Niemcy: Praktycznie

Informacje praktyczne nt. Niemiec.

Uwagi ogólne: Nasz silny gospodarczo zachodni sąsiad. Przez lata był uznawany za rozwinięty i wzorcowy dla nas kraj. Gospodarczo nadal chciałoby się mieć ich problemy. Natomiast jeśli chodzi o technologię używaną codziennie, to warto wyzbyć się kompleksów. Dawno ich wyprzedziliśmy. Organizacyjnie i logistycznie zaś Niemcy nie są w stanie się równać ze Skandynawią czy Wielką Brytanią. A jeszcze jednym mitem wartym obalenia jest to, że dziś wschodnie landy generalnie wyglądają lepiej niż zachodnie, bo są bardziej dofinansowane przez ostatnie lata, przez to lepiej zadbane i nowocześniejsze, pomimo straszących tam postkomunistycznych budowli.

Dojazd: Do części wschodniej najłatwiej dojechać albo samochodem albo autokarem. Obecnie popularny jest FlixBus (dawniej Polski Bus). Do niektórych miejsc na zachodzie wygodniejszy może być samolot. Zwłaszcza, że Monachium czy Frankfurt są dość dobrze połączone z różnymi miastami w Polsce. To huby Lufthansy.

Wiza: Schengen, wiza nie jest potrzebna.

Baza noclegowa: Z hotelami czy noclegami raczej nie ma problemu. Można szukać na Booking.

Szczepienia wymagane: Brak.

Choroby: Nic szczególnego.

Waluta: Euro (EUR).

Płatności kartą i bankomaty: W większych miastach bankomaty nie stanowią problemu. Natomiast płatności kartą, zwłaszcza kredytową, już tak. Nawet jeśli są terminale (co nie jest normą), czasem obsługują jedynie karty w niemieckich systemach. Ogólnie w Niemczech dość szybko można się przekonać, że mit nowoczesnego państwa zachodu był aktualny w latach 90. Jeśli chodzi o płatności bezgotówkowe Niemcy są daleko w tyle za Skandynawią, Wielką Brytanią, czy wieloma krajami Europy Wschodniej (z Polską na czele). Próbują to zmieniać, ale nie nadążają za nami.

Napiwki: W knajpach najczęściej oczekują, tam gdzie są kelnerzy. Preferowane są albo zostawienie 10-15%, albo zaokrąglenie kwoty w górę. W dobrym tonie jest poinformowanie kelnera, że się zostawia napiwek. Źle natomiast jest widziane zostawienie pieniędzy bez mówienia, po uregulowaniu rachunku.

Internet: W hotelach i restauracjach, czasem też w muzeach i innych atrakcjach bez problemu znajdziemy wifi. Czasem można natknąć się też na miejskie wifi.

Telefony: Roamingu formalnie nie ma.

Język: Niemiecki i bardzo często można natknąć się na ludzi, którzy nie chcą używać innych języków z zasady, nie z braku znajomości (która też nie jest zbyt powszechna). Nie raz na prośby przejścia na angielski spotykaliśmy się z niezrozumieniem, nie wynikającym z braku znajomości języka. Na takie przypadki jest dobra i sprawdzona sztuczka: przejście na język polski. W większości przypadków nagle okazało się, że angielski jest językiem zrozumiałym dla obu stron. A jeśli nadal okazuje się barierą, to przynajmniej pojawiają się próby przejścia na jakiś migowy.

Gniazdka elektryczne: Jak w Polsce.

Samochody i transport: Rozbudowana zarówno sieć autobusowa, kolejowa jak i samolotowa. Mają też wzorcowo rozbudowane autostrady (te od jesieni 2019 mają być płatne). Niestety Niemcy borykają się z remontami, które potrafią ciągnąć się latami, co rzuca się cieniem na pewne rzeczy. Problem tego typu widać też np. w przypadku lotniska Berlin Branderburg, którego wciąż nie udało się otworzyć.

Oznaczenia i drogowskazy: Raczej nie ma z tym problemu, to dość dobry poziom.

Jedzenie wegetariańskie: Z tym nie będzie problemu. W części wschodniej Niemiec popularne są różne dania z ziemniaków. Zresztą bez problemu znajdziemy tu też wiele knajp z kuchniami z różnych stron świata.

Ludzie: Dość dumni, pewni siebie i często trochę zamknięci na świat. Bardzo mocno osadzeni w rutynie i niechętni do improwizacji. W zwykłych konwersacjach warto nie poruszać problemów z uchodźcami, czy krzywd wynikających z II wojny światowej. Niemcy są świadomi swojej historii, ale próbują doszukiwać się przyczyn tego stanu rzeczy w traktacie wersalskim. Z drugiej strony są dość mocno przeczuleni na punkcie rasizmu, antysemityzmu itp. Boją się wchodzić w takie dyskusje.

Bezpieczeństwo: Niby jest spokojnie, ale są dzielnice, w których należy uważać. Często to biedniejsze części, nie raz mieszkają tam imigranci. Plus dochodzą problemy ze skrajnymi islamistami, które głośnym echem odbijają się w mediach (jak choćby ciężarówki na jarmarkach wielkanocnych). Jest tego trochę, ale nie jest aż tak strasznie jak przedstawiają to media. Zachowanie zdrowego rozsądku wystarczy.

Klimat: Bardzo podobnie jak w Polsce.

Informacja turystyczna i mapy: W większych miastach znajdziemy punkty informacji turystycznej, ale uwaga: dość mocno przestrzegają godzin otwarcia, co powoduje, że w weekendowe wypady takie miejsca mogą być nieczynne. Mapki często są za symboliczne 1 Euro.

Jeśli spodobał Ci się wpis, polub nas na Facebooku.

Szlak niemiecki
Praktycznie
Share Button