Thugga (Dougga): stanowisko archeologiczne, zwiedzanie

Thugga

Tunezja bardziej słynie jako miejsce odpoczynku nad Morzem Śródziemnym, rzadziej pamięta się o jej zabytkach, zwłaszcza tych antycznych. Owszem, jest Kartagina, którą się jeszcze kojarzy, ale o innym miejscu, jakim jest Thugga (fr. Dougga, arab. دڨة, czasem błędnie Dugga lub Thouga) mało kto słyszał. Niesłusznie, bowiem to miasto z długa historią i zdecydowanie jedno z najważniejszych stanowisk archeologicznych w tym kraju. Jego wagę podkreśla wpis na listę UNESCO z 1997 roku.

Historia Thuggi

To co wyróżnia Thuggę, to wielkość, ale też fakt, że miasto to miało dość długą ciągłość istnienia. W przeciwieństwie do Kartaginy, która była wielokrotnie niszczona i odbudowywana, tu ostało się sporo wpływów punickich, numidyjskich, rzymskich, a nawet bizantyjskich. Bywa porównywane z Pompejami, co oczywiście trochę na wyrost, ale jest w tym element prawdy. A jest nim przede wszystkim fakt, iż centrum Thuggi to dość zwarta, miejska zabudowa, oczywiście starożytna. Z fundamentami, drogami i innymi kompleksami. Nazwa wywodzi się z języka berberyjskiego i oznacza pastwiska. Numidyjską nazwę zapisywało się jako TBGG.

Mówi się, że miasto zostało założone około VI wieku przed naszą erą przez plemiona Berberów. Z tamtego okresu pozostały tu resztki dolmenów. Niektórzy twierdzą, że wcześniej było to miasto Tocae, choć nie ma tu zgodności wśród historyków. Inni sugerują, że były to dwa oddzielne miasta. W każdym razie około 307 roku przed naszą erą, za czasów Agatoklesa, tyrana Syrakuz, który prowadził  podboje tych terenów, po raz pierwszy pojawia się wzmianka o Dougdze. Nie do końca jasne są jej losy. Wiemy, że potem została przyłączona do Numidii. Gdy Rzymianie podbili te ziemie (okres wojen punickich), początkowo Thugga dostała status miasta rdzennego, jednak gdy Kartagina została kolonią, jej ranga spadła. Natomiast długo żyły tu dwie społeczności: peregrynów (wolnych osób, nie będących obywatelami rzymskimi) i obywateli Rzymu. Dopiero około roku 200 naszej ery społeczności zaczęły się łączyć, jak miasto się romanizowało. Po Rzymie krótko miastem władali Wandalowie, a następnie Bizancjum. Thugga została opuszczona w czasach podbojów arabskich.

Przez pewien czas działał tu meczet, ale tak naprawdę ruiny stały sobie aż do XVII stulecia, kiedy to zainteresowali się nimi europejscy archeolodzy. Trend propagowania badań się nasilał, a w czasach francuskiego protektoratu było to najważniejsze stanowisko archeologiczne w Tunezji, równie istotne co Kartagina. Wówczas zaczęto prowadzić prace konserwacyjne. Podobnie było już w czasach wolnej Tunezji, wówczas powstała wioska Nowa Dougga (Nouvelle Dougga) znajdująca się na południe od stanowiska.

Stanowisko archeologiczne Thugga

Główne atrakcje Thuggi to te, które pochodzą z okresu starożytnego Rzymu. One są najlepiej zachowane i najbardziej rozpoznawalne. Są też inne, punickie, czy berberyjskie, ale to bardziej właśnie wspomniane dolmeny, czy nekropolie, względnie pojedyncze fragmenty, nie całe budowle.

Teatr rzymski widać już właściwie przy samym wejściu i od niego można zacząć zwiedzanie ruin starożytnej Thuggi. W czasach Oktawiana Augusta przyjęło się, że w miastach rzymskich w Afryce Północnej budowano teatry. Thugga musiała na swoją kolej poczekać, bo wzniesiono go tutaj dopiero mniej więcej w 168 lub 169 roku naszej ery. Miał średnicę 63,5 metra i liczył sobie 3500 miejsc, co jest o tyle ciekawe, że w tym czasie miasto liczyło jakieś 5 tysięcy mieszkańców. Należy do najlepiej zachowanych teatrów rzymskich w Afryce. Do dziś wykorzystuje się go podczas Międzynarodowego Festiwalu w Thuddze. Prawdopodobnie za zbudowanie go zapłacił z własnej kieszeni Marcius Quadratus. Projekt jest bardzo klasyczny, typowy rzymski, dokonano tylko kilku modyfikacji dostosowując go do zastanego terenu. Oczywiście teatr jest dziś starannie odrestaurowany i stanowi jedną z najbardziej rozpoznawalnych atrakcji całego stanowiska.

Ze świątyń najlepiej prezentuje się Kapitol, który jest poświęcony triadzie bóstw rzymskich, czyli Jowiszowi (Jupiter Optimus Maximus), Junonie (Juno Regina) i Minerwie (Minerva Augusta). Powstał w II wieku naszej ery, prawdopodobnie jeszcze przed teatrem, szacuje się, że istniał już w 166 roku, acz są to informacje szacunkowe. Jego imponująca architektura to przede wszystkim 8 metrowe kolumny korynckie, ale także ciekawa forma murarstwa popularnego w Kartaginie i później w rzymskiej Afryce, zwanej opus africanum. Stojące tu kiedyś rzeźby zostały przeniesione do muzeum Bardo w Tunisie, podobnie jak wiele ze znalezionych tutaj mozaik.

Do Kapitolu przylega Forum, centralny plac z pozostałościami wielu budynków administracyjnych czy świątyń.

W kompleksie wyróżnia się także świątynia Niebiańskiej Junony (Juno Caelestis), której kult zastąpił tu kult Tanit. Świątynia ta powstała w latach 222 – 235, również dzięki prywatnemu fundatorowi. Widać dziś jeszcze jej formę i kilka kolumn. Znajduje się ona dalej od głównego centrum Thuggi, idąc tam mija się między innymi charakterystyczne dla Tunezji gaje oliwne. W innych miejscach stanowiska rosną z kolei bujnie opuncje.

Z mniejszych zabytków warto zwrócić uwagę na Dar Lacheb, czyli dom Lacheba, z charakterystyczną bramą, przez którą widać Kapitol. Ogólnie sporo tu pozostało ruin dawnych budynków mieszkalnych, ale też nekropolii, czy łaźni. Te najbardziej znane to łaźnie Licyniusza i one faktycznie robią spore wrażenie. Są jeszcze mniejsze łaźnie Cyklopów. Jest sporo innych świątyń (jak Saturna), ale w dużej mierze nie są one dobrze zachowane, to raczej pojedyncze kolumny. Trzyma się dobrze Łuk Septymiusza Sewera, jest też mauzoleum. Można zobaczyć fragmenty domów kupieckich i wiele innych miejsc.

Zwiedzanie Thuggi

Thugga jest dość sporym kompleksem archeologicznym, na jej zwiedzanie warto poświęcić co najmniej dwie – trzy godziny. Trudność stanowi dojazd, nie za bardzo jest co liczyć na komunikację lokalną. W Tunezji w takich przypadkach właściwie zostają albo zorganizowane wycieczki, także z lokalnych biur i to one tak naprawdę stanowią większość odwiedzających to miejsce. Dwie pozostałe możliwości to wynajęcie taksówkarza lub samochodu i przyjechanie tu samodzielnie. Wjazd na teren stanowiska znajduje się od strony północnej (miejscowość Tebursuk). Mapy Google’a są trochę przekłamane, gdyż pokazują przejazdy przez stanowisko, które jest terenem zamkniętym. Wycieczki często potem jadą jeszcze do Nowej Douggi, by tam chwilę odpocząć, czy coś zjeść.

My zatrzymaliśmy się tutaj jadąc z Tunisu do Kairuan. Parking jest średniej wielkości, na ruch samochodowy jaki tu jest, jak najbardziej wystarcza, ale sporo miejsca zajmują tu autokary. Konieczność parkowania ich, a potem wyjeżdżania i krążenia sprawia, że wbrew pozorom parking nie jest aż tak pojemny. Na parkingu są ludzie, którzy mówią, gdzie dobrze parkować, a gdzie nie. Tu wszyscy są nastawieni na duże wycieczki, nie na pojedynczych turystów. Wjazd jest biletowany, ale parking jest już darmowy. Płatność tylko gotówką. Na terenie kompleksu znajduje się toaleta i mini bar.

Problem jest z informacjami, bo ich tu prawie nie ma. Jest zaledwie kilka tabliczek, ale to nie wystarcza. W wielu miejscach brakuje jakiejkolwiek informacji. Przewodnicy też się nie garną do oprowadzania pojedynczych turystów, głównie dlatego, że wycieczki autokarowe przyjeżdżają tu z własnymi przewodnikami, więc wyczekujących przewodników prawie nie ma. Dzień wcześniej widzieliśmy Utykę i choć ona historycznie ma dużo większe znaczenie, to Thugga prezentuje się zdecydowanie lepiej. Jest to spory teren i całkiem nieźle zachowany kompleks, główne budowle robią wrażenie, do tego dobrze zachowany układ ulic. Prawdę mówiąc jako całość chyba lepiej prezentuje się to nawet niż Kartagina (ona jest bardziej rozbita), ale nie jest to tak istotne historyczne miejsce. Podobnie sytuacja ma się z Al-Dżamm, gdzie też był jeden spójny zabytek, ale nie miał wcześniej aż tak dużego znaczenia.

  • Na zwiedzanie Thuggi dobrze mieć 2 godziny, ale trzeba wziąć pod uwagę czas potrzebny by tu dojechać.
  • Jeśli planujesz zwiedzać okolicę, zajrzyj też do polecanych wycieczek na tutaj. Można upolować tam fajne promocje.
  • Podróż po okolicy może być wygodniejsza samochodem, dostępne auta w okolicy znajdziesz tutaj.
  • Cześć odsyłaczy do linki afiliacyjne. Nic Was to nie kosztuje, a nam pomaga utrzymać blog. Podobnie jak symboliczna kawa. Dziękujemy za każde wsparcie.
  • Jeśli ten wpis okazał się pomocny czy inspirujący, będzie nam miło jeśli zostaniesz z nami na dłużej:
    • możesz obserwować nas Facebooku (i innych mediach), lub udostępnić go
    • albo zapisać się na nasz newsletter, by nie przeoczyć kolejnych wpisów.
Tunezja
ThuggaMonastir
Share Button

Komentarze

Rekomendowane artykuły