Republika Czeska oferuje wiele skalnych formacji (skalnych miast) w Sudetach, żeby tylko wymienić Adršpach czy Czeską Szwajcarię. Wiele z nich nie jest tak popularne jak te najsłynniejsze, ale to nie znaczy, że nie są warte uwagi. Kokořínsko wyróżnia się na ich tle dość mocno dzięki Diablim Głowom. I tym razem nie t chodzi o nazwę formacji skalnej, a o pewne niezwykłe rzeźby, które pojawiły się choćby w serialu „Koło czasu”. Ale jest tu zdecydowanie więcej atrakcji, w tym zamek Kokořín, skalne Pokrywki czy skalne miasto Bludiště.

Co warto zobaczyć w Kokořínsko?
Obszar Kokořínsko
Zacznijmy od tego, że Kokořínsko to nie jest obszar jednorodny. To właściwie Obszar Chronionego Krajobrazu Kokořínsko (Chráněná krajinná oblast Kokořínsko – Máchův kraj lub CHKO Kokořínsko – Máchův kraj) o powierzchni 410 km2. Zróżnicowany, bo są tu i małe miasteczka, i zamki, no i formacje skalne, a także rzeźby. A do tego sporo szlaków i jeszcze góry. Niezbyt wysokie, bowiem całość waha się od 174 do 614 metrów nad poziomem morza, a najwyższy punkt to Vlhoita. Sprawia to, że zwiedzanie całości to bardziej podjeżdżanie do różnych miejsc i mniejsze lub większe spacery przy tych atrakcjach.

Václav Levý, rzeźbiarz monumentalny i Kokořínsko
W czasach mezozoicznych było to dno morza, stąd z osadów utworzyły się tu skały wapienne. Te z kolei dość łatwo poddają się erozji, tworząc formację skalne. To oczywiście znamy z innych skalnych miast, tu jednak w kilku miejscach pomogli ludzie, którzy stworzyli bardzo charakterystyczne rzeźby. I tu właśnie jest ciekawostka, bowiem prawdopodobnie autorem jest Václav Levý, ale tego nie wiadomo na pewno. Ten XIX-wieczny rzeźbiarz monumentalny na pewno przebywał tutaj i najpewniej zaczął proces, bo już wcześniej próbował swoich sił tworząc monumentalne głowy. Ale czy to on odpowiada za wszystko, czy miał naśladowców i pomocników, tego nie wiadomo. Jego historia też jest dość barwna, gdyż był on od najmłodszych lat zainteresowany rzeźbami, ale w domu było to źle widziane. Bo to żaden porządny zawód. Więc za sprawą ojca pracował jako kucharz. Pracując w pałacu w Libechovie na jego drodze stanął poeta Frantisek Klacel. On właśnie zainspirował Levý’ego do stworzenia tych rzeźb.

Tak powstały Diabelskie Głowy. Oczywiście jak to w Czechach bywa, specjaliści od marketingu turystycznego określili to miejsce mianem czeskiego Rushmore. Nawiązują do tego, że pomijając właśnie Mount Rushmore, na świecie nie ma tak dużych rzeźb skalnych przedstawiających głowy. Ale potem powstały też inne dzieła w okolicy. Inspirowane trochę mitologią i podaniami, trochę średniowieczem, trochę przerysowane, stały się elementem Kokořínsko. Zwłaszcza, że ich istnienie współgra z naturą. Wiele z nich można znaleźć w lesie, stworzonych z tego, co akurat tu było, czyli piaskowca, bez niszczenia przyrody ożywionej. Sprawia to dość surrealistyczne wrażenie, ale też nadaje klimatu temu miejscu.

Diabelskie Głowy
To zdecydowanie najbardziej charakterystyczny fragment całego Kokořínsko. Diabelskie Głowy (Čertovy hlavy) to dwie rzeźby w skale wapiennej, przedstawiające ogromne głowy. One mają po 9 metrów wysokości. Znajdują się na niewielkim wzniesieniu o wysokości 216 metrów. W przeciwieństwie do wspomnianego Rushmore, nie zobaczymy ich z oddali. Tu trzeba podejść i w lesie między drzewami zobaczymy te dzieła. Szacuje się, iż powstały w latach 1841 – 1846. Głowy wyrzeźbiono tylko z jednej strony, podchodząc z innej, nie widać nawet, że to coś innego niż skały, więc można nawet się na nie wspiąć i nie zauważyć dzieła, podziwiając okolicę. Ale jak się podejdzie z właściwiej strony to robią wrażenie. To naprawdę niezwykły widok.

By się do nich dostać, trzeba dojechać do niewielkiej miejscowości Želízy. Tam jest improwizowany trawiasty parking, parkuje się za darmo. Trasa nie jest długa, ale wymaga podejścia pod górę, nie jest też dostosowana do masowej turystyki (więc wózki odpadają). Wejście jest darmowe

Harfenice
Z miejscowości Želízy można pójść też na północny zachód szlakiem leśnym i odkrywać kolejne skały i rzeźby, a także jaskinie. I tu jest tak naprawdę mieszanka, bo faktycznie bardziej to typowy las, w mniejszym stopniu skalne miasto (teren jest stosunkowo płaski). No i mamy jeszcze reliefy rzeźbione w skale. O ile w przypadku Diabelski Głów, udział Levý’ego jest raczej niewątpliwy, o tyle tutaj właśnie naprawdę nie wiadomo, ile stworzył sam. W kilku miejscach można zobaczyć głowy, acz mniej monumentalne. Jedno z takich miejsc na trasie to jaskinie Harfistka (Skalní reliéfy a jeskyně Harfenice). Tu mamy dość charakterystyczne, lekko upiorne głowy, wyrzeźbione na części piaskowca. Sama nazwa pochodzi od znajdującej się obok rzeźby kobiety z harfą, acz tu trochę erozja zrobiła swoje. Sugeruje się, że dla twórcy ta rzeźba mogła być istotniejsza niż same głowy.

Właśnie Harfistka/Harfenice pojawiły się w serialu „Koło czasu” (i tym samym Kokořínsko). W pierwszym sezonie przebywali tu druciarze, Egwene i Perrin, zanim zostali pojmani przez Białe Płaszcze. W serialu pojawiły się także Jeskyně Rozbořenka.

W tej okolicy jest też więcej ciekawostek, wliczając to niewielką jaskinię z wyrzeźbionymi głowami u wejścia. A także relief przypominający głowę Sfinksa z Gizy. Stąd właśnie spore prawdopodobieństwo, że kolejne rzeźby wykonywały inne osoby. W innym miejscu można też zobaczyć rzeźbę węża (Had). Potem idzie się dalej do kolejnych jaskiń – Mordloch i skały Siedmiu Chlebów (Jeskyně Mordloch a skála Sedm chlebů). Tu także skały są rzeźbione. Dojście tu z Želízy zajmuje koło godziny – to jakieś 4 kilometry. Dość przyjemny spacer. Można to połączyć jeszcze z kapliczkami takimi jak Klacelka, czy kaplica Marii Magdaleny. Łącznie można można zrobić bardzo przyjemną trasę mierzącą trochę ponad 10 kilometrów.
Skalne Pokrywki Pokličky
Do innych punktów trzeba dojechać, bo są porozrzucane, Kokořínsko to spory teren. Jeden z nich to Skalne Podkowy – Pokličky (Kokořínské pokličky). Tym razem są to jednak już zwykłe, naturalne formacje skalne, które powstały w wyniku erozji. Tyle że mają faktycznie kształt grzybów z wąskimi nogami i szerszymi kapeluszami, które dodatkowo różnią się kolorem. Nam się bardziej skojarzyło to z grzybami, ale czeska nazwa to pokrywki. Nazwa związana z gigantyczną kuchnią zdecydowanie lepiej pasuje do olbrzymów i diabłów, czy niepokojących głów. Skały te mają do 12 metrów wysokości. Bardzo charakterystyczne miejsce.

W tym wypadku trasa podstawowa jest dużo krótsza. Od parkingu idzie się parę minut. Można też wejść po schodach na wzniesienie, by popatrzeć na te formacje z innej perspektywy. Z oddali ich nie widać, trzeba podejść właśnie pod górę. Parking jest niewielki, w dodatku płatny i przyjmujący tylko gotówkę.

Skalne miasto Bludiste
Kolejna atrakcja to Skalny labirynt (Skalní město Bludiště, ang. Rock Maze). Przypomina on już bardziej typowe skalne miasta, ale z tych mniej turystycznych jak Ostaš czy Błędne Skały. Zwiedzanie jest darmowe. Tyle że tym razem nie chodzi się tak mocno po górach, bardziej są to skały w lesie. Oczywiście będzie sporo podejść, ba w jednym miejscu nawet się wchodzi pod górę po łańcuchu, ale pomijając ten fragment, to przejścia nie są wymagające. To nie jest Słowacki Raj, nawet jeśli mamy czasem jakieś drabinki. No i oczywiście są miejsca, gdzie trzeba się przeciskać.

W tym wypadku chodzi się od formacji do formacji. Jedne są bardziej charakterystyczne i ich nazwy mają się z czymś kojarzyć (jak Tutenchamon). Są wąskie przejścia i przede wszystkim sporo zabawy, acz jak wspominaliśmy, tym razem całość jest w lesie, więc jest trochę to schowane. Największy problem to fakt, że Bludiště nie mają jednej oznaczonej trasy, więc chodzi się tu i trochę błądzi, zwiedzając zakamarki, więc zrobi się trochę więcej kółek by to wszystko zobaczyć. Zwiedzanie jest darmowe. Parking też, ten jest improwizowany przy ulicy. Tę atrakcję można połączyć z inną, z trasą Cinibulkovą. Razem oczywiście znajdziemy tu formacje skalne o typowych nazwach – jak Żaba, Królewna Śnieżka, czy Dzik.

Zamek Kokořín
Cała nazwa obszaru chronionego Kokořínsko wzięła się od małej miejscowości Kokořín i zamku Kokořín (Hrad Kokořín). Jest to zdecydowanie najbardziej wyróżniająca się budowla w tej okolicy, ale jak na czeskie standardy nie jest on duży. Za to bardzo ładnie położony na wzniesieniu (301 metrów) i widowiskowy o lekko wydłużonym kształcie. W 1320 roku zlecił wybudowanie go Hynek Berka z Dubé. Jednak forteca ta nie miała dużo szczęścia. W 1426 roku podczas Wojen Husyckich została zajęta przez Husytów i mocno uszkodzona. Potem w XV i XVI wieku zmieniała właścicieli, ale nie udało im się odbudować twierdzy. Od roku 1544 zamek został opuszczony, jego los przypieczętował cesarz Ferdynand II, który po wojnie trzydziestoletniej kazał go wpisać na listę zamków przeklętych. Obecnie zamek jest odrestaurowany.

Oznaczało to, że mógł on zagrażać władzy cesarskiej, więc nie można było go utrzymywać. Sam Kokořín był strategicznie ulokowany, więc gdyby wpadł w ręce przeciwników, czy buntowników, mieliby oni tu dobrą bazę. Z drugiej strony w okresie pokoju bez sensu byłoby łożyć na jego utrzymanie, które nie dawało żadnych realnych benefitów z wyjątkiem tego, by nie wpadł w niepowołane ręce. Pozostawienie go, by niszczał było najbardziej racjonalnym rozwiązaniem. Z wyjątkiem oczywiście przetrwania zabytku. Natomiast warto dodać, że według legendy, w tych ruinach skrywali się zbójeccy rycerze, którym przewodził niejaki Petrovsky. Właśnie stąd łupili oni okolicę.

Jednocześnie to przeklęcie sprawiło, że narosły wokół niego legendy. Najważniejsza mówi, że nocami pod zamkiem zbierały się czarownice. No i rzucały one uroki na okolicznych mieszkańców, stąd faktycznie był on przeklęty.

Ruiny przyciągały artystów romantycznych, zwłaszcza że jest ono położony na wzniesieniu, pośród lasu. W tym marnym stanie zamek dotrwał do końca XIX wieku, kiedy w 1894 roku zakupił go urzędujący w Pradze przedsiębiorca Václav Špaček ze Starburgu Wraz z synem Janem odpowiadał za rekonstrukcję w duchu neogotyckim. Już rok po zakupie udostępnili go zwiedzającym. Podczas I wojny światowej był on ponownie przebudowany przez architekta Eduarda Sochora, tym razem jednak zatrudniono jeszcze historyków, by konsultowali tę odbudowę. Właśnie wtedy nadano mu obecny kształt. W 1951 roku zamek został znacjonalizowany przez władze komunistyczne. W 2001 roku wpisano go na listę zabytków, a w 2006 odzyskała go rodzina Špaček. Dziś jest to prywatne muzeum, ale właściciele wynajmują go także choćby na wesela i inne prywatne uroczystości.

Przed zamkiem znajduje się płatny parking. Wejście oczywiście jest też biletowane. Aktualne ceny biletów i godziny otwarcia można sprawdzić tutaj. Tu mamy do zobaczenia właściwie jedną trasę z możliwością dokupienia wejścia na wieżę. Zamek zachwyca jednak przede wszystkim swoim położeniem i architekturą. Wewnątrz nie ma dużo do zobaczenia, są tu dwie duże komnaty i to właściwie wszystko. Bardzo ładnie odtworzone i zadbane, a przede wszystkim klimatyczne. Za to cześć trasy przebiega przez mury i to chyba najbardziej widowiskowa część. Zamek można też obejść z zewnątrz, bardzo ładnie prezentuje się choćby most. W fosie wody dziś nie ma.

Trasa Cinibulkova
Špaček nie poprzestał jedynie na zamku. W pobliskiej dolinie zaczął budować kąpielisko i inne obiekty turystyczne, zmieniając charakter okolicy. Dziś sporo takich miejsc znajdziemy choćby w pobliskim miasteczku Mšeno. Tam też znajduje się teren spacerowy Cinibulkova Stezka. I mówiąc wprost to chyba najmniej ciekawy fragment Kokořínsko, który widzieliśmy, ale nie przeszliśmy go w całości. Trasa to pętla o długości 9 kilometrów, którą dochodzi się do labiryntu Bludiště, a potem wraca. Jako że to skalne miasto zobaczyliśmy najpierw, zamierzaliśmy i tak zobaczyć część tej trasy. Zaparkowaliśmy w Mšenie, jest tu kilka miejsc, gdzie można zostawić samochód (także za darmo), potem weszliśmy w leśną (albo raczej parkową) ścieżkę. Są tu różne tablice z informacjami, ale ogólnie wygląda to jak park z kilkoma skałami i dodatkowymi atrakcjami jak niewielkie groty, sztuczne grzybki i inne miejsca, gdzie mogą się bawić dzieci. Są tam pojedyncze skały, czy jaskinie, ale po tym, co widzieliśmy w innych częściach Kokořínsko, to nas to raczej nie zachwyciło. Jak wspominaliśmy, można zrobić z tego dłuższą wędrówkę lub to rozbić. Przykładowa trasa poniżej (chodzenie między formacjami w Bludiště nie jest tu uwzględnione, tylko dojście tam).
Zwiedzanie Kokořínsko
Oczywiście nie są to wszystkie atrakcje Kokořínsko. Na obszarze znajdują się też inne miejsca, także zamki jak Houska czy sporo innych ruin. Obecnie jest tu sporo miejsc do zobaczenia, ale też i duży wybór pensjonatów, gdzie można spać. Oprócz Mšeno, jest wiele mniejszych miejscowości. My spaliśmy w Pavlovicach. Warto też dodać, że okolica słynie z winna z tutejszych winnic. Do tego oczywiście dochodzą też lokalne browary jak Pivovar Lobec. I wiele miejsc, do których nawet nie dotarliśmy. Choćby mokradła, które są ostoją ptaków wpisaną na listę Ramsar.

Kokořínsko zachwyca niezwykłymi rzeźbami i ich wspaniałą, harmoniczną kompozycją w naturze. Ale jednocześnie przy tym to nie jest miejsce oblegane. Bardzo przyjemnie, kameralnie się zwiedza i obcuje z naturą. Ludzi nawet jak są, to się rozchodzą. Kokořínsko znajduje się niecałe 80 kilometrów od polskiej granicy (mniej więcej z Bogatyni, bo z Wrocławia jest tu jakieś 250 kilometrów. Z Pragi jest jakieś 70 kilometrów. Czyni to ten obszar doskonałym miejscem na bardziej aktywny, przedłużony weekend.

- Zwiedzanie Kokořínsko najlepiej zaplanować na cały dzień. Jest tu kilka punktów wartych zobaczenia.
- Jeśli planujesz zwiedzać okolicę, zajrzyj też do polecanych wycieczek na tutaj. Można upolować tam fajne promocje.
- Podróż po okolicy może być wygodniejsza samochodem, dostępne auta w okolicy znajdziesz tutaj.
- Cześć odsyłaczy do linki afiliacyjne. Nic Was to nie kosztuje, a nam pomaga utrzymać blog. Podobnie jak symboliczna kawa. Dziękujemy za każde wsparcie.
- Jeśli ten wpis okazał się pomocny czy inspirujący, będzie nam miło jeśli zostaniesz z nami na dłużej:
- możesz obserwować nas Facebooku (i innych mediach), lub udostępnić go
- albo zapisać się na nasz newsletter, by nie przeoczyć kolejnych wpisów.
| Czechy | ||
| Kokořínsko | Brno | |
| Szlak filmowy | ||
| Kokořínsko |





