Kruja: Zamek Skanderbega, historia, atrakcje, zwiedzanie

Kruja

Do Kruji (alb. Krujë, Kruja) przyjeżdża się głównie po to, by zwiedzić zamek Skanderbega, jednego z największych bohaterów w dziejach Albanii. To dziś jedno z najważniejszych muzeów Albanii. W końcu to historyczna stolica tego kraju, do której wciąż czują sentyment. Miasto jest ładnie położone na wysokości około 500 m n.p.m. u stóp Mali i Krujes (1130 m n.p.m.). Dziś przyciąga przede wszystkim turystów.

Kruja: Informacje podstawowe

Historia Kruji

Okres założenia Kruji można liczyć w sposób dwojaki. Przede wszystkim wynika to z faktu, że pierwsze i drugie miasto są trochę od siebie oddalone i przesunięte. Pierwsza osada została założona przez ilirijskie plemię o nazwie Albani. Powstało ono w III wieku przed naszą erą i nosiło nazwę Zgërdhesh. Niektóre źródła sugerują, że to było miasto Albanopolis, którego ruiny znajdują się niedaleko Kruji. Miasto rozwijało się także w czasach rzymskich, ale około IX wieku naszej ery osadę przeniesiono. Założono trochę bardziej w górach obecną Kruję. Ta nawet była stolicą Arbërii, czyli pierwszego państwa albańskiego. Z przerwami, bo zajmowali ją choćby Serbowie.

Skanderberg

W 1396 roku Kruję przejęło Imperium Osmańskie. Odbił ją dopiero Jerzy Kastriota Skanderbeg (Gjergji Kastrioti Skënderbeu, 6.05.1405 – 17.01.1468) w 1433 roku i uczynił ją stolicą swojego odrodzonego państwa albańskiego. Skanderbeg to przydomek, „beg” po albańsku znaczy tyle co wódz, zaś według jednej z wersji Skander jest podobno inspiracją od Aleksandra Macedońskiego. Zresztą uchodzi on za jednego z najlepszych strategów w historii świata, obok właśnie Aleksandra, ale też Juliusza Cezara, czy Napoleona. Natomiast druga teoria mówi o tureckim pochodzeniu przydomku. Nosił on tytuł generalski wojsk Imperium Osmańskiego – Iskander Bey Arnauti. I druga wersja pochodzenia przydomku właśnie zakłada, że ten tytuł został zalbanizowany.

Warto dodać, że początkowo był on niewolnikiem, potem żołnierzem, a wreszcie dowódcą wojskowym w Imperium Osmańskim, ale zamarzyło mu się odbudowanie własnego państwa. Zdezerterował i zaczął działać na własną rękę. Właśnie dlatego, Kruja jest tak ważna w historii Albanii. Widzą oni w Skanderbegu największego bohatera narodowego. Albańczycy wspominają, że jego wrogowie nieraz próbowali go zabić. Pomijają fakt, że Turcy za jego życia odbili Kruję, choć szybko ją stracili. Następnie już po jego śmierci, po trwającym ponad rok oblężeniu, ostatecznie przyłączyli miasto do Imperium. Zresztą nawet wtedy nie udało się zrobić tego siłą, a podstępem, to już jest pamiętane. Obiecali wypuścić obrońców, ale słowo złamali. Warto jednak dodać, że w XX wieku Kruja stała się jednym z najważniejszych centrów oporu przeciw Imperium Osmańskiemu. Niemniej jednak nie była już dużym miastem i w czasach niepodległej Albanii straciła znaczenie na rzecz odległej o 30 km Tirany.

Zniszczenie i odbudowanie zamku Kruja

W czasie II wojny światowej w Kruji i okolicy miały miejsce trzy wielkie starcia z partyzantami. W efekcie miasto dość mocno ucierpiało. A że potem przyszedł komunizm to wygląda jak wygląda. Pomijając bazar i zamek, mamy tu całkiem sporo bloków z poprzednieniej epoki.

Zamek Skanderbega, bohatera i ojca narodu albańskiego, jest w zdecydowanej większości odbudowany. Albańczycy mieli potrzebę odtworzenia historycznego miejsca i dokładnie to uczynili. Nawet specjalnie się z tym nie kryjąc. W wielu miejscach, w szczególności w budynku muzeum widać, że to względnie nówka. Główny budynek muzealny otworzono w 1982 roku. Jego projektantami byli Pirro Vaso i Pranvera Hoxha (córka dyktatora). Połączono ideę odbudowy i stworzenia czegoś nowego, więc wyszło jak wyszło. Podobno nie spodobało się to samemu dyktatorowi i nie przybył na otwarcie. W każdym razie wariacja ma jakiś swój urok, zaś na tle okolicznej zabudowy prezentuje się ciekawie.

Tym samym z historycznego punktu widzenia raczej on rozczarowuje. Nie można go w żaden sposób porównać z twierdzą Rozafa w Szkodrze, po prostu wypada blado. Z oryginalnego zamku zostało naprawdę niewiele, a jego miejsce przejęło spore muzeum. Natomiast jego znaczenie dla Albańczyków do dziś pozostaje duże. Symbolizuje ich niezłomność, dumę, bohaterstwo i poczucie wspólnoty narodowej. Zresztą czerwona flaga Skanderbega z czarnym orłem do dziś, z niewielkimi zmianami, jest narodową flagą Albanii.

Atrakcje Kruji

Sednem zamku jednak jest muzeum i zgromadzone przedmioty oraz prezentacje na temat Skanderbega. Tu można się naprawdę dużo dowiedzieć o tej jednej z najważniejszych postaci albańskiej historii, ale także jego miejscu w kulturze. Jest sporo pamiątek lub ich replik (jak w przypadku hełmu bohatera narodowego, oryginał jest w Wiedniu), albo lista pomników Skanderbega na całym świecie. Wspominają nawet o operze Vivaldiego poświęconej Skanderbegowi, ba nawet wyświetlają fragmenty albańsko-radzieckiej produkcji kostiumowej z 1953 roku, ukazującej jego historię. O tym, jak ważne dla Albańczyków jest to miejsce może świadczyć fakt, że król Zog w 1928 roku koronował się właśnie w Kruji.

Poza Muzeum Skanderbega jest tu też drugie: Muzeum Entograficzne (jemu też warto poświęcić uwagę, jeśli ktoś lubi takie rzeczy. Podobno jedno z najlepszych w kraju). Dziś zamek to przede wszystkim dziedziniec z fragmentami murów oraz muzea. Trochę dalej jest dawna baszta zmieniona najpierw w dzwonnicę kościelną, później w wieżę zegarową. Na teren zamku wchodzi się za darmo, muzea są płatne. Z murów zamku zaś można podziwiać panoramę okolicy. Niestety nie ma tu darmowego parkingu, znajduje się kilka płatnych. Prawdę mówiąc, nie ma ich też zbyt wiele, więc dość ciężko jest tu zaparkować.

Zwiedzanie Kruji

W Kruji nieopodal zamku znajduje się też starówka, albo raczej dawny suk, stylizowany na tureckie targowisko (Pazari i Derexhikut). Historycznie bazar odgrywał bardzo istotną rolę, kilkaset lat temu należał do najważniejszych miejsc handlowych w całej Albanii. Dziś to niewielka odremontowana uliczka. Bardzo ładnie wygląda, a jak na Albanię, to już w ogóle. To jedno z tych miejsc, gdzie ktoś im podpowiedział, jak wyjść do turystów. Przypomina klimatem uliczki Mostaru. Tyle że znów wszystko raczej sprawia wrażenie tylko stylizowanego na stare. Nawet bruk jest tu dość równy, acz sam bazar jest raczej tradycyjny. No i przede wszystkim się sprawdza, przyciąga turystów. Są tu zarówno pamiątki, jak i różne małe warsztaty. W miasteczku oczywiście znajduje się też pomnik Skanderbega. Na koniec warto dodać, że Kruja w czasach Skanderbega była nazywana Białym Zamkiem. By tu dotrzeć, jedzie się na Fushë-Kruja (na trasie Szkodra – Tirana) i dopiero tam odbija na Kruję.

  • Na zwiedzanie zamku i okolic dobrze jest poświęcić 1-2 godziny. Przy chodzeniu po okolicznych górach oczywiście więcej.
  • Wycieczek po okolicy można szukać na GetYourGuide.
  • W przypadku samodzielnego przejazdu samochód można wynająć tutaj.
  • Jeśli spodobał Ci się wpis śledź nas na Facebooku (i innych mediach), podziel się nim lub zapisz się na newsletter.
Albania
KrujaKruja

Komentarze

Rekomendowane artykuły