Niedaleko stolicy Macedonii Północnej, bo w odległości mniej więcej 15 kilometrów od Skopje, znajduje się jedna z największych atrakcji przyrodniczych kraju. To kanion Matka (mac. Матка, alb. Matkë, Kanioni i Matkës, ang. Matka Canyon). Ciekawostką jest to, że kiedyś teren ten miał większe znaczenie religijne, a dziś dzięki działalności ludzkiej stał się atrakcją turystyczną.

Co warto zobaczyć nad Kanionem Matka?
Kanion Matka: Informacje podstawowe
Historia Kanionu Matka
Dawniej okolica ta słynęła nie tyle z przyrody, co jako idealne miejsce odosobnienia. Trochę z dala od cywilizacji, więc powstały tu klasztory. Ich spora liczba sprawia, że czasem niektórzy określają to miejsce mianem macedońskiej Góry Athos, ale to zdecydowanie złe porównanie. Bliżej im do choćby bułgarskich klasztorów w okolicy Iwanowa, gdzie nie powstało duże centrum religijne, a raczej pustelnie dla mnichów, ułatwiające im modlitwę i zapomnienie o świecie. Sama nazwa Matka znaczy po macedońsku tyle co „łono”, choć niektóre źródła mówią, że to chodzi o Matkę Ziemię, trochę jak u nas, ale prawdopodobne są to naciągane tłumaczenia. Tu między górami płynęła rzeka Treska.

Hydroelektrownia
W 1938 roku zbudowano tu zaporę na rzece Treska, w efekcie za nią powstało sztuczne jezioro. Dodajmy, że to jeden z najstarszych sztucznych zbiorników w kraju. Podniósł się też trochę poziom wody w kanionie. Hydroelektrownia miała zasilać Skopię w prąd elektryczny, ale już dawno nie jest wystarczająca, więc w 2008 roku otworzono nową. W starej obecnie znajduje się muzeum. Sam kanion Matka uchodzi za jedną z najbardziej popularnych wycieczek ze Skopje i jednocześnie jedną z największych atrakcji przyrodniczych Macedonii. Obszar kanionu ma jakieś 5000 hektarów. Za tamą znajduje się jezioro Matka, a dopiero za nią kanion. Pierwszym przystankiem z parkingu jest właśnie zapora, tam można iść w stronę kanionu, ale też odbić w górę i iść śladem monastyrów, najbardziej znany z nich to Cerkiew św. Mikołaja.

Atrakcje kanionu Matka
Okoliczne szlaki piesze i cerkwie
Właściwie są dwa sposoby na zwiedzenie kanionu. Każdy z nich ma swoje wady i zalety, a także dają unikalną możliwość spojrzenia nań. Pierwszy to zwiedzanie z wody, drugi przejście się szlakiem. Właściwy kanion zaczyna się przy końcu jeziora, ale ono już jest tym miejscem mocno turystycznym. To przy nim znajduje niewielkie centrum turystyczne z restauracją, ale to także hotel, jakby ktoś chciał nocować, z tym że w obu przypadkach ceny są raczej turystyczne, wyższe niż w Skopje. Tu także znajduje się Cerkiew św. Andrzeja (Sv. Andreja). Zazwyczaj można ją zobaczyć z zewnątrz, ale czasem wpuszczają do środka. Świątynia pochodzi z XIV wieku, jest ona najbardziej dostępna ze wszystkich w okolicy, gdyż stoi praktycznie nad wodą i jako jedyna jest na głównym szlaku. Dobrze zachowana, na planie krzyża, widać w niej sporo wpływów serbskiej architektury. Obecnie nie ma ich wiele.

Kanion Matka: Rejsy
Właśnie w tym miejscu działają też dwie przystanie z łodziami. Pierwsza bliżej tamy daje możliwość krótkiego popływania (około pół godziny, bez jaskini). Druga trochę dalej, ma w swojej ofercie wycieczkę z jaskinią. Obie są to wycieczki zbiorowe, w pewien sposób zorganizowane. Łodzie nie mają dokładnego czasu odpłynięcia, zbierają się ludzie i wówczas zaczynają trasę. Są najczęściej zadaszone. Ta półgodzinna robi dużą część trasy, ale nie koniecznie podpływa w kierunku jaskini. Dłuższa tak naprawdę trwa nie całą godzinę. Tu podstawowa różnica, że dostajemy kilka minut (bliżej 10, wszystko zależy od liczby ludzi), na zejście na ląd i zwiedzenie jaskini.

Jaskinia Werło
Sama jaskinia Werło (Verlo) to dość ciekawa sprawa. Ten krótki czas na zwiedzenie jej wystarcza. Jaskinie w obszarze kanionu Matka duże nie są. Jest ich tu w sumie dziesięć, najkrótsza ma 20 metrów, najdłuższa 176. Pod tym względem nie imponują. Werło w sumie też nie, bo właściwie wchodzi się do środka, tam szybko dochodzi do barierki i spogląda na wnętrze. Całość jest oświetlona kolorowymi światłami. Więc nie są to barwy uwypuklające naturę. Są stalaktyty i stalagmity, ale nie ma tego dużo. No i jakieś niewielkie (powierzchniowo) jeziorko w środku.

Mówiąc wprost, z punktu widzenia całego kanionu, ta jaskinia jest raczej mało interesująca. Niewielka przystań, krążące łodzie, ścisk wewnątrz, to zwłaszcza w sezonie może nie być najciekawszy fragment wąwozu Matka. Natomiast w Macedonii bardzo się nią szczycą. Do tego stopnia, że zgłoszono tę jaskinię (a nie kanion) do Siedmiu Nowych Cudów Natury. Razem z Jeziorem Ochrydzkim znalazły się one na liście 77 finalistów.

Co zatem sprawia, że ta jaskinia jest dla nich tak ważna? Głębokość. Ta właściwie nawet nie jest znana, dotychczas udało się dotrzeć na 240 metrów. Odpowiada za to Krzysztof Staranowski. Polak może się poszczycić również nurkowaniem w czeskiej studni krasowej Hranická propast (dotarł na 265 metrów) czy jaskini Viroit w Albanii (278 metrów, czym pobił rekord świata w 2016). Staranowski może pochwalić się także nurkowaniem w akwenach otwartych – w Jeziorze Garda dotarł na 303 metry. Dopiero niedawno rekord ten został pobity (w jaskini Werło), dokonał tego Bartłomiej Pitala, który zszedł na 287 metrów.

Wiemy, że 240 metrów to na pewno nie wszystko, mówi się, że Werło może mieć nawet 330 metrów głębokości. Niezależnie od tego, która wartość jest prawdziwa i tak czyni ją jedną z najgłębszych jaskiń podwodnych na świecie. Tyle że jak się tam wejdzie, to tego nie widać i nie robi to dużego wrażenia. Ale Macedończycy są zachwyceni i w ten sposób rośnie jej legenda. Po obejrzeniu wraca się na statek, na przystani trzeba zaczekać, aż nasza łódź zacumuje, bo ze względu na brak miejsca, to one najczęściej odpływają. I dalej płyniemy rzeką Treska aż do miejsca początkowego.

Kanion Matka: Kajaki i supy
Jeśli nie chcemy płynąć łodzią pełną turystów, jest też możliwość wynajęcia kajaka czy deski do pływania (tak zwany sup). Te ostatnie są popularne w byłej Jugosławii, sporo ich widzieliśmy też nad Jeziorem Bled. Czy wówczas dopłyniemy do jaskini i zwiedzimy ją, zależy tylko od nas. Może tylko być problem z cumowaniem w okolicy. Można też próbować płynąć własnym sprzętem. Ruch na wodzie jest, ale nie taki, jaki był choćby we francuskim kanionie Verdon.

Kanion Matka: Trasa piesza
Prawdziwą alternatywą jest przejście całej trasy na piechotę. Wówczas za nic się nie płaci, nie ma biletów, nie trzeba też wynajmować sprzętu. Za przystaniami jest wejście na szlak, który częściowo prowadzi przez las, ale są też fragmenty, gdzie chodzimy po półce skalnej (na otwartym słońcu) nad rzeką Treska. Ogólnie to bardzo ciekawy sposób na zwiedzanie kanionu Matka. Aktywny, dający sporo unikalnych widoków, bardziej wymagający, acz przy tym spokojniejszy. Nie ma jednak tu mostków czy pomostów, jak na przykład w kanionie Vintgar. Trasa również wiedzie do jaskini, tyle że szlak ten znajduje się z zachodniej strony, a jaskinia jest po wschodniej. Nie ma najmniejszych szans, by do niej zejść. No i wraca się tą samą drogą. W początkowej części trasy znajdują się ławeczki, potem ich nie ma.

O ile łodzie są raczej mocno obłożone przez turystów (dziwne, że bardziej były obłożone rano niż w południe), o tyle na przejście szlaku od początku do końca decyduje się bardzo mała liczba osób. Na początku jeszcze jest ich sporo, ale potem mija się je już tylko okazyjnie. Szlak nie jest trudny, ale to ponad 5 km w jedną stronę (i to raczej od parkingu, czyli 10 w obie strony). Większość bardzo szybko rezygnuje (po kilometrze czy dwóch) i woli zostać w barze przy przystani. Zwłaszcza w słońcu może być to ciężkie przejście.

Zwiedzanie kanionu Matka
Mówi się, że wycieczki do kanionu Matka liczy się na pół dnia, ale nam zajęło to prawie 6 godzin i to dobrym tempem. Bez odpoczynku, ale za to też z godziną poświęconą na pływanie. Ogólnie sam kanion jest naprawdę przyjemny, ładny. Przyciąga nie tylko turystów, ale też samych Macedończyków, stąd sugeruje się, żeby być tu poza weekendami i rano. Ale jak pisaliśmy, obłożenie na łodzie było większe rano, niż bliżej południa, choć pogoda też robiła swoje, było dość gorąco.

Dojazd do Kanionu Matka
Parking przed kanionem jest darmowy, rozciągnięty i w późniejszych godzinach bywa problem z parkowaniem. Prawie kilometr wcześniej jest jeszcze jeden parking, więc tam też można szukać miejsc. Samochód to też wygodny sposób na dotarcie tutaj ze Skopje, ale nie jedyny. Można skorzystać z komunikacji miejskiej, dojeżdża tu autobus linii 60 (kartę na niego można kupić w kioskach), no i wycieczki tutaj można też znaleźć w ofercie agencji turystycznych. Dodajmy, że nie jest to tylko teren spacerowy. Pływanie kajakami i nie tylko to dość popularny sport, ale przyjeżdżają tu także wspinacze, wędkarze, a w okolicy czasem można spotkać nawet myśliwych. Ogólnie piękne i popularne miejsce.

- Na zwiedzanie Kanionu Matka warto poświęcić przynajmniej pół dnia.
- Jeśli planujesz zwiedzać okolicę, zajrzyj też do polecanych wycieczek na tutaj. Można upolować tam fajne promocje.
- Podróż po okolicy może być wygodniejsza samochodem, dostępne auta w okolicy znajdziesz tutaj.
- Cześć odsyłaczy do linki afiliacyjne. Nic Was to nie kosztuje, a nam pomaga utrzymać blog. Podobnie jak symboliczna kawa. Dziękujemy za każde wsparcie.
- Jeśli ten wpis okazał się pomocny czy inspirujący, będzie nam miło jeśli zostaniesz z nami na dłużej:
- możesz obserwować nas Facebooku (i innych mediach), lub udostępnić go
- albo zapisać się na nasz newsletter, by nie przeoczyć kolejnych wpisów.
| Macedonia Północna | ||
| Kanion Matka | Skopje |




