Coimbra to czwarte największe miasto w Portugalii (po Lizbonie, Porto i Bradze), swego czasu nawet stolica Portugalii. Nazwa miasta dawniej była zapisywana u nas czasem jako Koimbra, obecnie stosuje się zapis przez „C”. Dziś to jednak głównie miasto uniwersyteckie, z długą historią. No i miasto, które inspirowało J.K. Rowling przy pisaniu „Harry’ego Pottera”.

Co warto zobaczyć w Coimbrze?
Coimbra: informacje podstawowe
Historia Coimbry
Coimbrę założyli Rzymianie w czasach Augusta, nosiła wówczas nazwę Aeminium. Przez długi czas pozostała w cieniu pobliskiej Conímbrigy, choć przez Aeminium przechodził szlak z północy na południe. I było tak aż do V wieku, kiedy to najazdy Swebów i Wizygotów tak naprawdę doprowadziły Conímbrigę do upadku. Więc ostatecznie nawet biskupstwo przeniesiono do Coimbry, co przyczyniło się do rozwoju miasta. W VIII wieku została zajęta przez muzułmanów.

Rekonkwista Coimbry miała miejsce w 1064 roku, ale nie było to wówczas trwałe, jeszcze w 1116 roku Maurowie znów władali (na krótko miastem). W 1117 roku doszło do oblężenia portugalskiego i ostatecznego zdobycia miasta. Odpowiadała za to hrabina Portugalii Teresa de Leon, która po tym zwycięstwie kazała nazywać się królową. Formalnie królem Portugalii dopiero został jej syn Alfons I Zdobywca, który to uczynił Coimbrę swoją stolicą. XII i XIII wiek to silny rozwój miasta, podzielonego na dolne i górne. Powstało wówczas wiele gotyckich budowli, kościołów, obwarowań. No i przeniesiono tu z Lizbony w 1308 roku uniwersytet (założono go w 1290 roku). To dziś najstarsza instytucja akademicka w całym świecie portugalskim. Jednocześnie przeniesienie w 1255 roku stolicy do Lizbony nie powstrzymało rozwoju miasta (więc tak, stolicą została Lizbona, a Coimbra zyskała uniwersytet). Wciąż pozostawał to znaczący i często główny ośrodek w całym kraju.

W XV i XVI wieku było to centrum religijne i kulturalne, a przede wszystkim naukowe. Dopiero w XIX inwazja francuska zaczęła umniejszać pozycję miasta. Mimo to szybko zostało zelektryfikowane, połączone koleją. Do dziś pozostaje ważnym ośrodkiem uniwersyteckim, żeby nie powiedzieć, że jednym z najważniejszych w kraju.

Współczesna Coimbra
Coimbra leży nad rzeką Mondego, centrum jest dogodnie połączone koleją (stacja Coimbra-A, uwaga jest też Coimbra-B, ale znajduje się ona dalej, niestety to tam staje pociąg na trasie Lizbona – Porto). Historyczny podział na dolne miasto (Baixa) i górne (Alta na wzniesieniu około 160 metrowym) nie jest już dziś tak istotny. Widać różnice w budynkach, ale całość jest zabudowana, więc stare centrum jest dość spójne, będące labiryntem wąskich uliczek. Większość zabytków i starsza część miasta znajduje się na wschodnim brzegu. Na zachodnim jest mniej atrakcji. Można tam się przedostać Mostem świętej Klary.

Atrakcje i zabytki Coimbry
Coimbra: Uniwersytet
Uniwersytet w Coimbrze jest zdecydowanie najważniejszą instytucją w całym mieście. To jeden z najstarszych uniwersytetów, wciąż działających w Europie i prawdopodobnie najważniejsza historycznie uczelnia w krajach portugalskojęzycznych. Jak pisaliśmy, został założony w Lizbonie (w 1290 roku) i przeniesiony tu ostatecznie w 1537 roku, choć proces przenosin trwał 199 lat. To przeniesienie wiązało się z rozwojem uczelni i ściągnięto tu sporo profesorów między innymi z Salamanki. Do 1559 roku był to także jedyny uniwersytet w całej Portugalii, w tym roku otworzono uniwersytet w Évorze, który zamknięto 200 lat później. Kolejne uczelnie (w Porto i w Lizbonie) otworzono dopiero w XX wieku. Uniwersytet jako kompleks i instytucja został wpisany w 2013 roku na listę UNESCO. Uczelnia kształtuje miasto, więc można tu natknąć się na tradycję, czyli Republiki Coimbry. To domy studenckie, często oznaczone flagami lub napisami. Zwyczaj ten sięga XV wieku. Inna tradycja to praxe, czyli kocenie studentów pierwszego roku. Dziś jest napiętnowana, ale naprawdę ma tu długą historię.

Dziś uczelnia pełni nie tylko funkcje dydaktyczne, ale też kulturalne. Jest możliwość zwiedzenia niektórych części, które bardziej dziś są muzeami. To o tyle ciekawe, że uniwersytet przejął budynki dawnego pałacu królewskiego. Pierwszy problem, z jakim się trzeba zmierzyć, to kupno biletu, wbrew pozorom nie jest to łatwe, bo da się to zrobić tylko w jednym budynku i to nie tam, gdzie przychodzi najwięcej turystów. To właściwe miejsce jest niedaleko katedry i Muzeum Nauki przy Wydziale Chemicznym. Na miejscu można wybrać rodzaj biletu, albo podstawowy, albo rozbudowany. Podstawowy ma najważniejsze atrakcje, w tym bibliotekę. Rozbudowany to jeszcze ogrody i dodatkowe muzea. Ogólnie cena jest dość spora, nie do końca jest to warte tej ceny. Zwłaszcza, że toalety są dodatkowo płatne. Dodatkowo trzeba kupując bilet umówić swoje wejście (godzinowe) do biblioteki, co koniecznie jak byliśmy robiło się w okienku. Przy zakupie biletu, nie było informacji, że w bibliotece nie można robić zdjęć.

Jeśli chodzi o muzea, obejrzeliśmy to w Wydziale Chemicznym i raczej nie robi ono dobrego wrażenia. Zrobione dość byle jak, zaniedbane. Wystawiono, co się dało, a że sporo z tych rzeczy nie działa, albo się popsuła, to trudno. Jak na Muzeum Nauki to niestety źle to wyszło.
Coimbra: Biblioteca Joanina
Główną atrakcją jest sala biblioteki – Biblioteca Joanina. I to naprawdę robi wrażenie. Powstała w latach 1717 – 1728 na zlecenie króla Jana V Wielkodusznego, stąd też nazwa. Środków przy jej budowie nie szczędzono. Składa się z trzech połączonych sal, bogato zdobionych w stylu barokowym. Jest też przykładem europejskiego oświecenia. Dziś przechowuje się tu jakieś 70 tysięcy woluminów, ale miejsca podobno jest na 200 tysięcy.

Z biblioteką wiążą się dwie ciekawostki. Pierwsza jest taka, że w dawnych czasach, by chronić ją przed owadami, trzymało się tu nietoperze. Na noc przykrywało się więc stoły i inne meble, a rano trzeba czyścić podłogi. W Portugalii podobny sposób ochrony księgozbiorów wciąż funkcjonuje w pałacu w Marfrze. Druga sprawa to biblioteka inspirowała J.K. Rowling, która tu była szukając pomysłów do serii „Harry Potter”. Przypominamy, że inspirowała się także księgarnią w Porto. Ta inspiracja przekłada się na zwiększone zainteresowanie biblioteką, choć dodajmy, że filmowa biblioteka była nagrywana w Oxfordzie.
Problemem jednak jest samo zwiedzanie. Na wejście do niej mamy 20 minut, z tego 10 minut jest na salę główną. W niej nie można robić zdjęć i jak jest mało ludzi, to są w stanie tego upilnować, przy większej ilości niestety nie. Pozostałe 10 minut spędza się w dawnym więzieniu. Ciekawe, choć też na wszystko nie ma za wiele czasu.

W ramach trasy podstawowej zwiedza się jeszcze dwa inne miejsca. Kaplicę świętego Michała (Capela de São Miguel). Również barokowa, z ciekawymi organami, mocno przerobiona w XVIII wieku. Warto zwrócić uwagę, że w niedzielę kaplica ma ograniczone godziny otwarcia. Są też części dawnego pałacu królewskiego, który został przerobiony na uczelnię. Da się tu zobaczyć salę egzaminacyjną, oczywiście bardzo ładnie zdobioną. Ogólnie jednak to, co jest udostępnione w ramach trasy podstawowej, da się zobaczyć ze sporym zapasem w 2 godziny z przejściami między budynkami i czekaniem na wejście.

Muzeum Narodowe Machado de Castro
Nazwane tak, by upamiętnić jednego z najsłynniejszych rzeźbiarzy portugalskich, Joaquima Machado de Castro, który pochodzi z Coimbry. Samo muzeum mieści się w dawnym pałacu biskupim. Otworzono je w 1913 roku. Sporo tu sztuki sakralnej w tym rzeźb i faktycznie jest co podziwiać, acz ogólnie przy tej ilości eksponatów większość się gdzieś zlewa. Ale pomijając sztukę, sam budynek jest dość ciekawy. Warto wejść choćby na dziedziniec, co jest darmowe. Dodatkową atrakcją są krypty i rzymskie ruiny, w tym dawnego forum. Na nie można bilety kupić osobno. Wszystkie kupuje się na miejscu, nie jest potrzebna rezerwacja.

Akwedukt św. Sebastiana
Jeśli chodzi o pozostałości z okresu panowania Rzymu, to warto zwrócić uwagę na całkiem nieźle zachowany akwedukt świętego Sebastiana. Znajduje się on przy ogrodzie botanicznym. Fragment, który przetrwał do dziś, jest w całości w przestrzeni publicznej. Acz nie jest on tak imponujący jak akwedukt w Segowii.

Katedry Coimbry
W Coimbrze są dwie katedry. Stara Katedra (Sé Velha de Coimbra) dziś pełni rolę muzeum, wejście jest biletowane. Ale nie potrzeba rezerwacji. To budowla w stylu romańskim, która powstała krótko po 1139 roku. Od V wieku jeszcze przed czasami muzułmańskimi, była tu siedziba biskupa, ale król Alfons I Zdobywca uznał, że jej ruiny nie nadają się do niczego i zbudowano nową świątynię. Tu koronowano potem króla Sancho I. Wzniósł ją architekt pochodzenia francuskiego, który także pracował nad katedrą w Lizbonie. Była jednak wielokrotnie przebudowana. Warto zwrócić uwagę na krużganek.


Nowa Katedra (Sé Nova de Coimbra) początkowo w ogóle nie była katedrą, tylko kościołem uniwersyteckim jezuitów, który założono w 1543 roku. W roku 1759 jednak jezuici zostali wygnani z Portugalii. W 1772 roku biskup uznał, że świątynia jest większa, więc ze starej katedry przeniósł właśnie tu swoją siedzibę . Jej fasada i architektura miała bardzo duży wpływ na kolonie portugalskie. Między innymi kościół jezuitów (i obecnie katedra) w Salvador de Bahia jest stylizowana na niej. Wnętrza są bardzo barokowe. To dziś wciąż czynna świątynia, ale gdy jest otwarta, zwiedzanie jest darmowe.

Stary Klasztor świętej Klary
Nie tylko katedra jest tu stara i nowa. Podobnie jest z klasztorem świętej Klary. Oba znajdują się po zachodniej stronie rzeki Mondego. Stary Klasztor (Clara-a-Velha) powstał w XIV wieku. Była to budowla w stylu gotyckim i należała do zakonu klarysek. Już od początku utrzymanie go stanowiło pewien problem, ale mocno pomogła tu królowa Elżbieta Aragońska (znana też jako Izabela), święta i późniejsza patronka Coimbry, także klaryska. W dłuższej perspektywie to niewiele pomogło, bo sam klasztor został zbudowany w dość niefortunnym miejscu. Był wielokrotnie zalewany przez rzekę, ostatecznie w XVII wieku został opuszczony, gdyż miejsce to było nie do utrzymania. Ale jeszcze na początku XVII wieku sam kościół przeszedł kolejną przebudowę, ozdobiono go między innymi azlulejos przywiezionymi z Sewilli. Budowla była też inspirowana opactwem cystersów z Alcobaça.

Dziś bardziej pełni rolę muzeum, w dużej mierze otwartego na świeżym powietrzu, acz płatnego. Zwiedzanie zaczynamy w salce, w której zebrano trochę eksponatów wykopanych w ruinach, ale też jest trochę informacji. Ogólnie bardziej daje to pogląd niż usystematyzowaną wiedzę. Główna część to ruiny, z których najważniejszy jest oczywiście kościół. W niektórych miejscach wymagana była interwencja, by się to nie zawaliło. Te pozostałości są ciekawe, wyróżniające się na plus w Coimbrze. Jedyny problem jest taki, że idąc z centrum można wejść na miejsce, skąd dobrze widać ruiny z góry. Natomiast wejście do muzeum jest z dokładnie drugiej strony ruin, słabo oznaczone i trzeba nadrobić sporo drogi.

Nowy klasztor św. Klary
Nowy klasztor świętej Klary (Mosteiro de Santa Clara-a-Nova) znajduje się już na wzniesieniu, przez co nie jest zalewany. Pracę nad nim rozpoczęto w 1649 roku, kościół ukończono w 1696 roku. Wówczas to przeniesiono tak klaryski, jak również grobowce królowej Elżbiety i księżniczek. Świątynia łączy ze sobą manieryzm i barok. Wnętrza są bogato zdobione, robią wrażenie. Do tego dochodzą ciekawe dziedzińce, za to fasada się nie wyróżnia mocno. Jest to też narodowy monument. Oficjalnie zwiedzanie jest darmowe, ale wymagana jest dotacja.

Kościół św. Krzyża
W centrum znajduje się kilka kościołów, na które warto zwrócić uwagę. Jeden z nich to Klasztor św. Krzyża zwany też kościołem (Mosteiro da Santa Cruz). Pierwotnie wzniesiono go w 1131 roku, wówczas poza murami Coimbry. Oczywiście był przebudowywany i dziś słynie najbardziej z barokowej fasady z XVI wieku. Uchodzi za jeden z panteonów narodowych, gdyż w środku znajdują się grobowce dwóch królów Portugalii. Fasada robi wrażenie, podobnie jak azulejos w środku. Dodatkowo przez pewien czas klasztorem zarządzał święty Antoni (potem przeniósł się do Padwy). Tu też znajduje się część grobów franciszkańskich protomęczenników, czyli pierwszych z tego zakonu. Berard z Carbio wraz dwoma innymi kapłanami i jeszcze dwoma zakonnikami wyruszyli do Maroka, by nawracać niewiernych. Zostali jednak ścięci w Marrakeszu. Tu sprowadzono ich ciała, potem część odesłano do Asyżu.

Coimbra: Inne atrakcje w centrum
Przepiękny jest też niewielki Kościół świętego Jakuba (Igreja de São Tiago). Powstał na przełomie XII i XIII wieku, to budowla romańska z gotyckim portalem. Wcześniej znajdowała się tu inna świątynia. Bardzo charakterystyczne miejsce, odwiedzane przez turystów.

Przy centrum znajduje się też kościół św. Bartłomieja, ale on specjalnie się nie wyróżnia. Wszystkie te mniejsze kościoły można zobaczyć za darmo, o ile są otwarte. Ta część to także deptak, który zaczyna się przy placu Largo da Portagem, przy którym znajduje się choćby Hotel Astoria z 1926 roku, z którego są tu bardzo dumni. Razem z budynkiem Banku Portugalii stanowią wręcz wizytówkę miasta. W tej okolicy znajdziemy również podobno najstarszy budynek w mieście – Casa medieval. Niektórzy twierdzą, że najstarszy również w całej Portugalii. Deptak z jednej strony ciągnie aż do placu Praça do Comércio. Tu jest sporo knajpek, sklepów. Z drugiej równolegle znajduje się Rua Ferreira Borge, równie popularne. Przy niej jest znajdują się pozostałości dawnych murów i przejścia do górnego miasta. Tu mamy dwie bramy: Barbakan, i zaraz obok wieżę Almedina i bramę Arco de Almedina. To bardziej łuk, ale kiedyś tędy wchodziło się do miasta. Tam dalej w wielu miejscach uliczki są węższe.

Dodajmy jeszcze, że w Coimbrze znajduje się duży ogród botaniczny. Jeden z najstarszych w Portugalii i ogólnie całej Europie, powstał w ramach uniwersytetu. Dziś można do niego wejść za darmo. Da się też częściowo popatrzeć na niego z murów. Po zachodniej stronie jest też park miniatur dla dzieci – Portugal Dos Pequenitos. Ale z zewnątrz nie wyglądał zbyt zachęcająco. Dodajmy też, że wieczorami rozkręca się tu życie nocne, bardziej w studenckim stylu. Są bary z muzyką na żywo. Często grają fado. Z bardziej lokalnych specjałów warto zwrócić uwagę na licor beirao, który produkuje się w tym regionie.

Zwiedzanie Coimbry
Coimbra jest dość wygodnym miastem do zwiedzania, gdyż większość zabytków znajduje się w centrum i łatwo do nich dojść na piechotę. Z dalszego dworca można podjechać albo autobusem, albo pociągiem. Przy tym całe miasto nie jest duże. Ogólnie dla nas odbiór Coimbry był o tyle trudny, że to faktycznie miasto historyczne, które ma czym się pochwalić, ale przy tym na zewnątrz jest zaniedbane i niedofinansowane, no i niespecjalnie też wyróżniające się. Zagrzybione ściany, pomalowane i obdrapane mury, to nie jest “urocza” włoska mieścinka. Tak właśnie wygląda też fontanna i ogród Fonte da Manga. W XVI był to ogród Klasztoru świętego Krzyża, a ona sama była jedną z pierwszych konstrukcji renesansowych w kraju. Tyle że dziś straszy. Być może pora roku i to, że wszystko było takie mokre utrudnia ten odbiór. Zwłaszcza, że przyjechaliśmy tu z Porto i Aveiro, które w tym samym czasie prezentowały się naprawdę znakomicie.
- Zwiedzanie Coimbry to przede wszystkim uniwersytet, na który warto zapewnić sobie czas, wliczając to bibliotekę, a także przejście po starym mieście i dodatkowo klasztory.
- Najłatwiej dotrzeć z Porto.
- Jeśli planujesz zwiedzać okolicę, zajrzyj też do polecanych wycieczek na tutaj. Można upolować tam fajne promocje.
- Podróż po okolicy może być wygodniejsza samochodem, dostępne auta w okolicy znajdziesz tutaj.
- Cześć odsyłaczy do linki afiliacyjne. Nic Was to nie kosztuje, a nam pomaga utrzymać blog. Podobnie jak symboliczna kawa. Dziękujemy za każde wsparcie.
- Jeśli ten wpis okazał się pomocny czy inspirujący, będzie nam miło jeśli zostaniesz z nami na dłużej:
- możesz obserwować nas Facebooku (i innych mediach), lub udostępnić go
- albo zapisać się na nasz newsletter, by nie przeoczyć kolejnych wpisów.
| Portugalia | ||
| Coimbra | Lagos |




