Sankt Moritz: alpejski kurort, atrakcje, zwiedzanie, natura

Sankt Moritz

Szwajcaria słynie z Alp, ale również sportów zimowych. Zimowa turystyka narodziła się tutaj w miejscowości Sankt Moritz (niem. St. Moritz, fr. Saint-Moritz, wł. San Maurizio, rm. San Murezzan) położonej w kantonie Gryzonia w dolinie Górnej Engadydy na wysokości mniej więcej 1822 metrów nad poziomem morza. To kurort, który sam w sobie jest mało ciekawy, ale stanowi bardzo dobrą bazą wypadową dla wszystkich spragnionych górskich, nie tylko zimowych atrakcji. Miasto słynie także z kolei panoramicznych – Bernina Express i Glacier Express, igrzysk olimpijskich i Jamesa Bonda.

Sankt Mortiz: Informacje podstawowe

Historia Sankt Moritz

Wiadomo, że jeszcze w epoce brązu na tych terenach osiedlali się Celtowie. Pierwsze informacje o wiosce pochodzą z około 1137 roku, wówczas było znane jako Ad Sanctum Mauricium, na cześć świętego Maurycego (zresztą ta nazwa się utrzymała do dziś, tylko nie po łacinie). Święty Maurycy pochodził z Teb (dzisiejszy Luksor) i zginął męczeńsko na terenie dzisiejszej Szwajcarii w czasie rządów cesarza Maksymiana, stąd jest wciąż czczony w tym kraju.

Wioska ta rozwijała się głównie dzięki kultowi świętego. Co prawda zginął on w dzisiejszym Saint-Maurice, które znajduje się w zachodniej Szwajcarii, ale ludzie nie do końca potrafili zrozumieć różnicę. W XV wieku przybywały tu liczne pielgrzymki. W dodatku wierzono, że woda ze źródła w kościele ma cudowną moc. Papież Leon X ogłosił nawet pełne odpuszczenie grzechów dla pielgrzymów, którzy tu dotrą. W XVI wieku badania wskazały, że woda faktycznie ma pewne prozdrowotne właściwości, jak to bywa z wodami mineralnymi. Sankt Moritz z czasem zaczęło się rozrastać jako uzdrowisko lub miejsce turystyczne.

Największy zimowy kurort w Szwajcarii

St. Moritz bywa nazywane największym zimowym kurortem w Szwajcarii, ale minęło sporo lat, nim to nastąpiło. W 1864 roku pierwszy hotel (Kulm-Hotel) założył tu Johaness Badrutt. Już w tym czasie turystyka istniała, ale tylko letnia. Ludzie przyjeżdżali tu odpocząć i korzystać ze źródeł. Bardziej było to więc sanatorium. Badrutt szybko zaczął proponować pierwszym turystom także możliwość przyjechania tu w zimie. Zrobił to na zasadzie zakładu: czworgu gości z Wielkiej Brytanii zaproponował, by wrócili do Sankt Moritz w sezonie zimowym, twierdząc, że jest on równie atrakcyjny. A jak im się nie spodoba, to zwróci im koszty. Efekt jednak przekroczył oczekiwania, turystyka zimowa nie tylko zagościła na stałe w tym mieście, ale szybko rozprzestrzeniła się na całe Alpy (nie tylko szwajcarskie, później też austriackie, jak Sölden). Z tym że rozwój atrakcji zimowych zajął kilkanaście lat.

W 1878 roku w hotelu zainstalowano pierwsze światła elektryczne, co jest o tyle istotne, że nie tylko Sankt Moritz było pierwszą miejscowością w całej Szwajcarii, którą oświetlano prądem, ale to był element promowania hotelu. Dwa lata później, w 1880 roku zorganizowano pierwsze zawody curlingowe. W kolejnych sezonach zimowych rozgrywano tu zawody w łyżwiarstwie, bobslejach, także wyścigi konne na zamarzniętym jeziorze (i polo), a latem turnieje golfowe. Sporą rolę w całej tej promocji odegrał też Caspar Badrutt, syn Johannesa. On otworzył nowy hotel Badrutt’s Palace. Ten działa do dziś, co więcej nakręcono o nim nawet film „Palace Hotel” (1952) Emila Berna i Leonarda Steckela. Jeśli chodzi o Kulm, to trwają próby renowacji i ponownego uruchomienia go.

W 1896 roku uruchomiono tu tramwaje elektryczne, pierwsze w całych Alpach (obecnie linia już nie działa). Miasto dwukrotnie gościło zimowe igrzyska olimpijskie (drugie w 1928 i piąte w 1948 roku). Z innych atrakcji to właśnie stąd wyruszają pociągi Bernina Express i Glacier Express.

Zabytki i atrakcje Sankt Mortiz

Dziś to wciąż przede wszystkim kurort turystyczny. Miejsce, do którego się przyjeżdża odpoczywać, a nie zwiedzać. Idealne również jako baza wypadowa. Natomiast samo Sankt Moritz jest dość przeciętne, mówiąc wprost. Często wycieczki ekspresem Bernina mają tu jakieś dwie godziny czasu i to jest jak najbardziej wystarczające, by się przejść po okolicy. Główne atrakcje to przede wszystkim hotele, trochę restauracji i sporo sklepów. Kościoły najczęściej są zamknięte, więc zazwyczaj ogląda się je z zewnątrz.

Kościoły

Kościół św. Maurycego (Kirche St. Mauritius) znajduje się przy wzniesieniu. Trzeba trochę do niego podejść. Wnętrza podobno są nowoczesne, ale to też dobry punkt widokowy. Pięknie położony nad jeziorem jest też kościół św. Karola Boromeusza (Kirche St. Karl Borromäus) z końca XIX wieku.

Tereny zielone

Ogólnie jezioro St. Moritzersee to też teren rekreacyjne, wokół jest sporo miejsc zielonych, gdzie można usiąść i odpocząć. No i gdy zamarznie, to wciąż są tu organizowane czy to wyścigi konne, czy gra w polo. Jest też muzeum malarza Giovanniego Segantini, który spędził tu ostatnie lata swojego życia.

Sporty i imprezy Sankt Moritz

Zupełnie inaczej wygląda sprawa, gdy się popatrzy na atrakcje dla wielbicieli sportu. Dobra pogoda, czyli prawie 300 dni słonecznych w roku i Alpy Retyckie właściwie na wyciągnięcie ręki sprawiają, że jest to dobre miejsce na aktywności tak zimowe, jak i górskie. Stąd obecnie w okolicy miasta powstało prawie 350 kilometrów tras narciarskich i snowboardowych, jest 57 wyciągów, są trasy sztucznie naśnieżane, ale też takie na lodowcach. Do tego gondole, ale też inne atrakcje, jak psie zaprzęgi, loty balonem, a nawet zimowy golf. Chwalą się też torem bobslejowym, który uchodzi za najstarszy naturalny tor na świecie. Ma długość 1722 metrów i 130 różnicy poziomów. Obecnie nosi nazwę Olimpia Bob Run, wcześniej była to Cresta Run. Można go jednak oglądać jedynie zimą.

Jest tu także organizowany festiwal muzyki klasycznej „Snow and Symphony”. Do tego sporo sklepów z towarami luksusowymi. To miejsce, które nastawia się na bardziej zamożnego turystę, ale też ogranicza ich liczbę. Ogólnie obecnie w okolicy Sankt Moritz może przebywać jednocześnie koło 20 tysięcy gości, bo tyle jest mniej więcej miejsc noclegowych. I nie rozbudowują tego.

Filmy kręcone w Sankt Moritz

Sankt Moritz pojawiło się także w kinie. W filmie „Człowiek, który wiedział za dużo” (1934) Alfreda Hitchcocka widać je w ujęciach otwierających film. Dwukrotnie nagrywano tu zdjęcia do przygód Jamesa Bonda. Po raz pierwszy w „W tajnej służbie jej królewskiej mości” (1969) Petera R. Hunta, gdzie są uzupełnieniem do ujęć z Piz Gloria, a potem w „Szpieg, który mnie kochał” (1977) Lewisa Gilberta. Tu z kolei nagrywano sekwencję narciarską otwierającą film. W obu przypadkach bardziej niż miasteczko, wykorzystano okoliczne Alpy. Z innych filmów można wymienić: „Slis Maria” (2014) Oliviera Assayasa, czy „Wzór” (1980) Johna G. Avildsena, w którym wykorzystano ujęcia wyścigów konnych na lodzie. Sankt Moritz bywa też wspominane czasem w filmach (np. w „Goldfingerze”)

Zwiedzanie Sankt Moritz

Jak pisaliśmy, Sankt Moritz samo w sobie nie jest zbyt ciekawym miejscem. Kurort jeden z wielu, który nie zachwyca architekturą. Ale jego siłą są atrakcje w okolicy, stąd wciąż jest to jedna z najważniejszych szwajcarskich miejscowości zimowych. Jeśli przyjeżdża się tu w ramach przejażdżki Berniną, faktycznie po dwóch godzinach nie ma za bardzo co robić. Ale gdy miasto jest bazą dla białego szaleństwa, jak najbardziej zasługuje na swoją renomę. Można tu dojechać samochodem lub koleją. Natomiast najbliższe lotniska znajdują się w Mediolanie (Bergamo) i Zurychu.

  • Sankt Moritz to kurort z aktywnymi atrakcjami, do samego zwiedzania wystarczy parę godzin.
  • Jeśli planujesz zwiedzać okolicę, zajrzyj też do polecanych wycieczek na tutaj. Można upolować tam fajne promocje.
  • Podróż po okolicy może być wygodniejsza samochodem, dostępne auta w okolicy znajdziesz tutaj.
  • Cześć odsyłaczy do linki afiliacyjne. Nic Was to nie kosztuje, a nam pomaga utrzymać blog. Podobnie jak symboliczna kawa. Dziękujemy za każde wsparcie.
  • Jeśli ten wpis okazał się pomocny czy inspirujący, będzie nam miło jeśli zostaniesz z nami na dłużej:
    • możesz obserwować nas Facebooku (i innych mediach), lub udostępnić go
    • albo zapisać się na nasz newsletter, by nie przeoczyć kolejnych wpisów.
Szwajcaria
St. Moritz–

Komentarze

Rekomendowane artykuły