Archiwa tagu: City Break

Mediolan: atrakcje, zabytki, moda, kultura i film

Mediolan (wł. Milano, lomb. Milan) to drugie co do wielkości miasto Włoch. Ośrodek naukowy i biznesowy, tu mieści się choćby włoska giełda. Jednocześnie jedno z najważniejszych turystycznie miast Italii, obok Rzymu i Wenecji najchętniej oblegane przez turystów. Mediolan to także kultura i moda, co poniekąd ma swoje odbicie także w kinie.

Ca' Granda, Mediolan
Ca’ Granda, Mediolan

Historia Mediolanu

Mediolan powstał gdzieś w IV wieku przed naszą erą. Założyło go celtyckie plemię Insubów, wkrótce jednak zajęli go Rzymianie. W III wieku przed naszą erą nosił nazwę Mediolanum i stacjonowało tu wojsko rzymskie. Rozwijało się w okresie cesarstwa. W roku 286 naszej ery został jedną z rezydencji cesarzy rzymskich.

Mediolan
Mediolan

Po upadku Rzymu Mediolan był przekazywany z rąk do rąk. W 569 roku został zdobyty przez Longobardów, ich z kolei w 774 podporządkowali sobie Karolingowie (Państwo Franków). W 951 roku miasto zajęli Niemcy. Spod ich jarzma Mediolan zaczął się wyzwalać w 1158 roku, ale Fryderyk Barbarossa w 1162 doprowadził do zniszczenia murów, deportacji ludności i spowodował wiele innych niszczeń.

Bazylika Świętej Marii Łaskawej
Bazylika Świętej Marii Łaskawej

Następnie zaczęły się czasy niezależności Mediolanu, początkowo w ramach Ligii Lombardzkiej. Rządziły nim rodziny Viscontich, a po nich Sforzów. Mediolan był wówczas raczej państwem-miastem, względnie małym księstwem, często zależnym czy to od Niemiec, czy Francji. W roku 1535 podporządkowali go sobie Hiszpanie, jednym czyniąc go jednym z miast Habsburgów. Ten stan rzeczy trwał do 1714, gdy doszło do wojny o sukcesję hiszpańską. W jej rezultacie Mediolan przejęli Austriacy. Okres austriacki ma pewne odbicie w ocalałej architekturze, uważany jest za jedno z najbardziej austriackich miast we Włoszech.

Tramwaj w Mediolanie
Tramwaj w Mediolanie

W 1733 roku miała miejsce wojna o polską sukcesję między Augustem III Sasem a Stanisławem Leszczyńskim. Przy okazji w Europie toczono wiele innych mniejszych wojen. W efekcie Francuzi zajęli Mediolan. W czasach Napoleona stworzono tu państwo marionetkowe – tak zwaną Republikę Cisalpińską, której był stolicą. Wraz z klęską Napoleona i kongresem wiedeńskim Mediolan ponownie wrócił w ręce austriackie.

Świątynia Zwycięstwa
Świątynia Zwycięstwa

W 1859 roku został dołączony do Królestwa Sardynii, wspieranego przez Francję. Dwa lata później Mediolan przyłączono do Zjednoczonych Włoch. Od tego czasu miasto bardzo się rozwija, jest to stolica wielu gałęzi przemysłu włoskiego. Właśnie dlatego zlokalizowano tu między innymi giełdę. Ale nie tylko biznes ma się tu dobrze, Mediolan jest bardzo ważny także ze względów kulturalnych.

Galeria Witkora Emanuella II
Galeria Witkora Emmanuella II

Mediolan: Moda, kultura i film

Najważniejszym znakiem rozpoznawczym tego miasta jest moda. Tu odbywają się jedne z najbardziej znaczących w Europie targów designu, rewie mody. W tej materii może konkurować z innymi europejskimi ośrodkami mody: Paryżem, Barceloną czy Rzymem). W Mediolanie jest sporo butików i ludzie przyjeżdżają tu na zakupy do markowych sklepów.

Plac katedralny
Plac katedralny

To właśnie w kontekście mody Mediolan jest najczęściej pokazywany w kinie, w szczególności okolice katedry i Galerii Wiktora Emmanuela. Dokładnie te miejsca są widoczne w filmie „Dom Gucci” (2021) Ridleya Scotta, ale też powstawała tu „Anna” (2019) Luca Bessona czy „Brüno” (2009) Larry’ego Charlesa. W filmie „The International” (2009) Toma Tykwera widać między innymi dworzec kolejowy oraz pobliski plac – Piazza Duca d’Aosta. W większości przypadków to tylko krótkie ujęcia przy zabytkach, by uwiarygodnić akcję.

Zamek Sforzów

W centrum Mediolanu znajduje się zamek Sforzów (Castello Sforzesco). Pochodzi on z XV wieku, został zbudowany z cegły. Była to kiedyś rezydencja rodu Sforzów, a po ich upadku najczęściej był to bastion sił starających się utrzymać Mediolan, czy to hiszpańskich czy austriackich. Obecnie istniejący zamek to w większości rekonstrukcja z lat 1893 – 1906 i 1954 – 1956 (ucierpiał w czasie II wojny światowej). Dziś jest siedzibą kilku muzeów (Muzeum Sztuki Antycznej, Pinakoteka Castello Sforzesco, Muzeum Sztuki Użytkowej, Muzeum Instrumentów Muzycznych, Muzeum Egipskie oraz Muzeum Prehistoryczne). Tu można zobaczyć niedokończone dzieło Michała Anioła – Rondanini Pietà. Dziedziniec zamku służy jako miejsce imprez plenerowych.

Zamek Sforzów
Zamek Sforzów

Za nim zaś znajduje się spory park Sempione  (Parco Sempione). Na drugim końcu parku jest łuk tryumfalny (Arco della Pace), zbudowany na zlecenie Napoleona przez Luigiego Cagnolę. Początkowo miał być to Łuk Zwycięstwa, ale po klęsce pod Waterloo nadano mu nazwę Łuku Pokoju. Na terenie parku znajduje się akwarium. Są też fosy, kaczki i żółwie. Muzea oczywiście są płatne, natomiast obejście zamku, czy wejście na dziedziniec jest darmowe. Niestety nie można wejść na mury. Przed wejściem do zamku zbudowano bogato zdobioną fontannę, która obecnie jest punktem orientacyjnym i miejscem spotkań.

Łuk Pokoju
Łuk Pokoju

Katedra w Mediolanie

Ścisłe centrum to przede wszystkim plac Katedralny. Katedra Narodzin św. Marii (Duomo St. Maria Nascente di Milano) to bez wątpienia jeden z najbardziej charakterystycznych budynków w całych Włoszech. To także jeden z największych kościołów na świecie i największy we Włoszech (Bazylika św. Piotra, która jest większa, technicznie znajduje się w Watykanie). Świątynie chrześcijańskie istniały w tym miejscu od IV wieku, ale były wielokrotnie przebudowywane. Budowę obecnej katedry zaczęto w 1386 roku, zleceniodawcą był książę Gian Galeazzo Visconti. Została konsekrowana w 1572, ale prace były dalekie od ukończenia. To w niej wyświęcono Napoleona na króla Włoch (w 1805) i to jest mniej więcej okres, gdy skończono budowę katedry, przynajmniej oficjalnie. Wówczas zaczęto przymierzać się do jej przebudowy, która zakończyła się w 1858 nadając miejscu obecny styl. Czyli gotycki z barokową i neogotycką fasadą wykonaną z białego marmuru.

Rzeźby na drzwiach katedry
Rzeźby na drzwiach katedry

Można zwiedzać skarbiec, muzeum, samą katedrę i dach, wszystko jest jednak biletowane. Katedra robi wrażenie. Na dachu i fasadzie jest 135 pinakli, 96 rzygaczy i 2245 rzeźbionych figur. Witraże na chórze należą do największych na świecie, choć wnętrza w porównaniu z wejściem nie są już tak imponujące. Ale wbrew obiegowej opinii, tutaj nie jest wystawiona „Ostania wieczerza”.

Katedra, Mediolan
Katedra, Mediolan

Mediolan: Galeria Witkora Emmanuela II

Plac Katedralny (Piazza del Duomo) powstawał w latach 1865 – 1873. Dziś to tętniące życiem centrum miasta, pełne turystów, gołębi i nie tylko. Ma on powierzchnię 17 000 m2. Wokół niego znajduje się między innymi Pałac Królewski z XVIII wieku, dziś pełniący rolę muzeum sztuki, ale też centrum handlowe – Galeria Wiktora Emmanuela II (Galleria Vittorio Emanuele II). Oszklony budynek powstał w XIX wieku i stanowi kolejny z punktów charakterystycznych Mediolanu. Na niej wzorowana była neapolitańska Galeria Umberto I. Dziś to miejsce z ekskluzywnymi butikami, w tym także słynnych domów mody jak Gucci, Prada, Armani, Versace i wiele innych. Kiedyś był nazywany salonem Mediolanu, tu spotykały się miejskie znakomitości. To jeden z najważniejszych symboli miasta. Obok niego znajduje się salon Ferrari. Na posadzce w galerii znajduje się mozaika przedstawiająca byka – symbol Turynu. Z mozaiką związany jest zabawny przesąd: należy stanąć na genitaliach byka i obrócić się na pięcie, a to przyniesie szczęście.

Galeria Witkora Emanuella II
Galeria Witkora Emanuella II

Centrum Mediolanu

Po drugiej strony Galerii ulokowana jest opera mediolańska, czyli słynna La Scala. Sam teatr zbudowano w latach 1776 – 1778. Wcześniej znajdował się tu kościół Santa Maria alla Scala, ufundowany na cześć żony księcia Bernabo Visconetiego – Beatrycze Reginy della Scala. I to właśnie na jej część nazwano operę. Odegrała ona olbrzymią rolę w rozwoju sztuki włoskiej. Wiele dzieł operowych napisano z myślą o premierze tutaj. Choćby „Turandot”, „Nabucco” czy „Otello”. To przyczyniło się do legendy La Scali. Uchodzi ona za jeden z najbardziej prestiżowych teatrów, nie tylko we Włoszech. Przed operą znajduje się popularny plac. Rozpoczyna się tu także tak zwany Złoty Kwadrat (Quadrilatero d’Oro), gdzie się mieszczą się aleje modowe. To ulice Via Montenapoleone, Via Manzoni, Via della Spiga i Corso Venezia. Bardziej sieciowe sklepy znajdują się przy ulicy Corso Vittorio Emanuele II, która także jest zamieniona na deptak.

La Scala, Opera w Mediolanie
La Scala, Opera w Mediolanie

Mediolan: „Ostatnia wieczerza”

Mediolan ma wiele wspaniałych świątyń do zobaczenia. Oczywiście, pomijając katedrę, jedną z najchętniej odwiedzanych jest znajdująca się na uboczu Bazylika Świętej Marii Łaskawej (Santa Maria delle Grazie). Powstała w latach 80. i 90. XV wieku, jej autorem był Guiniforte Solari. To tu znajdowała się „Ostatnia wieczerza” Leonarda da Vinci. Cudem przetrwała II wojnę światową. Sam kościół został zbombardowany, ale zabezpieczona workami z piaskiem ściana, na której znajdowało się słynne malowidło, ocalała. Dziś obraz znajduje się przy zbudowanym obok muzeum. Te jest nowoczesne, zapewnia najlepsze warunki dla obrazu. Bilety trzeba rezerwować z wyprzedzeniem na stronie cenacolovinciano.org. Oczywiście muzeum jest płatne, zwiedzanie bazyliki darmowe.

Bazylika Świętej Marii Łaskawej
Bazylika Świętej Marii Łaskawej

Kościoły Mediolanu: Bazylika św. Szczepana

Na uwagę zasługuje też bazylika św. Szczepana (Santo Stefano Maggiore). Początkowo była to świątynia pod wezwaniem św. Zachariasza, dopiero od X wieku przemianowano ją na Szczepana. Tu uwaga lingwistyczna: imiona Szczepan i Stefan kiedyś były tym samym. I choć dziś mamy kilku świętych Stefanów, to w tym wypadku chodzi dokładnie o Szczepana. Pierwsza świątynia w tym miejscu powstała w IV wieku. W XI spłonęła i wybudowano bazylikę, którą wielokrotnie przebudowywano aż do XX wieku. Sam kościół nie wyróżnia się na tle mediolańskich jakoś specjalnie, ale obok niego znajduje się XIII-wieczny klasztor św. Bernarda wraz z ossuarium. To ostatnie można zwiedzać za darmo. Oprócz fresków została przyozdobiona ludzkimi czaszkami i kośćmi. Stanowi to jedną z najbardziej niecodziennych atrakcji Mediolanu.

Ossuarium, klasztor św. Bernarda, Mediolan
Ossuarium, klasztor św. Bernarda, Mediolan

Mediolan: Bazylika św. Ambrożego

Ciekawa jest też bazylika św. Ambrożego (Basilica di Sant’Ambrogio). To jeden z najstarszych kościołów w mieście. Powstał między 379 a 386 na zlecenie biskupa Mediolanu, św. Ambrożego. Początkowo była to bazylika męczenników. Zbudowano ją z materiałów jakie były dostępne, czyli głównie cegieł. Świątynia ma raczej skromne dekoracje. Oczywiście była ona przebudowywana i rozbudowana, zaś ostateczny kształt nadano jej w 1099 roku. Ale to nie był koniec przeróbek, chociażby w 1889 dobudowano jeszcze dwa piętra do dzwonnicy. Na uwagę zasługuje przede wszystkim architektura romańska stylu lombardzkiego. Obecnie to jedyna zachowana świątynia w tym stylu. Sporo jest tu motywów roślinnych i zwierzęcych, wewnątrz nawet jest wąż Mojżesza. Warto zwrócić uwagę też na dziedziniec.

Bazylika św. Stefana
Bazylika św. Stefana

Natomiast przed samą bazyliką znajduje się kolumna, zwana Diabelską kolumną. Według legendy była świadkiem zmagań św. Ambrożego z diabłem. Nieopodal natomiast wzniesiono specyficzny pomnik pamięci żołnierzy Mediolanu poległych w czasie I wojny światowej. To tak zwana Świątynia Zwycięstwa –Tempio della Vittoria.

Bazylika Św. Ambrożego w Mediolanie
Bazylika Św. Ambrożego w Mediolanie

Warto dodać, że ze świętym Ambrożym wiąże się ryt ambrożański, zwany też rytem mediolańskim. To specyficzny obrządek sprawowania liturgii, spotykany jedynie w Lombardii i jednym z kantonów Szwajcarii. Mają choćby własny kalendarz liturgiczny, czy kolejność czytań. Jego opracowanie przypisuje się świętemu Ambrożemu.. Główną świątynią tego rytu w mieście jest oczywiście katedra.

Mediolan: Bazylika św. Wawrzyńca i rzymskie kolumny

Kolejną ciekawą świątynią jest Bazylika św. Wawrzyńca (Basilica of San Lorenzo Maggiore). Powstała na początku V wieku, czyli to znów jedna z najstarszych świątyń Mediolanu. Słynie przede wszystkim z mozaiki. Ale warto podejść pod samo główne wejście. Znajdują się tam 16 kolumn rzymskich św. Wawrzyńca, ruiny amfiteatru i łaźni. To jedno z najważniejszych rzymskich pozostałości Mediolanu. Można to zwiedzać za darmo.

Bazylika św. Wawrzyńca (Mediolan)
Bazylika św. Wawrzyńca

To nie jedyne rzymskie pozostałości. W Mediolanie znajdował się też cyrk rzymski, na którym odbywały się wyścigi rydwanów. Dziś jego pozostałości (gorzej zachowane) znajdują się w miejskim muzeum archeologicznym. To jednak jest już płatna atrakcja. Podobnie jest z pozostałościami teatru rzymskiego. Ten liczący prawie 2000 lat obiekt też ostał się jedynie we fragmentach, które można oglądać dziś w muzeum. Obok znajduje się Giełda Papierów Wartościowych.

Kolumny św. Wawrzyńca (Mediolan)
Kolumny św. Wawrzyńca

Mediolan: Bazylika św. Eustorgiusza i centrum miasta

Niedaleko bazyliki św. Wawrzyńca znajduje się jeszcze jedna – bazylika św. Eustorgiusza (Basilica of Sant’Eustorgio). Pochodzi prawdopodobnie z IV wieku, dokładne daty nie są znane, choć ostatecznie ukończono ją dopiero w XVI wieku. Biskup Eustorgius I, dziś święty i patron tej świątyni, sprowadził tu z Konstantynopola domniemane relikwie biblijnych trzech królów. Bazylika stała się wówczas ważnym miejscem pielgrzymkowym tak samodzielnym jak i na trasie do Rzymu czy Ziemi Świętej. Relikwie w XII wieku zabrał Fryderyk Barbarossa, który kazał je umieścić w Kolonii. Dziś bazylika słynie z fresków Giotta i Vincenzo Foppa oraz z muzeum świętego.

Bazylika św. Eustorgiusza
Bazylika św. Eustorgiusza

Samo centrum Mediolanu to też dobre miejsce spacerowe. Warto przejść się deptakiem Via Dante, który rozciąga się od pałacu Sforzów aż do placu Cordusio. Można zatrzymać się przy Piazza dei Mercanti, to średniowieczny plac, na którym dziś organizowane są targi, koncerty czy wystawy. Od XIII do XVIII wieku był to najważniejszy plac miasta.

Piazza dei Mercanti, Mediolan
Piazza dei Mercanti

Mediolan: Dworzec kolejowy

Wrażenie robi też monumentalny dworzec kolejowy, zbudowany w stylu Art Deco w 1931 roku miejscu wcześniejszego. Dziś to także ważny węzeł komunikacyjny we Włoszech. Z boku dworca stają autobusy, które łączą go z lotniskiem dla tanich linii w Bergamo oraz lotniska Mediolan Malpensa. Do tego pierwszego można dolecieć dość łatwo z Polski. Przy dworcu krzyżują się także dwie linie metra. Można z niego skorzystać kupując choćby bilet dobowy (w salonach ATM).

Dworzec kolejowy w Mediolanie
Dworzec kolejowy w Mediolanie

Drapacze chmur Mediolanu

Niedaleko dworca rozwija się dzielnica biznesowa z drapaczami chmur. Póki co najwyższym budynkiem nie tylko w Mediolanie, ale i we Włoszech jest Torre UniCredit, ma 231 metry wysokości i oddano go do użytku w 2012 roku.. Przy budynku znajduje się niewielki nowoczesny plac Gae Aulenti. Jeszcze bliżej dworca wznosi się modernistyczny wieżowiec Pirelli (Grattacielo Pirelli), , zbudowany w 1960. Mierzy 127 metrów wysokości, w momencie powstania był najwyższym budynkiem w Europie.

Torre UniCredit, Mediolan
Torre UniCredit, Mediolan

Jednak jeszcze ciekawsze są dwa budynki Bosco Verticale o wysokości 111 i 76 metrów. Nazwa znaczy „wertykalny las”. I faktycznie zaplanowano w nich mnóstwo zieleni. Na balkonach, tarasach i dachach znajduje się jakieś 900 drzew. Budynki dostały wiele nagród, oddano je do użytku w 2014 roku. Między Wertykalnym Lasem a wieżą UniCredit jest nowoczesny park – Parco Biblioteca degli Alberi.

Bosco Verticale (Mediolan)
Bosco Verticale

Naviglio

Zupełnie inna jest dzielnica Naviglio, zwana małą Wenecją ze względu na kanały i mostkami nad nimi (zwłaszcza nad kanałem Naviglio Grande). Jednak pełni ona zupełnie inną rolę, raczej podobną jak Zatybrze w Rzymie. Tu znajduje się sporo małych pizzerii i knajpek, do tego kamienice, bulwary. Spokojnie płynie tu czas. Tu także znajduje się Arco di Porta Ticinese, czyli zabytkowa neoklasyczna brama. Kolejny budynek wzniesiony na cześć Napoleona. 

Arco di Porta Ticinese (Mediolan)
Arco di Porta Ticinese

Mediolan nadaje się idealnie na wypad weekendowy. Mając więcej czasu można obejrzeć w Mediolanie pałace i muzea jak pałac Clerici, secesyjny pałac Castello Cova, Galeria d’Italia,  Pinakotekę Ambrozjańską czy Pinakotekę Brera. Wokół tej ostatniej warto sobie pospacerować, to trochę inny Mediolan, spokojniejszy i architektonicznie bardziej włoski. Ciekawym budynkiem jest też Ca Garda, czyli dawny zespół szkół szpitalnych. Można też odpocząć przed XVII-wiecznym pałacem Dugnani. Tam znajduje się całkiem spory park Giardini Indro Montanelli z oczkami wodnymi, rzeźbami i Muzeum Historii Naturalnej. Fani piłki nożnej też znajdą tu atrakcje dla siebie. Mediolan to siedziba dwóch klubów – Interu i A.C. Milan.

Kanał w Naviglio, czyli mała Wenecja w Mediolanie
Kanał w Naviglio, czyli mała Wenecja w Mediolanie

I jeszcze uwaga praktyczna. W samym ścisłym centrum Mediolanu jest niewiele sklepików spożywczych, czyli zaopatrzenie się w wodę lub coś do picia może być problemem.

Jeśli spodobał Ci się wpis polub nas na Facebooku.

Szlak włoski
MediolanSelinunt
Szlak filmowy
Mediolan

Lipsk, saksoński klejnot i interesujące zoo

Lipsk (niem. Leipzig) był do niedawna drugim największym miastem Niemiec wschodnich i jednocześnie największym w Saksonii. Obecnie w Dreźnie, stolicy tegoż landu, mieszka niewiele więcej osób, ale wokół przemysłowego Lipska rozpościera się aglomeracja Lipsk-Halle, czyniąc ją najbardziej ludnym obszarem (nie licząc Berlina oczywiście) na wschodzie RFN. Dziś jak duża część wschodnich landów, Lipsk odżył dzięki funduszom, stając się bardzo ciekawym miejscem na weekendowy wypad. Miasto to miało dużo szczęścia, gdyż dość dobrze zachowało się w zawierusze II wojny światowej. Uniknęło losu Drezna, więc komunistyczne wstawki nie oszpeciły go tak mocno.

Wnętrze jednego z pasaży Lipska
Wnętrze jednego z pasaży Lipska

Historia Lipska

Warto pamiętać, że Lipsk ma słowiańskie korzenie. Osady Słowian istniały tu już w VII i VIII wieku. Przez pewien czas znajdował się on nawet w strefie polskich wpływów (za czasów Bolesława Chrobrego). Prawa miejskie nadano Lipskowi w 1165, jednak wciąż jeszcze zmieniali się władcy. Dopiero na początku XV wieku ostatecznie został przyłączony do Saksonii. Zbiegło się to z pożarem w 1420, a w następstwie tych dwóch wydarzeń z rozwojem, niemieckiego już miasta. Lipsk poparł reformację, w rezultacie miasto ucierpiało w trakcie wojny trzydziestoletniej.

Opera w Lipsku
Opera w Lipsku

W trakcie unii polsko-saskiej rozwijał się mocno handel z Polską. Po klęsce powstania listopadowego Polacy dość licznie emigrowali do tego kraju. Natomiast jeśli chodzi o historię niemiecką, to Lipsk stał się kąskiem dla Prus. Domagali się oni od miasta wysokiej kontrybucji. Lipsk za to szybko rozwijał się już po powstaniu Niemiec, stał się jednym z najważniejszych i największych obok Berlina, Hamburga i Monachium miast kraju. II wojna światowa zniszczyła część starego centrum (nie odbudowano go w całości), ale ocalały pozostałe dzielnice. Dzięki temu Lipsk ma dziś najwięcej w Niemczech oryginalnych budynków z przełomu XIX i XX wieku. Po wojnie został włączony do NRD.

Gotycki kościół św. Piotra (Peterskirche) - Ewangelicko-Augsburski
Gotycki kościół św. Piotra (Peterskirche) – Ewangelicko-Augsburski

Lipsk obecnie

Lipsk bardzo zmienił się od czasów komunistycznych. Odnowione centrum lśni i żyje. Na szczególną uwagę zasługują pasaże zakupowe: Barthels Hof, Mädlerpassage i Speck’s Hof oraz główna aleja handlowa – Peterstrasse. W bardzo ciekawy sposób łączone są tu zarówno klasyczne, historyczne zabudowania, z nowoczesnym podejściem do wykorzystania tej części miasta. Dzięki temu, stare miasto nie wyludnia się na korzyść galerii handlowych zlokalizowanych, gdzieś na przedmieściach. W centrum znajdziemy również inne pasaże, a także lokale gastronomiczne, rozrywkowe i kabarety. Lipsk uchodzi za kabaretową stolicę Niemiec. Dla spragnionych innych rozrywek, także z dziećmi, jest park Belantis, acz już trochę dalej od centrum.

Dworzec w Lipsku
Dworzec w Lipsku

Ratusz w Lipsku

Miasto ma dwa ratusze. Stary renesansowy ratusz (Altes Rathaus) z 1556 znajduje się na rynku. Jest ładny, ale stosunkowo niepozorny (jak się go porówna z nowym). Dziś mieści się w nim muzeum miejskie. Rynek zaś to miejsce, na którym organizuje się festyny. Nam w lipcu trafiły się budki z różnymi winami, no i oczywiście nie może zabraknąć precli. Na rynku znajdziemy też budynek starej giełdy, a w okolicy także starej wagi, choć dziś już nie pełnią tej roli.

Nowy Ratusz
Nowy Ratusz

Nowy ratusz (Stadt Leipzig) jest zdecydowanie bardziej monumentalny. Wybudowany w 1905 roku, jest dziełem swojej epoki. Ma też 115 metrową wieżę, z której w tygodniu można podziwiać panoramę miasta.

Nowy ratusz w Lipsku
Nowy ratusz w Lipsku

Lipsk i federalne instytucje

Choć stolicą Niemiec jest Berlin, to właśnie w Lipsku siedzibę ma Federalny Sąd Administracyjny (Bundesverwaltungsgericht). Z zewnątrz to kolejny, monumentalny, acz tym razem neoklasyczny kloc, który przyciąga uwagę.

Federalny Sąd Administracyjny (Lipsk)
Federalny Sąd Administracyjny (Lipsk)

Lipsk i Jan Sebastian Bach

Z Lipskiem nierozerwalnie łączony jest Jan Sebastian Bach. Znajduje się tu kościół, który czasem określa się mianem katedry Jana Sebastiana Bacha. Tak naprawdę to katolicki kościół św. Tomasza (Thomaskirche). To właśnie w nim tworzył, tam też spoczywa. Wiele lat po Bachu, z kościołem tym związany był inny słynny kompozytor – Felix Mendelsohn. Jego pomnik także znajduje się przy wejściu.

Pomnik Jana Sebastiana Bacha
Pomnik Jana Sebastiana Bacha

Dziś kościół pełni dwie funkcje, religijną i kulturalną. Oprócz mszy, odbywają się tu koncerty muzyki sakralnej, przede wszystkim Bacha i Mendelsohna. Bach ma tu także swoje muzeum. W każdym razie początki kościoła św. Tomasza sięgają 1212 roku. Oczywiście przechodził wiele zmian od tamtego czasu, a poza kompozytorami był też świadkiem dwóch istotnych wydarzeń. To tu założono Uniwersytet Lipski. Tu także Marcin Luter prowadził swoje polemiki z Janem Mayerem von Eckiem.

Kościół św. Tomasza (Katedra Jana Sebastiana Bacha)
Kościół św. Tomasza (Katedra Jana Sebastiana Bacha)
Kościół św. Tomasza
Kościół św. Tomasza

Kościoły Lipska

Drugi ważny kościół w Lipsku to kościół św. Mikołaja (St. Nikolai Evangelisch-Lutherische Stadt- und Pfarrkirc). Znów, historycznie jest bardzo stary – bo początki sięgają roku 1165. Łatwo się domyśleć, że od tego czasu przeszedł wiele modyfikacji. Dziś jednak słynie z zupełnie niereligijnego wydarzenia. To właśnie tu jesienią 1989 rozpoczęto pokojową rewolucję w NRD, która doprowadziła do upadku muru berlińskiego w nocy z 9 na 10 listopada tegoż roku, oraz zjednoczenia Niemiec w kolejnym.

Kościół św. Mikołaja (Lipsk)
Kościół św. Mikołaja (Lipsk)

Z zewnątrz za to dość mocno wyróżnia się katolicki Propsteikirche pod wezwaniem Świętej Trójcy. Konsekrowano go w 2015 roku. To największy nowowybudowany kościół w Niemczech od czasu zjednoczenia.

Kościół św. Trójcy (Lipsk)
Kościół św. Trójcy

Trochę na obrzeżach znajduje się rosyjska cerkiew patriarchatu moskiewskiego, pod wezwaniem św. Aleksa. To także kościół pamięci poświęcony rosyjskim żołnierzom, którzy polegli tu walcząc z Napoleonem. Ta część historii może nie jest w Lipsku żywa, ale wywarła na miasto wpływ.

Cerkiew św. Aleksa
Cerkiew św. Aleksa

Pomnik Bitwy Narodów

Na szczególną uwagę zasługuje także Pomnik Bitwy Narodów (niem. Völkerschlachtdenkmal). Właściwie chyba lepszym słowem byłoby monument. Liczy sobie wysokość 91 metrów. Upamiętnia jedną z wielkich bitew z okresu napoleońskiego.Wokół jest muzeum, park, zbiornik wody. Jest to jeden z symboli miasta.

Pomnik Bitwy Narodów (Lipsk)
Pomnik Bitwy Narodów (Lipsk)

Uniwersytet w Lipsku

W centrum rzuca się w oczy jeszcze jeden budynek: Uniwersytet Lipski. W szczególności wydział Matematyki i Informatyki zapada w pamięć. Wkomponowano w niego kościół uniwersytecki świętego Pawła. To nowa budowla, oryginalny został zniszczony przez władze komunistyczne. Oficjalnie otwarto go wraz z aulą uniwersytecką w 2017. Dziś to bez wątpienia jeden z najbardziej charakterystycznych punktów nowego Lipska. Z budynków uczelnianych warto zwrócić uwagę na Muzeum Egipskie. Obok znajduje się także budynek Opery, acz tym razem jest to raczej szpetny kloc.

Kościół uniwersytecki św. Pawła w Lipsku
Kościół uniwersytecki św. Pawła w Lipsku

Pozostając jeszcze w obrębie Starego Miasta. Jest tu naprawdę sporo terenów zielonych. Dzięki czemu to miasto żyje. Możemy tu obserwować czaple, czy kurki wodne. Obecnie w tych miejscach można też spotkać wielu nudzących się uchodźców.

Sala koncertowa Gewandhaus, pomnik Mendebrunnen i Uniwersytet (Lipsk)
Sala koncertowa Gewandhaus, pomnik Mendebrunnen i Uniwersytet (Lipsk)

Lipsk: Ogród zoologiczny

Na specjalną uwagę zasługuje też lipski ogród zoologiczny. Zoo Leipzig powstało w 1878 roku, co czyni je jednym z najstarszych na świecie. Dla przypomnienia, najstarszy wciąż działający ogród zoologiczny to Tiergarten Schönbrunn we Wiedniu. W XIX wieku na terenie Niemczech powstało jeszcze zoo we Wrocławiu (ówczesny Breslau, rok założenia ogrodu 1865).

Pongoland w lipskim zoo
Pongoland w lipskim zoo

Pomijając historię, lipskie zoo jest obecnie jednym z najbardziej nowoczesnych na świecie. Dzięki dobremu wykorzystaniu środków finansowych udało się stworzyć dwa wyjątkowo atrakcyjne pawilony. Pierwszy z nich to Pongoland, w którym można oglądać małpy człekokształtne.

Drugi pawilon to Gondwanaland, czyli tropikalna dżungla. Jest to jeden z największych krytych i sztucznych lasów deszczowych na świecie. Oprócz normalnego oglądania zwierząt i spacerowania, są tu także dodatkowe atrakcje w postaci choćby pływania łodzią.

Stary Ratusz w Lipsku
Stary Ratusz w Lipsku

Zwiedzanie Lipska

Prawdę mówiąc samo zoo jest bardzo dobrym pomysłem na wyjazd do Lipska, reszta miasta zaś to ciekawa propozycja na spokojny city break. Czasem kusi też Panometer z niektórymi wystawami.

Jeśli podobał Ci się ten wpis, polub nas na Facebooku.

Szlak niemiecki
Lipsk

Monachium, stolica Bawarii, BMW i Oktoberfest

Stolica Bawarii, Monachium (niem. München, baw. Ming) to trzecie największe miasto Niemiec i jednocześnie ważny ośrodek kulturalny, przemysłowy i ekonomiczny. Jeszcze do niedawna kojarzone było z bogatymi, zachodnimi Niemcami i Oktoberfest. Dziś trochę niedofinansowane, co widać jeśli porówna się je z miastami we wschodnich landach. W wielu miejscach przydałyby się drobne renowacje. Samo miasto wciąż zmaga się ze swoją trudną historią.

Nowy Ratusz w Monachium
Nowy Ratusz w Monachium

Historia Monachium

Zanim zlokalizowano tu miasto, wiódł tędy szlak handlowy soli. Swoje opactwo mieli tu także benedyktyni. W roku 1158 bawarski książę Henryk Lew dokonał lokalizacji miasta, pozwalając mnichom organizować targi. Ponieważ miasto rozwijało się przy klasztorze, stąd nazwa bei den Mönchen, czyli obok mnichów. Dodatkowo wzniesienie mostu na rzece Izarze przypieczętowało szybki rozwój miasta. Już w 1175 roku wzniesiono mury miejskie, a Monachium miało już swoje prawa. W roku 1225 ród von Wittelbach przeniósł tu swoją siedzibę i od tego momentu, jest to stolica Bawarii (początkowo tylko Górnej, Bawarie połączyły się w jedno w 1506 roku). Miasto przeszło dwa wielkie pożary, ucierpiało też w wyniku wojny trzydziestoletniej.

Siedziba rządu Bawarii
Siedziba rządu Bawarii

Wielki rozwój nastąpił dopiero po roku 1806 i czasach napoleońskich. Wówczas proklamowano Królestwo Bawarii. Za wielką rozbudowę odpowiadał król Maksymilian I Józef, a potem jego syn Ludwik I. Ten ostatni dokonał też zmiany nazwy państwa z Baiern na Bayern, chcąc tym samym nawiązać do tradycji i odróżnić się od pospolitych Niemiec. Ta pisownia obowiązuje do dziś. W 1871 roku Bawaria stała się częścią Drugiej Rzeszy, z zachowaniem pewnej autonomii. Cieszyła się nią aż do końca I wojny światowej, wówczas stała się zwykłym landem.

Zabytkowe centrum Monachium
Zabytkowe centrum Monachium

Naziści i Monachium

Monachium miało szczególne znaczenie dla nazistów. To w stolicy Bawarii organizowały się ruchy nazistowskie. Tutaj przeprowadzono w 1923 pucz monachijski (zwany też puczem piwiarnianym, gdyż odbywał się w pijalni piwa). Pucz się nie udał, ale była to pierwsza próba dojścia do władzy Adolfa Hitlera. W 1938 Niemcy, Włochy, Francja i Wielka Brytania podpisały układ monachijski, który akceptował przyłączenie części Czechosłowacji do Niemiec. Także w okolicach Monachium w Dachau utworzono pierwszy nazistowski obóz koncentracyjny (w 1933 roku).

Typowa niemiecka architektura
Typowa niemiecka architektura

Warto jednak wspomnieć, że to także w Monachium działała Biała Róża, organizacja głównie pięciorga studentów, którzy sprzeciwiali się nazizmowi i promowali chrześcijańskie wartości. Zostali oni jednak złapani i skazani na śmierć. Biała Róża pozostaje jednym z nielicznych ruchów antynazistowskich w Niemczech. Historię jej przywódczyni, Sophie Scholl można oglądać w filmie „Sophie Scholl – ostatnie dni” Marca Rothemunda. Samo miasto dość mocno ucierpiało w czasie II wojny i 71 alianckich nalotów. Po wojnie Monachium znalazło się pod kontrolą aliantów i szybko zaczęło się odbudowywać.

Budynki w centrum Monachium
Budynki w centrum Monachium

Zamachy w Monachium

Kolejna czarna karta związana jest z igrzyskami olimpijskimi w Monachium w 1972 roku. Masakra w Monachium to słynny atak terrorystyczny. Palestyńscy członkowie grupy Czarny Wrzesień porwali 11 izraelskich sportowców, a następnie ich zamordowali. Spowodowało to odwet ze strony Izraela. kolei zdarzenia te portretuje film „Monachium” Stevena Spielberga. Nie był on kręcony w stolicy Bawarii, sceny na stadionie nagrywano w Budapeszcie. Z kolei w lipcu 2016 doszło do zamachu / strzelaniny w centrum handlowym Olympia (nieopodal obiektów olimpijskich), do której przyznało się Państwo Islamskie. Zginęło wówczas 9 osób i zamachowiec.

Centrum handlowe Olympia
Centrum handlowe Olympia

Obiekty olimpijskie znajdują się dziś w Olympiapark München. Z jednej strony dziś służą zarówno wydarzeniom sportowym, wystawowymi wydarzeniom plenerowym. Z drugiej strony to też dość spory teren zielony i spacerowy w centrum miasta. Znajduje się tu także wieża telewizyjna. Jest memoriał poświęcony zamordowanym w 1972 roku sportowcom. W kompleksie znajdziemy też kino, lodowisko, muzeum rocka czy Akwarium. Innym często zwiedzanym przez fanów piłki nożnej obiektem sportowym jest stadion Allianz Arena zespołu Bayern Monachium. Znajduje się tam też muzeum drużyny.

Olympia Park
Olympia Park wraz z wieżą telewizyjną

Atrakcje Monachium: Świat BMW

Obok parku olimpijskiego wznosi się wieżowiec centrali BMW, a także BMW Welt, czyli centrum wystawowe firmy Bayerische Motoren Werke. Można tu za darmo pooglądać zarówno nowsze, jak i historyczne modele samochodów. To kolejne centrum wystawowe i kongresowe w okolicy. Przy BMW działa również muzeum techniki (lub też Muzeum BMW). Na koniec zwiedzania można oczywiście dokonać zakupu w salonie BMW, Rolls-Royce i Mini.

BMW Welt
BMW Welt
BMW Welt
BMW Welt

Centrum Monachium

Sercem starego miasta jest dziś Marienplatz. To właśnie tutaj koncentruje się życie turystyczne. Przede wszystkim uwagę przyciąga nowy, pochodzący z końca XIX wieku (ukończono go dopiero w 1909) monumentalny, neogotycki ratusz (Neues Rathaus). By zrobić miejsce tej budowli rozebrano aż 24 kamienice. Inspirowano się przy tym nowymi ratuszami z Wiednia i Brukseli. Dziś znajduje się tu także informacja turystyczna.

Ratusz w Monachium
Ratusz w Monachium

Przy tym samym placu jest też stary ratusz (Altes Rathaus) z lat 1470-1480. Choć warto pamiętać, że pewne części są pozostałością po jeszcze starszym budynku. Wieża powstała przed 1200 rokiem. Dziś mieści się tu muzeum zabawek.

Stary ratusz
Stary ratusz

Kościoły w Monachium

Najstarszy kościół w Monachium i całej Bawarii to kościół św. Piotra (Peterskirche). Znajduje się na starówce, blisko Marienplatz. Pierwotna, drewniana świątynia powstała gdzieś w VIII wieku, gdy przybyli tu mnisi. Pierwszy murowany kościół w tym miejscu powstał gdzieś około 1150 roku. Przez lata była wielokrotnie rozwijana i modernizowana. Do oryginalnej romańskiej zabudowy doszły elementy gotyckie, barokowe, a potem jeszcze rokoko. Świątynia została doszczętnie zniszczona podczas II wojny światowej. Odbudowę zakończono dopiero w roku 2000. Charakterystyczną wieżę nazywa się Starym Piotrem. Jej galerie są dostępnym, płatnym punktem widokowym.

Wnętrza kościoła Teatynów
Wnętrza kościoła Teatynów

Najważniejszy kościół katolicki stolicy Bawarii to katedra Najświętszej Marii Panny (Frauenkirche). Obecna świątynia również nie jest oryginalna, a trzecią w tym miejscu. Pierwsza powstała już po kościele św. Piotra. W XII wieku w jej miejscu wzniesiono romańską bazylikę, którą następnie zastąpiono nową gotycką katedrą. Wieże wybudowano, acz nie ukończono, w 1488 roku, ale sam kościół został konsekrowany dopiero szesnaście lat później. Wieże pozostały nieskończone aż do 1525 roku. Dziś mają bardzo charakterystyczne kopuły, czyniąc ten kościół dobrym punktem orientacyjnym. Jedna liczy 98,57 metrów wysokości, druga jest niższa o 12 centymetrów.

Katedra Najświętszej Marii Panny w Monachium
Katedra Najświętszej Marii Panny w Monachium

Największy kościół protestancki w Monachium to kościół św. Łukasza (Lukaskirche). Protestanci przez wiele lat nie byli dobrze widziani w katolickiej Bawarii, zmieniło się to dopiero w 1799 roku, kiedy to ówczesny książę elektor poślubił luterańską księżniczkę. Wiek XIX to rozwój protestantyzmu w stolicy Bawarii. Ten kościół był trzecim i zarazem największym, jaki zbudowano w Monachium. Znajdował się nad rzeką, trochę dalej od centrum. Budowę rozpoczęto w 1893 i już trzy lata później go konsekrowano.

Kościół św. Łukasza
Kościół św. Łukasza

Jednym z najbardziej znanych kościołów w całej Bawarii jest Kościół św. Jana Nepomucena, zwany też kościołem Asamów (Asamkirche). Powstał początkowo jako prywatna kaplica braci Asamów. Jest przykładem architektury późnego baroku i zdobnictwa rokoka.

Bogate, barokowe wnętrze kościoła św. Jana Nepomucena
Bogate, barokowe wnętrze kościoła św. Jana Nepomucena

Z kościołów w centrum jest jeszcze kilka wartych uwagi, w tym pierwotnie gotycki, obecnie barokowy kościół Ducha Świętego (Heiliggeistkirche), czy barokowy kościół Teatynów (Theatinerkirche), albo kościół Świętej Trójcy (Dreifaltigkeitskirche) również zbudowany w stylu włoskiego baroku.

Kościół Świętej Trójcy w Monachium
Kościół Świętej Trójcy w Monachium

Zielony rynek Monachium

Przy kościele Świętego Ducha znajduje się targ Viktualienmarkt. Znaczy to tyle, co zielony rynek i faktycznie można tu kupić różne artykuły spożywcze. Natomiast ciekawa jest geneza samej nazwy. Nie jest to dokładnie język niemiecki, tylko jakaś psuedo-latynizacja, czyli próba łączenia niemieckiego z łaciną. W XIX wieku było to dość popularne zjawisko w Bawarii.

Viktualienmarkt
Viktualienmarkt

Jeszcze jednym bawarskim zwyczajem jest stawianie tak zwanych drzewek majowych (maibaum) lub słupów majowych. Tradycyjne te słupy przyozdabiano w okolicach maja, organizowano festyny i tańce. To oczywiście jeszcze tradycja pogańska. W kilku miejscach Monachium można się natknąć na takie słupy.

Tradycyjne bawarskie drzewo majowe
Tradycyjne bawarskie drzewo majowe

Siedziby cesarskie

Warto zwrócić też uwagę na Stary Dwór (Alter Hof). Była to przez pewien czas nawet siedziba Świętego Cesarza i zamek władców Bawarii. Trudny do obrony, więc Wittelsbachowie przenieśli się do Rezydencji (Residenz) czyli dużego kompleksu pałacowego. Prace nad nim trwały od XVI do połowy XIX wieku. Ogromny pałac dziś pełni rolę muzeum. Ogrody wokół niego są dostępne dla zwiedzających. Sama Rezydencja ze skarbcem, galeriami, kaplicą i apartamentami to atrakcja na kilka godzin. Ceny biletów, godziny otwarcia i inne informacje warto sprawdzić na oficjalnej stronie Rezydencji.

Rezydencja w Monachium
Rezydencja w Monachium

Dzielnica muzealna

Skoro już jesteśmy przy temacie muzeów, to Monachium ma swoją małą dzielnicę muzealną. Na szczególną uwagę zasługują – muzeum egipskie czyli Gliptoteka monachijska, a także galerie – stara i nowa Pinakoteka. Trochę w innym miejscu zlokalizowano Bayerisches Nationalmuseum, gdzie można oglądać skarby po rodzie Wittelsbachów.

Gliptoteka monachijska
Gliptoteka monachijska

Maximilianeum

Po królestwie Bawarii został jeszcze jeden imponujący budynek łączący neogotycki styl z włoskim renesansem – Maximilianeum. Początkowo służył jako uczelnia dla stypendystów. Dziś to siedziba bawarskiego parlamentu.

Maximilianeum
Maximilianeum

Bramy, portyki i fortyfikacja

Blisko kompleksów uniwersyteckich wznosi się Brama Zwycięstwa (Siegestor) z jednej strony przypominająca berlińską Bramę Branderburską (z kwadrygą zaprzęgniętą w lwy) z drugiej zaś z rzymskim Łukiem Konstantyna.

Brama Zwycięstwa w Monachium
Brama Zwycięstwa w Monachium

Ciekawy jest też Portyk Marszałków (Feldherrnhalle) na Odeonsplatz, wzorowany na Loggia dei Lanzi we Florencji, znajdującej się przy Galerii Uffizi. Widać tu znów mocny wpływ włoskiej architektury. Budynek powstał w 1841 roku. Ludwik I chciał w ten sposób uhonorować swoją armię. Dokładnie w tym miejscu zakończył się też pucz monachijski, przez to portyk ten w czasach hitlerowskich upamiętniał śmierć członków partii nazistowskiej.

Portyk marszałków
Portyk marszałków

Po dawnych, średniowiecznych fortyfikacjach zostały w Monachium trzy bramy – Isartor, Sendlinger Tor i Karlstor. Dziś są otwarte i stanowią ciekawe przejścia do Starego Miasta. Coś bardzo podobnego istnieje między innymi w Tallinnie. Tyle, że tu poza bramami praktycznie nie ma resztek murów.

Sendlinger Tor
Sendlinger Tor

Ogród Angielski w Monachium

Z terenów zielonych warto zwrócić uwagę na Ogród Angielski (Englischer Garten), to największy park miejski w całej Europie. Założony w 1789 roku, jako angielskie założenie krajobrazowe,z charakterystycznymi dla stylu romantycznymi budowlami, w tym przypadku kopia greckiej świątyni – Monopteros, i zwyczajowa na fali fascynacji orientem chińska wieża, wokół której rozciąga się ogród piwny. Japońska herbaciarnia to wynik współpracy miast olimpijskich roku 1972 – wówczas zimowe igrzyska odbywały się w Sapporo.

Ogród Angielski (Monachium, Niemcy)
Ogród Angielski (Monachium, Niemcy)

Dziś w słoneczne i ciepłe dni na trawie wokół rzeki Izary odpoczywają ludzie. Izara jest dość płytka i spokojna, więc można zobaczyć też mnóstwo kąpiących się osób. Swoją droga wokół rzeki znajduje się też trasa osób obserwujących ptaki. Zaś jedna z części Ogrodu Angielskiego jest wydzielona jako miejsce spotkań nudystów. W innym miejscu na rzece Eisbach uprawia się surfing, tak w centrum miasta. Wszystko za sprawą wody z kanału i betonowego progu, dzięki czemu powstaje tu sztuczna fala. Przyciąga to bardzo wielu turystów.

Tłumy nad rzeką Izarą
Tłumy nad rzeką Izarą

Ogród zoologiczny

Mając trochę więcej czasu można rozważyć wyprawę do zoo. Tierpark Hellabrunn znajduje się trochę w oddali od centrum miasta. To kolejny piękny teren spacerowy. Ogród został założony w 1905 i otwarty dla publiczności w 1911 roku. Po I wojnie światowej w czasie kryzysu został zamknięty na parę lat. Otworzono go ponownie w 1928 roku. Wówczas zoo przeszło gruntowną renowację i stało się pierwszym ogrodem zoologicznym typu geo-zoo. To znaczy, że zwierzęta występujące na tych samych terenach trzymano blisko siebie, czasem nawet na tych samych wybiegach.

Jeżowce w monachijskim zoo
Jeżowce w monachijskim zoo

W 2013 zoo monachijskie zostało uznane za jedno z 4 najlepszych w Europie. To dziś bardzo popularna atrakcja, ale warto podkreślić, że jeśli porównamy je z ogrodem w Lipsku czy Al-Ajn, to zostaje w tyle. Jednak wciąż odgrywa istotną rolę w ochronie gatunków.

Pałac Nymphenburg

Również trochę dalej od centrum warto zobaczyć pałac Nymphenburg (Schloss Nymphenburg), wraz z przyległymi ogrodami. Pałac ten był letnią rezydencją Wittelsbachów, jest o tyle ciekawy, że udało się go zachować w formie bliskiej pierwotnej. Nie ma tu wpływów różnych styli, efektów przebudów jak choćby w Wersalu. Pałac budowano w latach 1664-1675 pod kierownictwem Enrico Zucalliego. Zucalli wraz z dwoma innymi architektami zajmował się też przebudową pałacu na początku XVIII wieku. To pozwoliło zachować w miarę jednolity styl. W XIX wieku przekształceniu uległ jedynie sam ogród (z francuskiego na angielski). Można tu też zobaczyć przepompownie do fontann (ale to nie wygląda tak jak w Peterhof).

Pałac Nymphenburg
Pałac Nymphenburg

Pałac można oczywiście zwiedzać. Strona po angielsku z godzinami otwarcia i aktualnymi cenami biletów znajduje się tutaj.

Pałac Nymphenburg
Pałac Nymphenburg

Oprócz samego pałacu (wraz z parowozownią), na terenie parku znajdują się także i inne mniejsze budynki jak pałacyk myśliwski – Amalienburg, pawilon chiński, czy Das Dörfche czyli wioska, w której można było skosztować prostego życia na łonie natury. Popularna rozrywka w tamtych czasach i znów Wersal się kłania. W parku zaś znajdziemy wiele fontann i dużo zieleni. To bardzo dobry teren spacerowy.

Blisko pałacu znajduje się jeszcze inny park, Hirschgarten, mniejszy, ale słynący z największego ogrodu piwnego w Monachium. Kolejną atrakcją do przejścia jest dzielnica Schwabing słynąca z secesyjnych kamienic i tego, że przyciągała swego czasu artystyczną bohemę, z Tomaszem Mannem na czele.

Galeria sław i posąg Bawarii

Jeszcze jedną odleglejszą rzeczą, którą warto zobaczyć, jest posąg Bawarii przed Ruhmeshalle (co znaczy tyle, co Galeria sław). Galeria jest dość klasyczną kolumnadą w stylu doryckim. Za nią jest kolejny park, zaś przed kolumnami wznosi się XIX wieczna statua – Bavaria. Też jest bardzo klasyczna, ale przede wszystkim zaskakuje wielkością. Ma 18,52 metra wysokości i waży 87 ton. Dziś jest symbolem Monachium z jeszcze jednego powodu. Otóż na placu przed posągiem organizowany jest co roku słynny festiwal piwa – Oktoberfest. Tereny do festiwalu zaczynają się właściwie już od Goetheplatz. Nie ma stałych budynków, co roku są montowane przestronne baraki.

Posąg Bawarii
Posąg Bawarii

Bawarski Oktoberfest

Tradycja dożynek chmielnych wywodzi się właśnie z Monachium. Po raz pierwszy została zorganizowana w 1810 roku. Dziś oczywiście podobne festiwale są tradycją nie tylko stolicy Bawarii. Zresztą warto dodać, że historyczne korzenie tego święta sięgają roku 1516. Wówczas to wprowadzono Bawarskie Prawo Czystości ograniczające możliwość warzenia piwa do kilku miesięcy w roku. Sezon zaczynał się 29 września, więc na przełomie września i października organizowano festyny, na których zużywano pozostałe zapasy, zanim zaczęła się produkcja nowych. Jak łatwo się domyśleć, monachijski Oktoberfest przyciąga bardzo wielu turystów.

Muzeum Niemieckie w Monachium
Muzeum Niemieckie w Monachium

Monachium w filmie

Filmowo warto wspomnieć o filmie „Willy Wonka i fabryka czekolady” z 1971. W Monachium nagrywano zdjęcia studyjne, ale także kilka plenerowych. Kręcono tu także kilka filmów niemieckich, w tym fragmenty głośnego obrazu „Upadek” z 2004.

Zwiedzanie Monachium

Pozostając w tematach piwnych. Jedną z największych atrakcji turystycznych Monachium jest historyczny browar i dworska piwiarnia – Hofbräuhaus am Platzl. Warzenie piwa trwa tu od 1589 roku. Oczywiście od tego czasu lokal przebudowano, ostatni raz w 1896 roku. Warto dodać, że była to ulubiona knajpa Adolfa Hitlera. A na koniec jeszcze jedna rzecz. Monachium jest bardzo istotnym hubem przesiadkowym Lufthansy. Najważniejszym obok Frankfurtu. Samo lotnisko jest świetnie skomunikowane koleją z centrum (można dojechać zarówno autobusem – Lufthansa Express Bus, jak i kolejką S-Bahn – dwie linie). Więc jeśli nie dedykowany city break, to może warto pomyśleć nad stop overem w tym mieście. Acz jeśli w planach jest oglądanie wszystkich muzeów i pałaców, weekend to zdecydowanie za mało.

Jeśli spodobał Ci się wpis, polub nas na Facebooku.

Szlak niemiecki
Monachium

Paryż, zwiedzanie kulturalnej stolicy na filmowo

Stolica Francji to miasto popularne wśród turystów, ale przede wszystkim kulturotwórcze. Paryż (fr. Paris) zadziwia zabytkami, bogatymi muzeami, dziełami sztuki, lśni modą i imprezami, ale jest również obecny w filmie. Podobnie jak w przypadku Londynu właściwie wszystkie najważniejsze atrakcje i zabytki Paryża trafiły na wielki bądź mały ekran, zwłaszcza gdy się do tego doda kinematografię francuską. Stolica Francji to też olbrzymie i zróżnicowane miasto, na zwiedzanie którego i rok może być mało. No i to jedno z najchętniej odwiedzanych miast na świecie.

Zgromadzenie Narodowe (Paryż, Francja)
Zgromadzenie Narodowe (Paryż, Francja)

Historia Paryża

Nazwa Paryż pochodzi od nazwy plemienia Celtów – Paryzjów – którzy zasiedlili ten obszar w III wieku przed naszą erą. Paryzjowie zamieszkiwali dzisiejszą Île de la Cité. Zostali podbici przez Rzymian w 52 roku przed naszą erą i od tego momentu miasto nosiło nazwę Lutetia. Nazwa Paris nie była oficjalną, ale z czasem zaczęła zastępować tą rzymską. Duży rozwój Paryża nastąpił dopiero w 508 roku, gdy król Franków, Chlodwig uczynił go swoją stolicą. W średniowieczu miasto regularnie kurczyło się i rozrastało z powodu wojen, epidemii lub prosperity. Od XVI wieku Paryż rozwijał się także jako stolica kulturalna Europy, a potem świata. Królowie Francji, nawet po przeprowadzce do Wersalu, nie zapominali o dawnej stolicy, dbali o jej rozwój. Potem znów nastąpił regres związany z historyczną zawieruchą. Nadeszła Rewolucja Francuska i kolejne zmiany władz, aż do Wiosny Ludów w 1848, których główną areną działań był Paryż.

Pola Marsowe, Pałac Inwalidów i Montparnasse
Pola Marsowe, Pałac Inwalidów i Montparnasse

W czasach rządów cesarza Napoleona III rozpoczęto wielką przebudowę Paryża, którą nadzorował Georges Haussmann. To właśnie z tamtego okresu pochodzi obecny rozkład miasta. Wiązało się to w wielu miejscach z wyburzeniem istniejących budynków, stworzeniem arterii komunikacyjnych, parków i zaplanowaniem francuskiej stolicy od nowa. Przebudowa ta trwała od 1852 do 1870 roku. Wkrótce potem doszło do wybuchu wojny z Prusami i oblężenia miasta. Zniszczenia były bardzo dotkliwe. Pod koniec wojny doszło do kolejnej rewolucji, czyli Komuny Paryskiej, a wraz z nią miasto ponownie ucierpiało. Następnie nastała słynna La belle époque, czyli trwający aż do wybuchu I wojny światowej okres rozwoju miasta, głównie kulturalnego. To właśnie ten okres najbardziej ukształtował współczesne miasto. Paryż, także dzięki Wystawom Światowym, nowym prądom w sztuce, stał się artystyczną stolicą świata, dyktującą trendy. Ten status utracił dopiero po II wojnie światowej, acz nadal pozostaje ważnym miejscem na artystycznej mapie świata.

Schody na wieży Eiffle’a
Schody na wieży Eiffle’a

Wieża Eiffle’a

Jedną z pierwszych rzeczy, która przychodzi ludziom na myśl o Paryżu jest Wieża Eiffle’a. To symbol i jedna z najbardziej rozpoznawalnych budowli na świecie. Otwarto ją w 1889 z okazji wystawy światowej i setnej rocznicy Rewolucji Francuskiej. Był to zaledwie jeden ze 107 projektów, ogromny i nowoczesny w wykonaniu. Chciano go zbudować z prefabrykatów. Było to wielkie przedsięwzięcie, a sam projekt budził niemałe kontrowersje. Powstała nawet petycja 300 (w nawiązaniu do wysokości wieży – 300 metrów), którzy domagali się szybkiego zdemontowania tego szkaradztwa, a jeszcze lepiej zaprzestania budowy. Na nic to się zdało. Co ciekawe, sam Gustave Eiffel, któremu przypisuje się jej autorstwo, tylko nadzorował projekt i zarabiał na nim, był inwestorem. Większość zaprojektowali Maurice Koechlin i Émile Nouguier. Sam Eiffel początkowo był sceptyczny wobec projektu. Domagał się pewnych zmian, gdyż pierwotny model zdawał mu się zbyt techniczny.

„Zabójczy widok”, czyli James Bond na wieży Eiffle’a (Paryż)
„Zabójczy widok”, czyli James Bond na wieży Eiffle’a (Paryż)

Za elementy dekoracyjne odpowiadał Stephen Sauvestre i dopiero po jego zmianach projekt zatwierdzono i zrealizowano. Eiffel miał kontrakt z miastem, na mocy którego mógł zarabiać na turystach wchodzących na wieżę przez 20 lat. Potem niby miała być rozebrana, ale zainteresowanie i ruch sprawiły, że miasto zainteresowało postanowiło obiekt zostawić. Dziś trudno sobie wyobrazić Paryż bez wieży Eiffle’a, mało tego ma ona swoje kopie w Las Vegas, Tokio czy luźną inspirację w Pradze. Tu warto jeszcze wyprostować jedną rzecz. Eiffel oczywiście też był konstruktorem i swój wkład w wieżę miał, ale bardziej przypisuje mu się choćby zbudowanie mostu w Porto, niż wieży z nim kojarzonej. Ot to był tylko jeden z wielu projektów, na który nie miał czasu. Ciekawostka: komercyjne wykorzystywanie zdjęć oświetlonej wieży, ze względu na prawa autorskie, wymaga zezwolenia. Zostało one dodane wiele lat później i jest objęte prawami autorskimi.

Restauracja Le Jules Verne
Restauracja Le Jules Verne, także pojawił się tu James Bond

Zwiedzanie wieży Eiffle’a

W latach 80. XX wieku wieża została mocno zmodernizowana, tak by dostosować ją do większej liczby turystów. Zamontowano choćby windy. W ubiegłej dekadzie ograniczono też możliwość przechadzania się pod wieżą, obecnie wszędzie są bramki bezpieczeństwa i bez biletu trudno tam wejść. Bilety warto kupić z wyprzedzeniem w sieci, w szczycie sezonu na miejscu nawet nie ma co liczyć na zakup. Natomiast godzina na bilecie nie jest tak dokładnie przestrzegana, można przyjść trochę wcześniej. Czas na górze też nie jest wyznaczony. Wieża ma trzy piętra na wysokości 57 metrów, 115 metrów i 276 metrów.

Na pierwszym znajduje się restauracja i sklepy, a także fragment oszklonej podłogi (dodany w latach 80. XX wieku). Na drugim także mamy wykwintną restauracje „Le Jules Verne”. Zaś na trzecim właściwie jest już tylko mały taras widokowy, nie licząc gabinetu Eiffle’a. Wszędzie dojeżdża się windami. Na drugim piętrze musimy się przesiąść. Uwaga: kupując bilety można też wybrać maksymalny poziom, który chce się zobaczyć.

Wieża Eiffla
Wieża Eiffla

Kinowe życie wieży Eiffle’a

Wieża Eiffla musiała znaleźć swoje miejsce w filmie, zwłaszcza jako ikona Paryża. Większość nie-francuskich produkcji, których akcja dzieje w tym mieście, ma jakieś ujęcia wieży. Po schodach chodził James Bond – czyli Roger Moore w „Zabójczym widoku” (1985). Tam też kręcono zdjęcia w „Le Jules Verne”. Do tej restauracji można wejść bez rezerwacji, ale nie po to, by sobie ją pooglądać. Pilnują tego dość skrupulatnie. Ceny wyznaczają jakiego typu gości chcą tam obsługiwać i nie są to backpackerzy. Osoby nie spełniające kryteriów nie zostają wpuszczane. Wystrój obecnie jest zmieniony względem filmowego. W „Zabójczym widoku” Bond wybiega z restauracji i obserwujemy pościg po schodach, 007 goni May Day, która następnie wyskakuje z wieży na spadochronie.

Warto dodać, że pierwszy podobny skok wykonał 4 lutego 1912 austriacki wynalazca – Franz Reichel, który testował swój własny płaszcz-spadochron. Wyskakiwał on z pierwszego piętra i zginął. May Day wylądowała bez problemu. Zaś z innych filmów na samej wieży dzieje się też część akcji „Men in Black: International”, acz w tym wypadku to co odtworzono w studio nie ma wiele wspólnego z rzeczywistością.

Wieża Eiffla widziana z Palais de Chaillot (Paryż)
Wieża Eiffla widziana z Palais de Chaillot (Paryż)

Palais de Chaillot

Blisko wieży Eiffle’a, po drugiej stronie Sekwany, wzniesiono Palais de Chaillot. Ten monumentalny budynek powstał z okazji Wystawy Światowej w 1937. Znajduje się na wzgórzu Chaillot, są tu też ogrody Trocadéro, fontanna, muzea, teatr, akwarium, a przede wszystkim wspaniały widok na wieżę. To też bardzo charakterystyczne miejsce, które można zobaczyć choćby w „Mission: Impossible: Fallout”, tam właśnie agent Walker rozmawia z dyrektor Sloane. Promenada też pojawia się w filmie „Anna” Luca Bessona, główna bohaterka spaceruje tędy. W 007 też można dostrzec ujęcie tego miejsca. Jedno z muzeów jest miejscem akcji „Człowieka z Rio” z Jeanem-Paulem Belmondo.

„Mission: Impossible – Fallout” i widok na wieżę Eiffle’a (i dalej Paryż)
„Mission: Impossible – Fallout” i widok na wieżę Eiffle’a (i dalej Paryż)

Paryż: Pola Marsowe i Pałac Inwalidów

Dokładnie po drugiej stronie wieży Eiffla rozciągają się Pola Marsowe. To obszar zieleni o powierzchni 25 hektarów. Dziś przede wszystkim słynie z odbywających się tu koncertów i imprez kulturalnych. Natomiast wcześniej przylegał do Szkoły Wojskowej i służył kadetom jako poligon ćwiczeniowy. Szkoła to z kolei piękny budynek, wciąż użytkowany zgodnie z pierwotnym zamysłem, zbudowany jeszcze przez Ludwika XV, trochę inspirowany Luwrem. Inicjatorką wzniesienia go była markiza de Pompadour, królewska kochanka.

Pałac Inwalidów, Grobowiec Napoleona Bonaparte (Paryż, Francja)
Pałac Inwalidów, Grobowiec Napoleona Bonaparte (Paryż, Francja)

Dalej rozciąga się kolejny budynek wojskowy – Pałac Inwalidów. Obecnie to muzeum wojska, które można zwiedzać. Prezentuje przede wszystkim historię armii francuskiej. W ramach pałacu znajduje się Kościół Inwalidów. Piękny budynek z XVII wieku, obecnie nie pełni już roli religijnej. W olbrzymim sarkofagu spoczywa tu Napoleon Bonaparte, a całość sprawia wrażenie jego własnej świątyni. Dziedziniec pałacu pojawił się w filmie „Vidocq”. Natomiast w tym miejscu warto zauważyć jedną rzecz. O ile u nas Rewolucja Francuska jest raczej dobrze postrzegana, w Paryżu tego nie widać. Można o niej się dowiedzieć w niewielu miejscach, najczęściej jest to tragiczna historia. Co innego z Napoleonem. Paryżanie wciąż go czczą w pewien sposób, upamiętniając jego legendę.

Norte-Dam przed pożarem
Norte-Dam przed pożarem

Paryż: Katedra Naszej Pani (Notre-Dame)

Zwiedzając zabytki Paryża nie można pominąć katedry. W dawnych czasach rzymska Lutencja potrzebowała godnej świątyni, tym samym na Île de la Cité wzniesiono świątynię Jowisza. Po Rzymianach w jej miejscu powstała Bazylika św. Szczepana (ówczesna katedra Paryża). Jednak Francja potrzebowała budynku o wiele bardziej godnego, więc starą świątynię zburzono i zaczęto budowę Notre-Dame (katedra Naszej Pani), która trwała 200 lat. To piękny budynek, również historyczny. Tu koronował się potem Napoleon I, tu oczyszczono z zarzutów pośmiertnie Joannę D’Arc. Świątynia została zdemolowana podczas Rewolucji Francuskiej, przemianowano ją na świątynię rozumu.

Swój renesans zawdzięcza Victorowi Hugo, który dość mocno lobbował za jej renowacją. Tej przewodził Eugène Emmanuel Viollet-le-Duc. Wówczas też nadano jej najbardziej znaną formę, włącznie z gargulcami, których wcześniej nie było i iglicą na skrzyżowaniu naw. Katedra słynie ze swoich pięknych rozet i witraży oraz wspaniałego wnętrza. Dodatkowo tuż przed wejściem znajdowały się dwa dodatkowe miejsca, na które trzeba zwrócić uwagę. Pierwszy to krypty, można zwiedzać. Drugi to gwiazda, symboliczne centrum Paryża.

Notre-Dame przed pożarem (Paryż)
Notre-Dame przed pożarem (Paryż)

Popularność katedry Norte-Dame

15 kwietnia 2019 katedra niestety spłonęła i obecnie jest zamknięta. Zniszczenia są ogromne, zaś renowacja trwa. Wówczas w informacjach mówiono, że to symbol chrześcijaństwa i Francji. To pierwsze to dość mocne nadużycie, drugie, pomimo historycznych wydarzeń, też jest zbyt mocnym określeniem. Legenda Notre-Dame pochodzi właśnie z XIX wieku, kiedy to Wiktor Hugo próbował ratować ten podupadający i zapomniany kościół. Napisał słynną powieść „Katedra Najświętszej Marii Panny w Paryżu”, którą obecnie dzięki hollywoodzkim adaptacjom znamy lepiej jako „Dzwonnik z Norte-Dame”. Książka była ekranizowana kilkanaście razy (wliczając w to kontynuacje). Ostatnia głośna wersja to film animowany Disneya z 1996. W animacji architektura i szczegóły są oddane bardzo dobrze.

Katedra Norte-Dame już po pożarze
Katedra Norte-Dame już po pożarze

Uchodząc za symbol współczesnego Paryża pojawia się w wielu obrazach, nie tylko animowanych. Przy wejściu ginie matka Amelii, gdy spada na nią samobójca, zaś tył katedry i skwer Jana XXIII jest miejscem akcji w „O północy w Paryżu” Woody’ego Allena. Tam bohaterowie siedzą na ławce i łatwo to miejsce odnaleźć (blisko znajduje się pomnik Jana Pawła II). Zresztą ten film Allena ukazuje bardzo wiele różnych ujęć Paryża, zwłaszcza podczas muzycznego wstępu. Natomiast na Promenade René Capitant przy Sekwanie kręcono „Mission: Impossible – Fallout”, scenę w której Ethan Hunt negocjuje z Białą Wdową. W tle doskonale widać katedrę, tym samym dość łatwo znaleźć potem to miejsce.

Norte-Dam widziana z poziomu Sekwany
Norte-Dam widziana z poziomu Sekwany

Paryż: Pałac Kapetyngów

Na Île de la Cité wznosi się Pałac Kapetyngów, czyli Conciergerie. Kiedyś siedziba królewskiego szambelana, a potem więzienie. Sam budynek ma ciekawą architekturę, a przy tym jest to jedno z nielicznych miejsc, gdzie można dowiedzieć się czegoś o Rewolucji Francuskiej. Choć nawet tu hasła Równość, Wolność, Braterstwo nie brzmią tak, jakbyśmy oczekiwali to sobie wyobrażali. W Conciergerie jest nawet wystawa ofiar Rewolucji, wśród nich znajdziemy zarówno Marię Antoninę, Maximiliena de Robespierra, jak i mnóstwo innych ofiar. W Paryżu bardziej niż samą Rewolucję, wspomina się jej ofiary, choć oczywiście 14 lipca, czyli dzień zburzenia Bastylii, jest świętem narodowym.

„Mission: Impossible – Fallout”, Biała Wdowa, Sekwana a w tle katedra Norte-Dam (Paryż, Francja)
„Mission: Impossible – Fallout”, Biała Wdowa, Sekwana a w tle katedra Norte-Dam (Paryż, Francja)

Filmowo, w „Zabójczym widoku” Conciergerie udaje posterunek policji, skąd M odbiera Jamesa Bonda. Widzimy oczywiście ujęcia z zewnątrz.

Prefektura Policji na wyspie Cite (Paryż)
Prefektura Policji na wyspie Cite (Paryż)

Obok wznosi się Pałac Sprawiedliwości. Wcześniej w tym miejscu urzędowali rzymscy zarządcy, potem wznosił się pałac królewski. Dziś to przede wszystkim sądy,  co też wykorzystał Andrzej Wajda w „Dantonie”: to tędy był prowadzony Danton na gilotynę.

Witraże w świętej kaplicy (Paryż)
Witraże w Świętej Kaplicy (Paryż)

Paryż: Święta Kaplica

Z czasów królewskich pozostała tu jeszcze dwukondygnacyjna Święta Kaplica (Sainte-Chapelle). Król Ludwik IX Święty zażyczył sobie mieć w pałacu kaplicę godną świętych relikwii, w tym fragmentu korony cierniowej Jezusa Chrystusa. Zbudowano ją bardzo szybko, w latach 1241 – 1248, projekt nadzorował Pierre de Montreuil. Ze wspaniałymi witrażami, które przedstawiają 1164 sceny biblijne, jest jednym z najważniejszych religijnych zabytków Paryża i robi fenomenalne wrażenie. To też było jedyne miejsce w całym mieście, gdzie ktoś z obsługi domagał się, byśmy mówili po francusku. Kaplica była też inspiracją dla kaplicy w Vincennes.

Mona Lisa w Luwrze
Mona Lisa w Luwrze

Luwr, jedno z najsłynniejszych muzeów świata

Pałac, a obecnie muzeum Luwr (Musée du Louvre) to kulturalny symbol Paryża i miejsce, które koniecznie trzeba zobaczyć, co wcale nie jest takie łatwe. W sezonie jest oblegane przez rzesze turystów, więc samo wejście jest kłopotliwe. Co więcej, wchodzi tu dużo wycieczek, które przelatują przez to muzeum w ciągu 2-3 godzin. Zwiedzanie większości Luwru szybkim tempem zajmuje praktycznie cały dzień, więc dość łatwo można sobie wyobrazić, co się dzieje przy najsłynniejszych dziełach. Dobrym sposobem na odwiedzenie Luwru jest przyjechanie poza sezonem (jesień, zima).

Luwr (Paryż)
Luwr i słynna piramida, będąca obecnie głównym wejściem (Paryż)

Luwr jest dziś jednym z największych pałaców świata. Powstał początkowo w 1190 roku i był wówczas fortecą warowną. Z czasem kolejni królowie Francji zmieniali go i przebudowywali, aż w końcu stał się pałacem królewskim. Od XVI wieku był oficjalną siedzibą królów, zburzono też wtedy część zamkową i rozbudowywano ogromną przestrzeń pałacową. Tak dużą, że król Henryk IV urządzał wewnątrz polowania na lisa dla swojego syna. Z czasem pałac zaczął tracić na rzecz Wersalu, a jego przestrzenie oddano naukowcom i artystom. To prawdopodobnie zadecydowało o dalszych losach Luwru. Po Rewolucji stał się muzeum, które początkowo wystawiało to, co zgromadzili monarchowie Francji. Potem doszły jeszcze łupy Napoleona. Jednak muzeum w dzisiejszej postaci powstało dopiero w 1981, kiedy to z budynku usunięto choćby ministerstwa. Postawiono też szklaną piramidę, będącą dziś głównym wejściem. Łatwo zgadnąć, że wywołało to niemałe kontrowersje.

„Kod DaVinci” i Luwr (Paryż)
„Kod DaVinci” i Luwr (Paryż)

Dziś w Luwrze jest wystawionych około 10 tysięcy przedmiotów z kolekcji liczącej sobie 350 tysięcy. Muzeum ma też swoją filię w Abu Zabi. Z Luwrem wiąże się też tak zwany syndrom Stendhala: z powodu przesycenia niektórzy mają zawroty głowy lub palpitacje serca. To też jedno z najczęściej odwiedzanych muzeów na świecie. Są tu zarówno galerie sztuki, jak i zabytki archeologiczne. Najbardziej znane i oblegane dzieła to „Mona Lisa” Leonarda Da Vinci, „Nike z Samotraki”, czy „Wenus z Milo”.

Luwr w Kinie

Luwr nieraz pojawiał się w filmie. Obecnie chyba najgłośniejszy z nich to „Kod Da Vinci” Rona Howarda na podstawie powieści Dana Browna. Głośna historia z „Ostatnią wieczerzą” w tle zaczyna się od zabójstwa, które ma miejsce w Luwrze. Mamy okazję więc zobaczyć zarówno wnętrza muzeum, jak i oświetloną piramidę na początku i końcu filmu. Częściej jednak Luwr był tłem lub uwiarygodnieniem Paryża, jak choćby w przepełnionym erotyzmem „Marzycielach” Bernardo Bertolucciego, gdzie bohaterowie biegają po nim. Podobnie został ukazany filmach: „Wiek niewinności” Martina Scorsese, „Francuski pocałunek” Lawrence’a Kasdana, czy „Pret-a-porter” Roberta Altmana. Dziedziniec muzeum jest też widoczny w prologu „Wonder Woman” z DC Extended Universe. Niejako większą rolę ma w francuskim filmie „Belfegor – upiór Luwru”. Tam jednak wiele ujęć kręcono w studiu.

Zegar w muzeum Orsay
Zegar w muzeum Orsay

Paryż: Muzeum Orsay

Wiele z atrakcji Paryża stanowią słynne muzea, jak choćby Orsay (Musée d’Orsay). Kiedyś znajdował się tu dworzec kolejowy, który zaprojektował Victor Laloux. Był on nowoczesny jak na początek XX wieku, jednocześnie konstrukcją nawiązywał tak do znajdującego się po drugiej stronie Sekwany Luwru, jak i do secesji. Dworzec, choć popularny, nie przetrwał próby czasu. Trudno było go zmodernizować, tak by obsługiwał nowoczesne pociągi, więc przestał pełnić swoją funkcję. W latach 70. XX wieku postanowiono go rozebrać, ale nie spodobało się to paryżanom. Wskutek ich protestów dworzec został wpisany w 1973 w rejestr zabytków, a cztery lata później zaczęto tu tworzyć muzeum, otwarte w 1986.

Dziś Muzeum Orsay słynie z bardzo bogatej kolekcji sztuki, głównie powstałej w latach 1848 – 1914. Znajdziemy tu dzieła takich twórców jak Monet, Manet, Degas, Renoir czy Cezanne. Uchodzi za jedną z najważniejszych galerii w stolicy Francji. Na górze znajduje się kawiarenka z zegarem, przez którego szyby można oglądać miasto. Zegar ten został odtworzony w filmie Martina Scorsese „Hugo i jego wynalazek”. Film kręcono między innymi w Paryżu, choć akurat nie w tym muzeum. Za to przed wejściem nagrywano francuskich „Nietykalnych” Olivera Nakache i Erica Toledano. Tuż przy muzeum ustawiono interesujące rzeźby zwierząt.

Fontanna Strawińskiego
Fontanna Strawińskiego

Paryż: Oranżeria i muzeum Rodina

Zostajemy przy Monecie. Jego cykl „Nenufarów” ma właściwie własne, prywatne muzeum. To Oranżeria, znajdująca się stosunkowo blisko Luwru. Z czasem stała się też domem innych dzieł Moneta i nie tylko. Inaczej niż w Luwrze, tutaj wnętrze lepiej eksponuje wystawione dzieła, pozwalając się bardziej na nich skoncentrować.. Po drugiej stronie Sekwany zaś znajduje się muzeum Rodina (Musée Rodin) szczycące się kolekcją rzeźb Auguste’a Rodina. To obok Luwru, Wersalu i Orsay jedno z najpopularniejszych muzeów w Paryżu. Oba te muzea znalazły się w filmie „O północy w Paryżu”. W obu Gil i Inez odwiedzają je z przyjaciółmi i dyskutują o sztuce. Gil zaś ma okazję zabłysnąć swoimi ciekawostkami.

Centrum Pompidou
Centrum Pompidou

Centrum Pompidou w Paryżu

Zostając w temacie muzealnym, warto wspomnieć jeszcze o centrum sztuki nowoczesnej Pompidou. Budowę rozpoczęto w 1969 na polecenie prezydenta Francji Georgesa Pompidou i to właśnie jego potem uwieczniono w nazwie. Budynek wyróżnia się specyficzną architekturą. Cześć zewnętrznych korytarzy została wykorzystana w serii o Jamesie Bondzie, dokładniej „Moonrakerze”, gdzie jest fragmentem kompleksu laboratoriów Draxa. Wykorzystano nowoczesny styl, mający się kojarzyć z przemysłem kosmicznym. Obok znajduje się słynny plac Strawińskiego z jeszcze słynniejszą fontanną, zaprojektowaną przez Jeana Tinguely i Niki de Saint Phalle. Jest kolorowa, rusza się i mocno wyróżnia postaciami inspirowanymi muzyką.

Gobelin w Muzeum Średniowiecza Cluny
Gobelin w Muzeum Średniowiecza Cluny

Muzeum Średniowiecza Cluny

Z paryskich muzeów warto jeszcze zwrócić uwagę na dawną średniowieczną siedzibę opatów z Cluny. Obecnie to muzeum średniowiecza. Pałac zbudowano w stylu zwanym podmiejskim gotykiem. Warto jednak zwrócić uwagę także na wystawiane eksponaty, w tym przede wszystkim holenderskie gobeliny, z których słynnym jest „Dama z jednorożcem”.

Łuk Tryumfalny
Łuk Tryumfalny

Łuk Tryumfalny

To jeden z zabytków Paryża epoki napoleońskiej. Napoleon zażyczył sobie pomnika chwały. Miał być wielki (wyszło 45 metrów szerokości i 50 wysokości) i nawiązujący do stylu rzymskiego. Tak zaprojektowano Łuk Tryumfalny. Pracę nad nim trwały 30 lat. Napoleon nie doczekał jego ukończenia, ale to właśnie tu zaczął się jego kondukt żałobny. Dziś pod Łukiem znajduje się grób nieznanego żołnierza. Łuk natomiast można zwiedzać i z góry obserwować miasto. Wpierw do pokonania mamy 284 schody. Na górze znajduje się muzeum. Dalej można wejść jeszcze wyżej na taras widokowy. Swoją drogą ten paryski Łuk zainspirował budowę podobnego w Bukareszcie.

Grand Palais
Grand Palais

Pola Elizejskie

Do Łuku prowadzi jedna z najsłynniejszych ulic Paryża – Pola Elizejskie. Pełna jest drogich sklepów i luksusowych restauracji. Razem z Łukiem Pola bardzo często pojawiają się w różnych filmach, najczęściej znów, w tle, by pokazać Paryż. Tu można wymieniać, „Francuski pocałunek”, „Uprowadzona”, „Fantomas”, „Wasabi – Hubert zawodowiec”, a także wiele scen do filmu „Do utraty tchu” Jeana-Luca Godarda. No i jeszcze na Polach mamy Pałac Elizejski, a tam siedzibę prezydenta Francji.

Plac Zgody (Paryż)
Plac Zgody (Paryż)

Obok znajduje się Grand Palais i inne muzea. Wielki Pałac to budynek, który powstał na Wystawę Światową w 1900 roku. To duża bryła z kolumnami i szklanym dachem, obecnie pełni rolę muzeum. W „Mission: Impossible – Fallout” na jego dachu ląduje Ethan Hunt i agent Walker. Scenę lądowania jednak nagrywano na pustyni pod Abu Zabi, dach odtworzono komputerowo. Obok znajdują się inne muzea, trochę dalej pałac Tokyo.

„Diabeł ubiera się u Prady”, plac Zgody (Paryż)
„Diabeł ubiera się u Prady”, plac Zgody (Paryż)

Paryż: Plac Zgody

Idąc w stronę Luwru przejdziemy na plac Zgody (Place de la Concorde). Kiedyś stał tu kolosalny posąg Ludwika XV, potem w czasach Rewolucji gilotyna. Obecnie stoi egipski obelisk i bardzo charakterystyczna fontanna, a właściwie dwie. Znajdują się po obu stronach obelisku. To też dobry punkt widokowy na Łuk Tryumfalny. Tu nagrywano ujęcia ze „Skarbu Narodowego: Księgi tajemnic”. Tu toczy się część akcji „O północy w Paryżu”, „Amerykanina w Paryżu” czy „Diabeł ubiera się u Prady”. W tym ostatnim przypadku zdjęcia na lokacji kręcono przez dwa dni i to jedno z niewielu ujęć w stolicy Francji, mimo że w filmie niby jest go więcej. Więc jak w przypadku wielu innych filmów, raczej ujęcia uwiarygodniające.

La Defense
La Defense

La Defense, czyli paryskie City

Z drugiej strony Łuku Tryumfalnego mamy Drogę Tryumfalną, będącą przedłużeniem Pól Elizejskich, która prowadzi aż do dzielnicy La Defense wraz z charakterystycznym Wielkim Łukiem (Grande Arche), który jest nowoczesną interpretacją Łuku Triumfalnego. La Defense to dawne pole bitwy, tu Francuzi prowadzili obronę przeciw Prusakom w 1871, stąd nazwa. Intensywna rozbudowa tej dzielnicy zaczęła się w latach 60. XX wieku, stała się wówczas paryskim City, biznesową częścią miasta, pełną nowoczesnych wieżowców. Niektóre, jak wspomniany Wielki Łuk, były bardzo odważnymi projektami. Po La Defense spacerował Jason Borune w „Tożsamości Bourne’a” i widać tam w tle Łuk.

Nowy Łuk Tryumfalny, błędnie tłumaczony czasem jako Arka
Nowy Łuk Tryumfalny, błędnie tłumaczony czasem jako Arka

Paryż, kabaerty i „Moulin Rouge”

„Moulin Rouge” uchodzi to jeden z najsłynniejszych kabaretów w Paryżu, otworzony w 1889. Złą sławę jako miejsce zgorszenia zdobył w XIX wieku, potem stał się trochę zapomniany, aż do 2001roku, gdy wszedł na ekrany głośny musical Baza Luhrmanna „Moulin Rouge!”. Dziś to także jeden z najpopularniejszych kabaretów, ale też zdecydowanie „najgrzeczniejszych”. To przede wszystkim nasycona erotyzmem rewia, zakończona tym, na co czekają tam wszyscy, czyli kankanem. W XIX wieku ten utwór Jacquesa Offenbacha szokował. Nazywano go „delirum tremens” lub „tańcem epileptyka”. Dziś to ikoniczny element przedstawienia w paryskim kabarecie. Skandaliczna przeszłość tego kabaretu wiąże się tam także z wykonaniem pierwszego publicznego striptizu w 1896. Wywołało to spore zamieszki w mieście trwające kilka dni, zginęły nawet dwie osoby. Jeden obóz czuł się oburzony tym czynem, drugi interwencją policji, która aresztowała striptizerkę. Uznano to za cenzurę.

Moulin Rouge
Moulin Rouge

„Moulin Rouge” trudno pomylić z jakimkolwiek innym kabaretem ze względu na charakterystyczny budynek z czerwonym młyn wiatrakowym. Na  ukazaniu fasady kabaretu  filmowy występ „Moulin Rouge” się kończy. Prawdziwe wnętrza nie są tak przestronne jak widzimy to w filmie Luhrmanna. Napakowanie ludzi sprawia wręcz klaustrofobiczne wrażenie. Warto też wspomnieć, że nie był to pierwszy film o tym kabarecie, pierwszy powstał w 1928, kolejne w 1934 i 1952 (z Zsa Zsą Gabor), wszystkie były musicalami.

Kabarety dziś

Dziś rewia przede wszystkim stawia na tradycję, tym samym przyciąga tłumy odwiedzających. O bilety warto postarać się wcześniej, czy to przez Internet, czy na miejscu. Trzeba pamiętać, że kupując bilety można od razu zamówić szampana, jeśli tego nie zrobimy, to na miejscu już nie będzie możliwości domówienia. Bilety nie należą do najtańszych, ale całe przedstawienie zdecydowanie jest warte swojej ceny. Oprócz „Moulin Rouge” działają w Paryżu jeszcze inne kabarety, przede wszystkim „Le Lido” na Polach Elizejskich (słynący z pokazów burleski). Większość pozostałych ma odważniejszy repertuar. Warto dodać, że obok samego „Moulin Rouge” działa sklepik z pamiątkami.

Montmarte przyciąga wielu turystów knajpkami i malowniczymi uliczkami
Montmarte przyciąga wielu turystów knajpkami i malowniczymi uliczkami

„Moulin Rouge” mieści się na Montmarte w części, w której znajduje się dziś dużo innych kabaretów, sex-shopów, a nawet słynne paryskie muzeum seksu. Kiedyś było tu też więcej burdeli, to one ściągnęły artystów w tę okolicę, tworzących paryską Bohemię. Tu także znajduje się słynny plac Pigalle. Znany jest w Polsce dzięki „Stawce większej niż życie”. Hasło „W Paryżu najlepsze kasztany są na placu Pigalle” weszło na stałe do polskiego języka potocznego. Niestety Zuzanna, która lubi je tylko jesienią, byłaby zawiedziona. W tym miejscu kasztanów dziś się nie sprzedaje. Natomiast kasztany jadalne można kupić bliżej ścisłego centrum Paryża od ulicznych handlarzy.

Café des 2 Moulins
„Café des 2 Moulins” to kawiarenka z „Amelii”. To też jedno z miejsc w Paryżu, w którym świadomie kultywuje się set jetting, czyli odwiedzanie lokacji filmowych.

Montmarte

Przy „Moulin Rouge” znajduje się jeszcze jedna filmowa atrakcja. Idąc Rue Lepic dojdziemy do „Café des 2 Moulins”, która zagrała samą siebie w filmie „Amelia”. Do dziś czynna i utrzymująca wystrój podobny do ekranowego. W filmie wystąpiło też wiele uliczek i lokalizacji Montmarte, w tym także stacje metra. Mieści się tu choćby słynna Abyss, czyli najgłębiej położona stacja, również widoczna w filmie. Samo Montmarte to dawna dzielnica artystycznej bohemy, a wcześniej rozpusty (w sumie jedno z drugim się łączy). Znajduje się tu między innymi dom, który należał do Teo van Gogha, brata i jednocześnie sponsora Vincenta.

Paryskie „Bistrot La Renaissance” zagrało między innymi w „Bękartach Wojny”
Paryskie „Bistrot La Renaissance” zagrało między innymi w „Bękartach Wojny”

Dziś Montmarte to przede wszystkim knajpki i kawiarnie. Wspomniane kabarety i podobne przybytki pozostały, stanowiąc część klimatu tego miejsca. Warto pamiętać, że sam rozwój Montmarte przypadł na okres, gdy była to miejscowość pod Paryżem. Jednak jej sława, także artystyczna, spowodowała zwiększenie zainteresowania ze strony odwiedzających jak i tych, którzy chcieli się tu przeprowadzić. Rozwój spowodował, że po około 1907 cyganeria przeniosła się w okolice Montparnse, Montmarte zaś włączono do Paryża.

Bistrot La Renaissance
Bistrot La Renaissance

Paryż i Quentin Tarantino

Warto też wybrać się do restauracyjki Bistrot La Renaissance. Znajduje się już za Montemarte, trochę dalej od ścisłego centrum. Została wykorzystana w filmie „Bękarty wojny” Quentina Tarantino. To tu w okupowanym Paryżu Frederick Zoller przeszkadza Shosannie podczas odpoczynku w kawiarni. Można usiąść praktycznie przy tych samych stolikach. Wystrój się niewiele zmienił, trochę zmodyfikowano drzwi. Nie jest to jedyny film, który tu kręcono. Bistro gościło także kilka francuskich produkcji.

Bazylika Najświętszego Serca
Bazylika Najświętszego Serca

Paryż: Bazylika Najświętszego Serca (Sacre Coeur)

W Montmarte znajduje się też największe wzniesienie w mieście, a na jego szczycie nowa, piękna i bardzo charakterystyczna bazylika Najświętszego Serca (Sacré-Cœur). Wiążą się z nią dwie historie. Po pierwsze to dzieło wotywne. Dwaj francuscy przedsiębiorcy idąc na wojnę z Prusami, obiecali sobie, że jeśli Paryż zostanie nietknięty, a oni tu wrócą, to wybudują bazylikę. Rok później, gdy podpisano pokój, a stolica Francji pozostała nienaruszona, zaczęli wypełniać swoją obietnicę. Wspomogło ich prawie 10 milionów Francuzów, którzy przetrwali wojnę i późniejszą Komunę Paryską. Projekt jest autorstwa Paula Abadie, który nawiązywał do budowli romańsko-bizantyjskich. Do budowy użyto trawertyn z Château-Landon, dzięki niemu świątynia ma tak biały kolor. 19 tonowy dzwon „Savoyarde” jest największym dzwonem w Paryżu i jednym z największych na świecie. Bazylikę ukończono w 1914, ale z powodu wojny konsekracja nastąpiła dopiero w 1919.

Wnętrza paryskiego Panteonu
Wnętrza paryskiego Panteonu

Dziś bazylika Sacre Coeur jest jednym z najbardziej charakterystycznych punków Paryża. Przed nią znajduje się taras widokowy. Miejsce bardzo często wykorzystywane jest przez filmowców, zwłaszcza okolice przed głównym wejściem do świątyni lub na taras od dołu. Między innymi w „Amelii” działo się tu co najmniej kilka scen, także z chodzeniem po schodach.

Galeria Lafayette (Paryż)
Galeria Lafayette (Paryż)

Paryż: Galeria Lafayette

Choć filmowo nie jest istotna (pomijając epizod w „Strach nad miastem” z Jean-Paulem Belmondo), to dobrze oddaje ważną część kultury francuskiej, czyli modę. Galeries Lafayette przyciąga wielu klientów, którzy potrafią czekać na jej otwarcie ustawiając się w kolejkach pod drzwiami. Ciekawszy dla nas jest sam budynek. Choć niestety w wielu miejscach został zmodernizowany, to szczęśliwie główny hol wraz z inspirowaną bizantyjskim stylem kopułą pozostaje nietknięty. Warto to zobaczyć. Znajduje się tu nawet szklany mostek, z którego za darmo można lepiej oglądać kopułę. Chętnych trochę jest, więc trzeba odstać swoje w kolejce. Można też wyjść na dach, to bowiem doskonałe miejsce widokowe. Natomiast już samo otwarcie galerii przyciąga tłumy turystów szukających modowych nowinek i… polujących na cenowe okazje.

Kościół św. Magdaleny w Paryżu
Kościół św. Magdaleny w Paryżu

Paryż: Kościół św. Magdaleny (de la Madeleine)

Ze świątyń na uwagę zasługuję z pewnością kościół św. Magdaleny (L’église de la Madeleine). To istne cudo w którego przypadku nie do końca wiadomo, czym właściwie ten budynek jest. Budowę rozpoczęto na życzenie Napoleona, który też zdecydował o greckim stylu. Miała to być świątynia chwały armii francuskiej, ale czasy się zmieniły. Budowę przerywano i wznawiano w sumie trzykrotnie, zmieniało się też przeznaczenie budynku. Od parlamentu, muzeum, giełdy, biblioteki, sądu czy nawet dworca. Ostatecznie zrobiono z tego kościół, konsekrowany w 1842. Choć brakuje tu krzyża, czy dzwonnicy, na tympanonie znajdujemy płaskorzeźby przedstawiające Sąd Ostateczny. Środek jest już bardziej klasyczny. Warto wspomnieć o tym, że to właśnie tu odbywały się nabożeństwa pogrzebowe Fryderyka Chopina i Adama Mickiewicza.

Panteon (Paryż)
Panteon (Paryż)

Panteon

Ostatecznie marzenie Napoleona o świątyni chwały zrealizowano w dwóch miejscach. W kościele Inwalidów (gdzie go pochowano) oraz w bazylice św. Genowefy. Ta powstała na polecenie Ludwika XV. Ukończono ją krótko przed Rewolucją Francuską. Potem przez kolejne stulecie nie było wiadomo, co zrobić z tą budowlą. Ostatecznie została przerobiona na Panteon Narodowy, już po czasach Napoleona. Ten paryski jest wzorowany na Panteonie w Rzymie. Dziś upamiętnia wielkich Francuzów, wielu z nich tu pochowano. Można też zobaczyć wahadło Foucaulta. Filmowo uwieczniono go w „Człowieku z Rio”, choć trochę ciężko go zobaczyć. Przy placu przed Panteonem kręcono sceny pościgu ulicami Paryża, więc świątynia jedynie miga na ekranie. Wewnątrz znajdziemy też ciekawe ryciny ukazujące historię tego miejsca.

Kościół św. Szczepana (Paryż)
Kościół św. Szczepana (Paryż)

Kościół św. Szczepana ze Wzgórza (St. Etienne du Mont)

Oryginalny relikwiarz świętej Genowefy przeniesiono z bazyliki do znajdującego się tuż obok kościoła Saint-Etienne du Mont, czyli świętego Szczepana ze Wzgórza. Budowano go od 1492 do 1626, więc w międzyczasie zmodyfikowano styl. Do gotyku dodano trochę renesansowej wizji. Słynie z unikatowej przegrody ołtarzowej pochodzącej z tamtego okresu. Zawitał do niego Woody Allen w filmie „O północy w Paryżu”, acz tylko z zewnątrz. Gil siedzi na schodach przed kościołem, kiedy przyjeżdżają po niego znajomi z lat 20.

„Le Louis Philippe”, czyli Paryż i „Plotkara”
„Le Louis Philippe”, czyli Paryż i „Plotkara”

Paryż: Kościół św. Sulpicjusza

Kościół św. Sulpicjusza (Église Saint-Sulpice) to drugi największy po Norte-Dame kościół w Paryżu. Budowano go przez 134 lata, w dodatku jednej z wież nigdy nie ukończono ze względu na brak funduszy. Dziś słynie z dwóch powodów: pierwszy to freski, których autorem jest Eugène Delacroix. Drugi powód, filmowy: tutaj rozgrywały się sceny z filmu „Kod Da Vinci”. Zdjęcia nagrywano na zewnątrz. Wnętrze kościoła odtworzono w studio. Tu znajdowała się „Rose Line” i pogańska świątynia, ale to oczywiście fikcja literacka (i filmowa).

Oryginalna paryska zabudowa
Przykład oryginalnej paryskiej zabudowy. Dziś zostało zaledwie kilka budynków w tym stylu i są mocno pochowane.

Paryż: Kościół św. Gerwazego i Protazego

Trochę dalej od centrum znajduje się kościół św. Gerwazego i Protazego (Saint Gervais Saint Protais). Zaczęto go budować pod koniec XV wieku, prace trwały blisko 150 lat. Został względnie nietknięty przez Rewolucję Francuską. Uszkodzono go dopiero podczas I wojny światowej. Można go spokojnie zobaczyć za darmo, przybywa tu mało turystów. Ale na jego tyłach przy ulicy Rue de Barres, można zobaczyć oryginalną paryską zabudowę z okresu średniowiecza. W całym mieście pozostało zaledwie kilka takich budowli. Zostały one wykorzystane jako inspiracja w disneyowskim „Dzwonniku z Notre-Dame”. Na ich podstawie odtworzono wygląd dawnego Paryża i inne budynki poza katedrą. Obok znajdują się też dwie restauracje „Chez Julien” i „Louis Philippe”, które pojawiły się w 4. sezonie „Plotkary”.

Grób Jima Morrisona, Père-Lachaise (Paryż)
Grób Jima Morrisona, Père-Lachaise (Paryż)

Cmentarz Père-Lachaise

W Paryżu nawet cmentarz może być i kulturowy i filmowy. Największy i najbardziej znany to Père-Lachaise (Cimetière du PèreLachaise), założony w 1804. Miał to być zwykły cmentarz komunalny, ale dziś przyciąga odwiedzających jako kolejna atrakcja miasta. Przede wszystkim pochowanych jest tutaj wiele słynnych osób związanych z Paryżem: Balzaak, Molier, Heloiza i Abelard, Delacroux, La Fontaine i wymieniać można by dalej. . Do niektórych jak do Oscara Wilde’a czy Jima Morrisona wciąż przybywają fani. Innych, jak choćby Fryderyka Chopina, wciąż odwiedzają Polacy. W przypadku Oscara Wilde’a warto zauważyć, że grób obecnie jest otoczony szkłem, fanki całowały go zostawiając ślady szminki. Dziś robią to na szkle. Grób Morrisona także jest odgrodzony, zaś drzewo obok niego oblepione jest gumami do żucia.

Père-Lachaise
Père-Lachaise

Père-Lachaise słynie także ze sztuki sepulkralnej. Wiele z grobowców i pomników nagrobnych powstało na fali zainteresowaniu spirytualizmem i magią, stąd intrygujące formy przypominające piramidy, nie brak tutaj także klasycznych rzeźb i prywatnych kapliczek z rodzinnymi kryptami. W połączeniu ze starodrzewem wygląd i atmosfera cmentarza skłania do refleksji i melancholijnych spacerów po długich alejach.

Cmentarz pojawił się w francuskim filmie „W imię przyjaźni” z Jean-Paulem Belmondo. Natomiast grób Jima Morrisona uwieczniono także w „The Doors” Olivera Stone’a.

Most Bir-Hakeim widziany z wieży Eiffla
Most Bir-Hakeim widziany z wieży Eiffla

Katakumby paryskie

Nie jest to jedyna nekropolia w Paryżu, na którą warto zwrócić uwagę. Druga to katakumby, gdzie pochowano 6 milionów mieszkańców. Katakumby zbudowano w momencie, gdy podjęto decyzję o zlikwidowaniu cmentarza Niewiniątek (została tam tylko fontanna). Ciała ekshumowano i przenoszono tutaj. Dziś to jedna z bardziej obleganych atrakcji w Paryżu, bilety lepiej zarezerwować wcześniej.

„Shakespeare & Company”
„Shakespeare & Company”

Romantyczny Paryż

Jeśli chodzi o turystykę filmową, warto wspomnieć o księgarni i kawiarni „Shakespeare & Company”. Znajduje się ona stosunkowo blisko katedry Norte-Dame i właściwie przez lata nie budziła tak dużego zainteresowania, mimo że ma ponad sto lat i historycznie miała swoich wielbicieli, przyciągała też artystów (wśród nich byli Ernest Hemingway, James Joyce, Scott Fidgerald czy Gertude Stein). Nadużyciem byłoby stwierdzenie, że popadła w zapomnienie, ale wydawało się, że apogeum swojej popularności ma dawno za sobą. Wszystko się zmieniło, gdy uwiecznił ją Richard Linklater w „Przed zachodem słońca” (2004), a potem Woody Allen w „O północy w Paryżu” (2011). W pierwszym filmie Jesse podpisuje tu swoją książkę, w drugim Gil odwiedza ten lokal.

„O północy w Paryżu” to wręcz gotowy przewodnik filmowy po mieście. Na zdjęciu wraz ze słynną kawiarnią – księgarnią.
„O północy w Paryżu” to wręcz gotowy przewodnik filmowy po mieście. Na zdjęciu wraz ze słynną kawiarnią – księgarnią.

Dziś nawet poza sezonem dość trudno znaleźć tu miejsce, a kolejki są całkiem spore. Lokacja została odkryta na nowo, początkowo przyciągało fanów obu filmów, z czasem jednak stało się kolejną z paryskich atrakcji. Wiele osób nawet nie ma pojęcia dlaczego, tłumy jednak są i to całkiem spore. Natomiast tu warto wspomnieć o jednej tradycji paryskiej. W dzielnicy łacińskiej, blisko Sekwany (tam znajduje się też ta księgarnia), rezydują od XVI wieku tak zwani bukiniści, czyli osoby sprzedające książki ze straganów. Prócz książek sprzedawali mapy i pocztówki, dziś wielu z nich oferuje różne przewodniki i albumy pamiątkowe o Paryżu. I tak się złożyło, że dawniej ta akurat księgarnia zaczęła przyciągać bohemę.

Pałac Soubise
Pałac Soubise

Paryż w animacjach i nie tylko

Pałac Soubise (Hotel de Soubise), w którym mieści się muzeum archiwów narodowych był jedną z lokacji udających Wersal w filmie „Maria Antonina” Sofii Coppoli. W okolicy kręcono też „Dzień szakala”. Na dziedziniec i do ogrodu można wejść bez kupowania biletu.

„Ratatuj” i sklep z pułapkami na szczury. Jest taki w Paryżu z bardzo podobną wystawą.
„Ratatuj” i sklep z pułapkami na szczury. Jest taki w Paryżu z bardzo podobną wystawą.

Jeśli chodzi o animacje, to warto wspomnieć film Pixara – „Ratatuj” Brada Birda. Jego akcja dzieje się w Paryżu, widzimy tam choćby Sekwanę, mosty, a nawet wieżę Eiffla. Dużo ciekawsze są jednak inspiracje. Tam gdzie mieściła się restauracja Gusto, istnieje inna – Tour d’Argent. Budynek w animacji oczywiście został zmodyfikowany, ale inspiracja jest na tyle czytelna, że można go spokojnie dostrzec schodząc z wyspy św. Ludwika przez most de la Tournelle.

Ets aurouze
Ets aurouze

Druga, jeszcze bardziej niesamowita, to sklep Ets aurouze przy Rue des Halles. Oferuje on środki owadobójcze, a także sprzęt i trutki na gryzonie, zaś witryna bardzo rzuca się w oczy. W „Ratatuj” widzimy przez moment wystawę z martwymi szczurami i pułapkami. Była mocno inspirowana na witrynie tego sklepu.

Dworzec Gare du Nord
Dworzec Gare du Nord

Trochę z boku został Jason Bourne ze swoją „Tożsamością”. Chodził przy brzegach Sekwany po Quai de la Tournelle, widać go też przed dworcem Gare du Nord. Bourne przechodzi też przez Nowy Most, czyli Pont Neuf. Bardzo ładny, bardzo charakterystyczny i jednocześnie wbrew nazwie to najstarszy zachowany most w mieście, którego budowa zaczęła się w 1578, a zakończyła w 1604 roku.Zbudowano go według nowej mody, gdzie zamiast domów mieszkalnych miał tylko chodnik.

„Tożsamość Bourne’a” i dworzec Gare du Nord
„Tożsamość Bourne’a” i dworzec Gare du Nord

Pałac i park Luksemburski

W 1610 zamordowano króla Francji, Henryka IV. Jego żona Maria Medycejska nie mogła wytrzymać w Luwrze i zaczęła szukać sobie innej rezydencji. Od księcia de Piney, François de Luxembourg odkupiła jego mały pałac. Chciała by przypominał jej rodzinny pałac Pittich w Florencji. Przerobieniem go, a właściwie zbudowaniem na nowo zajął się architekt Salomon de Brosse, który wysłał współpracownika (Jacques-Clément Métezeau) do Florencji, by dokładnie naszkicować pierwowzór. Przez lata nowy budynek nazywano Pałacem Medyceuszy. Do tego poprawiono ogrody, zrobiono arkady, a królowa zaczęła też kolekcjonować tu sztukę, w tym zamówione u Rubensa portrety jej samej.

Pałac Luksemburski
Pałac Luksemburski

Maria Medycejska  popadła w konflikt z kardynałem Richelie, co skończyło się jej wygnaniem, a ponieważ pałac należał do korony, więc zamieszkali tu królewscy bracia. W 1750 otworzono tu muzeum sztuki, będące pierwszym państwowym muzeum w Europie). Przestało działać w czasie Rewolucji Francuskiej, gdy pałac pełnił rolę więzienia. Po niej, od 1800 roku stał się siedzibą Senatu Francji i jest nią do dziś. Muzeum zostało zamknięte, a jego zbiory przeniesione do innych (Luwr i Palais de Tokyo). Dziś można go zwiedzać jako muzeum pałacowe. Podobnie jak senat. Darmowe są za to ogrody i park. Tu kręcono choćby „Nietykalnych”: sceny zimą w parku. W parku znajduje się Statua Wolności, jedna z dwóch w Paryżu.

Statua Wolności w Parku Luksemburskim
Statua Wolności w Parku Luksemburskim

Statua Wolnośći w Paryżu

Druga Statua, większa od tej w parku, znajduje się na Wyspie Łabędziej (Île aux Cygnes. Postawiono ją w 1889 z okazji 100-lecia Rewolucji Francuskiej. Jest czterokrotnie mniejsza od tej nowojorskiej, którą rząd Francji podarował Amerykanom zaledwie trzy lata wcześniej. Zaprojektowali ją Gustave Eiffel i rzeźbiarz Frédéric Auguste Bartholdi. Statuę można też oglądać w Tokio. Ta francuska na wyspie przyciągała filmowców. Kręcono tu pamiętną scenę we „Franticu” Romana Polańskiego, jak również „Skarb Narodowy: Księga Tajemnic”.

Statua Wolności na wyspie łąbędziej
Statua Wolności na wyspie łąbędziej

Most Bir-Hakeim

Po drugiej stronie wyspy znajduje się most Bir-Hakeim (Pont de Bir-Hakeim). Obecny wzniesiono w latach 1903-1905, zaprojektował go Jean-Camille Formigé. Wcześniej nosił nazwę mostu Passy (tak nazywała się część Paryża). Jednak potem postanowiono upamiętnić bitwę pod Bir-Hakeim. Dziś ze względu na swoją wyróżniającą konstrukcję: jest dwupoziomowy, na górze jeździ metro, na dole samochody i piesi, a także dobry widok na wieżę Eiffla, nieraz był wykorzystywany przez filmowców. Choćby w skandalizującym filmie Bertolucciego – „Ostatnie tango w Paryżu” (przechodził tędy Marlon Brando), czy„Monachium” Stevena Spielberga (tam pełnił rolę targu). Kręcono tu też „Incepcję” Christophera Nolana. Most pojawia się w sekwencji snu, który projektuje Ariadne. Tu mamy zabawę z lustrami. Cobb sobie przypomina ten most i ostrzega ją, by nie korzystała z wspomnień.

„Incepcja” i słynny most w Paryżu
„Incepcja” i słynny most w Paryżu
most Bir-Hakeim (Paryż)
Most Bir-Hakeim (Paryż)

Paryż: Pałac królewski

Palais-Royal to dawna siedziba kardynała Richelieu, znajdująca się dość blisko Luwru. Umierając kardynał przekazał go koronie, ta zaś oddała go we władanie książętom orleańskim. Ci zaś mając problemy finansowe, w drugiej połowie XVIII wieku zbudowali tu kamienice. Rozwinął się handel i gastronomia, jednocześnie na mocy królewskiego przywileju policja miała tu zakaz wstępu. Okazało się to być idealne miejsce spotkań rewolucjonistów. Pałac widzimy w filmie „Turysta” z Johnym Deppem i Angeliną Jolie. Jak również kawiarnię „Le Nemours” znajdującą się tuż przy nim, w arkadach pałacu. Między Luwrem a Pałacem rozciąga się ulica Rue de Rivoli, słynąca z drogich sklepów i lokali.

Kolumna na placu Vendôme
Kolumna na placu Vendôme

Plac Vendôme

Place Vendôme i kolumna Vendôme to obecnie kolejna droga miejscówka w Paryżu z ekskluzywnymi butikami i hotelem Ritz. Początkowo było to miejsce, które miało chwalić monarchię z pokaźnym pomnikiem w miejscu późniejszej kolumny Napoleona. Przyszła rewolucja, pomnik zniszczono, a na placu prezentowano głowy arystokratów. Obecny kształt to zasługa Napoleona, który w tym miejscu kazał zbudować kolumnę z płaskorzeźbami w układzie wstęgowym, ukazującymi zwycięstwa cesarza. Inspirowano ją kolumną Trajana w Rzymie. Filmowo to znów Woody Allen, nie tylko „O północy w Paryżu”, ale także „Wszyscy mówią kocham cię”. Kręcono tu też „Maratończyka”. Znów niestety bardziej jako tło.

Opera Garnier (Paryż)
Opera Garnier (Paryż)

Opera Garnier

Z kolei z czasów Napoleona III, doskonale ukazująca jego przepych i styl, pochodzi nowa Opera paryska, zwana Operą Garnier na cześć Charlesa Garniera, architekta. To jeden z największych teatrów na świecie: mieści 2,1 tysiąca widzów, zaś na scenie spokojnie może występować jednocześnie 450 artystów. Widać ją dość dobrze z okna hotelowego we „Franticu”. Warto też wspomnieć, że ten budynek był inspiracją dla „Upiora w Operze”, powieści Gastona Leroux. Na krótko opera pojawia się też w filmie „Sherlock Holmes: Gra cieni” (2011) Guya Ritchiego.

Resztki Bastylii na stacji metra
Resztki Bastylii na stacji metra

Mając chwilę czasu warto zwrócić uwagę na ratusz. Urząd znajduje się w tym samym miejscu od 650 lat, tylko budynki się zmieniały. Poprzedni został spalony przez Komunę Paryską, więc pod koniec XIX wieku postawiono nowy. Pojawia się w „Nietykalnych”. Niedaleko ratusza wznosi się bardzo charakterystyczny i budzący pytania budynek, czyli wieża św. Jakuba. To pozostałość po dawnym kościele, który zdecydowano rozebrać, więżę zaś zostawiono. Wpierw była fabryką śrutu, potem stacją meteorologiczną, służyła też w badaniach Blaise Pascalowi.

Coulée Verte René-Dumont
Coulée Verte René-Dumont
„Przed zachodem słońca” to inny filmowy przewodnik po Paryżu
„Przed zachodem słońca” to inny filmowy przewodnik po Paryżu

Plac Bastylii (Place de la Bastille)

Bastylia to słynne więzienie zniszczone podczas Rewolucji Francuskiej. Obecnie w jego miejscu znajduje się bardzo ruchliwe rondo Paryża z kolumną, na której stoi Geniusz Wolności. Nazwa upamiętnia dawną fortecę. Dawne mury więzienia są na jezdni wyróżnione inną kostką brukową, tak by można było sobie wyobrazić ich przebieg. Jednocześnie jedyny fragment, bardzo niewielki, znajduje się na stacji metra Bastille (peron linii 5 w kierunku Bobigny). Przy placu znajduje się też nowa opera narodowa – Opera Bastille. Budynek nowoczesny i budzący w momencie otwarcia, to jest w latach 80. XX wieku, pewne kontrowersje. Natomiast blisko placu znajduje się dawny nasyp kolejowy, którego górna cześć jest obecnie zamieniona w park – Coulée Verte René-Dumont, miejsce zwane jest też kwiatową promenadą – Promenade Plantée. Samo w sobie jest interesującą koncepcją, uwiecznioną w romantycznej komedii „Przed zachodem słońca”, gdzie Jesse i Celine sobie spacerują.

Wieża Montparnasse (Paryż)
Wieża Montparnasse (Paryż)

Wieża Montparnasse

Nowoczesne budowle dość często mają krótki żywot, stają się szybko pomnikiem swojej ery. W Paryżu jest kilka takich miejsc. Jedno z nich to wieża Montparnasse. Gdy ją otworzono w 1973 był to najwyższy wieżowiec w Europie Zachodniej, mierzący 210 m. To doskonałe miejsce widokowe. Windą wjeżdża się na 56 piętro, gdzie jest kawiarnia i można schodami wejść na 59. piętro , gdzie znajduje się taras. Windy oczywiście są płatne. widać wieżę – jeszcze w trakcie budowy – widać  w „Ostatnim tangu w Paryżu”.

Site François-Mitterrand czyli Biblioteka Narodowa
Site François-Mitterrand czyli Biblioteka Narodowa

Inne charakterystyczne budowle Paryża

Inny ciekawy budynek nowoczesnego Paryża to Biblioteka Narodowa. Otwarta w 1996, ma formę nawiązującą do otwartych ksiąg. Sam krótki spacer tutaj z pewnością wystarczy. Natomiast chcąc zobaczyć dodatkowe ciekawostki architektoniczne, warto wybrać się do parku La Villette. Znajduje się on przy XIX wiecznym budynku La Grande Halle. Dziś to centrum artystyczne, gdzie odbywają się różnej maści koncerty, ale do połowy XX wieku pełnił on rolę targowiska, na którym handlowano między innymi bydłem. W parku zaś znajduje się srebrzysta kula – La Géode. To nowy symbol architektoniczny Paryża. To również ciekawe kino sferyczne, wyświetla się tu filmy w formacie IMAX. Na sali jest 375 miejsc. Całość waży 6 tysięcy ton. Otworzono ją w 1985. Obok znajdują się inne muzea, sale koncertowe, a także wytwórnia Pathe. Mówiąc o znanych budowlach należałoby wspomnieć siedzibę UNESCO, acz niestety ten trochę rozczarowuje swoją zwyczajnością.

La Petite Halle w La Villette (Paryż)
La Grande Halle w La Villette (Paryż)
Muzeum Nauki w La Villette
Muzeum Nauki w La Villette
Kanał św. Marcina
Kanał św. Marcina

Kanał św. Marcina i Sekwana

Obok parku La Villette rozciąga się kanał Św. Marcina (Saint-Matrin). Wykopanie go zajęło 3 lata. Został otworzony w 1825 i łączy się z Sekwaną. Dziś to przede wszystkim teren rekreacyjny, ale w momencie otworzenia miał istotną rolę żeglowną. Cześć kanału dzisiaj znajduje się pod placem Bastylii i to tam kręcono ujęcia „Mission: Impossible – Fallout”. Natomiast sam kanał znajduje się w wielu filmach. Choćby są tu ujęcia z „Amelii”. Dziś jest poprzecinany śluzami i żelaznymi kładkami, trochę przypominającymi Amsterdam. To właśnie w tej okolicy miał też miejsce zamach terrorystyczny w 2015, więc znajduje się tu mała tablica pamiątkowa. Dodatkowo w okolicy podobno czuć artystycznego ducha, ale wbrew niektórym opiniom nie jest to dzielnica alternatywna.

Most Alexandra III
Most Alexandra III
„Zabójczy widok” i James Bond wyskakujący z mostu (Paryż)
„Zabójczy widok” i James Bond wyskakujący z mostu (Paryż)

O Sekwanie już wspominaliśmy parę razy i jest ona istotną częścią Paryża. Nie tylko dlatego, że dostarcza wodę, ani dlatego, że to jej nadbrzeża zostały wpisane na listę UNESCO. Wokół niej zbudowano arterie komunikacyjne miasta, jak również promenady spacerowe. Do tego dochodzą mosty. O kilku z nich już wspominaliśmy, ale warto dodać jeszcze dwa. Choćby Most Sztuki (Pont des art),  będący częściowo drewnianą kładką. Widać go dość dobrze w „Sabrinie”. Inny to Most Aleksandra III (Pont Alexandre III). To właśnie na nim kończy się pościg Bonda za May Day i tu 007 wskakuje na statek wycieczkowy w filmie… A takich po Sekwanie pływa mnóstwo: są typowo turystyczne statki, jak i pływające restauracje oraz bardziej rozrywkowe statki-dyskoteki.

Sorbona
Sorbona

Sorbona, paryski uniwersystet

I tu warto przejść jeszcze do ostatniego z ważnych symboli Paryża, czyli Sorbony. Słynny uniwersytet założono w 1253. Dziś kompleks uniwersytecki składa się z kilku budynków, muzeów, gmachów, sal konferencyjnych i wykładowych. Są one przede wszystkim funkcjonalne, nawet fasady nie są jakoś szczególnie ozdobne. Wokół zaś w Dzielnicy Łacińskiej znajdziemy mnóstwo knajpek, które rozciągają się do fontanny św. Michała, najwyższej w Paryżu  Ta część miasta znów została ukazana w „Przed wschodem słońca” podczas spaceru bohaterów.

Fontanna św. Michała (Paryż)
Fontanna św. Michała (Paryż)

Zwiedzanie Paryża

Jak zwiedzać Paryż? Najlepiej na raty. Choć samo miasto nie jest duże (2 miliony mieszkańców i kolejne 6 w aglomeracji), to jednak ilość atrakcji w centrum, w tym także ważnych kulturowo muzeów jest naprawdę spora. To też jedno z najczęściej odwiedzanych przez turystów miejsc miast świata. Efekt jest taki, że jest tam naprawdę tłoczno oraz drogo. Do przespacerowania się po Paryżu faktycznie wystarczy weekendowy wypad. Można wówczas zobaczyć część atrakcji (przynajmniej z zewnątrz), ale jeśli chcielibyśmy zobaczyć choć najważniejsze muzea i galerie, to i tydzień w Paryżu to będzie mało. Do zwiedzania muzeów dobrym miesiącem jest listopad. Pogoda nie sprzyja spacerom, tym samym jest mniej turystów i nawet w Luwrze w kolejce nie stoi się po kilka godzin (o ile przyjdzie się z rana). Pod względem ilości atrakcji Paryż w Europie może się mierzyć z Londynem, czy Rzymem.

Ratusz (Paryż)
Ratusz (Paryż)

Warto zwrócić uwagę na jedną rzecz: w Paryżu nie ma jednego turystycznego centrum. Tym samym jeśli chodzi o ceny w restauracjach to są one w miarę zbliżone w całym mieście i zróżnicowane ze względu na standard lokalu, a nie jego lokalizację.

Pomnik ofiar Holokaustu
Pomnik ofiar Holokaustu z wspomnieniem Auschwitz

Komunikacja w Paryżu

Paryż, określany u nas czasem jako Paryżewo, ma doskonale działający system komunikacyjny oparty na metrze. To pozwala na bezproblemowe poruszanie się po mieście, nawet mając hotel dalej od centrum. Atrakcje są rozrzucone, więc i tak metro jest koniecznością. Na każdej stacji metra można kupić w automacie bilet np. na 48 godzin, który doskonale starcza na weekend. Co więcej w ramach komunikacji miejskiej można dojechać do miejsc w obrębie aglomeracji, poza samym Paryżem, na przykład do Wersalu, Saint-Denis czy Vincennes.

Place des Vosges, najstarszy plac w Paryżu
Place des Vosges, najstarszy plac w Paryżu

Jeśli zamierzamy zwiedzać muzea, należy rozważyć kartę Paris Pass i jej warianty (np. Atraction, Museum itp.). Są one dość drogie, ale się kalkulują jeśli faktycznie zamierzamy część tych obiektów zobaczyć. My podczas dłuższego pobytu w Paryżu korzystaliśmy z Paris Museum Pass, którą kupuje się bezpośrednio w pierwszym muzeum. Pozwala ona na obejrzenie ponad 60 obiektów, w tym Luwru, Wersalu, muzeum d’Orsay, Oranżerii  i innych. Jednocześnie mamy opłacony przejazd do trzeciej strefy (można spokojnie RERem dotrzeć do Wersalu w ramach tego biletu) na okres tylu dni, na ile została wykupiona karta. O karcie Parsis Museum Pass jak również innych (te można zamawiać online) możecie przeczytać tutaj.

Wielki Meczet w Paryżu, z minaretem w stylu marokańskim
Wielki Meczet w Paryżu, z minaretem w stylu marokańskim

Na koniec warto też pamiętać o transporcie z lotniska. O ile w przypadku lotnisk: de Gaulle (CDG) bez problemu dojedziemy koleją miejską (linia RER), a Orly (ORL) metrem i autobusem, o tyle w przypadku lowcostowego lotniska Beauvais (BVA), najlepszą opcją jest autobus lotniskowy. W tym wypadku zdecydowanie lepiej skorzystać z kupna biletu online, także dlatego, że do autobusu stoi się w kolejce. Jak się nie dostanie na jeden kurs trzeba jechać następnym. Więc oszczędzamy czas. Zakup biletu od razu w obie strony jest tańszą opcją.

Jeśli spodobał Ci się wpis, polub nas na Facebooku.

Szlak francuski
Paryż
Szlak filmowy
Paryż

Drezno, perła Saksonii i miasto polskich królów

Drezno (niem. Dresden) to chyba jedno z najbardziej polskich miast w Niemczech. Nie tylko ze względu na podobieństwa w architekturze do na przykład Wrocławia, ale przede wszystkim z powodu historii. Ta najnowsza niestety mocno naznaczyła to miasto, ale dziś Drezno odradza się i fascynuje swym niezwykłym pięknem. Właśnie dlatego Niemcy określają je jako Florencja Północy (swoją drogą podobnie bywa nazywany Lwów).

Kościół Mariacki w Dreznie (zniszczony w nalotach dywanowych, otwarty na nowo w 2005)
Kościół Mariacki w Dreznie (zniszczony w nalotach dywanowych, otwarty na nowo w 2005)

Historia Drezna

Podobnie jak wiele innych miejsc na terenie wschodnich Niemiec, tak i Drezno ma swoje słowiańskie korzenie. Pierwsze osady w tej okolicy pochodzące z V wieku naszej ery należały do plemion słowiańskich (Serbołużyczan). Sama nazwa pochodzi ze starołużyckiego i oznacza osadę na bagnach. Tereny te zostały zajęte przez Niemców, którzy wyparli rdzenną ludność. W późniejszym okresie ziemie te należały krótko do królestwa Polskiego podczas rządów Bolesława Chrobrego, zaś po ich utracie były parę razy najeżdżane przez wojska polskie. Później tymi terenami władali Czesi, a dopiero w końcu ponownie Niemcy. Choć tu warto dodać, że krajów niemieckich też było po drodze kilka. Głównie Saksonia, ale przez krótki okres również Prusy, dopiero od 1871 to część zjednoczonych Niemiec. Pierwsze wzmianki o Dreźnie pochodzą jeszcze z 1206 roku.

Złoty Jeździec (Goldener Reiter), czyli pomnik konny Augusta II Mocnego, króla Polski
Złoty Jeździec (Goldener Reiter), czyli pomnik konny Augusta II Mocnego, króla Polski

Z czasem Słowian zastąpili tu Saksoni. Gdy w roku 1697 na króla Polski wybrano Augusta II Mocnego Sasa doszło do powstania unii polsko-saksońskiej trwającej do 1763 roku. Wygasła wraz ze śmiercią Augusta III Sasa. Choć przez ten czas formalną stolicą Polski pozostała Warszawa, to jednak król utrzymywał swoją rezydencję w Dreźnie. Oficjalnie nie nazywano go stolicą, tylko królewskim miastem rezydencjonalnym. Stąd w mieście można znaleźć wiele polskich akcentów, wraz ze słynnym, pozłacanym, konnym pomnikiem Augusta II.

Odrestaurowane kamieniczki (Drezno)
Odrestaurowane kamieniczki (Drezno, czyli niemiecka „Florencja północy”)

Nie jest to koniec związków z Polską. W czasie wojen napoleońskich to właśnie tu Napoleon Bonaparte proklamował Księstwo Warszawskie. W późniejszym okresie Drezno uchodziło za otwarte i liberalne miasto, stąd przybywało tu wielu emigrantów z Polski (Chopin, Mickiewicz, Kraszewski).

Centrum Drezna
Centrum Drezna

Bombardowanie i odbudowa Drezna

Druga wojna światowa wywarła trwałe piętno na tym pięknym mieście. W dniach 13 i 14 lutego 1945 roku siły brytyjsko-amerykańskie przeprowadziły tu naloty dywanowe, praktycznie niszcząc miasto. Do dziś wszystkiego nie odbudowano. Kolejny problem to okupacja sowiecka wschodnich landów, co niestety wiązało się ze znanym i u nas socrealizmem i tworzeniem budynków zupełnie nie pasujących do historycznej zabudowy.

Drezno
Drezno

Szczęśliwie dziś Drezno wygląda już o wiele lepiej. Odbudowane centrum zachwyca. Zresztą można tam podjechać samochodem, są podziemne parkingi. Idealne, by rozpocząć zwiedzanie miasta. Stacja kolejowa także nie znajduje się daleko.

Kościół Mariacki w Dreźnie to symbol miasta i nalotów dywanowych
Kościół Mariacki w Dreźnie to symbol miasta i nalotów dywanowych

Drezno: Kościół Mariacki

Na szczególną uwagę zasługuje oczywiście kościół Najświętszej Marii Panny (Frauenkirche). Uznawany za jeden z najważniejszych protestanckich obiektów sakralnych w Niemczech i symbol miasta. Zbudowano go w XVIII wieku. Praktycznie zrównany z ziemią podczas bombardowań. Odbudowę udało się zakończyć w 2005 roku. Przed wejściem do kościoła znajduje się oryginalny fragment wieży, tak ku pamięci.

Katedra Trójcy Świętej (Drezno)
Katedra Trójcy Świętej (Drezno)

Drezno: Katedra

Z kościołów warto zwrócić uwagę jeszcze na dwa inne. Pierwszy z nich to katolicka Katedra Świętej Trójcy (Kathedrale Ss. Trinitatis), zwana czasem też Katedrą Dworską lub Kościołem Dworskim (Hofkirche). To jedna z największych nowożytnych budowli sakralnych w Saksonii, zbudowana przez włoskiego architekta Chiaveriego w stylu barokowym w latach 1738-1754. Usytuowana w samym centrum Drezna, została zniszczona podczas nalotów. Odbudowę zakończono w 1965 roku. W kryptach znajdują się grobowce Wettynów oraz kapsuła z sercem Augusta Mocnego.

Wieża kościoła św. Krzyża (Drezno)
Wieża kościoła św. Krzyża (Drezno)

Drezno: Kościół Świętego Krzyża

Największym kościołem w całej Saksonii jest jednak luterański Kościół Świętego Krzyża (Kreuzkirche). Miał on dość burzliwą historię, która zaczyna się gdzieś w 1215 roku. Był wielokrotnie przebudowywany, a także częściowo niszczony, jak choćby w pożarze z 1897 roku. W 1945 zniszczono go doszczętnie. Odbudowana trwała 10 lat. Z uwagi na brak funduszy zajęto się jedynie częścią zewnętrzną, zostawiając bardzo surowe wnętrze. Choć nie było to zamierzone, ostatecznie ten wystrój postanowiono utrzymać i w ten sposób świadczy o trudnej historii miasta. Wieża kościoła ma 94 m, jest też jednym z najlepszych punktów widokowych na panoramę Drezna.

Zwinger
Zwinger

Drezno: Zwinger i Zamek Rezydencyjny

Drezno będąc siedzibą królów Saksonii, jak i Polski, może pochwalić się Zamkiem Rezydencyjnym (Residenzschloss), czyli Rezydencją rodu Wettynów. Jest on jedną z atrakcji Drezna, a od 2004 można go zwiedzać.

Ogrody w Zwinger
Ogrody w Zwinger

Obok znajduje się kompleks pałacowy Zwinger. Nazwa pochodzi od tego, że ten teren znajdował się pomiędzy murami zewnętrznymi i wewnętrznymi, z niemieckiego zwischen. Powstał wraz z odbudową Zamku Rezydencjalnego (ten spłonął w 1701). Miał służyć jako oranżeria i miejsce wystawowe. Zaprojektował go architekt Matthäus Daniel Pöppelmann i rzeźbiarz Balthasar Permoser. Z czasem obiekt przerodził się dodatkowo w galerię i muzea. Pomijając muzea wstęp na teren Zwinger jest wolny. Warto z tego skorzystać, jest bardzo blisko centrum, a poza przepiękną architekturą mamy tu też ogrody, w których można wypocząć.

Opera w Dreznie i pomnik króla Jana Wettyna
Opera w Dreźnie i pomnik króla Jana Wettyna

Zwinger to także lokacja filmowa, pojawia się w „Grand Hotel Budapest” Wesa Andersona. Tam podobnie jak w rzeczywistości, jest to muzeum. Tu też ginie bohater grany przez Jeffa Goldbluma. Większość zdjęć na lokacji do filmu kręcono w saksońskim Görlitz, Drezno jest tu tylko niewielkim uzupełnieniem.

Zamek rezydencjalny (Residenzschloss)
Zamek rezydencjalny (Residenzschloss)

Atrakcje starego miasta

W ścisłym centrum bardzo popularnym i charakterystycznym miejscem są także Tarasy Brühla. Znajdują się one blisko Łaby, gdzie wypoczywają mieszkańcy, jak i turyści. Zresztą ta część Starego Miasta (Altstadt) jest bardzo popularna wśród turystów. Tu znajdziemy mnóstwo restauracji i parasolek przy stolikach, a życie kwitnie nawet w późniejszych godzinach.

Orszak książęcy (Drezno)
Orszak książęcy (Drezno)

W centrum warto też zobaczyć malowidło ścienne – „Orszak książęcy” (Fürstenzug). Znajduje się ono na zewnątrz gmachu „Langer Gang”, części dawnego kompleksu rezydencjalnego.  Autorem tego dzieła jest Wilhelm Walther. Swoją drogą jest to jeden z zabytków, który przetrwał alianckie naloty. Niestety oryginał został wykonany dość słabą techniką, więc konieczna okazała się renowacja, a także zapewnienie trwałości tegoż monumentalnego dzieła. Sama wielkość powala robi wrażenie: ma 101 metrów długości i wysokość 10,5 metra. Całość jest malowana na kaflach, co przypomina trochę portugalskie azulejo o którym pisaliśmy przy okazji Porto czy Lizbony. Warto jednak pamiętać, że dzieło zostało przeniesione na kafle, w oryginale Walther korzystał z innej techniki – sgraffito.

Grający dom (Drezno - Florencja Północy)
Grający dom (Drezno)

Nowe miasto w Dreznie

Po drugiej stronie Łaby znajduje się Nowe Miasto (Neustadt). Tam z kolei można znaleźć co najmniej dwie niecodzienne atrakcje. Pierwsza, którą z pewnością warto zobaczyć, choć trzeba do niej dojść, to grający dom. Ot bardzo ciekawa elewacja.

Najpiękniejsza mleczarnia na świecie (wg mieszkańców Drezna)
Najpiękniejsza mleczarnia na świecie (wg mieszkańców Drezna)

Mleczarnia drezdeńska

Druga jest zdecydowanie bardziej kontrowersyjna. Pfunds Molkerei, to tak zwana najpiękniejsza mleczarnia na świecie. Tak przynajmniej twierdzą Niemcy. Czy faktycznie taka jest? To już chyba każdy musi sprawdzić sam. W każdym razie reklama jest bardzo skuteczna i przychodzi tu wielu odwiedzających. W środku styl jest dość specyficzny, staroświecki, z mnóstwem kafli i porcelany, na swój sposób ładny. My złapaliśmy ten haczyk, ale mając mniej czasu lepiej sobie to odpuścić. Choć to także filmowe miejsce, uwiecznione we wspomnianym „Grand Hotel Budapest”. Nagrywano tu zdjęcia z piekarni „Mendl’s”.

Dawna fabryka cygar - Yenidze
Dawna fabryka cygar – Yenidze

Fabryka cygar

Bardzo ciekawym obiektem jest też Yenidze, znajdujący się już na Starym Mieście. Budynek wygląda jak meczet i nieraz jest tak określany. Faktycznie była to fabryka cygar i papierosów. Właściciel, Hugo Zietz, zainspirowany Bliskim Wschodem, wybudował ten budynek tak, by przypominał meczet. Budynek do dziś robi niesamowite wrażenie. Obecnie znajdują się tu biura, kluby czy restauracje.

Most Fryderyka Augusta w Dreźnie na rzece Łaba (Augustusbrücke)
Most Fryderyka Augusta w Dreźnie na rzece Łaba (Augustusbrücke)

Drezno: Parki i tereny zielone

W Dreznie znajduje się jeszcze kilka pałaców, a także ogrody, parki (np. Grosser Garden), czy ogród zoologiczny. Warto jednak uwagę zwrócić na Pillnitz. Obecnie to dzielnica Drezna, kiedyś inne miasto. Mamy tu bardzo interesujący pałac na wodzie oraz pałac w stylu japońskim. Była to siedziba słynnej hrabiny Cosel. Uwiecznił ją w powieści Józef Ignacy Kraszewski, tę zaś zekranizowano w formie filmu  i serialu. Natomiast również rzeka Łaba pełni tu rolę rekreacyjną. Nie tylko dlatego, że pływają po niej statki wycieczkowe, ale nawet niedaleko centrum nadbrzeże jest otwarte dla ludzi, a ci licznie tu odpoczywają.

Pałac Pilnitz
Pałac Pilnitz

Pałac Moritzburg pod Dreznem

Drugi pałac to Moritzburg, znajdujący się już pod Dreznem. To pałac na wodzie, który powstał początkowo jako pałac myśliwski. Wokół niego znajduje się ciekawy las, woda i spokojna okolica, choć popularna tak wśród turystów jak i mieszkańców Drezna i okolic. Z tego też powodu najłatwiej dotrzeć tu samochodem.

Zamek Moritzburg
Zamek Moritzburg

Drezno: Dojazd

Do Drezna kursuje (choć bywały przerwy) pociąg z Wrocławia. Do centrum można też bez problemu dojechać samochodem. Jest wiele parkingów, płatnych, ale znajdujących się pod ulicami. Jedyny minus to fakt, że o ile centrum faktycznie obecnie prezentuje się znakomicie, o tyle już dalsze okolice, pomijając zabytki i atrakcje, noszą znamiona poprzedniego systemu. Ale najważniejsze zabytki Starego Miasta są stosunkowo blisko siebie, więc to kompaktowe miasto do zwiedzania.

Drezno i pomnik króla Augusta II Mocnego
Drezno i pomnik króla Augusta II Mocnego

Drezno (czy też Florencja Północy) to idealne miejsce na taki spokojny, weekendowy citibreak. Jeśli nie zamierza się obejrzeć wszystkich muzeów i pałaców, to najważniejsze zabytki da się zwiedzić dość szybko. Warto też dodać, że jak w wielu innych niemieckich miastach jest tu organizowany jarmark bożonarodzeniowy, słynny i przyciągający turystów.

Odrestaurowane wnętrza kościoła Mariackiego
Odrestaurowane wnętrza kościoła Mariackiego

Jeśli spodobał Ci się wpis, polub nas na Facebooku.

Szlak niemiecki
Drezno