Archiwa tagu: Starożytny Rzym

Aspendos, najlepiej zachowany teatr starożytności

Najlepiej zachowany amfiteatr starożytności znajduje się w Turcji. Nie jest to ani oblegany Efez, ani słynny Pergamon, ale Aspendos. Zaś teatr prezentuje się naprawdę znakomicie i właściwie jest jedynym fragmentem tutejszego stanowiska archeologicznego, które przyciąga tłumy.

Wejście do teatru
Wejście do teatru

Historia Aspendos

Aspendos to starożytne miasto nad rzeką Eurymedon, grecka kolonia założona około tysięcznego roku przed naszą erą, które na obszarze ówczesnej Pamfilii zajmowało znaczącą rolę. Konkurowało dość mocno z Side, miasto zaś prawdopodobnie założyli Grecy pochodzący z Argos. Aspendos należało do Ateńskiego Związku Morskiego, miało też problemy z Persami, ale przetrwało ich inwazję i potem dalej kwitło. W 467 przed naszą erą zostało wyzwolone przez Kimona z rąk Persów.

Pozostałości sceny
Pozostałości sceny

Jednak nie był to koniec kłopotów. Po tym jak Aleksander Wielki splądrował Perge, mieszkańcy Aspendos próbowali go przekupić, by nie stacjonował w tym mieście. Mimo posiadanych bogactw, a może właśnie przez nie, odmówił. Bogactwo stało się także zgubą Aspendos w okresie rzymskich podbojów, gdy miasto zostało złupione w 190 roku p.n.e. Warto dodać, że znajdowało się wówczas w Królestwie Pergamonu, które Rzymianie dostali w spadku. Nie pomogło to niestety Aspendos.

Aspendos
Aspendos

Wkrótce jednak nastał czas nowej prosperity, a do naszych czasów zachowały się rzymskie ruiny Aspendos. Teatr powstał za panowania cesarza Marka Aureliusza, podobnie jak wiele innych budynków w mieście. Upadek Rzymu oznaczał także powolny upadek znaczenia Aspendos, choć miasto trzymało się jako tako aż do XIII wieku. W czasach bizantyjskich miasto nazywano Primopolis. W czasie największego rozwoju liczyło 20 tysięcy mieszkańców.

Teatr w Aspendos
Teatr w Aspendos

Teatr w Aspendos

Miasto warto odwiedzić głównie dla najlepiej zachowanego teatru starożytnego. Zbudowany na naturalnym zboczu, mierzący 96 metrów szerokości i mogący pomieścić 12 tysięcy widzów (niektóre źródła mówią nawet o 15 tysiącach). Współczesne koncerty mają nawet po 20 tysięcy osób. Ma też 50 metrową fasadę będącą stałą dekoracją na scenie. Jego twórcą był grecki architekt Zenon. Budowę ukończono w 155 roku. Jest on częściowo oparty na wzgórzu, na którym mieścił się akropol, przez to nie wszystkie źródła uznają go za amfiteatr. Dodatkowo sytuację komplikuje fakt, że ma dość pokaźną skene (25 m wysokości, 100 m długości) jak na rzymskie standardy. Natomiast powszechnie uważa się go za budowlę idealną, gdzie świetnie zrównoważono proporcje jego poszczególnych części.

Miejsce dla widowni w teatrze
Miejsce dla widowni w teatrze

Z tą idealną budowlą wiąże się legenda o powstaniu teatru. Podobno władca Aspendos ogłosił konkurs na budowlę, która najbardziej pomoże miastu. Ostatecznie zbudowano i akwedukt i teatr. Zwycięzca miał dostać córkę władcy za żonę i już wyglądało, że wygra twórca akweduktu. Ale trzeba było jeszcze zlustrować dobrze teatr. Władca stojąc na górze widowni usłyszał głos „córka musi być moja”. Jak się okazało, słowa te wyszeptał twórca teatru, stojąc gdzieś na dole sceny. Władcę zdumiała dopracowana akustyka i budowniczy teatru został zwycięzcą. Ślub odbył się oczywiście w teatrze.

Teatr widziany z góry
Teatr widziany z góry

Czasy osmańskie i współczesne

W czasach seldżuckich początkowo używano teatru jako karawanseraju, później przez pewien czas jako pałacu. Teatr jest wykorzystywany jest  także w dzisiejszych czasach: od 1994 roku wczesnym latem odbywa się w nim międzynarodowy Festiwal Baletu i Opery w Aspendos. Nawet jadąc do zabytku widać banery reklamujące jakieś imprezy organizowane w teatrze.

Teatr widziany z dołu
Teatr widziany z dołu

Zwiedzanie Aspendos

Pozostałe Aspendos często są pomijane przez odwiedzających. W większości nie odbiegają od wielu innych stanowisk archeologicznych w tej części Turcji. Pozostały tu resztki miasta z bazyliką, stadionem, resztką agory oraz akweduktu. Pomijając ten ostatni, nie jest to jednak nic szczególnego.

Turystycznie jednak istnieje pewna świadomość tego miejsca. Należy tu dodać, że tutaj zaczyna się też jedna z odnóg Szlaku Św. Pawła. To pieszy szlak zaczynający się w Aspendos (lub Perge – druga odnoga) i kończący w Yalvaç. Trasa licząca 500 km częściowo podąża śladami podróży misyjnej św. Pawła do Azji Mniejszej. Kiedyś przyciągała bardziej pielgrzymów, dziś pieszych turystów.

Aspendos
Aspendos

Prace archeologiczne wciąż tu trwają, zaś przedmioty znalezione są wystawione między innymi w Muzeum Archeologicznym w Antalyi. Zresztą stamtąd są organizowane wycieczki do zwiedzania Aspendos. Wycieczki także organizują z Alanyi, w obu przypadkach często są łączone z Perge.

Przy teatrze znajdziemy dość dużą tablicę informacyjną. Przed wejściem znajduje się sporej wielkości parking. Do akweduktu można podjeść, jest otwarty, nie stanowi części stanowiska archeologicznego.

Jeśli uważasz wpis za pomocny lub interesujący polub nas na Facebooku.

Szlak turecki
Aspendos

Myra (Mira), Demre, starożytne grobowce i Święty Mikołaj

Turcja może poszczycić się wieloma wspaniałymi zabytkami antyku, zaś jednym ze starożytnych miast, które wywiera do dziś duże wrażenie, a przy tym jest unikalne, jest Mira (Myra). Położona 1,5 kilometra od obecnego miasta Demre na tureckim, licyjskim wybrzeżu Morza Śródziemnego słynie przede wszystkim ze swoich grobowców oraz Świętego Mikołaja. Przyciąga tym samym turystów i pielgrzymów.

Grobowce w Myrze
Grobowce w Myrze

Myra: Historia

Pochodzenie nazwy tego helleńskiego miasta jest nieznane i nie należy kojarzyć go z mirrą, tutaj zresztą nie uprawianą. Mimo to nie brakuje teorii mówiących o powiązaniach. Nie wiadomo także kiedy powstała Myra. Na pewno istniała już w V wieku przed naszą erą, ale może być jeszcze starsza. Niektórzy historycy utożsamiają ją z miastem Mira z czasów Arzawy, królestwa które istniało w XV – XII wieku przed naszą erą. Tu znów jednak obracamy się w sferze domysłów.

Stanowisko archeologiczne Myra
Stanowisko archeologiczne Myra

Myra przechodziła pod władanie kolejno greckie, rzymskie (odwiedził je nawet cesarz Hadrian), zaś następnie była stolicą prowincji bizantyjskiej Licja. Po serii powodzi i trzęsień ziemi w VI wieku powoli zaczęła dążyć ku upadkowi. Najazdy Arabów także nie pomagały utrzymać się temu kiedyś jednemu z większych ośrodków Licji. Miasto zostało opuszczone do XI wieku, a wielka część znalazła się pod osadami rzecznymi – zresztą i dziś prowadzone są wykopaliska i odkrywa się kolejne ruiny.

Stanowisko archeologiczne Myra
Stanowisko archeologiczne Myra

Starożytna Myra jest wspomniana w Dziejach Apostolskich 27,5-6 „Przepłynęliśmy morze koło Cylicji i Pamfilii i przybyliśmy do Myry w Licji. Tam setnik znalazł okręt aleksandryjski, płynący do Italii, i umieścił nas na nim”. Zatem jest to jedno z miejsc, które odwiedził święty Paweł.

Rzeźby przy teatrze
Rzeźby przy teatrze

Myra to właściwie dwa główne zabytki: starożytne miasto i kościół św. Mikołaja zlokalizowany w tureckim Demre (do 2005 miasteczko nosiło nazwę Kale). To pierwsze w zasadzie wygląda podobnie do innych miast: ruiny akropolu, świątyni i imponującego teatru, ale wyróżnia się niesamowitymi grobowcami. Do kościoła zaś przybywa się ze względu na świętego.

Myra i słynne nekropolis
Myra i słynne nekropolis

Nekropolis w Myrze

To, co wyróżnia starożytną Mirę to górujące nad miastem nekropolis. Licyjczycy uważali, że duszę zmarłego człowieka zabiera demon pod postacią ptaka. Swoją drogą ciekawe, czy jest to odległa analogia do powietrznych pochówków zaratusztrian? Aby ułatwić proces, należało ciało złożyć w grobowcu położonym gdzieś wysoko. Do perfekcji Licyjczycy opanowali sztukę wykuwania grobowców w skalnych zboczach. Charakterystyczne wykute w skale groby miały fasady imitujące świątynie. Wielkość grobowca, bogactwo ornamentów, a także jego położenie względem miasta oznaczały wyższy status społeczny zmarłego.

Wykute grobowce w Myrze
Wykute grobowce w Myrze
Myra, słynne nekropolis
Myra, słynne nekropolis

Podobne grobowce można znaleźć w innych częściach dawnej Licji, choćby w Fethyie. Tamte nawet bardziej przypominają Petrę. Przed grobowcami znajdują się stanowisko archeologiczne z ruinami dawnej Myry, antycznego miasta z największym teatrem w Pamfilii (Licji). Mieściło się tu jakieś 8 tysięcy osób. Teatr można zwiedzać, do grobowców legalnego wstępu nie ma. Są one ogrodzone, ale wchodząc na górę teatru można przejść przez murek. Niektórzy łamią zakaz i pochodzą blisko do środka. Nikt tego nie pilnuje. Jest tu też pozostałość świątyni Artemidy, zniszczonej na polecenie św. Mikołaja. Według legend była to jedna z najwspanialszych świątyń w tej części świata.

Nekropolis (Myra)
Nekropolis (Myra)

Przed stanowiskiem archeologicznym znajduje się parking. Potem trzeba przejść przez bazarek. Ruiny są stosunkowo niewielkie, acz bardzo charakterystyczne i warte zobaczenia. Co ciekawe, często traktuje się je jako dodatek do innej atrakcji Demre, jaką jest kościół św. Mikołaja w Mirze, który przyciąga wielu zwiedzających. Być może najliczniejszą grupę stanowią Rosjanie ze względu na kult tego świętego w cerkwi rosyjskiej – św. Mikołaj jest patronem Rosji, ale też między innymi Grecji, Albanii, Berlina, Moskwy, Nowogradu, Antwerpii, Aderbeen czy Bari. Z wyglądu świątynia nie jest szczególna, ale tu chodzi o kult świętego związanego z tym miejscem.

Grobowce w Myrze
Grobowce w Myrze

Myra i święty Mikołaj

Jeszcze kilkadziesiąt lat temu mówiąc o świętym Mikołaju w naszym kręgu kulturowym przynajmniej częściowo wspominało się biskupa, miał pastorał i mitrę. Dziś zdecydowanie bardziej utrwalony w odbiorze jest produkt reklamy Coca-Coli autorstwa Freda Mizena z lat 30. XX wieku, który zawłaszczył obraz świętego. Rzeczą oczywistą jest to, że Mikołaj mieszka na biegunie północnym albo przynajmniej w lapońskim Rovaniemi, choć kiczowaty domek Mikołaja znajduje się także na Islandii. W Turcji mogą wspominać prawdziwego świętego, choć nawet tu można zobaczyć jego figurkę w charakterystycznym, czerwonym płaszczu.

Freski w kościele św. Mikołaja
Freski w kościele św. Mikołaja

Święty Mikołaj to biskup Myry, żyjący na przełomie III i IV wieku, jednak pierwsze hagiografie Mikołaja pochodzą dopiero z VI wieku. Wówczas pojawił się zapis, jakoby uczestniczył w soborze nicejskim w 325 roku, choć żadne wcześniejsze źródła nie wzmiankują ani istnienia tej postaci, ani tym bardziej jego uczestnictwa w soborze. Przypisuje mu się zburzenie świątyni Artemidy w Mirze (której pozostałości możemy oglądać), a także pobicie Ariusza na soborze. Podobno mocno tępił heretyków i pogaństwo. Zasłynął z pomocy innym, wspomagał biednych i potrzebujących. W legendach czasem podrzucał prezenty. Najbardziej znana jest ta o skąpym sąsiedzie, który miał trzy córki. Bóg ukarał go i sąsiad zbankrutował. Nie mogąc bez posagu wydać swoich córek za mąż, postanowił sprzedać je do domu uciech. Mikołaj w nocy trzykrotnie podrzucał pieniądze na posag dla każdej z nich, ratując je od złego losu. Wówczas późniejszy święty nawet jeszcze nie był księdzem. To wspomnienie stało się podstawą tradycji prezentów. Prawdę mówiąc nawet prezenty wrzucane do skarpet są pewnym nawiązaniem do wersji tego mitu, mówiącego, że Mikołaj podrzucał je przez okno właśnie do skarpet. Swoją drogą w Turcji św. Mikołaj to Noel Baba i przynosi dzieciom prezenty 31 grudnia.

Posadzka w kościele św. Mikołaja
Posadzka w kościele św. Mikołaja

Kult świętego wzrastał na znaczeniu, stając się bardzo popularny zwłaszcza od IX wieku. Mikołaj z Miry stał się wówczas między innymi patronem Rosji, a także pojednania kościołów Wschodu i Zachodu, wstawiał się za pokrzywdzonymi, ubogimi i cierpiącymi. Żeby było ciekawiej, Sobór Watykański II zajął się rewizją spisu świętych, by z kalendarza liturgicznego oraz hagiografii wykluczyć tych, których istnienia nie można udowodnić. Święty Mikołaj z Miry znalazł się na cenzurowanym, ale ze względu na tradycję, dzień 6. grudnia i 9. maja pozostały wspomnieniem św. Mikołaja.

Kościół św. Mikołaja (Demre, dawniej Myra)
Kościół św. Mikołaja (Demre, dawniej Myra)

Kto ukradł świętego Mikołaja?

Pierwsza, najbardziej znana data to dzień śmierci świętego, zaś 9. maja ustanowiono świętem dla upamiętnienia translacji świętego, czyli przeniesienia jego relikwii. Stało się to w 1087 roku, gdy włoscy kupcy popłynęli do Licji, by z kościoła w Mirze zabrać szczątki biskupa i przewieźć je do włoskiego Bari, gdzie wkrótce ustanowiono sanktuarium św. Mikołaja, najważniejsze w Europie. Powodem, dla którego chciano przewieźć ciało świętego była obawa przed profanacją, jaką mogły dokonać nacierające na Bizancjum wojska osmańskie. Zresztą „ratunkiem” relikwii chcieli zająć się Wenecjanie, ale na tę wieść kupcy z Bari postanowili ich uprzedzić. Chodziło więc raczej o względy prestiżowe i ekonomiczne (pielgrzymki), niż o rzeczywistą obawę przed naruszeniem ciała świętego. Wenecjanie zresztą nie odpuścili przedsięwzięcia i z pierwszej krucjaty przywieźli relikwie, ich zdaniem bardziej autentyczne od tych z Bari. Jednak ich sanktuarium w Lido miało znaczenie wyłącznie lokalne. Dowodem na wydobycie ciała świętego jest rozbity sarkofag, w którym jakoby złożono ciało biskupa. „Jakoby”, ponieważ jest to grecki sarkofag, być może powtórnie użyty przez chrześcijan – co było powszechną praktyką.

Kościół św. Mikołaja
Kościół św. Mikołaja

Sama świątynia św. Mikołaja w Demre (Myra) ma historię sięgającą IV wieku, jednak najstarsze dotąd ujawnione fragmenty pochodzą dopiero z VI wieku z bazyliki ufundowanej przez cesarza Justyniana I, zaś obecna główna struktura to VIII-wieczna bazylika, gdy kult świętego stawał się coraz bardziej popularny. Ściany zdobią XI- i XII-wieczne freski. Niestety, kościół uległ poważnemu uszkodzeniu podczas powodzi i został częściowo zagrzebany przez osady rzeczne (brakuje nam informacji, kiedy to się stało, choć pewnie nie raz). Obecny jest odkopany i wciąż trwają tam prace archeologiczne.

Fresk na kopule w kościele św. Mikołaja
Fresk na kopule w kościele św. Mikołaja

W 1862 roku car Mikołaj I sfinansował rekonstrukcję bazyliki, dodając przy tym między innymi wieżę, jednak prace nie zostały ukończone ze względu na wybuch I wojny światowej. Kościół został porzucony w 1923 roku, gdy na mocy traktatu z Lozanny, który był de facto planem rozbioru Imperium Osmańskiego, przesiedlono około 2 miliony Greków i Turków. Pozostali w Demre Grecy zostali zmuszeni do opuszczenia Miry, bazylikę zamknięto. Należy wspomnieć, że okolice Demre w większości były zamieszkane przez Greków, a opuszczone po 1920 roku greckie domy nadal straszą pustką. Istnieje nawet wymarłe miasteczko-widmo, Kayaköy, dawniej zamieszkane przez Greków, dziś opustoszałe.

Rozbity grobowiec
Rozbity grobowiec

Świętego Mikołaja jednak nie ukradziono?

W 2009 roku Turcja wystąpiła do Włoch z formalnym wnioskiem o zwrot szczątków świętego, zabranymi ich zdaniem bezprawnie, argumentując to troską o godny pochówek biskupa w jego siedzibie. Jednocześnie rząd Turcji zgodził się na możliwość odprawiania mszy w bazylice św. Mikołaja – aktualnie muzeum. Skąd ta nagła troska? Otóż bazylika jest wpisana na listę oczekującą do wpisu UNESCO. Prestiż, turystyka, pieniądze.

Pomnik św. Mikołaja
Pomnik św. Mikołaja

W 2017 roku świat obiegła informacja, że tureccy archeolodzy za pomocą georadaru potwierdzili istnienie pierwotnego kościoła z IV wieku w osadach poniżej obecnej świątyni. Świątynia ma być ponoć zachowana w dobrym stanie i trwają prace wykopaliskowe. Tureccy badacze przypuszczają, że mogą odnaleźć autentyczne szczątki biskupa Miry. Uznali, że relikwie wywiezione do Bari mogą w rzeczywistości należeć do żyjącego później kapłana. Żądania zwrotu od Włochów jednak nie wycofali – tak na wszelki wypadek.

Teatr w Myrze
Teatr w Myrze

Sama świątynia jest stosunkowo niewielka, ale nawet w czasie pandemii, gdy większość atrakcji turystycznych Turcji nie była mocno oblegana przez turystów, tu były tłumy wycieczek, głównie z Rosji. Parking jest trochę oddalony od świątyni. Ustawiono go tak, by trzeba było przejść przez sklepy z pamiątkami (i czerwoną figurką Mikołaja) oraz restauracje. Oczywiście jest tu gwarno. Wewnątrz świątyni znajduje się rzeźba świętego, jest też rozbity sarkofag. Tam wierni często składają prośby do świętego o wstawiennictwo.

Teatr w Myrze
Teatr w Myrze

Demre i Myra można zwiedzać samodzielnie, ale równie dobrze będąc w Alanyi, Antalyi czy innej większej miejscowości na riwierze tureckiej można znaleźć jednodniowe wycieczki. Często łączą je także z wizytą na wyspie Kekova.

Teatr w Myrze
Teatr w Myrze

Jeśli uważasz wpis za pomocny lub interesujący polub nas na Facebooku.

Szlak turecki
Myra

Kurion, starożytne miasto na Cyprze

Cypr był zamieszkany jeszcze w czasach neolitycznych, co można zobaczyć choćby w Chirokitia, natomiast jednym z najciekawszych i największych stanowisk archeologicznych jest Kurion (grec. Κούριο). Dziś pełni on także rolę miejsca w którym organizuje się imprezy masowe.

Droga w Kurion
Droga w Kurion

Gdzie leży Kurion?

Pewnym problemem jest stwierdzenie, w jakim właściwie kraju znajduje się Kurion. I tym razem nie chodzi o problematyczny Cypr Północny. Formalnie rzecz biorąc powinna to być Wielka Brytania, bowiem jest to teren bazy wojskowej Akrotiri. Całe jej terytorium należy do Brytyjczyków, ale muzeum zarządzają władze cypryjskie. Jak w przypadku innych brytyjskich enklaw na wyspie, granica jest tu tylko na mapie. Nie ma żadnych przejść, ani nic takiego. Właściwie wiele osób może nawet się nie zorientować, że znajduje się poza Cyprem.

Mozaiki w Kurion
Mozaiki w Kurion

Historia Kurion

Historia miasta zaczyna się między XIV a XII wiekiem przed naszą erą; z tamtego okresu pochodzą najstarsze wykopaliska. Miasto założyli koloniści z Argos. Istotną rolę Kurion zaczął odgrywać w czasach perskich (około IV wiek przed naszą erą). Miasto wspierało Persję, potem Aleksandra Macedońskiego i Grecję. Rozkwit nastąpił jednak dopiero w czasach Imperium Rzymskiego i rozwoju chrześcijaństwa. W III wieku naszej ery ustanowiono tu biskupstwo.

Stanowisko archeologiczne
Stanowisko archeologiczne

Kurion zaczął chylić się ku upadkowi po trzęsieniu ziemi w 365 roku. Nie udało się odbudować miasta w pierwotnej formie i wielkości, co więcej, nawet biskupstwo zostało przeniesione do Episkopi. Miasto funkcjonowało w czasach Bizancjum, aż do najazdu Arabów w VII wieku. Potem opustoszało.

Teatr został odrestaurowany i dostosowany do nowoczesnych pokazów
Teatr został odrestaurowany i dostosowany do nowoczesnych pokazów

Zwiedzanie Kurion

Zwiedzanie Kurionu jest właściwie dość łatwe, o ile dysponujemy samochodem, by tu się dostać. W innym przypadku, jak w wielu miejscach na Cyprze zostaje albo tu dojść, albo dojechać rowerem (Limassol jest oddalone o około 16 km) lub skorzystać z gotowej wycieczki. Samochodem dojeżdża się do bramki, gdzie można kupić bilet. Tu trzeba zatrzymać się na chwilę na tymczasowym parkingu. Potem jedziemy na górę, gdzie znajduje się duży parking. Tam też rozpoczyna się właściwe zwiedzanie.

Resztki kolumny
Resztki kolumny
Muszla zdobiąca Kurion
Muszla zdobiąca Kurion

Wpierw wchodzi się do maleńkiego muzeum. Bardziej to sklep z niewielką makietą, w której możemy zobaczyć jak niegdyś wyglądały okolice. Następnie przechodzi się do zadaszonej części stanowiska archeologicznego z mozaikami. To tak zwany Dom Eustoliosa.

Stanowisko archeologiczne Kurion
Stanowisko archeologiczne Kurion

Zdecydowanie największymi budowlami, które się ostały, jest pochodzący z II wieku naszej ery teatr (wcześniej znajdował się tu inny, więc pewne fragmenty są starsze). Obecnie teatr został w dużej części zrekonstruowany. Warto też pójść dalej, by zobaczyć pozostałości dawnych łaźni rzymskich.

Mozaika w Domu Gladiatorów (Kurion, Cypr)
Mozaika w Domu Gladiatorów (Kurion, Cypr)

Tam także znajdziemy kolejne mozaiki, tym razem przedstawiające walki gladiatorów (Dom Gladiatorów), zaś w innym miejscu Odyseusza (Dom Achillesa). Są też elementy chrześcijańskie, jak ruiny bazyliki (z V wieku) oraz innych obiektów, jak choćby agory, nimfeum oraz dawna stoa – zostało z niej kilka kolumn. Jako ciekawostkę można tu zobaczyć w łaźni pozostałości dawnego ogrzewania podłogowego.

Widok na morze
Widok na morze
Dawne termy i ogrzewanie podłogowe
Dawne termy i ogrzewanie podłogowe

Atrakcje w okolicy

Jakieś dwa kilometry dalej znajdują się pozostałości świątyni Apollina i dawny stadion olimpijski. Znów najłatwiej jest tam dojechać samochodem. Stanowią one dodatek do zwiedzania Kurionu.

Ruiny w Kurion
Ruiny w Kurion

Stanowisko archeologiczne jest spore (choć nie tak jak to w Pafos), ale jednocześnie w miarę zbite. Kolejne ruiny są stosunkowo blisko siebie. Można tu oglądać mozaiki, pozostałości świątyń i innych budynków. Kurion zlokalizowany jest blisko brzegu, więc można tu popatrzeć z klifu na morze. Pomijając zadaszone mozaiki, cały teren jest odsłonięty i nasłoneczniony. Na zwiedzenie stanowiska na spokojnie należy liczyć jakieś 2-3 godziny.

Pozostałości zabudowy w Kurion
Pozostałości zabudowy w Kurion

Jeśli spodobał Ci się wpis, polub nas na Facebooku.

Szlak cypryjski
Kurion

Pergamon, stanowisko archeologiczne w mieście Bergama

Wpierw greckie, później rzymskie, a przy tym biblijne miasto Pergamon (gr. Πέργαμον) to dziś jedno z bardziej znanych stanowisk archeologicznych w Turcji. Wpisane na listę UNESCO w 2014 i niezmiennie pozostaje popularne wśród turystów. Jeszcze bardziej rozpoznawalny jest słynny ołtarz pergamoński, który odtworzono pierwszej połowie XX wieku zrekonstruowano z odnalezionych fragmentów i wyeksponowano w Muzeum Pergamońkim w Berlinie. Natomiast bez wątpienia to miejsce wyróżnia się sposobem dotarcia do niego, trzeba skorzystać z kolejki linowej, by dostać się na szczyt.

Kolejka linowa, wjazd do stanowiska archeologicznego Pergamonu
Kolejka linowa, wjazd do stanowiska archeologicznego Pergamonu

Historia Pergamonu

Pergamon prawdopodobnie założyły greckie plemiona i istniał już około VIII wieku przed naszą erą. Później miasto powoli rosło w siłę. Wiadomo, że wchodziło w skład imperium Aleksandra Wielkiego, zaś po jego śmierci doszło do powstania samodzielnego państwa pergamońskiego. To wiązało się z dużym rozkwitem Pergamonu, rozwijał się handel i kultura. Nie został on podbity przez Rzymian jak wiele okolicznych miejscowości. Ostatni król Attalos III umierając bezdzietnie zapisał państwo Rzymowi w spadku. Wtedy włączono go w granice Imperium. W naturalny sposób odziedziczyło go Bizancjum. Ten okres nie należał jednak do najszczęśliwszych. Pod wpływem ataków, także tureckich, Pergamon zaczął podupadać. Agonia trwała latami. Po upadku Konstantynopola był nawet częścią Cesarstwa Nicejskiego. Nieustanne wojny w tym okresie sprowadziły upadek na Pergamon, a potem zapomnienie na wiele lat.

Pergamon, ruiny
Pergamon, ruiny

Prawdopodobnie najważniejszą instytucją była tu działająca biblioteka pergamońska. W czasach świetności ustępowała jedynie tej w Aleksandrii. Odgrywała olbrzymią rolę kulturalną. Dziś odkryto po niej resztki fundamentów. Jej upadek składa się z dwóch aktów. Za pierwszy odpowiedzialny jest Marek Antoniusz, który chcąc powetować Kleopatrze straty w wyniku pożaru biblioteki aleksandryjskiej, podarował jej dużą część zbiorów biblioteki pergamońskiej (jakieś 200 tysięcy zwojów), by zasiliła tę w Egipcie. Ta w Pergamonie straciła przez to na znaczeniu. Drugi już wiąże się z ostatecznym upadkiem miasta i zniszczeniem dawnego budynku. Dziś w stanowisku archeologicznym można zobaczyć pozostałości po bibliotece, ale to nie jest Efez. Tu resztki ruin, nic więcej.

Pozostałości ulic i zabudowań Pergamonu - świątynia Ateny
Pozostałości ulic i zabudowań Pergamonu – świątynia Ateny

Pergamon i pergamin

Pergamon może kojarzyć się z pergaminem i historyczne jest to trafne skojarzenie. Przyjęło się bowiem uważać, że nazwa pergamin pochodzi właśnie od Pergamonu. Z całą pewnością wiemy, iż to tutaj go produkowano i tu właśnie się upowszechnił. Bardziej legendarne źródła sugerują, iż tu go wynaleziono. Obie łączy fakt, iż papirus był istotnym dobrem sprowadzanym z Egiptu. Gdy jednak Egipt nałożył embargo na wywóz tego towaru, trzeba było znaleźć alternatywę i tak właśnie pojawił się pergamin. A jak doda się jeszcze fakt, że biblioteka pergamońska była drugą największą w tamtych czasach, to tłumaczy duży popyt na papirus i konieczność uniezależnienia się od Egiptu. Więc nawet jeśli pergamin nie został tu wynaleziony, z całą pewnością tutejsi wytwórcy udoskonalili i rozpowszechnili metody jego produkcji.

Gdzieś tu stał Ołtarz Pergamoński
Gdzieś tu stał Ołtarz Pergamoński

Ołtarz pergamoński

Drugi historycznie ważny element to ołtarz pergamoński. Wielki Ołtarz Zeusa zbudowano w II wieku przed naszą erą. Miał upamiętnić zwycięstwo nad Galatami. Była to niesamowita konstrukcja ustawiona na dziedzińcu akropolu, z wielkimi schodami, wspaniałymi płaskorzeźbami ukazującymi walki bogów (tak zwana gigantomachia). Było to jedno ze szczytowych osiągnięć kultury helleńskiej. Wśród rzeźb na ołtarzu są takie mitologiczne postaci jak Telefos (syn Heraklesa) i jego matka Auge. Oboje byli ważni w kulturze Pergamonu, pielęgnowano opowieść jak Telefos i Auge dotarli do Myzji, jako istotny element historii powstania miasta. Ten fragment mitu prawdopodobnie był związany z kolonizacją tych terenów i wędrówką ludów. Podobizny Telefosa i Auge znajdowały się choćby na monetach bitych w Pergamonie, był to mit założycielski państwa / miasta.

Pergamon
Pergamon

Ołtarz został zapomniany, jak całe miasto. Dopiero, gdy Carl Humann w latach 1878 – 1886 przeprowadzał wykopaliska archeologiczne badając Pergamon, odkrył ten antyczny cud. Za zgodą sułtana wywiózł znalezisko do Berlina, gdzie zostało zrekonstruowane i dziś jest wystawiane w Muzeum Pergamońskim (on aktualnie ołtarz jest restaurowany). Mimo zabrania ołtarza z tego miejsca, przyczyniło się to do powstania dzisiejszego stanowiska archeologicznego i w rezultacie zabezpieczenia pozostałych budowli. Miejsce po ołtarzu dość łatwo zlokalizować na stanowisku archeologicznym. Choć były pomysły, by go tu przywrócić, to jednak nie wydają się one realne.

Teatr w Pergamonie
Teatr w Pergamonie

Pergamon w Biblii

Tu warto wspomnieć jeszcze o jednej rzeczy. Działała tu gmina chrześcijańska, początkowo zasłynęła tym, że część z jej wiernych uznało ołtarz za tron Szatana. Ta lokalna wspólnota i Pergamon pojawiają się także w Apokalipsie świętego Jana. W rozdziale drugim św. Jan pisał listy do siedmiu kościołów w Azji, jednym z nich był właśnie pergamoński, który potrzebował nawrócenia. Święty Jan nawiązywał do nauk proroka Balaama, który zwodził Izraelitów.

Świątynia Trajana (Pergamon)
Świątynia Trajana (Pergamon)

Zwiedzanie Pergamonu, najważniejsze atrakcje

Dziś w najwyższym punkcie akropolu w Pergamonie znajduje się Trajaneum, czyli świątynia Trajana. Częściowo zrekonstruowana, ale też pochodząca z czasów rzymskich, więc późniejsza. Została wzniesiona przez Hadriana i poza Trajanem poświęcona była również Zeusowi i Hadrianowi. Obecnie stanowi jeden z najbardziej rozpoznawalnych punktów stanowiska archeologicznego, żadna inna świątynia nie zachowała się tutaj w lepszej formie.

Kolumny w Pergamonie
Kolumny w Pergamonie

Zdecydowanie najlepiej zachowanym obiektem jest teatr w Pergamonie. I jest to budowla niezwykła, owszem przypominająca klasyczne greckie teatry, ale jednocześnie z powodu lokalizacji bardzo oryginalna. Zbudowano go na stromym zboczu, co także czyni go jednym z najbardziej stromych znanych nam teatrów. Wykorzystano tutaj spadek terenu. Dodatkowo jest to dość wąski wycinek koła. Jest tu 78 rzędów, w sumie miejsca na jakieś 10 tysięcy osób. Ta niecodzienna konstrukcja powoduje, że w Turcji obok teatru w Aspendos ten jest zdecydowanie najbardziej wyróżniający się.

Widok na okolicę
Widok na okolicę

Inne budynki jak świątynia Dionizosa, Ateny Polias, pałac królewski czy gimnazjon oraz domy mieszkalne zachowały się raczej w formie fundamentów. Owszem, czasem można zajrzeć przez ocalałe bramy czy schody do piwnic, ale to nie robi już takiego wrażenia. Raczej niknie w tle.

Teatr (Pergamon)
Teatr (Pergamon)

Za to wielkie wrażenie robi sama lokalizacja Pergmanu. Znajduje się on na szczycie góry. Są stąd dobre widoki na miasto Bergama oraz sztuczne jezioro Kestel. Natomiast ciekawą sprawą jest dotarcie. Można wjechać na górę, gdzie znajduje się niewielki parking, albo można też skorzystać z kolejki linowej. Tym samym stanowisko to bardzo wyróżnia się na tle wielu innych w Turcji. Owszem nie przebija Pamukkale, ale z pewnością bardziej zapada w pamięć niż wiele innych, ze względu na lokalizację (nawet Side czy Anamurium położone tuż przy plaży).

Trajaneum, Pergamon
Trajaneum, Pergamon

Bergama i inne atrakcje

Akropol pergamoński leży na obrzeżach niewielkiej Bergamy w prowincji Izmir. W Bergamie znajduje się także inne stanowisko archeologiczne – Asklepiejon. Jak sama nazwa wskazuje, związana była z leczeniem. Bergama natomiast to niewielkie miasto, w którym można zobaczyć kilka meczetów, czy świątyń. A jeszcze lepiej wykorzystać jako miejsce na nocleg. Swoją drogą obecnie mieszka tu dwa – trzy razy mniej ludzi niż w szczytowym okresie rozwoju Pergamonu.

Widok na Bergamę
Widok na Bergamę

Jeśli uważasz wpis za pomocny lub interesujący polub nas na Facebooku.

Szlak turecki
Pergamon

Biszapur (Bishapur), starożytne miasto i Tang-e Chogan

Stanowisko archeologiczne Biszapur (per. بیشاپور‎, Bishâpûr, ang. Bishapur) początkowo planowaliśmy jako przystanek w drodze do Suzy. Podróżowanie nierozłącznie wiąże się z wybieraniem i rezygnowaniem z czegoś. Nie da się zobaczyć wszystkiego, co by się chciało, zwłaszcza jak się ma te 26 dni urlopu, a świat wielki. Z bólem serca musieliśmy odpuścić dotarcie do Suzy, szczęśliwie Biszapur został. I z pewnością był wart zobaczenia.

Stanowisko archeologiczne Biszapur
Stanowisko archeologiczne Biszapur

Królestwo Elamu, starożytna Persja i Suza

Tu trochę historii. Pierwszym państwem był Elam ze stolicą w Suzie, którą założono już ok. 4200 r. p.n.e. Elamici byli ludem semickim, a więc niespokrewnionym z Arianami. Elam współzawodniczył z ludami i państwami Mezopotamii, to jest z Sumerami, Akadem, Babilonem, Asyrią. Ten ostatni kraj wcielił w swoje granice Elam. Później Elamici odzyskali niepodległość jako słabe już państewko i w połowie I tysiąclecia p.n.e zostali podbici przez Persów.

Dla przypomnienia: Persowie to lud irański z regionu Fars. I stała się historia podobna jak z rzymskim podbojem Etrusków i Hellenów: zdobywca zainspirował się dokonaniami kulturalnymi podbitego ludu i wiele z nich przyjął jako własne. Stanowisko archeologiczne Suzy raczej niewiele sobą prezentuje, bo nie zostało tam tak dużo jak choćby w Persepolis. Ale jeden z najważniejszych zabytków to gród biblijnego proroka Daniela, którego król Elamu trzymał w lochu z lwami. Dzięki Bogu (dosłownie), lwy go nie zjadły, za to ocalały prorok najadł się zupy fasolowej. Suza z powodów logistycznych znalazła się poza naszym zasięgiem.

Ruiny perskie i rzymskie
Ruiny perskie i rzymskie

Historia Biszapur

My zaś wylądowaliśmy w miejscu pięknym, ciekawym, mniej znanym i przede wszystkim bardzo gorącym. Tu jest dużo łażenia między nagrzanymi kamieniami, a wychodząc z samochodu było na liczniku 58 stopni Celsjusza (w czerwcu). Tym samym Biszapur był dość trudnym miejscem dla nas do zwiedzania. Szczęśliwie zdążyliśmy się już przystosować do tutejszej flory bakteryjnej, dzięki czemu mogliśmy śmiało uzupełniać zapasy wody z lokalnych kranów. W takiej temperaturze człowiek nie czuje jak bardzo się poci, bowiem pot wyparowuje. A że trzeba się nawadniać w takiej temperaturze to nie musimy przekonywać. Dość szybko czuje się to samemu.

Resztki muru
Resztki muru

Biszapur jest miastem stosunkowo młodym, jak na irańskie warunki. Co prawda wcześniej były tu osady elamickie i partyjskie, ale niewiele o nich wiadomo. Biszapur powstał zaledwie w 226 roku naszej ery (choć inne źródła mówią o 266, ale może wówczas miasto zyskało obecną nazwę). Nierozerwalnie jest związane z Imperium Sasanidów. Zbudowano je na szlaku, który wcześniej łączył tereny Elamu i Farsu (właściwej Persji). Dynastię Sasanidów założył Ardaszir I, którzy rządził Iranem od 224. Biszapur szybko się rozwijało w tym czasie. Sasanidzi błyskawicznie wcielili do swojego imperium całe państwo Partów (które wcześniej okupywało Iran). To jednak było trochę mało i syn Ardaszira I, Szapur I rzucił wyzwanie Cesarstwu Rzymskiemu. Przejął Syrię, Mezopotamię, Kapadocję, podbił Armenię. Dokonał też czynu niebywałego w całej historii starożytnego Rzymu. Po wygranej bitwie pod Edessą, wziął cesarza Waleriana I do niewoli.

Pozostałości świątyni
Pozostałości świątyni

Biszapur a starożytny Rzym

W Biszapur znajdowało się więzienie Waleriana, które nazywano pałacem. Wiadomo, że Szapur nie szanował rzymskiego władcy, upokarzał go przy każdej nadarzającej się okazji. Używał go choćby jako podnóżek, gdy chciał wsiąść na konia. W końcu Walerian I zmarł w niewoli. Wersja rzymska tych wydarzeń jest trochę inna. Według niej Szapur nie wygrał bitwy pod Edessą w taki sposób, jak twierdzą Persowie. Okazał się być zdradzieckim łotrem, który podstępem pojmał Waleriana I, podczas gdy ten próbował prowadzić rozmowy pokojowe. Potem historie znów się zbiegają: Szapur nie szanował władcy Rzymu, upokarzał go przy każdej nadarzającej się okazji, a następnie publicznie zabił. Ciało zaś wystawił na widok publiczny.

Biszapur
Biszapur

Prawda jest taka, że Szapur był dla Rzymian strapieniem. Wcześniej w bitwie pokonał i zabił cesarza Gordiana III, zaś cesarza Filipa I Araba doprowadził do kapitulacji. Tamten musiał zapłacić olbrzymi okup i to właśnie on oddał Armenię. Obaj panowali jeszcze przed Walerianem, więc istnieją podstawy, że zbrodnie Szapura były przez rzymskich historyków wyolbrzymione.

Dawne schody
Dawne schody

Biszapur, czyli perskie dziedzictwo

Sasanidowie byli nacjonalistami. Doskonale wyczuwali zbiorową pamięć ludu i chętnie nawiązywali do dawnych władców, budując tym samym irańską narodowość, łącząc właściwie Elam i Fars w jedno. Jest to prawdopodobnie jedna z przyczyn, dzięki której pomimo najazdu arabskiego, Irańczykom udało się przetrwać, zachowując własną odmienność i tożsamość narodową i kulturową. Tego nie udało się ani w Babilonie, ani w Asyrii, ani w Egipcie. Tam wszystkie te cywilizacje zostały zasymilowane.
Sasanidowie budując mit narodowy, jednocześnie tworzyli własny. Nazwa Biszapur pochodzi od słów Bay-Šāpūr, co znaczy tyle co Pan Szapur. W Biszapurze upamiętniono też wielki tryumf Szapura I nad Rzymem.

Ruiny Biszapur
Ruiny Biszapur

Miasto w dużej mierze zbudowali rzymscy żołnierze, którzy dostali się do niewoli razem ze swoim cesarzem. Oni też odpowiadają za jego architekturę. Dlatego w wielu miejscach przypomina ona projekty rzymskie, choćby sposób w jaki sytuowano ulice – prostokątnie prostopadle do siebie. Żadne inne miasto w starożytnym Iranie nie zostało zaprojektowane w ten sposób.

Stanowisko archeologiczne
Stanowisko archeologiczne

Biszapur było istotnym miastem w całym okresie panowania Sasanidów, jednak zaczęło podupadać wraz z inwazją arabską w VII wieku. Ludzie mieszkali tu jeszcze w X wieku, potem o nim zapomniano. Odkopał je dopiero Roman Ghirshman, rosyjsko-francuski archeolog specjalizujący się w starożytnej Persji. Miało to miejsce w latach 30. XX wieku.

Rzymskie kolumny
Rzymskie kolumny

Zwiedzanie Biszapur

Dziś Biszapur to stanowisko archeologiczne, które można zwiedzać. Przybywa tu jednak mało ludzi, więc jest tylko kilka tabliczek, także po angielsku i to wszystko. Nie ma przewodnika, nie ma sklepików, tylko woda i strażnicy, którzy pilnują tego miejsca. Weszliśmy do środka bez biletu, ponieważ nikogo nie było w budce. Dopiero potem strażnicy nas zobaczyli i mężczyzna odpowiedzialny za bilety przyjechał na motorze. Poza nami nie było tu nikogo, może ze względu na pogodę (te 58 stopni), ale i bez tego nie jest to często odwiedzane miejsce.

Eksponaty przy muzeum w Biszapur
Eksponaty przy muzeum w Biszapur

W kompleksie znajduje się zarówno dużo późniejszy meczet (tam nie dotarliśmy) oraz muzeum, wtedy akurat nieczynne. Szczęśliwie przed nim jest wystawionych kilka ciekawych przedmiotów. Wiele z eksponatów, w tym mozaiki, wywieziono do Teheranu (można je oglądać w muzeum archeologicznym), a także innych miast (Paryż, Londyn, Nowy Jork itp.). W porównaniu z Persepolis jest to zdecydowanie mniejsze miejsce i mniej odkopane. Do dziś nie wiadomo, czy udało się odnaleźć wszytko. Może jeszcze okoliczne wzgórza mają jakieś tajemnice.

Podobno pod pobliskimi wzgórzami może znajdować się dalsza część miasta
Podobno pod pobliskimi wzgórzami może znajdować się dalsza część miasta

Można też zobaczyć resztki pałacu, w którym trzymano Waleriana, a także pozostałości po świątyni wody poświęconej Anahicie. Anahita była początkowo bóstwem (boginią słodkiej wody i płodności) w zaratusztrianizmie, z czasem wraz z rozwojem teologii zaczęto ją określać mianem jazata. To potężna istota godna czci, mająca wiele przymiotów boskich, ale nie będąca bogiem. Boginię tą utożsamiano z Afrodytą, Isztar czy Mitrą. Można też zobaczyć ruiny świątyni ognia. Jednak stanowisko archeologiczne to właściwie tylko fundamenty i czasem fragmenty ścian. Pozwala to sobie wyobrazić jak rozległe to było miasto i jak się rozkładało, ale nie ma tu wysokich konstrukcji.

Zwiedzanie Biszapur
Zwiedzanie Biszapur

Tang-e Chogan

Niejako uzupełnieniem Biszapuru jest Tang-e Chogan. To małe stanowisko znajduje się właściwie po drugiej stronie ulicy (i rzeki). Znajdują się tam wykonane w skale reliefy przedstawiające tryumf Szapura, nawiązujące do sposobu, w jaki upamiętniano wydarzenia w czasach Dariusza Wielkiego, czy Kserksesa. Jest tu tylko kilka postaci, ale trzeba przyznać, że bardzo dobrze zachowanych i kunsztownie wykonanych. Całość zlokalizowana jest przy wzniesieniu po jednej stronie wąwozu. Spacer jest krótszy i miejscami bardziej zacieniony, więc nie tak męczący w upale jak Biszapur. Przy Tang-e Chogan jest rzeka, w której kąpią się Irańczycy. Dalej jest też jedna jaskinia do zwiedzania, w której znajduje się posąg Szapura. Został on na nowo postawiony w latach 50. XX wieku, wcześniej przewrócono go w czasie inwazji arabskiej. My skoncentrowaliśmy się jednak na zabytkach, zaś gorąc spowodował, że nawet nie mieliśmy ochoty myśleć o jaskini.

Tang-e Chogan
Tang-e Chogan
Relief w Tang-e Chogan
Relief w Tang-e Chogan

Jeśli spodobał Ci się wpis, polub nas na Facebooku.

Szlak irański
Biszapur