Kartagena, zwiedzanie portu i rzymskich zabytków

Kartagena (hiszp. Cartagena) to stosunkowo niewielkie miasto, które zachwyca zarówno starożytnymi zabytkami, jak i dużo późniejszymi zabudowaniami portowymi. To miasto niedoceniane, dużo oferujące turystom pragnącym zwiedzać. Mianem Cartagena określa się także miasto w Kolumbii (pełna nazwa to Cartagena de Indias), które zostało nazwane na cześć tej hiszpańskiej.

Kościół Serca Jezusa (Iglesia del Sagrado Corazón de Jesús)
Kościół Serca Jezusa (Iglesia del Sagrado Corazón de Jesús)

Historia Kartageny

Nazwa przypomina Kartaginę i zresztą bardzo słusznie. Choć istniało tu już wcześniej miasto Mastia, to na nowo założył je w 228 p.n.e. kartagiński wódz Hazdrubal. Nadał mu nazwę Qart Hadasht, czyli Nowe Miasto. Tak też po fenicku określana była Kartagina. W 209 p.n.e. zdobył je Scypion Afrykański. Ufortyfikowanie dawało dużą przewagę Kartagińczykom, więc jest to jedno z bardziej znamienitych zwycięstw Scypiona. Faktycznie w obliczu potencjalnej rzezi miasto się poddało. Rzymianie przemianowali je niebawem na Carthago Novo (Nowa Kartagina), by odróżnić ją od tej oryginalnej. Prawa miejskie nadano za Juliusza Cezara, zaś Oktawian przemianował miasto na Colonia Victrix Iulia Nova Carthago. Stało się wówczas pełnoprawną kolonią rzymską, a z czasem też stolicą prowincji. Z tego okresu pochodzi część zachowanych budowli.

Kościół świętej Marii Łaskawej
Kościół świętej Marii Łaskawej

Wraz z upadkiem Zachodniego Cesarstwa Kartagena traciła na znaczeniu. Władali nią Wandale, Wizygoci i Bizancjum. Ci ostatni uczynili miasto stolicą prowincji Spania. Później znów zajęli je Wizygoci, a następnie muzułmanie. Wówczas jednak było niewiele znaczącą osadą rybacką. U Maurów także przechodziło z rąk do rąk (jako Qartayannat-al-Halfa), zaś później w czasach rekonkwisty miał miejsce proces szybkiej kastylizacji. To z tamtego okresu pochodzi też nazwa Kartagena.

Stara droga rzymska (Kartagena)
Stara droga rzymska (Kartagena). Niewielka w porównaniu z tymi w Płowdiw czy Tarsus.

Kartagena uchodzi za jeden z najlepszych portów na Morzu Śródziemnym. Wody są tu spokojne, otoczone naturalną fortyfikacją, na której wzniesiono zamki i wieże. Było idealną lokalizacją w czasach kartagińskich, czy rzymskich, podobnie wykorzystali je Hiszpanie. W 1570 roku stało się główną siedzibą hiszpańskiej marynarki wojennej. Dnia 3 września 1643 roku miało miejsce starcie flot hiszpańskiej i francuskiej. Pomimo porażki Hiszpanie niebawem odzyskali swoje wpływy, a Kartagena od 1728 roku stała się stolicą departamentu marynarki Morza Śródziemnego. W dniu 28 lutego 1758 Kartagena była świadkiem kolejnej bitwy morskiej, tym razem między Anglikami a Francuzami w ramach wojny siedmioletniej.

Teatr rzymski, Kartagena
Teatr rzymski, Kartagena

XIX wiek to ponowny rozwój miasta. W czasie hiszpańskiej wojny domowej było to miejsce, które najdłużej opierało się siłom generała Franco i ostatnie zdobyte przezeń miasto. Zaczęto je na nowo rozwijać przemysłowo dopiero w latach 50. XX wieku. Dziś jest podległe Murcji.

Centrum Kartageny
Centrum Kartageny

Kartagena: Zwiedzanie miasta i muzeów

Zwiedzając Kartagenę warto rozważyć kupno biletu zbiorczego do muzeów historycznych (wszystkie zabytki). Wychodzi taniej, dodatkowo do zwiedzenia jest zamek i twierdza Bożego Narodzenia, a także wliczony jest rejs statkiem oraz autobus, który podwozi nas do najważniejszych miejsc. Bilet opłaca się nawet, gdy zdecydujemy się zwiedzać Kartagenę tylko przez jeden dzień. Właściwie jeden intensywny dzień wystarczy, by zobaczyć najważniejsze zabytki miasta.

Muzeum Morskie w Kartagenie (Museo Naval de Cartagena)
Muzeum Morskie w Kartagenie (Museo Naval de Cartagena)

Mur punicki

Najstarszy zabytek to mur punicki. Nie zostało z niego wiele, obecnie nad nim wybudowano muzeum, więc nie zobaczy się go z zewnątrz. Pochodzi z 3 wieku przed naszą erą, wybudowali go jeszcze Kartagińczycy. W muzeum można obejrzeć też ekspozycję ukazującą historię muru i starego miasta. Z góry da się także zobaczyć pozostałości chrześcijańskich katakumb. Niestety nie można nich wejść.

Mur punicki
Mur punicki

Kartagena: Teatr rzymski

Największym i przez to najważniejszym tutaj zabytkiem starożytnym jest teatr rzymski (Teatro Romano de Cartagena), wybudowany w latach 5 – 1 przed naszą erą. Tuż przy nim wzniesiono starą katedrę pochodzącą z XIII wieku; jej niestety nie można zwiedzać. Wcześniej, od III wieku działało tu targowisko.

Stara katedra przy teatrze w Kartagenie
Stara katedra przy teatrze w Kartagenie

Sam teatr zadedykowano wnukom Oktawiana Augusta. Z góry można go obejrzeć za darmo. By wejść, należy udać się do muzeum (otwarte w 2008 roku), wejście znajduje się naprzeciwko ratusza. Nie jest to intuicyjne. Do teatru dochodzi się zabudowanymi korytarzami.

Teatr rzymski, Kartagena
Teatr rzymski, Kartagena

Kartagena: Augusteum

W Kartagenie znajduje się też świątynia Augusta – Augusteum. Tu pozostały właściwie fundamenty i niektóre kolumny. Jest on dość dobrze zabezpieczony, nad nim znajduje się niewielkie muzeum. Dziś najbardziej znana świątynia Augusta znajduje się w Ankarze.

Świątynia Augusta
Świątynia Augusta

Kartagena: Dom rzymski

Blisko i w podobnym stylu zachował się rzymski dom Fortuny (Casa de la Fortuna) – to zwykły dom mieszkalny z czasów rzymskich. Podobnie jak w przypadku świątyni Augusta ostały się tu głównie fundamenty, które ukazują jak całość była ulokowana. Tu także znajdziemy sporo opisów pozwalających zrozumieć i wyobrazić sobie dawne domostwo. Całość została zabudowana w niewielkim muzeum.

Dom Rzymski
Dom Rzymski

Kartagena: Forum rzymskie

Kolejnym rzymskim zabytkiem jest forum romanum (Museo Foro Romano. Molinete.). W tym wypadku także wejście jest przez muzeum, a dopiero potem podziemnym korytarzem wchodzi się na właściwe forum. Większość forum jest zadaszone, więc nie widać go z zewnątrz. Barrio del foro romano to dawna dzielnica rzymska. Jeszcze w XX wieku była to dzielnica marynarzy i czerwonych latarni, ale spłonęła. Nie odbudowano jej, pozostawiono raczej antyczne zabytki. Dziś to teren spacerowy.

Forum Romanum
Forum Romanum

Amfiteatr – arena walk byków oraz zamek

W czasie naszej wizyty nieczynny był amfiteatr rzymski. Budowla była wówczas gruntownie przebudowywana, by dostosować ją do ruchu turystycznego. Brzmi trochę strasznie, ale warto wziąć pod uwagę, że to bardziej przywracanie, przynajmniej częściowe, pierwotnej formy budynku. Został on bowiem przerobiony na arenę walk byków. Tak być może uda się połączyć te dwa etapy historii.

Amfiteatr można oglądać z góry. Czy to z windy (Ascensor panorámico), czy już z zamku (Castillo de la Concepción), który góruje nad miastem i jest zdecydowanie najlepszym punktem widokowym. Sam zamek na wzgórzu Colina de La Concepción to też obecnie muzeum, choć z niewielką ilością eksponatów. Niedaleko zaś znajduje się muzeum wojny domowej (dawny bunkier), a bliżej morza resztki murów miejskich. Winda wwozi nas na wysokość 45-ciu metrów, można też spróbować wdrapać się schodami.

Zamek w Kartagenie odegrał istotną rolę podczas wojny domowej, dziś to muzeum
Zamek w Kartagenie odegrał istotną rolę podczas wojny domowej, dziś to muzeum

Forty w Kartagenie

Jak wspominaliśmy, Kartagena jest naturalnym portem. Cyple chronią niewielką zatoczkę, która wykorzystywana była od antyku. Hiszpanie także zabezpieczyli port, wznosząc przy wejściu do niego rozbudowaną fortyfikację. Dziś większość z tych portów nie jest używana przez wojsko, ale też nie jest zbytnio wykorzystywana turystycznie. Pewien wyjątek stanowi fort Bożego Narodzenia (Fuerte de Navidad). Można go zwiedzać w ramach biletu zbiorczego i jest to połączone z rejsem. Rejs trwa około 40 minut i przede wszystkim przepływa się przy fortyfikacjach. Z jednym przystankiem, właśnie na fort Bożego Narodzenia. Osoby, które mają bilet zbiorczy (lub na fort) mają godzinę do następnego rejsu.

Fort Bożego Narodzenia (Kartagena)
Fort Bożego Narodzenia (Kartagena)

Fort nie jest duży. Faktycznie godzina wystarcza aż nadto i to wliczając oglądanie filmu o historii fortyfikacji. Dość dobrze obrazuje on jak bardzo ówczesne twierdze są bezużyteczne w dzisiejszych czasach i w obliczu dział dalekiego zasięgu, które nadal bronią dostępu do portu. Wewnątrz znajdziemy trochę eksponatów i można sobie podejść do latarni morskiej.

Kartagena to naturalny port morski
Kartagena to naturalny port morski

Centrum Kartageny

Z nowszych budynków w centrum warto zwrócić uwagę na kilka w stylu Art Nouveau, w tym ratusz (Plaza del Ayuntamiento), Grand Hotel czy kasyno. Jest też kilka kościołów z bazyliką (Basílica de la Caridad) i kościołem świętej Marii Łaskawej (Iglesia de Santa María de Gracia). Warto także zwrócić uwagę na Muzeum Archeologii Morskiej oraz morskie, które są już dodatkowo płatne. Morskie tradycje są istotne w Kartagenie, także ze względu na pochodzący z 1888 roku okręt podwodny Peral,  jedną z pierwszych maszyn tego typu. Obecnie jest on wystawiony w małym muzeum.

Ratusz w Kartagenie
Ratusz w Kartagenie

Dodatkowo mamy też piękną promenadę przy porcie. Z plażami może być problem, w samym centrum Kartageny ich nie znajdziemy, trzeba się trochę oddalić. Podczas naszej wizyty mieliśmy szansę zobaczyć obchody święta Matki Boskiej z góry Karmel, czyli Dziewicy Karmelu (Virgen del Carmen). W Hiszpanii jest ona patronką marynarzy i ludzi morza, więc na południu, w takich miejscowościach jak choćby Kartagena, ale też Alicante, co roku 16 lipca obchodzi się jej wspomnienie. Wiąże się ono z procesjami, co jest typowe dla tego kraju. My mieliśmy szansę oglądać obchody właśnie w Kartagenie. Same kościoły w mieście niestety nie wyróżniają się, może poza bazyliką Naszej Pani (która akurat była remontowana i nie można było tam wejść).

Centrum miasta
Centrum miasta

Jeśli podobał Ci się wpis, śledź nas na Facebooku.

Szlak hiszpański
KartagenaPN Timanfaya

Tyraspol (Tiraspol), Bendery i Naddniestrze

Wiele osób będąc w Mołdawii robi sobie jednodniową wycieczkę do miasta Tyraspol, stolicy Naddniestrza, czyli samozwańczego państwa,. Funkcjonuje jak niezależne państwo, ale nie jest nigdzie uznawane. Naddniestrze jako całość jest raczej ciekawostką, mocno naznaczoną podziałami i przeszłością oraz pewną tęsknotą za Związkiem Radzieckim. Miejsce to jest wyjątkowe na mapie świata i mimo że oferuje niewiele, to ciekawi i przyciąga ludzi.

Pomnik Lenina przed budynkiem władz (Tyraspol, Naddniestrze)
Pomnik Lenina przed budynkiem władz (Tyraspol, Naddniestrze)

Nieuznawane państwo Naddniestrze

Naddniestrze, bądź oficjalnie Mołdawska Republika Naddniestrza, stanowi intrygujące kuriozum. Warto pamiętać, że Mołdawia była republiką radziecką, więc uzyskała wolność wraz z rozpadem ZSRR. Poza Mołdawianami mieszkali tu jednak także Rosjanie, którzy woleli pozostać w Związku lub później w Rosji. Dnia 2 września 1990 roku (inne źródła podają 5 grudnia 1990) Naddniestrze ogłosiło niepodległość od Mołdawii, zajmując stosunkowo niewielkie tereny przylegające do koryta Dniepru na długości około 200 kilometrów i średniej szerokości 15 kilometrów. Tym samym jest to niewielki skrawek ziemi o powierzchni 4163 km², czyli mniej więcej pięć razy mniej niż województwo dolnośląskie. Dnia 25 sierpnia 1991 roku Naddniestrze ogłosiło niepodległość od Związku Radzieckiego, zaś 5 listopada 1991 przyjęło obecną nazwę, odcinając się częściowo od socjalistycznego dziedzictwa.

Dniepr nie uchodzi za czystą rzekę, podobno występują tam przecinkowce cholery
Dniepr nie uchodzi za czystą rzekę, podobno występują tam przecinkowce cholery

Problem polegał na tym, że rozejście się dróg Naddniestrza i Mołdawii nie było pokojowe. Działania zbrojne trwały od 2 marca do 1 lipca 1992 roku. Konflikt, choć przygasł, nie został do dziś zamknięty, proces pokojowy stoi w martwym punkcie. Życie, zwłaszcza Mołdawii, toczy się dalej, ale Naddniestrzu jest bardzo trudno funkcjonować samodzielnie. Wspiera je Rosja, która wysłała tu swoje wojska i jako „siły rozjemcze” nadal tu stacjonują, ale jednocześnie Naddniestrze wciąż jest bardzo zależne od Mołdawii (jak i od Rosji). Tak jak Mołdawia jest rozdarta między samodzielnością a integracją z Rumunią, podobnie jest tutaj. Z jednej strony ludzie chcieliby się przyłączyć do lepiej rozwijającej się Mołdawii, z drugiej wciąż marzą o przyłączeniu do Rosji, z trzeciej żyją w ułudzie pewnej niezależności. Ale w tym przyłączeniu więcej jest sentymentów za ZSRR.

Flagi Naddniestrza i Rosji w Tyraspolu
Flagi Naddniestrza i Rosji w Tyraspolu

Warto poruszyć jeszcze kwestię przemysłu i finansów. W Naddniestrzu był zlokalizowany ciężki przemysł Republiki Mołdawskiej, więc uwłaszczenie tego przez lokalne elity było wszystkim na rękę. Co więcej, choć to niby Republika, to jednak władze są mocno powiązane z głównymi firmami, które tu działają. Natomiast sama Mołdawia, która dążyła do ujednolicenia kraju na przykład uznając język mołdawski za jedyny język urzędowy, sprawiła, że elity zostały poparte przez ludność rosyjskojęzyczną, której nie podobały się zmiany.

Dom Kultury - Pałac Kreatywności Dzieci i Młodzieży (Tyraspol)
Dom Kultury – Pałac Kreatywności Dzieci i Młodzieży (Tyraspol)

Naddniestrze współcześnie

I to właśnie prowadzi do kuriozum. Mołdawia, naznaczona komunizmem, zostawiła jego historię i stara się rozwijać w innym kierunku. Nie wszystko da się wymazać, pomniki Lenina nadal można znaleźć choćby w Gagauzji (która aż tak bardzo od Naddniestrza się nie różni, mimo że nie ma takich zapędów do odrywania się i negowania związków z Mołdawią). Ale samo Naddniestrze to swoisty żywy skansen, utrzymujący pamięć o wielkości ZSRR i w mniejszym stopniu związków z Rosją. Ludzie starają się tu raczej używać rosyjskiego, wszystkie napisy są rosyjskie. Wciąż pozostało też sporo socjalistycznej symboliki. Chcąc jednak pchnąć „kraj” do przodu, obecnie flaga rosyjska jest równoważna fladze Naddniestrza, więc często obie powiewają obok siebie. Jednak ta samozwańcza republika nie zatrzymała się w rozwoju, wiele procesów widocznych w Mołdawii czy Rosji tu także zachodzi (np. rosnąca religijność), acz po swojemu.

Tyraspol i Bendery są dobrze skomunikowane
Tyraspol i Bendery są dobrze skomunikowane

A przy tym Naddniestrze ma własny rząd i kontroluje teren. Ma własną walutę, posterunki graniczne (pieczątka nie jest wbijana do paszportów). Ruch jest jednak spory, bo ludzie często jeżdżą do części mołdawskiej, czy to pracować, czy na zakupy. Niepodległość Naddniestrza uznały na razie jedynie inne samozwańcze, nieuznawane republiki – Osetii Południowej i Abchazji. Właściwie nawet wspierająca Naddniestrze Rosja nie uznaje jego niepodległości. Na świecie nawet nie jest uznawane za teren sporny, tylko autonomię mołdawską.

Naddniestrze: Przekroczenie granicy

Nie ma większych problemów z wjazdem do Naddniestrza, owszem jest kontrola graniczna, paszport jest wymagany. Czytaliśmy w sieci, że wydają karty migracyjne, ale w trakcie COVID-19 nic takiego nie dostaliśmy i przy wyjeździe niczego takiego nie oczekiwano. Możliwe, że także dlatego, iż byliśmy tam tylko kilka godzin. Mołdawskie wypożyczalnie samochodowe mogą nie chcieć nas wpuszczać, gdyż na terenie Naddniestrza nie obowiązują ubezpieczenia. Ale można próbować dostać się marszrutką z Kiszyniowa do Tyraspolu (nr 165) bądź znaleźć wycieczkę. Dla agencji turystycznych jest to jedna z atrakcji, koncentrują się na stolicy, która oczywiście ma najwięcej do zaoferowania. Tyraspol ma też połączenie marszrutokowe i kolejowe z Odessą. Natomiast problem z ubezpieczeniami jest szerszy, bowiem, choć oficjalnie na arenie międzynarodowej jest to autonomia mołdawska, nie znajdziemy tu pomocy konsularnej i innych podobnych rzeczy. To teren niczyj pod tym względem. Pieniądze można wymienić w banku bądź w kantorach, przyjmują mołdawskie leje.

Targowisko w Tyraspolu
Targowisko w Tyraspolu

Tyraspol: Historia miasta

Stolicą Naddniestrza jest Tyraspol (rum./mołd. Tiraspol, ros. Тирасполь). To drugie co do wielkości miasto w Mołdawii, choć raczej niewielkie i niezbyt ciekawe. Nazwa jest historyczna i nawiązuje do rzymskiej nazwy rzeki Dniepr, czyli Tiras. Samo miasto powstało jako twierdza w 1792 roku, gdy Alexandr Suworow rozbudowywał infrastrukturę do obrony przed Turkami. Wówczas to sprowadzono tu, poza Mołdawianami, rosyjskich osadników.

Pomnik Alexandra Suworowa
Pomnik Alexandra Suworowa

Po rewolucji październikowej początkowo był przyłączony do Ukrainy, później do Mołdawskiej Autonomicznej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej, której nawet był stolicą. Ta socjalistyczna republika, podobnie jak dziś Naddniestrze, była jedynie skrawkiem Mołdawii. W czasie II wojny światowej Tyraspol i okolice zostały zajęte przez Niemcy i utworzono tu terytorium Transnistria (tak też do dziś określa się Naddniestrze choćby po angielsku). Jednak w wyniku II wojny  światowej, cała Mołdawia znalazła się w ZSRR i Tyraspol przestał mieć znaczenie, aż do momentu ogłoszenia niepodległości w latach 90.

Typowy krajobraz miasta Tyraspol
Typowy krajobraz miasta Tyraspol

Tyraspol: Centrum

Samo centrum jest niewielkie. W jego środku, przy ulicy 25 października znajduje się duży plac z pomnikiem Aleksandra Suworowa. Z jednej strony placu rozciąga się targowisko, z drugiej,  przez ulicę,  park (De Wollant Park), w którym umieszczono pomniki rosyjskie (choćby carycy Elżbiety, która nie jest związana z tym miejscem w żaden sposób, ale tak w Naddniestrzu chcą się rusyfikować). Dalej jest memoriał z czołgiem, kompleks wspominający poległych o walkę wyzwoleńczą Naddniestrza (i przy okazji tablica upamiętniająca tych, którzy zginęli w katastrofie w Czarnobylu). Jest też muzeum historii, budynek władz, przed którym stoi olbrzymi pomnik Lenina. Dalej znajduje się też ratusz, czyli Dom Sowietów, kolejna socrealistyczna budowla z kolejną statuą Lenina.

Czołg jako pomnik historii (Tyraspol, Naddniestrze)
Czołg jako pomnik historii (Tyraspol, Naddniestrze)

Powiedzieć, że Tyraspol się nie wyróżnia, to i tak mało. To nie jest miasto, które ma jakąś większą historię. Jest naprawdę niewielkie, ba nawet ministerstwa mieszczą się tu w „klitkach”. Sporo jest budynków z wielkiej płyty (choć nie wysokich w sumie). No i miasto jest dość zaniedbane. Jedną z atrakcji, którą odpuściliśmy, jest wytwórnia koniaku „Kvint”. Prawdopodobnie lepiej się prezentuje jednak ta w Erywaniu, jest bardziej turystyczna, natomiast w Mołdawii zwiedzaliśmy piwnice winne (Cricova i Milestii Mici), więc nawet się nad tym nie zastanawialiśmy. Można za to wybrać się na targowisko, te znów niczym się nie wyróżnia, ale jest bardziej klimatyczne i sprawia wrażenie lepiej zadbanego niż to, które widzieliśmy w Kiszyniowie.

Tyraspol ma też kilka budynków nie z wielkiej płyty
Tyraspol ma też kilka budynków nie z wielkiej płyty

Tyraspol: Sobór Narodzenia Pańskiego

W całej tej naddniestrzańskiej, socrealistycznej układance pojawia się jeszcze jeden element. Koncern „Sheriff”, największa firma w Naddniestrzu. Holding ma sieć stacji benzynowych, telewizję, sklepy, sieć telefonii komórkowej, sponsoruje sport, ale też naddniestrzańską kulturę. Oczywiście jest on powiązany z władzą, ale ważniejsze jest to, że on buduje obecną tożsamość tej republiki. W Tyraspolu zbudował stadion, ale też ufundował Sobór Narodzenia Pańskiego. Budowa trwała od 1998 do 1999 roku, a oficjalne otwarcie miało miejsce rok później. Co ciekawe, był na nim obecny prawosławny metropolita Kiszyniowa i całej Mołdawii. Dziś to nowy symbol Tyraspola, znajduje się nawet na banknocie 100 rubli. I tu właśnie dochodzimy do nowego miasta, które dzięki pieniądzom powoli się rozrasta i zmienia, odchodzi od socrealistycznych budynków.

Sobór Narodzenia Pańskiego (Tyraspol)
Sobór Narodzenia Pańskiego (Tyraspol)

Twierdza Bendery

Sam Tyraspol „ratują” Bendery (mołd. Bender, historycznie też Tighina, ros. Бендеры). Dziś to niewielkie miasto znajduje się na tyle blisko Tyraspola, że są nawet połączone linią trolejbusową (nr 19) ze stolicą Naddniestrza. Bendery są starsze, była to osada na szlaku handlowym z Lwowa do Białogradu nad Dniestrem, istniejąca od co najmniej 1408 roku. Mówi się także, że za powstanie tu placówki odpowiada Genua, która stworzyła tu faktorię handlową.

Twierdza Bendery, Naddniestrze
Twierdza Bendery, Naddniestrze

Dziś najważniejszym zabytkiem Bender (i tym samym Tyraspola) jest twierdza. Początkowo powstała tu XV wieku, drewniana forteca Hospodarstwa Mołdawskiego, miała być jedną z najważniejszych w kraju. Sama osada zaś nazywała się Tehinia. Jednak w 1538 roku ziemię przejęli Turcy z Sulejmanem Wspaniałym na czele. Oni nadali osadzie nazwę Bendery i pod kierownictwem architekta Sinana (odpowiada za Meczet Sulejmana w Stambule, czy most w Mostarze) rozpoczęto budowę lub przebudowę fortecy (tu źródła nie są zgodne). W każdym razie wzniesiono ją w stylu europejskim, była już gotowa w 1541 roku. Na przestrzeni lat wielokrotnie ją oblegano i przebudowywano. Także przez Rosjan, którzy przejęli ją na początku XIX wieku. W celach wojskowych była wykorzystywana także w czasach ZSRR. Dziś uchodzi za najważniejszy i najstarszy zabytek Naddniestrza. Uwieczniono ją na banknocie 25-cio rublowym.

Twierdza Bendery
Twierdza Bendery

Twierdzę zwiedza się częściowo z przewodnikiem, który opowiada jej historię, ale też wskazuje pozostałości po zabudowaniach, które nie dotrwały do dziś. Była ona dużo większa. Potem zaś można samemu pochodzić po kompleksie i wejść na mury. Dziś ulokowano tu sale muzealne (między innymi muzeum tortur, ale też ukazujące janczarów czy wojska rosyjskie), jakieś balisty i trebusze. Wykorzystywana jest też także do różnego rodzaju imprez.

Twierdza w Benderach
Twierdza w Benderach

Bendery i baron Münchausen

W twierdzy w Benderach znajduje się duża kula armatnia z uchwytami. Można na niej usiąść, zrobić sobie zdjęcie niby w locie na kuli. Ta instalacja to pamiątka na cześć barona Münchausena. Podobno, gdy baron służył rosyjskim wojsku i walczył z Turkami, był właśnie w Benderach. Hieronymus Carl Friedrich von Münchhausen, żołnierz, podróżnik i awanturnik niejednokrotnie opowiadał swoje przygody, uatrakcyjniając je, dodając do nich fantastyczne wątki. Jeden z nich to lot na kuli armatniej, który miał mieć miejsce w czasie starć z Turkami. Nie wiadomo, czy akurat działo się to w Benderach, ale tu o tym wspominają.

Natomiast te niesamowite opowieści Rudolf Erich Raspe zapisał w powieści „Przygody barona Münchausena” z 1785 roku, który czasem uznaje się wręcz za fantastykę. Inną wersję jego przygód opisał Gottfried August Bürger. Książki posłużyły za inspirację dla filmów. Pierwszy to animacja węgierska z 1978, drugi to film Terry’ego Gilliama z 1989 roku. Niestety w obu przypadkach twierdza w Benderach nie jest wspominana. Mamy więc tylko nawiązanie kulturowe.

Kula armatnia upamiętnia historie barona Münchhausena
Kula armatnia upamiętnia historie barona Münchhausena

Zwiedzanie Bender i Tyraspola

Dziś przy twierdzy znajduje się parking, zadbany trawnik z drzewkami, a raczej Park Aleksandra Newskiego, oraz odnowiona, bardzo ładna cerkiew Aleksandra Newskiego z przepięknymi freskami. Obecna cerkiew powstała w 1833 roku. Z samej fortecy widać też Dniestr, oraz chodząc po murach można zobaczyć rosyjskich żołnierzy (po lewej stronie), którzy stacjonują przy twierdzy. Nie należy robić im zdjęć. Tyraspol to trochę skansen komunizmu. Miasto pozbawione atrakcji, mało ciekawe i zaniedbane, a przede wszystkim niedofinansowane. Twierdza w Benderach prezentuje się lepiej, na mołdawskie i naddniestrzańskie standardy wręcz atrakcyjnie. Natomiast do Naddniestrza przybywa się głównie po to, by albo „zaliczyć” nietypową atrakcję, albo spojrzeć na żywy, raczej smutny skansen, konflikt i współczesną historię Mołdawii z drugiej strony, zobaczyć nostalgię za dawnym imperium. W obu przypadkach jeden dzień z pewnością wystarczy, prawdopodobnie nawet nie cały.

Cerkiew Aleksandra Newskiego (Bendery, Naddniestrze)
Cerkiew Aleksandra Newskiego (Bendery, Naddniestrze)

Jeśli podobał Ci się wpis, śledź nas na Facebooku.

Szlak mołdawski
Tyraspol i NaddniestrzeStary Orgiejów

Kamejros (Kamiros), starożytne miasto na wyspie Rodos

Kamejros (gr. Κάμειρος, łac. Camirus) lub spolszczone Kamiros to jedno z najstarszych miast na greckiej wyspie Rodos. Jest to stanowisko archeologiczne stosunkowo niewielkie, acz zdecydowanie warte uwagi. Zwłaszcza, że znajduje się jakieś 30 kilometrów od miasta Rodos, więc jest idealnym celem na krótką wycieczkę.

Wybrzeże Rodos, tuż przed wejściem do stanowiska archeologicznego
Wybrzeże Rodos, tuż przed wejściem do stanowiska archeologicznego

Historia Kamejros

Wiadomo, że tereny te były zamieszkałe już w czasach starożytnych przez Greków Mykeńskich, ale samo Kamejros zamieszkiwali Dorowie. Dokładnie nie wiadomo, kiedy powstało, ale już w VIII wieku przed naszą erą miasto istniało, co wiemy na podstawie datowania świątyń. Jak bardzo jest starsze nie wiadomo, legendy sugerują XVI wiek przed naszą erą, gdy przybyli tu pierwsi ludzie i zaczęli mielić zboże. Natomiast bardziej wiarygodne są doniesienia o tym, że Kamejros należało do doryckiego Heksapolis (związku 6 miast, poza Kamejros były to Lindos, Ialissos, Halikarnas, Knidos i Kos). Niektóre źródła sugerują, że związek ten powstał nawet w IX wieku przed naszą erą, acz też datowanie nie jest zbyt dokładne.

Stanowisko archeologiczne Kamejros (Kamiros)
Stanowisko archeologiczne Kamejros (Kamiros)

Podobno największy rozkwit przypadł na VI wiek przed naszą erą. Natomiast na pewno Kamejros było bardzo blisko związane z Lindos i Ialissos, w 408 p.n.e. stworzyły wspólne silne państwo na Rodos. Tu nakładają się dwie rzeczy: wojny peloponeskie (Heksapolis wsparło wówczas Spartę walczącą przeciw Atenom), a także rosnące znaczenie miasta Rodos. Kamejros głównie opierało się w tym czasie na produkcji żywności, było mniej znaczące niż Lindos i raczej pozbawione strategicznego (wojskowego) znaczenia. Niemniej jednak Homer wspomniał o nim w „Iliadzie”. Z drugiej strony bliskość miasta Rodos zaczęła powodować wyludnienie. Odległość stosunkowo niewielka, a perspektywy tam były lepsze. Wówczas zaczął się okres schyłkowy Kamejros. Do tego dochodziły grabieże i piraci. Przypieczętowało go zniszczenie miasta w wyniku trzęsień ziemi (w 226 i w 142 p.n.e.).

Kamejros nie jest specjalnie duże
Kamejros nie jest specjalnie duże

Wykopaliska i stanowisko archeologiczne

Wykopaliska w latach 1852 – 1864 nadzorowali Alfred Biliotti i Auguste Salzmann. Wówczas było to całkiem głośne znalezisko. Fundamenty miasta zachowały się w dobrym stanie, praktycznie w całości. Wyłonienie się Kamiros spod ziemi to było coś, zwłaszcza jak się weźmie pod uwagę, że to okres intensywnych odkryć archeologicznych w tym rejonie świata. Zwłaszcza, że było to miasto greckie, bez żadnych bizantyjskich, osmańskich czy joanickich naleciałości. Wiele ze znalezisk trafiło do British Museum w Londynie. Większość prac archeologicznych ustało pod koniec II wojny światowej.

Ostało się tu trochę fundamentów domów
Ostało się tu trochę fundamentów domów

Kamiros (Kamejros) znajduje się na wzniesieniu, dzięki czemu ma się wrażenie, że miasto ma kilka poziomów. Nie jest to duża wysokość, stanowisko archeologiczne jest bardzo blisko linii brzegowej. Najwyższy poziom to akropol ze świątynią Pallas Ateny oraz stoa i cysterna. Prawdopodobnie cysterna była pierwsza, potem nadbudowano na nią stoę. Warto pamiętać, że zachował się tu całkiem dobrze system wodociągowy. Poziom środkowy to przede wszystkim domy mieszkalne, na dolnym znajdowały się inne świątynie np. Apolla czy Heliosa, eksedra, łaźnie oraz agora. Jak wspominaliśmy, dziś zwiedza się głównie fundamenty i podziwia pojedyncze kolumny, czy inskrypcje.

Kamejros (Kamiros) na wyspie Rodos
Kamejros (Kamiros) na wyspie Rodos

Zwiedzanie Kamejros

Nie jest to duże stanowisko archeologiczne. Na zwiedzenie Kamejros potrzebujemy około godziny. Wpierw, idąc oczywiście za znakami, obchodzi się je wkoło, a następnie wchodzi do środka i spaceruje między ruinami. Jest tu kilka tabliczek z informacjami, ale nic szczególnego. Spora cześć atrakcji jest ogrodzona, więc widzi się je jedynie z boku. Przed wejściem na teren stanowiska znajduje się darmowy parking. Zwiedzanie jest biletowane. Stanowisko znajduje się blisko niewielkiej miejscowości Kalavarda, więc można tam dojechać autobusem i się przejść na piechotę. Niedaleko jest też plaża.

Fragment stanowiska archeologicznego Kamiros
Fragment stanowiska archeologicznego Kamiros

Jeśli podobał Ci się ten wpis, śledź nas na Facebooku.

Szlak grecki
KamejrosRodos

Patara, licyjskie stanowisko archeologiczne w Turcji

Jednym z wciąż imponujących starożytnych miast jest licyjska Patara, późniejsze Arsinoe, położone nieopodal Gelemiş w prowincji Antalya w Turcji. Jej losy poniekąd były połączone z pobliskim Ksantos.

Brama w Patarze
Brama w Patarze

Historia Patary

Patara swoją nazwę zawdzięcza mitycznemu założycielowi, którym miał być Patarus, syn Apolla. Pewne jest, że Patara była ważnym ośrodkiem kultu tego boga, mieściła się tutaj także wyrocznia apollińska, która pod względem znaczenia ustępowała jedynie wyroczni delfickiej. Wiedzę tę posiadamy ze starożytnych zapisków, zaś pozostałości wyroczni ani świątyni Apolla do tej pory tutaj nie odnaleziono.

Pozostałości greckie
Pozostałości greckie
Pozostałości dawnej drogi
Pozostałości dawnej drogi

Patara to jedno z najważniejszych licyjskich miast portowych, przewodzące Lidze Licyjskiej. Dzieliło losy swojego regionu, dostając się pod rządy kolejnych okolicznych potęg i imperiów, od Greków, Aleksandra Macedońskiego, Rodejczyków, przez Rzymian i Bizancjum. Jeszcze w okresie bizantyńskim miasto miało znaczenie jako punkt na szlaku handlowym i pielgrzymkowym. Po zajęciu Patary przez Turków Seldżuckich w 1211 roku jego znaczenie malało, a ostatecznie zostało porzucone około 1340 roku. Wiąże się to przede wszystkim z upadkiem portu, który został zamulony i zamienił się w bagno. Patara straciła na znaczeniu. Największy rozwój miasta to I i II wiek naszej ery.

Żaby w kałużach stanowiska archeologicznego
Żaby w kałużach stanowiska archeologicznego

Patara i chrześcijaństwo:

Patara to także miejsce narodzin św. Mikołaja, biskupa Myry, o ile oczywiście on w ogóle istniał – o tych kontrowersjach wspominaliśmy przy okazji odwiedzin Myry. Miasto wspomniane jest też w Nowym Testamencie, to tu święty Paweł i Łukasz zmieniają statki (Dz 21,1).

Zachowane zabytki Patary
Zachowane zabytki Patary

Patara: Zabytki

Najważniejsze dziś zachowane zabytki pochodzą z okresu rzymskiego: teatr, łuk triumfalny, czy termy Wespazjana. Nawet przetrwał napis, który go wspomina. Warto dodać, że tutejsza latarnia morska z 60 roku naszej ery jest prawdopodobnie najstarszą zachowaną latarnią, do niej jednak nie dotarliśmy. Część z zabytków jest odnowiona, jak choćby teatr. Inne są w gorszym stanie, i nie chodzi tylko o to jak się zachowały, ale przede wszystkim wyglądają na porzucone i zarośnięte. Tak więc jest tu pełen przekrój. Natomiast przy agorze, na starej, dobrze zachowanej drodze zrobiło się nawet tymczasowe oczko wodne, w którym siedziały żaby. Podobnie jest z tabliczkami informacyjnymi. Przy części zabytków są, przy innych nie ma. Co więcej, na terenie stanowiska pasły się krowy.

Fragment ściany antycznej budowli, Patara
Fragment ściany antycznej budowli, Patara

Teatr choć historycznie sięga czasów greckich, tak naprawdę pochodzi z II wieku, z czasów panowania Anatoninusa Piusa. Wówczas Rzymianie odbudowali go po trzęsieniu ziemi. Zresztą wcześniej go także przebudowywali. Znajduje się tu też łuk tryumfalny Mettiusa Modestusa (zarządcy licyjskiego), który wzniesiono w 100 roku naszej ery. Uważa się, że ten łuk wzniesiono za to, że doprowadził do zakończenia budowy akweduktu. Wcześniej archeolodzy uważali, że to łuk Hadriana. Są ruiny spiżarni zbudowanej w czasach cesarza Hadriana. Jako miasto portowe Patara odgrywała olbrzymią rolę w zaopatrzeniu Licji w żywność.

Kolumny przy dawnej drodze, Patara
Kolumny przy dawnej drodze, Patara

Patara i odrestaurowane budynki

Buleuterion, czyli mniejszy teatr, który pełnił rolę miejsca zgromadzeń, został niedawno zrekonstruowany. To właśnie tutaj obradowali zarządzający całą Ligą Licyjską. Buleuterion oczywiście przebudowano w czasach rzymskich. Obecnie sam budynek wygląda prawie na nowy.

Buleuterion w Patarze
Buleuterion w Patarze

Można też zobaczyć fragment term, pochodzących z czasów Wespazjana. Nawet przetrwał napis, który go wspomina. Do tego dochodzą ruiny świątyń i bazyliki. Są też pojedyncze grobowce.

Buleuterion - Patara
Buleuterion

Wspominaliśmy, że część zabytków została odbudowana. Trudno to bowiem nazwać „restauracją”. Turcy dość mocno ingerują w to, co zostało. Warto jednak pamiętać, że prace archeologiczne tutaj wciąż trwają i co jakiś czas słychać o znaleziskach. Sam teatr oczyszczono z piasku dopiero w 2007 roku. Tak więc jest to stosunkowo nowe miejsce na mapie zabytków.

Teatr antyczny - Patara
Teatr antyczny

Zwiedzanie Patary

Przyjeżdżając do Patary trzeba pamiętać, że to stosunkowo rozległe stanowisko archeologiczne. Przejeżdża się przez bramkę i potem w teorii należy skierować się ku głównej części, gdzie znajduje się parking. Natomiast przejeżdża się obok choćby bram. Tam ludzie też się zatrzymują na chwilę (mimo, że nie ma na to miejsca) i oglądają zabytki. Choć stanowisko archeologiczne jest spore, to jednak nie było tu zbyt wielu ludzi. Zwłaszcza, że się po nim rozchodzą. Natomiast dla wielu wcale nie ono jest głównym punktem przyjazdu do Patary. Patara słynie też z całkiem sporej plaży. Poza turystami upodobały sobie ją żółwie morskie.

Antyczne pozostałości - Patara
Antyczne pozostałości

Jeśli podobał Ci się wpis, śledź nas na Facebooku.

Szlak turecki
PataraIzmir

Monastyr Rilski, zwiedzanie historycznego klasztoru

Jednym z najpiękniejszych kompleksów świątynnych Bułgarii jest Monastyr Rilski (bułg. Рилски манастир). Położony u podnóża masywu Riła, wpisany na listę UNESCO, przyciąga pielgrzymów i turystów. Stanowi jedną z największych atrakcji turystycznych, kulturalnych i historycznych w kraju. I trzeba dodać, że klasztor Rila naprawdę robi wrażenie, tak szczegółami jak i lokalizacją, w której się znajduje.

Tęcza nad Monastyrem Rilskim
Tęcza nad Monastyrem Rilskim

Historia klasztoru

Rilski monaster według legendy został założony przez świętego Iwana z Riły. Badania raczej wskazują, że w pobliżu obecnego monastyru istniała pustelnia świętego w jaskiniach, zaś pierwszy kompleks założyli jego uczniowie. To działo się w X wieku i z tamtego czasu niewiele zostało. Klasztor powoli się rozrastał i zdobywał uznanie oraz sławę. Rozkwit nastąpił w XIV wieku, wówczas to zaczęto wznosić obecne zabudowania. Niestety dla Bułgarii, XIV i początek XV wieku to najazdy Turków, co odbiło się na klasztorze. Wpierw zniszczono klasztor na rozkaz Murata II, ale to spowodowało bunt Bułgarów.

Monastyr Rilski ma znaczenie historyczne, kulturowe i religijne
Monastyr Rilski ma znaczenie historyczne, kulturowe i religijne

Ocaliła go pomoc Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej i greckiego zakonu z góry Athos. Dzięki wsparciu udało się w XV wieku jeszcze zachować, zreperować i przebudować klasztor. Monastyr Rilski zaczął pełnić też ważną rolę w zachowaniu języka i kultury bułgarskiej. W 1833 roku, w trakcie bułgarskiego odrodzenia narodowego, niestety spłonął. Zorganizowano bardzo szybko zbiórkę wśród Bułgarów i przy zgodzie Turków zaczęto odbudowę. Większość współczesnych zabudowań pochodzi więc z XIX wieku. Pracę wykończeniowe zakończono w latach 60. XX wieku. Natomiast sam monastyr rylski został uznany za jeden z symboli bułgarskiego odrodzenia narodowego i od roku 1976 jest monumentem narodowym, zaś od 1983 został wpisany na listę UNESCO.

Obecna forma klasztoru to odbudowa
Obecna forma klasztoru to odbudowa

Monastyr Rilski: Znaczenie historyczne

Dla Bułgarów ma on jeszcze historyczne znaczenie. Na terenie Monastyru Rilskiego znajduje się grobowiec cara Borysa III. Zmarł on w 1943 roku, gdy nie chciał z Hitlerem ruszyć na ZSRR. Okoliczności jego śmierci nie są jednak jasne i do dziś budzą pewne kontrowersje.

Klasztor znajduje się na wysokości 1100 m n.p.m., z dziedzińca widać wznoszące się szczyty masywu Riła. Przypomina on trochę kościoły warowne, takie jak Prejmer w Rumunii. Mury mają grubość 2 i wysokość 24 metrów. Wewnętrzny dziedziniec to trzypiętrowe budynki z łukami, pomalowane na czarno-biało. Tam znajdowały się cele mnichów, dziś mieści się tu wiele funkcji, w tym dom pielgrzyma i muzeum, w którym są między innymi ikony, czy figurki.

Bazylika pod wezwaniem Św. Bogurodzicy, Monastyr Rilski, Bułgaria
Bazylika pod wezwaniem Św. Bogurodzicy, Monastyr Rilski, Bułgaria

Monastyr Rilski: Zwiedzanie

Pośrodku dziedzińca znajduje się trójnawowa bazylika pod wezwaniem Świętej Bogurodzicy. Ściany są zdobione freskami na zewnątrz i wewnątrz. W środku znajduje się też przepiękny, olbrzymi ikonostas.

Obok znajduje się wieża – baszta Chrelina, która kiedyś pełniła rolę obronną. Dziś to najstarszy, bo pochodzący z 1335 roku fragment kompleksu. Wieża liczy sobie 23 metry wysokości i dziś pełni rolę dzwonnicy.

Wokół świątyni znajdują się cele dla mnichów i pielgrzymów
Wokół świątyni znajdują się cele dla mnichów i pielgrzymów

Obecnie budynki zakonne znajdują się także poza dziedzińcem. Te jednak pełnią rolę bardziej logistyczną i nie są historyczne, więc raczej nie interesują turystów. Łącznie jest chyba z 300 pokoi w kompleksie, w końcu kubatura całości to przeszło 32 tysiące m3. Za to warto rozważyć zwiedzanie innych świątyń w okolicy. Te również mają interesujące freski.

Przy wejściu do świątyni można podziwiać przepiękne freski
Przy wejściu do świątyni można podziwiać przepiękne freski

Zwiedzanie monastyru Rilskiego jest darmowe, oczywiście bez części mieszkalnej, której się nie zwiedza oraz muzeum, które jest dodatkowo biletowane. Płaci się również za parking, choć jak stanie się dalej od klasztoru to najpewniej nikt się nie pojawi. Wewnątrz głównej cerkwi nie można robić zdjęć. Istnieje możliwość przenocowania w monasterze, należy ją zarezerwować wcześniej telefonicznie. Przy monastyrze znajduje się kilka restauracji, a także hoteli. Czas potrzebny na zwiedzenie całości to około godziny, bez muzeum nawet krócej.

Monastyr Rilski jest malowniczo ozdobiony
Monastyr Rilski jest malowniczo ozdobiony

Dojazd

Monastyr Rilski to jedna z popularniejszych wycieczek jednodniowych z Sofii. Miejsce jest ważne dla Bułgarów i warte zobaczenia. Znajduje się jakieś 120 km od stolicy, istnieją połączenia autokarowe, aktualne godziny można sprawdzić na stronie monastyru. Nawet mając samochód i tak zejdzie przynajmniej pół dnia. Monastyr Rylski jest też przystankiem podczas długiego trekkingu przez masyw Riły.

Sobór w monastyrze
Sobór w monastyrze

Jeśli podobał Ci się ten wpis, polub nas na Facebooku.

Szlak bułgarski
Monastyr RilskiSinite Kameni

U styku filmu i podróży