Archiwa tagu: zamek

Berat, miasto muzeum z tysiącem okien

Stosunkowo niewielkie miasteczko w Albanii, Berat (alb. Berati), jest jednym z unikalnych i najbardziej zapadających w pamięć miejsc tego kraju. Czymś co ze względu na średniowieczną zabudowę naprawdę warto zobaczyć. Dodatkowo jest to miasto z listy UNESCO, a przede wszystkim jeden z najważniejszych punktów na turystycznej mapie tego kraju. Całkowicie zasłużenie, w końcu to miasto-muzeum.

Widok na Berat z zamku
Widok na Berat z zamku

Historia Beratu

Berat jest położony przy masywie górskim Tomori. Słynie z pięknie zachowanej starówki z czasów osmańskich. Jej położenie sprawia, że Berat bywa nazywany „miastem tysiąca okien” lub „okien nad oknami”, głównie za sprawą dość gęstej zabudowy. Na liście UNESCO znajduje się od 2008 roku, ale jako rozszerzenie Gjirokastry, wpisanej w 2005 roku. Miasta te są oddalone od siebie, ale często oba nazywane są miastami-muzeami. Są pewne podobieństwa, więc pewnie dlatego łatwiej było dopisać Berat jako rozszerzenie.

Zamek w Beracie nocą
Zamek w Beracie nocą

Berat: Zamek

Zdecydowanie najważniejszą atrakcją miasta jest Zamek w Berat. Pierwszą cytadelę zbudowano tu jeszcze w IV wieku przed naszą erą, w czasach Illirów. W II wieku przed naszą erą zajęli go Rzymianie, a następnie w wyniku podziału przypadł Bizancjum. Był rozbudowywany w V i VI wieku, ale w końcu zdobyli go Bułgarzy w 860 roku. Bizancjum odbiło go w 1018 roku. Później krótko władali nim Normanowie, a od XIII wieku Despotat Epiru (jedno z państw, które wyłoniło się z Bizancjum). Wówczas też doszło do gruntownej przebudowy cytadeli. Większość zabudowań pochodzi właśnie z tego okresu. Potem zamek przejął Despotat Valony, a następnie Turkowie.

Domy wewnątrz zamku
Domy wewnątrz zamku

Dziś z zamku pozostały częściowo mury, brama i kilka ruin innych budowli, a także domy wewnątrz zamku. Znajdują się w nich zajazdy, pensjonaty, a przede wszystkim mieszkają ludzie. Zwiedza się raczej ruiny, jak choćby minaret pozostały po Czerwonym Meczecie (XV wiek). Z kolei z Białego Meczetu (XVI wiek) ostały się tylko obrysy ścian. Lepiej prezentują się świątynie prawosławne, te nawet jeśli się nie zachowały, to zostały odtworzone, przede wszystkim Cerkiew Św. Trójcy (1302 – 1326), albo Najświętszej Marii Panny z Blacharne (oryginalny pochodził z IV-V wieku, obecny to raczej XV wiek) lub św. Teodora (XVI wiek na ruinach antycznego kościoła). Jest tu także Muzeum Ikon Onfurego znajdujące się w katedrze Zaśnięcia Najświętszej Marii Panny. To najbardziej znany albański artysta piszący ikony. W czasie pandemii jednak muzeum i cerkwie były częściej zamknięte niż otwarte. Chodząc po Beracie z pewnością wyróżnia się też olbrzymia głowa Konstantyna.

Most Gorica (Berat)
Most Gorica (Berat)

Berat i świątynie

Wróćmy jeszcze do świątyń. Tu warto wspomnieć, że I sekretarz Albanii, Enver Hoxha po 1967 roku rozpoczął proces ateizacji i wymazywania kulturowej spuścizny religii. Dziś wielu Albańczyków jest ateistami, ale pokłosie tego procesu to niszczenie i zaniedbanie tych bizantyjskich cerkwi. Obecnie wciąż trwa trud ich rewitalizacji. Zanim jednak doszło do ateizacji część świątyń została uznana za religijne zabytki kulturowe Albanii (w czasach komunizmu). Po części to sprawiło, że nie zburzono ich kompletnie. Natomiast przy dobrej pogodzie z zamku widać na górach napis NEVER. Było kiedyś Enver, ale Albańczycy zmienili, by pokazać, co myślą o swoim byłym dyktatorze.

Uliczki zamku w Berat
Uliczki zamku w Berat
Sobór św. Demitriusza (Berat)
Sobór św. Demitriusza (Berat)

Zamek w Beracie został uwieczniony na awersie monety 10 LEK. Zwiedzać go można płacąc za bilet lub unikając tej opłaty. W tym drugim przypadku są dwa sposoby. Pierwszy to uniknięcie opłaty przez wejście na teren zamku przez inne niż główne wejście. Od starówki prowadzi tu ścieżka na górę, której nikt nie pilnuje. Drugi sposób to wynajęcie noclegu w zamku. Jak wspominaliśmy jest tam normalne miasteczko i pensjonaty. Przyjechaliśmy wieczorem, zatrzymaliśmy się przed zamkiem i poszliśmy na piechotę do naszego noclegu. Powiedziano nam, że nie należy się przejmować znakiem zakaz wjazdu, a pod pensjonatem jest miejsce parkingowe dla gości. Rano już z wnętrza zamku rozpoczęliśmy właściwe zwiedzanie. Tym sposobem uniknęliśmy opłaty. Warto dodać, że bilet nie jest jakoś drogi, więc na siłę nie ma co kombinować.

Zamek Berat
Zamek Berat

Pensjonaty w Beracie

Tu warto zareklamować pensjonat, w którym spędziliśmy nocleg. To Guest House Vasili. Normalnie raczej nie piszemy o noclegach (wybierając najczęściej jeden w danym mieście mamy małe porównanie), ale tu warto zrobić wyjątek. Pensjonat prowadzi starsze małżeństwo i pomaga im syn oraz sąsiad (który robi za tłumacza). Starają się, by wizyta w ich domu była bardziej jak gościna, więc pomijając wspaniały widok na zamek, to zostaliśmy przywitani samodzielnie pędzoną rakiją i domowymi powidłami.

Miasto-muzeum Berat
Miasto-muzeum Berat

Przy poczęstunku gospodarze pytali nas o plany w Albanii, a także o sytuację z pandemię w naszym kraju, trochę zaznajomili nas z historią ich ojczyzny. Był to miło spędzony wieczór. Śniadanie też było dużo lepsze niż te hotelowe. W Albanii udało nam się jeszcze spędzić jeden nocleg w pensjonacie w Valbonë. W tym kraju, podobnie jak w Gruzji czy Armenii te pensjonaty nie są jeszcze skomercjalizowane w dużej części, dzięki czemu jest szansa na zobaczenie unikalnego domowego klimatu.

Cerkiew św. Teodora w Beracie
Cerkiew św. Teodora w Beracie

Dachy Beratu

Pomijając zamek, w Berat największe wrażenie robią dachy oraz osmańska architektura starego miasta (zwanego Mangalem). Można je spokojnie podziwiać z cytadeli, ale również podejść do rzeki Osum (lub przez nią przejść). Po drugiej stronie widok jest podobny, ale już mniej oszałamiający. To dzielnica Gorica, architektura jest niby ta sama, ale już nie tak intensywna, domy są usytuowane w większej odległości od siebie. Na rzece znajduje się kładka oraz stary most Gorica. Ten pochodzi z 1780 roku, a jeszcze wcześniej był tu stary most drewniany. Tuż przy starym mieście mamy budynek meczetu Kawalerów, nazwa pochodzi od młodych mężczyzn, którzy w tej okolicy przesiadywali. Przy rzece znajduje się także niewielka promenada.

Dachy Beratu
Dachy Beratu

Berat: Centrum

W oczy rzucają się też nowe budynki, jak Uniwersytet Beratu (prywatny) lub Sobór św. Demitriusza (Dymitra). To całkiem nowa katedra prawosławna. Wzniesiono ją w latach 2002 – 2014. To największy kościół chrześcijański w Beracie. Warto wspomnieć, że właśnie stąd pochodzi tak zwany Codex Beratinus, czyli rękopis Nowego Testamentu pochodzący z VI wieku. Obecnie znajduje się on w Tiranie. Berat spokojnie zwiedzimy w ciągu jednego dnia, nawet nie całego.

Berat
Berat

Do pochodzenia przy starym mieście i po zamku wystarczy kilka godzin. Wejście do świątyń (o ile są czynne) zajmie nam trochę więcej czasu. Do Beratu transportem publicznym najłatwiej dotrzeć z Durres i Tirany. Natomiast sama miejscowość może być dobrym punktem wypadowym do zwiedzenia kanionu Osumi czy Parku Narodowego Tomor. Berat o mało nie został lokacją filmową w „Most nad rzeką Driną” Emira Kustoricy, produkcja filmu z Johnnym Deppem jednak nie doszła do skutku.

Wąskie uliczki w zamku
Wąskie uliczki w zamku

Jeśli podobał Ci się ten wpis, polub nas na Facebooku.

Szlak albański
BeratBłękitne Oko

Praga, zwiedzanie na filmowo (Bond, Bourne i inne)

Stolica Czech, czyli Praga (cz. Praha) to jedno z najbardziej obleganych przez turystów miast. Zwłaszcza w sezonie w tym zabytkowym i tętniącym kulturą mieście są olbrzymie tłumy, przez które trzeba się miejscami przeciskać. Jedni przybywają tu oglądać architekturę, w szczególności secesję, inni szukają jeszcze starszych budynków. Jeszcze innym wystarczają imprezowe atrakcje, zwłaszcza że piwnice piwne mają tu bardzo długą tradycję. Pragę dostrzegli również filmowcy, zaś po śladach znanych produkcji bardzo dobrze można zwiedzić miasto. W każdym razie jest co zobaczyć w Pradze, trzeba tylko wybrać.

Widok na Žižkov
Widok na Žižkov

Historia Pragi

Tereny dzisiejszej Pragi były zamieszkane już w czasach paleolitycznych. Według legend już w 1306 roku przed naszą erą założono tu miasto o nazwie Boihaem, którego władcą był król Boyya. Nawet jeśli ta wersja jest nieprawdziwa, to w V i IV wieku przed naszą erą na obecnych przedmieściach Pragi mieszkały plemiona celtyckie. Od tego czasu też używano nazwy Bohemia. Z biegiem czasu Celtów zastąpili Germanie, którzy mieli tu miasto Casurgis. Później w miejsce German weszli Słowianie i od V wieku naszej ery plemiona czeskie zaczęły tu wznosić swoje osady (np. Levý Hradec, Butovice czy Šárka). Dominację nad tym terenem uzyskali Przemyślidzi (około roku 800). To oni wznieśli tu dwie warownie: zamek Praski i Wyszehrad. Z czasem oba osobno rozwinęły się w niezależne miasta, które w gruncie rzeczy coraz więcej łączyło. W końcu powstało biskupstwo, powstało Carolinum, czyli pierwszy w Europie wschodniej uniwersytet, a Praga (i Wyszehrad) coraz bardziej stawała się jednym tworem.

Rudolfinum, czeska filharmonia
Rudolfinum, czeska filharmonia

Nazwa Praga pochodzi od słowa práh, czyli próg lub jaz/ bród. Prawdopodobnie wzięła się od historycznej przeprawy przez Wełtawę w miejscu, w którym obecnie jest most Karola. Oczywiście jest też legendarna wersja, według której nazwę tę nadała miastu księżniczka Libusza. To także z jej rozkazu gród wybudowano w tym miejscu. Libusza była córką króla Kroka i żoną Przemysła Oracza, legendarnego założyciela dynastii Przemyślidów. Cała trójka to postaci bardziej legendarne, naukowcy nie są pewni, czy oni w ogóle istnieli. Natomiast pomnik upamiętniający Libuszy (Libuszę) i Przemysła znajduje się w Wyszehardzie.

Schody na Hradczany (Praga)
Schody na Hradczany

W 1348 roku, po założeniu Nowego Miasta, Praga była już jednym z największych miast w Europie. Na drodze jej rozwoju stanęły jednak defenestracja praska z 1419 roku w czasie wojen husyckich, a następnie druga defenestracja praska z roku 1618, która doprowadziła do wybuchu wojny trzydziestoletniej. Obie wojny dość mocno naznaczyły miasto. W przypadku tej drugiej Królestwo Czech stało się częścią Austrii, zaś Praga na wiele lat straciła znaczenie na rzecz Wiednia.

Centrum Pragi nocą
Centrum Pragi nocą

Obecna Praga powstała w 1784 roku, kiedy w jeden organizm połączono Hradczany, Stare Miasto, Nowe Miasto, Jozefów i Małą Stranę. Warto jednak pamiętać, że wówczas ludność zamieszkująca Pragę była w większości niemieckojęzyczna. Zaczęło się to zmieniać dopiero w XIX wieku, kiedy język czeski zyskiwał na znaczeniu. Wpierw miasto było dwujęzyczne, a potem stało się czeskie. Przełom XIX i XX wieku to nadanie Pradze nowego wyglądu. W ramach akcji zwanej asanacją praską przebudowano w sposób radykalny centrum miasta. Podobnie rzecz się miała z Paryżem, lecz asanacja praska oszczędziła główne zabytki. Po I wojnie światowej stała się stolicą Czechosłowacji, aż do momentu, gdy została wcielona w ramach anszlusu do III Rzeszy. W ostatnich dniach II wojny światowej została zbombardowana przez aliantów, acz szkody nie były tak dotkliwe jak choćby te w Dreźnie. Po wojnie zaś znów była stolicą wpierw Czechosłowacji, a potem Czech.

Praga
Praga

Praga: Hradczany

Kiedyś była to cała dzielnica królewska. Dziś na Hradczanach (Hradčany) pozostał zamek na wzgórzu i kilka okolicznych, historycznych budynków. Zamek zaczęto budować w IX wieku, jednak cała dzielnica w dużej mierze pochodzi z XIV wieku i aż do połączenia Pragi była osobnym miastem. Zamek był siedzibą królów czeskich, a potem należał do cesarskiej rodziny. Następnie stał się siedzibą prezydenta (od 1918 roku). Dziś dużą część zamku i okolic można spokojnie zwiedzać. Wstęp do ogrodów jest darmowy, reszta biletowana.

Hradczany (Praga)
Hradczany (Praga)

Na pierwszym dziedzińcu jest wystawiona warta. Oczywiście jak w wielu innych miejscach, tak i tu ludzie przychodzą oglądać zmianę warty. Główna i najbardziej widowiskowa zmiana odbywa się w samo południe i przyciąga tłumy. Techniczne zmiany są co godzinę. Sam strój gwardzistów zaprojektował Theodor Pištěk, malarz, kostiumolog i scenograf, laureat Oskara za „Amadeusza”, twórca kostiumów w „Arabeli” oraz serialowej „Diunie”.

Wełtawa i Hradczany
Wełtawa i Hradczany

Obok zamku znajduje się pałac arcybiskupa. W jego wnętrzach Milos Forman nagrywał „Amadeusza” (1984), dokładniej scenę u cesarza Józefa II (Habsburga). Dość blisko znajduje się ulica Kanovnická 2 tuż przy Placu Hradczańskim. Fasada budynku zagrała rolę domu Mozarta. Forman wykorzystał bardzo wiele ujęć Pragi, ale dom jest jednym z najłatwiejszych do odnalezienia.

Hradczany
Hradczany

Jeśli chodzi o Wiedeń, to Praga udaje go nie tylko w „Amadeuszu”. W „Iluzjoniście” plac na Hradczanach odgrywa rolę pałacu Schönbrunn. Można w tym filmie zobaczyć choćby bramę Gigantów (czy Walczących Tytanów), która w niczym nie przypomina wiedeńskiego zamku. Z kolei w „Mission Impossible – Ghost Protocol” (2011) Brada Birda zamek odgrywał rolę Kremla w Moskwie. Schody, które prowadzą na Hradczany pojawiły się w „Kronikach młodego Indiany Jonesa” i tym razem grały Pragę. W przypadku tego ostatniego serialu wykorzystano jeszcze kilka innych ujęć miasta.

Hradczany
Hradczany
Ministerstwo Spraw Zagranicznych (Praga)
Ministerstwo Spraw Zagranicznych

Praga: Katedra św. Wita

Na Hradczanach znajdują się jeszcze trzy inne zabytkowe miejsca, które przyciągają rzesze turystów. Najważniejsze z nich to oczywiście katedra. W filmie „Les Miserables: Nędznicy” Toma Hoppera zagrała ona wnętrza katedry Notre Dame w Paryżu. Archikatedra Świętych Wita, Wacława i Wojciecha, bo tak brzmi pełna nazwa tej świątyni, to główny kościół Pragi. Wyraźnie wybija się z krajobrazu Hradczan, przez to jest jedną z ikon miasta. Pierwszy kościół w tym miejscu znajdował się już w 925 roku, jednak budowę katedry rozpoczęto dopiero w 1344 roku.

Katedra św. Wita
Katedra św. Wita

Budowla była oczywiście wiele razy rozbudowywana, więc obok gotyku pojawił się tu taż barok, a potem neogotyk. Ten ostatni wiąże się z najnowszym dodatkiem, korpusem nawowym, który zaczęto tworzyć w 1872 roku. Rozetę ukończono w czasie I wojny światowej, zaś za zdobienia w środku odpowiada między innymi Alfons Mucha. Prace nad katedrą ukończono dopiero w 1929 roku. Dziś katedra jest własnością państwa. Skarbiec katedralny pełni rolę muzeum, natomiast są tu sprawowane też msze katolickie. Przechowywane są tu między innymi relikwie św. Wojciecha, które w 1038 roku zostały zrabowane podczas najazdu czeskiego na Polskę.

Katedra (Praga)
Katedra (Praga)
Wnętrza katedry
Wnętrza katedry

Złota uliczka

Kolejne nietypowe muzeum Pragi na Hradczanach to Złota uliczka (Zlatá ulička). Kiedyś znajdowały się tu domy złotników, dziś to ogrodzona i dobrze zachowana część ukazująca dawny (rzemieślniczy) charakter miasta. Część budynków to wystawy, część sklepiki z różnymi wyrobami rzemieślniczymi. Wejście jest biletowane, zaś całość pozwala sobie wyobrazić jak niegdyś wyglądało miasto.

Złota uliczka (Praga)
Złota uliczka

Loreta

Ostatni ważny zabytek Hradczan to Loreta. Kiedyś to też była część kompleksu zamkowego. Dziś jest już trochę obok, ale to jeden z najważniejszych barokowych obiektów sakralnych w Pradze. Budowę zaczęto w 1626 roku, zaś jednym z najważniejszych elementów był Domek Loretański, czyli kaplica na wzór tej w Lorecie. Do dziś przybywają tu pielgrzymi. Natomiast wokół wzniesiono dość pokaźny kompleks, nie tylko z kościołem, ale i muzeum. Arkady mają malowane sufity, zaś główną inspiracją jest Litania loretańska (starsza wersja, nowsza ma kilka dodatkowych wezwań). Muzeum zaś ma w swojej kolekcji wiele ciekawych skarbów, w tym zabytkowych monstrancji. Intrygującym rozwiązaniem są tutejsze krypty, które znajdują się na pierwszym piętrze.

Loreta (Praga)
Loreta

Praga i Most Karola

Jednym z najbardziej rozpoznawalnych i najczęściej odwiedzanych miejsc w Pradze jest Most Karola. Dziś przeznaczony tylko dla ruchu pieszego, zawłaszczony przez turystów i artystów sprzedających rękodzieła, obrazy i rysujący karykatury. Łączy Małą Stranę ze Starym Miastem. Wcześniej znajdował się tu kamienny most romański, ale w wyniku powodzi został zniszczony. Obecny wzniesiono w 1357 roku w czasach cesarza Karola IV (Luksemburski). Ma 516 metrów długości i 9,5 szerokości. Był to na owe czasy dość eksperymentalny most, a do zaprawy dodawano jajek, by wzmocniło to konstrukcję. Do 1741 roku był to jedyny most na Wełtawie w Pradze. Pierwotnie nazywano go mostem praskim bądź kamiennym, nazwa Most Karola upowszechniła się dopiero po roku 1870. Rzeźby dodano tu w okresie baroku. Charakterystyczna jest też Staromiejska Wieża Mostowa, która pełni rolę bramy. Z niej schodzi się z mostu w kierunku rynku.

Most Karola (Praga)
Most Karola

Most kilkukrotnie gościł na ekranie. Choćby w „Olivierze Twiście” Romana Polańskiego, gdzie akurat grał Londyn. Londynem też był w „Obłędnym rycerzu” (2001) Briana Helgelanda. Tam jednak most ma całą nadbudowę wygenerowaną komputerowo. Wejście na most widać między innym w „Niesamowitych Braciach Bloom” (2008) Riana Johnsona. W filmie „xXx” (2002) Roba Cohena na moście zrealizowano pościg samochodowy. Istotną rolę most ma również w „Mission: Impossible” (1996) Briana de Palmy. Tu niby ginie Jim Phelps, wpadając do Wełtawy. Wieża Mostowa udaje Paryż w „Aferze naszyjnikowej” (2001) Charlesa Shyera. Zaś w filmie „Wanted: Ścigani” (2008) Timura Bekmambetova mamy ujęcia mostu, ale też Pragi, która tym razem gra Chicago.

Most Karola w „Mission: Impossible” (Praga)
Most Karola w „Mission: Impossible” (Praga)

Sam most jest charakterystycznym punktem miasta, ale chyba najlepiej go widać w całej okazałości albo z wież widokowych, albo z mostu Mánes. Ten również jest zabytkowy. Pochodzi z 1914 roku. Natomiast wykorzystywany jest też w ruchu samochodowym, czy tramwajowym.

Praga: Pałac Wallensteina

Po zachodniej stronie Wełtawy znajduje się dzielnica Mała Strana (Malá Strana). Znajduje się tu barokowy pałac Wallensteina (Valdštejnský palác), dziś siedziba senatu Republiki Czeskiej. Budynek ukończono w 1630 roku. Do pałacu przylegają ogrody i to do nich można wejść bez większych problemów. Ciekawostką jest tu sztuczna grota ze specyficznymi rzeźbieniami. Wnętrza pałacu niestety nie są udostępnione zwiedzającym. To też kolejna lokacja z „Amadeusza”. Tu nagrywano sceny koncertu dla cesarza (w ogrodzie), a także koncert małego Mozarta wewnątrz pałacu.

Ministerstwo Transportu Republiki Czeskiej
Ministerstwo Transportu Republiki Czeskiej. W „Casino Royale” zagrał Miami.

Wyspa Kampa i czeska Wenecja

W Małej Stranie jest jeszcze jedna ciekawa atrakcja. Wyspa Kampa. Čertovka to po części odnóże Wełtawy, po części kanał, który tworzy obecnie częściowo sztuczną wyspę. Kanał przypomina trochę ulicę, stąd skojarzenia z włoskim miastem i nazywanie tego miejsca małą, czeską bądź praską Wenecją. W pewnym ujęciu faktycznie jest to podobne, ale są też rzeczy, których w Wenecji nie ma. Jak choćby Młyn Wielkiego Przeora. Obecnie okolica w większości nastawiona jest na ruch turystyczny, jest tu mnóstwo knajp, ale też tereny zielone i muzea. Dwa najbardziej znane to Muzeum Franza Kafki oraz Muzeum Kampa (sztuki nowoczesnej). Tędy przepływa też część wycieczek po Wełtawie. Rzeka jest dość dobrze wykorzystana turystycznie.

W okolic znajduje się jeszcze jedna nietypowa atrakcja. Vinárna Čertovka to najwęższa uliczka Pragi i jedna z najwęższych na świecie. Ma 50 cm szerokości i długość 10 metrów. Jest to sprytny zabieg, bowiem wykorzystane tu zostało wąskie przejście między budynkami, prowadzące do restauracji. Zamontowano sygnalizację świetlną, by ludzie poruszali się ruchem wahadłowym (trudno się minąć) i zrobiono z tego uliczkę ze stosowną, oficjalną tabliczką i umieszczono ją na mapach. Dzięki szeptanemu marketingowi ściąga ona turystów.

Vinárna Čertovka
Vinárna Čertovka

Mała Strana to także miejsce filmowe. Poza kilkoma ujęciami z „Amadeusza” nagrywano tu między innymi „Van Helsinga” (2004) Stephena Sommersa. Zdjęcia kręcono między innymi przy lub pod mostem Karola (jest tu pod nim przejście). Nagrywano to także kilka ujęć z „Mission: Impossible”, w których widać Wełtawę. Praska Wenecja pojawia się w komedii „Eurotrip” (2004), gdzie udaje Amsterdam. Swoją drogą w tamtym filmie Praga gra także Paryż i Rzym.

Praska architektura
Praska architektura

Praga: Ściana Johna Lennona

Kolejny ciekawy obiekt historyczny na Małej Stranie. W latach 80. XX wieku młodzież malowała tu graffiti, inspirowane zespołem The Beatles i samym Johnem Lennonem nawołując do pokoju i zmian. To powodowało wściekłość władzy komunistycznej, która kazała zamalowywać wywrotowe hasła. Ale to tylko powodowało, że wkrótce pojawiały się nowe graffiti. Dziś jest to już dodatkowa atrakcja turystyczna. Wszystkie malunki są w miarę nowe, zresztą zmieniają się z czasem.

Ściana Johna Lennona
Ściana Johna Lennona

Praski Rynek

Na Starym Mieście w Pradze znajduje się główny plac w mieście, czyli Rynek Staromiejski (Staroměstské náměstí) zwany czasem Staromák. Z mostu Karola dochodzi się do niego ulicą Karlovą. Rynek jest dziś jest oblegany przez turystów. Tu organizowane są różne jarmarki i imprezy, ale przy nim znajduje się kilka ciekawych zabytków. Choćby Ratusz Staromiejski (Staroměstská radnice). Budynek zaczęto budować w 1338, ale przebudowy i dodatki miały miejsce aż do XIX wieku. Ratusz ma gotycką wieżę (obecnie widokowa, płatna) oraz zegar astronomiczny (Pražský orloj). Zegar skonstruowano w 1410 roku, ma też ruchome figurki. Do dziś działa. Dzięki temu jest sporą atrakcją turystyczną: ustawiają się pod nim prawdziwe tłumy, oczekujące na wybicie pełnej godziny, by obejrzeć poruszane przez mechanizm zegara figurki.

Praski zegar astronomiczny
Praski zegar astronomiczny

W centralnej części rynku mieści się pomnik Jana Husa, którego spalono na stosie w Konstancji. Pomnik postawiono w 500-letnią rocznicę śmierci. Hus był między innymi rektorem Carolinum (Uniwersytet Karola, znajdujący się na Starym Mieście). Zaś przy samym Rynku stoją kościoły św. Mikołaja oraz Marii Panny przed Tynem. Na rynku nagrywano sceny do „Mission: Impossible”, także z restauracją „Aquarium” (fikcyjna). Rynek i Stare Miasto, a także wiele innych miejsc Pragi, są wręcz kolejnym aktorem w koreańskim serialu „Peu-ra-ha-eui Yeon-in” („Lovers in Prague”).

Pomnik Jana Husa (praski rynek)
Pomnik Jana Husa (praski rynek)

Kościół Najświętszej Marii Panny przed Tynem (Kostel Matky Boží před Týnem) ze swoimi pięknymi, gotyckimi wieżami jest jednym z symboli Pragi. Świątynia ta mocno była powiązana z bohaterami i propagowaniem Reformacji. Nazwa wynika jednak z wcześniejszej historii. Dom Tyńskiego to było miejsce postoju zagranicznych kupców, za nim w XI wzniesiono świątynię romańską. W XIII wieku zastąpiono ją obecną, gotycką, w całości ukończono go dopiero w 1511 roku. W 1679 wybuchł pożar, zaś odbudowa wnętrz przyniosła barokowe dekoracje. W tej świątyni pochowany został duński astronom Tycho Brache. Wstęp także płatny.

Kościół Najświętszej Marii Panny przed Tynem
Kościół Najświętszej Marii Panny przed Tynem

Clementinum (lub Klementinum)

Bardzo dobry punkt widokowy znajduje się na wieży astronomicznej w Clementinum. Jest to w sercu starego miasta, więc praktycznie w każdą stronę widać coś ciekawego. Sam budynek to dawne kolegium jezuickie, wybudowane w barokowym stylu. Kompleks składa się z kilku budowli, obecnie jest częściowo związany z biblioteką narodową. Zresztą znajduje się tu piękna sala biblioteki, którą można zobaczyć. Bez wchodzenia do środka, otwierane są drzwi i można zajrzeć. Tu przechowywane są cenne starodruki, które czasem bywają wypożyczane naukowcom. Obserwatorium astronomiczne wraz z wieżą (obecnie widokową), wykorzystywał między innymi w swoich badaniach Jan Kepler. Klementinum można zwiedzać, biletowane wycieczki są oprowadzane z przewodnikiem. Nie trwają długo, dwa najważniejsze punkty na trasie to oczywiście biblioteka i wieża.

Biblioteka w Klementinum
Biblioteka w Klementinum

Praska Brama Prochowa

Na Starym Mieście pozostało kilka fragmentów po dawnej fortyfikacji. Najbardziej znana jest oczywiście Brama Prochowa (Prašná brána), kolejny z praskich symboli. W XIII wieku istniała tu brama miejska, a Władysław II Jagiellończyk w 1475 roku kazał zbudować dodatkowo wieżę połączoną z bramą. Miała to być reprezentacyjna brama miejska, zwłaszcza że dość blisko znajdował się dwór królewski. Przebudowano ją w XIX wieku, dodając neogotycki dach. Dziś wieża ma 65 metrów wysokości, na szczycie jest taras obserwacyjny, z którego mogą korzystać turyści.

Brama Prochowa (Praga)
Brama Prochowa (Praga)

Brama pojawia się między innymi w „xXx” . Dość mocno okolica została wykorzystana w „Mission: Impossible”. Kilka ujęć kręcono blisko budynków U Prašné brány 1 czy Na Příkopě 27. To tu Ethan ma się spotkać z Max. Ten drugi adres to także most łączący dwa budynki, w filmie widzimy go z kilku perspektyw, także z góry. Pierwszy adres to zdjęcia z balkonu na ulicę. Tu jest między innymi przystanek autobusowy oraz miejsce, gdzie podjechały furgonetki CIA.

Praga: Miejski Dom Reprezentacyjny

Jednym z najsłynniejszych budynków w stylu secesyjnym w Pradze jest Miejski Dom Reprezentacyjny (Obecní dům). Znajduje się on przy Bramie Prochowej. Kiedyś w tym miejscu stała siedziba władców, ale obecny budynek jest stosunkowo nowy. Ukończono go w 1912 roku. Warto zajrzeć choć na chwilę do środka: hol i restauracja robią wrażenie. Znajduje się tu także sala koncertowa, ale w tym wypadku wpierw należy kupić bilet. Jeśli chodzi o kulturalną ofertę Pragi, warto zwrócić na XIX-wieczny Teatr Narodowy. Ten znajdujący się blisko Wełtawy budynek także robi duże wrażenie.

Wyszehard

Dawny drugi zamek, czyli Wyszehrad (Vyšehrad), znaczy tyle, co wysoki zamek. Według legendy należał on początkowo do Kroka, którego córka Libusza założyła miasto. Historycznie był obok Hradczan jedną z siedzib królewskich. Obecnie z zamku niewiele zostało, zwłaszcza, że w czasach austriackich zbudowano tu garnizon z całkowicie nową fortyfikacją. Dziś znajdują się tu odnowione kościoły, w tym bazylika św. Piotra i Pawła. Ona w dużej mierze jest rekonstrukcją z przełomu XIX i XX wieku, niezbyt zresztą wierną, a jednocześnie najbardziej charakterystycznym punktem Wyszehradu. Reszta to przede wszystkim najważniejszy praski cmentarz i teren rekreacyjny. Jest to także dobre miejsce do spoglądania na miasto.

Biblioteka (Klasztor na Strahowie, Praga)
Biblioteka (Klasztor na Strahowie, Praga)

Praski Metronom

Jednym z ciekawszych punktów widokowych w Pradze jest Praski Metronom. Znajduje się on w Parku Leteńskim. By do niego dojść, trzeba wdrapać się trochę po schodach, a potem można się rozglądać na stare miasto. Warto wspomnieć, że w tym miejscu w czasach ciężkiego komunizmu znajdował się pomnik Józefa Stalina. Został on jednak zdemontowany w 1962 roku. Dopiero w roku 1991 ustawiono metronom. Autorem tego dzieła jest Vratislav Novak. Instalacja artystyczna miała pokazać zmiany, wyzwolenie i upływ czasu, którego nie wytrzymają reżimy. Metronom do dziś jest sprawny, choć nie zawsze jest włączony. Jest to prawdopodobnie największy metronom na świecie. Okolica to miejsce odpoczynku praskiej młodzieży.

Praga: Petřín

Na lewym brzegu Wełtawy znajduje się wzgórze Petřín. Dziś wraz z parkiem jest to rodzinne miejsce odpoczynku w Pradze z wieloma atrakcjami, jak choćby labirynt luster (Zrcadlové bludiště). Najbardziej widoczna jest oczywiście wieża Petrin (Petřínská rozhledna), którą wzniesiono w roku 1891 (wraz z kolejką) w związku z Wystawą Jubileuszową. Wieża mierzy sobie 65,5 metrów wysokości, na górę wchodzi się po schodach. Dziś to już tylko wieża widokowa. Kiedyś pełniła ona także rolę transmisyjną. Podobieństwo do paryskiej wieży Eiffla jest zamierzone. To była wręcz pewnego rodzaju kopia. W parku jest też obserwatorium i wiele pomników. Kolejka działa do dziś, acz obecnie pełni bardziej rolę atrakcji turystycznej niż codziennego środka komunikacji miejskiej.

Petrin
Petrin

Praga: „Tańczący dom”

Jeden z bardziej niecodziennych punktów widokowych znajduje się w nowym symbolu Pragi, czyli „Tańczącym domu” (Tančící dům). Na górze tego budynku znajduje się restauracja z widokiem na miasto. Całość wzniesiono w 1996 roku, projektantami są Frank Gehry i Vlado Milunić. To przykład dekonstruktywizmu. Zaś kwestia tańca wzieła się z tego, że sam budynek czasem nazywa się Fred i Ginger (na cześć Freda Astaira i Ginger Rogers). Dziś zobaczenie tego budynku przynajmniej z zewnątrz (fasadę trudno tu rozdzielić od konstrukcji, jak to w modernizmie) to jedno z wręcz obowiązkowych rzeczy w Pradze.

Tańczący dom
Tańczący dom

Wzgórze Vitkov

Kolejny wyśmienity punkt widokowy to wzgórze Vítkov. Znajduje się tu Pomnik Narodowy (Národní památník na Vítkově), czyli memoriał z grobem nieznanego żołnierza, mauzoleum oraz jeden z największych pomników konnych w Europie. Socjalistyczne mauzoleum dziś pełni rolę muzeum, ale również miejsca wystawowego. Wnętrza wykorzystano w „Casino Royale” (2006) Martina Campbella, gdy kręcono wystawę w Miami. Oczywiście bardziej wykorzystano tu przestrzeń ekspozycyjną.

Vitkov
Vitkov

Praga: Žižkov

Dość charakterystycznym punktem miasta jest znajdująca się w dzielnicy Žižkov wieża telewizyjna. Lekko futurystyczna, lekko dziwna, wzniesiona w latach 80. i przyozdobiona rzeźbami Davida Černego. Oczywiście można na nią wjechać i oglądać Pragę z góry. Prócz tarasu widokowego działa tu także restauracja.

Žižkov (Praga)
Žižkov (Praga)

W Žižkovie znajduje się też kościół pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa. Dość intrygujący budynek, trochę mało przypominający kościół, zwłaszcza przez olbrzymi zegar. Wyróżnia się na tle pozostałych, przeważnie historycznych, kościołów Pragi.

Wieża telewizyjna Žižkov
Wieża telewizyjna Žižkov

Klasztor na Strahowie

Jeśli chodzi o sale biblioteczne, to poza Klementinum warto też udać się do klasztoru norbertanów na Strahowie. Położony niedaleko Hradczan kompleks składa się z kilku budynków, w tym kościoła, bazyliki i biblioteki. Jest tu nawet przyklasztorna tawerna, gdzie serwują trunki, w tym warzone w przyklasztornym browarze. Ze wzgórza rozciąga się ładny widok na Pragę, no i rosną tu winorośle. Natomiast interesująca jest przede wszystkim biblioteka. Niestety, podobnie jak w Klementinum można ją jedynie obejrzeć zza barierek, acz robi wrażenie. Są tu dwie sale, mniejsza teologiczna i większa filozoficzna. Wchodzi się do nich przez muzeum z różnymi eksponatami, w tym wypchanymi zwierzętami (można nawet zobaczyć rybę znaną jako biskup morski) czy starymi książkami. Sala filozoficzna została wykorzystana w „Casino Royale”. Tu przechadzała się M.

Biblioteka (Klasztor na Strahowie, Praga)
Biblioteka (Klasztor na Strahowie, Praga)
Praga i „Casino Royale”.
Praga i „Casino Royale”.

Muzeum Muchy

Alfons Maria Mucha to jeden z najwybitniejszych twórców czeskich, słynny grafik i malarz, który odcisnął swoje piętno na Pradze. Muzeum Muchy zostało otworzone w 1998 roku i jest stosunkowo niewielkie. Wystawiono tu około 100 prac tego artysty.

Muzeum Narodowe (Národní muzeum)

To dość pokaźny budynek, który nieraz pojawiał się w filmach. Zarówno przepiękne wnętrza, jak i charakterystyczna fasada. Obecnie muzeum składa się z dwóch budynków: nowoczesnego i starego. Tworców filmowych zwykle bardziej interesował oczywiście ten drugi. Wewnątrz znajduje się przepiękny hol, który w „Casino Royale” udawał hotel w Wenecji, w którym zatrzymał się James Bond i Vesper Lynd. To samo wnętrze udaje ambasadę amerykańską w „Mission: Impossible”. Tu odbywa się przyjęcie, na którym obecni są politycy i agenci CIA. W „Z piekła rodem” (2001) to z kolei galeria londyńska, do której Frederic (Johny Depp) zabiera Mary. W tym filmie Praga gra Londyn w wiktoriańskich czasach polowania na Kubę Rozpruwacza.

Muzeum Narodowe
Muzeum Narodowe

Fasada Muzeum Narodowego pojawiła się w miniserialu „Hitler: Narodziny zła” (2003). Tu zainscenizowano przemarsz nazistów po wygranych wyborach. Zaś w „Czerwonym Baronie” (2008) była to rezydencja Wilhelma II.

Plac Wacława
Plac Wacława

Muzeum znajduje się przy placu Wacława (Václavské náměstí) i ulicy pełnej sklepów, hoteli i restauracji, prowadzącej w kierunku starego miasta. Czasem miejsce to bywa nazywane Wacławiakiem (Václavák). Tu też znajduje się pomnik Świętego Wacława na koniu, jedna z ikon Pragi. Koń to także nawiązanie do historii tego miejsca, które kiedyś było targiem końskim. Plac widać choćby w głośnym czeskim filmie „Kola” (1996). Swego czasu tu też mniej więcej mieściła się praska dzielnica czerwonych latarni.

Plac Wacława
Plac Wacława

Czesi mają spore poczucie humoru. Blisko placu Wacława znajduje się inny pomnik świętego, tym razem na zdechłym koniu. Rzeźba nazywa się Koń, a jej twórcą jest David Černý. Umieszczono go w pałacu Lucerna (otwarty w 1921), który obecnie jest pasażem handlowym, swoją drogą dość ciekawym ze względu na secesję. Początkowo miał to być stadion hokejowy, dziś jest tu także kino oraz wielka sala, w której odbywają się koncerty.

Wacław na zdechłym koniu (Pałac Lucerna, Praga)
Wacław na zdechłym koniu (Pałac Lucerna, Praga)

Jozefov

Kiedyś była to dzielnica żydowska, pełna synagog i pięknych kamienic (pochodzących z przebudowy Pragi na przełomie XIX i XX wieku, wcześniej była to raczej biedna dzielnica). Przed wojną to też był czeski obszar, zamieszkany przez czeskich Żydów,a dzielnica żydowska nadal istnieje, choć nie ma w niej Żydów. Może: w czasie II wojny światowej zostali zabici lub wypędzeni czescy Żydzi, a od tamtej pory tylko ocalała architektura Jozefova i cmentarz przypomina o dawnych mieszkańcach. Filmowo z historią praskich żydów wiąże się film „Golem” Carla Boese’go i Paula Wegenera z 1920 roku, nakręcony w całości w Berlinie. Opowiadał historię rabina, który stworzył golema, by ten bronił żydowskiej Pragi przed prześladowaniami.

Cmentarz na Jozefowie (Praga)
Cmentarz na Jozefowie (Praga)

Dziś na Jozefowie jest sporo sklepów i pięknych budynków. Pozostało też parę pamiątek po Żydach, w tym cmentarz żydowski. Ten jest mocno oblegany przez turystów i biletowany. Założono go w XIV wieku, co czyni go najstarszym istniejącym żydowskim cmentarzem w Europie, nazywa się Beth chaim, czyli dom życia. Cmentarz jest niewielki, ale jednocześnie znajduje się tu 12 tysięcy nagrobków, a pochowano ponad 100 tysięcy osób. Zgodnie z żydowskim prawem nie można ekshumować ludzkich szczątków, a ponieważ Żydom trudno było uzyskać pozwolenie na zakup gruntów pod cmentarz, więc kolejne pochówki odbywały się jeden na drugim. Przez trzy wieku użytkowania nekropolii powstało aż do 12 warstw pochówków.

Synagoga jubileuszowa
Synagoga jubileuszowa

Można też zwiedzać kilka synagog, w tym Hiszpańską, czy Staronova (najstarsza działająca synagoga w Europie). W wielu z nich odbywają się nabożeństwa, ale przez większość czasu pełnią rolę muzeów. Bilet na cmentarz i wstęp do kilku synagog można kupić w Praskim Muzeum Żydowskim. Jedną z najbardziej charakterystycznych bożnic jest synagoga Jerozolimska lub Jubileuszowa. Łączy ona styl secesyjny z mauretańskim. Powstała w 1906 roku po wyburzeniu trzech innych świątyń.

Wnętrze synagogi
Wnętrze synagogi

Można zadać sobie pytanie dlaczego na Józefowie ocalało tyle żydowskich budowli? Prawdę mówiąc więcej zniszczeń dokonali tu nieszanujący historii komuniści, przebudowując miasto, niż reżim Hitlera. Z prostej przyczyny: Józefów w Rzeszy miał się stać otwartym muzeum wymarłej rasy.

Zoo praskie

W dzielnicy Troja znajduje się kilka obiektów nadających się w sam raz na spokojny, rekreacyjny spacer. W tym pałac Trojski, ogród botaniczny oraz ogród zoologiczny. Zoo otworzono w roku 1931 (po prawie 50 latach dyskusji i planów). Dziś uchodzi za jeden z ciekawszych obiektów tego typu na świecie, choćby ze względu na wybieg dla lemurów, na który można wejść, co pozwala na pewną interakcję z tymi zwierzętami. Praskie zoo ma też swój duży wpływ w zachowaniu koni Przewalskiego. Część urodzonych tu zwierząt było reintrodukowanych w Mongolii. Bilety i godziny otwarcia można sprawdzić tutaj.

Hradczany i katedra
Hradczany i katedra

Parki Pragi

Praga to także wiele terenów zielonych, w których można wypoczywać. Kilka z nich wspomnieliśmy, choćby przy okazji Metronomu czy wieży Petrińskiej. Warto zwrócić uwagę na dwa inne parki.Pierwszy z nich to Folimanka, znajdujący się tuż przy Wyszehradzie. Jeden z szybów wentylacyjnych został pomalowany na R2-D2 z „Gwiezdnych Wojen”. Drugi to Riegrove Sady. Tam znajduje się promenada Pawła Adamowicza (zamordowanego prezydenta Gdańska). Uroczyste nadanie nazwy nastąpiło 4 czerwca 2019 roku. Stąd mamy też bardzo dobry widok na centrum Pragi.

Folimanka
Folimanka

Dworzec kolejowy i „Mission: Impossible”

Główny dworzec w Pradze to również interesujące miejsce, niezależnie czy zwiedzamy miasto śladami secesji czy filmu. W większości jest nowoczesny, przerobiony częściowo na galerię handlową. Ale jest tu mały, stary secesyjny hol, który z pewnością warto zobaczyć. Obecnie znajduje się tu także Pomnik Pożegnania, upamiętniający wywózkę praskich żydów. Poczekalnia dworca została wykorzystana w filmie „Mission: Impossible – Ghost Protocol”. Udawała dworzec w Budapeszcie i tu agent Hanaway próbował ukraść tajne kody. Po wyjściu z dworca filmowcy przenieśli się w okolicę Meet Factory, czyli centrum sztuki nowoczesnej na obrzeżach Pragi. Tamte uliczki to miejsce, gdzie agent Hanaway został zabity.

Secesyjny hol dworca w Pradze
Secesyjny hol dworca w Pradze
Mostek z „Mission Impossible”
Mostek z „Mission Impossible”

Praga i James Bond

Jest jeszcze kilka miejsc, które są interesujące głównie (lub tylko) ze względu na swoją obecność w filmach. Jednym z nich jest Danube House. To dość nowy budynek biurowy, blisko centrum. Został wykorzystany w „Casino Royale”, dokładniej w scenie początkowej, przed napisami. Tu znajduje się biuro Drydena i to właśnie tu James Bond zdobywa swój status 00 (zabijając dwie osoby). Niedaleko znajduje się Ministerstwo Transportu Republiki Czeskiej. Ten budynek także pojawia się w „Casino Royale”, acz tym razem udaje już Miami, dokładniej fasadę wystawy ciał. Oba miejsca były kręcone nocą.

Danube House
Danube House
 „Casino Royale” i Danube House (Praga)
„Casino Royale” i Danube House (Praga)

Bourne i inne filmy

W „Tożsamości Bourne’a” (2002) Douga Limana Praga gra Zurych. Hotel Carlo IV. (znajdujący się blisko dworca) odgrywa rolę ambasady, po której ścianie zewnętrznej ucieka Jason Bourne. Zaśnieżone ulice Zurychu to faktycznie ulica 17. listopada. Zaś na wyspie Kampa, blisko muzeum Kampa, jest ławka nad Wełtawą, na której spał Bourne. Swoją drogą w okolicy dworca przy jednym z budynków kręcono fragment filmu „Jojo Królik” (2019) Taiki Waititiego. Budynek obwieszono hitlerowskimi flagami.

 „Tożsamość Bourne’a” i hotel Carlo IV (Praga)
„Tożsamość Bourne’a” i hotel Carlo IV (Praga)
Kamienica w Pradze
Kamienica w Pradze

Kończąc temat filmowy, warto wspomnieć jeszcze o Barrandov Studios. Gościło ono wiele zachodnich produkcji, w tym wiele już wcześniej wymienionych. Nie wszystkie one jednak wykorzystywały Pragę jako lokację, ale kręcono tutaj sceny studyjne (np. „Kroniki Narnii”, czy „Dzieci Diuny”). W każdym razie, gdyby zacząć je wymieniać, to lista praskich filmów byłaby dużo dłuższa.

Widok na Pragę
Widok na Pragę

Praskie pomniki

Artystyczna Praga to kolejny temat rzeka. O części pomników wspominaliśmy przy okazji, ale warto zwrócić uwagę na co najmniej kilka, bardziej nietypowych. Choćby Wisielec, czyli rzeźba przedstawiająca Zygmunta Freuda. Wisi on przy jednym z budynków na ulicy Husowej, trzyma się za rękę. Inny ciekawy pomnik to wielka metalowa głowa Franza Kafki autorstwa Davida Černego. Pomnik może się ruszać. W muzeum Franza Kafki jest też pomnik o nazwie „Olewający politycy”, przedstawiający dwóch mężczyzn sikających na mapę Czech. Inne rozpoznawalne nowe pomniki to choćby Embryo czy niemowlęta (z kodami kreskowymi zamiast twarzy).

Pomnik Zygmunta Freuda
Pomnik Zygmunta Freuda

Praskie piwnice

Gospody z dobrym jedzeniem i piwem to coś, czego w Pradze jest sporo. To dość tradycyjne, działające od lat miejsca. Piwnica „U Flek” działa od XIV wieku, zaś „U svatého Tomáše” jest niewiele młodsza. Słynna jest są u „U zlatého tygra” czy „U Medvídků”. Jeśli chodzi o piwo, to warto wspomnieć też o browarze Staropramen. Działa on od 1869 , a pod obecną nazwą od 1911 roku. Przy browarze działa oczywiście gospoda. Choć Staropramen to raczej piwo koncernowe, to zostało uwiecznione w „Przygodach dobrego wojaka Szwejka” Jaroslava Haszka (jako piwo smichowskie), podobnie jak inna gospoda – „U Kalicha”. Dziś oczywiście prócz klasycznych piwnic tryumfy święcą multitapy z piwem craftowym. Tego również w Pradze jest sporo.

Zdobienia praskich budynków
Zdobienia praskich budynków

Stolica Czech miała dużo szczęścia w późniejszym okresie historii. Wojny nie zniszczyły jej aż tak bardzo. Tym samym jest to miasto z mnóstwem zabytków, które można zwiedzać na wiele sposobów, czy to za filmami, secesją, piwem, pomnikami czy historią. Do obejścia Starego Miasta i okolic spokojnie wystarczą dwa dni. Natomiast na eksplorację Pragi, wraz z jej muzeami i kościołami, jak również piwnicami, będziemy potrzebować zdecydowanie więcej czasu, bądź więcej niż jednego przyjazdu. Wybierając się tam na przedłużony weekend można skorzystać z karty na metro, dzięki czemu łatwiej będzie się poruszać po mieście. Dodatkowo karta pozwala na podróże naziemną komunikacją miejską i kolejką na Petrin. Alternatywą są karty Prague City Pass dostępne w kilku wariantach. Przede wszystkim wliczone są w nie wejściówki do najważniejszych muzeów oraz dodatkowe atrakcje jak na przykład rejs po Wełtawie.

Wełtawa
Wełtawa

Jeśli spodobał Ci się wpis, polub nas na Facebooku.

Szlak czeski
PragaOstrawa
Szlak filmowy
Praga

Ischia, słynne SPA i zamek w Zatoce Neapolitańskiej

Ischia (czyt. Iskia) znajdująca się w archipelagu Wysp Flegrejskich to jedna z prawdziwych perełek Zatoki Neapolitańskiej i doskonałe miejsce na jednodniowy wypad z Neapolu (choć by nacieszyć się wszystkim to może być za mało). Każdego dnia ze stolicy Kampanii wypływają promy do miasta Ischia (wyspa nosi dokładnie tę samą nazwę). Ischia jest mniej oblegana od słynnej Capri, a co za tym idzie także tańsza, ale jednocześnie wciąż popularna wśród turystów. Przyciąga ich szczególnie aktywność wulkaniczna: gorące źródła i wulkaniczne błota. Stałym bywalcem jest tu Angela Merkel. Szczęśliwie nie jest to tylko kurort i miejsce, gdzie można odpocząć, to także niesamowita historia. Nas zachwycił (i sprowadził) malowniczy Zamek Aragoński, zresztą jak się okazuje także filmowy.

Most łączący Ischię i Zamek Aragoński
Most łączący Ischię i Zamek Aragoński

Jak dotrzeć na Ischię

Najpierw trzeba jednak dopłynąć na Ischię. Promy można łapać zarówno bezpośrednio w Neapolu jak i w miejscowości Pozzuoli. Tu niby kursuje metro z Neapolu, faktycznie to pociąg podmiejski i trzeba brać poprawkę, że jakiś kurs może wypaść, jakiś się przesunąć. Początkowo nasz plan był taki, by również spróbować zobaczyć Pola Flegrejskie (Campi Flegrei) i przede wszystkim wulkan Solfatara. Jednak ta atrakcja została zamknięta na czas nieokreślony. Dotarcie do Pozzuoli i płynięcie stamtąd na Ischię okazało się być słabym pomysłem ze względu na duże marnotrawstwo czasu. Cudem zdążyliśmy na prom. Dlatego lepiej płynąć bezpośrednio z Neapolu. Ze stolicy Kampanii płynie się tu albo z Porta di Massa albo z Beverello (różne linie i trochę inne statki). W sezonie, podobnie jak to ma miejsce z Capri, lepiej kupić bilet parę dni wcześniej (lub przez Internet, tu łatwo znaleźć firmy pośredniczące w zakupie).

Ischia - port
Ischia – port

Rejs niezależnie od miejsca początkowego jest dość przyjemny, zwłaszcza przy sprzyjającej pogodzie. W wodach Zatoki Neapolitańskiej i okolicznych można spotkać siedem gatunków delfinów i wielorybów, w tym kaszalota, a nawet płetwala zwyczajnego. Niestety wypatrzyliśmy jedynie delfiny, dostrzeżenie wieloryba wymaga dużego szczęścia, nie ma ich wiele w tym rejonie. Statkom zaś towarzyszą mewy, niektóre z nich próbują wyciągać smakołyki od naiwnych turystów.

Uliczki Ischii
Uliczki Ischii

Niekiedy można zauważyć dym unoszący się z niektórych wysp. Przypomnijmy, że jesteśmy na terenie aktywnie wulkanicznie i to nie jest zwykły dym, ale wyziewy z wnętrza ziemi. Ischia to wyspa pochodzenia wulkanicznego na Morzu Tyrreńskim, jest to część kaldery Pól Flegrejskich. Kompleks wulkanów, od którego Ischia wzięła nazwę, ostatnią erupcję miał na początku XIV wieku. Wyspa jest sporo większa od Capri: jej powierzchnia wynosi około 34 km2, podczas gdy słynniejsza Capri – 10,4 km2.

Ischia - centrum
Ischia – centrum

Ischia: Krótka historia

Na wyspie Ischia greccy i feniccy osadnicy założyli pierwszą kolonię na zachodzie, było to około 770 roku przed naszą erą; z podobnego okresu z tutejszego stanowiska archeologicznego pochodzi artefakt z jednym z najstarszych napisów w greckim alfabecie, tak zwana czara Nestora. W źródłach greckich i rzymskich wyspa była nazywana Pitekousai (Pythaecu), a potem Aenaria (Arime – tak określał ją Wergiliusz). Obie nazwy nawiązywały do małpy. Forma współczesnej nazwy – Iscla – pojawia się w listach papieża Leona III do Karola Wielkiego z pierwszej dekady IX wieku. Ta nazwa znaczyła tyle co czarna wyspa.

Most i Zamek Aragoński
Most i Zamek Aragoński

Ischia: Zamek Aragoński

Najważniejszym i najczęściej odwiedzanym zabytkiem Ischii jest Zamek Aragoński (Castello Aragonese). Wznosi się on na niewielkiej skalnej wyspie, połączonej z Ischią kamiennym mostem Ponte Aragonese, zaś cała okolica zwana jest Ischia Ponte. Pierwotny zamek założył w połowie V wieku przed naszą erą tyran Geli (na Sycylii) i Syrakuz, Hieron I. Wiek później, w 326 r. p.n.e. zamek, podobnie jak Ischia (i Neapol zresztą też) został podbity przez Rzymian.

Zamek Aragoński (Ischia, Włochy)
Zamek Aragoński (Ischia, Włochy)

W połowie XV wieku Alfons V Aragoński zbudował kamienny most w miejscu poprzedniego drewnianego oraz wzmocnił zamkowe mury dla obrony przez piratami, głównie z Afryki i Turcji Osmańskiej. W XVIII wieku teren Zamku Aragońskiego zamieszkiwało około 2 tysiące osób, w tym dwa zakony: klaryski i bazylianie, a także garnizon wojskowy. Na zamku było trzynaście kościołów i kaplic, dziś można zwiedzać kaplicę patrona wyspy: San Giovan Giuseppe della Croce, kościół Matki Boskiej Niepokalanej i Wniebowzięcia Maryi Panny. Podczas brytyjskiego oblężenia w 1809 roku, zamek został niemal doszczętnie zniszczony – dziś możemy zwiedzać właściwie jego ruinę, pozbawione oryginalnych wnętrz mury.

Zamek Aragoński
Zamek Aragoński

Wielką przyjemność sprawia spacer po ogrodach na Zamku Aragońskim na Ischii. Z góry rozciąga się też piękny widok. Zresztą ta majestatyczna budowla przyciąga oko także gdy opływa się wyspę. Zamek oczywiście jest atrakcją płatną. Na górę można dostać się windą, co jest dość dobrym pomysłem. Ten fragment podziemi nie wygląda zbyt starodawno, tym samym brakuje mu klimatu. Potem po obejrzeniu wszystkiego na górze, można zejść spokojnie na dół, tym razem już normalną ścieżką. Po drodze mijamy mnóstwo punktów widokowych, z których doskonale widać miasto i część wyspy. Można też zajrzeć do muzeum tortur. Z zamku mamy wspaniały widok na Ischię, jak również zatokę.

Mury zamkowe
Mury zamkowe
Ischia i Zamek Aragoński w filmie „Karmazynowy pirat”
Ischia i Zamek Aragoński w filmie „Karmazynowy pirat”

Zwiedzanie miasteczka Ischia

Miasteczko Ischia jest bardzo urocze, czyste i turystyczne. Niczym nie przypomina zatłoczonego i brudnego, acz żywego Neapolu. Ischia jest też zdecydowanie od niego droższa (choć i tak tańsza niż Capri). Zarówno jeśli chodzi o restauracje, bary, jak i hotele. O tym, że jesteśmy na południu Włoch przypomina co najwyżej Park Pineta Mirtina, który przypomina trochę mało zadbany las. Jest dość naturalny, cichy i spokojny i niestety już nie tak malowniczy jak reszta. Jak się go porówna z ogrodami Zamku Aragońskiego, to wygląda trochę jak ubogi krewny. Wstęp do parku jest darmowy. Lepiej podobno wypada ogród botaniczny w Forio (Giardini La Mortella). Swoją drogą w Forio jest więcej klubów i miejsc rozrywkowych. Ischia zaś prócz zamku i uliczek to także przepiękne nadbrzeże, gdzie stoi wiele jachtów. Przy dobrej pogodzie widok jest naprawę niesamowity. Główne ulice Ischii są trochę zatłoczone, ale wystarczy zboczyć na bok i już jest lepiej.

Ischia - widok z zamku na wyspę, miasto i zatoczkę
Ischia – widok z zamku na wyspę, miasto i zatoczkę
Ischia i Zamek Aragoński w filmie „Kleopatra”
Ischia i Zamek Aragoński w filmie „Kleopatra”

Wspominaliśmy o gorących źródła, termy są jedną z atrakcji Ischii, oczywiście odpowiednio kosztują. Niektóre z nich są połączone z hotelami, inne bardziej z różnej maści salonami piękności. Jeśli ktoś chce skorzystać, to na pewno znajdzie coś dla siebie. Można też poszukać „dzikich” źródeł. W sumie źródeł na wyspie jest ponad sto, czyni to Ischię największym naturalnym ich skupiskiem we Włoszech. Lecznice właściwości wód i SPA znane są od 2,5 tysiąca lat. Ischia dodatkowo oferuje też wiele ciekawych plaż. Dlatego jest to popularne miejsce na wypoczynek i wczasy.

Zamek Aragoński
Zamek Aragoński

Inne atrakcje wyspy

Na wyspie wznosi się też góra Epomeo (787 metrów nad poziomem morza), która z daleka wygląda jak wulkan. Powstała w wyniku erupcji, ale na wyspie nie ma kraterów. Epomeo to też potencjalny punkt widokowy na zatokę, choć tu w tym wypadku zamek Aragoński sprawdza się lepiej, bo ładnie z niego widać miasteczko Ischia. Zaś na wyspie drugą największą atrakcją jest oczywiście Forio. Można tam dojechać zarówno komunikacją miejską, taksówkami, jak również już przy porcie bez problemu można wynająć skuter. To bardzo dobry sposób do poruszania się po wyspie.

Wąskie przejścia zamkowe
Wąskie przejścia zamkowe
Ischia
Ischia

Ischia w kulturze

Warto też wspomnieć o filmowych występach Ischi, najczęściej używano zamku i bliskiej okolicy. Kręcono tu kilka klasyków złotej ery Hollywoodu. Są to „Kleopatra” (1963) Josepha L. Mankiewicza z Elizabeth Taylor, „Karmazynowy pirat” (1952) Roberta Siodmaka z Burtem Lancasterem, francuski „W pełnym słońcu” (1960) René Clémenta z Alainem Delonem. Z nowszych filmów powstało tu kilka ujęć do „Utalentowanego Pana Ripleya” (1999) Anthony’ego Minghelli z Mattem Damonem, czy „Kryptonim U.N.C.L.E.” (2015) Guya Ritchiego, a także „Men in Black: International” (2019). Wśród organizatorów wycieczek po wyspie znaleźliśmy jedną, która przebiegała śladami filmów. Warto wspomnieć też o filmie „And While We Were Here” (2012), to romans, który nie tylko był kręcony na wyspie, ale osadzono tu także jego akcję. Ischia pojawia się także w „Dekameronie”, czyli słynnym i kontrowersyjnym swego czasu dziele literackim Giovanniego Boccaccia.

Zamek Aragoński
Zamek Aragoński
Ischia i Zamek Aragoński w filmie „Utalentowany Pan Ripley”
Ischia i Zamek Aragoński w filmie „Utalentowany Pan Ripley”

Jeśli spodobał Ci się wpis polub nas na Facebooku.

Szlak włoski
IschiaMediolan
Szlak filmowy
Ischia

Saryazd, forteca z suszonej cegły

Opisywaliśmy już wioskę Kharanaq, ale obok Jazdu jest jeszcze jedna, trochę podobna atrakcja. Zamek w Saryazd, zwany też fortecą Sar Yazd (per. قلعه سريزد). Był to fort zbudowany jakieś 50 kilometrów od Jazd, który miał bronić to miasto przed atakami. Dziś, jak łatwo się domyślić, jest to atrakcja turystyczna.

Widok na główną bramę zamku w Saryazd
Widok na główną bramę zamku w Saryazd

Zamek w Saryazd

Obronne zadanie zamku jest dość znane i rozumiane. U nas też budowało się posterunki, strażnice czy twierdze w pewnej odległości od miast. Zamek ten miał jeszcze jedną ważną funkcję, identyczną jak tunezyjskie ksary. W razie zagrożenia pełnił rolę skarbca Jazdu, zaratusztriańska ludność mogła tu zdeponować swoje kosztowności i zapasy.

Główna brama zamku w Saryazd
Główna brama zamku w Saryazd
Wąskie uliczki wewnątrz zabudowań
Wąskie uliczki wewnątrz zabudowań

Zamek w Saryazd został zbudowany z cegły suszonej, zwanej czasem z hiszpańskiego adobe. Pierwotna forteca została wzniesiona gdzieś między III a VII wiekiem naszej ery (co czyni ją jedną z najstarszych ocalałych w Iranie), dziś trudno wyrokować dokładną datę. Oczywiście jak łatwo się domyślić, przez lata była używana, modyfikowana, wielokrotnie naprawiana, nowsze elementy zastępowały starsze, aż w końcu przestała być potrzebna i popadła w ruinę.

Zamek Saryazd z góry
Zamek Saryazd z góry

Dziś zwiedzając ten zamek widzi się różne stadia rozkładu. W niektórych widać rękę współczesnego człowieka, który coś naprawił. Inne fragmenty zwyczajnie niszczeją. Pozwala to spojrzeć na tę twierdzę oczyma wyobraźni i zobaczyć jak mogłaby wyglądać, gdyby nie była naprawiana i jak, gdyby ją całkowicie odnowiono. Zaś wpływ późniejszych był tak duży, że trudno określić, co właściwie pozostało z oryginalnej zabudowy.

Niektóre cegły się już dość mocno kruszą
Niektóre cegły się już dość mocno kruszą

Budowa zamku

Z fortecą jest ten problem, że po Kharanaq nie wygląda zbyt okazale z zewnątrz. Może nawet odstraszać, zwłaszcza że jest to atrakcja płatna (choć jak na polskie warunki niezbyt droga). Ale w środku jest zaskakująco dużo do oglądania. Jest wiele korytarzy, pięter, a nawet jakiś podpiwniczeń. Nie zawsze schody nadają się do bezpiecznej wspinaczki, ale tam gdzie się nie rozsypywały, daliśmy radę się wspiąć.

Inne są dość dobrze zachowane
Inne są dość dobrze zachowane

Ciekawostką jest też to, że forteca ta ma kilka murów obronnych. Jest przygotowana do tego, by w razie czego przenieść obronę na inny poziom. Przypomina to konstrukcję naszych fortyfikacji, w których środku często znajduje się donjon. No i jeszcze posiada fosę, obecnie wyschniętą. W każdym razie przywodzi nam na myśl system umocnień twierdz znany z Europy.

Mury zamku w Saryazd
Mury zamku w Saryazd
Saryazd, piwnice
Saryazd, piwnice

Na koniec jeszcze jedna rzecz, spacer po tym zamku przypomina nam trochę tunezyjskie ksary, nie tylko dlatego, że pełni tę samą funkcję, ale z powodu budowy. Pewnie przez tę cała glinę, gęstą zabudowę i wąskie uliczki. Znów dodatku była to wycieczka bez innych turystów. Nie było tu nikogo.

Zamek w Saryazd
Zamek w Saryazd

Dojazd do Saryazd

Do Saryazd najlepiej dotrzeć samochodem, czy to własnym, czy taksówką. Przed zamkiem można bez problemu zaparkować. W środku zaś po zakupie biletu można też zobaczyć wystawę różnych starych przedmiotów, przede wszystkim naczyń glinianych. Zwiedzanie fortecy nie zajmuje długo, godzina wystarczy na spokojnie.

Cześć muzealna zamku
Cześć muzealna zamku

Jeśli spodobał Ci się wpis, polub nas na Facebooku.

Szlak irański
Saryjazd

Zamek Grodziec i polski „Wiedźmin”

Na szlaku zamków piastowskich na Dolnym Śląsku znajduje się jeden dość interesujący – zamek Grodziec, który przy okazji odegrał swoją rolę w filmowym, a właściwie serialowym świecie. Pojawił się między innymi w „Wiedźminie”, tym polskim. Jednakże jego ekranowe występy nie ograniczają się tylko do epizodu w tamtej produkcji.

Zamek Grodziec z drona
Zamek Grodziec z drona

Historia zamku Grodziec

W najstarszych zapiskach zamek nosi nazwę Godiuice, ale w późniejszych dokumentach zapisywano ją bardzo różnie: Grodez, Grodis, Grodes, Gradis oraz Grades. Potem nazwy zaczęto zniemczać, tu także powstało kilka wariantów, aż w XIX wieku zaczęto używać jednej – Groditzburg. Polskie dokumenty z początku XX wieku określają go mianem Grodzisko, zaś po II wojnie światowej nadano mu nazwę Grodziec Piastowski. Po czasie zaś porzucono drugi człon nazwy.

Zamek latem
Zamek latem
Zakamarki zamkowe
Zakamarki zamkowe

Zamek Grodziec wznosi się na liczącym 389 m n.p.m. wzgórzu, skąd doskonale widać okolicę. Początkowo był to gród obronny Bobrzan, oczywiście drewniany. Nie wiadomo, kiedy dokładnie powstał, ale najstarsze wzmianki historyczne datują jego obecność na 1155 rok. Od 1175 zamkiem władali książęta śląscy i musiał być on spory jak na tamte czasy. Od czasów Henryka I Brodatego rozpoczęło się tworzenie kamiennego zamku.

Zamek Grodziec
Zamek Grodziec

Grodziec został mocno zdewastowany podczas wojen husyckich. Po nich od 1470 należał do książąt legnickich. Fryderyk I rozpoczął mocną przebudowę zamku, nadając mu obecny układ. Ściągnął murarzy nie tylko z Legnicy, ale też Wrocławia i Görlitz. W tej formie forteca przetrwała aż do wojny trzydziestoletniej, kiedy to została spalona. Po niej wysadzono część obwarowań i praktycznie porzucono. Dopiero po 1800 roku, gdy właścicielem zamku został książę Jan Henryk VI von Hochberg, rozpoczęła się rekonstrukcja. Nadano mu też bardziej turystyczny charakter. W latach 30. XIX wieku był jedną z pierwszych atrakcji turystycznych w Europie, już nastawionych na typowe zwiedzanie.

Wieża zamkowa
Wieża zamkowa

Turystyczny charakter

Na początku XX wraz z kolejną zmianą właściciela, ponownie rozpoczęto przebudowę i odbudowę brakujących fragmentów. Wówczas zbudowano na nowo między innymi bramy, ale też od tego czasu działał tu hotel. Tuż przed wybuchem II wojny światowej, ostatnim prywatnym właścicielem zamku był nazistowski polityk Herbert von Dirksen. W trakcie wojny lokowano tu część drogocennych przedmiotów z Berlina i Wrocławia. Zaś w 1945 całość została spalona przez Rosjan.

Wieża zamku Grodziec
Wieża zamku Grodziec

Kolejna odbudowa miała miejsce w latach 60. Wówczas nadano Grodźcowi obecny kształt. Dziś zamek pełni rolę muzeum, ale również hotelu. Część pomieszczeń jest przeznaczona tylko dla gości. Dodatkowo odbywają się tu różne imprezy, także związane z pokazami i turniejami rycerskimi. Przez kilka lat organizowano tu letnią szkołę wiedźmińską dla dzieci. Głównie dlatego, że była to jedna z lokacji „Wiedźmina”. Jego polskiej, serialowej wersji.

Mury zamkowe
Mury zamkowe

Zamek Grodziec i „Wiedźmin”

Zamek widać w serialu, dokładniej w 9 odcinku „Świątynia Melitele”. Tytułowa świątynia mieszcząca się w Ellander została umieszczona w zamku, zdjęcia plenerowe nagrywano choćby przy głównej bramie. Zresztą zdjęcie z Wiedźminem (Michał Żebrowski) wyjeżdżającym przez bramę na Płotce było dość często wykorzystywane w materiałach promujących tamtą produkcję.

Zamek Grodziec jako świątynia Melitele w serialu „Wiedźmin”
Zamek Grodziec jako świątynia Melitele w serialu „Wiedźmin”

Inne filmy i seriale

Nie był to pierwszy serial, który tu kręcono. Tu palmę pierwszeństwa ma „Przyłbice i kaptury” z 1985. Polski serial opowiadający o szpiegach Władysława Jagiełły jeszcze przed bitwą pod Grunwaldem. Grodziec był tu jedynie dodatkową lokacją. Najnowszy polski serial historyczny tu nagrywany to „Korona królów”. Znów była to jedynie drobna część zdjęć.

Zamek z murów
Zamek z murów

Lokację filmową intensywniej wykorzystywali zagraniczni filmowcy. Rosjanie w 2007 kręcili tu film „Kwiat diabła” (premiera w 2010) w reżyserii Ekateriny Grokhovskaya. Ten rosyjski horror fantasy kręcono także w Złotoryi, niektórzy nazywali go odpowiedzią na „Zmierzch”. Rok później nagrywano tu zdjęcia do „Taras Bulba” (2009) Vladymira Bortko. To z kolei opowieść o Kozakach broniących się przed Polakami (na podstawie powieści Mikołaja Gogola). Część zdjęć do tego filmu nagrano w Ławrze w Kijowie, zaś za produkcję odpowiadał petersburski Lenfilm. Najnowsza rosyjska produkcja to „Jedynka” (2015) Kirilla Belevicha. Zamek miał w nim całkiem sporą rolę. Ten dramat opowiadał historię z II wojny światowej, kiedy Sowieci bronili przed Niemcami klasztoru, w którym zakonnice opiekowały się głuchoniemymi dziećmi.

Zamek Grodziec
Zamek Grodziec

W Grodźcu realizowano też spektakl „Romeo i Julia” a także goszczono kino niezależne. W 2006 włoski reżyser, Bruno Colella nagrywał tu swoją wersję „Fanny Hill”. To oczywiście adaptacja erotycznej powieści Johna Clelanda z 1748 pt. „Pamiętniki Fanny Hill” ukazującym losy pewnej kurtyzany. Powieść doczekała się kilku adaptacji filmowych i serialowych, wliczając w to także wersję pornograficzną. Wersja Colella powstawała głównie we Wrocławiu, a część zdjęć nagrano tutaj. Film erotyczny ujrzał światło dzienne w 2010, zaś oficjalnie reżyserem jest May Chio Dimao. Kręcono tu także film „Balladyna” (2007) Marcina Lesisza, przeznaczony na rynek wideo.

Wieża i brama
Wieża i brama

Grodziec i Reality Show

W 2005 na zamku w Grodźcu Szwedzi nakręcili swoje reality-show – „Królestwo”. Potem sprzedano prawa licencyjne i własne wersję dokładnie w tym zamku realizowali później Rosjanie, Francuzi, Holendrzy i Belgowie. Zresztą część drewnianej zabudowy na dziedzińcu to właśnie pozostałość po tej produkcji.

Dach zamku
Dach zamku

Dziś możliwe jest zarówno zwiedzanie zamku, jak i wynajęcie pokoju w nim. W tym pierwszym przypadku wystarczy tu przyjechać, znaleźć wolne miejsce parkingowe (w przypadku szczytu sezonu może to być trochę trudne, czasem łatwiej zaparkować dalej i sobie podejść). Teren wykorzystywany przez reality-show z resztką zewnętrznych murów oraz nowo postawionymi pomieszczeniami gospodarczymi można zwiedzać za darmo. Wejście do zamku jest płatne, zaś dodatkowo liczą sobie za wieżę.

Budynki wykorzystane przy reality show
Budynki wykorzystane przy reality show

Zwiedzanie i dojazd do zamku

Wewnątrz zamku mamy kilka komnat, które niestety nie zawsze są dostępne, gdyż np. sala wielka bywa wynajmowana na różne imprezy. Można było jedynie do niej zajrzeć, obecnie jest to typowa sala biesiadna. Reszta komnat nie robi specjalnego wrażenia, zwłaszcza, że w większości zachowały wystrój z XIX i początku XX wieku. W sali rycerskiej zgromadzono wiele przedmiotów i to chyba najbardziej rzucający się w oczy fragment muzeum. Jest też kapliczka, ale całość nie wyróżnia się jakoś specjalnie. Można by powiedzieć, że to taki standard. Natomiast to, co naprawdę jest tu niesamowite, to mury. Można je spokojnie zwiedzać, w dodatku na kilku poziomach. Zresztą najwyższa część jest niewiele niższa od dodatkowo płatnej wieży. Ta część zamku robi wrażenie i właśnie dla niej warto tu przyjechać.

Komnaty zamku Grodziec
Komnaty zamku Grodziec

Na dziedzińcu działa bar, no i oczywiście tam odbywają się wszelkie dodatkowe imprezy. Grodziec zaś, pomijając jego filmową historię, to przyjemna forteca do zobaczenia. Zwłaszcza dzięki dobrze zachowanym murom, z których można podziwiać okolicę, ale też same w sobie są atrakcją. No i jak w każdym szanującym się zamku, także i w tym straszy. Są co najmniej dwie legendy o zjawach na zamku, więc może warto przemyśleć też nocowanie w tym miejscu.

Zamek Grodziec z góry
Zamek Grodziec z góry

Jeśli spodobał Ci się wpis, polub nas na Facebooku.

Szlak polski
Zamek Grodziec?
Szlak filmowy
Zamek Grodziec