Archiwa tagu: forteca

Szybenik, czyli Braavos z „Gry o tron”

W Dalmacji spośród miast wybrzeża Adriatyku Szybenik (chor. Šibenik) wyróżnia się jedną szczególną cechą – jest jedynym miastem oryginalnie założonym przez Chorwatów. Pozostałe stare miasta są dawnymi osadami Greków, Rzymian bądź Ilyrów. Szybenik założyły plemiona chorwackie; jego nazwa pojawia się w dokumentach po raz pierwszy w połowie XI wieku. Dziś to miasto to także kolejna z lokacji „Gry o tron”.

Klimatyczne przejścia w Szybeniku
Klimatyczne przejścia w Szybeniku

Historia Szybeniku

Choć Chorwaci nie raz podkreślają tę odmienność historyczną, dziś tak naprawdę trudno ją zauważyć. Szybenik po raz pierwszy został wspomniany w 1066 roku za czasów króla Petara Krešimira IV (postawiono mu to nawet pomnik). Gród uzyskał prawa miejskie w roku 1298, wtedy także założono tu pierwsza diecezję. Jednak ciągle musiało odpierać ataki Wenecjan. W 1412 roku ostatecznie zostało włączone do Republiki Weneckiej. Przez lata odpierano ataki Turków Osmańskich. Tym nie udało się zająć miasta.

Petar Kresimir IV, pomnik w Szybeniku
Petar Kresimir IV, pomnik w Szybeniku
Szybenik
Szybenik

W 1797 roku wraz z upadkiem Wenecji Szybenik stał się częścią Austrii, do której należał aż do końca I wojny światowej. Wówczas został wcielony do Jugosławii. W każdym razie dzisiejsza zabudowa, także ta historyczna, to przede wszystkim dzieło Wenecjan i Austriaków, a nie średniowiecznych Chorwatów. W tym kontekście nie dziwi określanie Szybenika mianem włoskiego miasta. Warto dodać, że Szybenik dość mocno ucierpiał podczas II wojny światowej jak i wojny ojczyźnianej.

Szybenik i wąskie uliczki
Szybenik i wąskie uliczki

Katedra św. Jakuba w Szybeniku

Najbardziej godnym uwagi zabytkiem Szybeniku jest katedra św. Jakuba. W roku 2000 została wpisana na listę UNESCO. Słynie z niezwykłej architektury: do jej zbudowania użyto tylko i wyłącznie kamienia i marmuru. Nie ma zaprawy czy spoiny, wszystko ściśle do siebie przylega. Kościół łączy w sobie style gotycki i renesansowy: powstał na przełomie tych styli, w latach 1431 – 1536. Można zauważyć, że kopuła jest odbudowana: została mocno uszkodzona podczas ostatniej wojny. Jednocześnie katedra św. Jakuba jest najważniejszym zabytkiem renesansowym w Chorwacji.

Katedra św. Jakuba w Szybeniku
Katedra św. Jakuba w Szybeniku

Gotycki i renesansowy: to wynika wprost ze zmian historycznych. Katedrę zaczęto budować w stylu weneckiego gotyku, jednak w trakcie zmieniła się koncepcja i wpływy, więc zainspirowano się toskańskim renesansem. W przypadku takiej budowli to dość karkołomne zadanie, ale architekci sobie poradzili. Szczególnie jeden, Juraj Dalmatinac (znany też jako Giorgio Orsini), to on nadał budynkowi dzisiejszy monumentalny styl. Uznaje się go za głównego architekta katedry, ale też jest jednym z najwybitniejszych rzeźbiarzy XV wieku. Jest autorem portalu Pałacu Dożów w Wenecji, a pracował także w Zadarze, Dubrowniku czy na wyspie Pag. Po rozpadzie Jugosławii w latach 1991 – 1995 odbudowywano katedrę. Niestety nowożytni budowniczowie nie byli w stanie odtworzyć oryginalnej technologii, więc musieli użyć cementu.

Wejście do katedry lub do Żelaznego Banku w Braavos
Wejście do katedry lub do Żelaznego Banku w Braavos

„Gra o tron”, Bravos i Szybenik

Okolice katedry to także lokacja „Gry o tron”. Sama świątynia to siedziba Żelaznego Banku w Braavos, tu widzimy między innymi Mace’a Tyrella i Tycho Nestorisa. Z katedrą jest tak samo jak z kościołami w Dubrowniku: da się je rozpoznać do pewnego miejsca. Parter wraz z portalem jest bardzo dobrze widoczny w serialu, zwłaszcza gdy Mace mówi, że bankierzy zbudowali takie coś i wskazuje budynek. Wyżej jednak zadaszenie i chrześcijańskie elementy zostały zastąpione komputerowo dorobionymi piętrami. W „Grze o tron” można też dostrzec pomnik Juraja znajdujący się przy głównym wejściu, obok budynku z charakterystycznymi okiennicami.

Plac przy katedrze (Szybenik, Chorwacja) lub Braavos („Gra o tron”)
Plac przy katedrze (Szybenik, Chorwacja) lub Braavos („Gra o tron”)

Poza katedrą wykorzystano także wybrzeże i port oraz dalekie plany. Kręcono tutaj ujęcia wpłynięcia do Wolnego Miasta Braavos: widok na miasto od strony morza i przepłynięcie między wyspami, na których stał Kolos. Kolos oczywiście był komputerowy. Natomiast dużą część portu kręcono w Kaštel Gomilica pod Trogirem. W serialu te ujęcia się przeplatają. Od szóstego sezonu natomiast Braavos kręcono w Hiszpanii.

Forteca św. Michała (lub św. Anny)
Forteca św. Michała (lub św. Anny)

Szybenik i fortyfikacje

Drugim bardzo charakterystycznym, acz już nie filmowym, atutem Szybenika są jego fortece. Powstawały, by bronić miasta przed Turkami. W XVI wieku wzniesiono fortecę św. Mikołaja. Ta znajduje się na wyspie Ljuljevac przy wejściu do kanału św. Antoniego. Dotarcie do niej wymaga dojazdu samochodem, a potem przejścia trochę na nogach.

Forteca św. Jana (Szybenik)
Forteca św. Jana (Szybenik)

W XVII wieku wzniesiono kolejną twierdzę – św. Jana. Ta niestety była zamknięta dla zwiedzających podczas naszej wizyty w tym mieście. Przechodziła proces przystosowania do nowych realiów. Taką transformację przeszła choćby forteca św. Michała (dziś też nazywa się ją twierdzą św. Anny), znajdująca się w centrum miasta. Jest to dość spora konstrukcja, wewnątrz znajdziemy tam choćby otwartą scenę, restaurację, czy muzeum. Pełni ona dziś rolę kulturalną i rekreacyjną.

Widok na Szybenik z twierdzy Barone
Widok na Szybenik z twierdzy Barone

Tu warto dodać, że nie było to celowe działanie. Forteca mocno ucierpiała w dwóch wybuchach prochu (w latach 1663 i 1752). Nie nadawała się do obrony i popadała w ruinę. Szczęśliwie zamiast rozebrać ją doszczętnie, wymyślono inne jej zagospodarowanie.

Wieża przy kościele św. Jana (Szybenik, Chorwacja)
Wieża przy kościele św. Jana (Szybenik, Chorwacja)

Podobny los spotkał kolejną twierdzę – Barone, która dziś także pełni rolę rekreacyjną oraz bardzo dobrego punktu widokowego na miasto. Tu nawet mamy wystawione armaty. Ale o ile dachy w tej najstarszej części wyglądają dość atrakcyjnie, trochę dalsza okolica Szybenika została dotknięta duchem socrealistycznej architektury. Bilety na twierdzę św. Michała/Anny i Barone są łączone.

Średniowieczna zabudowa Szybenika
Średniowieczna zabudowa Szybenika

Inne atrakcje Szybeniku

Poza twierdzami na starym mieście warto zatrzymać się w ogrodzie znajdującym się w klasztorze Franciszkanów im św. Wawrzyńca. Sam ogród jest dość niewielki, acz wyróżnia się od reszty zabudowy. Jest to unikat w Chorwacji, to tak zwany średniowieczny ogród śródziemnomorski. Ścieżka ma kształt krzyża. Ogród jest połączony z patio, przy którym siedzą goście restauracyjki, więc turyści najczęściej wchodzą tu tylko na chwilę i idą dalej.

Ogród w klasztorze św. Wawrzyńca
Ogród w klasztorze św. Wawrzyńca

Z charakterystycznych budynków w centrum warto zwrócić uwagę na dawny pałac książęcy (muzeum miejskie), oraz Pałac Rektorów znajdujący się na placu Republiki Chorwackiej. (muzeum oswobodzenia Dalmacji). Poza zabytkami Szybenik to przede wszystkim dwie rzeczy. Promenada, z której pięknie widać stare miasto, zwłaszcza jak się trochę nią przejdzie. Oraz wąskie, malownicze uliczki. Można się tam zgubić. W porównaniu z chociażby Dubrownikiem, to miasto sprawia wrażenie nieco opuszczonego przez turystów.

Widok na Szybenik
Widok na Szybenik

Jeśli spodobał Ci się wpis, polub nas na Facebooku.

Szlak chorwacki
SzybenikRijeka
Szlak filmowy
Szybenik

Königstein, twierdza nad Łabą w Niemczech

Między Dreznem a Saksońską Szwajcarią znajduje się jeszcze jedna atrakcja warta uwagi. To twierdza Königstein (niem. Festung Königstein), co z niemieckiego znaczy tyle co królewski kamień. Usytuowana na skalistym płaskowyżu 400-letnia forteca przyciąga turystów.

Brama do twierdzy Königstein (Niemcy, Saksonia)
Brama do twierdzy Königstein (Niemcy, Saksonia)

Historia twierdzy Königstein

Ten majestatyczny i monumentalny kompleks rozciąga się na 10 hektarów. Choć obecna forteca liczy sobie cztery wieki, to jednak nie jest to pierwsza budowla powstała w tym miejscu. Już w XIII wieku Czesi wybudowali tu zamek. Dzisiejszy kasztel powstał w pierwotnej wersji w XV wieku wraz z przejęciem tych ziem przez Sasów. Obiekt składa się nie tylko z murów, ale też prawie 50 budynków i parku, dzięki czemu jest to idealne miejsce spacerowe, z niesamowitymi widokami na koryto Łaby.

Widok na dolinę Łaby z Königstein
Widok na dolinę Łaby z Königstein

Sasi lubili to miejsce z kilku powodów. Przede wszystkim jest to teren rozległy, w sam raz na różne ucztowania, a przy tym bezpieczny. Więc dwór drezdeński nie raz przenosił się tu przy okazji różnych uroczystości. Gdy akurat były gorsze czasy, fortecę wykorzystywano jako bezpieczny skarbiec. Zaś tutejsze więzienie nazywano czasem „saksońską bastylią”. Choć nie było tu powtórki z Paryża.

Armaty na murach twierdzy
Armaty na murach twierdzy

Zwiedzanie Königstein

Dziś zachowały się przede wszystkim imponujące mury, które widać z daleka. Jest też kolekcja armat, no i wspaniałe widoki. Cześć z budynków została przerobiona na obiekty muzealne. Można się dowiedzieć trochę o historii tak tego miejsca, jak i państwa Sasów, ale są też miejsca, gdzie prezentuje się sztukę nie mającą wiele wspólnego z okresem. Atrakcją bez wątpienia jest też możliwość eksplorowania budynków takich jak piwnice, stajnie, magazyny czy nawet kościoły.

Wnętrza twierdzy
Wnętrza twierdzy

Jak na Niemcy przystało takie miejsca są bardzo przyjazne turystom pragnącym sobie odpocząć, czegoś się napić i zjeść. Znajdziemy tu kilka miejsc przeznaczonych na konsumpcję. No i oczywiście na zabawę. Dzieci, ale nie tylko, mogą wypożyczyć stroje.

Zejście do piwnicy
Zejście do piwnicy

Königstein: Dojazd i okolice

Do twierdzy zdecydowanie najłatwiej dojechać samochodem. Choć znajduje się stosunkowo blisko Bastei w linii prostej, to ponieważ forteca zlokalizowana jest na drugim brzegu Łaby, trzeba trochę nadrobić kilometrów, by tu dojechać. W każdym razie zarówno Bastei jak i Königstein są dość komplementarnymi miejscami, które łatwo odwiedzić w ten sam dzień.

Piwnica w Königstein
Piwnica w Königstein

Przed zamkiem znajduje się płatny parking. Można tu także spokojnie dojechać z Drezna lokalnym pociągiem.

Mur Königstein
Mur Königstein

Jeśli spodobał Ci się wpis, polub nas na Facebooku.

Szlak niemiecki
Twierdza KönigsteinDrezno

Nizwa, kozi targ, suk i fort w Omanie

Niektóre miejsca warto odwiedzić nie tyle z powodu zabytków, czy walorów naturalnych, ale z powodu kultury. Niekoniecznie wysokiej, a raczej lokalnej, którą dobrze jest poznać i zobaczyć. Dokładnie takim miejscem jest Nizwa (arab. نزوى) i odbywający się tu co piątek targ kóz (właściwie to różnej maści zwierząt i nie tylko). Zwłaszcza, póki wciąż jeszcze nie jest to ani miejsce, ani impreza turystyczna, a jednocześnie wciąż można swobodnie ją obserwować.

Nizwa, Oman
Nizwa, Oman

Historia Nizwy

Nizwa leży u podnóża gór Al-Achdar. Miasto to liczy jakieś 120 tysięcy mieszkańców (jako cały obszar metropolitalny). Jest jednym z najstarszych miast Omanu, przez wieku nosiło miana ośrodka kultury, religii, handlu i rzemiosła. W wiekach VI – VII Nizwa była nawet stolicą Omanu.

Fort w Nizwie
Fort w Nizwie

Fort w Nizwie

Nizwa słynie ze swojego fortu. Mniejszy niż ten w Bahla i nie znajdujący się na prestiżowej liście UNESCO. Jego historia również sięga XII wieku, a obecny wygląd to wynik XVI-wiecznych przebudów i współczesnych renowacji. Fort bowiem nie tylko niszczał podczas ulewnych deszczy, ale na początku lat 50. XX wieku został zbombardowany przez Brytyjczyków. Wstęp jest jednak dużo droższy niż do Bahli, a przy czym sam fort jest o wiele mniejszy. Za to Fort jest bardzo dobrze wkomponowany w stare miasto, przylega tuż do tutejszej medyny.

Targ kóz w Nizwie, prezentacja
Targ kóz w Nizwie, prezentacja

Nizwa: Suk

Słynny jest też suk Nizwy, czyli targ. Wygląda dość współcześnie jak na nasz gust, żeby nie powiedzieć – nieklimatycznie, przynajmniej na pierwszy rzut oka. Suk w Nizwie wieczorem nie zrobił na nas wrażenia: trochę nieciekawego rękodzieła wystawionego dla turystów, pustawe współczesne hale targowe i to wszystko. Z boku zaś, znów bardziej turystyczna, ale i klasyczna, choć niewielka. Choć jeśli dobrze się go obejdzie i poszuka, to można znaleźć miejsca, które wciąż trzymają oryginalny klimat arabskiego targowiska.

Wejście na kozi targ w Nizwie
Wejście na kozi targ w Nizwie
Medyna, część z produktami żywnościowymi
Medyna, część z produktami żywnościowymi

Nizwa i słynny kozi targ

Za to w piątek rano wszystko to wyglądało zupełnie inaczej, a turyści przestają być ważni. Nas ściągnął tutaj przede wszystkim kozi targ (lub poprawnie: targ kóz). Odbywa on się raz w tygodniu na tutejszym suku i jak nazwa wskazuje, handluje się tutaj przede wszystkim drobną rogacizną. Ale nie tylko: krowy i byki też są sprzedawane. Nazwa Goat Market jest nawet zapisana na jednej z bram po angielsku. Zresztą to właśnie kozy są tu głównym elementem folklorystycznym, który nas przyciągnął.

Prezentacja kóz na targu (Nizwa, Oman)
Prezentacja kóz na targu (Nizwa, Oman)

Przed świtem parking był już tłoczny, a zwierzęta przeznaczone na sprzedaż czekały w samochodach. Niektórzy przyjeżdżają tu już w czwartek wieczorem, często z dalszych części Omanu. Ale oprócz zwierząt nagle cały targ żyje, wszystkim się tu handluje. Jak na prawdziwy suk przystało, ten w Nizwie był ruchliwy, głośny i pełny życia, niesamowity. Na sprzedaż było wiele zwierząt, warzyw, owoców, przetworów. A także tradycyjnych omańskich sztyletów: khanjar i strzelb. Hale oczywiście też są, ale życie handlowe przenosi się na ulicę. To wygląda już bardzo interesująco, zwłaszcza, gdy można sobie pochodzić wśród sprzedających i kupujących.

Kozy na targu (Nizwa, Oman)
Kozy na targu (Nizwa, Oman)

Jak to wygląda?

Kulminacją targu kóz jest prezentacja zwierząt. Odbywa się to tak, że wokół specjalnego okrągłego zadaszenia gromadzi się tłum kupców, a wewnątrz po okręgu chodzą sprzedawcy z kozami i owcami, zachwalając towar. Gdy ktoś chce obejrzeć zwierzę, woła sprzedającego do siebie i po zapoznaniu się z ofertą, dokonują transakcji albo i nie i sprzedawca idzie dalej. Jakość zwierzęcia sprawdza się głównie przez dotykowy pomiar tkanki tłuszczowej na udzie. Zarówno sprzedający jak i kupujący są tak zajęci prezentacją i transakcjami, że nie zważają  na turystów. W dodatku istnieje tu takie nieformalne przyzwolenie na robienie zdjęć. Także dlatego, że nawet osoby handlujące cykają mnóstwo fotek niektórym zwierzętom, łapiąc przy okazji innych ludzi. Innymi słowy raj dla turysty z aparatem, bo to miejsce żyje i jest wciąż bardzo naturalne i wyjątkowe.

Licytacja kóz na targu (Nizwa, Oman)
Licytacja kóz na targu (Nizwa, Oman)

Handel rozpoczyna się z samego rana. Formalnie gdzieś około siódmej rano, ale trochę trwa zanim zaczną się licytację. Trudno stwierdzić, kiedy to się skończy, tu nie ma reguły. To też miejsce, gdzie można spokojnie zobaczyć kobiety w tradycyjnych typach maski na twarzy. Jak wszyscy, one również zajmują się tu handlem, targowaniem i wybieraniem zwierząt. Udział w targach biorą nawet dzieci – w surowym klimacie i w surowej kulturze dorastają szybciej. Trzeba przyznać, że jest to bardzo emocjonujące wydarzenie: tłum ludzi, zwierzęta plączące się pod nogami, krzyki, meczenie, gwałtowna gestykulacja.

Suk w Nizwie
Suk w Nizwie

Zwierzęta na targu

Chyba najbardziej szkoda tu mimo wszystko zwierząt. Na przykład jeden ze sprzedawców trzymał w ręku kurę, trzymał ją za nogi i unosił do góry zachwalając towar. Kura nie piszczała, nie gdakała, ona po prostu krzyczała – niemal jak człowiek. Taki rozpaczliwy rozdzierający krzyk. Czy sprzedawca nie zauważył, że kura jeszcze żyje? Czy dla niego była po prostu świeża? Inny sprzedawca pokazywał koźlątko: szarpał je za nogę pokazując jej otłuszczone uda. Przerażone koźlątko wyrywało się do swojej mamy. Jałówki cofały się ze strachu przed każdym człowiekiem, który podszedł zbyt blisko. Kupiona owca nie chciała iść z obcym człowiekiem, więc ten ją na siłę ciągnął.

Suk / Medyna w Nizwie
Suk / Medyna w Nizwie

Z naszej perspektywy faktycznie trochę to przykre, natomiast tu w Omanie trochę inaczej traktuje się zwierzęta. Inna sprawa, że pomijając ten targ, to większość z nich całe życie biegają samopas (trudno to pastwiskami nazwać), nie znają masowej hodowli, ciasnych klatek i mączki kostnej podawanej na taśmociągu. Czas sprzedaży jest bezsprzecznie dla nich przerażającym wydarzeniem i wielkim stresem, ale czy koniec końców nie wiodą lepszego żywota niż zwierzęta masowo hodowane w zachodnim świecie? To już chyba trzeba ocenić samemu.

Papugi na targu (Nizwa)
Papugi na targu (Nizwa)

Nizwa jako baza wypadowa

Mimo wszystko, kozi targ w Nizwie to bardzo ciekawe doświadczenie. Z pewnością warte porannego wstawania, by zobaczyć to niecodzienne targowisko. Sprawia, że Nizwa na długo pozostanie w naszej pamięci, bo samo miasto na tle Omanu niewiele się wyróżnia. Jest za to z pewnością dobrą bazą wypadową po okolicy, lub przynajmniej miejscem na nocleg, gdy się jest przejazdem. To dobre miejsce na wyprawę zarówno do Wahiba Sands, czy Dżabal Szams, fortu Bahla jak również gór, czy mniejszych atrakcji.

Omańska kobieta w charakterystycznym stroju
Omańska kobieta w charakterystycznym stroju

Jeśli spodobał Ci się wpis polub nas na Facebooku.

Szlak omański
Nizwa

Chania, zwiedzanie przepięknego miasta na Krecie

Dzięki tanim lotom grecka Chania (gr. Χανιά) jest dobrym miejscem, by rozpocząć swoją wizytę na Krecie. Jest idealną bazą wypadową na zachodnią część wyspy (środkową mniej, ale też ujdzie), a przy tym samodzielnie dobrze ukazuje historię Krety. W okolicach starego portu miło spędza się wieczory, a całe Stare Miasto to bardzo klimatyczne miejsce.

Fragment starego portu weneckiego w Chanii
Fragment starego portu weneckiego w Chanii

Kreta i historia Chanii

Nazwa wyspy Kreta w języku greckim znaczy „silna”, co może jest tylko pobożnym życzeniem mieszkańców: wyspa wciąż przechodziła z rąk do rąk. W tym mieście to dobrze widać.

Pozostałości po obwarowaniach (Chania)
Pozostałości po obwarowaniach (Chania)

Historia Chanii sięga czasów minojskich, a więc IV tysiąclecia p.n.e. Dalsze dzieje miasta są odzwierciedleniem historii wyspy: w I w. n.e. podbite przez Rzymian, w IX-X w. przez Arabów. W XIII wieku stała się kolonią wenecką, by w XVII wieku przepaść na rzecz Imperium Osmańskiego. Wieki XVIII do XIX to czas krwawych buntów przeciwko Turkom i Egipcjanom (tak, Kreta należała przez pewien czas i do Egiptu). Powstań utrwalonych i „uromantyzowanych” przez pisarzy epoki romantyzmu, żeby wspomnieć tylko lorda Byrona. W 1908 r. Republika Krety ogłosiła nieuznawaną na arenie międzynarodowej niepodległość, a już w 1913 roku stała się częścią Grecji. Kreta była świadkiem wojny jeszcze w 1941 roku. W wielu miejscach wyspy można znaleźć ślady tej dawnej historii. Swoją drogą okres turecki nie jest tu wspominany dobrze, raczej jako czas okupacji. Dlatego nawet kawa po turecku jest tu kawą po grecku. Zresztą to nie jedyny ślad kulinarnych upodobań Turków, który tu pozostał, pod lekko zmienioną nazwą.

Chania nocą
Chania nocą

Chania obecnie

Jest to drugie co do wielkości miasto na Krecie, liczące i tak skromne 54 tys. mieszkańców. To, co dziś w Chanii urzeka, to dawna zabudowa portowa, z której wiele się zachowało weneckich budynków, a także tureckich. Przy tym jest to zabudowa zwarta, kameralna. Warto pamiętać, że większość hoteli w których odpoczywają turyści znajduje się poza miastem, często posiadają własne zaplecze jeśli chodzi o plaże. Tym samym to greckie miasto jest dla nich raczej miejscem na wieczorne wyjście, bądź czasem jakieś leniwe zwiedzanie w trakcie dnia. Nawet tuż przy starym porcie możemy znaleźć plaże, ale są one trochę w chorwackim, zabetonowanym stylu. Te bardziej piaskowe znajdują się już na obrzeżach i poza miastem. Za to hotele w Starym Mieście lub okolicy chętniej są wybierane przez osoby, pragnące raczej poczuć klimat greckiego miasteczka, bądź pragną zwiedzać Kretę z Chanii.

Stary port wenecki (Chania, Kreta, Grecja) z latarnią morską
Stary port wenecki (Chania, Kreta, Grecja) z latarnią morską

Latarnia morska w Chanii

Jednym z najbardziej charakterystycznych obiektów Chanii jest latarnia morska. Zbudowana w XV wieku przez Wenecjan, podobnie jak inne liczne zabudowania i umocnienia.

Port wenecki nocą
Port wenecki nocą

Oprócz oczywistej funkcji sygnalizacyjnej, miała też funkcję obronną: można z niej było dokonywać obserwacji morza, a także dzięki grubemu łańcuchowi łączącego się z twierdzą na przeciwległym brzegu, dało się bronić dostępu do portu.

Port (w tle Wenecka Neoria)
Port (w tle Wenecka Neoria)

Za czasów osmańskich latarnia popadła w ruinę i aż do XVIII wieku nie pełniła swojej funkcji. Władający krótko wyspą Egipcjanie przywrócili latarni rolę sygnalizacji brzegowej, ponadto nieco zmienili jej wygląd, by kojarzyła się z minaretem.

Meczet Janczarów w Porcie Weneckim (Chania)
Meczet Janczarów w Porcie Weneckim (Chania)

Chania: Port wenecki

Wieża o wysokości 21 metrów mocno ucierpiała przez wieki w wyniku licznych trzęsień ziemi i wojen, zwłaszcza nalotów podczas II wojny światowej. W połowie zeszłej dekady latarnia przeszła gruntowny remont, ale nadal nie jest możliwe zwiedzanie jej w środku. Dziś do latarni można jedynie podejść. Stary, wenecki port jest otwarty dla turystów dzień i noc. Zaś wokół niego toczy się życie, z wieloma knajpami i rozmaitym jedzeniem. To spokojne, acz żyjące miejsce i prawdziwe serce tego miasta.

Wenecka Neoria (Chania)
Wenecka Neoria (Chania)

Prócz portu w Chanii znajdziemy kilka innych zabudowań z czasów weneckich. Zwierzęta Chanii: Lew z Ewangelią jako symbol św. Marka – herb Wenecji zachowany gdzieniegdzie na murach i budowlach, koty tak charakterystyczne dla krajów muzułmańskich i nieśmiały krab. Eksplorując okolice portu na stare zabudowania, mury czy pozostałości natkniemy się w kilku miejscach. Dzięki temu te wędrówki są tak klimatyczne.

Katedra Ofiarowania Najświętszej Marii Panny (od Trzech Męczenników)
Katedra Ofiarowania Najświętszej Marii Panny (od Trzech Męczenników)

Cerkwie, targowiska i inne atrakcje

Chania ma też kilka atrakcji dla turystów, z parkiem miejskim w którym możemy zobaczyć kozy kri-kri włącznie. W okolicy znajdziemy też plaże o których wspominaliśmy, cerkwie (w tym katedra), ale również Meczet Janczarów znajdujący się porcie czy nawet synagogę, czy targowisko a także halę targową, co kto woli. Warto też poświęcić chwilę na loggię wenecką, ewentualnie nawet na muzeum archeologiczne, choć odstaje ono od tego w Heraklionie. Za to z pewnością atrakcją są pozostałości zabudowy obronnej. Wiele z nich, zwłaszcza te przy porcie to tereny spacerowe.

Targowisko w Chanii
Targowisko w Chanii

Chania: Transport i dojazd na lotnisko

Dzięki tanim liniom łatwo jest tu dolecieć z wielu polskich miast. Z lotniska kursują tu autobusy KTEL. Jak to ma miejsce w zorganizowanej turystycznie Grecji, rozkład jest zsynchronizowany z samolotami, tak by nawet jeśli któryś z nich się spóźni, turyści nie musieli być zdani na łaskę taksówkarzy. Nieczęsto się to zdarza, ale Grecy wzięli to pod uwagę. Druga sprawa, z autobusu KTEL można wysiąść także poza przystankami, mówi się kierowcy, by nas wypuścił i wysiadamy. To też istotne, jeśli wybieramy się w ten sposób do miejsca noclegowego. Chania idealnie nadaje się jako miejsce wypadowe, do zwiedzania przynajmniej środkowej i zachodniej części Krety (np. Samaria czy Balos).

Uliczki Chanii
Uliczki Chanii

Zaś jeśli ktoś zdecyduje się na jazdę samochodem po okolicy, warto zwrócić uwagę na jedną rzecz. Transkrypcja. Niby wszystko jest zapisywane także literami łacińskimi, ale czasem są pewne problemy. I tak na niektórych znakach Chania staje się Hanią. Jakby ktoś się zastanawiał, to jedno i to samo miejsce.

Jeśli spodobał Ci się wpis, polub nas na Facebooku.

Szlak grecki
ChaniaHeraklion

Kijów: od wikingów po wolną Ukrainę

Stolica Ukrainy, czyli Kijów, to miasto o burzliwej historii, gdzie krzyżują się wpływy polskie, rosyjskie, tureckie i skandynawskie z rodzącą się narodowością ukraińską. Kijów (ukr. Київ, ros. Киев) nie ma nawet jednej oficjalnej transkrypcji na angielski. Choć formalnie jest to Kiev, to jednak by odciąć się od Rosji obecnie coraz częściej spotyka się nazwę Kyiv, co też bardziej odpowiada oryginalnej wymowie. Kijów to miasto bardzo różnorodne, tak jak Ukraina, miejsce gdzie wciąż dzieją się istotne wydarzenia z punktu widzenia państwa szukającego własnej tożsamości. Niechęć do Rosjan i Putina jest tu  zauważalna, choćby na Majdanie. Młodzi ludzie często nie uczą się rosyjskiego, ale to znamy także z naszego podwórka. Starzy często nagle go zapominają.

Majdan Niepodległości - Kijów
Majdan Niepodległości – Kijów

Historia Kijowa

W V wieku w miejscu obecnego Kijowa założono placówkę handlową. Faktoria znajdowała się na trasie między Konstantynopolem a terenami wikingów. Zresztą to właśnie wikingowie przekształcili ten przysiółek w osad, zwaną Könugard. Według legendy nazwa Kijów pochodzi od miejscowego księcia Kija, który jakoby założył miasto. Inne źródła sugerują, że nazwa pochodzi od procesu kucia. W każdym razie gród nad Dnieprem stał się ważnym punktem handlowym. Historia Rusi Kijowskiej jest związana nie tyle ze Słowianami, co z działającymi tu wikingami (pochodzącymi z terenów Szwecji i Danii), których nazywano Waregami. Waregowie formalnie zdobyli Kijów w 882 roku i przenieśli tu swoją stolicę.

Majdan nocą
Majdan nocą

Od tego momentu rozpoczyna się właściwa historia Rusi Kijowskiej. W roku 988 Włodzimierz I Wielki przyjął chrzest. Państwo wielokrotnie było najeżdżane przez Polaków. Swoich władców na tronie osadzali tu choćby Bolesław Chrobry czy Bolesław Śmiały. Prawdziwa zagłada przyszła z drugiej strony, 6 grudnia 1240 roku miasto zdobyły hordy mongolskie. Miasto zostało doszczętnie splądrowane i zniszczone, a większość mieszkańców wymordowano. Potem na nowo zaczęli osiedlać się tu Tatarzy. Dopiero ponad sto lat później tereny te włączono do Wielkiego Księstwa Litewskiego i Kijów zaczął odzyskiwać znaczenie.

Największy na świecie zegar z kwiatów
Największy na świecie zegar z kwiatów (średnica ok. 20 metrów, ilość kwiatów ok. 50 tysięcy). Zgłoszono go do księgi rekordów Guinnessa

Położenie Kijowa nie było jednak zbyt szczęśliwe. O tereny te ścierały się wielokrotnie wojska polskie i rosyjskie. Dodatkowo wybuchały tu też lokalne powstania, jak te pod wodzą Chmielnickiego. Ostatecznie nie przyniosły one Rusi wolności, doprowadziły tylko do włączenia tych terenów do Rosji (i osłabienia Polski). Obecność Rosjan się umacniała, a Kijów stał się ważnym ośrodkiem podczas wojen z Turcją. Potem stał się stolicą Ukraińskiej Republiki Radzieckiej w ramach ZSRR. Od 1991 roku jest stolicą niezależnej Ukrainy. Od tego czasu trwają też zauważalne procesy narodowotwórcze, z którymi nierozerwalnie związane jest jedno miejsce – Majdan.

Tablica pamiątkowa
Tablica pamiątkowa

Majdan Niepodległości

Majdan, czyli Plac Niepodległości to główny plac nie tylko w Kijowie, ale i na Ukrainie – serce ukraińskiego państwa obywatelskiego. Historia Majdanu sięga XI wieku. Plac powstał jako część grodu księcia Rusi Jarosława, który to z kolei był wyodrębniony ze starszego grodu – pochodzącego z V wieku – założonego jako osada kupiecka łącząca Skandynawię z Rusią. Późniejszy Plac Niepodległości w początku swego istnienia nosił nazwę Lacka Słoboda, co znaczyło tyle co polska dzielnica. I w istocie był domeną kupców, głównie z Polski. Lacka Słoboda rozciągała się między dwiema bramami, z czego Brama Lacka została w 2001 roku zrekonstruowana.

Rada Najwyższa Ukrainy
Rada Najwyższa Ukrainy

Lacka Słoboda, czyli późniejszy Majdan był świadkiem najazdów mongolskich od połowy XII do połowy XIII wieku. W wieku XVI król Zygmunt I Stary nadał przywilej organizowania jarmarków zwanych kreszczeńskimi, wówczas największych na Rusi. Krótko dzielnica należała do dominikanów, stąd plac nazywał się Biskupie. W pierwszej dekadzie XIX wieku wielki pożar strawił znaczną część historycznej dzielnicy Padół, w tym i obszar najważniejszego placu. Wówczas władze miasta zdecydowały o zmianie układu przestrzennego i przeznaczenia poszczególnych obszarów dzielnicy. Na miejscu traktu łączącego Padół z Górnym Miastem wyznaczono Kreszczatik (lub Chreszczatyk) ze zwartą elegancką zabudową. Również dziś jest to główna arteria Kijowa. Na miejscu dawnej dzielnicy kupców polskich powstały budynki rządkowe, a także dom handlowy i uniwersytet. Tu też znajdziemy wiele socrealistycznych budowli.

Ogień przy Pomniku Nieznanego Żołnierza w Kijowie
Ogień przy Pomniku Nieznanego Żołnierza w Kijowie

Dla obserwatora z zewnątrz Majdan to właśnie taki majdan: są tutaj liczne pomniki, Lacka Brama, fontanny, małe skwerki, stragany, kontenery gastronomiczne – słowem majdan. Do tego ludzie się tu bawią, fontanny są podświetlone, jest muzyka, ale przy tym jeszcze wspominanie poległych. Sprawia to wrażenie wielkiego bałaganu.

Narodowe Muzeum "Pamięć ofiar Wielkiego Głodu" i monument
Narodowe Muzeum „Pamięć ofiar Wielkiego Głodu” i monument

Wydarzenia na Majdanie (Kijów)

Dziś Majdan to przede wszystkim miejsce, w którym rodzi się wspólnota ukraińska i dojrzewa demokratyczne społeczeństwo. Na przełomie lat 2004 i 2005 miała miejsce pomarańczowa rewolucja. Był to akt społecznego nieposłuszeństwa wypowiedziany po sfałszowanych wyborach prezydenckich, w których miał wygrać prorosyjski kandydat Wiktor Janukowycz (ówczesny premier). Protesty objęły Kijów, Lwów i Donieck, a więc największe okręgi wyborcze, zaalarmowały też opinię publiczną na zachodzie. Na skutek nacisków zachodnich polityków i społecznych protestów (po stronie protestujących stanęły również milicja i wojsko) wybory powtórzono i wygrał prozachodni kandydat Wiktor Juszczenko.

Wejście do metra Dnipro i most Metro (Kijów)
Wejście do metra Dnipro i most Metro (Kijów)

Jeszcze większy zasięg i znaczenie niż pomarańczowa rewolucja miał Euromajdan, zwany na Ukrainie także rewolucją godności. Przede wszystkim przebieg protestów był bardziej gwałtowny, dochodziło do zamieszek, które brutalnie pacyfikowało wojsko – od listopada 2013 do lutego 2014 roku zginęło 99 osób, ponad 3000 zostało rannych. Przyczyną tych protestów było zawieszenie podpisania umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską przez ówcześnie urzędującego prezydenta… Wiktora Janukowycza. Tak – po poprzedniej rewolucji Juszczenko powołał rząd z Julią Tymoszenko na stanowisku premiera i po początkowym entuzjazmie przyszło rozczarowanie. Nowy rząd nie tylko nie przeprowadził reform, ale zachował polityczne układy i co więcej sam wdał się w nowe, zacieśniając współpracę polityki z biznesem opartą na łapówkarstwie. Spowodowało to niezadowolenie społeczne i w następnych wyborach obywatele wybrali prorosyjskiego kandydata, którego przecież w 2004 roku znienawidzili za sfałszowanie wyborów.

Gmach główny Uniwersytetu w Kijowie
Gmach główny Uniwersytetu w Kijowie

Wydarzenia lat 2004-05 i 2013-14 to narodziny nowej ukraińskiej świadomości narodowej. Droga krzyżowa w miejscach zamieszek z Euromajdanu pokazuje, jak powstaje ukraińska martyrologia. Istotne jest tu także łączenie tych wydarzeń z cerkwią, która w 2018 została uznana za autokefalię. To kolejny z elementów symbolicznego uzyskania niepodległości.

Rozrywkowe centrum Kijowa
Rozrywkowe centrum Kijowa

Ławra Peczresko-kijowska

Życie społeczne Kijowa skupia się na Majdanie i Kreszczatiku, zaś życie duchowe w Ławrze Peczresko-kijowskiej. Obok Majdanu to właśnie ławra jest najważniejszym zabytkiem Kijowa. Ławra to w Kościele Prawosławnym i Kościołach katolickich wschodnich określenie większego męskiego klasztoru o szczególnym znaczeniu. Ławrą jest między innymi zespół monastyrów (klasztorów) na górze Athos w Grecji oraz ławra Aleksandra Newskiego w Sankt Petersburgu, którą odwiedziliśmy dwa lata wcześniej.

Ławra Peczerska (Kijów) - Sobór Uspieński
Ławra Peczerska (Kijów) : Sobór Uspieński

Nazwa ławry – peczerska – pochodzi od ukraińskiego słowa oznaczającego pieczarę, bowiem pierwszy monaster powstał w pieczarze nadnieprzańskiego stoku. Było to w 1051 roku. Założycielami ławry byli dwaj święci: Teodozjusz i Antoni; na ich prośbę książę kijowski podarował całe wzgórze lokalnej wspólnocie. Obaj mnisi zmarli w swoich pustelniach na terenie ławry i zostali tutaj pochowani.

Wnętrza ławry
Wnętrza ławry

Już w XII wieku klasztor peczerski był znany jako miejsce oczyszczające z grzechów i w którym można doznać uzdrowienia. W Ławrze Peczerskiej rozwijało się dziejopisarstwo, tutaj powstała tak ważna dla historyków „Powieść doroczna” – pierwsza kronika dziejów Rusi. Budynki, które dziś można podziwiać w obrębie górnej i dolnej ławry, pochodzą z wieków XVII i XVIII, kiedy to zespół sakralny odnowiono po wcześniejszych zniszczeniach i dodatkowo znacznie rozbudowano. Większość świątyń zbudowano (bądź przebudowano) w miejscowej odmianie baroku, zwanym kozackim. Jest to ciekawa adaptacja zachodniego stylu do wschodnich upodobań i wymogów w wyglądzie świątyń.

Ławra Peczerska (Kijów)
Ławra Peczerska (Kijów)

Sobór Zaśnięcia Matki Bożej

Z tego okresu pochodzi sobór Zaśnięcia Matki Bożej (Uspieński) w kształcie, który dziś znamy. Skąd takie sformułowanie? Świątynia została znacznie zniszczona w 1941 roku przez radzieckich partyzantów, którzy chcieli zaatakować stacjonujący w cerkwi niemiecki oddział. Po uzyskaniu przez Ukrainę niepodległości w 1991 roku, władze ukraińskie przy udziale niemieckich fundusz zabrały się za odbudowę i w 2000 roku sobór został konsekrowany. Sobór Uspieński to jedna z najważniejszych świątyń w ławrze.

Ławra Peczerska
Ławra Peczerska

Ławra Peczersko-kijowska znajdują się na liście zabytków UNESCO. Górna ławra jest w zarządzie państwowym, świeckim i oprócz cerkwi znajdują się tutaj muzea oraz sale wystawowe. Wejścia są biletowane. Dolna ławra należy do Ukraińskiej Cerkwi, znajdują się tutaj Bliskie i Dalekie Pieczary. Są w nich wystawione dla wiernych relikwie świętych i szczątki zasłużonych dla ławry oraz Rusi. Oprócz podziemnych cerkwi, są także świątynie naziemne i dzwonnica. Łącznie na terenie Ławry Peczerskiej znajduje się 17 mniejszych i większy świątyń, naziemnych i podziemnych. Na terenie dolnej ławry były stragany z dewocjonaliami i miodem.

Sobór Sofijski

Obok Ławry Peczerskiej, na listę UNESCO został wpisany Sobór Sofijski, czyli Bożej Mądrości (oba w 1990 roku). Oba obiekty są punktem obowiązkowym zwiedzania Kijowa. Pomnik przez Soborem Sofijskim to Bohdan Chmielnicki. Na Ukrainie bohater, w Polsce rebeliant i zdrajca. Hetman zaporoski, przywódca kozackiego powstania przeciw Rzeczpospolitej w latach 1648 – 1654.

Pomnik Chmielnickiego i Sobór Sofijski
Pomnik Chmielnickiego i Sobór Sofijski

Pierwsza świątynia chrześcijańska istniała w tym miejscu już w X wieku, wraz z początkami tej religii w Rusi. Budowa kolejnej świątyni, tym razem w stylu bizantyjskim, przypada na kolejny wiek. Do najazdów tatarskich w XIII wieku była najważniejszą cerkwią w Kijowie, siedzibą biskupa. Zniszczenia, jakie cerkiew odniosła w 1240 roku były na tyle poważne, że świątynię porzucono. Na początku XVII wieku była już właściwie ruiną pozbawioną dachów i kopuł. Wówczas zdecydowano się na odbudowę cerkwi w obowiązującym wówczas stylu barokowym, przy udziale włoskiego architekta. Odbudowa miała miejsce w latach 1637 – 1638. Wierni cieszyli się świątynią jakieś pół wieku, kiedy poważnie uszkodził ją wielki pożar.

Sobór Sofijski w Kijowie
Sobór Sofijski w Kijowie

Sobór Sofijski obecnie

Dzisiejsza forma soboru pochodzi w większość z odbudowy z przełomu XVII i XVIII wieku. Pożary i wojny to nie wszystkie nieszczęścia, jakie spadły na Sobór Sofijski. W ramach ateizacji społeczeństwa ZSRR bolszewicy zamienili w 1934 roku ten sobór i Ławrę Peczerską w muzeum i zakazali odprawiania liturgii. Naczynia liturgiczne i elementy ozdobne wykonane ze złota i srebra zabrano, niektóre z nich pozostały jako eksponaty muzealne. Zdarto nawet pozłotę z drewnianego ikonostasu, który następnie spalono. Następnym krokiem miało być wysadzenie świątyni – władze zdążyły obiekt zaminować. Gorzkim ocaleniem cerkwi była niemiecka okupacja: w 1943 roku Niemcy rozminowali teren cerkwi-muzeum, a następnie ukradli znajdujące się w nim eksponaty i wywieźli do Rzeszy.

Sobór Bożej Mądrości nadal ma status muzeum, nie odprawia się w nim liturgii. Ukraiński Kościół stara się o przejęcie obiektu, na razie bezskutecznie. Podczas naszej wizyty w soborze były prowadzone prace konserwatorskie. Wewnątrz panował bezwzględny zakaz robienia zdjęć i bardzo tego pilnowano. A byłoby co fotografować! Piękne kopuły, niezwykłe światło, nawy pełne fresków z XI i XII wieku, mozaiki, zachowana część ikonostasu.

Widok na monastyr św. Michała Archanioła z Soboru Sofijskiego
Widok na monastyr św. Michała Archanioła z Soboru Sofijskiego

Monaster św. Michała Archanioła

Świadectwem niszczycielskiej działalności nastawionej ideologicznie władzy sowieckiej jest Monaster św. Michała Archanioła o Złotych Kopułach. Obecnie możemy oglądać rekonstrukcję z lat 1997-98 obiektu, którego historia sięga XI wieku. Świątynia w znanej nam dziś formie ma swoje początki w XII wieku, kiedy na miejsce kościoła drewnianego zbudowano murowany o kopułach krytych złotem, co było nowością na Rusi. Podobnie jak Sobór Bożej Mądrości, tak i monaster św. Michała Archanioła został mocno zniszczony i zrabowany przez Mongołów w 1240 roku, a następnie popadał w ruinę. Dopiero pod koniec XV wieku ruszyły prace budowlane mające na celu odbudowę monasteru, ale prawdziwego rozpędu nabrały dopiero w XVII wieku. Z tego okresu pochodzi obecna architektura założenia, reprezentująca barok kozacki.

Monastyr św. Michała Archanioła (Kijów)
Monastyr św. Michała Archanioła (Kijów)

Monastyr należał do najbogatszych na Rusi aż do rewolucji październikowej. W latach 20. XX wieku wraz z innymi obiektami sakralnymi w ZSRR został zamknięty dla wiernych. Władze uznały monastyr za obiekt o niewielkim znaczeniu historycznym i w połowie lat 30. dokonały jego rozbiórki.

Synagoga Brodskiego

Kijów był miastem prawdziwie wielokulturowym. Ślady tego widzimy chociażby w rodzajach świątyń: cerkwie, kościoły katolickie i synagogi. Te ostatni najpełniej reprezentuje Synagoga Centralna, znana też jako Synagoga Brodskiego – od nazwiska właściciela wielu cukierni, Łazarza Brodskiego, który wybudował prywatną świątynię na swojej działce.
Synagoga została uroczyście otwarta w 1898 roku, rok po uzyskaniu stosownego pozwolenia na budowę od Imperium Rosyjskiego.

Synagoga Brodskiego
Synagoga Brodskiego

Synagoga Brodskiego nie działała długo. Już w 1926 roku została zamknięta przez antyreligijne władze sowieckie. W budynku działały różne organizacje, w tym szkoła krawiecka i teatr lalek, co skutkowało szeregiem przebudów w architekturze obiektu.
W 1992 roku gmina żydowska odzyskała synagogę, ale dopiero w 2000 roku nastąpiło uroczyste otwarcie świątyni, której przywrócono pierwotną świetność. Dziś można do niej wejść i zobaczyć ją od środka, gdy jest otwarta. Bez biletu, jest tylko kontrola osobista przy wejściu, by nikt nie wniósł niebezpiecznych przedmiotów.

Kamienice w Kijowie
Kamienice w Kijowie

Kijów – katolicki kościół św. Mikołaja

Kościół św. Mikołaja w Kijowie jest ważną katolicką świątynią pośród wielokulturowej mieszanki Kijowa. Neogotycka budowla została wzniesiona w latach 1899 – 1909, a więc krótko po otwarciu Synagogi Brodskiego. Niestety kościół nie działał długo – w 1936 roku został zamknięty przez władze komunistyczne i przeznaczony na budynki gospodarcze. Pod koniec lat 70. świątynię przekazano na cele muzyczne, od tamtej pory odbywają się w niej głównie koncerty organowe. Od 1991 w kościele regularnie odbywają się nabożeństwa, choć wspólnota ukraińskich katolików bezskutecznie stara się odzyskać kościół. W czerwcu 2001 świątynię odwiedził papież Jan Paweł II podczas swojej pielgrzymki na Ukrainę. Niestety nie udało nam się wejść do środka z powodu remontu.

Kościół św. Mikołaja
Kościół św. Mikołaja

Cerkiew św. Andrzeja

Kończymy z sakralnym Kijowem. Cerkiew św. Andrzeja z połowy XVIII wieku. Wybudowana na zlecenie carycy Elżbiety w stylu barokowym, zaprojektowana została przez włoskiego architekta Bartolomeo Rastrellego. W latach 1958 – 2008 cerkiew pełniła rolę muzeum, potem została przekazana Ukraińskiemu Autokefalicznemu Kościołowi Prawosławnemu. Wyglądała pięknie, niestety wejście nie było możliwe z uwagi na remont. Blisko cerkwi znajduje się słynny pomnik z filmu „Ścigając dwa zające” (1961). Podobno potarcie postaci za nos przynosi szczęście.

Cerkiew św. Andrzeja
Cerkiew św. Andrzeja

Twierdza Kijów

Stolica Ukrainy to  nie tylko Majdan i świątynie. Twierdza Kijów to fortyfikacje z XIX wieku. Tutaj w 1863 roku osadzono 1200 polskich powstańców styczniowych. Część z nich rozstrzelano, część zesłano na Syberię. Obecnie część fortyfikacji udostępnione jest jako teren rekreacyjny, część jako muzeum. Kasa i cennik za wejście na część spacerową i za możliwość fotografowania ewidentnie ma na celu łapanie uczciwych turystów: wielu ludzi wchodzi tu bez płacenia. Zwłaszcza, że znajduje się tu także dziura w płocie, przez którą wchodzą i wychodzą ludzie. Ot Ukraina. Jest to też dobre miejsce, z którego można podziwiać nowoczesny stadion piłkarski zbudowany na Euro 2012.

Twierdza Kijów
Twierdza Kijów

Matka Ojczyzna

Jednym z symboli Kijowa jest gigantyczny pomnik – Matka Ojczyzna (jakkolwiek to nie brzmi). Jest to wykonane ze stali nierdzewnej przedstawienie kobiety o wysokości 102 metrów, licząc do czubka wyciągniętego w górę miecza. W ręku trzyma tarczę z godłem ZSRR, która mimo ustawy dekomunizacyjnej z 2015 roku i delegalizacji symboli władzy sowieckiej i ustroju komunistycznego, nie została zdemontowana. Odsłonięcie pomnika miało miejsce w 1981 roku w Dzień Zwycięstwa (8. maja).

Matka Ojczyzna
Matka Ojczyzna

Władze Związku Radzieckiego chciały nad Dnieprem postawić coś wielkiego, naprawdę wielkiego. W latach 50. pojawiły się plany, by postawić gargantuiczny pomnik Lenina i Stalina, każdy z nich miał mieć po 200 metrów wysokości. Ostatecznie zdecydowano się na coś skromniejszego. Popularna w krajach sowieckich Matka Ojczyzna (Matka Gruzja w Tbilisi, Matka Armenia w Erywaniu) miała stanąć także w Kijowie i podkreślić udział Ukraińców w II wojnie światowej. Budowę rozpoczęto w latach 70., zaś ukończono w 1981 roku. Początkowo pomnik do czubka miecza liczył 108 metrów, przewyższając najwyższe krzyże z Ławry Peczerskiej. Było to oczywiście celowe. W 1991 roku po odzyskaniu przez Ukrainę niezależności, miecz skrócono o 6 metrów, by nie przewyższał krzyży Ławry.

Czołgi - najnowsze nabytki z wojny w Donbasie
Czołgi – najnowsze nabytki z wojny w Donbasie

Muzeum historii Ukrainy i II wojny

Pomnik ten znajduje się na terenie muzeum wojskowego z eksponatami z II wojny światowej. Zgromadzono tu przede wszystkim czołgi i inny sprzęt. To kolejny standard, jeśli chodzi o stolice krajów bloku wschodniego. Duża część muzeum znajduje się na świeżym powietrzu. Niektóre eksponaty – pojazdy wojskowe – można zwiedzać za darmo. Uderza widok socrealistycznych rzeźb przedstawiających żołnierzy i cywili. To także miejsce pamięci.

Muzeum II wojny światowej
Muzeum II wojny światowej

Na terenie Muzeum historii Ukrainy w II wojnie światowej znajdują się także nowsze nabytki. Jak głosi treść zamieszczona na żółtych tabliczkach, są to pojazdy zdobyte podczas działań wojennych w Doniecku na prorosyjskiej armii. Tekst utrzymuje, że pojazdy są produkcji rosyjskiej, co potwierdza fakt, że to Rosjanie stoją za agresją na wschodzie Ukrainy. Temu faktowi trudno przeczyć, ale warto pamiętać, że w tej części świata większość wojsk używa rosyjskiego sprzętu.

Łuk Przyjaźni Narodów (Kijów)
Łuk Przyjaźni Narodów (Kijów)

Obok znajduje się Muzeum Głodu. Kolejna ciemna karta z historii Ukrainy. W latach 1932-33 na wskutek decyzji partii komunistycznej i Stalina doprowadzono do kolektywizacji rolnictwa. Bezwzględne przestrzeganie tych przepisów doprowadziło do śmierci nawet 10 milionów osób, z tego 3,3 miliona na Ukrainie. To im jest poświęcone to muzeum, jak i memoriał. To także bardzo dobre miejsce z widokiem na Dniepr. Inne miejsce do oglądania Dniepru to Łuk Przyjaźni Narodów, czyli kolejna pozostałość po komunizmie. Widać stąd też pomnik św. Włodzimierza. Można do niego dojść, bo to kolejny ciekawy punkt widokowy.

Pomnik św. Włodzimierza
Pomnik św. Włodzimierza

Złota Brama

Złota Brama to jedna z trzech bram prowadzących do średniowiecznego grodu księcia Jarosława Mądrego. Jej budowa została ukończona w połowie XI wieku, choć możliwe że zaczęto bramę budować za panowania poprzedniego księcia kijowskiego – Włodzimierza I, świętego prawosławnego i katolickiego, którzy przyjął chrześcijaństwo dla Rusi Kijowskiej. Jeżeli taka data początków Złotej Bramy jest prawdziwa, prawdziwa może być też legenda o tym, że Bolesław Chrobry wyszczerbił swój miecz w 1018 roku podczas wyprawie na Kijów i od tej pory broń ta była nazywana Szczerbcem.

Złota Brama (Kijów)
Złota Brama (Kijów)

Złota Brama w Kijowie była wzorowana na Złotej Bramie Konstantynopola. Brama została częściowo zniszczona podczas najazdów mongolskich, zaś w XVI-wiecznych opisach miasta figuruje jako ruina. Do XX wieku z budowli naprawdę niewiele zostało: fragment murów i zawalonego łuku. Mimo to w latach 70. zdecydowano zrobić rekonstrukcję bramy. Szkopuł w tym, że nie było żadnych źródeł, które wskazywałyby, jak ona powinna w całości wyglądać. Dziś można więc podziwiać raczej wytwór wyobraźni niż rekonstrukcję z prawdziwego zdarzenia.

Inny Kijów – Dziecięcy Park Krajobrazowy

Dość ciekawe miejsce to Dziecięcy Park Krajobrazowy, znany też pod nazwą Aleja Pejzażowa. Niepozorne podwórko między starymi kamienicami w Kijowie, inspirowane bajkami nie tylko dla najmłodszych – „Alicją w Krainie Czarów” i „Małym Księciem”, zostało sfinansowane przez okolicznych mieszkańców i darczyńców.

Mały Książę w Dziecięcym Parku Krajobrazowym
Mały Książę w Dziecięcym Parku Krajobrazowym

Kijów: Urban Exploration – kanały

Na koniec coś oryginalnego, Urbex, czyli Urban Exploration. W większości miast świata raczej są to nielegalne wycieczki (w dodatku samodzielne), na Ukrainie zaś podkreśla się tylko, że nie są legalne, ale akceptowalne, więc można je zwyczajnie kupić. Nasza wycieczka zaczynała się od spotkania z przewodnikiem przy stacji metra nad Dnieprem, skąd podeszliśmy pod tutejszy posterunek policji. Przebraliśmy się w wodoodporne ubranie, przewodnik podniósł pokrywę kanalizacyjną i WLEŹLIŚMY!

Kanały w Kijowie
Kanały w Kijowie

Wycieczka po kijowskich kanałach była nieco skrócona ze względu na porę roku. Latem jest ryzyko, że zerwie się nagła burza i zaleje część kanałów przeznaczonych na odprowadzanie wód opadowych. Według przewodnika, wówczas w ciągu kilku minut kanały wypełniają się taką ilością wody, że grozi to utonięciem.

Kijów - kanał
Kijów – kanał

Zwiedzaliśmy położone głębiej kanały, by uniknąć ryzyka utopienia w razie nagłych opadów. Co ważne, kanalizacja ściekowa nie łączy się w Kijowie z innymi kanałami, toteż nie musieliśmy się obawiać smrodu i przykrych niespodzianek. Woda w tym najgłębszym kanale pochodziła przede wszystkim z przesączania się z wyższych warstw i była raczej czysta.
Spotkaliśmy po drodze nietoperza, niestety nie był zbyty fotogeniczny.

Poradziecki schron przeciwatomowy w Kijowie
Poradziecki schron przeciwatomowy w Kijowie

Kijów: Schrony atomowe

W nawiązaniu do czarnobylskiej zony podejmujemy wątek zagrożenia atomowego. Pomiędzy niepozornymi postsowieckimi blokami znajdują się niekiedy zejścia do prawdziwych schronów atomowych. Wprawne oko miejskich eksploratorów potrafi je wychwycić. Ponieważ bunkry nie są już używane, zakładają oni swoje kłódki i oprowadzają po tych reliktach żądnych wrażeń turystów.

Poradziecki schron przeciwatomowy
Poradziecki schron przeciwatomowy

Zejście do schronu atomowego było zamknięte przez masywne drzwi chroniące przed falą uderzeniową. Z upływem czasu nieużywane drzwi stały się niemal niemożliwe do otwarcia, toteż obecnie korzysta się z dodatkowego otworu wentylacyjnego. To było jedyne „wąskie gardło”, przez które musieliśmy się przecisnąć.

Schron atomowy (Kijów)
Schron atomowy (Kijów)

We wnętrzu schronu atomowego znajdowała się aparatura do podtrzymywania życia, przede wszystkim wentylacja z odpowiednimi filtrami. Dziś wszystko jest już zupełnie zardzewiałe. Kijów z zupełnie innej strony – dreszcz emocji podczas zwiedzania schronu atomowego. Plakat przedstawiający rodzaje wybuchów atomowych i tworzone przez nie obłoki, tak zwane. grzyby. Może się przydać!

Niektóre schrony atomowe miały służyć mieszkańcom okolicznych bloków, zaś inne przeznaczone były dla pracowników rządowych i naukowych. W tym celu pomieszczenia komputerowe (a komputery wielkości szaf, nie jakieś ultralekkie macbooki) miały ściany specjalnie izolowane, by tworzyły klatkę Faradaya.

Centrum kongresowe - "Ukraiński dom" w Kijowie
Centrum kongresowe – „Ukraiński dom” w Kijowie

Zwiedzanie Kijowa

Powiedzieć, że zwiedzanie kanałów i schronu były najlepszą częścią Kijowa, byłoby sporym nadużyciem. Jednak to była naprawdę wyjątkowa wycieczka, a dodatkowego smaczku dodawał fakt, że to nie są miejsca normalnie dostępne dla postronnych osób. Jeśli ktoś byłby zainteresowany, najlepiej zorganizować to sobie przez Facebooka.

Wspomnieliśmy o Czarnobylu. Warto nadmienić, że Kijowie działa Muzeum Czarnobylskie i jest pewną alternatywą wobec wycieczki do Zony. Swoją drogą część ujęć do serialu „Czarnobyl” nagrywano właśnie w Kijowie.

Ministerstwo Finansów Ukrainy
Ministerstwo Finansów Ukrainy

Transport i dojazd do Kijowa

Kijów szczyci się także metrem. Sama organizacja jest bardzo podobna do tej w Petersburgu (z żetonami zamiast biletów). Stacja Arsenalna jest najgłębiej położoną stacją pod powierzchnią gruntu na świecie (-105 metrów). Kijów to miasto naprawdę ciekawe: z barwną historią, wielokulturowe, niejednoznaczne. Żałujemy, że nie zobaczyliśmy Muzeum Lotnictwa przy lotnisku Żuliany. Reklama muzeum stoi przed lotniskiem, zaś część eksponatów można zobaczyć, gdy samolot kołuje do pasa startowego.

Opera w Kijowie
Opera w Kijowie

Jeśli spodobał Ci się wpis, polub nas na Facebooku.

Szlak ukraiński
Kijów?