Archiwa tagu: Harry Potter

„Harry Potter” to słynna seria filmów bazująca na popularnych książkach J.K. Rowling. Gdzie kręcono te filmy? Gdzie można znaleźć lokację z „Harry’ego Pottera”? Oto te które zlokalizowaliśmy i odwiedziliśmy.

Porto, portugalskie wino i atrakcyjne miasto

Porto to jedno z największych miast Portugalii, jednocześnie jedno z najbardziej popularnych wśród turystów. W dodatku obecnie dzięki tanim lotom można tam polecieć bezpośrednio z Polski, na krótki citybreak lub dłuższy urlop. To także miejsce, gdzie produkuje się jedne z najsłynniejszych portugalskich win, czyli porto. Czasem miasto określa się też angielską nazwą Oporto.

Skład porto
Skład porto

Historia Porto

Trudno jest dokładnie określić początek osadnictwa w Porto. Wiadomo, że plemiona Celtyckie przebywały na tych terenach od co najmniej VII wieku przed naszą erą. Celtycka nazwa to Callaici lub Cale. Gdzieś w IV wieku p.n.e. osada była już ufortyfikowana, III wieku p.n.e. stała się częścią Republiki Rzymskiej. Wówczas fortyfikacja została przebudowana, zaś osadę nazwano Portus Cale. Obecna portugalska nazwa to pozostałość po tym porcie, zaś drugi człon został pominięty. Przez długi czas bardziej funkcjonowało jako port niż normalne miasto.

Od 409 przechodziło z rąk do rąk. Zajęli je Swebowie, Wizygoci, Maurowie, aż w 868 zdobył je Vimara Peres, pierwszy hrabia (i władca) Portugalii. Wiążę się to z rozbudową i zwiększeniem znaczenia miasta. W X i XI wieku po atakach Wikingów i Arabów ponownie straciło znaczenie, aż do momentu powstania królestwa Portugalii. Wówczas Porto stało się ważnym punktem handlowym. Wiąże się to także z dobrymi stosunkami z Anglikami. W Porto król Jan I poślubił Filipę Lancaster zawierając długotrwały sojusz. Do miasta zaczęli z czasem przyjeżdżać angielscy kupcy i odkryli między innymi tutejsze wino. To oni odpowiadają za wypromowanie porto.

W Porto urodził się też syn Jana i Filipy, Henryk Żeglarz, który w dużej mierze odpowiadał za rozwój floty Portugalii, w tym także wyprawy geograficzne, które doprowadziły go na Maderę czy Azory. To także okres dużego rozwoju miasta. W XVIII wieku narodził się tutejszy zwyczaj transportowania wina barkami zwanymi Barcos Rebelos. Są one atrakcją miasta do dziś. Porto odegrało też istotną rolę na przełomie XIX i XX wieku. Tu koncentrowały się ruchy i rebelie wobec rządów monarchii. Ostatecznie doprowadziły one do powstania Republiki.

Azulejos na zewnątrz budynków w Porto
Azulejos na zewnątrz budynków w Porto

Porto i wino porto

Produkcja wina nadal jest bardzo ważna w tym mieście. W południowej części miasta, tuż nad brzegiem rzeki Duero znajduje się cała dzielnica (lub lepszym określeniem jest gmina bo to faktycznie osobna jednostka – Villa Nova da Gaia), w której leżakuje porto. Magazyny mają bardzo charakterystyczny, wydłużony kształt. Znajdziemy tu zarówno najsłynniejsze marki, firmowe sklepy, jak i możliwość degustacji. Właściwie dla wielu na tym można by skończyć zwiedzanie Porto. My na próbowanie załapaliśmy się właściwie przez przypadek. Chcieliśmy wjechać sobie na most kolejką linową. Okazało się, że do biletów na kolejce (kupionych nie w automacie, a w sklepiku na dole), dołożono wejściówkę na degustację.

Wspomniana kolejka linowa owszem budzi zainteresowanie turystów, ale jest przede wszystkim przeprawą techniczną między wybrzeżem rzeki Duero, a górną częścią miasta. Natomiast widać z niej doskonale magazyny z porto. Tu warto zwrócić uwagę na lokalizację Porto, koryto rzeki wyżłobiło tu wąwóz, który w praktyce w całości jest zabudowany. Stąd duża część miasta, poza nadbrzeżem, jest zdecydowanie wyżej.

Most Dom Luis i magazyny porto
Most Dom Luis i magazyny porto

Rzeka Duero

Pozostając jeszcze przy południowym brzegu rzeki Duero. Tu warto zobaczyć barki, na których kiedyś spławiano wino. Dziś są bardziej atrakcją turystyczną. To także doskonałe miejsce do obserwowania piwnic, w których leżakuje porto. Te magazyny to dość długie, bardzo charakterystyczne budynki. Jest to też doskonałe miejsce widokowe, zwłaszcza na słynny most i bardzo charakterystyczną zabudowę. Oczywiście można także kupić sobie wycieczkę statkiem po rzece.

Widok na Porto
Widok na Porto

Most Dom Luis I, symbol miasta

Jednak prawdziwe Porto znajduje się na północnym brzegu rzeki. Wcześniej jednak trzeba przejść przez most Dom Luis I, prawdopodobnie najbardziej charakterystyczny punkt miasta. Właściwie to są dwa dość podobne mosty. Pierwszy, starszy i znajdujący się dalej od centrum to most Maria Pia. Został zbudowany w 1877 przez firmę Gustave Eiffela, a jednym z jej przedstawicieli był wówczas Théophile Seyrig. Kilka lat później rozpisano konkurs na Dom Luis I, tym razem Seyring wystartował już samodzielnie. Most otworzono w 1886. Most Dom Luis I jest dwupoziomowy. Na dole jeżdżą samochody. Górą zaś metro, a także jest przejście dla pieszych.

Most Dom Luis I nocą
Most Dom Luis I nocą

Dzielnica Ribeira i port rzeczny

Życie turystyczne koncentruje się tuż przy rzece Duero w dzielnicy Ribeira. To pozostałości po dawnym porcie. Obecnie jest tu deptak z kawiarniami i restauracjami, a także pięknymi widokami na most i rzekę. Dzielnica nadrzeczna jest jednym z bardziej charakterystycznych i turystycznych części miasta. Trochę bardziej w centrum znajduje się Avenida dos Aliados, z ratuszem na czele. To znów okolica przeznaczona głównie dla turystów, ze sklepami i wieloma innymi atrakcjami. Ładna, ciekawa ze względu na portugalskie azulejos na niektórych budynkach, ale też bardziej europejska, niestety mniej wyróżniająca się.

Katedra
Katedra

Kościoły w Porto

W Portugalii znajduje się wiele ładnych kościołów. W Porto na szczególną uwagę zasługują dwa. Pierwszy to oczywiście katedra (Sé do Porto). Z tarasów przed nią bardzo ładnie widać Ribeirę i dachy Porto. Zaczęto ją budować w 1110 roku, zaś ostatnie modyfikacje miały miejsce jeszcze w XX wieku. Uchodzi za jeden z najważniejszych przykładów architektury romańskiej, choć dodano do niej już elementy gotyckie. To także jeden z najstarszych zabytków w mieście.

Drugi, dość charakterystyczny to kościół i wieża kleryków (Igreja e Torre dos Clérigos). Najbardziej znana jest oczywiście jego wieża, która dość mocno wybija się w okolicy. Dziś to jeden z symboli miasta. Kościół w stylu barokowym wzniesiono w XVIII wieku. Architektem był Włoch Nicolau Nasoni, stąd też da się zauważyć spory wpływ między innymi toskańskiej architektury. Sam kościół wewnątrz jest bardzo bogato ozdobiony.

Wieża kościoła kleryków (Clerigos)
Wieża kościoła kleryków (Clerigos)

Sklepy w Porto na które warto zwrócić uwagę

Tuż przy samej dzwonnicy znajduje się jeden z dwóch najbardziej znanych sklepów w Porto. „Casa Oriental” z czekoladą, czyli sklep kolonialny. Do niego można wejść za darmo.

Drugi ze sklepów to „Livraria Lello & Irmao”, czyli najsłynniejsza księgarnia w Portugalii. Przede wszystkim ze względu na design. Ten podobno nawet zainspirował J.K. Rowling, gdy tworzyła bibliotekę w Hogwarcie w serii książek o Harrym Potterze. Niestety wejście do tej księgarni jest płatne, kosztuje 4 Euro (przynajmniej tyle kosztowało w sezonie zimowym). Dodatkowo ilość turystów jest tu naprawdę spora. W żadnym innym miejscu w Porto nie widzieliśmy takich kolejek. To miejsce ma swoją renomę i jest trendy, dlatego przybywają tu tłumy, bardziej nawet by zrobić zdjęcia i oznaczyć się np. na Facebooku. Niestety większość, nie kupuje książek.

Porto
Porto

Sala koncertowa i dworzec

W 2001 Porto było Europejską Stolicą Kultury. Z tej okazji zaczęto budować salę koncertową, która dziś jest jedną z wizytówek miasta. A Casa da Música to nowoczesna bryła zaprojektowana przez Rema Koolhaasa. Dość mocno wyróżnia się od reszty miasta. Natomiast mówiąc o kulturze, warto też wspomnieć o azulejos, czyli białych kafelkach z mozaiką czy obrazem. W Porto mają one najczęściej kolor niebieski. Można je podziwiać w różnych miejscach, ale chyba na chwilę warto wejść na hol dworca Porto-São Bento. Tam one robią niezapomniane wrażenie.

Tramwaj linii nr 1
Tramwaj linii nr 1

Linia nr 1, czyli tramwaj miejski

Poza metrem jeżdżą tu także tramwaje, w tym dość zabytkowe. Podobnie jak w Lizbonie, tak i w Porto, te starsze kursują na liniach, które powinny przypaść do gustu turystom, stanowiąc przy tym dodatkową atrakcję. Godna polecenia jest linia numer 1, która zawozi nas nad ocean do dzielnicy Foz do Douro, gdzie możemy obejrzeć ujście rzeki do oceanu. Poza parkiem, znajduje się tu Fortaleza de São João da Foz, czyli pozostałość po dawnej portugalskiej fortecy. Jest też plaża, oraz przede wszystkim sam ocean. Bardzo klimatyczne miejsce, tak inne od reszty miasta. Samo centrum jest jednak dość kompaktowe, można zwiedzić je na piechotę.

I w środku dworca
I w środku dworca

Zwiedzanie Porto

Centrum Porto to przede wszystkim jednak małe, wąskie i niejednokrotnie kręte uliczki prowadzące to w górę, to w dół. To właśnie zwiedzając je odkrywa się urok miasta. Historyczne centrum zostało wpisane na listę UNESCO w 1996. Drugie co do wielkości miasto Portugalii wciąż pozostaje ważnym centrum biznesowym i przemysłowym, ale też od lat przyciąga rzesze turystów, którzy delektują się tutejszym winem i zabytkami.

Fort
Fort

Jeśli nie leci się do Porto bezpośrednio to można też spokojnie dojechać tu z Lizbony, czy to pociągiem, czy autobusami. Autobusy Rede Expressos jadą trochę dłużej niż pociąg, ale są tańszym rozwiązaniem. Pogoda w Portugalii jest dobra, nawet w zimie. Owszem trudno wtedy się wylegiwać na plaży, ale to idealny moment na bardziej aktywne wakacje połączone ze zwiedzaniem.

Latarnia morska
Latarnia morska

Jeśli spodobał Ci się ten wpis, polub nas na Facebooku.

Szlak portugalski
Porto

Londyn. Bond i nie tylko

Stolica Wielkiej Brytanii to jedna z najważniejszych światowych metropolii, póki co wciąż pełni rolę głównego City Europy i nawet mimo groźby Brexitu tak szybko się to nie skończy. Londyn (ang. London) to olbrzymie, przepiękne miasto, w którym tradycja przeplata się z nowoczesnością. Ale to także miejsce bardzo filmowe. Tak bardzo, że można by temu poświęcić cała monografię. Niemniej jednak spróbujemy ogarnąć temat choć częściowo.

Big Ben i budynek parlamentu
Big Ben i budynek parlamentu

Londyn – śladami Bonda i nie tylko

Jednym z najbardziej charakterystycznych miejsc w Londynie jest budynek parlamentu, czyli Pałac Westminsterski, wraz z  zegarem zwanym Big Benem. Oficjalnie obecnie nazywa się on Elizabeth Tower (na cześć królowej Elżbiety II). Dziś nie ma zgody skąd się wzięła nazwa Big Ben. Jedni twierdzą, że to na cześć Benjamina Halla, który odpowiadał za instalację zegara, inni, że na cześć Bena Caunta, słynnego boksera.

To punkt tak charakterystyczny, że pojawia się w bardzo wielu produkcjach, w tym także w kilkunastu Bondach (w „SPECTRE” na Moście Westminsterskim mamy nawet finał, ale właściwie każdy z odtwórców Bonda pojawiał się gdzieś w okolicy). Inne filmy to choćby „Trainspoitting”, „V jak Vendetta” (zresztą dość mocno odwołujący się do historii Guya Fawkesa, który próbował wysadzić ten budynek), a także budynek parlamentu widzimy choćby w „Sherloku Holmsie” Guya Richiego.

London Eye
London Eye

Po drugiej stronie Mostu Westmisterskiego widać słynny diabelski młyn London Eye. Jeszcze nie ma rozbudowanej filmowej historii, ale coraz częściej pojawia się gdzieś w tle londyńskiego krajobrazu. Jest wysoki, więc bardzo się wybija. W czołówce serialu „Sherlock” była panorama Londynu z widokiem na Oko.

Downing Street 10 - siedziba premiera Wielkiej Brytanii
Downing Street 10 – siedziba premiera Wielkiej Brytanii

Innym bardzo charakterystycznym miejscem w Londynie, które pojawia się w serii o Bondzie, ale nie tylko, jest siedziba premiera Wielkiej Brytanii znajdująca się na Downing Street 10. W Bondzie najczęściej widzimy to miejsce trochę od środka, choć oczywiście zdjęcia są nagrywane w studiu. Jednym z filmów, w którym wykorzystano prawdziwe ujęcia tej ulicy jest choćby „Królowa” (2006) z Helen Mirren. Niestety siedziba premiera jest pilnie strzeżona i nie da się do niej podejść blisko.

Pałac Buckingham
Pałac Buckingham

Za to czasem jest możliwość zwiedzenia pałacu Buckingham, o ile oczywiście nie ma w nim aktualnie rodziny królewskiej. Trzeba mieć trochę szczęścia. Pod pałacem w „Śmierć nadejdzie jutro” lądował James Bond. Miejsce to jest kolejnym bardzo charakterystycznym punktem na mapie Londynu, więc widzieliśmy je choćby w „BFG: Bardzo fajny gigant” Stevena Spielberga, „Żelaznej damie” czy „Skarbie narodów: Księdze Tajemnic” (gdzie niby była okazja zobaczyć wnętrza).

Tower (w tle między innymi 30 St Mary Axe)
Tower (w tle między innymi 30 St Mary Axe)

Sherlock, Mission: Impossible

Kolejny bardzo filmowy punkt Londynu to słynne Tower of London i znajdujący się obok Tower Bridge. Bardzo charakterystyczny, częściowo podnoszony most. To kolejna ikona miasta, więc tu znów czeka nas wymienianie filmów. „Tomb Raider”, „Mission: Impossible”, „Londyn w ogniu”. Także Bond. No i znów „Sherlock” Richci’ego, tam co prawda mostu jeszcze nie ma, ale końcowy pojedynek dzieje się na rusztowaniach. Zaś samo Tower pojawia się choćby w serialu „Sherlock”, gdzie Moriarty dobiera się do królewskiej korony. To także miejsce-legenda miasta ze względu na trzymane tu kruki. Podobno póki żyją, monarchia w Wielkiej Brytanii będzie trwać. Więc są utrzymywane za pieniądze podatników, stanowią jeden z ważniejszych symboli miasta (podobnie jak to było z małpami na Gibraltarze).

Trinity Square
Trinity Square

Niedaleko Tower znajduje się Trinity Square. Charakterystyczny budynek o numerze 10 pojawił się w „Skyfall”. To właśnie tu M. przyjeżdża się zameldować do Mallory’ego po wypadkach w Turcji.

Budynek MI-6
Budynek MI-6

Pozostając przy Bondzie, bardzo istotnym elementem jest też oczywiście siedziba MI-6. Początkowo mieściła się ona w budynku Ministerstwa Wojny (co także pojawiło się w serii). Potem już za czasów Price’a Brosnana MI-6 otworzyło nowy budynek nad Tamizą, do dziś się tam znajduje i jak twierdzą niektórzy straszy. W serii z Craigiem z nieznanych przyczyn wymyślono sobie nowy budynek, fabularnie wysadzając poprzedni. Ten zniszczony w filmach jednak wciąż ma się dobrze.

Filmowy Universal Exports
Filmowy Universal Exports

Bardzo blisko obecnej siedziby MI-6 (ta nie została zmieniona wbrew kanonowi ostatnich Bondów), znajduje się inny budynek, który pojawił się w „Doktorze No”. Z jakiegoś powodu zamiast pokazywać wtedy siedziby wywiadu, pokazywano fikcyjne Universal Exports. Ale tak, to nadal Londyn, współczesny w dodatku.

National Galery
National Galery

Charakterystyczne punkty Londynu

Kolejnym bardzo charakterystycznym punktem Londynu jest słynny Trafalgar Square z kolumną admirała Nelsona. To miejsce bardzo często wykorzystują filmowcy. Dodatkowo przy placu mieści się też Galeria Narodowa (National Gallery). Znajduje się tam choćby obraz Williama Turnera „Ostatni rejs Temeraire”, który Bond ogląda razem z Q w „Skyfall”. galerii ekspozycja i umeblowanie wygląda trochę inaczej niż w filmie, ale obraz wciąż tam się znajduje. Inny bardzo sławny obraz w kolekcji to oczywiście „Słoneczniki” Van Gogha. Przy okazji Turnera warto przypomnieć wspaniały film „Mr. Turner”, ukazujący kulisy powstawania wielu dzieł artysty, mniej tam Londynu czy lokacji, ale w bardzo ciekawy sposób są ukazane wnętrza dawnej Anglii.

Zaś filmowo Trafalgar to nie tylko Bond (a Bond to nie tylko „Skyfall”). Znów będzie bardziej wyliczanka: „Wonder Woman” (2017), „Trainspotting”, „To właśnie miłość”, „Na skraju jutra” (2014), „V jak Vendetta”, „Ludzkie dzieci” (2006), „28 dni później”, „101 dalmatyńczków” (1996), czy „Latający cyrk Monthy Pythona”. To na tyle rozpoznawalne miejsce, że bardzo szybko widać, iż akcja dzieje się w Londynie.

Piccadily Circus
Piccadily Circus

Pozostajemy przy placach. Inny słynny londyński plac to oczywiście Piccadilly Circus. Pojawia się choćby w „Szybcy i wściekli 6”, „Mrocznym rycerzu”, „Trainspotting”, „Harrym Potterze i Insygniach Śmierci I”, „Dzienniku Bridget Jones” czy „Notting Hill”.

Leicester Square i słynne kina
Leicester Square i słynne kina

Trzecie takie miejsce to Leicester Square. Albo Lester, jak najczęściej czytają to londyńczycy. To miejsce filmowe, ale zupełnie z innych względów. W okolicy placu znajduje się kilka kin, w których często organizowane są uroczyste premiery. Ale samo również pojawiło się w kinie, choćby w „Notting Hill”.

Greenwich
Greenwich
Greenwich w Bondzie
Greenwich w Bondzie

Greenwich i Piraci z Karaibów

Dość słynne miejsce to także Greenwich, gdzie znajduje się Old Royal Naval College. W Greenwich jest też południk zerowy. Kiedyś można było sobie na nim stanąć za darmo, obecnie ta część, przyciągająca bardzo wielu turystów, jest płatną atrakcją. Natomiast po reszcie Greenwich można sobie spokojnie pospacerować. Nawet słynny fresk w Painted Hall jest do obejrzenia za darmo. Stary college został wykorzystany w Jamesie Bondzie, ale tym razem nie udawał Londynu, a Repozytorium Sztuki na Kremlu („Ośmiorniczka”). W „Skyfall” czy „Świat to za mało” już jest to z powrotem Londyn, ale raczej pełni tam rolę tła. Nagrywano tu między innymi „Piratów z Karaibów: Na nieznanych wodach” (2011), „Thor: Mroczny świat”, „Kryptonim U.N.C.L.E.”, „Mumia powraca”, „Sherlock Holmes: Gra cieni”, „Jak zostać królem”, „Tomb Raider”.

Greenwich w Piratach z Karaibów, czyli Painted Hall
Greenwich w Piratach z Karaibów, czyli Painted Hall

Londyn w Bondzie był też Petersburgiem. Dokładniej to Somerset House. Zdjęcia na wewnętrznym dziedzińcu zostały wkomponowane w „Goldeneye” w ujęcia nagrane faktycznie w St. Petersburgu. Ale jak to zwykle w Bondzie bywa, lokację użyto potem w „Jutro nie umiera nigdy”, choć niekoniecznie pokazując ten sam dziedziniec. Tam Somerset House pełni rolę ministerstwa obrony. Inne filmy tu nagrywane to „Sherlock Holmes”, „X-Men: Pierwsza klasa”, „Księżna”, czy „Duma i uprzedzenie”.

Somerset House
Somerset House

College of Arms zagrał sam siebie. Pojawia się w „W tajnej służbie jej królewskiej mości”. Tutaj Bond przyjeżdża dowiadywać się o herbach. W filmie widać zarówno charakterystyczny front budynku jak i wnętrza.

College of Arms
College of Arms

Star Trek i Harry Potter

Niedaleko znajduje się inne charakterystyczne miejsce, czyli katedra św. Pawła. To kolejna ikona Londynu rozsławiona także przez logo produkcji telewizyjnych Thames. Filmowo to znów wyliczanka: „Trainspotting”, „Harry Potter i więzień Azkabanu”, czy „Sherlock Holmes”. W samej katedrze zaś został nagrany pogrzeb w „Lawrencie z Arabii” Davida Leana. Katedra została też cyfrowo odtworzona w „W ciemność. Star Trek” J.J. Abramsa. Zresztą widać tam większą futurystyczną panoramę Londynu XXIII. Oprócz nowych wieżowców, czy katedry można dostrzec też kilka innych, jak choćby 30 St Mary Axe.

Millennium Bridge a w tle katedra św. Pawła
Millennium Bridge a w tle katedra św. Pawła

Niedaleko katedry z kolei znajduje się Tamiza oraz Millennium Bridge. Ten ostatni pojawił się w „Strażnikach galaktyki”. Ten most także pojawia się w „Harrym Potterze i księciu półkrwi„, podobnie jak Tamiza. Natomiast Tamizę widzimy znów w bardzo wielu filmach, w tym oczywiście jest jedna sekwencja akcji z Bonda w „Jutro nie umiera nigdy”. Ale zanim wrócimy do Bonda, to wokół Tamizy mamy choćby kilka ujęć z „Mechanicznej pomarańczy” Stanleya Kubricka, czy znów „Mission: Impossible”.

Stacja metra Canary Wharf
Stacja metra Canary Wharf

Gwiezdne Wojny

Bond płynie w kierunku finansowego centrum Londynu, czyli Canary Wharf. To takie europejskie City, choć oczywiście instytucje finansowe są porozrzucane po całym mieście. Tu jednak w dawnym porcie zbudowano dość dużą, nowoczesną dzielnicę drapaczy chmur. Nawet stacje metra są tu futurystyczne. Nic dziwnego, że wykorzystali je filmowcy. Choćby w „Łotrze 1 – Gwiezdne Wojny Historie” metro jest częścią imperialnej cytadeli na Scarif. Stację wykorzystano też w „28 dni później” czy „To właśnie miłość”.

Canary Wharf
Canary Wharf

Wieżowce też są na tyle charakterystyczne, że pojawiają się w wielu filmach z Bondowego cyklu, oczywiście jako tło. Ale nie tylko 007 tu był. Batman („Batman – Początek”), „Johnny English”, Jack Ryan („Czas patriotów”), czy „Adwokat” Ridleya Scotta.

Widok na O2 Arena
Widok na O2 Arena

Po przeciwnej stronie Tamizy mamy z kolei O2 Arena, czyli olbrzymi namiot/cyrk. Tu także pojawił się Bond. Natomiast O2 ma jeszcze jedną dodatkową atrakcję, otóż przeprawa przez Tamizę na drugą stronę może się odbyć kolejką, z której widać dość dobrze panoramę tej części miasta.

Globe Theatre
Globe Theatre

Śladami Szekspira

Nad Tamizą, blisko Millennium Bridge odtworzono teatr Globe. Oryginalny Globe Theatre w którym wystawiano sztuki Szekspira oczywiście nie zachował się do naszych czasów. Pierwsze próby jego odtworzenia wiążą się z filmem „Zakochany Szekspir”. Obecnie teatr działa. Może nie jest to dokładnie wierna replika, ale starano się przyłożyć bardzo dużo uwagi do szczegółów. W teatrze odbywają się regularnie spektakle, oprócz tego można też go zwiedzić. Są wycieczki, jednak w okresie turystycznym, jak do wielu miejsc, trochę ciężko się tu dostać.

Kolejne słynne miejsce to oczywiście Hyde Park. Może nie jest jakoś specjalnie rozpoznawalny filmowo, ale historycznie owszem. To właśnie tu w tak zwanym Speaker’s Corner, każdy mógł publicznie powiedzieć, co mu leżało na sercu. Można było nawet narzekać na królową, pod warunkiem, że się nie stało na ziemi angielskiej, więc kiedyś stawano na skrzyniach po mydle. Sam park obecnie jest miejscem rekreacji londyńczyków. Filmy to choćby „Johny English”, druga „Bridget Jones”, „28 tygodni później”, czy „W 80 dookoła świata” (1956).

Marble Arch
Marble Arch

Przy Hyde Parku znajduje się inne charakterystyczne, ale nie tak eksponowane przez filmowców miejsce czyli Marble Arche.

The Shard (Londyn)
The Shard (Londyn)

Nowym symbolem Londynu jest bez wątpienia The Shard. Póki co najwyższy wieżowiec w Europie. Jest on na tyle charakterystyczny, że z pewnością pojawi się w wielu filmach.

Covent Garden
Covent Garden

Muzea i film

Filmowo dużo się też działo w okolicach Covent Garden. Znajduje się tam między innymi Królewska Opera. Więc w okolicy kręcono i Bonda („SPECTRE”), „Teorię wszystkiego”, „Piąty Element” Luca Bessona, „Bliżej”, czy „Zdrajca w naszym typie”.

Filmowo warto zwrócić uwagę na Albert’s Hall, gdzie odbywają się czasem projekcje filmów z muzyką na żywo.

W Londynie trzeba też pamiętać o muzeach. Oczywiście najsłynniejsze to British Museum, gdzie są zgromadzone przedmioty przywiezione na Wyspy w czasach świetności Imperium. Bardzo ciekawa kolekcja.

Charakterystyczne jest też muzeum Historii Naturalnej (Natural History Museum). Bardzo interesujące ze względu na okazy, jak i architekturę. Schody w głównym holu dość często pojawiają się w kinie. Ostatnio choćby w „Mumii”, ale też w „Tomb Raiderze”, czy „Jupiterze intronizacji” oraz „Legendzie Tarzana, władcy małp” (z 1984). Tuż obok tego muzeum znajduje się Muzeum Techniki. Oba można zwiedzać za darmo, trzeba na to liczyć tak przynajmniej pół dnia.

Hol w muzeum historii naturalnej
Hol w muzeum historii naturalnej

Jeśli chodzi o muzea to oczywiście istnieje coś takiego jak The London Pass. Jednak warto zauważyć, że część najciekawszych atrakcji tego typu jest dostępna za darmo. Więc w tym wypadku trzeba bardzo uważnie przeliczyć, czy to się w ogóle kalkuluje.

Londyn ma bardzo dobrze rozbudowaną sieć komunikacyjną. Metro łączy się z kolejkami podmiejskimi, nadziemnymi. Można też skorzystać z autobusów oraz wodnych tramwajów, no i wspomnianej już kolejki linowej. To bardzo ułatwia poruszanie się po tak rozległym mieście, między różnymi wybranymi punktami. Najlepiej kupić sobie Oyster Card. To miejski bilet. Należy doładować go i kasować przy używaniu. Ma on jedną bardzo istotną zaletę. W momencie, w którym dojdziemy do opłaty maksymalnej za dzień na danym obszarze, to póki z niego nie wyjedziemy, nie zejdzie nam więcej pieniędzy z karty. Kupując kartę Oyster można też od razu czasem znaleźć darmową mapkę metra i miasta. Karta Oyster jest płatna, ale można ją bez problemu zwrócić odzyskując tym samym wpłacone pieniądze.

Londyn to wspaniałe filmowo miejsce, do którego pewnie jeszcze nie raz wrócimy. Tak w rzeczywistości, jak i kiedyś z kolejnym wpisem.

Szlak brytyjski
Londyn
Szlak filmowy
Londyn