Archiwa tagu: Quentin Tarantino

Paryż, zwiedzanie kulturalnej stolicy na filmowo

Stolica Francji to miasto popularne wśród turystów, ale przede wszystkim kulturotwórcze. Paryż (fr. Paris) zadziwia zabytkami, bogatymi muzeami, dziełami sztuki, lśni modą i imprezami, ale jest również obecny w filmie. Podobnie jak w przypadku Londynu właściwie wszystkie najważniejsze atrakcje i zabytki Paryża trafiły na wielki bądź mały ekran, zwłaszcza gdy się do tego doda kinematografię francuską. Stolica Francji to też olbrzymie i zróżnicowane miasto, na zwiedzanie którego i rok może być mało. No i to jedno z najchętniej odwiedzanych miast na świecie.

Zgromadzenie Narodowe (Paryż, Francja)
Zgromadzenie Narodowe (Paryż, Francja)

Historia Paryża

Nazwa Paryż pochodzi od nazwy plemienia Celtów – Paryzjów – którzy zasiedlili ten obszar w III wieku przed naszą erą. Paryzjowie zamieszkiwali dzisiejszą Île de la Cité. Zostali podbici przez Rzymian w 52 roku przed naszą erą i od tego momentu miasto nosiło nazwę Lutetia. Nazwa Paris nie była oficjalną, ale z czasem zaczęła zastępować tą rzymską. Duży rozwój Paryża nastąpił dopiero w 508 roku, gdy król Franków, Chlodwig uczynił go swoją stolicą. W średniowieczu miasto regularnie kurczyło się i rozrastało z powodu wojen, epidemii lub prosperity. Od XVI wieku Paryż rozwijał się także jako stolica kulturalna Europy, a potem świata. Królowie Francji, nawet po przeprowadzce do Wersalu, nie zapominali o dawnej stolicy, dbali o jej rozwój. Potem znów nastąpił regres związany z historyczną zawieruchą. Nadeszła Rewolucja Francuska i kolejne zmiany władz, aż do Wiosny Ludów w 1848, których główną areną działań był Paryż.

Pola Marsowe, Pałac Inwalidów i Montparnasse
Pola Marsowe, Pałac Inwalidów i Montparnasse

W czasach rządów cesarza Napoleona III rozpoczęto wielką przebudowę Paryża, którą nadzorował Georges Haussmann. To właśnie z tamtego okresu pochodzi obecny rozkład miasta. Wiązało się to w wielu miejscach z wyburzeniem istniejących budynków, stworzeniem arterii komunikacyjnych, parków i zaplanowaniem francuskiej stolicy od nowa. Przebudowa ta trwała od 1852 do 1870 roku. Wkrótce potem doszło do wybuchu wojny z Prusami i oblężenia miasta. Zniszczenia były bardzo dotkliwe. Pod koniec wojny doszło do kolejnej rewolucji, czyli Komuny Paryskiej, a wraz z nią miasto ponownie ucierpiało. Następnie nastała słynna La belle époque, czyli trwający aż do wybuchu I wojny światowej okres rozwoju miasta, głównie kulturalnego. To właśnie ten okres najbardziej ukształtował współczesne miasto. Paryż, także dzięki Wystawom Światowym, nowym prądom w sztuce, stał się artystyczną stolicą świata, dyktującą trendy. Ten status utracił dopiero po II wojnie światowej, acz nadal pozostaje ważnym miejscem na artystycznej mapie świata.

Schody na wieży Eiffle’a
Schody na wieży Eiffle’a

Wieża Eiffle’a

Jedną z pierwszych rzeczy, która przychodzi ludziom na myśl o Paryżu jest Wieża Eiffle’a. To symbol i jedna z najbardziej rozpoznawalnych budowli na świecie. Otwarto ją w 1889 z okazji wystawy światowej i setnej rocznicy Rewolucji Francuskiej. Był to zaledwie jeden ze 107 projektów, ogromny i nowoczesny w wykonaniu. Chciano go zbudować z prefabrykatów. Było to wielkie przedsięwzięcie, a sam projekt budził niemałe kontrowersje. Powstała nawet petycja 300 (w nawiązaniu do wysokości wieży – 300 metrów), którzy domagali się szybkiego zdemontowania tego szkaradztwa, a jeszcze lepiej zaprzestania budowy. Na nic to się zdało. Co ciekawe, sam Gustave Eiffel, któremu przypisuje się jej autorstwo, tylko nadzorował projekt i zarabiał na nim, był inwestorem. Większość zaprojektowali Maurice Koechlin i Émile Nouguier. Sam Eiffel początkowo był sceptyczny wobec projektu. Domagał się pewnych zmian, gdyż pierwotny model zdawał mu się zbyt techniczny.

„Zabójczy widok”, czyli James Bond na wieży Eiffle’a (Paryż)
„Zabójczy widok”, czyli James Bond na wieży Eiffle’a (Paryż)

Za elementy dekoracyjne odpowiadał Stephen Sauvestre i dopiero po jego zmianach projekt zatwierdzono i zrealizowano. Eiffel miał kontrakt z miastem, na mocy którego mógł zarabiać na turystach wchodzących na wieżę przez 20 lat. Potem niby miała być rozebrana, ale zainteresowanie i ruch sprawiły, że miasto zainteresowało postanowiło obiekt zostawić. Dziś trudno sobie wyobrazić Paryż bez wieży Eiffle’a, mało tego ma ona swoje kopie w Las Vegas, Tokio czy luźną inspirację w Pradze. Tu warto jeszcze wyprostować jedną rzecz. Eiffel oczywiście też był konstruktorem i swój wkład w wieżę miał, ale bardziej przypisuje mu się choćby zbudowanie mostu w Porto, niż wieży z nim kojarzonej. Ot to był tylko jeden z wielu projektów, na który nie miał czasu. Ciekawostka: komercyjne wykorzystywanie zdjęć oświetlonej wieży, ze względu na prawa autorskie, wymaga zezwolenia. Zostało one dodane wiele lat później i jest objęte prawami autorskimi.

Restauracja Le Jules Verne
Restauracja Le Jules Verne, także pojawił się tu James Bond

Zwiedzanie wieży Eiffle’a

W latach 80. XX wieku wieża została mocno zmodernizowana, tak by dostosować ją do większej liczby turystów. Zamontowano choćby windy. W ubiegłej dekadzie ograniczono też możliwość przechadzania się pod wieżą, obecnie wszędzie są bramki bezpieczeństwa i bez biletu trudno tam wejść. Bilety warto kupić z wyprzedzeniem w sieci, w szczycie sezonu na miejscu nawet nie ma co liczyć na zakup. Natomiast godzina na bilecie nie jest tak dokładnie przestrzegana, można przyjść trochę wcześniej. Czas na górze też nie jest wyznaczony. Wieża ma trzy piętra na wysokości 57 metrów, 115 metrów i 276 metrów.

Na pierwszym znajduje się restauracja i sklepy, a także fragment oszklonej podłogi (dodany w latach 80. XX wieku). Na drugim także mamy wykwintną restauracje „Le Jules Verne”. Zaś na trzecim właściwie jest już tylko mały taras widokowy, nie licząc gabinetu Eiffle’a. Wszędzie dojeżdża się windami. Na drugim piętrze musimy się przesiąść. Uwaga: kupując bilety można też wybrać maksymalny poziom, który chce się zobaczyć.

Wieża Eiffla
Wieża Eiffla

Kinowe życie wieży Eiffle’a

Wieża Eiffla musiała znaleźć swoje miejsce w filmie, zwłaszcza jako ikona Paryża. Większość nie-francuskich produkcji, których akcja dzieje w tym mieście, ma jakieś ujęcia wieży. Po schodach chodził James Bond – czyli Roger Moore w „Zabójczym widoku” (1985). Tam też kręcono zdjęcia w „Le Jules Verne”. Do tej restauracji można wejść bez rezerwacji, ale nie po to, by sobie ją pooglądać. Pilnują tego dość skrupulatnie. Ceny wyznaczają jakiego typu gości chcą tam obsługiwać i nie są to backpackerzy. Osoby nie spełniające kryteriów nie zostają wpuszczane. Wystrój obecnie jest zmieniony względem filmowego. W „Zabójczym widoku” Bond wybiega z restauracji i obserwujemy pościg po schodach, 007 goni May Day, która następnie wyskakuje z wieży na spadochronie.

Warto dodać, że pierwszy podobny skok wykonał 4 lutego 1912 austriacki wynalazca – Franz Reichel, który testował swój własny płaszcz-spadochron. Wyskakiwał on z pierwszego piętra i zginął. May Day wylądowała bez problemu. Zaś z innych filmów na samej wieży dzieje się też część akcji „Men in Black: International”, acz w tym wypadku to co odtworzono w studio nie ma wiele wspólnego z rzeczywistością.

Wieża Eiffla widziana z Palais de Chaillot (Paryż)
Wieża Eiffla widziana z Palais de Chaillot (Paryż)

Palais de Chaillot

Blisko wieży Eiffle’a, po drugiej stronie Sekwany, wzniesiono Palais de Chaillot. Ten monumentalny budynek powstał z okazji Wystawy Światowej w 1937. Znajduje się na wzgórzu Chaillot, są tu też ogrody Trocadéro, fontanna, muzea, teatr, akwarium, a przede wszystkim wspaniały widok na wieżę. To też bardzo charakterystyczne miejsce, które można zobaczyć choćby w „Mission: Impossible: Fallout”, tam właśnie agent Walker rozmawia z dyrektor Sloane. Promenada też pojawia się w filmie „Anna” Luca Bessona, główna bohaterka spaceruje tędy. W 007 też można dostrzec ujęcie tego miejsca. Jedno z muzeów jest miejscem akcji „Człowieka z Rio” z Jeanem-Paulem Belmondo.

„Mission: Impossible – Fallout” i widok na wieżę Eiffle’a (i dalej Paryż)
„Mission: Impossible – Fallout” i widok na wieżę Eiffle’a (i dalej Paryż)

Paryż: Pola Marsowe i Pałac Inwalidów

Dokładnie po drugiej stronie wieży Eiffla rozciągają się Pola Marsowe. To obszar zieleni o powierzchni 25 hektarów. Dziś przede wszystkim słynie z odbywających się tu koncertów i imprez kulturalnych. Natomiast wcześniej przylegał do Szkoły Wojskowej i służył kadetom jako poligon ćwiczeniowy. Szkoła to z kolei piękny budynek, wciąż użytkowany zgodnie z pierwotnym zamysłem, zbudowany jeszcze przez Ludwika XV, trochę inspirowany Luwrem. Inicjatorką wzniesienia go była markiza de Pompadour, królewska kochanka.

Pałac Inwalidów, Grobowiec Napoleona Bonaparte (Paryż, Francja)
Pałac Inwalidów, Grobowiec Napoleona Bonaparte (Paryż, Francja)

Dalej rozciąga się kolejny budynek wojskowy – Pałac Inwalidów. Obecnie to muzeum wojska, które można zwiedzać. Prezentuje przede wszystkim historię armii francuskiej. W ramach pałacu znajduje się Kościół Inwalidów. Piękny budynek z XVII wieku, obecnie nie pełni już roli religijnej. W olbrzymim sarkofagu spoczywa tu Napoleon Bonaparte, a całość sprawia wrażenie jego własnej świątyni. Dziedziniec pałacu pojawił się w filmie „Vidocq”. Natomiast w tym miejscu warto zauważyć jedną rzecz. O ile u nas Rewolucja Francuska jest raczej dobrze postrzegana, w Paryżu tego nie widać. Można o niej się dowiedzieć w niewielu miejscach, najczęściej jest to tragiczna historia. Co innego z Napoleonem. Paryżanie wciąż go czczą w pewien sposób, upamiętniając jego legendę.

Norte-Dam przed pożarem
Norte-Dam przed pożarem

Paryż: Katedra Naszej Pani (Notre-Dame)

Zwiedzając zabytki Paryża nie można pominąć katedry. W dawnych czasach rzymska Lutencja potrzebowała godnej świątyni, tym samym na Île de la Cité wzniesiono świątynię Jowisza. Po Rzymianach w jej miejscu powstała Bazylika św. Szczepana (ówczesna katedra Paryża). Jednak Francja potrzebowała budynku o wiele bardziej godnego, więc starą świątynię zburzono i zaczęto budowę Notre-Dame (katedra Naszej Pani), która trwała 200 lat. To piękny budynek, również historyczny. Tu koronował się potem Napoleon I, tu oczyszczono z zarzutów pośmiertnie Joannę D’Arc. Świątynia została zdemolowana podczas Rewolucji Francuskiej, przemianowano ją na świątynię rozumu.

Swój renesans zawdzięcza Victorowi Hugo, który dość mocno lobbował za jej renowacją. Tej przewodził Eugène Emmanuel Viollet-le-Duc. Wówczas też nadano jej najbardziej znaną formę, włącznie z gargulcami, których wcześniej nie było i iglicą na skrzyżowaniu naw. Katedra słynie ze swoich pięknych rozet i witraży oraz wspaniałego wnętrza. Dodatkowo tuż przed wejściem znajdowały się dwa dodatkowe miejsca, na które trzeba zwrócić uwagę. Pierwszy to krypty, można zwiedzać. Drugi to gwiazda, symboliczne centrum Paryża.

Notre-Dame przed pożarem (Paryż)
Notre-Dame przed pożarem (Paryż)

Popularność katedry Norte-Dame

15 kwietnia 2019 katedra niestety spłonęła i obecnie jest zamknięta. Zniszczenia są ogromne, zaś renowacja trwa. Wówczas w informacjach mówiono, że to symbol chrześcijaństwa i Francji. To pierwsze to dość mocne nadużycie, drugie, pomimo historycznych wydarzeń, też jest zbyt mocnym określeniem. Legenda Notre-Dame pochodzi właśnie z XIX wieku, kiedy to Wiktor Hugo próbował ratować ten podupadający i zapomniany kościół. Napisał słynną powieść „Katedra Najświętszej Marii Panny w Paryżu”, którą obecnie dzięki hollywoodzkim adaptacjom znamy lepiej jako „Dzwonnik z Norte-Dame”. Książka była ekranizowana kilkanaście razy (wliczając w to kontynuacje). Ostatnia głośna wersja to film animowany Disneya z 1996. W animacji architektura i szczegóły są oddane bardzo dobrze.

Katedra Norte-Dame już po pożarze
Katedra Norte-Dame już po pożarze

Uchodząc za symbol współczesnego Paryża pojawia się w wielu obrazach, nie tylko animowanych. Przy wejściu ginie matka Amelii, gdy spada na nią samobójca, zaś tył katedry i skwer Jana XXIII jest miejscem akcji w „O północy w Paryżu” Woody’ego Allena. Tam bohaterowie siedzą na ławce i łatwo to miejsce odnaleźć (blisko znajduje się pomnik Jana Pawła II). Zresztą ten film Allena ukazuje bardzo wiele różnych ujęć Paryża, zwłaszcza podczas muzycznego wstępu. Natomiast na Promenade René Capitant przy Sekwanie kręcono „Mission: Impossible – Fallout”, scenę w której Ethan Hunt negocjuje z Białą Wdową. W tle doskonale widać katedrę, tym samym dość łatwo znaleźć potem to miejsce.

Norte-Dam widziana z poziomu Sekwany
Norte-Dam widziana z poziomu Sekwany

Paryż: Pałac Kapetyngów

Na Île de la Cité wznosi się Pałac Kapetyngów, czyli Conciergerie. Kiedyś siedziba królewskiego szambelana, a potem więzienie. Sam budynek ma ciekawą architekturę, a przy tym jest to jedno z nielicznych miejsc, gdzie można dowiedzieć się czegoś o Rewolucji Francuskiej. Choć nawet tu hasła Równość, Wolność, Braterstwo nie brzmią tak, jakbyśmy oczekiwali to sobie wyobrażali. W Conciergerie jest nawet wystawa ofiar Rewolucji, wśród nich znajdziemy zarówno Marię Antoninę, Maximiliena de Robespierra, jak i mnóstwo innych ofiar. W Paryżu bardziej niż samą Rewolucję, wspomina się jej ofiary, choć oczywiście 14 lipca, czyli dzień zburzenia Bastylii, jest świętem narodowym.

„Mission: Impossible – Fallout”, Biała Wdowa, Sekwana a w tle katedra Norte-Dam (Paryż, Francja)
„Mission: Impossible – Fallout”, Biała Wdowa, Sekwana a w tle katedra Norte-Dam (Paryż, Francja)

Filmowo, w „Zabójczym widoku” Conciergerie udaje posterunek policji, skąd M odbiera Jamesa Bonda. Widzimy oczywiście ujęcia z zewnątrz.

Prefektura Policji na wyspie Cite (Paryż)
Prefektura Policji na wyspie Cite (Paryż)

Obok wznosi się Pałac Sprawiedliwości. Wcześniej w tym miejscu urzędowali rzymscy zarządcy, potem wznosił się pałac królewski. Dziś to przede wszystkim sądy,  co też wykorzystał Andrzej Wajda w „Dantonie”: to tędy był prowadzony Danton na gilotynę.

Witraże w świętej kaplicy (Paryż)
Witraże w Świętej Kaplicy (Paryż)

Paryż: Święta Kaplica

Z czasów królewskich pozostała tu jeszcze dwukondygnacyjna Święta Kaplica (Sainte-Chapelle). Król Ludwik IX Święty zażyczył sobie mieć w pałacu kaplicę godną świętych relikwii, w tym fragmentu korony cierniowej Jezusa Chrystusa. Zbudowano ją bardzo szybko, w latach 1241 – 1248, projekt nadzorował Pierre de Montreuil. Ze wspaniałymi witrażami, które przedstawiają 1164 sceny biblijne, jest jednym z najważniejszych religijnych zabytków Paryża i robi fenomenalne wrażenie. To też było jedyne miejsce w całym mieście, gdzie ktoś z obsługi domagał się, byśmy mówili po francusku. Kaplica była też inspiracją dla kaplicy w Vincennes.

Mona Lisa w Luwrze
Mona Lisa w Luwrze

Luwr, jedno z najsłynniejszych muzeów świata

Pałac, a obecnie muzeum Luwr (Musée du Louvre) to kulturalny symbol Paryża i miejsce, które koniecznie trzeba zobaczyć, co wcale nie jest takie łatwe. W sezonie jest oblegane przez rzesze turystów, więc samo wejście jest kłopotliwe. Co więcej, wchodzi tu dużo wycieczek, które przelatują przez to muzeum w ciągu 2-3 godzin. Zwiedzanie większości Luwru szybkim tempem zajmuje praktycznie cały dzień, więc dość łatwo można sobie wyobrazić, co się dzieje przy najsłynniejszych dziełach. Dobrym sposobem na odwiedzenie Luwru jest przyjechanie poza sezonem (jesień, zima).

Luwr (Paryż)
Luwr i słynna piramida, będąca obecnie głównym wejściem (Paryż)

Luwr jest dziś jednym z największych pałaców świata. Powstał początkowo w 1190 roku i był wówczas fortecą warowną. Z czasem kolejni królowie Francji zmieniali go i przebudowywali, aż w końcu stał się pałacem królewskim. Od XVI wieku był oficjalną siedzibą królów, zburzono też wtedy część zamkową i rozbudowywano ogromną przestrzeń pałacową. Tak dużą, że król Henryk IV urządzał wewnątrz polowania na lisa dla swojego syna. Z czasem pałac zaczął tracić na rzecz Wersalu, a jego przestrzenie oddano naukowcom i artystom. To prawdopodobnie zadecydowało o dalszych losach Luwru. Po Rewolucji stał się muzeum, które początkowo wystawiało to, co zgromadzili monarchowie Francji. Potem doszły jeszcze łupy Napoleona. Jednak muzeum w dzisiejszej postaci powstało dopiero w 1981, kiedy to z budynku usunięto choćby ministerstwa. Postawiono też szklaną piramidę, będącą dziś głównym wejściem. Łatwo zgadnąć, że wywołało to niemałe kontrowersje.

„Kod DaVinci” i Luwr (Paryż)
„Kod DaVinci” i Luwr (Paryż)

Dziś w Luwrze jest wystawionych około 10 tysięcy przedmiotów z kolekcji liczącej sobie 350 tysięcy. Muzeum ma też swoją filię w Abu Zabi. Z Luwrem wiąże się też tak zwany syndrom Stendhala: z powodu przesycenia niektórzy mają zawroty głowy lub palpitacje serca. To też jedno z najczęściej odwiedzanych muzeów na świecie. Są tu zarówno galerie sztuki, jak i zabytki archeologiczne. Najbardziej znane i oblegane dzieła to „Mona Lisa” Leonarda Da Vinci, „Nike z Samotraki”, czy „Wenus z Milo”.

Luwr w Kinie

Luwr nieraz pojawiał się w filmie. Obecnie chyba najgłośniejszy z nich to „Kod Da Vinci” Rona Howarda na podstawie powieści Dana Browna. Głośna historia z „Ostatnią wieczerzą” w tle zaczyna się od zabójstwa, które ma miejsce w Luwrze. Mamy okazję więc zobaczyć zarówno wnętrza muzeum, jak i oświetloną piramidę na początku i końcu filmu. Częściej jednak Luwr był tłem lub uwiarygodnieniem Paryża, jak choćby w przepełnionym erotyzmem „Marzycielach” Bernardo Bertolucciego, gdzie bohaterowie biegają po nim. Podobnie został ukazany filmach: „Wiek niewinności” Martina Scorsese, „Francuski pocałunek” Lawrence’a Kasdana, czy „Pret-a-porter” Roberta Altmana. Dziedziniec muzeum jest też widoczny w prologu „Wonder Woman” z DC Extended Universe. Niejako większą rolę ma w francuskim filmie „Belfegor – upiór Luwru”. Tam jednak wiele ujęć kręcono w studiu.

Zegar w muzeum Orsay
Zegar w muzeum Orsay

Paryż: Muzeum Orsay

Wiele z atrakcji Paryża stanowią słynne muzea, jak choćby Orsay (Musée d’Orsay). Kiedyś znajdował się tu dworzec kolejowy, który zaprojektował Victor Laloux. Był on nowoczesny jak na początek XX wieku, jednocześnie konstrukcją nawiązywał tak do znajdującego się po drugiej stronie Sekwany Luwru, jak i do secesji. Dworzec, choć popularny, nie przetrwał próby czasu. Trudno było go zmodernizować, tak by obsługiwał nowoczesne pociągi, więc przestał pełnić swoją funkcję. W latach 70. XX wieku postanowiono go rozebrać, ale nie spodobało się to paryżanom. Wskutek ich protestów dworzec został wpisany w 1973 w rejestr zabytków, a cztery lata później zaczęto tu tworzyć muzeum, otwarte w 1986.

Dziś Muzeum Orsay słynie z bardzo bogatej kolekcji sztuki, głównie powstałej w latach 1848 – 1914. Znajdziemy tu dzieła takich twórców jak Monet, Manet, Degas, Renoir czy Cezanne. Uchodzi za jedną z najważniejszych galerii w stolicy Francji. Na górze znajduje się kawiarenka z zegarem, przez którego szyby można oglądać miasto. Zegar ten został odtworzony w filmie Martina Scorsese „Hugo i jego wynalazek”. Film kręcono między innymi w Paryżu, choć akurat nie w tym muzeum. Za to przed wejściem nagrywano francuskich „Nietykalnych” Olivera Nakache i Erica Toledano. Tuż przy muzeum ustawiono interesujące rzeźby zwierząt.

Fontanna Strawińskiego
Fontanna Strawińskiego

Paryż: Oranżeria i muzeum Rodina

Zostajemy przy Monecie. Jego cykl „Nenufarów” ma właściwie własne, prywatne muzeum. To Oranżeria, znajdująca się stosunkowo blisko Luwru. Z czasem stała się też domem innych dzieł Moneta i nie tylko. Inaczej niż w Luwrze, tutaj wnętrze lepiej eksponuje wystawione dzieła, pozwalając się bardziej na nich skoncentrować.. Po drugiej stronie Sekwany zaś znajduje się muzeum Rodina (Musée Rodin) szczycące się kolekcją rzeźb Auguste’a Rodina. To obok Luwru, Wersalu i Orsay jedno z najpopularniejszych muzeów w Paryżu. Oba te muzea znalazły się w filmie „O północy w Paryżu”. W obu Gil i Inez odwiedzają je z przyjaciółmi i dyskutują o sztuce. Gil zaś ma okazję zabłysnąć swoimi ciekawostkami.

Centrum Pompidou
Centrum Pompidou

Centrum Pompidou w Paryżu

Zostając w temacie muzealnym, warto wspomnieć jeszcze o centrum sztuki nowoczesnej Pompidou. Budowę rozpoczęto w 1969 na polecenie prezydenta Francji Georgesa Pompidou i to właśnie jego potem uwieczniono w nazwie. Budynek wyróżnia się specyficzną architekturą. Cześć zewnętrznych korytarzy została wykorzystana w serii o Jamesie Bondzie, dokładniej „Moonrakerze”, gdzie jest fragmentem kompleksu laboratoriów Draxa. Wykorzystano nowoczesny styl, mający się kojarzyć z przemysłem kosmicznym. Obok znajduje się słynny plac Strawińskiego z jeszcze słynniejszą fontanną, zaprojektowaną przez Jeana Tinguely i Niki de Saint Phalle. Jest kolorowa, rusza się i mocno wyróżnia postaciami inspirowanymi muzyką.

Gobelin w Muzeum Średniowiecza Cluny
Gobelin w Muzeum Średniowiecza Cluny

Muzeum Średniowiecza Cluny

Z paryskich muzeów warto jeszcze zwrócić uwagę na dawną średniowieczną siedzibę opatów z Cluny. Obecnie to muzeum średniowiecza. Pałac zbudowano w stylu zwanym podmiejskim gotykiem. Warto jednak zwrócić uwagę także na wystawiane eksponaty, w tym przede wszystkim holenderskie gobeliny, z których słynnym jest „Dama z jednorożcem”.

Łuk Tryumfalny
Łuk Tryumfalny

Łuk Tryumfalny

To jeden z zabytków Paryża epoki napoleońskiej. Napoleon zażyczył sobie pomnika chwały. Miał być wielki (wyszło 45 metrów szerokości i 50 wysokości) i nawiązujący do stylu rzymskiego. Tak zaprojektowano Łuk Tryumfalny. Pracę nad nim trwały 30 lat. Napoleon nie doczekał jego ukończenia, ale to właśnie tu zaczął się jego kondukt żałobny. Dziś pod Łukiem znajduje się grób nieznanego żołnierza. Łuk natomiast można zwiedzać i z góry obserwować miasto. Wpierw do pokonania mamy 284 schody. Na górze znajduje się muzeum. Dalej można wejść jeszcze wyżej na taras widokowy. Swoją drogą ten paryski Łuk zainspirował budowę podobnego w Bukareszcie.

Grand Palais
Grand Palais

Pola Elizejskie

Do Łuku prowadzi jedna z najsłynniejszych ulic Paryża – Pola Elizejskie. Pełna jest drogich sklepów i luksusowych restauracji. Razem z Łukiem Pola bardzo często pojawiają się w różnych filmach, najczęściej znów, w tle, by pokazać Paryż. Tu można wymieniać, „Francuski pocałunek”, „Uprowadzona”, „Fantomas”, „Wasabi – Hubert zawodowiec”, a także wiele scen do filmu „Do utraty tchu” Jeana-Luca Godarda. No i jeszcze na Polach mamy Pałac Elizejski, a tam siedzibę prezydenta Francji.

Plac Zgody (Paryż)
Plac Zgody (Paryż)

Obok znajduje się Grand Palais i inne muzea. Wielki Pałac to budynek, który powstał na Wystawę Światową w 1900 roku. To duża bryła z kolumnami i szklanym dachem, obecnie pełni rolę muzeum. W „Mission: Impossible – Fallout” na jego dachu ląduje Ethan Hunt i agent Walker. Scenę lądowania jednak nagrywano na pustyni pod Abu Zabi, dach odtworzono komputerowo. Obok znajdują się inne muzea, trochę dalej pałac Tokyo.

„Diabeł ubiera się u Prady”, plac Zgody (Paryż)
„Diabeł ubiera się u Prady”, plac Zgody (Paryż)

Paryż: Plac Zgody

Idąc w stronę Luwru przejdziemy na plac Zgody (Place de la Concorde). Kiedyś stał tu kolosalny posąg Ludwika XV, potem w czasach Rewolucji gilotyna. Obecnie stoi egipski obelisk i bardzo charakterystyczna fontanna, a właściwie dwie. Znajdują się po obu stronach obelisku. To też dobry punkt widokowy na Łuk Tryumfalny. Tu nagrywano ujęcia ze „Skarbu Narodowego: Księgi tajemnic”. Tu toczy się część akcji „O północy w Paryżu”, „Amerykanina w Paryżu” czy „Diabeł ubiera się u Prady”. W tym ostatnim przypadku zdjęcia na lokacji kręcono przez dwa dni i to jedno z niewielu ujęć w stolicy Francji, mimo że w filmie niby jest go więcej. Więc jak w przypadku wielu innych filmów, raczej ujęcia uwiarygodniające.

La Defense
La Defense

La Defense, czyli paryskie City

Z drugiej strony Łuku Tryumfalnego mamy Drogę Tryumfalną, będącą przedłużeniem Pól Elizejskich, która prowadzi aż do dzielnicy La Defense wraz z charakterystycznym Wielkim Łukiem (Grande Arche), który jest nowoczesną interpretacją Łuku Triumfalnego. La Defense to dawne pole bitwy, tu Francuzi prowadzili obronę przeciw Prusakom w 1871, stąd nazwa. Intensywna rozbudowa tej dzielnicy zaczęła się w latach 60. XX wieku, stała się wówczas paryskim City, biznesową częścią miasta, pełną nowoczesnych wieżowców. Niektóre, jak wspomniany Wielki Łuk, były bardzo odważnymi projektami. Po La Defense spacerował Jason Borune w „Tożsamości Bourne’a” i widać tam w tle Łuk.

Nowy Łuk Tryumfalny, błędnie tłumaczony czasem jako Arka
Nowy Łuk Tryumfalny, błędnie tłumaczony czasem jako Arka

Paryż, kabaerty i „Moulin Rouge”

„Moulin Rouge” uchodzi to jeden z najsłynniejszych kabaretów w Paryżu, otworzony w 1889. Złą sławę jako miejsce zgorszenia zdobył w XIX wieku, potem stał się trochę zapomniany, aż do 2001roku, gdy wszedł na ekrany głośny musical Baza Luhrmanna „Moulin Rouge!”. Dziś to także jeden z najpopularniejszych kabaretów, ale też zdecydowanie „najgrzeczniejszych”. To przede wszystkim nasycona erotyzmem rewia, zakończona tym, na co czekają tam wszyscy, czyli kankanem. W XIX wieku ten utwór Jacquesa Offenbacha szokował. Nazywano go „delirum tremens” lub „tańcem epileptyka”. Dziś to ikoniczny element przedstawienia w paryskim kabarecie. Skandaliczna przeszłość tego kabaretu wiąże się tam także z wykonaniem pierwszego publicznego striptizu w 1896. Wywołało to spore zamieszki w mieście trwające kilka dni, zginęły nawet dwie osoby. Jeden obóz czuł się oburzony tym czynem, drugi interwencją policji, która aresztowała striptizerkę. Uznano to za cenzurę.

Moulin Rouge
Moulin Rouge

„Moulin Rouge” trudno pomylić z jakimkolwiek innym kabaretem ze względu na charakterystyczny budynek z czerwonym młyn wiatrakowym. Na  ukazaniu fasady kabaretu  filmowy występ „Moulin Rouge” się kończy. Prawdziwe wnętrza nie są tak przestronne jak widzimy to w filmie Luhrmanna. Napakowanie ludzi sprawia wręcz klaustrofobiczne wrażenie. Warto też wspomnieć, że nie był to pierwszy film o tym kabarecie, pierwszy powstał w 1928, kolejne w 1934 i 1952 (z Zsa Zsą Gabor), wszystkie były musicalami.

Kabarety dziś

Dziś rewia przede wszystkim stawia na tradycję, tym samym przyciąga tłumy odwiedzających. O bilety warto postarać się wcześniej, czy to przez Internet, czy na miejscu. Trzeba pamiętać, że kupując bilety można od razu zamówić szampana, jeśli tego nie zrobimy, to na miejscu już nie będzie możliwości domówienia. Bilety nie należą do najtańszych, ale całe przedstawienie zdecydowanie jest warte swojej ceny. Oprócz „Moulin Rouge” działają w Paryżu jeszcze inne kabarety, przede wszystkim „Le Lido” na Polach Elizejskich (słynący z pokazów burleski). Większość pozostałych ma odważniejszy repertuar. Warto dodać, że obok samego „Moulin Rouge” działa sklepik z pamiątkami.

Montmarte przyciąga wielu turystów knajpkami i malowniczymi uliczkami
Montmarte przyciąga wielu turystów knajpkami i malowniczymi uliczkami

„Moulin Rouge” mieści się na Montmarte w części, w której znajduje się dziś dużo innych kabaretów, sex-shopów, a nawet słynne paryskie muzeum seksu. Kiedyś było tu też więcej burdeli, to one ściągnęły artystów w tę okolicę, tworzących paryską Bohemię. Tu także znajduje się słynny plac Pigalle. Znany jest w Polsce dzięki „Stawce większej niż życie”. Hasło „W Paryżu najlepsze kasztany są na placu Pigalle” weszło na stałe do polskiego języka potocznego. Niestety Zuzanna, która lubi je tylko jesienią, byłaby zawiedziona. W tym miejscu kasztanów dziś się nie sprzedaje. Natomiast kasztany jadalne można kupić bliżej ścisłego centrum Paryża od ulicznych handlarzy.

Café des 2 Moulins
„Café des 2 Moulins” to kawiarenka z „Amelii”. To też jedno z miejsc w Paryżu, w którym świadomie kultywuje się set jetting, czyli odwiedzanie lokacji filmowych.

Montmarte

Przy „Moulin Rouge” znajduje się jeszcze jedna filmowa atrakcja. Idąc Rue Lepic dojdziemy do „Café des 2 Moulins”, która zagrała samą siebie w filmie „Amelia”. Do dziś czynna i utrzymująca wystrój podobny do ekranowego. W filmie wystąpiło też wiele uliczek i lokalizacji Montmarte, w tym także stacje metra. Mieści się tu choćby słynna Abyss, czyli najgłębiej położona stacja, również widoczna w filmie. Samo Montmarte to dawna dzielnica artystycznej bohemy, a wcześniej rozpusty (w sumie jedno z drugim się łączy). Znajduje się tu między innymi dom, który należał do Teo van Gogha, brata i jednocześnie sponsora Vincenta.

Paryskie „Bistrot La Renaissance” zagrało między innymi w „Bękartach Wojny”
Paryskie „Bistrot La Renaissance” zagrało między innymi w „Bękartach Wojny”

Dziś Montmarte to przede wszystkim knajpki i kawiarnie. Wspomniane kabarety i podobne przybytki pozostały, stanowiąc część klimatu tego miejsca. Warto pamiętać, że sam rozwój Montmarte przypadł na okres, gdy była to miejscowość pod Paryżem. Jednak jej sława, także artystyczna, spowodowała zwiększenie zainteresowania ze strony odwiedzających jak i tych, którzy chcieli się tu przeprowadzić. Rozwój spowodował, że po około 1907 cyganeria przeniosła się w okolice Montparnse, Montmarte zaś włączono do Paryża.

Bistrot La Renaissance
Bistrot La Renaissance

Paryż i Quentin Tarantino

Warto też wybrać się do restauracyjki Bistrot La Renaissance. Znajduje się już za Montemarte, trochę dalej od ścisłego centrum. Została wykorzystana w filmie „Bękarty wojny” Quentina Tarantino. To tu w okupowanym Paryżu Frederick Zoller przeszkadza Shosannie podczas odpoczynku w kawiarni. Można usiąść praktycznie przy tych samych stolikach. Wystrój się niewiele zmienił, trochę zmodyfikowano drzwi. Nie jest to jedyny film, który tu kręcono. Bistro gościło także kilka francuskich produkcji.

Bazylika Najświętszego Serca
Bazylika Najświętszego Serca

Paryż: Bazylika Najświętszego Serca (Sacre Coeur)

W Montmarte znajduje się też największe wzniesienie w mieście, a na jego szczycie nowa, piękna i bardzo charakterystyczna bazylika Najświętszego Serca (Sacré-Cœur). Wiążą się z nią dwie historie. Po pierwsze to dzieło wotywne. Dwaj francuscy przedsiębiorcy idąc na wojnę z Prusami, obiecali sobie, że jeśli Paryż zostanie nietknięty, a oni tu wrócą, to wybudują bazylikę. Rok później, gdy podpisano pokój, a stolica Francji pozostała nienaruszona, zaczęli wypełniać swoją obietnicę. Wspomogło ich prawie 10 milionów Francuzów, którzy przetrwali wojnę i późniejszą Komunę Paryską. Projekt jest autorstwa Paula Abadie, który nawiązywał do budowli romańsko-bizantyjskich. Do budowy użyto trawertyn z Château-Landon, dzięki niemu świątynia ma tak biały kolor. 19 tonowy dzwon „Savoyarde” jest największym dzwonem w Paryżu i jednym z największych na świecie. Bazylikę ukończono w 1914, ale z powodu wojny konsekracja nastąpiła dopiero w 1919.

Wnętrza paryskiego Panteonu
Wnętrza paryskiego Panteonu

Dziś bazylika Sacre Coeur jest jednym z najbardziej charakterystycznych punków Paryża. Przed nią znajduje się taras widokowy. Miejsce bardzo często wykorzystywane jest przez filmowców, zwłaszcza okolice przed głównym wejściem do świątyni lub na taras od dołu. Między innymi w „Amelii” działo się tu co najmniej kilka scen, także z chodzeniem po schodach.

Galeria Lafayette (Paryż)
Galeria Lafayette (Paryż)

Paryż: Galeria Lafayette

Choć filmowo nie jest istotna (pomijając epizod w „Strach nad miastem” z Jean-Paulem Belmondo), to dobrze oddaje ważną część kultury francuskiej, czyli modę. Galeries Lafayette przyciąga wielu klientów, którzy potrafią czekać na jej otwarcie ustawiając się w kolejkach pod drzwiami. Ciekawszy dla nas jest sam budynek. Choć niestety w wielu miejscach został zmodernizowany, to szczęśliwie główny hol wraz z inspirowaną bizantyjskim stylem kopułą pozostaje nietknięty. Warto to zobaczyć. Znajduje się tu nawet szklany mostek, z którego za darmo można lepiej oglądać kopułę. Chętnych trochę jest, więc trzeba odstać swoje w kolejce. Można też wyjść na dach, to bowiem doskonałe miejsce widokowe. Natomiast już samo otwarcie galerii przyciąga tłumy turystów szukających modowych nowinek i… polujących na cenowe okazje.

Kościół św. Magdaleny w Paryżu
Kościół św. Magdaleny w Paryżu

Paryż: Kościół św. Magdaleny (de la Madeleine)

Ze świątyń na uwagę zasługuję z pewnością kościół św. Magdaleny (L’église de la Madeleine). To istne cudo w którego przypadku nie do końca wiadomo, czym właściwie ten budynek jest. Budowę rozpoczęto na życzenie Napoleona, który też zdecydował o greckim stylu. Miała to być świątynia chwały armii francuskiej, ale czasy się zmieniły. Budowę przerywano i wznawiano w sumie trzykrotnie, zmieniało się też przeznaczenie budynku. Od parlamentu, muzeum, giełdy, biblioteki, sądu czy nawet dworca. Ostatecznie zrobiono z tego kościół, konsekrowany w 1842. Choć brakuje tu krzyża, czy dzwonnicy, na tympanonie znajdujemy płaskorzeźby przedstawiające Sąd Ostateczny. Środek jest już bardziej klasyczny. Warto wspomnieć o tym, że to właśnie tu odbywały się nabożeństwa pogrzebowe Fryderyka Chopina i Adama Mickiewicza.

Panteon (Paryż)
Panteon (Paryż)

Panteon

Ostatecznie marzenie Napoleona o świątyni chwały zrealizowano w dwóch miejscach. W kościele Inwalidów (gdzie go pochowano) oraz w bazylice św. Genowefy. Ta powstała na polecenie Ludwika XV. Ukończono ją krótko przed Rewolucją Francuską. Potem przez kolejne stulecie nie było wiadomo, co zrobić z tą budowlą. Ostatecznie została przerobiona na Panteon Narodowy, już po czasach Napoleona. Ten paryski jest wzorowany na Panteonie w Rzymie. Dziś upamiętnia wielkich Francuzów, wielu z nich tu pochowano. Można też zobaczyć wahadło Foucaulta. Filmowo uwieczniono go w „Człowieku z Rio”, choć trochę ciężko go zobaczyć. Przy placu przed Panteonem kręcono sceny pościgu ulicami Paryża, więc świątynia jedynie miga na ekranie. Wewnątrz znajdziemy też ciekawe ryciny ukazujące historię tego miejsca.

Kościół św. Szczepana (Paryż)
Kościół św. Szczepana (Paryż)

Kościół św. Szczepana ze Wzgórza (St. Etienne du Mont)

Oryginalny relikwiarz świętej Genowefy przeniesiono z bazyliki do znajdującego się tuż obok kościoła Saint-Etienne du Mont, czyli świętego Szczepana ze Wzgórza. Budowano go od 1492 do 1626, więc w międzyczasie zmodyfikowano styl. Do gotyku dodano trochę renesansowej wizji. Słynie z unikatowej przegrody ołtarzowej pochodzącej z tamtego okresu. Zawitał do niego Woody Allen w filmie „O północy w Paryżu”, acz tylko z zewnątrz. Gil siedzi na schodach przed kościołem, kiedy przyjeżdżają po niego znajomi z lat 20.

„Le Louis Philippe”, czyli Paryż i „Plotkara”
„Le Louis Philippe”, czyli Paryż i „Plotkara”

Paryż: Kościół św. Sulpicjusza

Kościół św. Sulpicjusza (Église Saint-Sulpice) to drugi największy po Norte-Dame kościół w Paryżu. Budowano go przez 134 lata, w dodatku jednej z wież nigdy nie ukończono ze względu na brak funduszy. Dziś słynie z dwóch powodów: pierwszy to freski, których autorem jest Eugène Delacroix. Drugi powód, filmowy: tutaj rozgrywały się sceny z filmu „Kod Da Vinci”. Zdjęcia nagrywano na zewnątrz. Wnętrze kościoła odtworzono w studio. Tu znajdowała się „Rose Line” i pogańska świątynia, ale to oczywiście fikcja literacka (i filmowa).

Oryginalna paryska zabudowa
Przykład oryginalnej paryskiej zabudowy. Dziś zostało zaledwie kilka budynków w tym stylu i są mocno pochowane.

Paryż: Kościół św. Gerwazego i Protazego

Trochę dalej od centrum znajduje się kościół św. Gerwazego i Protazego (Saint Gervais Saint Protais). Zaczęto go budować pod koniec XV wieku, prace trwały blisko 150 lat. Został względnie nietknięty przez Rewolucję Francuską. Uszkodzono go dopiero podczas I wojny światowej. Można go spokojnie zobaczyć za darmo, przybywa tu mało turystów. Ale na jego tyłach przy ulicy Rue de Barres, można zobaczyć oryginalną paryską zabudowę z okresu średniowiecza. W całym mieście pozostało zaledwie kilka takich budowli. Zostały one wykorzystane jako inspiracja w disneyowskim „Dzwonniku z Notre-Dame”. Na ich podstawie odtworzono wygląd dawnego Paryża i inne budynki poza katedrą. Obok znajdują się też dwie restauracje „Chez Julien” i „Louis Philippe”, które pojawiły się w 4. sezonie „Plotkary”.

Grób Jima Morrisona, Père-Lachaise (Paryż)
Grób Jima Morrisona, Père-Lachaise (Paryż)

Cmentarz Père-Lachaise

W Paryżu nawet cmentarz może być i kulturowy i filmowy. Największy i najbardziej znany to Père-Lachaise (Cimetière du PèreLachaise), założony w 1804. Miał to być zwykły cmentarz komunalny, ale dziś przyciąga odwiedzających jako kolejna atrakcja miasta. Przede wszystkim pochowanych jest tutaj wiele słynnych osób związanych z Paryżem: Balzaak, Molier, Heloiza i Abelard, Delacroux, La Fontaine i wymieniać można by dalej. . Do niektórych jak do Oscara Wilde’a czy Jima Morrisona wciąż przybywają fani. Innych, jak choćby Fryderyka Chopina, wciąż odwiedzają Polacy. W przypadku Oscara Wilde’a warto zauważyć, że grób obecnie jest otoczony szkłem, fanki całowały go zostawiając ślady szminki. Dziś robią to na szkle. Grób Morrisona także jest odgrodzony, zaś drzewo obok niego oblepione jest gumami do żucia.

Père-Lachaise
Père-Lachaise

Père-Lachaise słynie także ze sztuki sepulkralnej. Wiele z grobowców i pomników nagrobnych powstało na fali zainteresowaniu spirytualizmem i magią, stąd intrygujące formy przypominające piramidy, nie brak tutaj także klasycznych rzeźb i prywatnych kapliczek z rodzinnymi kryptami. W połączeniu ze starodrzewem wygląd i atmosfera cmentarza skłania do refleksji i melancholijnych spacerów po długich alejach.

Cmentarz pojawił się w francuskim filmie „W imię przyjaźni” z Jean-Paulem Belmondo. Natomiast grób Jima Morrisona uwieczniono także w „The Doors” Olivera Stone’a.

Most Bir-Hakeim widziany z wieży Eiffla
Most Bir-Hakeim widziany z wieży Eiffla

Katakumby paryskie

Nie jest to jedyna nekropolia w Paryżu, na którą warto zwrócić uwagę. Druga to katakumby, gdzie pochowano 6 milionów mieszkańców. Katakumby zbudowano w momencie, gdy podjęto decyzję o zlikwidowaniu cmentarza Niewiniątek (została tam tylko fontanna). Ciała ekshumowano i przenoszono tutaj. Dziś to jedna z bardziej obleganych atrakcji w Paryżu, bilety lepiej zarezerwować wcześniej.

„Shakespeare & Company”
„Shakespeare & Company”

Romantyczny Paryż

Jeśli chodzi o turystykę filmową, warto wspomnieć o księgarni i kawiarni „Shakespeare & Company”. Znajduje się ona stosunkowo blisko katedry Norte-Dame i właściwie przez lata nie budziła tak dużego zainteresowania, mimo że ma ponad sto lat i historycznie miała swoich wielbicieli, przyciągała też artystów (wśród nich byli Ernest Hemingway, James Joyce, Scott Fidgerald czy Gertude Stein). Nadużyciem byłoby stwierdzenie, że popadła w zapomnienie, ale wydawało się, że apogeum swojej popularności ma dawno za sobą. Wszystko się zmieniło, gdy uwiecznił ją Richard Linklater w „Przed zachodem słońca” (2004), a potem Woody Allen w „O północy w Paryżu” (2011). W pierwszym filmie Jesse podpisuje tu swoją książkę, w drugim Gil odwiedza ten lokal.

„O północy w Paryżu” to wręcz gotowy przewodnik filmowy po mieście. Na zdjęciu wraz ze słynną kawiarnią – księgarnią.
„O północy w Paryżu” to wręcz gotowy przewodnik filmowy po mieście. Na zdjęciu wraz ze słynną kawiarnią – księgarnią.

Dziś nawet poza sezonem dość trudno znaleźć tu miejsce, a kolejki są całkiem spore. Lokacja została odkryta na nowo, początkowo przyciągało fanów obu filmów, z czasem jednak stało się kolejną z paryskich atrakcji. Wiele osób nawet nie ma pojęcia dlaczego, tłumy jednak są i to całkiem spore. Natomiast tu warto wspomnieć o jednej tradycji paryskiej. W dzielnicy łacińskiej, blisko Sekwany (tam znajduje się też ta księgarnia), rezydują od XVI wieku tak zwani bukiniści, czyli osoby sprzedające książki ze straganów. Prócz książek sprzedawali mapy i pocztówki, dziś wielu z nich oferuje różne przewodniki i albumy pamiątkowe o Paryżu. I tak się złożyło, że dawniej ta akurat księgarnia zaczęła przyciągać bohemę.

Pałac Soubise
Pałac Soubise

Paryż w animacjach i nie tylko

Pałac Soubise (Hotel de Soubise), w którym mieści się muzeum archiwów narodowych był jedną z lokacji udających Wersal w filmie „Maria Antonina” Sofii Coppoli. W okolicy kręcono też „Dzień szakala”. Na dziedziniec i do ogrodu można wejść bez kupowania biletu.

„Ratatuj” i sklep z pułapkami na szczury. Jest taki w Paryżu z bardzo podobną wystawą.
„Ratatuj” i sklep z pułapkami na szczury. Jest taki w Paryżu z bardzo podobną wystawą.

Jeśli chodzi o animacje, to warto wspomnieć film Pixara – „Ratatuj” Brada Birda. Jego akcja dzieje się w Paryżu, widzimy tam choćby Sekwanę, mosty, a nawet wieżę Eiffla. Dużo ciekawsze są jednak inspiracje. Tam gdzie mieściła się restauracja Gusto, istnieje inna – Tour d’Argent. Budynek w animacji oczywiście został zmodyfikowany, ale inspiracja jest na tyle czytelna, że można go spokojnie dostrzec schodząc z wyspy św. Ludwika przez most de la Tournelle.

Ets aurouze
Ets aurouze

Druga, jeszcze bardziej niesamowita, to sklep Ets aurouze przy Rue des Halles. Oferuje on środki owadobójcze, a także sprzęt i trutki na gryzonie, zaś witryna bardzo rzuca się w oczy. W „Ratatuj” widzimy przez moment wystawę z martwymi szczurami i pułapkami. Była mocno inspirowana na witrynie tego sklepu.

Dworzec Gare du Nord
Dworzec Gare du Nord

Trochę z boku został Jason Bourne ze swoją „Tożsamością”. Chodził przy brzegach Sekwany po Quai de la Tournelle, widać go też przed dworcem Gare du Nord. Bourne przechodzi też przez Nowy Most, czyli Pont Neuf. Bardzo ładny, bardzo charakterystyczny i jednocześnie wbrew nazwie to najstarszy zachowany most w mieście, którego budowa zaczęła się w 1578, a zakończyła w 1604 roku.Zbudowano go według nowej mody, gdzie zamiast domów mieszkalnych miał tylko chodnik.

„Tożsamość Bourne’a” i dworzec Gare du Nord
„Tożsamość Bourne’a” i dworzec Gare du Nord

Pałac i park Luksemburski

W 1610 zamordowano króla Francji, Henryka IV. Jego żona Maria Medycejska nie mogła wytrzymać w Luwrze i zaczęła szukać sobie innej rezydencji. Od księcia de Piney, François de Luxembourg odkupiła jego mały pałac. Chciała by przypominał jej rodzinny pałac Pittich w Florencji. Przerobieniem go, a właściwie zbudowaniem na nowo zajął się architekt Salomon de Brosse, który wysłał współpracownika (Jacques-Clément Métezeau) do Florencji, by dokładnie naszkicować pierwowzór. Przez lata nowy budynek nazywano Pałacem Medyceuszy. Do tego poprawiono ogrody, zrobiono arkady, a królowa zaczęła też kolekcjonować tu sztukę, w tym zamówione u Rubensa portrety jej samej.

Pałac Luksemburski
Pałac Luksemburski

Maria Medycejska  popadła w konflikt z kardynałem Richelie, co skończyło się jej wygnaniem, a ponieważ pałac należał do korony, więc zamieszkali tu królewscy bracia. W 1750 otworzono tu muzeum sztuki, będące pierwszym państwowym muzeum w Europie). Przestało działać w czasie Rewolucji Francuskiej, gdy pałac pełnił rolę więzienia. Po niej, od 1800 roku stał się siedzibą Senatu Francji i jest nią do dziś. Muzeum zostało zamknięte, a jego zbiory przeniesione do innych (Luwr i Palais de Tokyo). Dziś można go zwiedzać jako muzeum pałacowe. Podobnie jak senat. Darmowe są za to ogrody i park. Tu kręcono choćby „Nietykalnych”: sceny zimą w parku. W parku znajduje się Statua Wolności, jedna z dwóch w Paryżu.

Statua Wolności w Parku Luksemburskim
Statua Wolności w Parku Luksemburskim

Statua Wolnośći w Paryżu

Druga Statua, większa od tej w parku, znajduje się na Wyspie Łabędziej (Île aux Cygnes. Postawiono ją w 1889 z okazji 100-lecia Rewolucji Francuskiej. Jest czterokrotnie mniejsza od tej nowojorskiej, którą rząd Francji podarował Amerykanom zaledwie trzy lata wcześniej. Zaprojektowali ją Gustave Eiffel i rzeźbiarz Frédéric Auguste Bartholdi. Statuę można też oglądać w Tokio. Ta francuska na wyspie przyciągała filmowców. Kręcono tu pamiętną scenę we „Franticu” Romana Polańskiego, jak również „Skarb Narodowy: Księga Tajemnic”.

Statua Wolności na wyspie łąbędziej
Statua Wolności na wyspie łąbędziej

Most Bir-Hakeim

Po drugiej stronie wyspy znajduje się most Bir-Hakeim (Pont de Bir-Hakeim). Obecny wzniesiono w latach 1903-1905, zaprojektował go Jean-Camille Formigé. Wcześniej nosił nazwę mostu Passy (tak nazywała się część Paryża). Jednak potem postanowiono upamiętnić bitwę pod Bir-Hakeim. Dziś ze względu na swoją wyróżniającą konstrukcję: jest dwupoziomowy, na górze jeździ metro, na dole samochody i piesi, a także dobry widok na wieżę Eiffla, nieraz był wykorzystywany przez filmowców. Choćby w skandalizującym filmie Bertolucciego – „Ostatnie tango w Paryżu” (przechodził tędy Marlon Brando), czy„Monachium” Stevena Spielberga (tam pełnił rolę targu). Kręcono tu też „Incepcję” Christophera Nolana. Most pojawia się w sekwencji snu, który projektuje Ariadne. Tu mamy zabawę z lustrami. Cobb sobie przypomina ten most i ostrzega ją, by nie korzystała z wspomnień.

„Incepcja” i słynny most w Paryżu
„Incepcja” i słynny most w Paryżu
most Bir-Hakeim (Paryż)
Most Bir-Hakeim (Paryż)

Paryż: Pałac królewski

Palais-Royal to dawna siedziba kardynała Richelieu, znajdująca się dość blisko Luwru. Umierając kardynał przekazał go koronie, ta zaś oddała go we władanie książętom orleańskim. Ci zaś mając problemy finansowe, w drugiej połowie XVIII wieku zbudowali tu kamienice. Rozwinął się handel i gastronomia, jednocześnie na mocy królewskiego przywileju policja miała tu zakaz wstępu. Okazało się to być idealne miejsce spotkań rewolucjonistów. Pałac widzimy w filmie „Turysta” z Johnym Deppem i Angeliną Jolie. Jak również kawiarnię „Le Nemours” znajdującą się tuż przy nim, w arkadach pałacu. Między Luwrem a Pałacem rozciąga się ulica Rue de Rivoli, słynąca z drogich sklepów i lokali.

Kolumna na placu Vendôme
Kolumna na placu Vendôme

Plac Vendôme

Place Vendôme i kolumna Vendôme to obecnie kolejna droga miejscówka w Paryżu z ekskluzywnymi butikami i hotelem Ritz. Początkowo było to miejsce, które miało chwalić monarchię z pokaźnym pomnikiem w miejscu późniejszej kolumny Napoleona. Przyszła rewolucja, pomnik zniszczono, a na placu prezentowano głowy arystokratów. Obecny kształt to zasługa Napoleona, który w tym miejscu kazał zbudować kolumnę z płaskorzeźbami w układzie wstęgowym, ukazującymi zwycięstwa cesarza. Inspirowano ją kolumną Trajana w Rzymie. Filmowo to znów Woody Allen, nie tylko „O północy w Paryżu”, ale także „Wszyscy mówią kocham cię”. Kręcono tu też „Maratończyka”. Znów niestety bardziej jako tło.

Opera Garnier (Paryż)
Opera Garnier (Paryż)

Opera Garnier

Z kolei z czasów Napoleona III, doskonale ukazująca jego przepych i styl, pochodzi nowa Opera paryska, zwana Operą Garnier na cześć Charlesa Garniera, architekta. To jeden z największych teatrów na świecie: mieści 2,1 tysiąca widzów, zaś na scenie spokojnie może występować jednocześnie 450 artystów. Widać ją dość dobrze z okna hotelowego we „Franticu”. Warto też wspomnieć, że ten budynek był inspiracją dla „Upiora w Operze”, powieści Gastona Leroux. Na krótko opera pojawia się też w filmie „Sherlock Holmes: Gra cieni” (2011) Guya Ritchiego.

Resztki Bastylii na stacji metra
Resztki Bastylii na stacji metra

Mając chwilę czasu warto zwrócić uwagę na ratusz. Urząd znajduje się w tym samym miejscu od 650 lat, tylko budynki się zmieniały. Poprzedni został spalony przez Komunę Paryską, więc pod koniec XIX wieku postawiono nowy. Pojawia się w „Nietykalnych”. Niedaleko ratusza wznosi się bardzo charakterystyczny i budzący pytania budynek, czyli wieża św. Jakuba. To pozostałość po dawnym kościele, który zdecydowano rozebrać, więżę zaś zostawiono. Wpierw była fabryką śrutu, potem stacją meteorologiczną, służyła też w badaniach Blaise Pascalowi.

Coulée Verte René-Dumont
Coulée Verte René-Dumont
„Przed zachodem słońca” to inny filmowy przewodnik po Paryżu
„Przed zachodem słońca” to inny filmowy przewodnik po Paryżu

Plac Bastylii (Place de la Bastille)

Bastylia to słynne więzienie zniszczone podczas Rewolucji Francuskiej. Obecnie w jego miejscu znajduje się bardzo ruchliwe rondo Paryża z kolumną, na której stoi Geniusz Wolności. Nazwa upamiętnia dawną fortecę. Dawne mury więzienia są na jezdni wyróżnione inną kostką brukową, tak by można było sobie wyobrazić ich przebieg. Jednocześnie jedyny fragment, bardzo niewielki, znajduje się na stacji metra Bastille (peron linii 5 w kierunku Bobigny). Przy placu znajduje się też nowa opera narodowa – Opera Bastille. Budynek nowoczesny i budzący w momencie otwarcia, to jest w latach 80. XX wieku, pewne kontrowersje. Natomiast blisko placu znajduje się dawny nasyp kolejowy, którego górna cześć jest obecnie zamieniona w park – Coulée Verte René-Dumont, miejsce zwane jest też kwiatową promenadą – Promenade Plantée. Samo w sobie jest interesującą koncepcją, uwiecznioną w romantycznej komedii „Przed zachodem słońca”, gdzie Jesse i Celine sobie spacerują.

Wieża Montparnasse (Paryż)
Wieża Montparnasse (Paryż)

Wieża Montparnasse

Nowoczesne budowle dość często mają krótki żywot, stają się szybko pomnikiem swojej ery. W Paryżu jest kilka takich miejsc. Jedno z nich to wieża Montparnasse. Gdy ją otworzono w 1973 był to najwyższy wieżowiec w Europie Zachodniej, mierzący 210 m. To doskonałe miejsce widokowe. Windą wjeżdża się na 56 piętro, gdzie jest kawiarnia i można schodami wejść na 59. piętro , gdzie znajduje się taras. Windy oczywiście są płatne. widać wieżę – jeszcze w trakcie budowy – widać  w „Ostatnim tangu w Paryżu”.

Site François-Mitterrand czyli Biblioteka Narodowa
Site François-Mitterrand czyli Biblioteka Narodowa

Inne charakterystyczne budowle Paryża

Inny ciekawy budynek nowoczesnego Paryża to Biblioteka Narodowa. Otwarta w 1996, ma formę nawiązującą do otwartych ksiąg. Sam krótki spacer tutaj z pewnością wystarczy. Natomiast chcąc zobaczyć dodatkowe ciekawostki architektoniczne, warto wybrać się do parku La Villette. Znajduje się on przy XIX wiecznym budynku La Grande Halle. Dziś to centrum artystyczne, gdzie odbywają się różnej maści koncerty, ale do połowy XX wieku pełnił on rolę targowiska, na którym handlowano między innymi bydłem. W parku zaś znajduje się srebrzysta kula – La Géode. To nowy symbol architektoniczny Paryża. To również ciekawe kino sferyczne, wyświetla się tu filmy w formacie IMAX. Na sali jest 375 miejsc. Całość waży 6 tysięcy ton. Otworzono ją w 1985. Obok znajdują się inne muzea, sale koncertowe, a także wytwórnia Pathe. Mówiąc o znanych budowlach należałoby wspomnieć siedzibę UNESCO, acz niestety ten trochę rozczarowuje swoją zwyczajnością.

La Petite Halle w La Villette (Paryż)
La Grande Halle w La Villette (Paryż)
Muzeum Nauki w La Villette
Muzeum Nauki w La Villette
Kanał św. Marcina
Kanał św. Marcina

Kanał św. Marcina i Sekwana

Obok parku La Villette rozciąga się kanał Św. Marcina (Saint-Matrin). Wykopanie go zajęło 3 lata. Został otworzony w 1825 i łączy się z Sekwaną. Dziś to przede wszystkim teren rekreacyjny, ale w momencie otworzenia miał istotną rolę żeglowną. Cześć kanału dzisiaj znajduje się pod placem Bastylii i to tam kręcono ujęcia „Mission: Impossible – Fallout”. Natomiast sam kanał znajduje się w wielu filmach. Choćby są tu ujęcia z „Amelii”. Dziś jest poprzecinany śluzami i żelaznymi kładkami, trochę przypominającymi Amsterdam. To właśnie w tej okolicy miał też miejsce zamach terrorystyczny w 2015, więc znajduje się tu mała tablica pamiątkowa. Dodatkowo w okolicy podobno czuć artystycznego ducha, ale wbrew niektórym opiniom nie jest to dzielnica alternatywna.

Most Alexandra III
Most Alexandra III
„Zabójczy widok” i James Bond wyskakujący z mostu (Paryż)
„Zabójczy widok” i James Bond wyskakujący z mostu (Paryż)

O Sekwanie już wspominaliśmy parę razy i jest ona istotną częścią Paryża. Nie tylko dlatego, że dostarcza wodę, ani dlatego, że to jej nadbrzeża zostały wpisane na listę UNESCO. Wokół niej zbudowano arterie komunikacyjne miasta, jak również promenady spacerowe. Do tego dochodzą mosty. O kilku z nich już wspominaliśmy, ale warto dodać jeszcze dwa. Choćby Most Sztuki (Pont des art),  będący częściowo drewnianą kładką. Widać go dość dobrze w „Sabrinie”. Inny to Most Aleksandra III (Pont Alexandre III). To właśnie na nim kończy się pościg Bonda za May Day i tu 007 wskakuje na statek wycieczkowy w filmie… A takich po Sekwanie pływa mnóstwo: są typowo turystyczne statki, jak i pływające restauracje oraz bardziej rozrywkowe statki-dyskoteki.

Sorbona
Sorbona

Sorbona, paryski uniwersystet

I tu warto przejść jeszcze do ostatniego z ważnych symboli Paryża, czyli Sorbony. Słynny uniwersytet założono w 1253. Dziś kompleks uniwersytecki składa się z kilku budynków, muzeów, gmachów, sal konferencyjnych i wykładowych. Są one przede wszystkim funkcjonalne, nawet fasady nie są jakoś szczególnie ozdobne. Wokół zaś w Dzielnicy Łacińskiej znajdziemy mnóstwo knajpek, które rozciągają się do fontanny św. Michała, najwyższej w Paryżu  Ta część miasta znów została ukazana w „Przed wschodem słońca” podczas spaceru bohaterów.

Fontanna św. Michała (Paryż)
Fontanna św. Michała (Paryż)

Zwiedzanie Paryża

Jak zwiedzać Paryż? Najlepiej na raty. Choć samo miasto nie jest duże (2 miliony mieszkańców i kolejne 6 w aglomeracji), to jednak ilość atrakcji w centrum, w tym także ważnych kulturowo muzeów jest naprawdę spora. To też jedno z najczęściej odwiedzanych przez turystów miejsc miast świata. Efekt jest taki, że jest tam naprawdę tłoczno oraz drogo. Do przespacerowania się po Paryżu faktycznie wystarczy weekendowy wypad. Można wówczas zobaczyć część atrakcji (przynajmniej z zewnątrz), ale jeśli chcielibyśmy zobaczyć choć najważniejsze muzea i galerie, to i tydzień w Paryżu to będzie mało. Do zwiedzania muzeów dobrym miesiącem jest listopad. Pogoda nie sprzyja spacerom, tym samym jest mniej turystów i nawet w Luwrze w kolejce nie stoi się po kilka godzin (o ile przyjdzie się z rana). Pod względem ilości atrakcji Paryż w Europie może się mierzyć z Londynem, czy Rzymem.

Ratusz (Paryż)
Ratusz (Paryż)

Warto zwrócić uwagę na jedną rzecz: w Paryżu nie ma jednego turystycznego centrum. Tym samym jeśli chodzi o ceny w restauracjach to są one w miarę zbliżone w całym mieście i zróżnicowane ze względu na standard lokalu, a nie jego lokalizację.

Pomnik ofiar Holokaustu
Pomnik ofiar Holokaustu z wspomnieniem Auschwitz

Komunikacja w Paryżu

Paryż, określany u nas czasem jako Paryżewo, ma doskonale działający system komunikacyjny oparty na metrze. To pozwala na bezproblemowe poruszanie się po mieście, nawet mając hotel dalej od centrum. Atrakcje są rozrzucone, więc i tak metro jest koniecznością. Na każdej stacji metra można kupić w automacie bilet np. na 48 godzin, który doskonale starcza na weekend. Co więcej w ramach komunikacji miejskiej można dojechać do miejsc w obrębie aglomeracji, poza samym Paryżem, na przykład do Wersalu, Saint-Denis czy Vincennes.

Place des Vosges, najstarszy plac w Paryżu
Place des Vosges, najstarszy plac w Paryżu

Jeśli zamierzamy zwiedzać muzea, należy rozważyć kartę Paris Pass i jej warianty (np. Atraction, Museum itp.). Są one dość drogie, ale się kalkulują jeśli faktycznie zamierzamy część tych obiektów zobaczyć. My podczas dłuższego pobytu w Paryżu korzystaliśmy z Paris Museum Pass, którą kupuje się bezpośrednio w pierwszym muzeum. Pozwala ona na obejrzenie ponad 60 obiektów, w tym Luwru, Wersalu, muzeum d’Orsay, Oranżerii  i innych. Jednocześnie mamy opłacony przejazd do trzeciej strefy (można spokojnie RERem dotrzeć do Wersalu w ramach tego biletu) na okres tylu dni, na ile została wykupiona karta. O karcie Parsis Museum Pass jak również innych (te można zamawiać online) możecie przeczytać tutaj.

Wielki Meczet w Paryżu, z minaretem w stylu marokańskim
Wielki Meczet w Paryżu, z minaretem w stylu marokańskim

Na koniec warto też pamiętać o transporcie z lotniska. O ile w przypadku lotnisk: de Gaulle (CDG) bez problemu dojedziemy koleją miejską (linia RER), a Orly (ORL) metrem i autobusem, o tyle w przypadku lowcostowego lotniska Beauvais (BVA), najlepszą opcją jest autobus lotniskowy. W tym wypadku zdecydowanie lepiej skorzystać z kupna biletu online, także dlatego, że do autobusu stoi się w kolejce. Jak się nie dostanie na jeden kurs trzeba jechać następnym. Więc oszczędzamy czas. Zakup biletu od razu w obie strony jest tańszą opcją.

Jeśli spodobał Ci się wpis, polub nas na Facebooku.

Szlak francuski
Paryż
Szlak filmowy
Paryż

Pekin, „Ostatni cesarz” i stolica Chin

W Europie można powiedzieć, że wszystkie drogi prowadzą do Rzymu. W Azji Wschodniej prosi się, by to samo powiedzieć o Chinach. Tu jednak jest problem ze wskazaniem jednego miasta, które przez kilka tysiącleci wpływałoby kulturowo na ościenne kraje, choć niezmiennie była to stolica, niezależnie w jakim mieście się znajdowała. Niemniej jednak Pekin (chin. 北京, Beijing) można zaliczyć do grupy kilku najważniejszych miast Cesarstwa Chińskiego, zwłaszcza, że to tu doszło do jego upadku. O burzliwych losach ostatniego cesarza Chin Bernado Bertolucci nakręcił głośny film – „Ostatni cesarz” (1987), który kręcono między innymi w Pekinie, dokładniej w obu, historycznych pałacach. Ten obraz to świetny przewodnik po najważniejszych zabytkach.

Pałac Letni w Pekinie
Pałac Letni w Pekinie
Zakazane Miasto i słynny smog w Pekinie
Zakazane Miasto i słynny smog w Pekinie

Pekin: Historia miasta

Pekin to dziś drugie po Szanghaju największe miasto Chin. W samym wydzielonym mieście mieszka ponad 20 milionów ludzi. Pierwsze wzmianki o Pekinie pochodzą z początku pierwszego tysiąclecia przed naszą erą, kiedy było stolicą państwa Yan. Czasem podupadało, czasem rozwijało się, często też zmieniało nazwy. Pekin znaczy tyle, co północna stolica (podobne nazewnictwo mamy w Nankinie, Kioto, Tokio, czy Hanoi, no i Seulu). Po raz pierwszy stolicą cesarstwa zostało w X wieku naszej ery. W 1403 cesarz Yongle przeniósł tu stolicę i Pekin był nią aż do 1928 roku, kiedy stał się nią Nankin. Podczas wojny chińsko-japońskiej, Pekin znów pełnił rolę stolicy, tym razem państwa marionetkowego. Dopiero komuniści w 1949 roku przenieśli tu na powrót swoją stolicę. Gdy Pekin nie był stolicą, nosił nazwę Beiping (chin. 北平), co znaczy tyle, co północny pokój.

Pałac Letni (Pekin)
Pałac Letni (Pekin)
Widok na Zakazane Miasto z Parku Jingshan
Widok na Zakazane Miasto z Parku Jingshan (plus smog, charakterystyczny krajobraz Pekinu)

Zakazane Miasto, pałac zimowy w Pekinie

Zdecydowanie największym i najważniejszym zabytkiem Pekinu jest Zakazane Miasto, czyli pałac zimowy. Oryginalna nazwa znaczy dosłownie tyle co Starożytny Pałac. Dziś to obiekt z listy UNESCO. Mamy tu mury obronne, pawilony z charakterystyczną żółtą dachówką, bramami. Najważniejszy pawilon to Pawilon Najwyższej Harmonii. Kompleks liczył sobie 980 budynków i rozciągał się na 72 hektary.

Zakazane Miasto
Zakazane Miasto

Pałac pochodzi w dużej mierze z czasów dynastii Ming. Choć historia go nie oszczędzała, dziś jest to ważne muzeum, pierwotnie ustanowione po upadku cesarstwa w 1912 roku. Nawet komuniści zdawali sobie sprawę ze znaczenia kulturowego tego miejsca. W czasach rewolucji kulturalnej stacjonowało tu wojsko, by tłumy nie zniszczyły pałacu. Dziś odwiedzenie pałacu jest istotne także z powodów politycznych, więc dygnitarze z różnych krajów są tu dość częstym widokiem, ale też utrudnieniem. Wtedy zamyka się część kompleksu. Niestety nie można rezerwować biletów z wyprzedzeniem, więc trzeba liczyć się z kolejkami i mnóstwem zwiedzających, a także tym, że większość pawilonów zwiedza się jedynie z zewnątrz. Spora część akcji „Ostatniego cesarza” rozgrywa się właśnie w murach tego pałacu. Dobrym punktem widokowym na Zakazane Miasto jest wzgórze w parku Jingshan. Niestety w naszym przypadku widać głównie było smog.

Zakazane Miasto
Zakazane Miasto
Pekin i Zakazane Miasto w filmie „Ostatni Cesarz”
Pekin i Zakazane Miasto w filmie „Ostatni Cesarz”

Pałac Letni w Pekinie

Skoro jest pałac zimowy, to musi też być Pałac Letni nazywany czasem Yíhéyuán. Też znajduje się na liście UNESCO, ale jest to zdecydowanie późniejszy budynek niż Zakazane Miasto. Powstał w czasach dynastii Qing (ostatniej chińskiej). Pałac z ogrodem zajmuje około 2,9 km kwadratowego, z tego prawie 2 km kwadratowe to sztuczne jezioro Kunming. Obecny kształt pałacu jest mocno związany z cesarzową Cixi. Znajduje się tu po niej sporo pamiątek.

Pałac Letni
Pałac Letni
Pekin, Pałac Letni
Pekin, Pałac Letni

Dziś na terenie pałacu znajduje się prawie 3000 obiektów (galerii, altan, pawilonów). Najbardziej znane z nich to „Długi Korytarz”, „Kamienna Łódź” czy obiekty na Wzgórzu Długowieczności. Zaś turyści przede wszystkim korzystają z wycieczek statkiem po jeziorze Kunming. W filmie „Ostatni cesarz” jest go zdecydowanie mniej, ale wciąż jest.

Świątynia Nieba w Pekinie
Świątynia Nieba w Pekinie

Świątynia Nieba

Trzecim ważnym zabytkiem z listy UNESCO w Pekinie jest Świątynia Nieba, zwana też czasem Ołtarzem Nieba lub Tian Tan. Formalnie jest to świątynia taoistyczna, ale jej historia jest dużo starsza niż taoizm i samo czczenie nieba pochodzi jeszcze z czasów prymitywnych wierzeń chińskich. Świątynia powstała za czasów cesarza Yongle, mniej więcej w tym samym czasie co Zakazane Miasto.

Świątynia Nieba (Pekin)
Świątynia Nieba (Pekin)

Swoją drogą to także olbrzymi kompleks. Sama świątynia stanowi tylko jego niewielką część. Jest tu też punkt, w którym wedle chińskich wierzeń znajduje się środek świata. Dość łatwo go dostrzec, bo wszyscy chcą na nim postać przez chwilę.

Świątynia Nieba
Świątynia Nieba

Pekin i Plac Tian’anmen

Centralnym punktem współczesnego Pekinu, łączącego tradycje cesarskie i komunistyczną historię, jest Plac Niebiańskiego Spokoju, czyli słynny plac Tian’anmen. Samo Tian’anmen oznacza Bramę Niebiańskiego Spokoju, stąd czasem można spotkać się z nazwą plac Bramy Niebiańskiego Spokoju.

Brama Niebiańskiego Pokoju, Tian’anmen
Brama Niebiańskiego Pokoju, Tian’anmen

Podobnie jak wcześniej wymienione zabytki, tak i ten powstał pierwotnie za panowania cesarza Yongle. Pozostało tu kilka zabudowań z tamtego okresu, ale sama Brama dziś jest centrum komunistycznej propagandy. Znajduje się tam wielki obraz Mao Zedonga. Zresztą to zdecydowanie najbardziej „komunistyczna” architektonicznie część całych Chin. Jest tu jeszcze pomnik bohaterów i słynne mauzoleum, oraz muzeum ludowe. Komuniści przebudowali dość mocno plac nadając mu obecny wygląd.

Plac Bramy Niebiańskiego Pokoju, Tian’anmen
Plac Bramy Niebiańskiego Pokoju, Tian’anmen

Tian’anmen jest słynny także z powodów historycznych. Centralny plac Pekinu to miejsce wielu wydarzeń, choćby protestów z 1976 przeciwko Bandzie Czworga, czy słynnych stłumionych protestów studentów z 1989 roku. Oczywiście jest to „zakazana” historia. Plac jest dość mocno monitorowany przez służby i krzyknięcie tam na głos choćby: „Wolny Tybet” może być źródłem problemów. Służby są wyczulone na punkcie politycznym, ale jeśli ktoś chce robić sobie głupkowate fotki z obrazem Mao, to nie będzie z tym problemów, pod warunkiem, że widać, iż jest to tylko zabawa. Zresztą władze już od lat oficjalnie przyznają, iż Mao mylił się w pewnych kwestiach. Nieoficjalnie zaś to dziś państwo autorytarne, gdzie idee komunizmu odgrywają raczej drugoplanową rolę, żeby nie powiedzieć, że przeszkadzają w rozwoju dzikiego kapitalizmu.

Pałac Zimowy, Zakazane Miasto
Pałac Zimowy, Zakazane Miasto

Pekin: Hutongi

Z klasycznych Chin warto jeszcze spróbować zobaczyć hutongi, czyli tradycyjne chińskie dzielnice z bramami do małych, wspólnych dziedzińców między domkami parterowymi. Te dziedzińce noszą nazwę siheyuan. To także idealne miejsce na przejażdżkę rykszą.

Między hutongami
Między hutongami

Pekin: Bazary, dzielnice handlowe i wieżowce

Kolejną ciekawostką Pekinu jest Dong Hua Men, czyli nocny bazar z jedzeniem. Jeśli ktoś chce spróbować smażonej szarańczy czy innych tego typu cudów, nie powinien szukać ich po restauracjach, ale udać się do Dong Hua Men. Wieczorem ten gastronomiczny bazar ściąga mnóstwo turystów i gapiów. Choć warto dodać, że kuchnia chińska była dziwna z powodu biedy, więc wielu „frykasów” z tego bazaru nie znajdziemy łatwo w innych miejscach.

Bazar Dong Hua Men w Pekinie
Bazar Dong Hua Men w Pekinie

Obok placu Tian’anmen znajduje się też współczesny deptak, czyli Qianmen Street. Oprócz tego życie turystyczne, zwłaszcza jeśli chodzi o restauracje, toczy się wokół Dashilan Street. Jest jeszcze centrum handlowe „The Place” z niegdyś największym ekranem LCD na świecie (obecnie największym tylko w Pekinie). To stosunkowo nowa część miasta, które dość mocno zmieniono i unowocześniono przy okazji Letnich Igrzysk Olimpijskich w 2008. Zresztą wioska olimpijska, stadion, znicz, pływalnia to także jedna z nowych wizytówek miasta. Można to zobaczyć za darmo, spacerując. Swoją drogą w 2022 odbędą się Zimowe Igrzyska Olimpijskie w Peknie.

Stadion olimpijski, Pekin
Stadion olimpijski, Pekin

To także dobre miejsce do podziwiania panoramy współczesnego Pekinu, pełnego drapaczy chmur o ciekawych kształtach. Istotne są otwory, dzięki którym duchy wciąż mogą swobodnie się poruszać. Pekin, jak i całe Chiny, to przedziwna mieszanka nowoczesności, bałaganu, ale też bałwochwalstwa i zabobonów. Bardzo przypomina świat ukazany w „Łowcy androidów” (choć w Szanghaju jest to jeszcze bardziej widoczne).

Marmurowa łódź cesarzowej Cixi
Marmurowa łódź cesarzowej Cixi w Pałacu Letnim

Świątynia Harmonii i Pokoju

Religijnie bardzo ważnym miejscem Pekinu jest Świątynia Harmonii i Pokoju. To jeden z najważniejszych klasztorów buddyzmu tybetańskiego na świecie. Jest o tyle ciekawy, że łączy architekturę chińską, mongolską i tybetańską.

Świątynia Harmonii i Pokoju (Pekin)
Świątynia Harmonii i Pokoju

Pekin w kinie

Filmowo Pekin przewija się choćby w „Kill Bill” Quentina Tarantino, „Malowanym welonie”, nowej wersji „Karate Kid” z Jackie Chanem, czy „Transformers: Wiek zagłady”. Większą rolę odgrywał jako lokalizacja studia filmowego i baza wypadowa do innych chińskich lokacji – choćby w „Mumii – Grobowiec cesarza smoka”, czy głośnych chińskich produkcjach jak „Przyczajony tygrys, ukryty smok” lub „Dom latających sztyletów”.

Pekin, Zakazane Miasto
Pekin, Zakazane Miasto

Poruszanie się po Pekinie

Dziś Pekin można zobaczyć niejako przy okazji. Można tam spokojnie wyrobić wizę na 1 lub 3 dni po przylocie, czekając na przesiadkę. Pozwala to na zobaczenie miasta i nawet wybranie się na Wielki Mur czy na Grobowce Mingów. Formalności i dojazd Airport Express do centrum (w obie strony) wymagają ok. 4-5 godzin. Jeśli na przesiadkę ma się więcej czasu, to powinno wystarczyć, by zaostrzyć sobie apetyt na stolicę Chin. Zwiedzenie jej wymaga kilku dni. Warto też pamiętać o smogu, ten jest w mieście dość uciążliwy. Raz wynika z zanieczyszczenia, a dwa wzmaga go atmosfera. W Pekinie jest dość wilgotno i parno, zwłaszcza w lecie, więc wówczas smog się potrafi długo utrzymywać.

Zakazane Miasto (Pekin)
Zakazane Miasto

Jeśli spodobał Ci się wpis, polub nas na Facebooku.

Szlak chiński
Pekin
Szlak filmowy
Pekin

Tokio, japońskie megalopolis i kino

Tokio (jap. 東京都), stolica Japonii i jednocześnie największy obszar metropolitalny na świecie. Wielka aglomeracja Tokio (lub Tokio-Jokohama), obejmująca także sąsiednie prefektury, zajmuje największą równinę tego kraju. Liczba ludności Tokyo Megalopolis Region to 38 mln (stan z 2017), czyli prawie tyle samo co ludność całej Polski. Taki obszar musiał także znaleźć swoje odzwierciedlenie w kinie i o tym trochę dziś napiszemy, choć niejako przy okazji.

W Tokio jest bardzo dużo terenów zielonych, nawet niewielkich. Cieszą szczególnie w trakcie hanami.
W Tokio jest bardzo dużo terenów zielonych, nawet niewielkich. Cieszą szczególnie w trakcie hanami.

Historia Tokio

Do roku 1868, miasto nazywało się Edo (江戸, co znaczy tyle co brama na zatokę), stąd historyczne zabudowania są określane jako „okres Edo”. Pierwsza wzmianka o osadzie rybackiej położonej na przedpolu późniejszego zamku Edo pochodzi z XII wieku. Edo od 1603 r. jest siedzibą szogunatu założonego przez Ieyasu Tokugawę (jeden z trzech zjednoczycieli państwa), lennem otrzymanym od swojego sojusznika Hideyoshi Toyotomi (drugi zjednoczyciel). Edo stało się faktyczną stolicą kraju, odkąd ród Tokugawa przeniósł rządy szogunów z Kioto, które zostało jedynie siedzibą cesarza o znikomej realnej władzy.

Ogrody Hamarikyū, Tokio
Ogrody Hamarikyū, Tokio

Wraz z restauracją cesarskiego rodu Meiji, obaleniem rządów szogunatu i objęciem pełni władzy przez cesarza Mutsuhito w 1868 roku, Edo zmieniło nazwę na Tokio, czyli „wschodnia stolica”. W epoce Meiji Tokio się mocno modernizowało i rozbudowywało. Katastrofa przyszła w 1923 roku – potężne trzęsienie ziemi niemal zrównało miasto z ziemią, grzebiąc prawie 150 tysięcy ludzi. Miasto odbudowywano bardzo intensywnie, potem przyszła kolejna tragedia. Amerykańskie bombardowania z czasu II wojny światowej pochłonęły około 200 tysięcy ofiar – więcej niż zginęło w wyniku wybuchu bomb atomowych nad Hiroszimą i Nagasaki. Po wojnie ruszyła kolejna odbudowa, zresztą całej Japonii. Nowe budynki stawiano z materiałów niepalnych, opracowywano także technologie anty-sejsmiczne. Pozostałości starej zabudowy usunięto, tylko wybrane budynki o znaczeniu historycznym zrekonstruowano na bazie nowych konstrukcji.

Tokio zaskakuje dużą ilością terenów zielonych
Tokio zaskakuje dużą ilością terenów zielonych

Tokio obecnie

Stolica Japonii to miasto o przewadze średnio-wysokiej zabudowy, liczącej do 10 pięter, z rozległymi dzielnicami tradycyjnej zabudowy jednorodzinnej. Nie ma tutaj wielu wysokich budynków (łącznie 28 budynków o wysokości przynajmniej 200 metrów), najwyższy to zbudowany w 2014 roku Toranomon Hills o wysokości 255 metrów. Wyższe są tylko dwie wieże telewizyjne: Tokyo Skytree (634 m) i Tokyo Tower (333 m), o wyglądzie przypominającym paryską Wieżę Eiffla. Tokyo Skytree to druga co do wielkości konstrukcja na świecie (po Burj Khalifa o wys. 828 m w Dubaju).

Yoyogi National Gymnasium
Yoyogi National Gymnasium. Pojawia się w tle przejazdu Jamesa Bonda przez Tokio.

Centralne dzielnice Tokio mają charakter głównie komercyjny, choć wielofunkcyjny. Istotnym problemem władz miasta jest duża dobowa migracja ludności: do bogatego w biura, centra handlowe, urzędy i tym podobne obiekty za dnia przybywa wielu ludzi, by po godzinach pracy wracać w bardziej oddalone dzielnice mieszkalne. Powoduje to znaczne obciążenie komunikacji zbiorowej i prywatnej (zwłaszcza tej pierwszej). Stąd władze miasta wspierają budownictwo wielorodzinne o wysokościowym charakterze w dzielnicach centralnych.

Tokyo Tower
Tokyo Tower

Pralkowce i architektura metaboliczna, czyli najsłynniejsze zabytki w Tokio

Tu warto zdementować jedną rzecz. Japończycy nie mieszkają na małych powierzchniach. Średnia wielkość gospodarstwa domowego to 95 m2! (W Polsce w 2016 roku – 77,2 m2). Ale dotyczy to oczywiście zamożnych Japończyków. Młodzi i biedni mają do dyspozycji czasem nawet 8 m2 przestrzeni życiowej. Za to japońskie mieszkania są niskie – standard to 2,2 metra wysokości, u nas wymagane minimum w mieszkaniu to 2,5 m, ale standard nowych mieszkań to 2,6-2,7 m., zaś domów około 3 metrów wysokości. Przykładem budownictwa metabolicznego jest Nakagin Capsule Tower w Tokio, czyli jeden z „pralkowców”. Jest to też pierwsza lokacja filmowa na naszej liście. Pojawiła się w tle w filmie „The Wolverine” Jamesa Mangolda z cyklu o X-Menach.

Słynne, tokijskie pralkowce
Słynne, tokijskie pralkowce
„Wolverine” i Nakagin Capsule Tower (Tokio, Japonia)
„Wolverine” i Nakagin Capsule Tower (Tokio, Japonia)

Nurt architektury metabolicznej oznacza tworzenie jednostek mieszkalnych kompletnie wyposażonych w urządzenia niezbędne do zapewnienia podstawowych potrzeb organizmu, stąd nazwa. Mieszkanka budowane głównie w latach 70. XX wieku swoją powierzchnią 2,3×3,8 metra i wysokość 2,1 m. miały pierwotnie służyć podróżującym biznesmenom, dziś są mieszkaniami dla ubogich. Po tym nurcie ostały się jeszcze popularne w tym kraju hotele kapsułowe.

Wejście do Sensō-ji, Asakusa, Tokio
Wejście do Sensō-ji, Asakusa, Tokio

Asakusa i Sensō-ji, najsłynniejsza świątynia w Tokio

Zwiedzanie Japonii to w dużej mierze zwiedzanie świątyń, dotyczy to także stolicy. W Tokio zaczęliśmy od buddyjskiej świątyni Sensō-ji w dzielnicy Asakusa. Jest najstarszą tokijską świątynią, jej początki według legend datuje się aż na pierwszą połowę VII wieku naszej ery. Dwaj rybacy mieli znaleźć w rzece Sumida posążek bodhisattwa (osoby, która usilnie pracuje nad osiągnięciem stanu buddy lub go osiągnęła) Kannon, znanego w języku angielskim jako „bożek miłosierdzia”. Sołtys wioski, z której pochodzili rybacy, rozpoznał świętość figurki i własny dom przeorganizował na wzór świątyni. To właśnie były zręby Sensō-ji. Przetrwała ona (wraz z licznymi modyfikacjami) do czasu II wojny światowej, kiedy to została zniszczona w wyniku bombardowań. Po wojnie świątynię odbudowano.

Sensō-ji, Asakusa w trakcie kwitnienia wiśni
Sensō-ji, Asakusa w trakcie kwitnienia wiśni

Obecnie Sensō-ji jest w czołówce najchętniej odwiedzanych świątyń w Japonii. W dodatku oglądać ją można całą dobę. W nocy jest przepięknie oświetlona. Przed nią w dzień i wieczorami znajdziemy targowiska, czyli nieodłączną część japońskich świątyń. Popularne i gwarne okolice można też zwiedzać rykszą. Wejście jest darmowe z wyjątkiem pewnej części głównego pawilonu, tam zwiedzanie jest też ograniczone czasowo.

Pagoda w Sensō-ji
Pagoda w Sensō-ji

Świątynia shinto – Yasukuni

Yasukuni to świątynia narodowej religii Japonii – shinto. Pierwotną religią japońską, mniej więcej do VI wieku n.e. były kulty animistyczne o rozbudowanej mitologii. Gdy na wyspy dotarło nauczanie Buddy, stare religie zaczęto określać mianem shinto, czyli „drogi bogów”. Oprócz niezliczonych bóstw (do dziś pamięta się o garstce z nich), czczono duchy przodków – kami, a z czasem także kolejnych cesarzy, których to uważano za potomków naczelnego bóstwa Amaterasu. Jednak buddyzm wpływał silnie na pierwotną religię, zmieniając jej naukę i filozofię. W XVIII wieku pierwotna wersja shinto przeżywała swój renesans, zaś w XIX wieku wraz z upadkiem szogunatu, shinto zostało uznane za religię państwową.
Sami Japończycy nie są przesadnie wierzący – shinto kultywują raczej na zasadzie więzi z tradycją, podkreślenia swojej odrębności, wspominania historii przez kult duchów przodków. Jednocześnie mają bardzo synkretyczne podejście: małżeństwa są zawierane w obrządku shintoistycznym, zaś pogrzeby przeważnie są buddyjskie. Więcej o szinto pisaliśmy w pisie o Nikko.

Yasukuni Jinja, świątynia szintoistyczna
Yasukuni Jinja, świątynia szintoistyczna

Yasukuni Jinja to shintoistyczna świątynia założona przez cesarza Meiji w 1869 roku dla uczczenia Japończyków poległych w służbie cesarzowi. Miało to związek z japońską wojną domową Boshin („wojna roku smoka”) z lat 1868-69, kiedy to obalono władzę szogunów na rzecz silnych rządów cesarza. Kolejne wojny, w które angażowała się Japonia, powiększały grono kami – czyli dusz – poległych żołnierzy, którym oddawano cześć. Od czasu wojny Boshin Japonia brała udział łącznie w 16 konfliktach, spośród których największe żniwo zebrała II wojna światowa. Księga Dusz liczy obecnie 2 466 584 kami.

Sensō-ji, Asakusa nocą
Sensō-ji, Asakusa nocą

Kontrowersje związane z pamięcią narodową

I tu dochodzimy do kontrowersji związanych z Yasakuni. Otóż, podczas II wojny światowej Japończycy dopuścili się licznych okrucieństw i zbrodni przeciwko pokojowi, ludzkości i ludobójstwa. Międzynarodowy Trybunał Wojskowy dla Dalekiego Wschodu zwołany w Tokio po II WŚ oskarżył 28 Japończyków – wojskowych i polityków – o zbrodnie wojenne. Siedmiu z nich powieszono, reszta dostała dożywotnie więzienia. Nie przeszkadzało to jednak władzom duchowym i politycznym w Japonii na „wyniesienie na ołtarze” kami tych zbrodniarzy. Ich nazwiska znajdują się w Księdze Dusz w Yasakuni, co jest powodem spięć politycznych między innymi z Chinami, Tajwanem i obu Koreami. W Yasukuni nie czci się żadnych z tradycyjnych japońskich bóstw, lecz jedynie poległych żołnierzy – to jest więc swoiste miejsce pamięci.

Park Ueno, Tokio
Park Ueno, Tokio

Park Ueno w Tokio

Głównym miejscem naszego hanami początkowo miał być park Ueno. Pogoda nam nie dopisała, wiśnie zakwitły tu wcześniej, ale park i tak jest wart uwagi. Liczy sobie 53 hektary, obecny został założony w 1923 roku dzięki darom cesarza, stąd jego oficjalna nazwa Ueno Onshi Kōen, która oznacza „Cesarski dar – park Ueno”. Jednak historia parku sięga drugiej połowy XIX wieku. Podczas wojny domowej zburzono zamek Edo i znajdującą się u jego podnóża świątynię – włości szogunów z rodu Tokugawy. Na ich miejscu powstało pierwsze założenie parkowe.

Lampiony w parku Ueno
Lampiony w parku Ueno

Muzeum Narodowe

W parku Ueno znajduje się największe i najstarsze muzeum w Japonii: założone w 1872 roku Muzeum Narodowe w Tokio. Nas interesowała przede wszystkim Galeria Japońska z eksponatami związanymi z historią, religią i kulturą kraju. Warte odwiedzenia, zwłaszcza na sam początek przygody z Krajem Kwitnącej Wiśni. Owszem są tam też zbiory z innych części świata, ale to chyba nie jest aż tak istotne w tym wypadku. Co innego kimona, czy katany.

Jedna z katan w muzeum narodowym
Jedna z katan w muzeum narodowym

Katana albo miecz samurajski to najbardziej kojarzona z Japonią broń biała. Po raz pierwszy podobna szabla, znana jako „miecz chiński”, pojawia się w okresie Nara (VIII wiek). Między XIV a XVI wieku miecz podobny do katany był popularny wśród uboższych, pieszych wojowników. Dopiero w okresie Edo (XVII – XIX w.) pojawiła się klasyczna katana. Produkcja mieczy została usystematyzowana, ich noszenie obrosło rytuałem. W okresie II wojny światowej japońscy oficerowi nosili miecze guntō, które były stylizowane na katany. Jednak ponieważ była to produkcja masowa i słabej jakości, nawet dziś istnieje obowiązek niszczenia guntō. Obecnie oryginalne katany wytwarzane są w limitowanych ilościach, regulowanych przez rząd.

Muzeum Narodowe w Tokio
Muzeum Narodowe w Tokio

Ciekawostką jest, że stal ostrza jest wyprodukowana z żelaza wypłukiwanego z górskich strumieni w postaci czarnych samorodków. Taką stal produkuje się 2 do 3 razy do roku wyłącznie w Japonii. Wokół tego rozrosła się legenda o wyjątkowości tej stali. Proces wielokrotnego jej przekuwania jednak wynika wprost z gorszej jakości żelaza wydobywanego w Japonii. Ma wysoką nieczystość i nierówne rozłożenie węgla w materiale, co wymusza na miecznikach korzystanie z bardziej wyrafinowanych metod kucia stali. Obecnie dałoby się sprowadzać lepszą stal, ale historycznie lepiej wspierać legendę o wyjątkowości.

Posoborowy kościół katolicki, Franciscan Chapel Centre w Tokio
Posoborowy kościół katolicki, Franciscan Chapel Centre w Tokio

Tokio: Roppongi i Franciscan Chapel Centre

Zwiedzając świątynie warto też zajrzeć do chrześcijańskiej. Franciscan Chapel Centre w dzielnicy Roppongi w Tokio – jeden z nielicznych kościołów katolickich w Tokio, w dodatku taki z mszą w języku angielskim. Świątynia została konsekrowana i otwarta dla wiernych w 1967 roku. Jej architektura i wystrój ściśle stosuje się do zasad organizacji przestrzeni kościoła zapisanych podczas Soboru Watykańskiego II, co jest jednym z powodów, dla których warto tu zajrzeć. Wciąż tego typu kościołów spotyka się stosunkowo niewiele. Drugi powód to lokalny synkretyzm. Pewne elementy religii shintoistycznej i buddyjskiej zadomowiły się także w kościele katolickim. Choćby zawieszki z modlitwami i intencjami – podobne są w rodzimych świątyniach Japończyków.

Dzielnica Roppongi
Dzielnica Roppongi

O religijności Japończyków warto wiedzieć, że 57% z nich nie utożsamia się z żadną religią. Najliczniejszych wyznawców ma buddyzm: 37%, potem shintoizm i inne religie: 4,7%. Chrześcijaństwo wyznaje zaledwie 1,6% mieszkańców. Kościołów chrześcijańskich rzeczywiście wielu nie widać. Warto jest zwrócić uwagę na to, że nieutożsamianie się z żadną religią nie musi oznaczać braku praktyk religijnych (i to przynajmniej dwóch różnych na raz, zwykle shinto i buddyzmu) traktowanych jako element tradycji. Zaś przyznanie się do religii nie musi oznaczać wiary, ale może się ograniczać właśnie do elementu tożsamości.

Słynny targ rybny Tsukiji w Tokio
Słynny targ rybny Tsukiji w Tokio

Słynny targ rybny Tsukiji w Tokio

Największy targ rybny w Tokio to Tsukiji. Można wybierać między stoiskami z rybami, wodorostami, przetworami i owocami morza do zakupu do domu lub restauracji lub stoiskami i lokalami, gdzie przygotowują specjały na miejscu. Na niektórych stoiskach są wystawione darmowe próbki do częstowania się, na przykład suszone kraby obtoczone w cukrze… Targ dziś jest atrakcją przyciągającą turystów, ale tylko najbardziej zdeterminowani mają szansę zobaczyć licytację tuńczyków. Ta odbywa się bardzo wcześnie rano i ma ograniczoną liczbę miejsc (no i nie można robić zdjęć). Ludzie potrafią czekać na to od 4 lub 5 rano. Większość jednak sobie odpuszcza tę atrakcję. Targ i okolice (w tym Hamarikyu Gardens) pojawiły się w filmie „W stronę słońca” z Stevenem Seagalem. I tu mała uwaga. Obecnie sam targ został przeniesiony na sztuczną wyspę Toyosu.

Stragany na Tsukiji
Stragany na Tsukiji

Blisko targu znajduje się jedna z bardziej niezwykłych świątyń buddyjskich, jakie widzieliśmy: Tsukiji Hongan-ji. Ta zbudowana w latach 1931-39 świątynia jest wyraźnie inspirowana architekturą Zachodu i Południowej Azji. Nam przywodziła na myśl budynki oper. Hongan-ji jest jednym z miejsc pielgrzymkowych: jest to miejsce przechowywania relikwii i kultu dwóch mnichów buddyjskich i japońskiego księcia.

Świątynia buddyjska Tsukiji Hongan-ji
Świątynia buddyjska Tsukiji Hongan-ji

Dzielnica Ginza w Tokio

Ginza, biznesowa i najdroższa dzielnica Tokio. Jej nazwa pochodzi od mennicy srebra (ginza), która mieściła się tutaj w okresie Edo. Rozwój tego obszaru jako luksusowego nastąpił po tragicznym trzęsieniu ziemi w 1923 roku. Niektóre budynki są ładne, ale musimy przyznać, że w naszej wyobraźni Japonia to było większe stężenie high-tech. Jeśli szukacie miasta XXI wieku, wybierzcie się np. do Singapuru. Niestety Szanghaj czy Dubaj powodują, że mieliśmy trochę inne oczekiwania. Ginza jest ładna, zielona, ale nie tak futurystyczna.

Ginza, Tokio
Ginza, Tokio

Godzilla i wytwórnia TOHO

Japonia kojarzy się z filmami o Godzilli, prawda? Proszę bardzo, Godzilla pośród wieżowców! Niewielki skwer w dzielnicy Ginza potwór okupuje od 1995 roku pomnikiem w starszej wersji z lat 1984 – 1995. Tuż przed naszą podróżą, bo 22 marca 2018 roku skwer został przemianowany na Godzilla Square, a pomnik zastąpiono nową wersją Godzilli. Shin Godzilla to postać z filmu anime z 2016 roku, który na zachodzie był klapą, zaś w Japonii okazał się sukcesem finansowym. Nas cieszy każda Godzilla. Japończyków najwyraźniej też, bo pod pomnikiem był spory tłumek.

Pomnik Godzilli
Pomnik Godzilli

Godzilla to najdłużej istniejąca seria filmowa na świecie. Kolejne filmy powstają w wytwórni TOHO (i nie tylko) regularnie od 1954 roku i liczą już 28 produkcji pełnometrażowych, a dodatkowo seriale animowane, gry komputerowe, książki, komiksy, amerykańskie remake’i… Dla porównania najdłużej istniejąca zachodnia seria filmowa to filmy o Jamesie Bondzie. Powstają one od 1962 roku i liczą 24 oficjalne i 3 niezależne produkcje. Godzilla to metafora strachu przed bombą atomową i skutkami promieniowania. Jej nazwa zaś to połączenie japońskich słów oznaczających goryla i wieloryba. Charakterystyczny ryk potwora powstał przez pocieranie o struny kontrabasu rękawicą nasączoną w żywicy.

Wieżowce w dzielnicy Ginza
Wieżowce w dzielnicy Ginza

Godzilla wiele razy niszczyła Tokio i inne części Japonii. Generalnie w filmach Kaiju (czyli innymi słowy tych o potworach), fabuła najczęściej wiąże się z tym, że jakiś potwór się przebudza, ląduje na Ziemi i decyduje się zniszczyć coś w Japonii. Często pada na Tokio, bo tu mieszka najwięcej ludzi. Oprócz Godzilli, druga najbardziej znana seria w tym gatunku to „Gamera”, czyli super żółw, przyjaciel dzieci. W kinach w Polsce w latach 80. był znany pod tytułem „Super potwór”.

Pałac Cesarski w Tokio
Pałac Cesarski w Tokio

Pałac Cesarski w Tokio

Dość blisko Ginzy znajdują się okolice Pałacu Cesarskiego. Zwiedzanie jest możliwe z uprzednią rezerwacją, którą można zrobić jedynie na miejscu. Za to można spacerować po obszernym parku wokół Pałacu. Cały kompleks pałacowy zajmuje obszar porównywalny z Central Parkiem w Nowym Jorku – 340 hektarów.

Kamienny most przy pałacu cesarskim
Kamienny most przy pałacu cesarskim

Po obaleniu szogunatu Tokugawy w 1867 roku, zburzono jego siedzibę, zamek Edo. Stolicę kraju i dwór cesarski przeniesiono z Kioto do Edo, które przemianowano na Tokio (Wschodnia Stolica, jako nawiązanie do leżącego na zachodzie Kioto, acz takie nazewnictwo stolic wywodzi się z Chin). Podczas II wojny światowej pałac został zniszczony, a jego odbudowa i modernizacja trwały do 1968 roku. Choć nie da się go normalnie zwiedzać, to jednak park i okolica jest bardzo popularna wśród turystów. Znajduje się tutaj jeden z najbardziej znanych widoków z Japonii – tak zwany „podwójny most”. W rzeczywistości są to dwa mosty: Kamienny Most Głównej Bramy i położony za nim Żelazny Most Głównej Bramy. Z odpowiedniego miejsca perspektywa stwarza złudzenie, że jest to jeden most kamienny z żelazną balustradą. To także dobre miejsce na spoglądanie na dzielnicę biznesową, czyli Ginzę. Zaś wspomniany most widać przez chwilę w „Ostatnim Samuraju” Edwarda Zwicka.

Pomnik samuraja Kusunoki Masashige, który zasłynął wiernością cesarzowi (i seppuku).
Pomnik samuraja Kusunoki Masashige, który zasłynął wiernością cesarzowi (i seppuku).

Pałac Cesarski jest otoczony parkiem, do którego jest swobodny dostęp. Nabrzeże fosy także dostarcza przyjemności obcowania z naturą. Udało nam się trafić na kilka kwitnących wiśni. W fosie są żółwie – oczywiście ozdobne, z Ameryki Środkowej i Południowej – a w parku rozlega się ochrypłe nawoływanie licznych kruków.

Budynek Japońskiego Zgromadzenia Narodowego
Budynek Japońskiego Zgromadzenia Narodowego

Najsłynniejsze skrzyżowanie w Tokio

Bardziej ikoniczne miejsca to na przykład skrzyżowanie Shibuya. Jedno z najlepiej rozpoznawalnych miejsc w Tokio, które chętnie jest wykorzystywane przez filmowców, by uwiarygodnić miejsce akcji. I tam jest dużo ludzi. Bardzo dużo ludzi, a skrzyżowanie uchodzi za jedno z najbardziej ludnych na świecie. Z tym miejscem wiąże się jeszcze przedwojenna historia psa Hachikō. Znajduje się tu słynny pomnik pieska, który z jednej strony przyciąga turystów, z drugiej stanowi też doskonały punkt orientacyjny, gdzie można się umówić.

Słynne skrzyżowanie Shibuya
Słynne skrzyżowanie Shibuya
„Szybcy i wściekli: Tokio Drift” i skrzyżowanie Shibuya. Tu pościg ulicami Tokio nagle musi spowolnić, gdy docieramy do najtłoczniejszego przejścia dla pieszych.
„Szybcy i wściekli: Tokio Drift” i skrzyżowanie Shibuya. Tu pościg ulicami Tokio nagle musi spowolnić, gdy docieramy do najtłoczniejszego przejścia dla pieszych.

Hachikō był psem rasy akita. Zwykł odprowadzać swojego pana do pracy, a następnie czekać na jego powrót pod stacją Shibuya. Właściciel, profesor rolnictwa – Hidesaburō Ueno, niestety nagle zmarł w miejscu pracy. Nie pojawił się na stacji. Pies zaś przez kolejne dziesięć lat przychodził tam, czekać na pana. Stał się legendą. Jeszcze za życia wybudowano mu pomnik. Ten został zniszczony podczas II wojny światowej. W 1948 odsłonięto nowy pomnik Hachiko, który stoi w tym miejscu do dziś.

Pomnik psa Hachikō
Pomnik psa Hachikō

Natomiast skrzyżowanie Shibuya wiąże się z wymieniem całej listy filmów. Choćby „Szybcy i wściekli: Tokio Drift”, „Między słowami” Sofii Coppoli, „Babel” Alejandro G. Iñárritu, „Resident Evil: Afterlife”. Często skrzyżowanie to jest łączone z Kabukichō w dystrykcie Shinjuku. Tam z kolei mamy kilka ujęć z „Kill Billa części 1” Quentina Tarantino. Kabukichō słynie z neonów i miejsc imprezowych, jest to także tokijska dzielnica czerwonych latarni.

Nowy ratusz
Nowy ratusz

Ratusz tokijski

Na uwagę zasługuje też gmach ratusza znajdujący się w Shinjuku. Zważywszy jak wielki jest obszar metropolitalny Tokio, rozmach tutaj nie dziwi. Ale konstrukcja jest dość ekstrawagancka, jak na stonowaną Japonię. Mając więcej czasu można też przejść się do dzielnicy rządowej, choć ta nie robi specjalnego wrażenia. Jest za to blisko pałacu cesarskiego.

Turystyczna dzielnica handlowa Takeshita
Turystyczna dzielnica handlowa Takeshita

Dzielnica handlowa Takeshita w Tokio

Innym znanym miejscem jest ulica handlowa Takeshita. Ludzi jeszcze więcej niż na Shibuya. No może trochę mniej, ale z pewnością ciaśniej. Takeshita jest jedną z istotnych atrakcji turystycznych. Przybywa tu dużo wycieczek, nam naprawdę wystarczyła chwila. Tę ulicę znów widzimy w „Szybkich i wściekłych”.

Akihabara i sklep z mangą i anime
Akihabara i sklep z mangą i anime

Słynna Chuo-Dori i Akihabara

Jeszcze jedna duża ulica handlowa to okolice Chuo-Dori. Warto zobaczyć ją, a także Akihabarę. Akihabara i Electric Town to kolejna dzielnica handlowa związana tym razem z elektroniką. Po zmierzchu wygląda bardzo po japońsku, właśnie według naszych wyobrażeń o Japonii: mnóstwo neonów, krzyczące reklamy (dosłownie i w przenośni), pstrokacizna w przestrzeni, wielkie witryny. Słowem: bombardowanie bodźcami. Tutaj rzekomo miało się spotykać wielu cosplayerów. Trochę się rozczarowaliśmy się jednak, gdyż często byli to tylko przebrani sprzedawcy. Jest to także dzielnica graczy i gier elektronicznych. Natomiast neonów można też szukać w Shinjuku dokładniej na Kabukicho.

Akihabara i neony
Akihabara i neony

Wyspa Odaiba oraz Tokio Tower

W Tokio można zobaczyć zarówno Nowy Jork, jak i Paryż i nie chodzi o żaden park miniatur. „Nowy Jork” to Most Tęczowy (Rainbow Bridge) do złudzenia przypominający Most Brooklyński i miniatura Statui Wolności na tokijskiej wyspie Odaiba. Choć i tak większa niż ta paryska Statua. „Paryż” to wieża telewizyjna w formie słynnej konstrukcji, powstała 1958 roku. Tokyo Tower można podziwiać choćby w „Incepcji” Christophera Nolana. Pisaliśmy już o niej wyżej. Zaś wracając do mostu i statui, to znów – „Między słowami”. Sam most też jest w „Kill Bill część 1”.

Statua Wolności na wyspie Odaiba
Statua Wolności na wyspie Odaiba

James Bond i hotele w Tokio

Z hoteli, zwłaszcza w kontekście filmowym, warto wymienić dwa. Pierwszy to „The New Ontani”, który pojawił się w „Żyje się tylko dwa razy”. Nie jako hotel, lecz budynek Osato Chemicals. Drugi to „Park Hayatt Tokyo”, w którym dzieje się akcja „Między słowami”. James Bond z Seanem Connerym daje możliwość zobaczenia jeszcze kilku innych miejsc, jak wnętrz areny sumo Ryogoku. W tle zaś mamy choćby Yoyogi National Gymnasium. Natomiast film Sofii Coppoli jest bardzo popularny w Tokio jako typowy set jetting (turystyka filmowa), można znaleźć nawet wycieczki jego śladem. Choć tu warto dodać, że wiąże się to przede wszystkim z oglądaniem klubów, hoteli i barów. Filmowo warto chyba jeszcze wspomnieć Akira Kurosawę i choćby jego film „Zbłąkany pies” z 1949 ukazujące intrygujące oblicze Tokio.

Hotel The New Ontani, tu w Tokio zatrzymał się 007
Hotel The New Ontani, tu w Tokio zatrzymał się 007, ale w filmie to nie był hotel.
Hotel The New Ontani (Tokio, Japonia) gra budynek Osato Chemicals, które infiltruje James Bond.
Hotel The New Ontani (Tokio, Japonia) gra budynek Osato Chemicals, które infiltruje James Bond.

Grobowce szogunów

Filmowo warto jeszcze zobaczyć świątynię Zojoji. Pojawia się w „The Wolverine”, w tle zaś widać Tokyo Tower. Obok zaś znajduje się cmentarz z grobowcami szogunów. Stąd naprawdę jest dobry widok na wieżę. Warto też pamiętać, że w wielu obrazach, Tokio pojawia się w tle, by pokazać akcję, lub reakcję na świecie. Tak jest choćby w „Pojutrze” Rolanda Emmericha, małe ujęcie jednego z wielu miast świata.

Nippon Budōkan, czyli hala widowiskowa
Nippon Budōkan, czyli hala widowiskowa

Poruszanie się po Tokio

Na koniec kilka słów o poruszaniu się po Tokio. To może na pierwszy rzut oka być problemowe. Schemat metra wygląda prawie jak talerz spaghetti. W dodatku mamy tu nie tylko różne linie, ale przede wszystkim konkurencyjnych przewoźników. Obecnie można kupić albo bilet na „wszystkie” linie, który jednak ma pewne ograniczenia, albo użyć kart typu PASMO, o których już pisaliśmy. Jak się to ogarnie, Tokio nie jest takie złe.

Pomnik dzieci w Tokio
Pomnik dzieci w Tokio

To wielkie miasto robi duże wrażenie. Faktem jest, że dawno nic nie rozjechało się tak z naszymi wyobrażeniami jak Tokio, ale to nie minus. Było inaczej niż się spodziewaliśmy. Tokio to naprawdę dobre miejsce, by rozpocząć swoją przygodę z Japonią, a jeśli podróżujecie za filmami, to tu naprawdę jest wiele rzeczy do odnalezienia.

Wieżowiec w Tokio
Wieżowiec w Tokio

Jeśli spodobał Ci się wpis, polub nas na Facebooku.

Szlak japoński
Tokio
Szlak filmowy
Tokio

Hollywood, filmowa dzielnica Los Angeles

Hollywood to dzielnica Los Angeles, ale z prostego powodu warto zrobić o niej osobny wpis. To Hollywood. To stolica kina (przynajmniej rozrywkowego) i to tu rozdawane są Oscary. Kontrowersyjne, ale wciąż uchodzące za tą najbardziej prestiżową nagrodę, a że to okres oskarowy, więc warto na chwilę zająć się Hollywoodem. Zwłaszcza, że cały świat kinomanów spogląda w tamtym kierunku.

Audytorium Kodaka (Hollywood)
Audytorium Kodaka (Hollywood)

Od wsi po fabrykę snów

Tereny te zostały zasiedlone w 1853 i początkowo była to osada rolnicza o nazwie Cahuenga Valley. W 1880 ziemię tu zakupił H.J. Whitley, który miał zamiar podzielić działkę na mniejsze i sprzedać z zyskiem. Jest kilka historii związanych z tym, skąd się wzięła obecna nazwa. Jedna mówi, że wymyśliła ją Daeida Wilcox inspirując się Holly Lake. Potem nazwę Hollywood użył jej mąż próbując sprzedać tę ziemię. Dwie inne są związane z Whitleyem. Wg jednej po prostu wymyślił tą nazwę, gdzie Holly miało nawiązywać do Anglii, a wood do jego szkockiego pochodzenia. Wg innej na wzgórzu spotkał kiedyś Chińczyka, wiozącego drewno, ten zapytany o to co robi powiedział I holly wood (wiozę drewno – od I am hauling wood).

Bliskość Los Angeles sprawiało, że ludzie interesowali się działkami. By je reklamować postawiono litery Hollywoodland (z czasem odcięto „land”). Od 1903 była to już dzielnica Los Angeles, potem do Hollywood zawitali filmowcy. Głównie za sprawą patentów Edisona studia powstawały na zachodzie (tam łatwiej było je obejść). Hollywood zaś poza bliskością Los Angeles oferowało świetne lokacje. Pierwsze studio założono tu w 1911 (Nestor Motion Pictures Company). Magia Fabryki Snów to lata 60. wówczas zaczęto pracować nad aleją sław. W 1985 Hollywood zostało uznane za amerykańskie miejsce historyczne.

Blichtr, jarmarczność i studia filmowe

Jak wygląda Fabryka Snów oczyma podróżnika? Koszmarnie. To miejsce, które jest nastawione na turystów, co krok sprzedaje się tu mnóstwo pamiątek. No a gdy nie ma żadnej premiery, to razi nas sztucznością. To miejsce, do którego każdy miłośnik filmu pewnie chce się dostać, choćby na chwilę. Ale jednocześnie to jedno z tych marzeń, które lepiej by pozostało niespełnione. To miejsce nie jest w stanie zmierzyć się ze swoją legendą. Ma być magiczne, ma być fabryką snów, jest tym czym jest.

Hollywood
Hollywood

Problem Hollywoodu jest taki, że czasy w których studia mieściły się dokładnie w tym miejscu już minęły. Resztki są, nawet czasem da się coś zwiedzić , ale to tylko cień dawnej świetności. Ostatnim dużym studiem, które wciąż produkuje, jest Paramount. Tu powstawało kilka filmów z serii „Star Trek”, a ostatnio też „Legion samobójców” (2016). Zaś jeśli chodzi o tę wytwórnię to właśnie Paramount Pictures Studio Tour jest jedną z tych ikonicznych wycieczek po świecie kina.

Oskary i Hollywood w kinie

Pozostało tu kilka słynnych kin, w tym Grauman’s Chinaese Theatre czy Audytorium Kodaka. To miejsca znane z głośnych premier, te najważniejsze z czerwonym dywanem wciąż się tu odbywają. No i wtedy są gwiazdy. I właściwie tyle. To dzisiejsza legenda Hollywoodu. Oczywiście podobnie jest przy ceremoniach takich jak rozdanie Oscarów. Jest blichtr, jest przepych, są znani ludzie, których można podziwiać z daleka. Jednak gdy przyjdzie się w innej porze, jedyną rzeczą, która tak naprawdę pozostaje do zrobienia w Hollywood, to oglądanie gwiazd upamiętniających artystów. Ale warto pamiętać, że ta główna, najważniejsza Aleja Sław znajduje się w Santa Monica. Zresztą Hollywood przecinają trzy bulwary, Santa Monica, Hollywood i Sunset. Wokół nich kręci się życie turystyczne, tam też znajdują się słynne aleje gwiazd. Z drugiej strony blisko też jest położona dzielnica Beverly Hills, gdzie mieszkają gwiazdy.

Aleja gwiazd
Aleja gwiazd

Dojazd do Hollywood

Jedna z najsłynniejszych dzielnic Los Angeles, co najwyżej może pochwalić się dość intrygującą stacją metra. Klimatyczną, dokładnie informującą gdzie jesteśmy. Komunikacja miejska w Los Angeles pozostawia wiele do życzenia. Metro jest jednym z najlepszych sposobów by dotrzeć do Hollywood, można też próbować autobusem, lub jak w przypadku większości miast w Stanach – samochodem. Hollywood znajduje się na północ od centrum Los Angeles. Słynny znak jest jeszcze bardziej na północ w tak zwanym Hollywood Dell. To także dzielnica filmowa, acz już zdecydowanie mniej turystyczna.

Słynny znak widziany w oddali
Słynny znak widziany w oddali

Hollywoodzkie filmy

Chcąc nie chcąc, stolica kina pojawia się w filmach. Stare produkcje tu powstały. Dziś to najczęściej symbol utrwalany choćby w takich filmach jak „Muppety jadą do Hollywood” (1979). Filmowa dzielnica pojawia się też jako część scenerii Los Angeles, ostatnio choćby w „Nice Guys. Równi goście” (2016). Warto tu też wspomnieć o jednym z najnowszych dzieł Quentina Tarantino – „Pewnego razu w Hollywood”, którego akcja częściowo dzieje się właśnie w tym miejscu. Wielu lokacji nie da się odtworzyć, bo są wewnątrz studio, ale przynajmniej można poczuć klimat. To stały element miasta, rozpoznawalny i przyciągający turystów, nie można go pominąć w kinie.

Hollywood i budynek CNN
Hollywood i budynek CNN

Więc gdy lada moment oczy kinomanów będą zwrócone na Hollywood, i wielu bardzo chętnie by się tam znalazło, to może niech się włączy podróżnicza lampka, że wcale nie warto. To chyba takie miejsce, o którym lepiej marzyć niż zobaczyć. Zaś wielkie studia znajdują się już trochę w innych miejscach.

Stacja metra
Stacja metra

Jeśli spodobał Ci się wpis polub nas na Facebooku.

Szlak amerykański
Hollywood