Archiwa tagu: Wes Anderson

Drezno, perła Saksonii i miasto polskich królów

Drezno (niem. Dresden) to chyba jedno z najbardziej polskich miast w Niemczech. Nie tylko ze względu na podobieństwa w architekturze do na przykład Wrocławia, ale przede wszystkim z powodu historii. Ta najnowsza niestety mocno naznaczyła to miasto, ale dziś Drezno odradza się i fascynuje swym niezwykłym pięknem. Właśnie dlatego Niemcy określają je jako Florencja Północy (swoją drogą podobnie bywa nazywany Lwów).

Kościół Mariacki w Dreznie (zniszczony w nalotach dywanowych, otwarty na nowo w 2005)
Kościół Mariacki w Dreznie (zniszczony w nalotach dywanowych, otwarty na nowo w 2005)

Historia Drezna

Podobnie jak wiele innych miejsc na terenie wschodnich Niemiec, tak i Drezno ma swoje słowiańskie korzenie. Pierwsze osady w tej okolicy pochodzące z V wieku naszej ery należały do plemion słowiańskich (Serbołużyczan). Sama nazwa pochodzi ze starołużyckiego i oznacza osadę na bagnach. Tereny te zostały zajęte przez Niemców, którzy wyparli rdzenną ludność. W późniejszym okresie ziemie te należały krótko do królestwa Polskiego podczas rządów Bolesława Chrobrego, zaś po ich utracie były parę razy najeżdżane przez wojska polskie. Później tymi terenami władali Czesi, a dopiero w końcu ponownie Niemcy. Choć tu warto dodać, że krajów niemieckich też było po drodze kilka. Głównie Saksonia, ale przez krótki okres również Prusy, dopiero od 1871 to część zjednoczonych Niemiec. Pierwsze wzmianki o Dreźnie pochodzą jeszcze z 1206 roku.

Złoty Jeździec (Goldener Reiter), czyli pomnik konny Augusta II Mocnego, króla Polski
Złoty Jeździec (Goldener Reiter), czyli pomnik konny Augusta II Mocnego, króla Polski

Z czasem Słowian zastąpili tu Saksoni. Gdy w roku 1697 na króla Polski wybrano Augusta II Mocnego Sasa doszło do powstania unii polsko-saksońskiej trwającej do 1763 roku. Wygasła wraz ze śmiercią Augusta III Sasa. Choć przez ten czas formalną stolicą Polski pozostała Warszawa, to jednak król utrzymywał swoją rezydencję w Dreźnie. Oficjalnie nie nazywano go stolicą, tylko królewskim miastem rezydencjonalnym. Stąd w mieście można znaleźć wiele polskich akcentów, wraz ze słynnym, pozłacanym, konnym pomnikiem Augusta II.

Odrestaurowane kamieniczki (Drezno)
Odrestaurowane kamieniczki (Drezno, czyli niemiecka „Florencja północy”)

Nie jest to koniec związków z Polską. W czasie wojen napoleońskich to właśnie tu Napoleon Bonaparte proklamował Księstwo Warszawskie. W późniejszym okresie Drezno uchodziło za otwarte i liberalne miasto, stąd przybywało tu wielu emigrantów z Polski (Chopin, Mickiewicz, Kraszewski).

Centrum Drezna
Centrum Drezna

Bombardowanie i odbudowa Drezna

Druga wojna światowa wywarła trwałe piętno na tym pięknym mieście. W dniach 13 i 14 lutego 1945 roku siły brytyjsko-amerykańskie przeprowadziły tu naloty dywanowe, praktycznie niszcząc miasto. Do dziś wszystkiego nie odbudowano. Kolejny problem to okupacja sowiecka wschodnich landów, co niestety wiązało się ze znanym i u nas socrealizmem i tworzeniem budynków zupełnie nie pasujących do historycznej zabudowy.

Drezno
Drezno

Szczęśliwie dziś Drezno wygląda już o wiele lepiej. Odbudowane centrum zachwyca. Zresztą można tam podjechać samochodem, są podziemne parkingi. Idealne, by rozpocząć zwiedzanie miasta. Stacja kolejowa także nie znajduje się daleko.

Kościół Mariacki w Dreźnie to symbol miasta i nalotów dywanowych
Kościół Mariacki w Dreźnie to symbol miasta i nalotów dywanowych

Drezno: Kościół Mariacki

Na szczególną uwagę zasługuje oczywiście kościół Najświętszej Marii Panny (Frauenkirche). Uznawany za jeden z najważniejszych protestanckich obiektów sakralnych w Niemczech i symbol miasta. Zbudowano go w XVIII wieku. Praktycznie zrównany z ziemią podczas bombardowań. Odbudowę udało się zakończyć w 2005 roku. Przed wejściem do kościoła znajduje się oryginalny fragment wieży, tak ku pamięci.

Katedra Trójcy Świętej (Drezno)
Katedra Trójcy Świętej (Drezno)

Drezno: Katedra

Z kościołów warto zwrócić uwagę jeszcze na dwa inne. Pierwszy z nich to katolicka Katedra Świętej Trójcy (Kathedrale Ss. Trinitatis), zwana czasem też Katedrą Dworską lub Kościołem Dworskim (Hofkirche). To jedna z największych nowożytnych budowli sakralnych w Saksonii, zbudowana przez włoskiego architekta Chiaveriego w stylu barokowym w latach 1738-1754. Usytuowana w samym centrum Drezna, została zniszczona podczas nalotów. Odbudowę zakończono w 1965 roku. W kryptach znajdują się grobowce Wettynów oraz kapsuła z sercem Augusta Mocnego.

Wieża kościoła św. Krzyża (Drezno)
Wieża kościoła św. Krzyża (Drezno)

Drezno: Kościół Świętego Krzyża

Największym kościołem w całej Saksonii jest jednak luterański Kościół Świętego Krzyża (Kreuzkirche). Miał on dość burzliwą historię, która zaczyna się gdzieś w 1215 roku. Był wielokrotnie przebudowywany, a także częściowo niszczony, jak choćby w pożarze z 1897 roku. W 1945 zniszczono go doszczętnie. Odbudowana trwała 10 lat. Z uwagi na brak funduszy zajęto się jedynie częścią zewnętrzną, zostawiając bardzo surowe wnętrze. Choć nie było to zamierzone, ostatecznie ten wystrój postanowiono utrzymać i w ten sposób świadczy o trudnej historii miasta. Wieża kościoła ma 94 m, jest też jednym z najlepszych punktów widokowych na panoramę Drezna.

Zwinger
Zwinger

Drezno: Zwinger i Zamek Rezydencyjny

Drezno będąc siedzibą królów Saksonii, jak i Polski, może pochwalić się Zamkiem Rezydencyjnym (Residenzschloss), czyli Rezydencją rodu Wettynów. Jest on jedną z atrakcji Drezna, a od 2004 można go zwiedzać.

Ogrody w Zwinger
Ogrody w Zwinger

Obok znajduje się kompleks pałacowy Zwinger. Nazwa pochodzi od tego, że ten teren znajdował się pomiędzy murami zewnętrznymi i wewnętrznymi, z niemieckiego zwischen. Powstał wraz z odbudową Zamku Rezydencjalnego (ten spłonął w 1701). Miał służyć jako oranżeria i miejsce wystawowe. Zaprojektował go architekt Matthäus Daniel Pöppelmann i rzeźbiarz Balthasar Permoser. Z czasem obiekt przerodził się dodatkowo w galerię i muzea. Pomijając muzea wstęp na teren Zwinger jest wolny. Warto z tego skorzystać, jest bardzo blisko centrum, a poza przepiękną architekturą mamy tu też ogrody, w których można wypocząć.

Opera w Dreznie i pomnik króla Jana Wettyna
Opera w Dreźnie i pomnik króla Jana Wettyna

Zwinger to także lokacja filmowa, pojawia się w „Grand Hotel Budapest” Wesa Andersona. Tam podobnie jak w rzeczywistości, jest to muzeum. Tu też ginie bohater grany przez Jeffa Goldbluma. Większość zdjęć na lokacji do filmu kręcono w saksońskim Görlitz, Drezno jest tu tylko niewielkim uzupełnieniem.

Zamek rezydencjalny (Residenzschloss)
Zamek rezydencjalny (Residenzschloss)

Atrakcje starego miasta

W ścisłym centrum bardzo popularnym i charakterystycznym miejscem są także Tarasy Brühla. Znajdują się one blisko Łaby, gdzie wypoczywają mieszkańcy, jak i turyści. Zresztą ta część Starego Miasta (Altstadt) jest bardzo popularna wśród turystów. Tu znajdziemy mnóstwo restauracji i parasolek przy stolikach, a życie kwitnie nawet w późniejszych godzinach.

Orszak książęcy (Drezno)
Orszak książęcy (Drezno)

W centrum warto też zobaczyć malowidło ścienne – „Orszak książęcy” (Fürstenzug). Znajduje się ono na zewnątrz gmachu „Langer Gang”, części dawnego kompleksu rezydencjalnego.  Autorem tego dzieła jest Wilhelm Walther. Swoją drogą jest to jeden z zabytków, który przetrwał alianckie naloty. Niestety oryginał został wykonany dość słabą techniką, więc konieczna okazała się renowacja, a także zapewnienie trwałości tegoż monumentalnego dzieła. Sama wielkość powala robi wrażenie: ma 101 metrów długości i wysokość 10,5 metra. Całość jest malowana na kaflach, co przypomina trochę portugalskie azulejo o którym pisaliśmy przy okazji Porto czy Lizbony. Warto jednak pamiętać, że dzieło zostało przeniesione na kafle, w oryginale Walther korzystał z innej techniki – sgraffito.

Grający dom (Drezno - Florencja Północy)
Grający dom (Drezno)

Nowe miasto w Dreznie

Po drugiej stronie Łaby znajduje się Nowe Miasto (Neustadt). Tam z kolei można znaleźć co najmniej dwie niecodzienne atrakcje. Pierwsza, którą z pewnością warto zobaczyć, choć trzeba do niej dojść, to grający dom. Ot bardzo ciekawa elewacja.

Najpiękniejsza mleczarnia na świecie (wg mieszkańców Drezna)
Najpiękniejsza mleczarnia na świecie (wg mieszkańców Drezna)

Mleczarnia drezdeńska

Druga jest zdecydowanie bardziej kontrowersyjna. Pfunds Molkerei, to tak zwana najpiękniejsza mleczarnia na świecie. Tak przynajmniej twierdzą Niemcy. Czy faktycznie taka jest? To już chyba każdy musi sprawdzić sam. W każdym razie reklama jest bardzo skuteczna i przychodzi tu wielu odwiedzających. W środku styl jest dość specyficzny, staroświecki, z mnóstwem kafli i porcelany, na swój sposób ładny. My złapaliśmy ten haczyk, ale mając mniej czasu lepiej sobie to odpuścić. Choć to także filmowe miejsce, uwiecznione we wspomnianym „Grand Hotel Budapest”. Nagrywano tu zdjęcia z piekarni „Mendl’s”.

Dawna fabryka cygar - Yenidze
Dawna fabryka cygar – Yenidze

Fabryka cygar

Bardzo ciekawym obiektem jest też Yenidze, znajdujący się już na Starym Mieście. Budynek wygląda jak meczet i nieraz jest tak określany. Faktycznie była to fabryka cygar i papierosów. Właściciel, Hugo Zietz, zainspirowany Bliskim Wschodem, wybudował ten budynek tak, by przypominał meczet. Budynek do dziś robi niesamowite wrażenie. Obecnie znajdują się tu biura, kluby czy restauracje.

Most Fryderyka Augusta w Dreźnie na rzece Łaba (Augustusbrücke)
Most Fryderyka Augusta w Dreźnie na rzece Łaba (Augustusbrücke)

Drezno: Parki i tereny zielone

W Dreznie znajduje się jeszcze kilka pałaców, a także ogrody, parki (np. Grosser Garden), czy ogród zoologiczny. Warto jednak uwagę zwrócić na Pillnitz. Obecnie to dzielnica Drezna, kiedyś inne miasto. Mamy tu bardzo interesujący pałac na wodzie oraz pałac w stylu japońskim. Była to siedziba słynnej hrabiny Cosel. Uwiecznił ją w powieści Józef Ignacy Kraszewski, tę zaś zekranizowano w formie filmu  i serialu. Natomiast również rzeka Łaba pełni tu rolę rekreacyjną. Nie tylko dlatego, że pływają po niej statki wycieczkowe, ale nawet niedaleko centrum nadbrzeże jest otwarte dla ludzi, a ci licznie tu odpoczywają.

Pałac Pilnitz
Pałac Pilnitz

Pałac Moritzburg pod Dreznem

Drugi pałac to Moritzburg, znajdujący się już pod Dreznem. To pałac na wodzie, który powstał początkowo jako pałac myśliwski. Wokół niego znajduje się ciekawy las, woda i spokojna okolica, choć popularna tak wśród turystów jak i mieszkańców Drezna i okolic. Z tego też powodu najłatwiej dotrzeć tu samochodem.

Zamek Moritzburg
Zamek Moritzburg

Drezno: Dojazd

Do Drezna kursuje (choć bywały przerwy) pociąg z Wrocławia. Do centrum można też bez problemu dojechać samochodem. Jest wiele parkingów, płatnych, ale znajdujących się pod ulicami. Jedyny minus to fakt, że o ile centrum faktycznie obecnie prezentuje się znakomicie, o tyle już dalsze okolice, pomijając zabytki i atrakcje, noszą znamiona poprzedniego systemu. Ale najważniejsze zabytki Starego Miasta są stosunkowo blisko siebie, więc to kompaktowe miasto do zwiedzania.

Drezno i pomnik króla Augusta II Mocnego
Drezno i pomnik króla Augusta II Mocnego

Drezno (czy też Florencja Północy) to idealne miejsce na taki spokojny, weekendowy citibreak. Jeśli nie zamierza się obejrzeć wszystkich muzeów i pałaców, to najważniejsze zabytki da się zwiedzić dość szybko. Warto też dodać, że jak w wielu innych niemieckich miastach jest tu organizowany jarmark bożonarodzeniowy, słynny i przyciągający turystów.

Odrestaurowane wnętrza kościoła Mariackiego
Odrestaurowane wnętrza kościoła Mariackiego

Jeśli spodobał Ci się wpis, polub nas na Facebooku.

Szlak niemiecki
Drezno

Karlowe Wary i kasyno Royale oraz uzdrowisko

Górskie uzdrowisko, kurort i miejsce słynnego międzynarodowego festiwalu filmowego, a jednocześnie plan zdjęciowy Jamesa Bonda. Mowa oczywiście o Karlowych Warach (cz. Karlovy Vary). To miasto bardzo ciekawe, niewielkie, acz różnorodne i piękne. Pełne pozostałości po poprzednim systemie, jak i jeszcze wcześniejszym, odwiedzane przez Rosjan i mocno wyróżniające się na tle Czech. Karlowe Wary to świetne miejsce na weekendowy wypad.

Widok na Karlowe Wary
Widok na Karlowe Wary

Historia Karlowych War

Nazwa miasta sięga aż połowy XIV wieku, kiedy król Karol IV (właściwie to Karol I, bo tak był znany jako król Czech, ale jednocześnie lepiej go pamiętamy jako Karola IV Luksemburskiego, cesarza Niemiec) zdecydował się założyć tutaj osadę zwaną Gorące Łaźnie koło Łokci. Karlowe Wary (niem. Karlsbad) to nazwa nadana później na cześć Karola IV, zdecydowanie bardziej zapadająca w pamięć. Pierwotna wersja zaś oddaje jedną z najważniejszy atrakcji tego miejsca, czyli wody. W XVI wieku wydano książkę opisującą zdrowotne właściwości tutejszych gorących źródeł. Niestety, wskutek katastrof (powodzie, pożary, wojna), miasteczko podupadło. Nowy początek dla Karlowych War nastał wraz z XVIII wiekiem, od tamtej pory Karlowe Wary cieszą się nieustającym zainteresowaniem kuracjuszy. Po drodze oczywiście była II wojna światowa, czy komunizm, ale dziś miasteczko ma się świetnie, rozwija się, zarówno jako sanatorium jak i miejscowość wypoczynkowa.

Rozwidlenie ulicy Trziste i kolumna Trójcy Świętej (miejsce widoczne w Bondzie)
Rozwidlenie ulicy Trziste i kolumna Trójcy Świętej (miejsce widoczne w Bondzie)

Karlowe Wary, festiwal i James Bond

Nim jednak zajmiemy się częścią uzdrowiskową, skupimy się wpierw na Bondzie. A tu istotna jest przede wszystkim jedna lokacja. Grandhotel Pupp to neobarokowy budynek powstały w latach 1896 – 1907, który był słynny zanim zagrał Hotel Splendide w Czarnogórze w filmie „Casino Royal” z 2006 roku. Pomijając Bonda, hotel ten jest mocno powiązany z kinematografią. Oczywiście za sprawą Międzynarodowego Festiwalu Filmowego, który rok w rok już od 1946 r. odbywa się w tym czeskim mieście, zaś Grandhotel Pupp gości sławy światowego kina.

Hotel Splendide w „Casino Royale”, faktycznie Karlowe Wary i Grandhotel Pupp
Hotel Splendide w „Casino Royale”, faktycznie Karlowe Wary i Grandhotel Pupp

Grandhotel Pupp

Na brukowanym placu przed wejściem jest pewna liczba kostek brukowych wykonanych z brązu z nazwiskiem sław (nie tylko świata kina i nie tylko XX wieku) i rokiem, w którym dana osobistość zabawiała w mieście i Grandhotel. Jest i oczywiście Daniel Craig. Nas ucieszyła podświetlana gablotka z informacją o tym, że tutaj kręcono „Casino Royal”. Obsługa pozwoliła nam także wejść do środka (poinformowaliśmy, że interesuje nas Bond) i zrobić zdjęcie w głównym holu. Wnętrza, cóż, onieśmielają przepychem. Swoją drogą, przy hotelu znajduje się też kasyno. Ono jednak rozczaruje fanów 007, te filmowe kręcono w praskim studio.

Grandhotel Pupp
Grandhotel Pupp

Młyńska Kolumnada i centrum

„Casino Royale” kręcono także w pobliskim Loket i Pradze, ale w Karlowych Warach nagrano jeszcze kilka innych scen. Nie tak istotnych, ale miejsca wciąż da się rozpoznać. Jedno z nich to Kolumnada Młyńska. Normalnie jest to miejsce, w którym można napić się leczniczych wód a przede wszystkim spacerować, w filmie zaś robi za okolice dworca kolejowego. Młyńska Kolumnada powstała w 1881, jak duża część miasta. Przełom XIX i XX wieku to właśnie największy historycznie rozwój Karlowych War, właśnie wówczas powstała większość zabytków.

Grandhotel Pupp (Karlowe Wary)
Grandhotel Pupp (Karlowe Wary)

Krótsze ujęcia pojawiające się w filmie kręcono przy kolumnie Świętej Trójcy, a także łaźniach Kaiserbad. Choć w tym ostatnim przypadku ostatecznie scen nie użyto w filmie scen nagrywanych na zewnątrz. Wewnątrz zaś w Łaźniach I kręcono kasyno, dokładniej sceny przy barze. Sceny samej gry nagrywano w studio w Pradze.

Wnętrza Grandhotelu Pupp
Wnętrza Grandhotelu Pupp

Hotel Bristol = Grand Budapest Hotel?

Karlowe Wary wywarły wpływ nie tylko na Bonda, ale także na „Grand Budapest Hotel” Wesa Andersona. Zdjęć nie kręcono tu wprost, ale inspiracja jest bardzo widoczna. Po pierwsze karlowarski Hotel Bristol stał się pierwowzorem filmowego hotelu. Fasada jest uderzająco podobna. Zdecydowaną większość zdjęć do filmu Andersona nakręcono w nie tak odległym Görlitz.

Hotel Bristol - inspiracja dla Grand Budapest Hotel
Hotel Bristol – inspiracja dla Grand Budapest Hotel

Karlowe Wary i Jeleni Skok

Co ciekawe, na plakacie promującym film widać pomnik sporego jelenia. To znów inspiracja, w Karlowych Warach mamy Jeleni Skok, choć pomnik z pewnością nie jest tak okazały jak na plakacie. Sam Jeleni Skok – pomnik jelonka, taki trochę żart. Trudny do odnalezienia, łatwy do przeoczenia. Na zdjęciu tylko wygląda na wielkiego, w rzeczywistości to jest koźlątko górskie. Za to z góry roztacza się piękny widok na miasto.

Jeleni skok - kolejna inspiracja dla Grant Budapest Hotel
Jeleni skok – kolejna inspiracja dla Grant Budapest Hotel

Pomnik Jelenia znajduje się na wysokości 473 m n.p.m. W obszarze miasta jest kilka szczytów z Wyżyny Karlowskiej. Najwyższy z nich to liczący 644 m n.p.m. Vítkův vrch. Tym samym jest to także dobra okolica do górskich spacerów.

Młyńska Kolumnada (Karlowe Wary)
Młyńska Kolumnada (Karlowe Wary)

Uzdrowisko w Karlowych Warach

Karlowe Wary to oczywiście w pierwszej kolejności uzdrowisko. Znajduje się tutaj aż 79 gorących źródeł o temperaturze wody od 41 do aż 73 stopni Celsjusza. Wodę można nabierać z ogólnodostępnych kraników, przy których jest wypisana temperatura. Jak to w takich miejscach bywa, wody nie pije się dla smaku. Niektóre są dość okropne, a pozostałe nie lepsze.

„Casino Royale”, James Bond i stacja kolejowa w Czarnogórze, faktycznie kolumnada w Karlowych Warach
„Casino Royale”, James Bond i stacja kolejowa w Czarnogórze, faktycznie kolumnada w Karlowych Warach

Uzdrowisko Karlowe Wary stało się modne zwłaszcza wśród Rosjan, dwukrotnie był tutaj nawet sam car Piotr I Wielki. To aż trochę dziwne, ale najczęściej słyszanym tutaj językiem, jest właśnie język rosyjski. W tym też języku zwracają się do nas domyślnie np. w knajpkach oraz w hotelu. Szyldy informujące o sprzedaży wartościowych nieruchomości są także w pierwszej kolejności zapisane w języku rosyjskim. Dla zaspokojenia potrzeb duchowych Rosjan, w XIX wieku wybudowano tutaj cerkiew św. Piotra i Pawła. Z zewnątrz robi większe wrażenie niż od wewnątrz, co akurat zauważyliśmy też w przypadku kościoła katolickiego. Obok cerkwi jest honorowy konsulat rosyjski. W pobliskim parku-lasku jest pomnik Karola Marksa ze świeżymi kwiatami. On też tutaj bywał.

Dom zdrojowy Łaźnie I (wnętrza kasyna, fasada ostatecznie nie użyta w filmie)
Dom zdrojowy Łaźnie I (wnętrza kasyna, fasada ostatecznie nie użyta w filmie)

 

Dom zdrojowy (Karlowe Wary) jako Casino Royale
Dom zdrojowy (Karlowe Wary) jako Casino Royale

Beherovka i kurort

Karlowe Wary to także miasto Beherovki – nalewki niemniej zdrowej od tutejszych wód, a o niebo lepszej. Są sklepy, a też małe muzeum poświęcone temu trunkowi i w mniejszej części jego twórcy – Janowi Beherowi.

Pamiątkowy bruk/tabliczka przy Grandhotelu Pupp
Pamiątkowy bruk/tabliczka przy Grandhotelu Pupp

Karlowe Wary: Promenada i życie nocne

Główna promenada jest urokliwa, pełna niewymuszonej elegancji. Piękne są kamienice, piękne są budynki związane z infrastrukturą uzdrowiskową. Zwłaszcza te starsze, neobarokowe, bo nowsze może niekoniecznie, choć też aż tak nie rażą. Dalej, poza ścisłym centrum niestety widać piętno komunizmu, z jego brakiem wyczucia i estetyki.

Młyńska Kolumnada udająca dworzec? (ze scen nie użytych w filmie, przechodzili tu Bond i Vesper)
Młyńska Kolumnada udająca dworzec? (ze scen nie użytych w filmie, przechodzili tu Bond i Vesper)

Swoją drogą jak nie ma festiwalu filmowego, miasto nie żyje do późnych godzin wieczornych. Owszem spacerując blisko sanatoriów słychać tam imprezy przy muzyce, jednak na promenadzie nie ma prawie ludzi. Knajpy są szybko zamykane. O tym trzeba pamiętać, jeśli chcemy znaleźć coś do jedzenia. Ale pomimo to warto przejść się także promenadą, gdy zapadnie zmrok. Jedną z ciekawostek jest tu fontanna z gorącym źródłem, która paruje. Zaskakuje w dzień i w nocy.

Gorące źródło i naturalna fontanna
Gorące źródło i naturalna fontanna

Karlowe Wary to wyjątkowe czeskie miasto. Warte do zwiedzenia nie tylko przez wielbicieli kina. Zaś przy wejściu do Grandhotel Pupp można spędzić wiele czasu, czytając tabliczki pamiątkowe ze słynnymi gośćmi festiwalu i miasta. Bo przecież taki Goethe to raczej nie na festiwal filmowy przyjechał.

Źródła wód mineralnych w uzdrowisku (Karlowe Wary)
Źródła wód mineralnych w uzdrowisku

Jeśli spodobał Ci się wpis, polub nas na Facebooku.

Szlak czeski
Karlowe Wary
Szlak filmowy
Karlowe Wary i kasyno Royale