Korea Południowa: Praktycznie

Informacje praktyczne nt. Korei Południowej. Zweryfikowane ostatnio w kwietniu 2018.

Uwagi ogólne: Mały, acz znany kraj między Japonią i Chinami, tygrys azjatycki, silny gospodarczo i technologicznie. Jednocześnie to zdecydowanie małe Chiny.

Dojazd: Właściwie tylko samolot. LOT ma dość dobre połączenia, ale czasem taniej jest korzystając z innych linii (Air France, czy China Air).

Wiza: Turystyczną uzyskuje się po przylocie. Raczej formalność. Nic nie jest nawet wbijane do paszportu, dostaje się tylko karteczkę, którą trzeba pokazać przy wylocie. Zgubienie jej jednak nie skutkuje żadnymi problemami.

Przepisy celne: Nic szczególnego, nie wolno wwozić produktów roślinnych i pochodzenia zwierzęcego, co jest częstym przepisem poza Unią Europejską.

Baza noclegowa: Rozbudowana. Hotele bez problemu można znaleźć np. przez Booking.com.

Szczepienia wymagane: Brak. Dobrze jest odświeżyć WZW i powtórzyć szczepienia z okresu dzieciństwa. Ze względu na zarażenie japońskim zapaleniem mózgu na obszarach wiejskich od maja do października, należy rozważyć szczepienie. Nie jest ono jednak obowiązkowe.

Choroby: Podobnie jak w Japonii, na niektórych obszarach, głównie wiejskich, może występować roznoszone przez komary japońskie zapalenie mózgu. Ryzyko zarażenia istnieje od maja do października. W Korei Południowej na niektórych obszarach wiejskich występuje także malaria, w tym w popularnej wśród turystów prowincji Icheon i Strefie Zdemilitaryzowanej. Ryzyko zarażenia występuje od marca do grudnia, należy rozważyć przyjmowanie profilaktyki antymalarycznej.

Waluta: Won (KRW).

Płatności kartą i bankomaty: Płatności kartą dość powszechne, także w różnych atrakcjach turystycznych. Bankomaty również powszechne.

Napiwki: Nie jest to ani praktykowane, ani dobrze widziane.

Internet: Problemu nie ma. Można wynająć na lotnisku przenośny router i mieć wifi w każdym miejscu kraju.

Telefony: Roaming dostępny. Zasięg telefonów dobry.

Język: Koreański. Angielski w powszechnym użyciu, choć niekiedy ze specyficzną wymową.

Gniazdka elektryczne: Jak w Polsce.

Samochody i transport: Transport po Korei jest dość dobrze zorganizowany. Bez problemu można korzystać z lokalnych pociągów lub autobusów.

Oznaczenia i drogowskazy: Zawsze także z angielską wersją. Oznaczenia bardzo dobre.

Jedzenie wegetariańskie: Kuchnia koreańska jest bardzo różnorodna. Bez problemu można znaleźć jakieś lokalne placki ziemniaczane czy danie z ryżu bez mięsa i ryb. Koreańczycy jedzą bardzo dużo, więc porcje są tu całkiem spore, a dodatkowo możemy dostać wiele interesujących przystawek.

Ludzie: Otwarci, wchodzący łatwo w interakcję. Bardziej przypominają w obyciu Chińczyków.

Prawo i obyczaje: Nic szczególnego.

Bezpieczeństwo: O ile normalnie jest to dość bezpieczny kraj, o tyle cały czas formalnie znajduje się w stanie wojny z Koreą Północną. Zagrożenie jest widoczne i przypominane. Stacje metra w Seulu są wyposażone w maski gazowe, pełnią też rolę schronów.

Klimat: W południowej części kraju podzwrotnikowy, w środkowej i północnej umiarkowanie ciepły, na to nakłada się klimat monsunowy. Pod koniec lata wybrzeże nawiedzają tajfuny. Najlepszy okres na zwiedzanie to kwiecień – październik.

Informacja turystyczna i mapy: Nie jest tak dobrze zorganizowana jak w Japonii, ale wciąż stosunkowo dobrze. Na szczególną uwagę zasługują wolontariusze, którzy przebrani w stroje ludowe chodzą i opowiadają o swoim kraju. W Seulu bardzo łatwo znaleźć takiego darmowego przewodnika. Z mapkami turystycznymi jest trochę gorzej, ale również w centrach informacji można znaleźć darmowe przewodniki, a w nich mapy.

Jeśli spodobał Ci się wpis, polub nas na Facebooku.

Szlak koreański
Praktycznie
Share Button