Kaitoke Regional Park: miejsce gdzie kręcono Rivendell

Kaitoke Regional Park

Przy kilku poprzednich lokacjach z „Władcy Pierścieni”, pisaliśmy jak bardzo ten film i posttolkienowe nazewnictwo odbiło swoje piętno na Nowej Zelandii. Dokładnie to samo jest z Kaitoke Regional Park niedaleko Wellington (jakieś 45 minut jazdy). Już nawet drogowskazy blisko tego miejsca obwieszczają, że oto kierujemy się na Rivendell. Po co pamiętać oryginalną nazwę?

Filmowe Rivendell w parku Kaitoke

Faktycznie, to właśnie w tym parku zbudowano dekorację do Ostatniego Przyjaznego Domu, jak jest określany w książce (czasem też Pierwszego). W każdym razie chodzi o dom Elronda Półelfa (Tajar w tłumaczeniu Jerzego Łozińskiego). Dziś w tym miejscu znajdują się dwie rzeczy. Pierwsza z nich to tablice informujące, gdzie co stało, gdy kręcono film. To miłe. Są też rzeźbione drogowskazy ukazujące początek Rivendell.

Dekoracji filmowych już w tym miejscu od dawna nie ma. Nigdy nie miało tu nic zostać. Właściwie nie licząc Hobbitonu, to ekipa Jacksona zdecydowała się sprzątać po sobie. Zostawianie dekoracji z małymi wyjątkami (jak np. po „Gwiezdnych Wojnach” w Tunezji) raczej nie wchodzi w grę. Nie praktykuje się tego zarówno ze względu na prawa autorskie, jak i ewentualne procesy, gdyby ktoś coś sobie zrobił. Nie mówiąc o ekologach i śmieceniu. Jednak to powoduje, że w takich miejscach jak to brakuje filmowych elementów. Stąd po pierwsze umieszczono tu tablice pamiątkowe z dość dokładnymi mapami lokacji filmowej. To już samo w sobie czyni z tego miejsca ciekawy punkt dla fanów kina czy turystów filmowych.

Fanowski portal

Jednak najbardziej charakterystyczna rzecz to „kamienny” portal. Zbudowany i ufundowany przez fanów, którzy chcieli w ten sposób upamiętnić dorobek filmowy tego miejsca. Portal przypomina filmowy, ale oczywiście ze względu na prawa autorskie różni się w szczegółach. Nie przeszkadza to jednak, by stał się zdecydowanie najpopularniejszym punktem Kaitoke Regional Park i całego Rivendell. Wiele osób, które tu przyjeżdża nawet nie zdaje sobie z tego sprawy, że to nie jest pozostałość po filmie. Zresztą na różne dzieła fanów serii upamiętniające film, można w Nowej Zelandii natknąć się w co najmniej kilku miejscach. Choć to zdecydowanie jest najbardziej mylące.

I jeszcze jedna rzecz. Nie ma tu wodospadów. I nigdy nie było. Ot magia kina i efektów komputerowych, pozwala nakładać różne obrazy. Ktoś kto liczył na wodospad w Rivendell, cóż, dał się nabrać.

Park Kaitoke

Zwiedzanie Rivendell to spacer na mniej niż kwadrans. Warto w Kaitoke spędzić choć drugie tyle: las deszczowy jest bujny i bardzo zielony. Oczywiście jak w wielu innych miejscach tego kraju tak i tu czeka nas przejście przez wiszący most oraz  krótki niestety spacer ścieżką między drzewami. Park ma powierzchnię 2860 akrów. Otworzono go w 1983. Jest to także ujęcie wody dla obszaru Hutt, zaś poza roślinami są tu także miejsca, gdzie można się kąpać.

Dojazd do Rivendell

Kaitoke jest jednak dużo większym parkiem niż tylko część z Rivendell. To jedno z miejsc wypadowych dla mieszkańców Wellington i okolic. Wejście do parku jest darmowe, przed nim zaś znajdują się duże parkingi. Niedaleko rzeki Pakuratahi znajduje się strefa dla camperów. Natomiast to co przyciąga tu turystów tak na krótki postój, to właśnie miejsce, gdzie kręcono Rivendell.

Jeśli spodobał Ci się wpis, polub nas na Facebooku.

Szlak nowozelandzki
Kaitoke – Rivendell
Szlak filmowy
Kaitoke – Rivendell
Share Button

Komentarze

Rekomendowane artykuły