Archiwa tagu: Gwiezdne Wojny

Ksar Ouled Soltane, „Mroczne widmo” i Tataoine (Tatawin)

Za miejscowością Tatawin znajduje się jeszcze jakiś czas temu trochę zapomniany Ksar Ouled Soltane lub w innej transkrypcji Ksar Aulad Sultan czy nawet Ksar Oulet Soltane (arab. قصر أولاد سلطان‎). Kiedyś ta ulokowana na wzniesieniu budowla przyciągała turystów ze względu na dobry stan, więc była to samodzielna atrakcja. Oczywiście do czasu, aż pojawił się tu George Lucas i nakręcił „Gwiezdne Wojny: Część I: Mroczne widmo”.

Tatawin (Tatouine)
Tatawin (Tatouine)

Tatawin (Tatouine) w Tunezji

By dotrzeć do ksaru należy udać się w okolicę miejscowości Tatawin (arab. تطاوين). Miasto to wzniesiono u źródeł wody pitnej, dzięki czemu w czasach francuskich było to bardzo ważne strategicznie miejsce. Stacjonował tu na stałe oddział wojska, zaś czasem Tatawin nazywano bramą na pustynię. Zaś w języku Berberów oznacza ono zarówno oczy, jak i źródło wody.

Ksar Ouled Soltane
Ksar Ouled Soltane

Ksar Ouled Soltane i „Gwiezdne Wojny”

W okolicy miasta Tatawin (arab. تطاوين) znajduje się kilka ksarów, w tym Hadada i oczywiście Ouled Soltane. Oba zostały wykorzystane przez filmowców, ale powiązania okolicy z kinem i jeszcze bardziej z „Gwiezdnymi Wojnami” są dużo bardziej zauważalne. Francuska nazwa miasta to Tataouine. George Lucas choć nie kręcił tu „Nowej nadziei” to jednak lokacje filmowe (np. w Matmacie) znajdują się dość blisko, zaś zbieżność nazw z pustynną planetą Tatooine, na której się dzieje nagrywana w Tunezji akcja, sugeruje inspirację.

Początkowo ksary służyły głównie jako spiżarnie.
Początkowo ksary służyły głównie jako spiżarnie.

Nic dziwnego, że fani sagi zatrzymują się już przy tabliczce z nazwą miasta (poza arabską jest też napis po francusku). Swoją drogą nazwa ta także pojawiła się w kinowym „Z archiwum X” jako Foum Tataouine (tak też określano to miasto). Tu jakoby obcy prowadzili eksperymenty.

Ksar Ouled Soltane
Ksar Ouled Soltane
Ksar Aulad Sultan
Ksar Aulad Sultan

Wszystkie trzy ksary (także ten w Madaninie) posłużyły Lucasowi w uwierzytelnianiu Mos Espy. Choć dość sporą scenografię wzniesiono na pustyni Szatt al-Gharsa, to jednak reżyser chciał mieć kilka prawdziwych budynków w filmie. To właśnie w Oulet Soltane widzimy sceny przy domu Shmi Skywalker, wszystkie ze schodami i staniem blisko wejścia kręcono albo tu, albo w zdecydowanej większośći po drugiej stronie Tatawin, czyli w ksarze Hadada. Ksar Oulet Soltane jest też wyższy, więc został też wykorzystany jako tło kwater niewolników. Zdjęcia przede wszystkim wykorzystywano przy ożywianiu tła scen nagranych w innych miejscach.

Malowniczy ksar
Malowniczy ksar
Obecnie ksary często są opuszczone, ale wciąż dość dobrze zachowane.
Obecnie ksary często są opuszczone, ale wciąż dość dobrze zachowane.

Ksar Ouled Soltane: Zwiedzanie i dojazd

Sam Ksar Oulet Soltane składa się z dwóch dziedzińców, wokół których wznoszą się budynki, a w nich izby zwane ghorfa. To właśnie tradycyjne izby, w których Berberowie trzymali zbiory i kosztowności. Nałożenie się wielu takich struktur tworzy ksar. Swoją drogą słowo „ghorfa” zawitało także na Maltę, gdzie może oznaczać samotny pokój, czy sypialnię.

Niektóre ksary mają nawet cztery kondygnacje.
Niektóre ksary mają nawet cztery kondygnacje.

Dziś do tego miejsca przybywają w miarę licznie turyści, nie ze względu na film, a z powodu bardzo dobrze zachowanego ksaru, który robi duże wrażenie. Podczas naszej wizyty, wciąż była to jeszcze całkowicie darmowa atrakcja, którą nikt z Tunezyjczyków się specjalnie nie interesował. W jednym miejscu była tylko barierka, by nie wchodzić do lekko walącej się części.

Ksar Oulded Soltane
Ksar Oulded Soltane

Jeśli spodobał Ci się wpis, polub nas na Facebooku.

Szlak tunezyjski
Ksar Oulet Soltane
Madanine
Szlak filmowy
Ksar Oulet Soltane

Villa Del Balbianello nad jeziorem Como, James Bond i „Gwiedzne Wojny”

Jezioro Como w północnych Włoszech od lat przyciąga turystów, to jedna z bardziej znanych i popularnych miejscówek. Jest tam też jedno miejsce – Villa Del Balbianello – które z kolei przyciągnęło filmowców i to nie raz. Tu kręcono zarówno przygody Jamesa Bonda jak i „Gwiezdne Wojny”. Mimo że w okolicy jest wiele innych ciekawych will, to właśnie ta szczególnie wpadła w oko kinu.

VIlla Del Balbianello
VIlla Del Balbianello

Włoskie jezioro Como

Jezioro Como (wł. Lago di Como lub Lago Lario) to popularna włoska destynacja turystyczna i wypoczynkowa. Ludzie przyjeżdżają tu wypocząć nad jeziorem lub na jeziorze, dość popularne jest także posiadanie tu willi. Oczywiście dotyczy to sławnych i bogatych. Z filmowców mają tu swoje posiadłości George Clooney, Brad Pitt czy Sylvester Stallone. Czyni to okolice jeziora dość ekskluzywną miejscówką, no i oczywiście przyciąga kolejne tłumy turystów, którzy poza okolicą liczą na spotkanie kogoś sławnego.

Jezioro Como, Lenno
Jezioro Como, Lenno

Krajobraz jest naprawdę przepiękny. Choć tu warto wspomnieć, że sama woda nie wszędzie jest najlepszej jakości, głównie za sprawą wylewania ścieków do jeziora, co niestety psuje lekko odbiór. Ale prawda jest taka, że Como służy bardziej do sportów wodnych, niż kąpieli.

Jezioro Como (Włochy)
Jezioro Como

Jezioro Como, Lenno i Villa Del Balbianello

By dotrzeć nad jezioro Como najłatwiej jest polecieć do Mediolanu lub względnie Bergamo tanimi liniami. Następnie należy dojechać do miejscowości Lenno. Jeśli korzystamy z transportu zbiorowego, to najpierw należy dotrzeć do miejscowości Como pociągiem lub autobusem, i dopiero tam przesiąść się na lokalny autobus do Lenno. W Lenno są dokładnie trzy przystanki, najlepiej wysiąść na środkowym. Sama Villa del Balbianello znajduje się z dala od reszty miasteczka na wysuniętym półwyspie tuż przy jeziorze. Można do niej dojść spacerem albo podpłynąć wodną taksówką.

Villa Del Balbianello
Villa Del Balbianello

Historia Villi

Villę zaczęto budować w 1787 roku dla kardynała Angelo Maria Duriniego, stąd kampanile (czyli dzwonnice włoskie). Plany trochę się zmieniły w czasach wojen napoleońskich. Dodano tajne przejścia między budynkami, wszystkie obecnie są połączone. Po śmierci kardynała willę kupił Giuseppe Arconati Visconti, który odpowiada za rozbudowanie ogrodów. Te są przepiękne nie tylko ze względu na widoki i roślinność, ale również rzeźby, które tu poustawiano. Nadaje to niesamowitego klimatu. Właściciele się zmieniali, wprowadzając większe lub mniejsze zmiany. W końcu w 1974 kupił ją Guido Monziono, podróżnik i kolekcjoner, szef pierwszej włoskiej ekspedycji na Mount Everest oraz zdobywca bieguna północnego. On też zmienił ją w muzeum (zapisał je skarbowi państwa właśnie w tym celu). Ekspozycja składa się głównie z jego pamiątek, zresztą wewnątrz Villi zmienił styl pomieszczeń, unikając klasycznego włoskiego.

Przystań nad jeziorem Como tuż przy willi
Przystań nad jeziorem Como tuż przy willi

Dziś faktycznie jest to muzeum. Wejściówki kupuje się zarówno do ogrodów, jak i na wnętrza. Willa z ekspozycjami pozostawiony przez Monzino, filmowo nie była zbyt ciekawa, w przeciwieństwie do ogrodów i lokalizacji nad jeziorem Como. Filmowcy po raz pierwszy odwiedzili to miejsce w roku 1995, kręcąc „Miesiąc nad jeziorem” z Umą Thurman i Vanessą Redgrave.

Ogrody willi
Ogrody willi

Villa Del Balbianello, jezioro Como i „Gwiedzne Wojny”

Jednak jej prawdziwa filmowa historia wiąże się z dwoma blockbusterami. George Lucas, odpoczywając nad jeziorem Como, zobaczył to miejsce i postanowił wrócić do niego, kręcąc „Gwiezdne Wojny”. Ogrody, okolica i fasady budynków stały się scenerią „Ataku klonów”. Villa del Balbianello grała posiadłość Padme w krainie jezior na Naboo. Wiele elementów pozostało pomimo dużych ingerencji grafików komputerowych (choćby kopuły zostały dodane). Tu nagrywano scenę pierwszego pocałunku Padme i Anakina. Nagrany został przy balustradzie blisko wejścia do willi. Rozterki Anakina zanim poleciał ratować matkę na Tatooine i rozmowę z Padme kręcono na patio między budynkami. Są też ujęcia z przystani, gdzie cumują Padme i Anakin.

Villa Del Balbianello i widok na jezioro Como
Villa Del Balbianello i widok na jezioro Como

Zdjęcia kręcono we wrześniu 2000 roku, trwały cztery dni. Choć przynajmniej pierwszego dnia nie nakręcono wiele z powodu intensywnego deszczu. My także byliśmy w tym miejscu we wrześniu i także spotkał nas deszcz, co niestety widać na zdjęciach. W każdym razie jest to jedno z miejsc, do których przybywają fani „Gwiezdnych Wojen”, gdyż jest to lokacja łatwa do odwiedzenia, a sceny bardzo łatwo dopasować do miejsc. Niedaleko kręcono także scenę na łące. Niestety właściciel łąki postawił mur, by nie przyjeżdżali tam niechciani turyści.

„Gwiezdne Wojny Cześć II Atak klonów” i Villa Del Balbianello (jezioro Como) jako Naboo
„Gwiezdne Wojny Cześć II Atak klonów” i Villa del Balbianello (jezioro Como) jako Naboo

Villa Del Balbianello, jezioro Como i James Bond

Sześć lat później w Villi del Balbinello kręcono inną wysokobudżetową produkcję, „Casino Royale” z 2006 roku. Cykl o Jamesie Bondzie to także popularny temat set jettingu. Tu także kręcono zdjęcia jedynie w ogrodach oraz wykorzystano fasady i przepiękną lokalizację. 007 po nieszczęśliwych dla niego następstwach gry w czarnogórskim kasynie trafia tutaj na rekonwalescencję. Znów okolicę dość łatwo rozpoznać w filmie. Stąd później Bond płynie do Wenecji. Następnie nad jezioro Como wracamy pod sam koniec filmu. Tu właśnie 007 spotyka pana White’a, tę scenę kręcono w Villa Gaeta. Zdjęcia nad jeziorem Como powstały między końcem maja a początkiem czerwca 2006. W przypadku Bonda wpisuje się to też w tradycję wykorzystywania tego typu posiadłości jako lokacji (np. Achillion).

James Bond nad jeziorem Como. Villa del Balbianello to miejsce rekonwalescencji agenta 007 w „Casino Royale”.
James Bond nad jeziorem Como. Villa del Balbianello to miejsce rekonwalescencji agenta 007 w „Casino Royale”.

Zwiedzanie Villi

Dodatkowe informacje o „Gwiezdnych Wojnach” i jeziorze Como znajdziecie tutaj. Natomiast warto wziąć pod uwagę, że muzeum jest czynne jedynie w sezonie. Od listopada do marca sezon nad Como jest martwy, więc wszystko jest pozamykane. Godziny i dni otwarcia warto sprawdzić tutaj.

Sama willa natomiast uchodzi za jedną z najbardziej romantycznych nad jeziorem Como i w tej części Włoch.

Villa Del Balbianello
Villa Del Balbianello

Jeśli spodobał Ci się wpis polub nas na Facebooku.

Szlak włoski
Villa Del BalbianelloIschia
Szlak filmowy
Villa Del Balbianello

Ksar Hadada, dom Anakina Skywalkera w Tunezji

„Mroczne widmo” kręcono między innymi w ksarach przy mieście Tatawin. Jeden z nich to Ksar Hadada (lub Ksar Hedada, arab. كصر حدادة). Wyróżnia się on z dwóch powodów, po pierwsze wygląd, po drugie świadomość popularności i potencjału turystycznego „Gwiezdnych Wojen”, co jest dość niespotykane w Tunezji. Tu jednak był przynajmniej pomysł na zarabianie na turystyce, stąd pewnie takie podejście.

Ksar Hadada, Tunezja
Ksar Hadada, Tunezja

Ksar Hadada

Jeśli chodzi o wygląd, to ksar zdecydowanie bardziej przypomina stare miasteczko, gdzie domki są ustawione obok siebie i brakuje między nimi placu, wokół którego wznosi się budowla, dziedziniec jest tylko fragmentem zabudowań. W innych ksarach niektóre domki ustawione szeregowo na planie prostokąta, skierowane do wewnętrznego dużego dziedzińca, tu tego brakuje. Reszta to raczej dzielnica dawnych bloków, czy raczej ghorfa jak się je tu nazywa.

Dawne bloki mieszkalne zaadaptowano na potencjalny hotel.
Dawne bloki mieszkalne zaadaptowano na potencjalny hotel.

Przez to sam ksar jest większy i bardziej zróżnicowany, choć nie sprawia wrażenia tak wysokiego jak ten w Madaninie. Zaś zróżnicowanie budynków widać w dwóch rzeczach. Część wejść do ghorf jest pomalowana: „framugi” są białe. W innych zaś widać kamienie, z których wzniesiono ksar. Niektóre z budynków już się zapadły, więc dodatkowo można zobaczyć ruiny. Z drugiej strony jest też możliwość wejścia na dach i rzucenia okiem na całość. Kolejną ciekawostką jest to, że w okolicy odkrywano skamieniałości. Cześć z nich wykorzystano przy budowie ksaru. Warto przypomnieć, że ksar jest charakterystyczną budowlą dla tej części Afryki Północnej. Ksary występują nie tylko w Tunezji, ale też pobliskich krajach (jak marokański Ajt Bin Haddu).

Bloki są bardzo blisko siebie.
Bloki są bardzo blisko siebie.

Okolice i zwiedzanie ksaru

Wokół Hadady wciąż tli się życie, wznoszą się tu niewysokie góry wykorzystywane przez rolników. Lokalni mieszkańcy uprawiają tu oliwki, hodują kozy i owce. Większość mieszkańców jednak opuściła to miejsce. Tuż przy ksarze znajduje się meczet.

Ksar Hadada wciąż jest bardzo malowniczym miejscem.
Ksar Hadada wciąż jest bardzo malowniczym miejscem.

Sam ksar od lat działa w pełni turystycznie. Kiedyś, jeszcze jak tam byliśmy, działała tam tylko kawiarnia. A niej także dało się wejść na dach i podziwiać tak ksar jak i okolice. Swoją drogą chodzenie po dachach trochę przypomina bazar w Kaszan. Planowano tu także otworzyć hotel. Chyba jednak ostatecznie nie udało się otworzyć tego planu zrealizować. Niemniej jednak wystarczy podjechać tu samochodem, zaparkować i można zwiedzić to miejsce. Na publiczny transport nie ma co liczyć.

Odnowiony fragment ksaru.
Odnowiony fragment ksaru.
Ksar widziany z dachu.
Ksar widziany z dachu.

„Gwiezdne Wojny”, Tatooine i Ksar Hadada

Natomiast przy wejściu do ksaru znajduje się tabliczka upamiętniająca kręcenie tu „Gwiezdnych Wojen”, ze wskazaniem kiedy to było i co to był za film. W żadnym innym miejscu w Tunezji nie ma czegoś takiego. Nawet podano datę zdjęć – lipiec 1997. Zaś poza kawiarnią jest też sklepik, tym razem z różnymi pamiątkami, nie tylko berberyjskimi. Acz filmowych zabrakło.

Ksar Hadada, czyli kwatery niewolników, dom Shmi i Anakina w Mos Espa na Tatooine („Gwiezdne Wojny Część I Mroczne Widmo”).
Ksar Hadada, czyli kwatery niewolników, dom Shmi i Anakina w Mos Espa na Tatooine („Gwiezdne Wojny Część I Mroczne Widmo”).

Kręcono tu „Mroczne widmo” i część Mos Espy na Tatooine, dokładniej kwatery niewolników i dom Anakina Skywalkera. Widać tu bardzo dobrze rozmowę Qui-Gona i Shmi Skywalker, którzy z oddali spoglądają na młodego Anakina naprawiającego ścigacz. W praktyce scena naprawy ścigacza była nagrywana kilkaset metrów dalej. Sam ksar nawet i bez „Gwiezdnych Wojen” jest uroczą lokacją, której warto poświęcić trochę czasu. Pewne wątpliwości może budzić kwestia bezpieczeństwa, bowiem chodzi się tu po niezabezpieczonych ruinach, więc zaleca się pewną ostrożność, zwłaszcza gdy zagląda się do zniszczonych ghorf lub wchodzi na ich dachy.

Na dachu w ksarze Hadada można odpoczywać. Tu znajduje się kawiarenka.
Na dachu w ksarze Hadada można odpoczywać. Tu znajduje się kawiarenka.

Jeśli spodobał Ci się wpis, polub nas na Facebooku.

Szlak tunezyjski
Ksar Hadada
Szlak filmowy
Ksar Hadada

Szatt al-Dżarid (Chott El Jerid), Wielki Szott i domek Luke’a Skywalkera

Jedną z najbardziej charakterystycznych gwiezdno-wojennych lokacji w Tunezji jest domostwo Larsów. Część dolną (mieszkalną) kręcono w Matmacie, górną (wejście) na okresowym, bezodpływowym słonym jeziorze zwanym Wielki Szott, albo Szatt al-Dżarid lub z francuska Chott El Jerid (arab. شط الجريد). Nazwa po arabsku znaczy tyle co laguna w kraju palm.

Szatt al-Dżarid
Szatt al-Dżarid

Jezioro Szatt al-Dżarid

To bardzo duże jezioro, które ma powierzchnię szacowaną nawet na 7000 km2. Opady na tym terenie są niewielkie, a temperatury sięgają nawet do 50 stopni Celsjusza, więc dość często jest to teren wyschnięty. Jednocześnie ponieważ jest to jezioro, gdzie czasem piasek tylko trochę zasypuje sól, jest to przepiękny, płaski teren. To także największe jezioro na Saharze. Dalej zaś rozciąga się Wielki Erg Wschodni. Płaszczyzna zaś jest bardzo charakterystyczna i filmowa. W okresie wiosennym, gdy jeszcze jest tu woda, można zobaczyć tu flamingi różowe. Na początku XX wieku żyły tu także krokodyle.

Pustynia Chott El Jerid
Pustynia Chott El Jerid

Gwiezdne Wojny i Szatt al-Dżarid

To jest właśnie bardzo ciekawa, charakterystyczna lokacja z „Gwiezdnych Wojen”. Domek Larsów na planecie Tatooine, a właściwie jego kopuła, czyli wszystko, co znajduje się na górze. Dolną część nagrano w Matmacie. Dziś trochę trudno tu trafić, nie jest to oznaczone miejsce, poza turystycznymi szlakami, więc przydaje się namiar GPS – 33°84′28″N, 07°77′89″E, konieczny jest też samochód, który tu dojedzie, zwłaszcza, że w niektórych miejscach sól nie jest tak twarda, jak mogłoby się to wydawać i można się zapaść.

Szatt al-Dżarid
Szatt al-Dżarid

Ekipa George’a Lucasa pojawiła się tutaj po raz pierwszy w 1976, gdy kręcono „Nową nadzieję”. Wówczas to zbudowano domostwo po raz pierwszy. Niewiele z tego przetrwało. Jezioro jest okresowe, więc budowla bywała regularnie zalewana, dodatkowo lokalni mieszkańcy traktowali ją jako źródło materiału budowlanego. Gdy kręcono „Atak klonów” w 2000 roku filmowcy znów wrócili do tego miejsca i odbudowali je. W 2000 nagrano też wszystko, co było potrzebne do ujęć z „Zemsty Sithów”.

Domostwo Larsów – „Gwiezdne Wojny: Cześć II: Atak klonów”
Domostwo Larsów – „Gwiezdne Wojny: Cześć II: Atak klonów”

Po zakończeniu kręcenia, ponownie zostawili dekorację samą sobie i właściwie historia by się powtórzyła, czyli przyroda by zniszczyła to miejsce, gdyby nie inicjatywa fanowska Save Lars Homestead. Domostwo wujka Owena i cioci Beru Larsów, z którymi mieszkał Luke to na tyle ikoniczne miejsce, że bardzo zaangażowani fani postawili wracać do niego raz na jakiś czas i je remontować. To co można zobaczyć od wielu lat w Chott El Jerid to właśnie efekt ich pracy. Pierwsza taka wyprawa miała miejsce w 2006.

Resztka domostwa Larsów
Resztka domostwa Larsów

Ratowanie domostwa Larsów

Niestety jest to trochę syzyfowa robota. Podczas naszej wizyty całość była rozpoznawalna, ale już znajdująca się w nieciekawym stanie. Wewnątrz domku dało się zauważyć wilgoć, tam woda nie wyschła do końca. W połączeniu z mało wytrzymałymi materiałami, cokolwiek zostanie tu zbudowane w ten sposób, szybko zniknie. Niemniej jednak dzięki kilku wyprawom fanów dało się to miejsce zobaczyć w stanie w miarę przypominający oryginalny. A z pewnością zachowujący ten niesamowity klimat. Nawet jeśli w końcu dekoracja zniknie, to nadal zostanie tu miejsce, w którym Luke Skywalker oglądał zachód bliźniaczych słońc. Choć oczywiście to zdecydowanie trudniej odnaleźć. W „Skywalker. Odrodzenie” odtworzono to miejsce w Wadi Rum.

Diuny na Szatt al-Dżarid
Diuny na Szatt al-Dżarid

Wielka Wydma

Blisko Chott El Jerid, wręcz po drugiej stronie drogi do domostwa Larsów (w kierunku na Chott el Gharsa), ciągle niedaleko Nefty znajduje się jeszcze jedna lokacja. Wielka Wydma (Grand Dune), czyli gwiezdno-wojenne morze wydm. To tu kręcono większość scen z „Nowej nadziei”, w których widzieliśmy diuny na Tatooine, zwłaszcza te z C-3PO, R2-D2 i ich rozbitą kapsuła ratunkową. Tu także umieszczono szkielet smoka krayt. Warto dodać, że sceny dokręcane do „Wersji specjalnej” z 1997 nagrywano już na pustyni Yuma w USA.

Szaat al-Dżarid
Szaat al-Dżarid

Wydma jest lokacją łatwą do odnalezienia, jeśli ma się namiar GPS, ale bardzo trudną do rozpoznania. Piaski się przesuwają, ale podobnie jak w Yumie tak i tutaj pustynia zarasta. Trudno zobaczyć oryginalną pozbawioną roślinności Tatooine. Tu też mieliśmy spotkanie z Nomadkami, które coś kojarzyły, że na „Gwiezdnych Wojnach” można zarobić. Zbierały one części dekoracji i oferowały je turystom. Oprócz oryginalnych rekwizytów i scenografii (niewiele z tego miały, jeśli w ogóle), zbierały wszystkie śmieci, który wyglądały na filmowe i próbowały nam to sprzedać.

Wyprzedaż pozostałości
Wyprzedaż pozostałości
Kopuła domku Luke'a Skywalkera
Kopuła domku Luke’a Skywalkera

Dodatkowe atrakcje

Więcej prawdziwych eksponatów można było kupić w pobliskim Star Wars Shop, jak reklamuje go nazwa. Właściciel zebrał swego czasu pozostałości po scenografii, acz dawno wszystko co interesujące się wyprzedało i obecnie nie miał wiele do zaoferowania. Choć zapewne znalazły się tam pewne oryginalne fragmenty scenografii i inne rzeczy, które mogły pozostać po filmowcach, acz trudno stwierdzić co to właściwie jest.

Domostwo Larsów
Domostwo Larsów

Warto dodać, że nie tylko „Gwiezdne Wojny” są związane z tym miejscem. Zostało ono wspomniane w powieści „Inwazja morza” Juliusza Verne’a oraz w powieści Franka Hellera „The Thousand and Second Night, An Arabesque”. Chott El Jerid fascynowało już w starożytności. Według mitologii greckiej jest to miejsce narodzin bogini Ateny.

Niestety dekoracja niszczeje
Niestety dekoracja niszczeje

Jeśli spodobał Ci się wpis, polub nas na Facebooku.

Szlak tunezyjski
Szatt al-Dżarid
Szlak filmowy
Szatt al-Dżarid

Półwysep Dingle, klify i „Gwiezdne Wojny”

Gdzie na zachodzie kończy się Europa? Jest oczywiście kilka teorii. Portugalczycy twierdzą, że na przylądku Roca, poniekąd najbardziej wysuniętym na zachód fragmencie kontynentu europejskiego. Islandczycy mają nawet most Miðlína znajdujący się na styku płyt tektonicznych – europejskiej i amerykańskiej. Swój zachodni kraniec Europy mają także Irlandczycy. To półwysep Dingle, dokładniej Dunmore Head. Znajduje się dalej na zachód niż Cape Roca, ale nie na stałym lądzie.

Półwysep Dingle
Półwysep Dingle

Irlandzki półwysep Dingle

Półwysep Corkaguiney (irl. Corca Dhuibhne) bywa nazywany również Dingle, od miasta An Daingean lub Daingean Uí Chúis, które z angielska właśnie określa się Dingle. Jest to miasteczko rybackie, ale też otwierające się na turystykę (podobnie jak cały półwysep). W porcie możemy zobaczyć zarówno kutry, jak i jachty. Organizowane są stąd także wycieczki na oglądanie delfinów. Jest też oceanarium, kilka restauracji i pubów z muzyką na żywo. W sam raz, by tu zostać w razie niepogody. Zaś przy sprzyjającej aurze raczej zwiedza się okolicę (pieszo, rowerem czy samochodem).

Miasteczko Dingle
Miasteczko Dingle

Oglądanie delfinów w Dingle zostało rozsławione dzięki butlonosowi imieniem Fungie. Zadomowił się w tych wodach i dziś stanowi żywą atrakcję turystyczną. O ile by zobaczyć inne delfiny trzeba mieć trochę szczęścia, ten chętnie pokazuje się turystom. W porcie nawet znajduje się pomnik tego delfina.

Plaża Inch (półwysep Dingle) w filmie „Córka Ryana”
Plaża Inch (półwysep Dingle) w filmie „Córka Ryana”

Plaża Inch

Gdy jest sprzyjająca pogoda (choć Irlandczycy są w tej materii dużo mniej wybredni) można wybrać się na plażę. Inch Beach to jedna z najlepszych plaży w całym hrabstwie Kerry. Większość z nich jest kamienista lub stosunkowo niewielka. Piaszczysta plaża Inch jest dość malownicza i rozciąga się na pięć kilometrów. Woda i wiatr sprzyjają przede wszystkim uprawianiu sportów wodnych, różnych odmian surfingu (kite surfing, windsurfing) oraz kajakarstwa Popularnością cieszy się także wędkowanie.

Plaża Inch
Plaża Inch

To także pierwsza nasza lokacja filmowa, choć niestety już trochę zapomniana. Tutaj David Lean kręcił swój romans – „Córka Ryana” osadzony w czasach powstania (które czasem uznaje się za początek istnienia IRA). Dziś plaża Inch przyciąga turystów, czasem dość ciężko tu zaparkować. Bardzo wyróżnia się na tle reszty Dingle. Mało kto jednak kojarzy to miejsce z filmów.

Plaża Inch
Plaża Inch

Gallarus Oratory

Bardzo charakterystyczne i często występujący w tej części Irlandii są liczne kamienne chatki nazywane clochán, zwane też ulami (beehive hut). Przypominają one cele mnichów ze Skellig Michael. Ich datowanie jest niepewne, być może pochodzą z około VII wieku naszej ery, przynajmniej nie ma dowodów na istnienie ich przed tą datą. Większość zachowanych clochán datuje się na wieki XII i późniejsze.

Gallarus Oratory
Gallarus Oratory

Ich konstrukcja jest ciekawa: na planie koła – wtedy przypominają ule – lub kwadratu – wtedy ich kolebkowy dach nasuwa skojarzenia z wywróconą łodzią. Kamienie są ułożone w ten sposób, że deszcz spływa po chatce nie dostając się do środka. Nam właśnie ten ulewny deszcze przeszkodził w zwiedzaniu większości clochán, które licznie mijaliśmy po drodze.
Udało nam się  wejść tylko do Gallarus Oratory, czyli takim clochán o funkcji sakralnej. To także zdecydowanie najbardziej znany z tych uli.

Gallarus Oratory
Gallarus Oratory

Funkcja Gallarus Oratory nie jest znana oprócz tego tylko, że w jakiś sposób wiązała się z tradycją celtycko-chrześcijańską. Nie wiadomo, czy był to wczesnochrześcijański kościół, XII-wieczna świątynia, prywatna kaplica pogrzebowa czy schronienie dla pielgrzymów (jedna z etymologii słowa „gallarus”, uważana zresztą za błędną). Nie jest nawet znana data powstania tego budynku – nie zachowały się żadne przedmioty, które mogłyby naświetlić sprawę. Swoją drogą, wodoodporne ułożenie kamienia sprawdza się doskonale – w środku jest suchusieńko, mimo intensywnych opadów. Pod Gallarus znajduje się całkiem spory parking i faktycznie przybywa tu dużo turystów.

Drogi na półwyspie Dingle
Drogi na półwyspie Dingle

Klify Dingle

Poza tego typu zabytkami (jest ich kilka po drodze), malowniczymi polami uprawnym, oraz polami golfowymi, na półwyspie Dingle odwiedzających przyciągają także malownicze klify. Te nawet przy niepogodzie wyglądają olśniewająco. Jest tu naprawdę wiele punktów widokowych, więc można się przemieszczać od jednego do drugiego i robić krótkie przerwy. Trzeba jednak wziąć pod uwagę zwężenia dróg i mijanki. Klify i wybrzeże uwieczniono w filmie „Za horyzontem” (1992) Rona Howarda. Ten znów opowiada ważny fragment historii Irlandii, czyli emigrację. W rolę młodych Irlandczyków wcielili się Tom Cruise i Nicole Kidman, wówczas gorąca para Hollywood.

Klif Dingle
Klif Dingle

Gwiezdne Wojny i Dingle (Ceann Sibeal)

Najnowsze filmowe dzieło, które kręcono w Dingle to „Gwiezdne Wojny: Ostatni Jedi” Riana Johnsona. Z powodu trudności, na Skellig Michael nakręcono raptem kilka scen i to pomimo że Ahch-To w Epizodzie VIII miał całkiem dużo czasu ekranowego. Na półwyspie Dingle zbudowano kopię kamiennych domków ze Skellig, jednocześnie wprowadzając modyfikacje, by dać filmowcom większą swobodę.

„Gwiezdne Wojny: Część VIII: Ostatni Jedi”, półwysep Dingle dubluje Skellig Michael czyli planetę Ahch-to.
„Gwiezdne Wojny: Część VIII: Ostatni Jedi”, półwysep Dingle dubluje Skellig Michael czyli planetę Ahch-to.

Jednak najważniejszym powodem zmiany miejsca było docieranie na Skellig i trudne (zmienne) warunki pogodowe. W przypadku „Przebudzenia Mocy”, gdzie kręcono kilka ujęć nie miało to dużego znaczenia, ale w „Ostatnim Jedi”, gdzie Ahch-To odgrywa większą rolę, kręcenie wszystkiego na Skellig stanowiłoby spore utrudnienie, stąd potrzebny był „dubler”. Zresztą nie jedyny. Samo Ahch-To (acz już nie świątynię Jedi) kręcono w północnej części Irlandii – choćby w hrabstwie Donegal. No i oczywiście w studiu Pinewood pod Londynem.

Pole golfowe nieopodal Ceann Sibeal
Pole golfowe nieopodal Ceann Sibeal

Plan „Ostatniego Jedi” zlokalizowano w Ceann Sibeal, nieopodal pola golfowego. Niestety dotarcie tam w deszczowy dzień jest bardzo trudne. Kończy się droga asfaltowa i dalej najlepiej jest dotrzeć na piechotę, pamiętając, że wchodzi się na prywatną własność. Zresztą dziś pozostałości po filmie już tam nie ma. Wykorzystano to miejsce, by jak najlepiej odtworzyć Skellig Micheal, dekoracje później usunięto. Natomiast nie jest to jedyne pole golfowe będące lokacją gwiezdno-wojenną. Inne to Livermore.

Ceann Sibeal
Ceann Sibeal

Ale jest jedna pamiątka. W Ceann Sraithe znajduje się punkt widokowy z tablicą informacyjną, wskazującą, gdzie było zlokalizowane Ahch-To. Jest tu także luneta, dzięki której można obejrzeć zdecydowanie mniej dostępny klif. Niestety do tego także potrzebna jest pogoda.

Punkt widokowy Ceann Sraithe
Punkt widokowy Ceann Sraithe

Zwiedzanie półwyspu Dingle

Swoją drogą nie jest to jedyne miejsce, w którym wspomina się „Gwiezdne Wojny”. Po drodze czasem można znaleźć jakieś dekoracje i reklamy o tym przypominające. No i podobnie jak w Portmagee, gdzieniegdzie można kupić porgi.

Krajobraz półwyspu Dingle
Krajobraz półwyspu Dingle

Na półwyspie Dingle, przy lepszej pogodzie warto też pojechać na przełęcz Conor Pass. Malownicza, a jednocześnie najwyżej położona w Irlandii – 456 metrów nad poziomem morza. Znajduje się niedaleko od miasta Dingle. Inne atrakcje poza „ulami” to także kamienne chaty z okresu Wielkiego Głodu, skanseny, no i przede wszystkim klify. Nawet mimo niepogody robiły wrażenie.

Jeśli spodobał Ci się wpis, polub nas na Facebooku.

Szlak irlandzki
Dingle
Szlak filmowy
Dingle