Archiwa tagu: Park rozrywki

Kopenhaga, „Gang Olsena”, mała syrenka i duńskie hygge

Stolica Danii, czyli Kopenhaga (dun. København) to największe miasto w kraju, acz z pewnością nie najstarsze. Powstało dopiero w średniowieczu. Dziś jest piękne, a przy tym kompaktowe, w sam raz na weekendowy city-break (choć jeśli chcemy zwiedzać wszystko, to i 5 dni może być mało). Istnieją dogodne połączenia lotnicze tak bezpośrednio do Kopenhagi, jak i do Malmö po drugiej stronie cieśniny Sund, skąd jest bardzo dogodnie zorganizowany transport. Co więcej Kopenhaga to miasto filmowe, przede wszystkim zawiązane z jedną serią – „Gangiem Olsena”.

Kamienica w Kopenhadze
Kamienica w Kopenhadze

Gang Olsena i kino w Kopenhadze

Gang Olsena (dun. Olsen-banden) to seria komedii kryminalnych. Oryginalna duńska składa się z 14 filmów z lat 1968 – 1988. Powstały także spin-offy, w tym „Mały gang Olsena” z 2001 roku, który także doczekał się kilku kontynuacji. Ponadto powstały dwa filmy animowane, a także norweskie i szwedzkie przeróbki. Nas tym razem będą interesowały przede wszystkim duńskie filmy, gdyż ich akcja dzieje się w Kopenhadze i okolicach. To właśnie w nich można dostrzec co najmniej kilka charakterystycznych i ważnych obiektów stolicy Danii. Nie jest to oczywiście jedyny słynny film kręcony w Kopenhadze. W każdym razie miasto może nie potrafi jeszcze odnaleźć się w turystyce filmowej (zresztą Gang Olsena chyba nie jest aż tak nośnym tematem), ale pielęgnuje swoją legendę w kinie. Duński Instytut Filmowy prowadzi także muzeum kina, choć to atrakcja dla osób zaznajomionych z duńską kinematografią.

Popiersie Nielsa Bohra
Popiersie Nielsa Bohra

W przypadku „Gangu Olsena” zdecydowana większość lokacji jest uwzględniona na stronie Olsenbande Homepage. Wiele z nich znajduje się na przedmieściach, ale też jak wspominaliśmy, filmy te ujęły zdecydowaną większość atrakcji stolicy Danii. Na nich się skupimy. Słowo ujęły jest tu kluczowe, bowiem bardzo rzadko w serii Kopenhaga odgrywała rolę inną niż tła.

Budynek Sądu na Henrettelsesplads
Budynek Sądu na Henrettelsesplads

Kopenhaga: Historia

Mimo, że ludzie egzystowali tu nawet 10 tysięcy lat temu, a Wikingowie przybywali w to miejsce by handlować, nie stało się przysiółkiem jak choćby Kijów. Historia Kopenhagi zaczyna się od średniowiecza, gdy w 1167 biskup Absalon z Roskilde wzniósł tu gród warowny. Kopenhaga otrzymała prawa miejskie w 1254 roku i od tego czasu rozwija się jako ważny port i powoli rosło jej znaczenie. W 1443 roku stała się de facto stolicą kraju. De jure dopiero gdzieś w czasach reformacji, około 1536 roku, gdy to królowie Danii przejęli władzę nad miastem z rąk biskupów z Roskilde.

Absalon, czyli rzeźba biskupa Absalona to charakterystyczny punkt Kopenhagi
Absalon, czyli rzeźba biskupa Absalona to charakterystyczny punkt Kopenhagi

Stara Kopenhaga została zniszczona dwukrotnie. Wpierw w wyniku pożaru w roku 1728, który strawił 2/5 miasta. Drugie to zniszczenia z okresu wojen napoleońskich. Dania wspierała Napoleona, więc ich stolica została obrócona w gruzy przez Anglików. Marazm po okresie napoleońskim zbiegł się z dużym rozwojem kulturalnym miasta. Dania zachowała neutralność w czasie I wojny światowej. W II wojnie została bardzo szybko zajęta przez Niemcy. Brytyjczycy pod koniec wojny przygotowali operację Kartagina, dzięki której oswobodzono miasto. Szczęśliwie tym razem uniknęło ono większych zniszczeń.

Nyhavn, Kopenhaga
Nyhavn, Kopenhaga

Nyhavn, największa atrakcja Kopenhagi

Wśród atrakcji turystycznych Kopenhagi największe tłumy przyciąga jedna. To Nyhavn, czyli ulica i kanał, z bardzo charakterystycznymi domami z jaskrawą, kolorową fasadą. Dodatkową atrakcją jest pomnik marynarzy z II wojny światowej, który ma kształt kotwicy. Tu także zlokalizowane są przystanie turystyczne. I tu jedna mała uwaga. Pomijając sam fakt przepłynięcia się przez Nyhavn, alternatywnym rozwiązaniem wobec rejsu po kanałach jest skorzystanie z tramwaju wodnego, którym można przepłynąć prawie cała trasę, bez przewodnika, bez dużej ilości turystów i za dużo mniejszą cenę.

Christianshavn
Christianshavn

Wycieczka po kanałach

Wycieczek po kanałach w Kopenhadze jest mnóstwo. Plusem jest to, że bardzo często można zobaczyć tam mniejsze kanały, jak choćby Christianshavn, czy okolice Christiansborg, ale wiele zależy od wycieczki. Tramwaje wodne przecinają Kopenhagę, dzięki temu również można bardzo wiele zobaczyć. Docierają nawet do Sydhavn (tam jest wiele ujęć z kilku „Gangów Olsena”). Mijają też dwa bardzo charakterystyczne budynki, Den Sorte Diamant, czyli Czarny Diament, albo inaczej królewską bibliotekę otworzoną w 1999 roku, a także królewską przystań. Po drodze mija się także kąpielisko, w kanale oczywiście. Zresztą z podobnych atrakcji warto wspomnieć o CopenHot, czyli spa w porcie, praktycznie pod gołym niebem.

Nyhavn to największa i najpopularniejsza atrakcja Kopenhagi
Nyhavn to największa i najpopularniejsza atrakcja Kopenhagi

Nyhawn w filmie

Wracając jednak do Nyhavn. Początki tego portu sięgają 1670 roku. Najstarszy ocalały dom (nr 9) pochodzi z 1681 roku. W czasach rozwoju kulturalnego Danii po wojnach napoleońskich, tutaj mieszkał Hans Christian Andersen, najsłynniejszy duński bajkopisarz. Jednak aż do lat 60. XX wieku cześć Nyhavn pełniła też rolę kopenhaskiej dzielnicy czerwonych latarni. Ulica stała się turystyczną atrakcją w latach 70. Jest modna i rozpoznawalna, więc pojawia się czasem w kinie. Choćby w „Dziewczynie z portretu” Toma Hoopera. Jest też obecna w „Rozdartej kurtynie” Alfreda Hitchcooka, czy „Lekcji miłości” Ingmara Bergmana. Oczywiście nie może zabraknąć Gangu Olsena – w tym 7, 8 i 9 film z cyklu czyli „Gang Olsena na torach”, „Gang Olsena wpada w szał” i „Gang Olsena znowu w akcji”. Warto jednak pamiętać, że piękne, kolorowe fasady czasem nie są pokazywane w filmach. Jak u Hoppera, gdzie raczej widać nadbrzeże.

Turystyczna Kopenhaga dziś żyje wokół Nyhavn
Turystyczna Kopenhaga dziś żyje wokół Nyhavn

Centrum Kopenhagi

Nyhavn znajduje się tuż przy Kongres Nytorv, czyli największym placu Kopenhagi. Łatwo się domyśleć, że dziś to miejsce z mnóstwem restauracji, kawiarni. W samym środku placu jest pomnik Christiana V. Zaś przy placu mamy pałac Charlottenborg, czy Teatr Królewski. Tu też kończy się (lub zaczyna) deptak Strøget, czyli najbardziej reprezentacyjna i turystyczna ulica miasta, z mnóstwem drogich sklepów. No a ponieważ to Dania, nie może zabraknąć wielkiego sklepu LEGO. Jedno ze skrzyżowań prowadzi na ulicę Larsbjornstraede, pełną knajpek, ale również pięknych, kolorowych kamienic. Sam Strøget to także jeden z najdłuższych deptaków na świecie.

Kopenhaga dla wielu kojarzy się z Małą Syrenką. Ale jej pomnik, choć przyciąga tłumy jest stosunkowo niewielki
Kopenhaga dla wielu kojarzy się z Małą Syrenką. Ale jej pomnik, choć przyciąga tłumy jest stosunkowo niewielki, niektórzy uznają go przez to za dość przecenianą atrakcję stolicy Danii.

Pozostając przy Andersenie, jednym z najbardziej rozpoznawalnych miejsc Kopenhagi jest pomnik nawiązujący do jego twórczości, czyli Mała Syrenka. Rzeźbę z brązu przygotował Edvard Eriksen. Otworzono ją w roku1913 i od tego czasu przyciąga turystów. By zrobić sobie z nią (lub jej) zdjęcie trzeba czasem stać w kolejce. Rzeźba znajduje się na promenadzie Langelinie. W kinie przewija się w 10 części Gangu Olsena, czyli „Gang Olsena idzie na wojnę”.

Cytadela Kastellet
Cytadela Kastellet

Kopenhaga: Cytadela Kastellet

Obok promenady znajduje się jedna z lepiej zachowanych cytadel w północnej Europie, czyli Kastellet. Pierwszą cytadelę wzniósł król Christian IV w 1626 roku. Została ona mocno przebudowana po roku 1660, gdy skończyło się szwedzkie oblężenie. Stanowiła też ważną linię obrony miasta przed Anglikami w 1807 roku. Potem straciła na znaczeniu militarnym. W czasie II wojny światowej nie zatrzymała Niemców. Od 1999 jest to teren spacerowy, z pozostałościami dawnej bazy wojskowej. Jest i wiatrak, są koszary i armaty, a także mnóstwo ptactwa.

Fontanna bogini Gefion
Fontanna bogini Gefion

Tuż przy Kastellet znajduje się kościół anglikański św. Albana, a zaraz przy nim fontanna nordyckiej bogini Gefion (Gefionspringvandet). Uruchomiono ją w 1908 roku z okazji 50-lecia browaru Carlsberg. Jest bardzo charakterystycznym miejscem, więc pojawia się w filmie, czyli chociażby w „Wielkim skoku Gangu Olsena” (1972, czwarty film z cyklu).

Kopenhaga: David Michała Anioła (kopia)
Kopenhaga: David Michała Anioła (kopia)

Z Kastellet można się przejść blisko kanału ulicą Larsens Pl. Tam znajdują się galerie sztuki, w tym Den Kongelige Afstøbningssamling. Przed nią zaś ustawiono inną słynną rzeźbę, kopię Davida Michała Anioła. Oryginał oczywiście znajduje się we Florencji (podobnie jak wystawiona publicznie kopia). W każdym razie spacer przy tym kanale jest również ciekawym sposobem na obejrzenie sobie portu i wspaniałych okrętów.

Opera w Kopenhadze
Opera w Kopenhadze

Kopenhaga: Opera

Po drugiej stronie kanału znajduje się nowy budynek Opery, czyli Operaen z 2005 roku. Nie tylko jest to nowoczesna architektura, ale też jedna z najdroższych oper, jakie wybudowano na świecie. Kosztowała ponad pół miliarda USD. To też ją rozsławiło i czasem wciąż jeszcze uchodzi za najdroższą na świecie. Tak też było w momencie, gdy ją wzniesiono. Warto dodać, że budżet na budowę nowej opery w Oslo otwartej w 2008 wyniósł 760 milionów USD (z czego jakieś 50 milionów zostało). Jeszcze więcej kosztowało uruchomienie opery w Maskacie, tyle że tam trudno dotrzeć do kosztów realizacji samego budynku. Razem z pełnym wystrojem i ściągnięciem światowej sławy artystów, wydano 10 miliardów USD i wygenerowało miejsce pracy dla 50 tysięcy osób.

Pałac Amalienborg
Pałac Amalienborg

Pałac królewski Amalienborg

Przy kanale znajduje się także kompleks pałacowy Amalienborg, zwany czasem zimowym pałacem królewskim. Nazwa pochodzi od królowej Zofii Amelii, która w 1667 kazała zbudować tu pałacyk letni. Pałac spłonął kilkanaście lat później. W 1748 roku król Fryderyk V chcąc zbudować nową dzielnicę stolicy pozwolił wznieść tu czterem arystokratom swoje pałace. Ważna dla niego była tylko spójna architektura, nad którą czuwał Nicolai Eigtved. W lutym 1794 doszło do pożaru ówczesnej rezydencji królewskiej, czyli Christiansborga. W ciągu kilku dni monarcha wykupił cztery pałace i przeniósł tu swój dwór.

To nie rower wrzucony do kanału. To rzeźba. Kopenhaga może zaskoczyć wodnymi atrakcjami
To nie rower wrzucony do kanału. To rzeźba. Kopenhaga może zaskoczyć wodnymi atrakcjami

Te cztery pałace to pałac Moltkego (Moltkes Palæ), pałac Levetzeua (Levetzaus Palæ), pałac Brockdorffa (Brockdorffs Palæ) i pałac Schacka (Schacks Palæ). Dziś kompleks ten jest też jedną z najczęściej odwiedzanych atrakcji Kopenhagi ze względu na muzeum pałacowe. Jak w wielu takich miejscach, tak i tu są strażnicy królewscy (w charakterystycznych czapkach – bermycach) i zmiana warty. Ogrody królewskie można zwiedzać za darmo. Na placu między pałacami zaś znajduje się pomnik Fryderyka V. Te okolice widać we wspomnianym już filmie „Gang Olsena idzie na wojnę”.

Kościół Marmurowy (Kopenhaga, Dania)
Kościół Marmurowy (Kopenhaga, Dania)

Kościół Marmurowy

Częścią kompleksu jest też kościół Fryderyka znany także jako Kościół Marmurowy (Marmorkirken lub Frederiks Kirke). Nazwa pochodzi od budulca, początkowo wznoszono ją z marmuru norweskiego. Ma on największą kopułę w całej Skandynawii. Spoczywa ona na 12 kolumnach i ma 31 metrów wysokości. Kopuła była wzorowana na watykańskiej bazylice św. Piotra. Jego budowa trwała 148 lat, choć przez dużą część tego czasu nie trwały żadne prace. Zwiedzanie jej jest możliwe, ale nie takie łatwe. Kościoły w Kopenhadze dość często są zamknięte poza bardzo konkretnymi godzinami. W sezonie jest organizowane jedno wejście dziennie (z przewodnikiem). Godziny i ceny, a także kontakt (bo możliwe są do zorganizowania wejścia dla dodatkowych grup) można znaleźć na stronie Marmorkirken.

Pomnik Fryderyka VII przed pałacem Christiansborg
Pomnik Fryderyka VII przed pałacem Christiansborg

Pałac Christiansborg

Wspomniany już pałac Christiansborg dziś jest siedzibą duńskiego parlamentu. Pierwsza twierdza w tym miejscu powstała w 1167 roku i należała do biskupa Absalona. Zresztą jego pomnik znajduje się obecnie niedaleko kompleksu Christiansborg i widać go w „Gang Olsena idzie na wojnę”. Sam Christiansborg był siedzibą królów Danii od 1416 roku. Jego gruntowną przebudowę rozpoczął w 1731 król Christian VI (stąd też nazwa). Wzorował się na wiedeńskim baroku i francuskim rokoko. Jak już pisaliśmy, zamek ten spłonął. Wkrótce zaczęto budowę tak zwanego drugiego Christiansborg, który miał być nową siedzibą królewską.

Kanał Skt. Jørgens Sø
Kanał Skt. Jørgens Sø

Tak się jednak nie stało. Z jednej strony sami monarchowie wybierali na swoją siedzibę Amalienborg, z drugiej w połowie XIX wieku przemiany społeczne sprawiły, że król przestał odgrywać tak istotną rolę. Ważniejszy stał się parlament. Zamek jednak ponownie spłonął (w 1884), więc zaczęto pracę nad obecnym, trzecim Christianborgiem. Architektem był Thorvald Jørgensen. W kompleksie jest miejsce dla parlamentu, ale też apartamenty królewskie (nie są one jednak używane), muzea (w tym Muzeum Thorvaldsena) i budynek Giełdy (Børsen).

Rundetårn, bardzo charakterystyczny budynek w Kopenhadze
Rundetårn, bardzo charakterystyczny budynek w Kopenhadze

Kopenhaga: Okolica muzeum

Giełda i okolice są widoczne w „Ostatnim skoku Gangu Olsena” (6 film, 1974), „Gang Olsena nigdy się nie poddaje” (11 film, 1979) i „Gang Olsena: Ostatnia misja” (14 film, 1998). Do zamku prowadzi także most Marmorbroen, wykorzystany w pierwszym z filmów z cyklu „Mały gang Olsena”.

Budynek dawnej giełdy
Budynek dawnej giełdy

Po drugiej stronie wspomnianego mostu zlokalizowana jest dzielnica muzealna. Warte uwagi z pewnością jest Muzeum Narodowe (wstęp darmowy), Muzeum Sztuki Starożytnej – Ny Carlsberg Glyptotek czy Muzeum Kopenhagi. Zaś pozostając przy muzeach, warto też rozważyć wizytę w muzeum designu duńskiego, czyli Duńskie Muzeum Sztuki i Wzornictwa..

Kopenhaga: Zamek Królewski Rosenborg
Kopenhaga: Zamek Królewski Rosenborg

Tu warto na chwilę zająć się jeszcze jedną rzeczą kojarzoną z Danią, czyli hygge. Słowo to po duńsku znaczy tyle, co komfort i bezpieczeństwo, ale też wygodę, szczęście i równowagę. Nie jest związane z materialnym postrzeganiem świata, ale właśnie spokojem i ciepłem. Tym słowem także określa się projekty duńskie, zresztą to filozofia widoczna też w organizacji miasta. Duńczycy szczycą się, że są jednym z najszczęśliwszych narodów na świecie. Jednym z miejsc stworzonych według nowych wzorców jest park i kompleks sportowy w dzielnicy Superkilen.

Sala tronowa w pałacu Rosenborg
Sala tronowa w pałacu Rosenborg

Pałac królewski Rosenborg

Jest jeszcze jeden zamek lub pałac królewski – Rosenborg. Pochodzi z 1606 roku, kiedy to Christian IV kazał go wznieść jako letnią rezydencję. Tym razem inspirowano się renesansem flamandzkim. W historii Rosenborg stawał się oficjalną rezydencją królewską dwukrotnie, raz gdy spłonął Christansborg, drugi raz podczas ataku Anglików. Dziś pałac razem z ogrodami jest otwarty dla zwiedzających. Same ogrody można zwiedzać za darmo. Wnętrza to część muzealna, w tym także królewski skarbiec. Można tu oglądać choćby korony. Pałac są widoczne w „Gang Olsena idzie na wojnę”, oraz „Małym gangu Olsena”, gdzie widać ogrody.

Ratusz (Kopenhaga, Dania)
Ratusz (Kopenhaga, Dania)

Ratusz Kopenhagi

W 10 filmie z cyklu, czyli w „Gang Olsena idzie na wojnę” bardzo istotną rolę odgrywa ratusz miejski i jego zegar. Ratusz (Rådhus) powstał w 1905 i był inspirowany ratuszem ze Sieny. Na placu przed ratuszem jest znana fontanna ze smokiem, a także pomnik Hansa Christiana Andersena. Nad głównym wejściem do ratusza znajduje się rzeźba biskupa Absalona. Jest oczywiście i zegar, a nawet dwa. Jeden jest na wieży, drugi to zegar astronomiczny, który jest wystawiony wewnątrz ratusza. Zwany jest też czasem Zegarem Światowym Jensa Olsena. Okolica ta jest także widoczna w filmie „Wielki skok Gangu Olsena”.

Fontanna ze smokiem (Kopenhaga)
Fontanna ze smokiem (Kopenhaga)

Poprzedni ratusz znajdował się na placu Nytorv (czyli po polsku Nowym Targu). Obecnie w tym budynku znajduje się sąd. Zaś sam plac, a właściwie dwa przyległe place – Nytorv-Gammeltorv, są częścią deptaka Strøget i miejscem gdzie odpoczywają tak mieszkańcy Kopenhagi jak i turyści. Budynek sądu i okolica pojawiły się także w pierwszym filmie – „Gang Olsena” (1968).

Centrum Biznesowe Industriens Hus
Centrum Biznesowe Industriens Hus

Kopenhaga: Charakterystyczne budowle

Podobnie jak w Sztokholmie, tak i w Kopenhadze znajduje się Park Tivoli. Lunapark, który oficjalnie nosi nazwę Ogrodów Tivoli przyciąga tak turystów jak i mieszkańców. Można go dostrzec w „Gang Olsena nigdy się nie poddaje” (11 film, 1979). Dobrze go również widać w duńsko-amerykańskiej odpowiedzi na Godzillę, czyli filmie „Reptilicus” z 1961 roku a także „Anastazji” (1956) z Ingrid Bergman. Warto dodać, że jedna z atrakcji parku nazwa się Zamkiem Andersena.

Hotel SAS w Kopenhadze
Hotel SAS w Kopenhadze

Do ogrodów przylega hotel SAS. Budynek ten zaprojektowany przez Arne Jacobsena został ukończony w 1961 roku. Uchodzi za jeden z najbardziej znanych przykładów klasycznego duńskiego designu. Pojawia się w „Gang Olsena: Paryski plan” (13 film, 1981).

Kopenhaga, wieża Rundetårn i specyficzne wejście na górę
Kopenhaga, wieża Rundetårn i specyficzne wejście na górę

Kolejnym bardzo rozpoznawalnym budynkiem Kopenhagi jest Okrągła Wieża, czyli Rundetaarn lub Rundetårn. Została zbudowana w XVII wieku jako obserwatorium astronomiczne, przy uniwersyteckim kościele Świętej Trójcy. Dziś stanowi dobry punkt widokowy na miasto. Już samo wejście na górę jest bardzo ciekawe, ze względu na interesującą architekturę. Wieża pojawiła się zarówno w „Młodym Gangu Olsena” jak i kilku pracach Hansa Christiana Andersena, a nawet w grze komputerowej „SimCity” z 2013. Sama kaplica jest trudno dostępna.

Kopenhaga - kanał i królewska biblioteka
Kopenhaga – kanał i królewska biblioteka (Czarny Diament)
Katedra w Kopenhadze
Katedra w Kopenhadze

Kościoły Kopenhagi

Jak pisaliśmy, zwiedzanie kościołów w Kopenhadze (podobnie jak w Holandii) to raczej problem ze względu na godziny otwarcia. Najłatwiej zobaczyć najważniejszy kościół w Danii, czyli luterańską Katedrę Marii Panny (Vor Frue Kirke). Pierwszą katedrę w tym miejscu kazał wznieść jeszcze biskup Absalon w XII wieku. Obecny jej kształt pochodzi z początku XIX wieku, kiedy poprzednia katedra została zniszczona przez Anglików. Katedra służyła jako kościół koronacyjny duńskich królów.

Kościół św. Christiana
Kościół św. Christiana

Planetarium w Kopenhadze

W Kopenhadze uczczono pamięć najwybitniejszego duńskiego astronoma, wznosząc planetarium jego imienia. Planetarium Tycho Brahe zaprojektował Knud Munk, otworzono je w 1989 roku. Mając trochę więcej czasu można poszerzyć tu swoją wiedzę o kosmosie. Znajduje się przy kanale Skt. Jørgens Sø. Kanał ten z kolei widzieliśmy w „Wielkim skoku gangu Olsena”.

Kopenhaga: Planetarium Tycho Brache
Kopenhaga: Planetarium Tycho Brache

Oceanarium w Kopenhadze

Jeśli ma się trochę więcej czasu, można rozważyć innego typu atrakcje. Pierwsza to zwiedzanie browaru Carlsberg. Prawdę mówiąc po Guinessie w Dublinie (ewentualnie Heinekenie w Amsterdamie) niekoniecznie chcieliśmy to powtarzać. Druga to również coś powtarzalnego, czyli oceanarium. W Danii może budzić to pewne kontrowersje (chodzi nam o głośne sposoby regulowania populacji zwierząt w zoo), więc samo zoo od razu skreśliliśmy. Za to Den Blå Planet, bo tak nazywa się narodowe akwarium, zachwyca. Jest duże, nowoczesne, dobrze przemyślanie, da się też wyjść nad zatokę na chwilę. Zdecydowanie bardziej podobało się nam niż to oceanarium, które widzieliśmy w Lizbonie.

Oceanarium w Kopenhadze
Oceanarium w Kopenhadze

Błękitna Planeta pełni także doskonałą rolę edukacyjną, więc jest to bardzo dobre miejsce do odwiedzenia z dziećmi. Nie brakuje tu sklepu z pamiątkami i restauracji serwującej ryby. W kontekście doniesień z duńskiego zoo, pochodzenie serwowanych ryb wydało nam się podejrzane.

Wolne Miasto Christiania
Wolne Miasto Christiania

Wolne Miasto Christiania

Bardzo specyficzną atrakcją, z którą władze mają problem, jest Christiania. W założeniu to dość podobne miejsce do Republiki Zarzecza w Wilnie. Christiania czasem jest nazywana Wolnym Miastem Christiania i o ile w Wilnie mamy do czynienia z dzielnicą bardziej artystyczną, to Christiania, która powstała w 1971 roku miała być miejscem kultur alternatywnych i ruchów hipisowskich. Hippisi (squatersi) zajęli opuszczone koszary i rozpoczęli tworzenie własnej społeczności i praw. Zabronione jest tu posiadanie broni, używanie samochodów, bieganie, robienie zdjęć czy filmowanie oraz ciężkie narkotyki. To ostatnie sprowadziło tu grupy przestępcze, a to chcąc nie chcąc przeszkadzało władzom. Trudno też im się dziwić, że nie chciały akceptować straganów z narkotykami. Z drugiej strony właśnie możliwość kupienia tych środków sprawia, że pojawiają się tu turyści, zwłaszcza młodsi.

Christiania - oficjalne wejście
Christiania – oficjalne wejście

Obecnie istnieje pewne status quo, jeśli chodzi o dzielnicę. Nie ma tam już większych ekscesów, a mieszkańcy płacą podatki. Narkotyki można kupić tu legalnie, ale na straganach najczęściej nie są wystawione, zaś często są pakowane w folie imitującą wojskowe mundury kamuflujące (bo dealerzy mieli sprawić, by narkotyki były mniej widoczne). Christiania obecnie ani nie jest miejscem alternatywnym, ani targiem narkotykowym, za to jest bez wątpienia ciekawym eksperymentem na temat wolnego, utopijnego społeczeństwa, dlatego na jej temat powstało bardzo wiele opracowań naukowych. W pewien sposób spowszedniała. Niemniej jednak jej specyficzne budynki, graffiti wciąż budzą ciekawość. Należy pamiętać o wspomnianym wcześniej zakazie robienia zdjęć. Kategorycznie nie można ich robić tam ludziom, to może powodować problemy. Dobry czas na obejrzenie tego miejsca to godziny poranne, wówczas wszyscy tu wstają i jest to leniwe miejsce. Wieczorem robi się bardziej imprezowo.

Dworzec kopenhaski
Dworzec kopenhaski

Kopenhaga: Komunikacja miejska

Seria „Gang Olsena” to także transport zbiorowy. W kilku filmach wykorzystano Główny Dworzec kolejowy (Zresztą znajduje się blisko ogrodów Tivoli i hotelu SAS). Kręcono także na lotnisku, w tym na pasie startowym.

Kopenhaga ma bardzo dobrą komunikację rowerową, przy tym nie jest uprzywilejowana względem pieszych
Kopenhaga ma bardzo dobrą komunikację rowerową, przy tym nie jest uprzywilejowana względem pieszych

Na koniec warto jeszcze napisać jedną rzecz o poruszaniu się po Kopenhadze. Transport zbiorowy jest naprawdę dobrze zorganizowany, wliczając w to tramwaje wodne, o których wspominaliśmy, i metro. Jednak z perspektywy zasobności polskiego portfela komunikacja jest dość droga. Sami Duńczycy tłumnie używają rowerów. Może to być dobra alternatywa na przemieszczanie się po mieście. Można je wypożyczyć tutaj. Warto też zwrócić uwagę, że w przeciwieństwie do choćby Amsterdamu, tu transport jest zrównoważony, z położeniem akcentu na pieszych.

Widok na Kopenhagę, w tle most nad Sundem
Widok na Kopenhagę, w tle most nad Sundem

Jeśli mamy do przejechania sporo w Kopenhadze, warto zainteresować się City Pass, czyli biletem dniowym lub wielodniowym (więcej informacji na stronie VisitCopenhagen ). Do rozważenia także jest karta Copenhagen Card, dzięki której można wiele atrakcji zobaczyć za cenę karty, a do innych są zniżki. Można o niej poczytać tutaj. Natomiast należy pamiętać, że ceny w Kopenhadze w przeliczeniu na polskie realia są bardzo wysokie, co zresztą charakterystyczne dla krajów skandynawskich.

Kopenhaga nocą
Kopenhaga nocą

Jeśli spodobał Ci się wpis, polub nas na Facebooku.

Szlak duński
Kopenhaga
Szlak filmowy
Kopenhaga

Sztokholm, zwiedzanie i zabytki stolicy Szwecji

Szwecja słynie z mężnych i groźnych Wikingów, ukształtowanych przez srogą Północ, bardzo praktycznego i surowego designu oraz postępowości. To wszystko widać w stolicy, Sztokholmie (szw. Stockholm), gdzie historia łączy się z nowoczesnością. Warto zauważyć, że Sztokholm jest jedną z niewielu europejskich stolic, która nie została tknięta podczas II wojny światowej. Już wówczas Szwedzi mocno trzymali się swojej polityki nieingerowania. Do dziś nie należą choćby do NATO. Sztokholm daje wyobrażenie jak mogły się rozwijać inne miasta, gdyby nie okropieństwa wojny. Jednocześnie to dobre, acz drogie, miejsce na weekendowy wyjazd.

Dom Szlachty
Dom Szlachty

Sztokholm kiedy i dlaczego w lecie

Dobrym sposobem na zwiedzanie Sztokholmu są tak zwane białe noce. Można ich doświadczyć np. w Petersburgu, czy w innych miejscach na podobnej wysokości geograficznej. W każdym razie pod koniec czerwca słońce zachodzi gdzieś około 22:00, ciemno robi się blisko północy, zaś wschód mamy już o 3:45. To pozwala dużo dłużej włóczyć się po starym mieście, w dzień obejrzeć muzea, zaś potem pospacerować sobie. O ile oczywiście nie pada i nie jest zbyt zimno, ale czerwiec to też w miarę ciepły okres tutaj.

Zimą Skandynawia też jest piękna, ale inna, bardziej wymagająca. W Sztokholmie czasem zamarzają wody w kanałach. Niestety też dość szybko robi się ciemno i chłodno.

Riddarholmen
Riddarholmen

Ratusz

Bardzo ciekawym przykładem surowości tutejszej architektury jest ratusz, który zaprojektował Ragnar Östberg. Może on wyglądać znajomo, a to głównie dlatego, że jest dość mocno inspirowany pałacem Dożów z Wenecji (choć niekoniecznie się z nim kojarzy), przynajmniej jeśli chodzi o główną konstrukcję. Podobieństw trochę jest, choćby monumentalna wieża, patio, arkady. Jednocześnie jest w pewien sposób ciężki, rzucający się w oczy. Idealnie pasujący do tutejszego klimatu. Z pewnością nie ma tylu ozdobników.

Ratusz widziany z kanału
Ratusz widziany z kanału

Pałac Królewski

Sercem miasta jest dzielnica Gamla stan. To tu znajduje się choćby Pałac Królewski (Kungliga slottet). Bez wątpienia obiekt wart odwiedzenia. Można kupić bilety do kilku jego części, jak choćby komnat, skarbca czy królewskich karoc. W komnatach znajdują się także stałe ekspozycje, w tym także odznaczenia Orderu Królewskiego Serafinów. Są oczywiście polskie akcenty (Ignacy Mościcki, Lech Wałęsa, Bronisław Komorowski). Przy pałacu można też oglądać uroczystą zmianę warty.

Pałac Królewski (Sztokholm)
Pałac Królewski (Sztokholm)

Inne atrakcje na Gamla stan

Na Starym Mieście można też przejść się między wąskimi uliczkami. To tu znajdziemy ciekawe zabytki i muzea. W tym także muzeum Nobla. Choć w centrum znajduje się wiele kościołów, to jak to ma miejsce w krajach skandynawskich, tylko do nielicznych można zajrzeć. Wśród nich są choćby katedra (Storkyrkan) czy kościół Riddarholmen.

Katedra
Katedra

Sztokholm: Punkty i tarasy widokowe

Stare miasto chyba najlepiej w całości oglądać jest od południa. Jednym z punktów widokowych jest taras i winda Katarina gangbro (w dzielnicy Södermalm). Ale można też pójść w kierunku Mosebacketerrassen. Tam ciągnie się ścieżka, z której także doskonale widać centrum. 

Katarina gangbro
Katarina gangbro

Kanały Sztokholmu

Dobrym sposobem na zwiedzanie jest też rejs po kanałach. Jest ich tu co najmniej kilka do wyboru. Przy okazji można posłuchać o samej Szwecji i historii miasta. Warto zwrócić uwagę, że mamy kilka różnych wodnych tras do dyspozycji, więc lepiej wcześniej wybrać sobie jedną z nich.

Gamla stan (Sztokholm)
Gamla stan (Sztokholm)

Sztokholm: Muzeum Vasa

W Sztokholmie nie mogliśmy odpuścić muzeum okrętu królewskiego „Vasa”. Ta zbudowana w latach 1626-28 jednostka miała być postrachem Morza Bałtyckiego, największym i najlepiej uzbrojonym okrętem wojennym, który miał zdecydować o szwedzkim zwycięstwie w wojnie z Polską. „Vasa” stał się za to słynny za sprawą swojego spektakularnego zatonięcia w kilkanaście minut po wyjściu z portu. Okręt spoczął na dnie i zachował się w niemal nienaruszonym stanie. W latach 50. XX wieku Szwedzi podjęli starania mające na celu wydobycie wraku z dna zatoki. Nie stało się to szybko – akcja wydobywcza trwała do 1961 roku, gdy udało się podnieść wrak celem dalszej konserwacji, która trwała dobre kilkanaście lat.

Vasa
Vasa

W roku 1990 okręt udostępniono publiczności i oto jesteśmy w Vasa Museum, które stało się jedną z największych atrakcji miasta. W nim można przyjrzeć się z bliska temu kuriozum. Jeśli porówna się jego konstrukcję z większymi, późniejszymi żaglowcami gołym okiem da się dostrzec podstawową wadę. Środek ciężkości znajdował się za wysoko, więc wystarczył wiatr i okręt nie mógł utrzymać równowagi. Dziś wydaje się to takie oczywiste, ale „Vasa” był pewnego rodzaju eksperymentem.

Muzeum Nordyckie (Sztokholm, Szwecja)
Muzeum Nordyckie (Sztokholm, Szwecja)

Inne muzea Sztokholmu

To oczywiście nie jedyne muzeum warte zobaczenia. Kolejne z nich to Muzeum Nordyckie (Nordiska). Można tam lepiej poznać tak historię, jak i szwedzki design. Wygląda trochę jak jeden wielki bałagan, gdzie jest mydło i powidło, ale trzeba przyznać, że zbiory są dość intrygujące.

Więcej na ten temat szwedzkiego stylu można przeczytać na blogu Trykowska Studio.

Inne bardzo polecane w wielu miejscach muzeum to Fotografiska. Ma jedną podstawową zaletę – jest bardzo długo czynne, więc można tam spokojnie sobie przyjść późnym wieczorem.

Fotografiska
Fotografiska

Skansen, czyli najstarsze zabytki Sztokholmu

Sztokholm, podobnie jak Oslo, ma swój miejski skansen. Ten założony w 1891 roku skansen jest pierwszym w Szwecji i ukazuje sposób życia w różnych rejonach kraju epoki przedindustrialnej. Najstarszy budynek pochodzi z XIV wieku, jest też replika XIX-wiecznego miasteczka. Pracownicy paradują w strojach z epoki i czasem coś robią. Jest niby bardziej żywy, niż ten z Oslo, ale tamten sprawiał wrażenie bardziej autentycznego.

Skansen w Sztokholmie
Skansen w Sztokholmie

Szwedzki skansen pełni też rolę zoo. Oprócz domków i ludzi są także zwierzęta, zarówno te gospodarskie, jak i dziko żyjące w Skandynawii. Prawdopodobnie to jest największa atrakcja miejska mająca coś wspólnego z Wikingami. Ci obecni są głównie w gadżetach, ale ze Sztokholmu organizowane są całodniowe wycieczki do wioski słynnych wojów.

Renifer w skansenie
Renifer w skansenie

Sztoklom: Millesgården, ogród sztuk

Ciekawym miejscem jest także Millesgården, czyli ogród z rzeźbami, założony w 1936 roku przez rzeźbiarza Carlsa i jego żonę Olgę Milles. Ogród niewielki, kameralny, same rzeźby niekiedy intrygujące. Rozciąga się stąd ładny widok na Sztokholm.

Ogrody Millesgården
Ogrody Millesgården

Sztokholmskie Metro – stacje i bilety

Po mieście najłatwiej poruszać się metrem, co jest już samo w sobie dodatkową atrakcją. Metro w Sztokholmie to jedno z miejsc, gdzie artyści mogą się bezkarnie wyżywać. Różne źródła zachęcają do eksploracji wielu stacji metra. Trzeba przyznać, że kilka stacji jest dość udanych, całość mocno różnorodna, ale też nierówna.

Stacja metra Radhuset (Sztokholm)
Stacja metra Radhuset (Sztokholm)

Karty miejskie w Sztokholmie

By poruszać się metrem i zwiedzać muzea, warto wpierw zaopatrzyć się w kartę miejską. Do wyboru są dwie różne: Stockholm City Pass i Stockholm Pass. Pierwsza jest tańsza, ale ma ograniczoną ilość wejść do muzeów. W wersji podstawowej 3, w wersji rozszerzonej 5. Za to komunikacja miejska jest wliczona w cenę. Stockholm Pass jest droższa, można do niej dokupić kartę komunikacyjną, za to wejściówki są limitowane na zasadzie raz do danego budynku. Zresztą tych muzeów też jest więcej (ok. 60 do wyboru, City Pass ma ich około 20). Obie karty uprawniają też do wykorzystania jednego rejsu kanałami. Jeśli zależy nam na zwiedzeniu kilku muzeów/ogrodów i zobaczeniu choć na chwilę jeszcze kolejnych, Stockholm Pass bardzo szybko się zwraca i jest dobrym rozwiązaniem. Swoją droga Stockholm City Pass można kupić w informacji turystycznej oznaczonej na niebiesko, zaś Stockholm Pass na zielono.

Metro w Sztokholmie
Metro w Sztokholmie

Strieg Larsson, czyli Sztokholm śladami „Millennium”

Obecnie Szwecja jest też mocno kojarzona ze Stiegiem Larssonem i jego trylogią „Millennium”. Tu rozmywa się film, serial i powieści. Bez trudu można znaleźć zorganizowaną wycieczkę śladami Michaela Blomkvista i Lizabeth Salander. Da się kupić też specjalne przewodniki. Jednak jest to dobry biznes, więc trudno o wiele opisów w sieci. Warto dodać, że kolejne filmy z serii przynajmniej w jakiejś części są kręcone w Sztokholmie.

Park Tivoli (Sztokholm)
Park Tivoli (Sztokholm), skandynawski park rozrywki

Ogólnie warto zauważyć, że miasta skandynawskie takie jak Oslo, Kopenhaga czy właśnie Sztokholm w wielu miejscach są bardzo do siebie podobne. Te państwa dzielą wspólną historię, wymieniały się wpływami i to widać. Różnice oczywiście są. Odbyła się tu także V Olimpiada Letnia w 1912.

Miasto obsługują dwa lotniska lowcostowe Sztokholm-Skavsta (tu z polski lata Wizzair czy Norwegian) i zwykłe Arlanda. Z obu kursują do centrum tak pociągi (z Arlanda nawet ekspres) jak i autobusy.

Zmiana warty (Sztokholm)
Zmiana warty (Sztokholm)

Jeśli spodobał Ci się wpis, polub nas na Facebooku.

Szlak szwedzki
Sztokholm

Orlando

Jeśli ktoś chce zwiedzać Stany Zjednoczone, to Orlando jest prawdopodobnie ostatnim miastem, do którego chciałby dotrzeć. Jednak jednocześnie przybywają tam tysiące turystów co roku, co sprawia że miejsce to jest tak popularne? To zagłębie parków rozrywki na wschodnim wybrzeżu. Ludzie tu  przyjeżdżają do Disney World czy konkurencji Universal Resort, a także The Wizarding World of Harry Potter. Bawią się, nie zwiedzają. Co sprawia, że Orlando jest tak interesującą miejscówką dla osób zainteresowanych filmem? Walt Disney World, a dokładniej Hollywood Studios.

Disney Hollywood Studios - Indiana Jones
Disney Hollywood Studios – Indiana Jones

Disney World – Orlando

Musimy zdać sobie sprawę z tego, że Disney World jest ogromny. To nie jest jeden park tematyczny (przynajmniej ten w Orlando). To kompleks pięciu parków, hoteli, ryneczek, z własną kolejką łączącą poszczególne części. Miasto w mieście, w całości nastawione na zapewnienie atrakcji turystom. Każdy z tych parków jest inny. Animal Kingdom nastawiony jest na zwierzęta, inny na naukę, Hollywood Studios na magię kina. Wielu ludzi przyjeżdża tu na tydzień i codziennie korzystają z innych atrakcji, zupełnie nie opuszczając Disney Worldu.

Star Tours II
Star Tours II

Jak ta magia jest realizowana w praktyce? Przede wszystkim park ma bawić osoby w każdym wieku, tak dzieci, młodzież jak i dorosłych. Zatem znajdziemy tu zarówno klasyczne atrakcje związane z filmami czy serialami Disneya. Jest film 3D z Muppetami, jest musical na żywo na motywach „Pięknej i Bestii”. Są też atrakcje związane z Indianą Jonesem, no i Star Tours z „Gwiezdnymi Wojnami” (ale to się akurat zmienia, będzie nowy park tylko o „Gwiezdnych Wojnach”). Ale jest coś co powinno przyciągnąć mocno uwagę starszych odbiorców. Cała sekcja poświęcona efektom specjalnym. Praktycznym, których możemy doświadczać na żywo.

Hollywood Studios (Orlando)
Hollywood Studios (Orlando)

Najczęściej wygląda to tak, że siadamy w jakiejś kolejce i przejeżdżamy obok miejsca, gdzie dochodzi do wybuchu ciężarówki, albo do zalania czy podpalenia czegoś. Przynajmniej tak to wygląda. Wszystko oczywiście jest pod kontrolą. Ciężarówka faktycznie płonie, ale wszystko idzie zgodnie z planem, powtarzalnym. Po pokazie działanie zostaje nam wytłumaczone.

Pokaz świateł
Pokaz świateł

Historyczne już Hollywood Studios

Podobnych atrakcji jest więcej. Możemy zobaczyć jak nagrywana jest scena, w której okręt zostaje ostrzelany przez helikopter. Tego oczywiście nie widzimy, ale słyszymy go, widzimy ślady ostrzału w wodzie. (Mały Update. W związku z budową Star Wars Land atrakcje typu: Lights, Motors, Actions czy Studio Blacklot Tour zamknięto. Szkoda, bo dla kogoś kto lubi kulisy kina to był coś naprawdę koniecznego do zobaczenia). Zaś więcej o Star Tours przeczytacie tutaj.

Sea World
Sea World

Na koniec warto wybrać się jeszcze na jedną atrakcję: pokazy kaskaderskie mistrzów kierownicy, wraz z pewnymi sztuczkami, które wykorzystują w filmie. W tym oczywiście fałszywe samochody, które są przeznaczone do kolizji, a zbudowane tak, by kierowca-kaskader był bezpieczny.

Sea World
Sea World

Wyjazd do Disney World niestety jest dość kosztowny. Podstawowy bilet na jeden dzień do jednego z parków kosztuje w granicach 60 USD od osoby. Dodatkowo w wielu miejscach można sobie dokupić bilety uprawniające nas do przechodzenia bez kolejki. A kolejki do wszystkich popularnych i ciekawych atrakcji są, z czym trzeba się liczyć. Można spokojnie przyjąć, że w pełni nie da się obejrzeć wszystkiego w jednym parku w ciągu jednego dnia. Choć oczywiście te filmowo-kaskaderskie rzeczy jak najbardziej da się. W samym parku jest też wiele miejsc, gdzie można zjeść coś lub się napić. No i masa sklepów z pamiątkami, zabawkami i gadżetami. Niestety ceny są wysokie.

Gatorland
Gatorland

Gatorland
Gatorland

SeaWorld

W Orlando znajduje się też kilka mniejszych parków, godnych zainteresowania. Przede wszystkim warto zwrócić uwagę na dwa. Pierwszy to SeaWorld, czyli takie wielkie oceanarium, albo raczej ogród zoologiczny koncentrujący się na zwierzętach morskich. Można tu oglądać między innymi delfiny czy inne walenie. Całość jest bardzo nastawiona na dzieci, więc nawet karmienie fok czy morsów wraz z ćwiczeniami dla nich odbywa się na statku pirackim i ma charakter przedstawienia. Nie każdemu to podejdzie.

Gatorland
Gatorland

Gatorland

Bardziej klasyczny jest Gatorland, czyli park z aligatorami. Tam właściwie można tylko oglądać, a jedyną atrakcją jest karmienie. Aligatory występują dość licznie na Florydzie, bywają też czasem utrapieniem dla mieszkańców, gdyż potrafią wejść do przydomowych basenów. To miejsce gdzie można obejrzeć je z bliska, ale zachowując bezpieczną odległość.

Gatorland
Gatorland

Jeśli podobał Ci się ten wpis, polub nas na Facebooku

Szlak amerykański
Orlando