Archiwa tagu: Ziemia Święta

Hajfa, bahaizm, Góra Karmel i Stella Maris

Hajfa (hebr. חֵיפָה) a w szczególności, znajdująca się tuż przy tym mieście góra Karmel (hebr. הַר הַכַּרְמֶל) jest dość szczególnym miejscem w Izraelu, zwłaszcza wśród pątników. Tu krzyżują się drogi wyznawców judaizmu, katolicyzmu oraz bahaizmu (choć ten ostatni to już zdecydowanie bardziej Hajfa). Tereny te kiedyś zaś słynęły z wyznawców Baala.

Wejście do kościoła Stella Maris na górze Karmel
Wejście do kościoła Stella Maris na górze Karmel

Góra Karmel

Karmel po hebrajsku znaczy tyle co Boży Ogród, przynajmniej tak się powszechnie uważa. Tłumaczenie to rozpowszechnili także Karmelitanie. Inne źródła upatrują znaczenia nazwy w starohebrajskim określeniu roślinności porastającej tę okolicę, która oddziela morze od stepu, czy dalej pustyni. To właśnie to położenie i las stały się symbolem życia i płodności, a góra  uchodziła za świętą na długo przed Eliaszem, także wśród wyznawców innych religii (głównie wyznawców Baala).

Widok na Hajfę z góry Karmel
Widok na Hajfę z góry Karmel

Miejsce to uchodzi za jedno z najpiękniejszych w Ziemi Świętej, zwłaszcza gdy mówi się o lokacjach biblijnych. Masyw wznosi się na 546 metrów, znajduje się nad Morzem Śródziemnym, stąd jest przepiękny widok tak na wybrzeże jak i Hajfę. Niedaleko klasztoru znajduje się dobry punkt widokowy na miasto i Morze Śródziemne. Dziś Hajfa to największy port w Izraelu, miasto przemysłowe, ale z góry wygląda bardzo malowniczo.

Hajfa (Góra Karmel, Izrael)
Hajfa

Wyznawcy Baala i Eliasz

W Piśmie Świętym góra Karmel pojawia się parę razy (zwłaszcza jako wspomnienie),  ogromną rolę odgrywa w historii Eliasza. W Pierwszej Księdze Królewskiej mamy opis jak Eliasz zwalczał kult Baala, wprowadzony przez króla Achaba, za namową jego żony Jezabel. Eliasz zorganizował próbę bóstw. Na górze Karmel złożył ofiarę całopalną Jahwe, zaś kapłani Baala swojemu bogu. Zgromadzeni Izraelici obserwowali te zmagania, które miały doprowadzić do poznania prawdziwego Boga. Ponieważ to Jahwe dokonał cudu, kapłanów Baala stracono. Wtedy też skończył się głód i susza w Izraelu. Warto zauważyć, że zupełnie jest pominięta w Ewangeliach, brakuje tam nawet nawiązań do tej góry.

Ogrody przy świątyniach Bahá’i
Ogrody przy świątyniach Bahá’i

Tu też, według katolickiej interpretacji, prorok Eliasz zapowiedział Maryję, która wyda na świat Zbawiciela. Odwoływał się przy tym do suszy. Efektem tego był silny kult maryjny w tym miejscu jeszcze w pierwszych wiekach chrześcijaństwa. I jak przed chrześcijaństwem miejsce to uchodziło za święte i osadnictwa prawie nie było, tak później zaczęło tu mieszkać wielu pustelników.

Hajfa
Hajfa

Klasztor Stella Maris (Góra Karmel, Hajfa)

W XIII wieku założony został Zakon Matki Bożej z Góry Karmel, czyli Karmelitanów. Dziś znajduje się tu klasztor Karmelitanów bosych Stella Maris (czyli Gwieździe Morza). To właśnie tu przybywają pielgrzymki katolickie. Obecny klasztor pochodzi z XIX wieku, kościół zaś wzniesiono w latach 20. XX wieku.

Kościół Stella Maris na górze Karmel
Kościół Stella Maris na górze Karmel

W kościele Stella Maris znajduje się jeszcze jeden bardzo istotny punkt dla pielgrzymów, mianowicie tak zwana grota Eliasza. Ulokowana jest ona pod właściwym ołtarzem kościoła. Wewnątrz jest kolejny ołtarz oraz figura proroka Eliasza. Grota ta, podobnie jak inne w okolicy, były używane przez pustelników.

Grota Eliasza (Stella Maris, Góra Karmel)
Grota Eliasza

Z Hajfy do Stella Maris najłatwiej (nie licząc oczywiście samochodu) dotrzeć wykorzystując kolejkę liniową, którą można wjechać praktycznie na samą górę. Okolice góry Karmel są dziś rezerwatem biosfery, a obecnie także jest to Park Narodowy. Dodatkowo jest to obiekt z listy UNESCO, nie tylko z powodu walorów przyrodniczych, ale też śladów wczesnego osadnictwa.

Mauzoleum Baba
Mauzoleum Baba

Hajfa i bahaizm

Tereny te są bardzo ważne dla jeszcze jednej religii, bahaizmu. Założone w XIX wieku wyznanie czerpie z innych monoteistycznych religii, traktując zarówno Jezusa Chrystusa jak i Mohameta, a także Krisznę czy Abrahama jako swoich proroków. Ostatnim jest Bahá’u’lláh, założyciel tej religii. To on wskazał miejsce na zboczach góry Karmel, gdzie wybudowano mauzoleum Baba. Budowla (której niestety niewierni nie mogą zobaczyć w środku), jak i ogrody robią fenomenalne wrażenie. Warto jednak zatrzymać się w pobliżu, by choć na nią spojrzeć, oraz zobaczyć przepiękne ogrody.

Mauzoleum Baba w Hajfie
Mauzoleum Baba w Hajfie

Swoją drogą także w tym miejscu, w latach 30. XX wieku odkryto ślady kultury natufijskiej, która rozwijała się gdzieś między XV a IX tysiącleciem przed naszą erą i wynalazła między innymi rolnictwo. Wykopaliska prowadziła Dorothy Garrod, później ślady Natufijczyków znaleziono także w innych miejscach bliskiego wschodu.

Hajfa
Hajfa

Jeśli podobał Ci się wpis, polub nas na Facebooku.

Szlaku religijny
Góra Karmel i Hajfa
Szlak izraelski
Góra Karmel i Hajfa

Kafarnaum, miasto Jezusa i dom św. Piotra

W Ewangelii Kafarnaum (hebr. כְּפַר נַחוּם, Kefar Nachum; arab. كفر ناحوم, Kafr Nahum), czyli po polsku Wioska Nahuma, albo Wioska Pocieszyciela, jest wspomniane kilkanaście razy. Znajduje się nad Jeziorem Tyberiadzkim (Galilejskim/Genezaret), na północ od Tyberiady. To bardzo istotne miejsce zwłaszcza w kontekście historii św. Piotra Apostoła.

Wejście do sanktuarium w Kafarnaum (Izrael)
Wejście do sanktuarium w Kafarnaum (Izrael)

Kafarnaum a Pismo Święte

Choć najstarsze ślady osadnictwa pochodzą z epoki brązu (czyli ok. 3 tysiące lat p.n.e.), to ludzie nigdy nie zamieszkiwali tu długo. Stary Testament nie wspomina ani razu o Kafarnaum z prostej przyczyny: nic tu wtedy nie było. Miejscowość powstała gdzieś około II wieku p.n.e. i była to niewielka i mało znaczącą wioska rybacka. Kafarnaum jest czasem określane jako miasto Jezusa, bądź miasto Jezusowe. Bo choć bardziej kojarzymy Betlejem, w którym się urodził, czy Nazaret, gdzie dorastał, to właśnie tutaj Ewangelie opisują wiele wydarzeń. Tu nauczał w synagodze i tu żył przez dłuższy czas.

Kościół Franciszkanów
Kościół Franciszkanów

Piotr, Jezus, działalność i Ewangelia

Według Ewangelii to właśnie tu mieszkał Szymon Piotr. Tutaj Jezus Chrystus powołał go razem z Andrzejem, Jakubem i Janem. Chrystus dokonał tu wielu cudów: chodził po wodzie, wypędził złego ducha, uleczył teściową Szymona, trędowatego i wielu innych. Miejsce to odegrało istotną rolę w czasie Jego działalności. Później też stało się ważnym punktem dla pierwszych chrześcijan. W domu Piotra i Andrzeja działała gmina chrześcijańska. Dlatego także czasem Kafarnaum nazywa się miastem Jezusa.

Kościół w środku
Kościół w środku

Historia Kafarnaum

Największy rozwój osady przypadł na okres rzymski. Wtedy Kafarnaum stało się małym miastem. Podobno mieszkało to około 1500 osób, czyli całkiem sporo jak na tamte czasy. W czasach ewangelicznych rozpoczęła się taka mała złota era tej miejscowości. Z kilku powodów: po pierwsze granica i urząd celny, po drugie zwiększone osadnictwo Żydów w Galilei, a po trzecie tędy prowadził też szlak handlowy z Jerozolimy do Damaszku.

Pomnik św. Piotra
Pomnik św. Piotra

Po Rzymianach nastało Bizancjum, a potem rządy arabskie. Kafarnaum powoli traciło na znaczeniu, dodatkowo dochodziło tu w późniejszym okresie do konfliktów religijnych. Żydzi burzyli kościoły, chrześcijanie synagogi. Ostatecznie trzęsienie ziemi w VIII wieku właściwie zniszczyło kompletnie całe, skonfliktowane Kafarnaum, które już się nie podniosło ze zniszczeń.

Kafarnaum
Kafarnaum

Stanowisko archeologiczne i świątynia

Pozostały za to ruiny. Niewielkie, ale jednak. Najważniejsza i najlepiej zachowana ich część (ok. 1/3 całości) znajduje się w posiadaniu Kustodii Ziemi Świętej. Wybudowano tu klasztor franciszkanów, a także bardzo charakterystyczny, ośmiokątny kościół, lekko podniesiony. Jakoby znajduje się on nad domem św. Piotra, lub raczej domniemanym domem. Nie ma żadnych dowodów, że to na pewno był ten dom, to tylko tradycyjne wierzenia. Ale to jest dość charakterystyczne dla Ziemi Świętej, czyli wiara, że dany symbol jest prawdziwy. A jak nie jest, to w końcu to tylko symbol, który przyciąga wiernych. W samym kościele jest fragment szklanej podłogi, można tam podziwiać ruiny. Można też wokół nich przejść, trochę pod kościołem.

Także wokół kościoła znajdują się pozostałości dawnego budownictwa, w tym tak zwane isnule, czyli wielorodzinne budynki mieszkalne, w bardzo regularnym blokowym układzie. Znajdziemy tu także pozostałości po Białej Synagodze. Według pewnej legendy, ta powstała w miejscu, gdzie nauczał Jezus. Trochę dalej zaś zlokalizowano cerkiew prawosławną. Cały teren jest dostępny dla odwiedzających. Nie mogło też zabraknąć pomnika św. Piotra.

Park Narodowy Kafarnaum

Nie jest tego wiele, ale i tak robi to dobre wrażenie, choć warto pamiętać, że to tylko jedna trzecia z dawnego miasta. Bardziej na północ znajduje się Park Narodowy Kafarnaum, gdzie można podziwiać jeszcze inne pozostałości, a także roślinność, czy jezioro. Jednak nie przyciąga on już takiej ilości zwiedzających. Najważniejsze miejsca są na terenie Kustodii.

Dojazd do świątyni w Kafarnaum

Do Kafarnaum najlepiej jest dojechać samochodem. Można też próbować lokalnymi autobusami. Przystanek Comer Kefar Nachum jest oddalony od stanowiska archeologicznego ok. 4 km.

Głośny film Nadine Labaki

W 2018 Nadine Labaki nakręciła film „Kafarnaum” (Capharnaüm). Jego akcja dzieje się w Libanie i nie ma nic wspólnego z izraelskim miastem. Więc co znaczy tytuł? Po łacinie Capharnaüm znaczy tyle co miejsce pełne przedmiotów w nieładzie. Scenarzystka i reżyserka wymyśliła go zanim zdecydowała o czym chce nakręcić film. Jej „Kafarnaum” zdobyło nagrodę na festiwalu w Cannes, było też nominowane do Oscara w kategorii najlepszego filmu nieanglojęzycznego.

Widok na jezioro Tyberiadzkie
Widok na jezioro Tyberiadzkie

Jeśli podobał Ci się wpis, polub nas na Facebooku.

Inne podobne miejsca znajdziesz na szlaku religijnym
Kafarnaum
Podoba Ci się Izrael, kontynuuj szlak izraelski
Kafarnaum

Kana Galilejska lub raczej Kefar Kanna

Kana Galilejska to miejsce w którym wg Biblii (Ewangelii) Jezus zamienił wodę w wino. Jednak nie wszystkie opisywane w Piśmie Świętym miejsca można dziś odnaleźć. Po prawie dwóch tysiącach lat odkąd skończono Nowy Testament w Ziemi Świętej wiele się zmieniło, historia mocno naznaczyła ten teren. Jednak nie zawsze chodzi o dokładne, prawdziwe miejsce, czasem wystarcza punkt, symbol, pewne prawdopodobieństwo, a ostatecznie wiara.

Kościół wesela w Kanie
Kościół wesela w Kanie

Kana Galilejska, miejsce gdzie Jezus zamienił wodę w wino

Tak właśnie wygląda sprawa z Kaną Galilejską. Dziś właściwie nie wiadomo, gdzie  dokładnie znajdowała się prawdziwa Kana Galilejska. Archeolodzy mają kilka pomysłów i jeszcze więcej wątpliwości. Jednak ich praca w doszukiwaniu prawdy nie jest już taki istotna dla wiernych i tradycji. Franciszkanie i nie tylko oni, utożsamiali Kanę Galilejską z izraelskim miastem Kefar Kanna (hebr. כפר כנא). Jak wiele miejsc w Ziemi Świętej, tak i to jest raczej umowne, a nie dokładnie tym, gdzie Jezus przemienił wodę w wino. Kana Galilejska się zgadza, dom niekoniecznie, a nawet sama lokacja niekoniecznie. Ważne jest wspomnienie i wiara oraz tradycja.

Wg Ewangelii wesele jest o tyle istotne, że jest to pierwszy cud dokonany przez Jezusa (opisano ich w sumie 37). Jezus wraz z matką i uczniami przyszedł z Nazaretu do Kany na wesele. Gdy skończyło się wino, jego matka Maryja poprosiła, by pomógł młodym. Jezus kazał napełnić stągwie wodą, a następnie zaczerpnąć i podać do spróbowania staroście weselnemu. Ten był zdumiony jakością wina (lepszego niż wcześniejsze). Cud w Kanie Galilejskiej jest opisany jedynie w Ewangelii św. Jana. Pierwszy Cud Jezusa był inspiracjom dla wielu malarzy, jest też jedną z tajemnic różańcowych światła.

Kana Galilejska

Biblijnie Kana Galilejska jest słynna z powodu wesela, podczas którego Jezus Chrystus dokonał swojego pierwszego publicznego cudu. Przemienił wodę w wino. To ostatnie jest tu bardzo istotne, można by powiedzieć, że żywe. Z zabudowań pochodzących z czasów nowotestamentowych niewiele tu pozostało. W każdym razie znaleziono tu olbrzymią kadź na wino, więc na pewno to musiała być ta jedyna. Dziś raczej nikt przy tym się nie będzie upierał, ale i tak pełni ona swoje zadanie. Przyciąga pielgrzymów i ciekawskich, świadczy też o antycznych czasach. Nawet jeśli to była inna kadź, inne wino, czy inne wesele, to i tak mamy tu namiastkę tamtych czasów.

Obraz w kościele w Kannie
Obraz w kościele w Kannie

Kościół Wesela w Kannie

Obecnie głównym miejscem pielgrzymek jest franciszkański kościół Wesela w Kannie. W mieście znajduje się także prawosławna cerkiew Pierwszego Cudu Jezusa. W kryptach kościoła franciszkanów znajdują się pozostałości archeologiczne zabudowań z I – IV wieku naszej ery. Całość jest zabezpieczona szybą, tak by nie ulegało to niszczeniu. Znajdziemy tu oczywiście także kadzie na wino, czyli podstawowy fragment układanki. Kościół franciszkanów słynie wśród pielgrzymów z pewnego obrzędu, czyli odnowienia przyrzeczeń małżeńskich. Wielu członków grup religijnych ponownie przysięga sobie miłość i wierność podczas odprawianej tu mszy.

Kadź na wino (Kana Galilejska)
Kadź na wino

Kefar Kanna

Sama Kefar Kanna jest dość małym miasteczkiem. Liczy sobie koło 20 tysięcy mieszkańców. Żyje z pielgrzymów. Nie ma tu rozbudowanej bazy hotelowej, zarabiają na przyjezdnych, którzy zatrzymują się tu na chwilę. Czy to podczas samodzielnego przemierzania Izraela, czy autokarowych pielgrzymek lub wycieczek. Jak na nich zarabiać w Kanie? W bardzo prosty sposób: sprzedając wino z Kany. Według Ewangelii było ono bardzo dobre, zwłaszcza to przemienione z wody. Zaskoczyło nawet starostę weselnego. To sprzedawane tutaj pewnie należałoby uznać co najwyżej za to podane jako pierwsze. W każdym razie pomysł na biznes jest niezły, a ludzie bardzo chętnie kupują taką pamiątkę. Skoro wszystko w tym miejscu jest bardziej umowne i na pamiątkę, z tym trunkiem jest dokładnie tak samo.

Pozostałości stanowiska archeologicznego (Kana Galilejska / Kefar Kanna)
Pozostałości stanowiska archeologicznego

Jeśli spodobał Ci się wpis, polub nas na Facebooku.

Inne podobne miejsca znajdziesz na szlaku religijnym
Kana Galilejska
Podoba Ci się Izrael, kontynuuj szlak izraelski
Kefar Kana

Nazaret, miasto rodzinne Jezusa Chrystusa

Do Izraela i Palestyny często wracamy w okresie świątecznym. Dziś zajmiemy się kolejnym takim miejscem, czyli Nazaretem (hebr. נצרת, arab. الناصرة) miastem w którym dorastał Jezus Chrystus. Religijnie miejsce bardzo ważne, wciąż przybywa tu wielu pielgrzymów, w tym nawet papieże. Filmowo już wygląda to inaczej. Nazaret jest obecny w filmach, przede wszystkim religijnych, ale „grają” go inne miejsca. Często zaś powstają tu dokumenty. Warto zwrócić uwagę, że choć miasto znajduje się w północnej części Izraela, jest w dużej mierze arabskie. Prawdopodobnie najbardziej arabskie z izraelskich miast, ale jednocześnie tego nie odczuwa się tak, jak choćby w Jerozolimie czy Betlejem. Ma inny klimat, bardziej żydowski, zdecydowanie bardziej uporządkowany, no i jest czystsze.

Bazylika Zwiastowania (Nazaret)
Bazylika Zwiastowania (Nazaret)

Krótka historia Nazaret

chrześcijaństwem, jak i upadkiem świątyni jerozolimskiej. Chrześcijanie wg tradycji spotykali się w domu Marii i Józefa. Zaś Nazaret był jednym z miast, do którego udali się kapłani po zniszczeniu świątyni. Tym samym stał się ważnym miejscem zarówno dla Chrześcijan jak i Żydów.

Burzliwe losy regionu sprawiły, że miasto niszczyli Rzymianie, Persowie, Bizancjum czy Arabowie. Niewiele pozostało z dawnej zabudowy. W 1730 wzniesiono świątynię chrześcijańską. Jednak obecnie w jej miejscu stoi nowa, z 1955 i jest to najważniejszy punkt przyciągający turystów. Po powstaniu państwa Izrael, rząd stworzył Nazaret Górne, które miało być centrum żydowskiego osadnictwa. Tamten projekt się nie udał do końca, dziś faktycznie stawiają na integrację całego miasta i turystykę biblijną. Jedyny problem to bliskość Libanu i fakt, że w razie nasilenia konfliktu Nazaret znajduje się w strefie ostrzału. Nie raz trafiały tu rakiety Hezbollahu.

Wg Pisma Świętego to właśnie w Nazaret mieszkał św. Józef wraz z Maryją. Wrócili tu także po powrocie z Egiptu (gdzie uciekli by skryć się przed Herodem). Nazaret pojawia się parę razy w Biblii, acz nie odegrał istotnej roli w nauczaniu Jezusa, wręcz przeciwnie. Nawet w ewangelii św. Jana Nataniel pyta: Czyż może być co dobrego z Nazaretu? Wynika to wprost z faktu, iż nie było to miasto (jak pisze św. Łukasz), a mała, nic nie znacząca osada.

Tradycja lepiej obchodzi się z tym miejscem, w końcu to tu Chrystus spędził większość swojego dzieciństwa i tu pracował jako cieśla, aż do momentu, gdy zaczął nauczać. Natomiast apokryfy prezentują je jako miasto małego Jezusa, w którym dokonywał pierwszych cudów jak ożywianie ulepionych ptaków.

Bazylika Zwiastowania w środku
Bazylika Zwiastowania w środku

Nazaret i bazylika Zwiastowania Maryi

Niestety jeśli chodzi o zabytki sprzed dwóch tysięcy lat, to niewiele tu pozostało. To co jest, zostało skrzętnie zabudowane przez chrześcijan. Powstały piękne kościoły, z których czasem da się oglądać pewne pozostałości. Najważniejsza bez wątpienia jest bazylika Zwiastowania Maryi. To stosunkowo nowy budynek, powstał w latach 60. XX wieku, więc mocno różni się od tego, co da się zobaczyć w Jerozolimie czy Betlejem. Przede wszystkim ten obiekt jest w całości utrzymywany i zarządzany przez jedno wyznanie i jeden zakon – franciszkanów. Zatem nie uświadczymy tu żadnych lokalnych konfliktów, wchodzenia sobie w paradę przez wyznawców bratnich odłamów chrześcijaństwa.

Bazylika z boku
Bazylika z boku

Druga sprawa to architektura. Też jest bardziej jednolita, ale lata 60. ubiegłego stulecia nadały jej bardzo unikalny charakter. Jest klasycyzująca, ale nie klasyczna. Dziś po ponad 60 latach trudno mówić o tym, by była nowoczesna, ale bez wątpienia jest dziełem swoich czasów, czymś co pozostanie po nas.

Jeden z przykładowych obrazów Matki Boskiej z całego świata w Bazylice. (Nazaret)
Jeden z przykładowych obrazów Matki Boskiej z całego świata w Bazylice.

Myliłby się ten, kto uzna, że Bazylika Zwiastowania jest monokulturowa. Wręcz przeciwnie, franciszkanie zadbali o to, by dało się tu dostrzec ślady chrześcijan z różnych zakątków świata. Nie w formie wydzielonych enklaw jak w Jerozolimie. W Bazylice i wokół niej zebrano przykłady różnej ikonografii maryjnej, także tej chińskiej ze smokami, czy indiańskiej. Jednocześnie zapanowano nad rozmieszczeniem tych obrazów tak, że nie tworzy to miszmaszu. Za to bez wątpienia jest to intrygujące przeżycie. A co najważniejsze tu faktycznie czuje się pozytywny odbiór. To chyba jedyne z ważnych religijnie miejsc w Izraelu, gdzie wielokulturowość pokazuje się z tej lepszej strony. Nie konfliktu, a współistnienia.

Pomnik św. Józefa (Nazaret)
Pomnik św. Józefa

Warsztat św. Józefa

Niedaleko od bazyliki znajduje się kościół św. Józefa. Według tradycji w miejscu, gdzie znajdował się warsztat Józefa. Zresztą pewne pozostałości archeologiczne można tu też zobaczyć. Czy to prawdziwy warsztat świętego Józefa, w którym dorastał Jezus? Tego nie wiemy, ale tradycja jest żywa, pielgrzymi przybywający w to wierzą, a samo miejsce przetrwało tysiąclecia.

Tu mamy też kolejną ciekawostkę. Nazaret jest tradycyjnie ukazywane jako miasteczko z domami. Natomiast wiele wskazuje na to, że w czasach Jezusa raczej ludzie mieszkali tu w grotach z ewentualnymi nadbudówkami. W przypadku warsztatu zabudowa nad historyczną częścią jest już chrześcijańska i związana z pielęgnowaniem kultu.

Warsztat św. Józefa
Warsztat św. Józefa

Jeśli spodobał Ci się wpis, polub nas na Facebooku.

Szlak religijny
Nazaret
Szlak izraelski
Nazaret

Betlejem, miejsce narodzin Jezusa

Święta Bożego Narodzenia już za parę dni. Jedną z naszych polskich tradycji jest szopka betlejemska. A co jeśli tak naprawdę tej szoki nigdy nie było? Dziś zajmiemy się tym, jak ta sprawa wygląda w Betlejem (arab. بيت لحم,, hebr. בית לחם). Tam powinni wiedzieć to chyba najlepiej.

Groty pasterzy w Betlejem
Groty pasterzy w Betlejem

Szopka i/lub/czy Grota w Betlejem

Szopka w kulturze chrześcijańskiej pojawiła się w dużej mierze za sprawą franciszkanów. Było to celowe przybliżenie pewnego misterium zwykłym ludziom. Problemem okazał się także język, w którym zapisano Ewangelię, oraz specyfika tamtych czasów. Słowo szopa niekoniecznie miało te samo znaczenie w Judei w czasach Chrystusa i jakieś tysiąc dwieście lat później w Europie. Właściwie jeśli sięgniemy do tekstu źródłowego, czyli Ewangelii wg świętego Łukasza to okazuje się, że nie ma tam ani słowa o szopie.  „…powiła swego pierworodnego Syna, owinęła go w pieluszki i położyła w żłobie, gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie.” (cytat za Biblią Tysiąclecia). Żłób wskazuje na pomieszczenie gospodarcze, szopę, chlew, oborę, ale w Betlejem nie było potrzeby stawiania takich budynków dla bydła. Wykorzystywano groty, w których trzymano trzodę. Szopka zatem jest pewnym synkretyzmem kulturowym, który pozostał do dziś. Grota betlejemska była zdecydowanie bardziej na miejscu.

Bazylika Narodzenia Pańskiego w Betlejem
Bazylika Narodzenia Pańskiego w Betlejem

A co ważniejsze, groty w Betlejem są i można je zwiedzać lub przybyć z pielgrzymką. Istotne dla nas są tak naprawdę dwie. Pierwsza to sanktuarium maryjne, którym zajmują się franciszkanie o nazwie Grota Mleczna. Pozwala ono dużo lepiej doświadczyć tego, jak wyglądały groty pasterskie. Oczywiście tu też mamy ołtarz, kościół i całą tę modlitewną otoczkę, ale jednocześnie pozostało wiele miejsc, w których da się spokojnie obejrzeć pozostałości po grotach wykorzystywanych przez pasterzy. Dziś podobne groty (i grobowce nabatejskie) są analogicznie wykorzystywane w Petrze.

Bazylika Narodzenia Pańskiego
Bazylika Narodzenia Pańskiego

Bazylika Narodzenia Pańskiego

Jednak prawdziwa perła Betlejem to Bazylika Narodzenia Pańskiego. Według tradycji i wczesnych pism jest zbudowana nad grotą, w której faktycznie narodził się Jezus Chrystus. No i podobnie jak w Jerozolimie jest podzielona między różne odłamy chrześcijaństwa, z wszystkimi komplikacjami. Organizacja Bazyliki bardzo przypomina to, o czym pisaliśmy przy okazji Jerozolimy i Bazyliki Grobu Pańskiego. Tak jak tam, tu też kościół jest podzielony na części, którymi  o wyznaczonych godzinach zajmują się przedstawiciele różnych wyznań. Niestety można tu uświadczyć zarówno kłótni jak i nieprzychylnego podejścia do współbraci w wierze, ale innej innej konfesji.

Ma to także wpływ na wygląd samej Bazyliki, zwłaszcza w środku. Znów, podobnie jak w Jerozolimie, bywa udekorowana na kilka różnych sposobów na raz. To zwyczajnie nie wygląda dobrze. Co ciekawe, można tu zobaczyć także coś, co przypomina zwisające z sufitu bombki, jednak w tym przypadku bardziej istotna okazała się praktyczna potrzeba, niż chęć dekoracji. Część lamp jest oliwna, więc chcąc je ochronić przed gryzoniami, są zamocowane na „bombkach”.  Myszy nie mają jak do nich dojść, więc nie narobią szkód. Oczywiście z polskiej perspektywy wygląda to dość bożonarodzeniowo. Dopiero w tym roku ruszył kompleksowy remont Bazyliki, bo wreszcie zainteresowane strony doszły do porozumienia.

Bazylika Narodzenia Pańskiego - miejsce narodzenia Jezusa Chrystusa
Bazylika Narodzenia Pańskiego – miejsce narodzenia Jezusa Chrystusa

Grota Narodzenia w Betlejem

W Bazylice znajduje się wejście do Groty Narodzenia, bardzo małego pomieszczenia, w którym znajdziemy miejsce narodzin Jezusa. Oznaczono je gwiazdą, jak i miejsce, w którym znajdował się żłób. Wejść tu się da w dwojaki sposób. Pierwsze to wraz z pielgrzymką. Organizowane tu są msze dla grup. Miejsca dużo nie ma, ale wtedy faktycznie przewodnicy duchowi dbają najczęściej o to, by każdy miał dość chwilę czasu na osobiste obcowanie z tym miejscem. Druga opcja to wejście w oknach dla turystów i samodzielnie zwiedzających. Niestety trzeba liczyć się z tym, że tłum może być duży i jedynie uda się te miejsca „zaliczyć” po odstaniu swojego.

Bazylika Narodzenia Pańskiego jest wpisana na listę UNESCO, wraz z całym szlakiem pielgrzymów.

Bazylika Narodzenia Pańskiego
Bazylika Narodzenia Pańskiego

Historia bazyliki, groty i miasta

Wg „Księgi Rodzaju” miejscowość ta pierwotnie nazywała się Efrata. Ale najstarsze zapiski podają nazwę Bit-Laḫmi i pochodzą z około roku 1400 przed naszą erą, gdy Izraelem władał Egipt, zaś w Betlejem mieszkali Kananejczycy. Według wierzeń stąd pochodził właśnie król Dawid, stąd często spotykane określenie – miasto dawidowe. Ewangelia podaje, że to właśnie tutaj narodził się także Jezus Chrystus i tu dotarli do niego pasterze oraz trzej mędrcy (możliwe, że wyruszyli z Kaszan). W każdym razie szybko stało się to ważne miasto dla chrześcijan. Co prawda na początku II wieku Grotę Narodzenia obudowano rzymską świątynią ku czci Adonisa, ale już w czasach Konstantyna Wielkiego wzniesiono Bazylikę Narodzenia Pańskiego.

Jezus urodził się tu gdzieś między 8 a 4 rokiem przed naszą erą, prawdopodobnie był to 5 rok. Chrześcijanie rok 1 ustalili w czasach papieża Jana I, głównie przez Dionizjusza Małego, rachuba nie była zbyt dokładna. 25 grudnia ustalono w 376 roku przez papieża Damazego I, głównie by zastąpić rzymskie święto narodzenia słońca. Prawdziwa data narodzin Jezusa nie jest znana.

Sama bazylika została zniszczona przez Samarytan i odbudowana (oraz przebudowana) przez cesarza bizantyjskiego Justyniania Wielkiego. Bizancjum wypędzili stąd Persowie, oni też postawili obok meczet. Potem Betlejem zajęli krzyżowcy i wyrzucili ze świątyni prawosławnych. Rozbudowywali tę świątynie. Dopiero gdy ziemie tę ponownie zajęli muzułmanie, chrześcijanie dogadali się między sobą i wspólnie opiekują się świątynią. Choć konflikty niestety się tam zdarzają.

Bazylika Narodzenia Pańskiego - boczne kaplice
Bazylika Narodzenia Pańskiego – boczne kaplice

Zwykłe Betlejem

Po drugiej wojnie Betlejem początkowo znajdowało się w Jordanii, od 1967 w Izraelu. Obecnie jest w autonomii palestyńskiej. Niestety miasto znajduje się w strefie o zaostrzonym rygorze bezpieczeństwa, z blokadą dróg. Zdarzały się tu ataki na turystów i pielgrzymów, a nawet w 2002 bazylika była okupywana przez palestyńskich bojowników.

Choć hebrajska nazwa Betlejem, nazwa znaczy „dom chleba”, niestety nie jest przyjemnym i ciekawym miastem. Brudne, zaniedbane, niedofinansowane. Pomijając miejsca pielgrzymkowe właściwie można nie tylko sobie je odpuścić, ale chyba wręcz, przynajmniej obecnie, zwyczajnie lepiej go unikać. Jest zniszczone latami walk i zapuszczone. No i zwyczajnie samemu po zmierzchu lepiej się po nim nie przechadzać. Co pewien czas słychać nawet o napadach na turystów, czy jeszcze częściej turystki (nie ma to nic wspólnego z terroryzmem, zwykłe napady kryminalne).

Betlejem i meczet
Betlejem i meczet

Filmowo Betlejem pojawia się w wielu produkcjach, ale poza dokumentami raczej nie przebywają tu ekipy filmowe. No i typową szopę można postawić w każdym studiu filmowym, nie trzeba jechać do Palestyny.

Jeśli spodobał Ci się ten wpis, polub nas na Facebooku.

Szlak religijny
Betlejem
Szlak palestyński
Betlejem