Fort Bahla: słynna twierdza w Omanie, zwiedzanie

Fort Bahla

Bahla (arab. بهلا) to niewielkie miasto oddalone jakieś 40 km od Nizwy w stronę ZEA. Słynie z dwóch rzeczy: z ceramiki i fortecy z listy UNESCO. Nas zainteresowała ta druga pozycja, czyli właśnie słynny fort Bahla. Fort ten uchodzi za jeden z najbardziej znanych i ikonicznych zabytków Omanu. Fortec w kraju jest ponad 1000, ta jest jednak mocno promowana (i odnawiana) przez rząd. To co stanowi, że Bahla jest tak wyjątkowa i piękna, jednocześnie uderza w jej autentyczność.

Fort Bahla: Historia

Już wjeżdżając do miasta można zauważyć wiele ruin, których historia sięga wieków XII-XV, kiedy to oaza prosperowała pod rządami plemienia Bani Nebhan, oraz XVII wieku jako perskie włości, a potem znów arabskie. W oczy rzuca się zwłaszcza mur opasający podnóżek gór Djebel Akhdar. Zbudowany z gliny i kamienia przypomina trochę Mur Chiński swoim ulokowaniem.

Podobnie jak w ZEA, tak i w Omanie forty budzą pewną konsternację. Fort Bahla tym większą, że jako jedyny fort Omanu znajduje się na liście zabytków UNESCO. Został na nią wpisany w 1987 roku i niemal od razu trafił na listę zabytków zagrożonych: budowla powstała w dużej mierze z gliny, suszonych na słońcu cegieł i tynku z gliny zmieszanej ze słomą. Po każdym deszczowym sezonie fort podupadał. Co więcej, Omańczycy naprawiali fort za pomocą środków nieprzystających do zabytkowego budynku, co UNESCO opisuje wprost jako dewastację. W wyniku nadzorowanych przez rząd działań, mających na celu renowację zabytku za pomocą naturalnych materiałów, odpowiadających lokalnym uwarunkowaniom i charakterowi fortu, został w 2004 roku zdjęty z listy zagrożonych zabytków. Jednak ślady „dewastacji”, czy raczej ingerencji są widoczne gołym okiem. Choć zwłaszcza z pewnej odległości fort wygląda interesująco.

Fort Bahla: Zwiedzanie

Twierdza w Bahla jest duża i dość oryginalna (nie z foremki jak większość, zwłaszcza w Emiratach). Jednak jej zwiedzanie jest jakieś dziwne. Po pierwsze, wewnątrz nie dowiemy się o niej NIC. Ani czasu powstania, ani historii, dosłownie nic. Jest kilka plansz z dość niezłymi opisami meczetu w obrębie twierdzy, ale te plansze są w zupełnie innym miejscu, a pomieszczenia najczęściej nie mają nazw, żadnych adnotacji, znów nic.

Nie znajdziemy tu ani przewodników, ani audioguide’a. Choć czasem można posłuchać oprowadzających mniejsze wycieczki. Ogólnie po Omanie dość często ludzie podróżują z własnym przewodnikiem, który ich zawodzi do pewnych miejsc, gdzie samodzielnie oprowadza i opowiada. W przypadku Bahli to się jak najbardziej sprawdza.

Fort Bahla: oryginał czy rekonstrukcja?

Ale to nie koniec konsternacji. Sama budowla jest wyraźnie rekonstruowana i to często bardzo nieudolnie, z wykorzystaniem niewłaściwych dla zabytku materiałów. Przez to ma się wrażenie, że to całkiem nowy obiekt lub podróbka, ładna, ale nie czuć tu  historii. I tu warto odnieść się do tego, co wspominaliśmy wcześniej. Najstarsza fortyfikacja pochodzi z XII, kiedy to plemię Bani Nebham wzniosło ją wokół rozległego terenu swojej osady. Potem to miejsce przeszło do rąk Persów, a później Arabów. W środku nie ma o tym nawet tabliczki, niestety.

Jeszcze większe ciekawostki znajdują się nieopodal właściwego fortu. Tam także są pewne pozostałości po jakiś dużo starszych zabudowaniach, ale obecnie są one używane przez ludność tam mieszkającą. Trochę coś dobudują, albo trzymają tam zwierzęta. Ma się wrażenie, że pewna świadomość szczególności tego miejsca jest, ale raczej niewielka.

Zwiedzanie fortu Bahla

I co ważniejsze, turystów jest tu stosunkowo niewielu. Prawdę mówiąc, nie ma nawet dobrze zorganizowanego parkingu. Obok jednak znajduje się meczet i tam można bez większych problemów zaparkować.

Widzieliśmy też wycieczki autokarowe, które przyjechały do Bahli i zatrzymały się przy tamtejszym suku, całkowicie omijając fort.

Fort Bahla to interesujący obiekt, znak rozwoju ciekawej kultury, ale jakość zwiedzania bardzo słaba. Nadziwić się nie możemy, że ten fort jest na liście UNESCO, mimo zaniedbań w renowacji i zaniechania prezentacji walorów edukacyjnych. Podczas gdy zapierający dech w piersi Dżarasz w Jordanii nie jest na liście UNESCO. Ale ważne, że ściąga turystów, niewielu, ale na Oman to i tak nieźle.

Niestety Fort nie posiada strony internetowej, gdzie można sprawdzić aktualne godziny otwarcia czy ceny. Bilety można było kupić jedynie za gotówkę. Uwaga, w piątki twierdza jest czynna w ograniczonych, porannych godzinach.

Jeśli spodobał Ci się wpis polub nas na Facebooku.

Szlak omański
Fort Bahla
Share Button

Komentarze

Rekomendowane artykuły