Archiwa tagu: Mission: Impossible

Praga, zwiedzanie na filmowo (Bond, Bourne i inne)

Stolica Czech, czyli Praga (cz. Praha) to jedno z najbardziej obleganych przez turystów miast. Zwłaszcza w sezonie w tym zabytkowym i tętniącym kulturą mieście są olbrzymie tłumy, przez które trzeba się miejscami przeciskać. Jedni przybywają tu oglądać architekturę, w szczególności secesję, inni szukają jeszcze starszych budynków. Jeszcze innym wystarczają imprezowe atrakcje, zwłaszcza że piwnice piwne mają tu bardzo długą tradycję. Pragę dostrzegli również filmowcy, zaś po śladach znanych produkcji bardzo dobrze można zwiedzić miasto. W każdym razie jest co zobaczyć w Pradze, trzeba tylko wybrać.

Widok na Žižkov
Widok na Žižkov

Historia Pragi

Tereny dzisiejszej Pragi były zamieszkane już w czasach paleolitycznych. Według legend już w 1306 roku przed naszą erą założono tu miasto o nazwie Boihaem, którego władcą był król Boyya. Nawet jeśli ta wersja jest nieprawdziwa, to w V i IV wieku przed naszą erą na obecnych przedmieściach Pragi mieszkały plemiona celtyckie. Od tego czasu też używano nazwy Bohemia. Z biegiem czasu Celtów zastąpili Germanie, którzy mieli tu miasto Casurgis. Później w miejsce German weszli Słowianie i od V wieku naszej ery plemiona czeskie zaczęły tu wznosić swoje osady (np. Levý Hradec, Butovice czy Šárka). Dominację nad tym terenem uzyskali Przemyślidzi (około roku 800). To oni wznieśli tu dwie warownie: zamek Praski i Wyszehrad. Z czasem oba osobno rozwinęły się w niezależne miasta, które w gruncie rzeczy coraz więcej łączyło. W końcu powstało biskupstwo, powstało Carolinum, czyli pierwszy w Europie wschodniej uniwersytet, a Praga (i Wyszehrad) coraz bardziej stawała się jednym tworem.

Rudolfinum, czeska filharmonia
Rudolfinum, czeska filharmonia

Nazwa Praga pochodzi od słowa práh, czyli próg lub jaz/ bród. Prawdopodobnie wzięła się od historycznej przeprawy przez Wełtawę w miejscu, w którym obecnie jest most Karola. Oczywiście jest też legendarna wersja, według której nazwę tę nadała miastu księżniczka Libusza. To także z jej rozkazu gród wybudowano w tym miejscu. Libusza była córką króla Kroka i żoną Przemysła Oracza, legendarnego założyciela dynastii Przemyślidów. Cała trójka to postaci bardziej legendarne, naukowcy nie są pewni, czy oni w ogóle istnieli. Natomiast pomnik upamiętniający Libuszy (Libuszę) i Przemysła znajduje się w Wyszehardzie.

Schody na Hradczany (Praga)
Schody na Hradczany

W 1348 roku, po założeniu Nowego Miasta, Praga była już jednym z największych miast w Europie. Na drodze jej rozwoju stanęły jednak defenestracja praska z 1419 roku w czasie wojen husyckich, a następnie druga defenestracja praska z roku 1618, która doprowadziła do wybuchu wojny trzydziestoletniej. Obie wojny dość mocno naznaczyły miasto. W przypadku tej drugiej Królestwo Czech stało się częścią Austrii, zaś Praga na wiele lat straciła znaczenie na rzecz Wiednia.

Centrum Pragi nocą
Centrum Pragi nocą

Obecna Praga powstała w 1784 roku, kiedy w jeden organizm połączono Hradczany, Stare Miasto, Nowe Miasto, Jozefów i Małą Stranę. Warto jednak pamiętać, że wówczas ludność zamieszkująca Pragę była w większości niemieckojęzyczna. Zaczęło się to zmieniać dopiero w XIX wieku, kiedy język czeski zyskiwał na znaczeniu. Wpierw miasto było dwujęzyczne, a potem stało się czeskie. Przełom XIX i XX wieku to nadanie Pradze nowego wyglądu. W ramach akcji zwanej asanacją praską przebudowano w sposób radykalny centrum miasta. Podobnie rzecz się miała z Paryżem, lecz asanacja praska oszczędziła główne zabytki. Po I wojnie światowej stała się stolicą Czechosłowacji, aż do momentu, gdy została wcielona w ramach anszlusu do III Rzeszy. W ostatnich dniach II wojny światowej została zbombardowana przez aliantów, acz szkody nie były tak dotkliwe jak choćby te w Dreźnie. Po wojnie zaś znów była stolicą wpierw Czechosłowacji, a potem Czech.

Praga
Praga

Praga: Hradczany

Kiedyś była to cała dzielnica królewska. Dziś na Hradczanach (Hradčany) pozostał zamek na wzgórzu i kilka okolicznych, historycznych budynków. Zamek zaczęto budować w IX wieku, jednak cała dzielnica w dużej mierze pochodzi z XIV wieku i aż do połączenia Pragi była osobnym miastem. Zamek był siedzibą królów czeskich, a potem należał do cesarskiej rodziny. Następnie stał się siedzibą prezydenta (od 1918 roku). Dziś dużą część zamku i okolic można spokojnie zwiedzać. Wstęp do ogrodów jest darmowy, reszta biletowana.

Hradczany (Praga)
Hradczany (Praga)

Na pierwszym dziedzińcu jest wystawiona warta. Oczywiście jak w wielu innych miejscach, tak i tu ludzie przychodzą oglądać zmianę warty. Główna i najbardziej widowiskowa zmiana odbywa się w samo południe i przyciąga tłumy. Techniczne zmiany są co godzinę. Sam strój gwardzistów zaprojektował Theodor Pištěk, malarz, kostiumolog i scenograf, laureat Oskara za „Amadeusza”, twórca kostiumów w „Arabeli” oraz serialowej „Diunie”.

Wełtawa i Hradczany
Wełtawa i Hradczany

Obok zamku znajduje się pałac arcybiskupa. W jego wnętrzach Milos Forman nagrywał „Amadeusza” (1984), dokładniej scenę u cesarza Józefa II (Habsburga). Dość blisko znajduje się ulica Kanovnická 2 tuż przy Placu Hradczańskim. Fasada budynku zagrała rolę domu Mozarta. Forman wykorzystał bardzo wiele ujęć Pragi, ale dom jest jednym z najłatwiejszych do odnalezienia.

Hradczany
Hradczany

Jeśli chodzi o Wiedeń, to Praga udaje go nie tylko w „Amadeuszu”. W „Iluzjoniście” plac na Hradczanach odgrywa rolę pałacu Schönbrunn. Można w tym filmie zobaczyć choćby bramę Gigantów (czy Walczących Tytanów), która w niczym nie przypomina wiedeńskiego zamku. Z kolei w „Mission Impossible – Ghost Protocol” (2011) Brada Birda zamek odgrywał rolę Kremla w Moskwie. Schody, które prowadzą na Hradczany pojawiły się w „Kronikach młodego Indiany Jonesa” i tym razem grały Pragę. W przypadku tego ostatniego serialu wykorzystano jeszcze kilka innych ujęć miasta.

Hradczany
Hradczany
Ministerstwo Spraw Zagranicznych (Praga)
Ministerstwo Spraw Zagranicznych

Praga: Katedra św. Wita

Na Hradczanach znajdują się jeszcze trzy inne zabytkowe miejsca, które przyciągają rzesze turystów. Najważniejsze z nich to oczywiście katedra. W filmie „Les Miserables: Nędznicy” Toma Hoppera zagrała ona wnętrza katedry Notre Dame w Paryżu. Archikatedra Świętych Wita, Wacława i Wojciecha, bo tak brzmi pełna nazwa tej świątyni, to główny kościół Pragi. Wyraźnie wybija się z krajobrazu Hradczan, przez to jest jedną z ikon miasta. Pierwszy kościół w tym miejscu znajdował się już w 925 roku, jednak budowę katedry rozpoczęto dopiero w 1344 roku.

Katedra św. Wita
Katedra św. Wita

Budowla była oczywiście wiele razy rozbudowywana, więc obok gotyku pojawił się tu taż barok, a potem neogotyk. Ten ostatni wiąże się z najnowszym dodatkiem, korpusem nawowym, który zaczęto tworzyć w 1872 roku. Rozetę ukończono w czasie I wojny światowej, zaś za zdobienia w środku odpowiada między innymi Alfons Mucha. Prace nad katedrą ukończono dopiero w 1929 roku. Dziś katedra jest własnością państwa. Skarbiec katedralny pełni rolę muzeum, natomiast są tu sprawowane też msze katolickie. Przechowywane są tu między innymi relikwie św. Wojciecha, które w 1038 roku zostały zrabowane podczas najazdu czeskiego na Polskę.

Katedra (Praga)
Katedra (Praga)
Wnętrza katedry
Wnętrza katedry

Złota uliczka

Kolejne nietypowe muzeum Pragi na Hradczanach to Złota uliczka (Zlatá ulička). Kiedyś znajdowały się tu domy złotników, dziś to ogrodzona i dobrze zachowana część ukazująca dawny (rzemieślniczy) charakter miasta. Część budynków to wystawy, część sklepiki z różnymi wyrobami rzemieślniczymi. Wejście jest biletowane, zaś całość pozwala sobie wyobrazić jak niegdyś wyglądało miasto.

Złota uliczka (Praga)
Złota uliczka

Loreta

Ostatni ważny zabytek Hradczan to Loreta. Kiedyś to też była część kompleksu zamkowego. Dziś jest już trochę obok, ale to jeden z najważniejszych barokowych obiektów sakralnych w Pradze. Budowę zaczęto w 1626 roku, zaś jednym z najważniejszych elementów był Domek Loretański, czyli kaplica na wzór tej w Lorecie. Do dziś przybywają tu pielgrzymi. Natomiast wokół wzniesiono dość pokaźny kompleks, nie tylko z kościołem, ale i muzeum. Arkady mają malowane sufity, zaś główną inspiracją jest Litania loretańska (starsza wersja, nowsza ma kilka dodatkowych wezwań). Muzeum zaś ma w swojej kolekcji wiele ciekawych skarbów, w tym zabytkowych monstrancji. Intrygującym rozwiązaniem są tutejsze krypty, które znajdują się na pierwszym piętrze.

Loreta (Praga)
Loreta

Praga i Most Karola

Jednym z najbardziej rozpoznawalnych i najczęściej odwiedzanych miejsc w Pradze jest Most Karola. Dziś przeznaczony tylko dla ruchu pieszego, zawłaszczony przez turystów i artystów sprzedających rękodzieła, obrazy i rysujący karykatury. Łączy Małą Stranę ze Starym Miastem. Wcześniej znajdował się tu kamienny most romański, ale w wyniku powodzi został zniszczony. Obecny wzniesiono w 1357 roku w czasach cesarza Karola IV (Luksemburski). Ma 516 metrów długości i 9,5 szerokości. Był to na owe czasy dość eksperymentalny most, a do zaprawy dodawano jajek, by wzmocniło to konstrukcję. Do 1741 roku był to jedyny most na Wełtawie w Pradze. Pierwotnie nazywano go mostem praskim bądź kamiennym, nazwa Most Karola upowszechniła się dopiero po roku 1870. Rzeźby dodano tu w okresie baroku. Charakterystyczna jest też Staromiejska Wieża Mostowa, która pełni rolę bramy. Z niej schodzi się z mostu w kierunku rynku.

Most Karola (Praga)
Most Karola

Most kilkukrotnie gościł na ekranie. Choćby w „Olivierze Twiście” Romana Polańskiego, gdzie akurat grał Londyn. Londynem też był w „Obłędnym rycerzu” (2001) Briana Helgelanda. Tam jednak most ma całą nadbudowę wygenerowaną komputerowo. Wejście na most widać między innym w „Niesamowitych Braciach Bloom” (2008) Riana Johnsona. W filmie „xXx” (2002) Roba Cohena na moście zrealizowano pościg samochodowy. Istotną rolę most ma również w „Mission: Impossible” (1996) Briana de Palmy. Tu niby ginie Jim Phelps, wpadając do Wełtawy. Wieża Mostowa udaje Paryż w „Aferze naszyjnikowej” (2001) Charlesa Shyera. Zaś w filmie „Wanted: Ścigani” (2008) Timura Bekmambetova mamy ujęcia mostu, ale też Pragi, która tym razem gra Chicago.

Most Karola w „Mission: Impossible” (Praga)
Most Karola w „Mission: Impossible” (Praga)

Sam most jest charakterystycznym punktem miasta, ale chyba najlepiej go widać w całej okazałości albo z wież widokowych, albo z mostu Mánes. Ten również jest zabytkowy. Pochodzi z 1914 roku. Natomiast wykorzystywany jest też w ruchu samochodowym, czy tramwajowym.

Praga: Pałac Wallensteina

Po zachodniej stronie Wełtawy znajduje się dzielnica Mała Strana (Malá Strana). Znajduje się tu barokowy pałac Wallensteina (Valdštejnský palác), dziś siedziba senatu Republiki Czeskiej. Budynek ukończono w 1630 roku. Do pałacu przylegają ogrody i to do nich można wejść bez większych problemów. Ciekawostką jest tu sztuczna grota ze specyficznymi rzeźbieniami. Wnętrza pałacu niestety nie są udostępnione zwiedzającym. To też kolejna lokacja z „Amadeusza”. Tu nagrywano sceny koncertu dla cesarza (w ogrodzie), a także koncert małego Mozarta wewnątrz pałacu.

Ministerstwo Transportu Republiki Czeskiej
Ministerstwo Transportu Republiki Czeskiej. W „Casino Royale” zagrał Miami.

Wyspa Kampa i czeska Wenecja

W Małej Stranie jest jeszcze jedna ciekawa atrakcja. Wyspa Kampa. Čertovka to po części odnóże Wełtawy, po części kanał, który tworzy obecnie częściowo sztuczną wyspę. Kanał przypomina trochę ulicę, stąd skojarzenia z włoskim miastem i nazywanie tego miejsca małą, czeską bądź praską Wenecją. W pewnym ujęciu faktycznie jest to podobne, ale są też rzeczy, których w Wenecji nie ma. Jak choćby Młyn Wielkiego Przeora. Obecnie okolica w większości nastawiona jest na ruch turystyczny, jest tu mnóstwo knajp, ale też tereny zielone i muzea. Dwa najbardziej znane to Muzeum Franza Kafki oraz Muzeum Kampa (sztuki nowoczesnej). Tędy przepływa też część wycieczek po Wełtawie. Rzeka jest dość dobrze wykorzystana turystycznie.

W okolic znajduje się jeszcze jedna nietypowa atrakcja. Vinárna Čertovka to najwęższa uliczka Pragi i jedna z najwęższych na świecie. Ma 50 cm szerokości i długość 10 metrów. Jest to sprytny zabieg, bowiem wykorzystane tu zostało wąskie przejście między budynkami, prowadzące do restauracji. Zamontowano sygnalizację świetlną, by ludzie poruszali się ruchem wahadłowym (trudno się minąć) i zrobiono z tego uliczkę ze stosowną, oficjalną tabliczką i umieszczono ją na mapach. Dzięki szeptanemu marketingowi ściąga ona turystów.

Vinárna Čertovka
Vinárna Čertovka

Mała Strana to także miejsce filmowe. Poza kilkoma ujęciami z „Amadeusza” nagrywano tu między innymi „Van Helsinga” (2004) Stephena Sommersa. Zdjęcia kręcono między innymi przy lub pod mostem Karola (jest tu pod nim przejście). Nagrywano to także kilka ujęć z „Mission: Impossible”, w których widać Wełtawę. Praska Wenecja pojawia się w komedii „Eurotrip” (2004), gdzie udaje Amsterdam. Swoją drogą w tamtym filmie Praga gra także Paryż i Rzym.

Praska architektura
Praska architektura

Praga: Ściana Johna Lennona

Kolejny ciekawy obiekt historyczny na Małej Stranie. W latach 80. XX wieku młodzież malowała tu graffiti, inspirowane zespołem The Beatles i samym Johnem Lennonem nawołując do pokoju i zmian. To powodowało wściekłość władzy komunistycznej, która kazała zamalowywać wywrotowe hasła. Ale to tylko powodowało, że wkrótce pojawiały się nowe graffiti. Dziś jest to już dodatkowa atrakcja turystyczna. Wszystkie malunki są w miarę nowe, zresztą zmieniają się z czasem.

Ściana Johna Lennona
Ściana Johna Lennona

Praski Rynek

Na Starym Mieście w Pradze znajduje się główny plac w mieście, czyli Rynek Staromiejski (Staroměstské náměstí) zwany czasem Staromák. Z mostu Karola dochodzi się do niego ulicą Karlovą. Rynek jest dziś jest oblegany przez turystów. Tu organizowane są różne jarmarki i imprezy, ale przy nim znajduje się kilka ciekawych zabytków. Choćby Ratusz Staromiejski (Staroměstská radnice). Budynek zaczęto budować w 1338, ale przebudowy i dodatki miały miejsce aż do XIX wieku. Ratusz ma gotycką wieżę (obecnie widokowa, płatna) oraz zegar astronomiczny (Pražský orloj). Zegar skonstruowano w 1410 roku, ma też ruchome figurki. Do dziś działa. Dzięki temu jest sporą atrakcją turystyczną: ustawiają się pod nim prawdziwe tłumy, oczekujące na wybicie pełnej godziny, by obejrzeć poruszane przez mechanizm zegara figurki.

Praski zegar astronomiczny
Praski zegar astronomiczny

W centralnej części rynku mieści się pomnik Jana Husa, którego spalono na stosie w Konstancji. Pomnik postawiono w 500-letnią rocznicę śmierci. Hus był między innymi rektorem Carolinum (Uniwersytet Karola, znajdujący się na Starym Mieście). Zaś przy samym Rynku stoją kościoły św. Mikołaja oraz Marii Panny przed Tynem. Na rynku nagrywano sceny do „Mission: Impossible”, także z restauracją „Aquarium” (fikcyjna). Rynek i Stare Miasto, a także wiele innych miejsc Pragi, są wręcz kolejnym aktorem w koreańskim serialu „Peu-ra-ha-eui Yeon-in” („Lovers in Prague”).

Pomnik Jana Husa (praski rynek)
Pomnik Jana Husa (praski rynek)

Kościół Najświętszej Marii Panny przed Tynem (Kostel Matky Boží před Týnem) ze swoimi pięknymi, gotyckimi wieżami jest jednym z symboli Pragi. Świątynia ta mocno była powiązana z bohaterami i propagowaniem Reformacji. Nazwa wynika jednak z wcześniejszej historii. Dom Tyńskiego to było miejsce postoju zagranicznych kupców, za nim w XI wzniesiono świątynię romańską. W XIII wieku zastąpiono ją obecną, gotycką, w całości ukończono go dopiero w 1511 roku. W 1679 wybuchł pożar, zaś odbudowa wnętrz przyniosła barokowe dekoracje. W tej świątyni pochowany został duński astronom Tycho Brache. Wstęp także płatny.

Kościół Najświętszej Marii Panny przed Tynem
Kościół Najświętszej Marii Panny przed Tynem

Clementinum (lub Klementinum)

Bardzo dobry punkt widokowy znajduje się na wieży astronomicznej w Clementinum. Jest to w sercu starego miasta, więc praktycznie w każdą stronę widać coś ciekawego. Sam budynek to dawne kolegium jezuickie, wybudowane w barokowym stylu. Kompleks składa się z kilku budowli, obecnie jest częściowo związany z biblioteką narodową. Zresztą znajduje się tu piękna sala biblioteki, którą można zobaczyć. Bez wchodzenia do środka, otwierane są drzwi i można zajrzeć. Tu przechowywane są cenne starodruki, które czasem bywają wypożyczane naukowcom. Obserwatorium astronomiczne wraz z wieżą (obecnie widokową), wykorzystywał między innymi w swoich badaniach Jan Kepler. Klementinum można zwiedzać, biletowane wycieczki są oprowadzane z przewodnikiem. Nie trwają długo, dwa najważniejsze punkty na trasie to oczywiście biblioteka i wieża.

Biblioteka w Klementinum
Biblioteka w Klementinum

Praska Brama Prochowa

Na Starym Mieście pozostało kilka fragmentów po dawnej fortyfikacji. Najbardziej znana jest oczywiście Brama Prochowa (Prašná brána), kolejny z praskich symboli. W XIII wieku istniała tu brama miejska, a Władysław II Jagiellończyk w 1475 roku kazał zbudować dodatkowo wieżę połączoną z bramą. Miała to być reprezentacyjna brama miejska, zwłaszcza że dość blisko znajdował się dwór królewski. Przebudowano ją w XIX wieku, dodając neogotycki dach. Dziś wieża ma 65 metrów wysokości, na szczycie jest taras obserwacyjny, z którego mogą korzystać turyści.

Brama Prochowa (Praga)
Brama Prochowa (Praga)

Brama pojawia się między innymi w „xXx” . Dość mocno okolica została wykorzystana w „Mission: Impossible”. Kilka ujęć kręcono blisko budynków U Prašné brány 1 czy Na Příkopě 27. To tu Ethan ma się spotkać z Max. Ten drugi adres to także most łączący dwa budynki, w filmie widzimy go z kilku perspektyw, także z góry. Pierwszy adres to zdjęcia z balkonu na ulicę. Tu jest między innymi przystanek autobusowy oraz miejsce, gdzie podjechały furgonetki CIA.

Praga: Miejski Dom Reprezentacyjny

Jednym z najsłynniejszych budynków w stylu secesyjnym w Pradze jest Miejski Dom Reprezentacyjny (Obecní dům). Znajduje się on przy Bramie Prochowej. Kiedyś w tym miejscu stała siedziba władców, ale obecny budynek jest stosunkowo nowy. Ukończono go w 1912 roku. Warto zajrzeć choć na chwilę do środka: hol i restauracja robią wrażenie. Znajduje się tu także sala koncertowa, ale w tym wypadku wpierw należy kupić bilet. Jeśli chodzi o kulturalną ofertę Pragi, warto zwrócić na XIX-wieczny Teatr Narodowy. Ten znajdujący się blisko Wełtawy budynek także robi duże wrażenie.

Wyszehard

Dawny drugi zamek, czyli Wyszehrad (Vyšehrad), znaczy tyle, co wysoki zamek. Według legendy należał on początkowo do Kroka, którego córka Libusza założyła miasto. Historycznie był obok Hradczan jedną z siedzib królewskich. Obecnie z zamku niewiele zostało, zwłaszcza, że w czasach austriackich zbudowano tu garnizon z całkowicie nową fortyfikacją. Dziś znajdują się tu odnowione kościoły, w tym bazylika św. Piotra i Pawła. Ona w dużej mierze jest rekonstrukcją z przełomu XIX i XX wieku, niezbyt zresztą wierną, a jednocześnie najbardziej charakterystycznym punktem Wyszehradu. Reszta to przede wszystkim najważniejszy praski cmentarz i teren rekreacyjny. Jest to także dobre miejsce do spoglądania na miasto.

Biblioteka (Klasztor na Strahowie, Praga)
Biblioteka (Klasztor na Strahowie, Praga)

Praski Metronom

Jednym z ciekawszych punktów widokowych w Pradze jest Praski Metronom. Znajduje się on w Parku Leteńskim. By do niego dojść, trzeba wdrapać się trochę po schodach, a potem można się rozglądać na stare miasto. Warto wspomnieć, że w tym miejscu w czasach ciężkiego komunizmu znajdował się pomnik Józefa Stalina. Został on jednak zdemontowany w 1962 roku. Dopiero w roku 1991 ustawiono metronom. Autorem tego dzieła jest Vratislav Novak. Instalacja artystyczna miała pokazać zmiany, wyzwolenie i upływ czasu, którego nie wytrzymają reżimy. Metronom do dziś jest sprawny, choć nie zawsze jest włączony. Jest to prawdopodobnie największy metronom na świecie. Okolica to miejsce odpoczynku praskiej młodzieży.

Praga: Petřín

Na lewym brzegu Wełtawy znajduje się wzgórze Petřín. Dziś wraz z parkiem jest to rodzinne miejsce odpoczynku w Pradze z wieloma atrakcjami, jak choćby labirynt luster (Zrcadlové bludiště). Najbardziej widoczna jest oczywiście wieża Petrin (Petřínská rozhledna), którą wzniesiono w roku 1891 (wraz z kolejką) w związku z Wystawą Jubileuszową. Wieża mierzy sobie 65,5 metrów wysokości, na górę wchodzi się po schodach. Dziś to już tylko wieża widokowa. Kiedyś pełniła ona także rolę transmisyjną. Podobieństwo do paryskiej wieży Eiffla jest zamierzone. To była wręcz pewnego rodzaju kopia. W parku jest też obserwatorium i wiele pomników. Kolejka działa do dziś, acz obecnie pełni bardziej rolę atrakcji turystycznej niż codziennego środka komunikacji miejskiej.

Petrin
Petrin

Praga: „Tańczący dom”

Jeden z bardziej niecodziennych punktów widokowych znajduje się w nowym symbolu Pragi, czyli „Tańczącym domu” (Tančící dům). Na górze tego budynku znajduje się restauracja z widokiem na miasto. Całość wzniesiono w 1996 roku, projektantami są Frank Gehry i Vlado Milunić. To przykład dekonstruktywizmu. Zaś kwestia tańca wzieła się z tego, że sam budynek czasem nazywa się Fred i Ginger (na cześć Freda Astaira i Ginger Rogers). Dziś zobaczenie tego budynku przynajmniej z zewnątrz (fasadę trudno tu rozdzielić od konstrukcji, jak to w modernizmie) to jedno z wręcz obowiązkowych rzeczy w Pradze.

Tańczący dom
Tańczący dom

Wzgórze Vitkov

Kolejny wyśmienity punkt widokowy to wzgórze Vítkov. Znajduje się tu Pomnik Narodowy (Národní památník na Vítkově), czyli memoriał z grobem nieznanego żołnierza, mauzoleum oraz jeden z największych pomników konnych w Europie. Socjalistyczne mauzoleum dziś pełni rolę muzeum, ale również miejsca wystawowego. Wnętrza wykorzystano w „Casino Royale” (2006) Martina Campbella, gdy kręcono wystawę w Miami. Oczywiście bardziej wykorzystano tu przestrzeń ekspozycyjną.

Vitkov
Vitkov

Praga: Žižkov

Dość charakterystycznym punktem miasta jest znajdująca się w dzielnicy Žižkov wieża telewizyjna. Lekko futurystyczna, lekko dziwna, wzniesiona w latach 80. i przyozdobiona rzeźbami Davida Černego. Oczywiście można na nią wjechać i oglądać Pragę z góry. Prócz tarasu widokowego działa tu także restauracja.

Žižkov (Praga)
Žižkov (Praga)

W Žižkovie znajduje się też kościół pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa. Dość intrygujący budynek, trochę mało przypominający kościół, zwłaszcza przez olbrzymi zegar. Wyróżnia się na tle pozostałych, przeważnie historycznych, kościołów Pragi.

Wieża telewizyjna Žižkov
Wieża telewizyjna Žižkov

Klasztor na Strahowie

Jeśli chodzi o sale biblioteczne, to poza Klementinum warto też udać się do klasztoru norbertanów na Strahowie. Położony niedaleko Hradczan kompleks składa się z kilku budynków, w tym kościoła, bazyliki i biblioteki. Jest tu nawet przyklasztorna tawerna, gdzie serwują trunki, w tym warzone w przyklasztornym browarze. Ze wzgórza rozciąga się ładny widok na Pragę, no i rosną tu winorośle. Natomiast interesująca jest przede wszystkim biblioteka. Niestety, podobnie jak w Klementinum można ją jedynie obejrzeć zza barierek, acz robi wrażenie. Są tu dwie sale, mniejsza teologiczna i większa filozoficzna. Wchodzi się do nich przez muzeum z różnymi eksponatami, w tym wypchanymi zwierzętami (można nawet zobaczyć rybę znaną jako biskup morski) czy starymi książkami. Sala filozoficzna została wykorzystana w „Casino Royale”. Tu przechadzała się M.

Biblioteka (Klasztor na Strahowie, Praga)
Biblioteka (Klasztor na Strahowie, Praga)
Praga i „Casino Royale”.
Praga i „Casino Royale”.

Muzeum Muchy

Alfons Maria Mucha to jeden z najwybitniejszych twórców czeskich, słynny grafik i malarz, który odcisnął swoje piętno na Pradze. Muzeum Muchy zostało otworzone w 1998 roku i jest stosunkowo niewielkie. Wystawiono tu około 100 prac tego artysty.

Muzeum Narodowe (Národní muzeum)

To dość pokaźny budynek, który nieraz pojawiał się w filmach. Zarówno przepiękne wnętrza, jak i charakterystyczna fasada. Obecnie muzeum składa się z dwóch budynków: nowoczesnego i starego. Tworców filmowych zwykle bardziej interesował oczywiście ten drugi. Wewnątrz znajduje się przepiękny hol, który w „Casino Royale” udawał hotel w Wenecji, w którym zatrzymał się James Bond i Vesper Lynd. To samo wnętrze udaje ambasadę amerykańską w „Mission: Impossible”. Tu odbywa się przyjęcie, na którym obecni są politycy i agenci CIA. W „Z piekła rodem” (2001) to z kolei galeria londyńska, do której Frederic (Johny Depp) zabiera Mary. W tym filmie Praga gra Londyn w wiktoriańskich czasach polowania na Kubę Rozpruwacza.

Muzeum Narodowe
Muzeum Narodowe

Fasada Muzeum Narodowego pojawiła się w miniserialu „Hitler: Narodziny zła” (2003). Tu zainscenizowano przemarsz nazistów po wygranych wyborach. Zaś w „Czerwonym Baronie” (2008) była to rezydencja Wilhelma II.

Plac Wacława
Plac Wacława

Muzeum znajduje się przy placu Wacława (Václavské náměstí) i ulicy pełnej sklepów, hoteli i restauracji, prowadzącej w kierunku starego miasta. Czasem miejsce to bywa nazywane Wacławiakiem (Václavák). Tu też znajduje się pomnik Świętego Wacława na koniu, jedna z ikon Pragi. Koń to także nawiązanie do historii tego miejsca, które kiedyś było targiem końskim. Plac widać choćby w głośnym czeskim filmie „Kola” (1996). Swego czasu tu też mniej więcej mieściła się praska dzielnica czerwonych latarni.

Plac Wacława
Plac Wacława

Czesi mają spore poczucie humoru. Blisko placu Wacława znajduje się inny pomnik świętego, tym razem na zdechłym koniu. Rzeźba nazywa się Koń, a jej twórcą jest David Černý. Umieszczono go w pałacu Lucerna (otwarty w 1921), który obecnie jest pasażem handlowym, swoją drogą dość ciekawym ze względu na secesję. Początkowo miał to być stadion hokejowy, dziś jest tu także kino oraz wielka sala, w której odbywają się koncerty.

Wacław na zdechłym koniu (Pałac Lucerna, Praga)
Wacław na zdechłym koniu (Pałac Lucerna, Praga)

Jozefov

Kiedyś była to dzielnica żydowska, pełna synagog i pięknych kamienic (pochodzących z przebudowy Pragi na przełomie XIX i XX wieku, wcześniej była to raczej biedna dzielnica). Przed wojną to też był czeski obszar, zamieszkany przez czeskich Żydów,a dzielnica żydowska nadal istnieje, choć nie ma w niej Żydów. Może: w czasie II wojny światowej zostali zabici lub wypędzeni czescy Żydzi, a od tamtej pory tylko ocalała architektura Jozefova i cmentarz przypomina o dawnych mieszkańcach. Filmowo z historią praskich żydów wiąże się film „Golem” Carla Boese’go i Paula Wegenera z 1920 roku, nakręcony w całości w Berlinie. Opowiadał historię rabina, który stworzył golema, by ten bronił żydowskiej Pragi przed prześladowaniami.

Cmentarz na Jozefowie (Praga)
Cmentarz na Jozefowie (Praga)

Dziś na Jozefowie jest sporo sklepów i pięknych budynków. Pozostało też parę pamiątek po Żydach, w tym cmentarz żydowski. Ten jest mocno oblegany przez turystów i biletowany. Założono go w XIV wieku, co czyni go najstarszym istniejącym żydowskim cmentarzem w Europie, nazywa się Beth chaim, czyli dom życia. Cmentarz jest niewielki, ale jednocześnie znajduje się tu 12 tysięcy nagrobków, a pochowano ponad 100 tysięcy osób. Zgodnie z żydowskim prawem nie można ekshumować ludzkich szczątków, a ponieważ Żydom trudno było uzyskać pozwolenie na zakup gruntów pod cmentarz, więc kolejne pochówki odbywały się jeden na drugim. Przez trzy wieku użytkowania nekropolii powstało aż do 12 warstw pochówków.

Synagoga jubileuszowa
Synagoga jubileuszowa

Można też zwiedzać kilka synagog, w tym Hiszpańską, czy Staronova (najstarsza działająca synagoga w Europie). W wielu z nich odbywają się nabożeństwa, ale przez większość czasu pełnią rolę muzeów. Bilet na cmentarz i wstęp do kilku synagog można kupić w Praskim Muzeum Żydowskim. Jedną z najbardziej charakterystycznych bożnic jest synagoga Jerozolimska lub Jubileuszowa. Łączy ona styl secesyjny z mauretańskim. Powstała w 1906 roku po wyburzeniu trzech innych świątyń.

Wnętrze synagogi
Wnętrze synagogi

Można zadać sobie pytanie dlaczego na Józefowie ocalało tyle żydowskich budowli? Prawdę mówiąc więcej zniszczeń dokonali tu nieszanujący historii komuniści, przebudowując miasto, niż reżim Hitlera. Z prostej przyczyny: Józefów w Rzeszy miał się stać otwartym muzeum wymarłej rasy.

Zoo praskie

W dzielnicy Troja znajduje się kilka obiektów nadających się w sam raz na spokojny, rekreacyjny spacer. W tym pałac Trojski, ogród botaniczny oraz ogród zoologiczny. Zoo otworzono w roku 1931 (po prawie 50 latach dyskusji i planów). Dziś uchodzi za jeden z ciekawszych obiektów tego typu na świecie, choćby ze względu na wybieg dla lemurów, na który można wejść, co pozwala na pewną interakcję z tymi zwierzętami. Praskie zoo ma też swój duży wpływ w zachowaniu koni Przewalskiego. Część urodzonych tu zwierząt było reintrodukowanych w Mongolii. Bilety i godziny otwarcia można sprawdzić tutaj.

Hradczany i katedra
Hradczany i katedra

Parki Pragi

Praga to także wiele terenów zielonych, w których można wypoczywać. Kilka z nich wspomnieliśmy, choćby przy okazji Metronomu czy wieży Petrińskiej. Warto zwrócić uwagę na dwa inne parki.Pierwszy z nich to Folimanka, znajdujący się tuż przy Wyszehradzie. Jeden z szybów wentylacyjnych został pomalowany na R2-D2 z „Gwiezdnych Wojen”. Drugi to Riegrove Sady. Tam znajduje się promenada Pawła Adamowicza (zamordowanego prezydenta Gdańska). Uroczyste nadanie nazwy nastąpiło 4 czerwca 2019 roku. Stąd mamy też bardzo dobry widok na centrum Pragi.

Folimanka
Folimanka

Dworzec kolejowy i „Mission: Impossible”

Główny dworzec w Pradze to również interesujące miejsce, niezależnie czy zwiedzamy miasto śladami secesji czy filmu. W większości jest nowoczesny, przerobiony częściowo na galerię handlową. Ale jest tu mały, stary secesyjny hol, który z pewnością warto zobaczyć. Obecnie znajduje się tu także Pomnik Pożegnania, upamiętniający wywózkę praskich żydów. Poczekalnia dworca została wykorzystana w filmie „Mission: Impossible – Ghost Protocol”. Udawała dworzec w Budapeszcie i tu agent Hanaway próbował ukraść tajne kody. Po wyjściu z dworca filmowcy przenieśli się w okolicę Meet Factory, czyli centrum sztuki nowoczesnej na obrzeżach Pragi. Tamte uliczki to miejsce, gdzie agent Hanaway został zabity.

Secesyjny hol dworca w Pradze
Secesyjny hol dworca w Pradze
Mostek z „Mission Impossible”
Mostek z „Mission Impossible”

Praga i James Bond

Jest jeszcze kilka miejsc, które są interesujące głównie (lub tylko) ze względu na swoją obecność w filmach. Jednym z nich jest Danube House. To dość nowy budynek biurowy, blisko centrum. Został wykorzystany w „Casino Royale”, dokładniej w scenie początkowej, przed napisami. Tu znajduje się biuro Drydena i to właśnie tu James Bond zdobywa swój status 00 (zabijając dwie osoby). Niedaleko znajduje się Ministerstwo Transportu Republiki Czeskiej. Ten budynek także pojawia się w „Casino Royale”, acz tym razem udaje już Miami, dokładniej fasadę wystawy ciał. Oba miejsca były kręcone nocą.

Danube House
Danube House
 „Casino Royale” i Danube House (Praga)
„Casino Royale” i Danube House (Praga)

Bourne i inne filmy

W „Tożsamości Bourne’a” (2002) Douga Limana Praga gra Zurych. Hotel Carlo IV. (znajdujący się blisko dworca) odgrywa rolę ambasady, po której ścianie zewnętrznej ucieka Jason Bourne. Zaśnieżone ulice Zurychu to faktycznie ulica 17. listopada. Zaś na wyspie Kampa, blisko muzeum Kampa, jest ławka nad Wełtawą, na której spał Bourne. Swoją drogą w okolicy dworca przy jednym z budynków kręcono fragment filmu „Jojo Królik” (2019) Taiki Waititiego. Budynek obwieszono hitlerowskimi flagami.

 „Tożsamość Bourne’a” i hotel Carlo IV (Praga)
„Tożsamość Bourne’a” i hotel Carlo IV (Praga)
Kamienica w Pradze
Kamienica w Pradze

Kończąc temat filmowy, warto wspomnieć jeszcze o Barrandov Studios. Gościło ono wiele zachodnich produkcji, w tym wiele już wcześniej wymienionych. Nie wszystkie one jednak wykorzystywały Pragę jako lokację, ale kręcono tutaj sceny studyjne (np. „Kroniki Narnii”, czy „Dzieci Diuny”). W każdym razie, gdyby zacząć je wymieniać, to lista praskich filmów byłaby dużo dłuższa.

Widok na Pragę
Widok na Pragę

Praskie pomniki

Artystyczna Praga to kolejny temat rzeka. O części pomników wspominaliśmy przy okazji, ale warto zwrócić uwagę na co najmniej kilka, bardziej nietypowych. Choćby Wisielec, czyli rzeźba przedstawiająca Zygmunta Freuda. Wisi on przy jednym z budynków na ulicy Husowej, trzyma się za rękę. Inny ciekawy pomnik to wielka metalowa głowa Franza Kafki autorstwa Davida Černego. Pomnik może się ruszać. W muzeum Franza Kafki jest też pomnik o nazwie „Olewający politycy”, przedstawiający dwóch mężczyzn sikających na mapę Czech. Inne rozpoznawalne nowe pomniki to choćby Embryo czy niemowlęta (z kodami kreskowymi zamiast twarzy).

Pomnik Zygmunta Freuda
Pomnik Zygmunta Freuda

Praskie piwnice

Gospody z dobrym jedzeniem i piwem to coś, czego w Pradze jest sporo. To dość tradycyjne, działające od lat miejsca. Piwnica „U Flek” działa od XIV wieku, zaś „U svatého Tomáše” jest niewiele młodsza. Słynna jest są u „U zlatého tygra” czy „U Medvídků”. Jeśli chodzi o piwo, to warto wspomnieć też o browarze Staropramen. Działa on od 1869 , a pod obecną nazwą od 1911 roku. Przy browarze działa oczywiście gospoda. Choć Staropramen to raczej piwo koncernowe, to zostało uwiecznione w „Przygodach dobrego wojaka Szwejka” Jaroslava Haszka (jako piwo smichowskie), podobnie jak inna gospoda – „U Kalicha”. Dziś oczywiście prócz klasycznych piwnic tryumfy święcą multitapy z piwem craftowym. Tego również w Pradze jest sporo.

Zdobienia praskich budynków
Zdobienia praskich budynków

Stolica Czech miała dużo szczęścia w późniejszym okresie historii. Wojny nie zniszczyły jej aż tak bardzo. Tym samym jest to miasto z mnóstwem zabytków, które można zwiedzać na wiele sposobów, czy to za filmami, secesją, piwem, pomnikami czy historią. Do obejścia Starego Miasta i okolic spokojnie wystarczą dwa dni. Natomiast na eksplorację Pragi, wraz z jej muzeami i kościołami, jak również piwnicami, będziemy potrzebować zdecydowanie więcej czasu, bądź więcej niż jednego przyjazdu. Wybierając się tam na przedłużony weekend można skorzystać z karty na metro, dzięki czemu łatwiej będzie się poruszać po mieście. Dodatkowo karta pozwala na podróże naziemną komunikacją miejską i kolejką na Petrin. Alternatywą są karty Prague City Pass dostępne w kilku wariantach. Przede wszystkim wliczone są w nie wejściówki do najważniejszych muzeów oraz dodatkowe atrakcje jak na przykład rejs po Wełtawie.

Wełtawa
Wełtawa

Jeśli spodobał Ci się wpis, polub nas na Facebooku.

Szlak czeski
PragaOstrawa
Szlak filmowy
Praga

Paryż, zwiedzanie kulturalnej stolicy na filmowo

Stolica Francji to miasto popularne wśród turystów, ale przede wszystkim kulturotwórcze. Paryż (fr. Paris) zadziwia zabytkami, bogatymi muzeami, dziełami sztuki, lśni modą i imprezami, ale jest również obecny w filmie. Podobnie jak w przypadku Londynu właściwie wszystkie najważniejsze atrakcje i zabytki Paryża trafiły na wielki bądź mały ekran, zwłaszcza gdy się do tego doda kinematografię francuską. Stolica Francji to też olbrzymie i zróżnicowane miasto, na zwiedzanie którego i rok może być mało. No i to jedno z najchętniej odwiedzanych miast na świecie.

Zgromadzenie Narodowe (Paryż, Francja)
Zgromadzenie Narodowe (Paryż, Francja)

Historia Paryża

Nazwa Paryż pochodzi od nazwy plemienia Celtów – Paryzjów – którzy zasiedlili ten obszar w III wieku przed naszą erą. Paryzjowie zamieszkiwali dzisiejszą Île de la Cité. Zostali podbici przez Rzymian w 52 roku przed naszą erą i od tego momentu miasto nosiło nazwę Lutetia. Nazwa Paris nie była oficjalną, ale z czasem zaczęła zastępować tą rzymską. Duży rozwój Paryża nastąpił dopiero w 508 roku, gdy król Franków, Chlodwig uczynił go swoją stolicą. W średniowieczu miasto regularnie kurczyło się i rozrastało z powodu wojen, epidemii lub prosperity. Od XVI wieku Paryż rozwijał się także jako stolica kulturalna Europy, a potem świata. Królowie Francji, nawet po przeprowadzce do Wersalu, nie zapominali o dawnej stolicy, dbali o jej rozwój. Potem znów nastąpił regres związany z historyczną zawieruchą. Nadeszła Rewolucja Francuska i kolejne zmiany władz, aż do Wiosny Ludów w 1848, których główną areną działań był Paryż.

Pola Marsowe, Pałac Inwalidów i Montparnasse
Pola Marsowe, Pałac Inwalidów i Montparnasse

W czasach rządów cesarza Napoleona III rozpoczęto wielką przebudowę Paryża, którą nadzorował Georges Haussmann. To właśnie z tamtego okresu pochodzi obecny rozkład miasta. Wiązało się to w wielu miejscach z wyburzeniem istniejących budynków, stworzeniem arterii komunikacyjnych, parków i zaplanowaniem francuskiej stolicy od nowa. Przebudowa ta trwała od 1852 do 1870 roku. Wkrótce potem doszło do wybuchu wojny z Prusami i oblężenia miasta. Zniszczenia były bardzo dotkliwe. Pod koniec wojny doszło do kolejnej rewolucji, czyli Komuny Paryskiej, a wraz z nią miasto ponownie ucierpiało. Następnie nastała słynna La belle époque, czyli trwający aż do wybuchu I wojny światowej okres rozwoju miasta, głównie kulturalnego. To właśnie ten okres najbardziej ukształtował współczesne miasto. Paryż, także dzięki Wystawom Światowym, nowym prądom w sztuce, stał się artystyczną stolicą świata, dyktującą trendy. Ten status utracił dopiero po II wojnie światowej, acz nadal pozostaje ważnym miejscem na artystycznej mapie świata.

Schody na wieży Eiffle’a
Schody na wieży Eiffle’a

Wieża Eiffle’a

Jedną z pierwszych rzeczy, która przychodzi ludziom na myśl o Paryżu jest Wieża Eiffle’a. To symbol i jedna z najbardziej rozpoznawalnych budowli na świecie. Otwarto ją w 1889 z okazji wystawy światowej i setnej rocznicy Rewolucji Francuskiej. Był to zaledwie jeden ze 107 projektów, ogromny i nowoczesny w wykonaniu. Chciano go zbudować z prefabrykatów. Było to wielkie przedsięwzięcie, a sam projekt budził niemałe kontrowersje. Powstała nawet petycja 300 (w nawiązaniu do wysokości wieży – 300 metrów), którzy domagali się szybkiego zdemontowania tego szkaradztwa, a jeszcze lepiej zaprzestania budowy. Na nic to się zdało. Co ciekawe, sam Gustave Eiffel, któremu przypisuje się jej autorstwo, tylko nadzorował projekt i zarabiał na nim, był inwestorem. Większość zaprojektowali Maurice Koechlin i Émile Nouguier. Sam Eiffel początkowo był sceptyczny wobec projektu. Domagał się pewnych zmian, gdyż pierwotny model zdawał mu się zbyt techniczny.

„Zabójczy widok”, czyli James Bond na wieży Eiffle’a (Paryż)
„Zabójczy widok”, czyli James Bond na wieży Eiffle’a (Paryż)

Za elementy dekoracyjne odpowiadał Stephen Sauvestre i dopiero po jego zmianach projekt zatwierdzono i zrealizowano. Eiffel miał kontrakt z miastem, na mocy którego mógł zarabiać na turystach wchodzących na wieżę przez 20 lat. Potem niby miała być rozebrana, ale zainteresowanie i ruch sprawiły, że miasto zainteresowało postanowiło obiekt zostawić. Dziś trudno sobie wyobrazić Paryż bez wieży Eiffle’a, mało tego ma ona swoje kopie w Las Vegas, Tokio czy luźną inspirację w Pradze. Tu warto jeszcze wyprostować jedną rzecz. Eiffel oczywiście też był konstruktorem i swój wkład w wieżę miał, ale bardziej przypisuje mu się choćby zbudowanie mostu w Porto, niż wieży z nim kojarzonej. Ot to był tylko jeden z wielu projektów, na który nie miał czasu. Ciekawostka: komercyjne wykorzystywanie zdjęć oświetlonej wieży, ze względu na prawa autorskie, wymaga zezwolenia. Zostało one dodane wiele lat później i jest objęte prawami autorskimi.

Restauracja Le Jules Verne
Restauracja Le Jules Verne, także pojawił się tu James Bond

Zwiedzanie wieży Eiffle’a

W latach 80. XX wieku wieża została mocno zmodernizowana, tak by dostosować ją do większej liczby turystów. Zamontowano choćby windy. W ubiegłej dekadzie ograniczono też możliwość przechadzania się pod wieżą, obecnie wszędzie są bramki bezpieczeństwa i bez biletu trudno tam wejść. Bilety warto kupić z wyprzedzeniem w sieci, w szczycie sezonu na miejscu nawet nie ma co liczyć na zakup. Natomiast godzina na bilecie nie jest tak dokładnie przestrzegana, można przyjść trochę wcześniej. Czas na górze też nie jest wyznaczony. Wieża ma trzy piętra na wysokości 57 metrów, 115 metrów i 276 metrów.

Na pierwszym znajduje się restauracja i sklepy, a także fragment oszklonej podłogi (dodany w latach 80. XX wieku). Na drugim także mamy wykwintną restauracje „Le Jules Verne”. Zaś na trzecim właściwie jest już tylko mały taras widokowy, nie licząc gabinetu Eiffle’a. Wszędzie dojeżdża się windami. Na drugim piętrze musimy się przesiąść. Uwaga: kupując bilety można też wybrać maksymalny poziom, który chce się zobaczyć.

Wieża Eiffla
Wieża Eiffla

Kinowe życie wieży Eiffle’a

Wieża Eiffla musiała znaleźć swoje miejsce w filmie, zwłaszcza jako ikona Paryża. Większość nie-francuskich produkcji, których akcja dzieje w tym mieście, ma jakieś ujęcia wieży. Po schodach chodził James Bond – czyli Roger Moore w „Zabójczym widoku” (1985). Tam też kręcono zdjęcia w „Le Jules Verne”. Do tej restauracji można wejść bez rezerwacji, ale nie po to, by sobie ją pooglądać. Pilnują tego dość skrupulatnie. Ceny wyznaczają jakiego typu gości chcą tam obsługiwać i nie są to backpackerzy. Osoby nie spełniające kryteriów nie zostają wpuszczane. Wystrój obecnie jest zmieniony względem filmowego. W „Zabójczym widoku” Bond wybiega z restauracji i obserwujemy pościg po schodach, 007 goni May Day, która następnie wyskakuje z wieży na spadochronie.

Warto dodać, że pierwszy podobny skok wykonał 4 lutego 1912 austriacki wynalazca – Franz Reichel, który testował swój własny płaszcz-spadochron. Wyskakiwał on z pierwszego piętra i zginął. May Day wylądowała bez problemu. Zaś z innych filmów na samej wieży dzieje się też część akcji „Men in Black: International”, acz w tym wypadku to co odtworzono w studio nie ma wiele wspólnego z rzeczywistością.

Wieża Eiffla widziana z Palais de Chaillot (Paryż)
Wieża Eiffla widziana z Palais de Chaillot (Paryż)

Palais de Chaillot

Blisko wieży Eiffle’a, po drugiej stronie Sekwany, wzniesiono Palais de Chaillot. Ten monumentalny budynek powstał z okazji Wystawy Światowej w 1937. Znajduje się na wzgórzu Chaillot, są tu też ogrody Trocadéro, fontanna, muzea, teatr, akwarium, a przede wszystkim wspaniały widok na wieżę. To też bardzo charakterystyczne miejsce, które można zobaczyć choćby w „Mission: Impossible: Fallout”, tam właśnie agent Walker rozmawia z dyrektor Sloane. Promenada też pojawia się w filmie „Anna” Luca Bessona, główna bohaterka spaceruje tędy. W 007 też można dostrzec ujęcie tego miejsca. Jedno z muzeów jest miejscem akcji „Człowieka z Rio” z Jeanem-Paulem Belmondo.

„Mission: Impossible – Fallout” i widok na wieżę Eiffle’a (i dalej Paryż)
„Mission: Impossible – Fallout” i widok na wieżę Eiffle’a (i dalej Paryż)

Paryż: Pola Marsowe i Pałac Inwalidów

Dokładnie po drugiej stronie wieży Eiffla rozciągają się Pola Marsowe. To obszar zieleni o powierzchni 25 hektarów. Dziś przede wszystkim słynie z odbywających się tu koncertów i imprez kulturalnych. Natomiast wcześniej przylegał do Szkoły Wojskowej i służył kadetom jako poligon ćwiczeniowy. Szkoła to z kolei piękny budynek, wciąż użytkowany zgodnie z pierwotnym zamysłem, zbudowany jeszcze przez Ludwika XV, trochę inspirowany Luwrem. Inicjatorką wzniesienia go była markiza de Pompadour, królewska kochanka.

Pałac Inwalidów, Grobowiec Napoleona Bonaparte (Paryż, Francja)
Pałac Inwalidów, Grobowiec Napoleona Bonaparte (Paryż, Francja)

Dalej rozciąga się kolejny budynek wojskowy – Pałac Inwalidów. Obecnie to muzeum wojska, które można zwiedzać. Prezentuje przede wszystkim historię armii francuskiej. W ramach pałacu znajduje się Kościół Inwalidów. Piękny budynek z XVII wieku, obecnie nie pełni już roli religijnej. W olbrzymim sarkofagu spoczywa tu Napoleon Bonaparte, a całość sprawia wrażenie jego własnej świątyni. Dziedziniec pałacu pojawił się w filmie „Vidocq”. Natomiast w tym miejscu warto zauważyć jedną rzecz. O ile u nas Rewolucja Francuska jest raczej dobrze postrzegana, w Paryżu tego nie widać. Można o niej się dowiedzieć w niewielu miejscach, najczęściej jest to tragiczna historia. Co innego z Napoleonem. Paryżanie wciąż go czczą w pewien sposób, upamiętniając jego legendę.

Norte-Dam przed pożarem
Norte-Dam przed pożarem

Paryż: Katedra Naszej Pani (Notre-Dame)

Zwiedzając zabytki Paryża nie można pominąć katedry. W dawnych czasach rzymska Lutencja potrzebowała godnej świątyni, tym samym na Île de la Cité wzniesiono świątynię Jowisza. Po Rzymianach w jej miejscu powstała Bazylika św. Szczepana (ówczesna katedra Paryża). Jednak Francja potrzebowała budynku o wiele bardziej godnego, więc starą świątynię zburzono i zaczęto budowę Notre-Dame (katedra Naszej Pani), która trwała 200 lat. To piękny budynek, również historyczny. Tu koronował się potem Napoleon I, tu oczyszczono z zarzutów pośmiertnie Joannę D’Arc. Świątynia została zdemolowana podczas Rewolucji Francuskiej, przemianowano ją na świątynię rozumu.

Swój renesans zawdzięcza Victorowi Hugo, który dość mocno lobbował za jej renowacją. Tej przewodził Eugène Emmanuel Viollet-le-Duc. Wówczas też nadano jej najbardziej znaną formę, włącznie z gargulcami, których wcześniej nie było i iglicą na skrzyżowaniu naw. Katedra słynie ze swoich pięknych rozet i witraży oraz wspaniałego wnętrza. Dodatkowo tuż przed wejściem znajdowały się dwa dodatkowe miejsca, na które trzeba zwrócić uwagę. Pierwszy to krypty, można zwiedzać. Drugi to gwiazda, symboliczne centrum Paryża.

Notre-Dame przed pożarem (Paryż)
Notre-Dame przed pożarem (Paryż)

Popularność katedry Norte-Dame

15 kwietnia 2019 katedra niestety spłonęła i obecnie jest zamknięta. Zniszczenia są ogromne, zaś renowacja trwa. Wówczas w informacjach mówiono, że to symbol chrześcijaństwa i Francji. To pierwsze to dość mocne nadużycie, drugie, pomimo historycznych wydarzeń, też jest zbyt mocnym określeniem. Legenda Notre-Dame pochodzi właśnie z XIX wieku, kiedy to Wiktor Hugo próbował ratować ten podupadający i zapomniany kościół. Napisał słynną powieść „Katedra Najświętszej Marii Panny w Paryżu”, którą obecnie dzięki hollywoodzkim adaptacjom znamy lepiej jako „Dzwonnik z Norte-Dame”. Książka była ekranizowana kilkanaście razy (wliczając w to kontynuacje). Ostatnia głośna wersja to film animowany Disneya z 1996. W animacji architektura i szczegóły są oddane bardzo dobrze.

Katedra Norte-Dame już po pożarze
Katedra Norte-Dame już po pożarze

Uchodząc za symbol współczesnego Paryża pojawia się w wielu obrazach, nie tylko animowanych. Przy wejściu ginie matka Amelii, gdy spada na nią samobójca, zaś tył katedry i skwer Jana XXIII jest miejscem akcji w „O północy w Paryżu” Woody’ego Allena. Tam bohaterowie siedzą na ławce i łatwo to miejsce odnaleźć (blisko znajduje się pomnik Jana Pawła II). Zresztą ten film Allena ukazuje bardzo wiele różnych ujęć Paryża, zwłaszcza podczas muzycznego wstępu. Natomiast na Promenade René Capitant przy Sekwanie kręcono „Mission: Impossible – Fallout”, scenę w której Ethan Hunt negocjuje z Białą Wdową. W tle doskonale widać katedrę, tym samym dość łatwo znaleźć potem to miejsce.

Norte-Dam widziana z poziomu Sekwany
Norte-Dam widziana z poziomu Sekwany

Paryż: Pałac Kapetyngów

Na Île de la Cité wznosi się Pałac Kapetyngów, czyli Conciergerie. Kiedyś siedziba królewskiego szambelana, a potem więzienie. Sam budynek ma ciekawą architekturę, a przy tym jest to jedno z nielicznych miejsc, gdzie można dowiedzieć się czegoś o Rewolucji Francuskiej. Choć nawet tu hasła Równość, Wolność, Braterstwo nie brzmią tak, jakbyśmy oczekiwali to sobie wyobrażali. W Conciergerie jest nawet wystawa ofiar Rewolucji, wśród nich znajdziemy zarówno Marię Antoninę, Maximiliena de Robespierra, jak i mnóstwo innych ofiar. W Paryżu bardziej niż samą Rewolucję, wspomina się jej ofiary, choć oczywiście 14 lipca, czyli dzień zburzenia Bastylii, jest świętem narodowym.

„Mission: Impossible – Fallout”, Biała Wdowa, Sekwana a w tle katedra Norte-Dam (Paryż, Francja)
„Mission: Impossible – Fallout”, Biała Wdowa, Sekwana a w tle katedra Norte-Dam (Paryż, Francja)

Filmowo, w „Zabójczym widoku” Conciergerie udaje posterunek policji, skąd M odbiera Jamesa Bonda. Widzimy oczywiście ujęcia z zewnątrz.

Prefektura Policji na wyspie Cite (Paryż)
Prefektura Policji na wyspie Cite (Paryż)

Obok wznosi się Pałac Sprawiedliwości. Wcześniej w tym miejscu urzędowali rzymscy zarządcy, potem wznosił się pałac królewski. Dziś to przede wszystkim sądy,  co też wykorzystał Andrzej Wajda w „Dantonie”: to tędy był prowadzony Danton na gilotynę.

Witraże w świętej kaplicy (Paryż)
Witraże w Świętej Kaplicy (Paryż)

Paryż: Święta Kaplica

Z czasów królewskich pozostała tu jeszcze dwukondygnacyjna Święta Kaplica (Sainte-Chapelle). Król Ludwik IX Święty zażyczył sobie mieć w pałacu kaplicę godną świętych relikwii, w tym fragmentu korony cierniowej Jezusa Chrystusa. Zbudowano ją bardzo szybko, w latach 1241 – 1248, projekt nadzorował Pierre de Montreuil. Ze wspaniałymi witrażami, które przedstawiają 1164 sceny biblijne, jest jednym z najważniejszych religijnych zabytków Paryża i robi fenomenalne wrażenie. To też było jedyne miejsce w całym mieście, gdzie ktoś z obsługi domagał się, byśmy mówili po francusku. Kaplica była też inspiracją dla kaplicy w Vincennes.

Mona Lisa w Luwrze
Mona Lisa w Luwrze

Luwr, jedno z najsłynniejszych muzeów świata

Pałac, a obecnie muzeum Luwr (Musée du Louvre) to kulturalny symbol Paryża i miejsce, które koniecznie trzeba zobaczyć, co wcale nie jest takie łatwe. W sezonie jest oblegane przez rzesze turystów, więc samo wejście jest kłopotliwe. Co więcej, wchodzi tu dużo wycieczek, które przelatują przez to muzeum w ciągu 2-3 godzin. Zwiedzanie większości Luwru szybkim tempem zajmuje praktycznie cały dzień, więc dość łatwo można sobie wyobrazić, co się dzieje przy najsłynniejszych dziełach. Dobrym sposobem na odwiedzenie Luwru jest przyjechanie poza sezonem (jesień, zima).

Luwr (Paryż)
Luwr i słynna piramida, będąca obecnie głównym wejściem (Paryż)

Luwr jest dziś jednym z największych pałaców świata. Powstał początkowo w 1190 roku i był wówczas fortecą warowną. Z czasem kolejni królowie Francji zmieniali go i przebudowywali, aż w końcu stał się pałacem królewskim. Od XVI wieku był oficjalną siedzibą królów, zburzono też wtedy część zamkową i rozbudowywano ogromną przestrzeń pałacową. Tak dużą, że król Henryk IV urządzał wewnątrz polowania na lisa dla swojego syna. Z czasem pałac zaczął tracić na rzecz Wersalu, a jego przestrzenie oddano naukowcom i artystom. To prawdopodobnie zadecydowało o dalszych losach Luwru. Po Rewolucji stał się muzeum, które początkowo wystawiało to, co zgromadzili monarchowie Francji. Potem doszły jeszcze łupy Napoleona. Jednak muzeum w dzisiejszej postaci powstało dopiero w 1981, kiedy to z budynku usunięto choćby ministerstwa. Postawiono też szklaną piramidę, będącą dziś głównym wejściem. Łatwo zgadnąć, że wywołało to niemałe kontrowersje.

„Kod DaVinci” i Luwr (Paryż)
„Kod DaVinci” i Luwr (Paryż)

Dziś w Luwrze jest wystawionych około 10 tysięcy przedmiotów z kolekcji liczącej sobie 350 tysięcy. Muzeum ma też swoją filię w Abu Zabi. Z Luwrem wiąże się też tak zwany syndrom Stendhala: z powodu przesycenia niektórzy mają zawroty głowy lub palpitacje serca. To też jedno z najczęściej odwiedzanych muzeów na świecie. Są tu zarówno galerie sztuki, jak i zabytki archeologiczne. Najbardziej znane i oblegane dzieła to „Mona Lisa” Leonarda Da Vinci, „Nike z Samotraki”, czy „Wenus z Milo”.

Luwr w Kinie

Luwr nieraz pojawiał się w filmie. Obecnie chyba najgłośniejszy z nich to „Kod Da Vinci” Rona Howarda na podstawie powieści Dana Browna. Głośna historia z „Ostatnią wieczerzą” w tle zaczyna się od zabójstwa, które ma miejsce w Luwrze. Mamy okazję więc zobaczyć zarówno wnętrza muzeum, jak i oświetloną piramidę na początku i końcu filmu. Częściej jednak Luwr był tłem lub uwiarygodnieniem Paryża, jak choćby w przepełnionym erotyzmem „Marzycielach” Bernardo Bertolucciego, gdzie bohaterowie biegają po nim. Podobnie został ukazany filmach: „Wiek niewinności” Martina Scorsese, „Francuski pocałunek” Lawrence’a Kasdana, czy „Pret-a-porter” Roberta Altmana. Dziedziniec muzeum jest też widoczny w prologu „Wonder Woman” z DC Extended Universe. Niejako większą rolę ma w francuskim filmie „Belfegor – upiór Luwru”. Tam jednak wiele ujęć kręcono w studiu.

Zegar w muzeum Orsay
Zegar w muzeum Orsay

Paryż: Muzeum Orsay

Wiele z atrakcji Paryża stanowią słynne muzea, jak choćby Orsay (Musée d’Orsay). Kiedyś znajdował się tu dworzec kolejowy, który zaprojektował Victor Laloux. Był on nowoczesny jak na początek XX wieku, jednocześnie konstrukcją nawiązywał tak do znajdującego się po drugiej stronie Sekwany Luwru, jak i do secesji. Dworzec, choć popularny, nie przetrwał próby czasu. Trudno było go zmodernizować, tak by obsługiwał nowoczesne pociągi, więc przestał pełnić swoją funkcję. W latach 70. XX wieku postanowiono go rozebrać, ale nie spodobało się to paryżanom. Wskutek ich protestów dworzec został wpisany w 1973 w rejestr zabytków, a cztery lata później zaczęto tu tworzyć muzeum, otwarte w 1986.

Dziś Muzeum Orsay słynie z bardzo bogatej kolekcji sztuki, głównie powstałej w latach 1848 – 1914. Znajdziemy tu dzieła takich twórców jak Monet, Manet, Degas, Renoir czy Cezanne. Uchodzi za jedną z najważniejszych galerii w stolicy Francji. Na górze znajduje się kawiarenka z zegarem, przez którego szyby można oglądać miasto. Zegar ten został odtworzony w filmie Martina Scorsese „Hugo i jego wynalazek”. Film kręcono między innymi w Paryżu, choć akurat nie w tym muzeum. Za to przed wejściem nagrywano francuskich „Nietykalnych” Olivera Nakache i Erica Toledano. Tuż przy muzeum ustawiono interesujące rzeźby zwierząt.

Fontanna Strawińskiego
Fontanna Strawińskiego

Paryż: Oranżeria i muzeum Rodina

Zostajemy przy Monecie. Jego cykl „Nenufarów” ma właściwie własne, prywatne muzeum. To Oranżeria, znajdująca się stosunkowo blisko Luwru. Z czasem stała się też domem innych dzieł Moneta i nie tylko. Inaczej niż w Luwrze, tutaj wnętrze lepiej eksponuje wystawione dzieła, pozwalając się bardziej na nich skoncentrować.. Po drugiej stronie Sekwany zaś znajduje się muzeum Rodina (Musée Rodin) szczycące się kolekcją rzeźb Auguste’a Rodina. To obok Luwru, Wersalu i Orsay jedno z najpopularniejszych muzeów w Paryżu. Oba te muzea znalazły się w filmie „O północy w Paryżu”. W obu Gil i Inez odwiedzają je z przyjaciółmi i dyskutują o sztuce. Gil zaś ma okazję zabłysnąć swoimi ciekawostkami.

Centrum Pompidou
Centrum Pompidou

Centrum Pompidou w Paryżu

Zostając w temacie muzealnym, warto wspomnieć jeszcze o centrum sztuki nowoczesnej Pompidou. Budowę rozpoczęto w 1969 na polecenie prezydenta Francji Georgesa Pompidou i to właśnie jego potem uwieczniono w nazwie. Budynek wyróżnia się specyficzną architekturą. Cześć zewnętrznych korytarzy została wykorzystana w serii o Jamesie Bondzie, dokładniej „Moonrakerze”, gdzie jest fragmentem kompleksu laboratoriów Draxa. Wykorzystano nowoczesny styl, mający się kojarzyć z przemysłem kosmicznym. Obok znajduje się słynny plac Strawińskiego z jeszcze słynniejszą fontanną, zaprojektowaną przez Jeana Tinguely i Niki de Saint Phalle. Jest kolorowa, rusza się i mocno wyróżnia postaciami inspirowanymi muzyką.

Gobelin w Muzeum Średniowiecza Cluny
Gobelin w Muzeum Średniowiecza Cluny

Muzeum Średniowiecza Cluny

Z paryskich muzeów warto jeszcze zwrócić uwagę na dawną średniowieczną siedzibę opatów z Cluny. Obecnie to muzeum średniowiecza. Pałac zbudowano w stylu zwanym podmiejskim gotykiem. Warto jednak zwrócić uwagę także na wystawiane eksponaty, w tym przede wszystkim holenderskie gobeliny, z których słynnym jest „Dama z jednorożcem”.

Łuk Tryumfalny
Łuk Tryumfalny

Łuk Tryumfalny

To jeden z zabytków Paryża epoki napoleońskiej. Napoleon zażyczył sobie pomnika chwały. Miał być wielki (wyszło 45 metrów szerokości i 50 wysokości) i nawiązujący do stylu rzymskiego. Tak zaprojektowano Łuk Tryumfalny. Pracę nad nim trwały 30 lat. Napoleon nie doczekał jego ukończenia, ale to właśnie tu zaczął się jego kondukt żałobny. Dziś pod Łukiem znajduje się grób nieznanego żołnierza. Łuk natomiast można zwiedzać i z góry obserwować miasto. Wpierw do pokonania mamy 284 schody. Na górze znajduje się muzeum. Dalej można wejść jeszcze wyżej na taras widokowy. Swoją drogą ten paryski Łuk zainspirował budowę podobnego w Bukareszcie.

Grand Palais
Grand Palais

Pola Elizejskie

Do Łuku prowadzi jedna z najsłynniejszych ulic Paryża – Pola Elizejskie. Pełna jest drogich sklepów i luksusowych restauracji. Razem z Łukiem Pola bardzo często pojawiają się w różnych filmach, najczęściej znów, w tle, by pokazać Paryż. Tu można wymieniać, „Francuski pocałunek”, „Uprowadzona”, „Fantomas”, „Wasabi – Hubert zawodowiec”, a także wiele scen do filmu „Do utraty tchu” Jeana-Luca Godarda. No i jeszcze na Polach mamy Pałac Elizejski, a tam siedzibę prezydenta Francji.

Plac Zgody (Paryż)
Plac Zgody (Paryż)

Obok znajduje się Grand Palais i inne muzea. Wielki Pałac to budynek, który powstał na Wystawę Światową w 1900 roku. To duża bryła z kolumnami i szklanym dachem, obecnie pełni rolę muzeum. W „Mission: Impossible – Fallout” na jego dachu ląduje Ethan Hunt i agent Walker. Scenę lądowania jednak nagrywano na pustyni pod Abu Zabi, dach odtworzono komputerowo. Obok znajdują się inne muzea, trochę dalej pałac Tokyo.

„Diabeł ubiera się u Prady”, plac Zgody (Paryż)
„Diabeł ubiera się u Prady”, plac Zgody (Paryż)

Paryż: Plac Zgody

Idąc w stronę Luwru przejdziemy na plac Zgody (Place de la Concorde). Kiedyś stał tu kolosalny posąg Ludwika XV, potem w czasach Rewolucji gilotyna. Obecnie stoi egipski obelisk i bardzo charakterystyczna fontanna, a właściwie dwie. Znajdują się po obu stronach obelisku. To też dobry punkt widokowy na Łuk Tryumfalny. Tu nagrywano ujęcia ze „Skarbu Narodowego: Księgi tajemnic”. Tu toczy się część akcji „O północy w Paryżu”, „Amerykanina w Paryżu” czy „Diabeł ubiera się u Prady”. W tym ostatnim przypadku zdjęcia na lokacji kręcono przez dwa dni i to jedno z niewielu ujęć w stolicy Francji, mimo że w filmie niby jest go więcej. Więc jak w przypadku wielu innych filmów, raczej ujęcia uwiarygodniające.

La Defense
La Defense

La Defense, czyli paryskie City

Z drugiej strony Łuku Tryumfalnego mamy Drogę Tryumfalną, będącą przedłużeniem Pól Elizejskich, która prowadzi aż do dzielnicy La Defense wraz z charakterystycznym Wielkim Łukiem (Grande Arche), który jest nowoczesną interpretacją Łuku Triumfalnego. La Defense to dawne pole bitwy, tu Francuzi prowadzili obronę przeciw Prusakom w 1871, stąd nazwa. Intensywna rozbudowa tej dzielnicy zaczęła się w latach 60. XX wieku, stała się wówczas paryskim City, biznesową częścią miasta, pełną nowoczesnych wieżowców. Niektóre, jak wspomniany Wielki Łuk, były bardzo odważnymi projektami. Po La Defense spacerował Jason Borune w „Tożsamości Bourne’a” i widać tam w tle Łuk.

Nowy Łuk Tryumfalny, błędnie tłumaczony czasem jako Arka
Nowy Łuk Tryumfalny, błędnie tłumaczony czasem jako Arka

Paryż, kabaerty i „Moulin Rouge”

„Moulin Rouge” uchodzi to jeden z najsłynniejszych kabaretów w Paryżu, otworzony w 1889. Złą sławę jako miejsce zgorszenia zdobył w XIX wieku, potem stał się trochę zapomniany, aż do 2001roku, gdy wszedł na ekrany głośny musical Baza Luhrmanna „Moulin Rouge!”. Dziś to także jeden z najpopularniejszych kabaretów, ale też zdecydowanie „najgrzeczniejszych”. To przede wszystkim nasycona erotyzmem rewia, zakończona tym, na co czekają tam wszyscy, czyli kankanem. W XIX wieku ten utwór Jacquesa Offenbacha szokował. Nazywano go „delirum tremens” lub „tańcem epileptyka”. Dziś to ikoniczny element przedstawienia w paryskim kabarecie. Skandaliczna przeszłość tego kabaretu wiąże się tam także z wykonaniem pierwszego publicznego striptizu w 1896. Wywołało to spore zamieszki w mieście trwające kilka dni, zginęły nawet dwie osoby. Jeden obóz czuł się oburzony tym czynem, drugi interwencją policji, która aresztowała striptizerkę. Uznano to za cenzurę.

Moulin Rouge
Moulin Rouge

„Moulin Rouge” trudno pomylić z jakimkolwiek innym kabaretem ze względu na charakterystyczny budynek z czerwonym młyn wiatrakowym. Na  ukazaniu fasady kabaretu  filmowy występ „Moulin Rouge” się kończy. Prawdziwe wnętrza nie są tak przestronne jak widzimy to w filmie Luhrmanna. Napakowanie ludzi sprawia wręcz klaustrofobiczne wrażenie. Warto też wspomnieć, że nie był to pierwszy film o tym kabarecie, pierwszy powstał w 1928, kolejne w 1934 i 1952 (z Zsa Zsą Gabor), wszystkie były musicalami.

Kabarety dziś

Dziś rewia przede wszystkim stawia na tradycję, tym samym przyciąga tłumy odwiedzających. O bilety warto postarać się wcześniej, czy to przez Internet, czy na miejscu. Trzeba pamiętać, że kupując bilety można od razu zamówić szampana, jeśli tego nie zrobimy, to na miejscu już nie będzie możliwości domówienia. Bilety nie należą do najtańszych, ale całe przedstawienie zdecydowanie jest warte swojej ceny. Oprócz „Moulin Rouge” działają w Paryżu jeszcze inne kabarety, przede wszystkim „Le Lido” na Polach Elizejskich (słynący z pokazów burleski). Większość pozostałych ma odważniejszy repertuar. Warto dodać, że obok samego „Moulin Rouge” działa sklepik z pamiątkami.

Montmarte przyciąga wielu turystów knajpkami i malowniczymi uliczkami
Montmarte przyciąga wielu turystów knajpkami i malowniczymi uliczkami

„Moulin Rouge” mieści się na Montmarte w części, w której znajduje się dziś dużo innych kabaretów, sex-shopów, a nawet słynne paryskie muzeum seksu. Kiedyś było tu też więcej burdeli, to one ściągnęły artystów w tę okolicę, tworzących paryską Bohemię. Tu także znajduje się słynny plac Pigalle. Znany jest w Polsce dzięki „Stawce większej niż życie”. Hasło „W Paryżu najlepsze kasztany są na placu Pigalle” weszło na stałe do polskiego języka potocznego. Niestety Zuzanna, która lubi je tylko jesienią, byłaby zawiedziona. W tym miejscu kasztanów dziś się nie sprzedaje. Natomiast kasztany jadalne można kupić bliżej ścisłego centrum Paryża od ulicznych handlarzy.

Café des 2 Moulins
„Café des 2 Moulins” to kawiarenka z „Amelii”. To też jedno z miejsc w Paryżu, w którym świadomie kultywuje się set jetting, czyli odwiedzanie lokacji filmowych.

Montmarte

Przy „Moulin Rouge” znajduje się jeszcze jedna filmowa atrakcja. Idąc Rue Lepic dojdziemy do „Café des 2 Moulins”, która zagrała samą siebie w filmie „Amelia”. Do dziś czynna i utrzymująca wystrój podobny do ekranowego. W filmie wystąpiło też wiele uliczek i lokalizacji Montmarte, w tym także stacje metra. Mieści się tu choćby słynna Abyss, czyli najgłębiej położona stacja, również widoczna w filmie. Samo Montmarte to dawna dzielnica artystycznej bohemy, a wcześniej rozpusty (w sumie jedno z drugim się łączy). Znajduje się tu między innymi dom, który należał do Teo van Gogha, brata i jednocześnie sponsora Vincenta.

Paryskie „Bistrot La Renaissance” zagrało między innymi w „Bękartach Wojny”
Paryskie „Bistrot La Renaissance” zagrało między innymi w „Bękartach Wojny”

Dziś Montmarte to przede wszystkim knajpki i kawiarnie. Wspomniane kabarety i podobne przybytki pozostały, stanowiąc część klimatu tego miejsca. Warto pamiętać, że sam rozwój Montmarte przypadł na okres, gdy była to miejscowość pod Paryżem. Jednak jej sława, także artystyczna, spowodowała zwiększenie zainteresowania ze strony odwiedzających jak i tych, którzy chcieli się tu przeprowadzić. Rozwój spowodował, że po około 1907 cyganeria przeniosła się w okolice Montparnse, Montmarte zaś włączono do Paryża.

Bistrot La Renaissance
Bistrot La Renaissance

Paryż i Quentin Tarantino

Warto też wybrać się do restauracyjki Bistrot La Renaissance. Znajduje się już za Montemarte, trochę dalej od ścisłego centrum. Została wykorzystana w filmie „Bękarty wojny” Quentina Tarantino. To tu w okupowanym Paryżu Frederick Zoller przeszkadza Shosannie podczas odpoczynku w kawiarni. Można usiąść praktycznie przy tych samych stolikach. Wystrój się niewiele zmienił, trochę zmodyfikowano drzwi. Nie jest to jedyny film, który tu kręcono. Bistro gościło także kilka francuskich produkcji.

Bazylika Najświętszego Serca
Bazylika Najświętszego Serca

Paryż: Bazylika Najświętszego Serca (Sacre Coeur)

W Montmarte znajduje się też największe wzniesienie w mieście, a na jego szczycie nowa, piękna i bardzo charakterystyczna bazylika Najświętszego Serca (Sacré-Cœur). Wiążą się z nią dwie historie. Po pierwsze to dzieło wotywne. Dwaj francuscy przedsiębiorcy idąc na wojnę z Prusami, obiecali sobie, że jeśli Paryż zostanie nietknięty, a oni tu wrócą, to wybudują bazylikę. Rok później, gdy podpisano pokój, a stolica Francji pozostała nienaruszona, zaczęli wypełniać swoją obietnicę. Wspomogło ich prawie 10 milionów Francuzów, którzy przetrwali wojnę i późniejszą Komunę Paryską. Projekt jest autorstwa Paula Abadie, który nawiązywał do budowli romańsko-bizantyjskich. Do budowy użyto trawertyn z Château-Landon, dzięki niemu świątynia ma tak biały kolor. 19 tonowy dzwon „Savoyarde” jest największym dzwonem w Paryżu i jednym z największych na świecie. Bazylikę ukończono w 1914, ale z powodu wojny konsekracja nastąpiła dopiero w 1919.

Wnętrza paryskiego Panteonu
Wnętrza paryskiego Panteonu

Dziś bazylika Sacre Coeur jest jednym z najbardziej charakterystycznych punków Paryża. Przed nią znajduje się taras widokowy. Miejsce bardzo często wykorzystywane jest przez filmowców, zwłaszcza okolice przed głównym wejściem do świątyni lub na taras od dołu. Między innymi w „Amelii” działo się tu co najmniej kilka scen, także z chodzeniem po schodach.

Galeria Lafayette (Paryż)
Galeria Lafayette (Paryż)

Paryż: Galeria Lafayette

Choć filmowo nie jest istotna (pomijając epizod w „Strach nad miastem” z Jean-Paulem Belmondo), to dobrze oddaje ważną część kultury francuskiej, czyli modę. Galeries Lafayette przyciąga wielu klientów, którzy potrafią czekać na jej otwarcie ustawiając się w kolejkach pod drzwiami. Ciekawszy dla nas jest sam budynek. Choć niestety w wielu miejscach został zmodernizowany, to szczęśliwie główny hol wraz z inspirowaną bizantyjskim stylem kopułą pozostaje nietknięty. Warto to zobaczyć. Znajduje się tu nawet szklany mostek, z którego za darmo można lepiej oglądać kopułę. Chętnych trochę jest, więc trzeba odstać swoje w kolejce. Można też wyjść na dach, to bowiem doskonałe miejsce widokowe. Natomiast już samo otwarcie galerii przyciąga tłumy turystów szukających modowych nowinek i… polujących na cenowe okazje.

Kościół św. Magdaleny w Paryżu
Kościół św. Magdaleny w Paryżu

Paryż: Kościół św. Magdaleny (de la Madeleine)

Ze świątyń na uwagę zasługuję z pewnością kościół św. Magdaleny (L’église de la Madeleine). To istne cudo w którego przypadku nie do końca wiadomo, czym właściwie ten budynek jest. Budowę rozpoczęto na życzenie Napoleona, który też zdecydował o greckim stylu. Miała to być świątynia chwały armii francuskiej, ale czasy się zmieniły. Budowę przerywano i wznawiano w sumie trzykrotnie, zmieniało się też przeznaczenie budynku. Od parlamentu, muzeum, giełdy, biblioteki, sądu czy nawet dworca. Ostatecznie zrobiono z tego kościół, konsekrowany w 1842. Choć brakuje tu krzyża, czy dzwonnicy, na tympanonie znajdujemy płaskorzeźby przedstawiające Sąd Ostateczny. Środek jest już bardziej klasyczny. Warto wspomnieć o tym, że to właśnie tu odbywały się nabożeństwa pogrzebowe Fryderyka Chopina i Adama Mickiewicza.

Panteon (Paryż)
Panteon (Paryż)

Panteon

Ostatecznie marzenie Napoleona o świątyni chwały zrealizowano w dwóch miejscach. W kościele Inwalidów (gdzie go pochowano) oraz w bazylice św. Genowefy. Ta powstała na polecenie Ludwika XV. Ukończono ją krótko przed Rewolucją Francuską. Potem przez kolejne stulecie nie było wiadomo, co zrobić z tą budowlą. Ostatecznie została przerobiona na Panteon Narodowy, już po czasach Napoleona. Ten paryski jest wzorowany na Panteonie w Rzymie. Dziś upamiętnia wielkich Francuzów, wielu z nich tu pochowano. Można też zobaczyć wahadło Foucaulta. Filmowo uwieczniono go w „Człowieku z Rio”, choć trochę ciężko go zobaczyć. Przy placu przed Panteonem kręcono sceny pościgu ulicami Paryża, więc świątynia jedynie miga na ekranie. Wewnątrz znajdziemy też ciekawe ryciny ukazujące historię tego miejsca.

Kościół św. Szczepana (Paryż)
Kościół św. Szczepana (Paryż)

Kościół św. Szczepana ze Wzgórza (St. Etienne du Mont)

Oryginalny relikwiarz świętej Genowefy przeniesiono z bazyliki do znajdującego się tuż obok kościoła Saint-Etienne du Mont, czyli świętego Szczepana ze Wzgórza. Budowano go od 1492 do 1626, więc w międzyczasie zmodyfikowano styl. Do gotyku dodano trochę renesansowej wizji. Słynie z unikatowej przegrody ołtarzowej pochodzącej z tamtego okresu. Zawitał do niego Woody Allen w filmie „O północy w Paryżu”, acz tylko z zewnątrz. Gil siedzi na schodach przed kościołem, kiedy przyjeżdżają po niego znajomi z lat 20.

„Le Louis Philippe”, czyli Paryż i „Plotkara”
„Le Louis Philippe”, czyli Paryż i „Plotkara”

Paryż: Kościół św. Sulpicjusza

Kościół św. Sulpicjusza (Église Saint-Sulpice) to drugi największy po Norte-Dame kościół w Paryżu. Budowano go przez 134 lata, w dodatku jednej z wież nigdy nie ukończono ze względu na brak funduszy. Dziś słynie z dwóch powodów: pierwszy to freski, których autorem jest Eugène Delacroix. Drugi powód, filmowy: tutaj rozgrywały się sceny z filmu „Kod Da Vinci”. Zdjęcia nagrywano na zewnątrz. Wnętrze kościoła odtworzono w studio. Tu znajdowała się „Rose Line” i pogańska świątynia, ale to oczywiście fikcja literacka (i filmowa).

Oryginalna paryska zabudowa
Przykład oryginalnej paryskiej zabudowy. Dziś zostało zaledwie kilka budynków w tym stylu i są mocno pochowane.

Paryż: Kościół św. Gerwazego i Protazego

Trochę dalej od centrum znajduje się kościół św. Gerwazego i Protazego (Saint Gervais Saint Protais). Zaczęto go budować pod koniec XV wieku, prace trwały blisko 150 lat. Został względnie nietknięty przez Rewolucję Francuską. Uszkodzono go dopiero podczas I wojny światowej. Można go spokojnie zobaczyć za darmo, przybywa tu mało turystów. Ale na jego tyłach przy ulicy Rue de Barres, można zobaczyć oryginalną paryską zabudowę z okresu średniowiecza. W całym mieście pozostało zaledwie kilka takich budowli. Zostały one wykorzystane jako inspiracja w disneyowskim „Dzwonniku z Notre-Dame”. Na ich podstawie odtworzono wygląd dawnego Paryża i inne budynki poza katedrą. Obok znajdują się też dwie restauracje „Chez Julien” i „Louis Philippe”, które pojawiły się w 4. sezonie „Plotkary”.

Grób Jima Morrisona, Père-Lachaise (Paryż)
Grób Jima Morrisona, Père-Lachaise (Paryż)

Cmentarz Père-Lachaise

W Paryżu nawet cmentarz może być i kulturowy i filmowy. Największy i najbardziej znany to Père-Lachaise (Cimetière du PèreLachaise), założony w 1804. Miał to być zwykły cmentarz komunalny, ale dziś przyciąga odwiedzających jako kolejna atrakcja miasta. Przede wszystkim pochowanych jest tutaj wiele słynnych osób związanych z Paryżem: Balzaak, Molier, Heloiza i Abelard, Delacroux, La Fontaine i wymieniać można by dalej. . Do niektórych jak do Oscara Wilde’a czy Jima Morrisona wciąż przybywają fani. Innych, jak choćby Fryderyka Chopina, wciąż odwiedzają Polacy. W przypadku Oscara Wilde’a warto zauważyć, że grób obecnie jest otoczony szkłem, fanki całowały go zostawiając ślady szminki. Dziś robią to na szkle. Grób Morrisona także jest odgrodzony, zaś drzewo obok niego oblepione jest gumami do żucia.

Père-Lachaise
Père-Lachaise

Père-Lachaise słynie także ze sztuki sepulkralnej. Wiele z grobowców i pomników nagrobnych powstało na fali zainteresowaniu spirytualizmem i magią, stąd intrygujące formy przypominające piramidy, nie brak tutaj także klasycznych rzeźb i prywatnych kapliczek z rodzinnymi kryptami. W połączeniu ze starodrzewem wygląd i atmosfera cmentarza skłania do refleksji i melancholijnych spacerów po długich alejach.

Cmentarz pojawił się w francuskim filmie „W imię przyjaźni” z Jean-Paulem Belmondo. Natomiast grób Jima Morrisona uwieczniono także w „The Doors” Olivera Stone’a.

Most Bir-Hakeim widziany z wieży Eiffla
Most Bir-Hakeim widziany z wieży Eiffla

Katakumby paryskie

Nie jest to jedyna nekropolia w Paryżu, na którą warto zwrócić uwagę. Druga to katakumby, gdzie pochowano 6 milionów mieszkańców. Katakumby zbudowano w momencie, gdy podjęto decyzję o zlikwidowaniu cmentarza Niewiniątek (została tam tylko fontanna). Ciała ekshumowano i przenoszono tutaj. Dziś to jedna z bardziej obleganych atrakcji w Paryżu, bilety lepiej zarezerwować wcześniej.

„Shakespeare & Company”
„Shakespeare & Company”

Romantyczny Paryż

Jeśli chodzi o turystykę filmową, warto wspomnieć o księgarni i kawiarni „Shakespeare & Company”. Znajduje się ona stosunkowo blisko katedry Norte-Dame i właściwie przez lata nie budziła tak dużego zainteresowania, mimo że ma ponad sto lat i historycznie miała swoich wielbicieli, przyciągała też artystów (wśród nich byli Ernest Hemingway, James Joyce, Scott Fidgerald czy Gertude Stein). Nadużyciem byłoby stwierdzenie, że popadła w zapomnienie, ale wydawało się, że apogeum swojej popularności ma dawno za sobą. Wszystko się zmieniło, gdy uwiecznił ją Richard Linklater w „Przed zachodem słońca” (2004), a potem Woody Allen w „O północy w Paryżu” (2011). W pierwszym filmie Jesse podpisuje tu swoją książkę, w drugim Gil odwiedza ten lokal.

„O północy w Paryżu” to wręcz gotowy przewodnik filmowy po mieście. Na zdjęciu wraz ze słynną kawiarnią – księgarnią.
„O północy w Paryżu” to wręcz gotowy przewodnik filmowy po mieście. Na zdjęciu wraz ze słynną kawiarnią – księgarnią.

Dziś nawet poza sezonem dość trudno znaleźć tu miejsce, a kolejki są całkiem spore. Lokacja została odkryta na nowo, początkowo przyciągało fanów obu filmów, z czasem jednak stało się kolejną z paryskich atrakcji. Wiele osób nawet nie ma pojęcia dlaczego, tłumy jednak są i to całkiem spore. Natomiast tu warto wspomnieć o jednej tradycji paryskiej. W dzielnicy łacińskiej, blisko Sekwany (tam znajduje się też ta księgarnia), rezydują od XVI wieku tak zwani bukiniści, czyli osoby sprzedające książki ze straganów. Prócz książek sprzedawali mapy i pocztówki, dziś wielu z nich oferuje różne przewodniki i albumy pamiątkowe o Paryżu. I tak się złożyło, że dawniej ta akurat księgarnia zaczęła przyciągać bohemę.

Pałac Soubise
Pałac Soubise

Paryż w animacjach i nie tylko

Pałac Soubise (Hotel de Soubise), w którym mieści się muzeum archiwów narodowych był jedną z lokacji udających Wersal w filmie „Maria Antonina” Sofii Coppoli. W okolicy kręcono też „Dzień szakala”. Na dziedziniec i do ogrodu można wejść bez kupowania biletu.

„Ratatuj” i sklep z pułapkami na szczury. Jest taki w Paryżu z bardzo podobną wystawą.
„Ratatuj” i sklep z pułapkami na szczury. Jest taki w Paryżu z bardzo podobną wystawą.

Jeśli chodzi o animacje, to warto wspomnieć film Pixara – „Ratatuj” Brada Birda. Jego akcja dzieje się w Paryżu, widzimy tam choćby Sekwanę, mosty, a nawet wieżę Eiffla. Dużo ciekawsze są jednak inspiracje. Tam gdzie mieściła się restauracja Gusto, istnieje inna – Tour d’Argent. Budynek w animacji oczywiście został zmodyfikowany, ale inspiracja jest na tyle czytelna, że można go spokojnie dostrzec schodząc z wyspy św. Ludwika przez most de la Tournelle.

Ets aurouze
Ets aurouze

Druga, jeszcze bardziej niesamowita, to sklep Ets aurouze przy Rue des Halles. Oferuje on środki owadobójcze, a także sprzęt i trutki na gryzonie, zaś witryna bardzo rzuca się w oczy. W „Ratatuj” widzimy przez moment wystawę z martwymi szczurami i pułapkami. Była mocno inspirowana na witrynie tego sklepu.

Dworzec Gare du Nord
Dworzec Gare du Nord

Trochę z boku został Jason Bourne ze swoją „Tożsamością”. Chodził przy brzegach Sekwany po Quai de la Tournelle, widać go też przed dworcem Gare du Nord. Bourne przechodzi też przez Nowy Most, czyli Pont Neuf. Bardzo ładny, bardzo charakterystyczny i jednocześnie wbrew nazwie to najstarszy zachowany most w mieście, którego budowa zaczęła się w 1578, a zakończyła w 1604 roku.Zbudowano go według nowej mody, gdzie zamiast domów mieszkalnych miał tylko chodnik.

„Tożsamość Bourne’a” i dworzec Gare du Nord
„Tożsamość Bourne’a” i dworzec Gare du Nord

Pałac i park Luksemburski

W 1610 zamordowano króla Francji, Henryka IV. Jego żona Maria Medycejska nie mogła wytrzymać w Luwrze i zaczęła szukać sobie innej rezydencji. Od księcia de Piney, François de Luxembourg odkupiła jego mały pałac. Chciała by przypominał jej rodzinny pałac Pittich w Florencji. Przerobieniem go, a właściwie zbudowaniem na nowo zajął się architekt Salomon de Brosse, który wysłał współpracownika (Jacques-Clément Métezeau) do Florencji, by dokładnie naszkicować pierwowzór. Przez lata nowy budynek nazywano Pałacem Medyceuszy. Do tego poprawiono ogrody, zrobiono arkady, a królowa zaczęła też kolekcjonować tu sztukę, w tym zamówione u Rubensa portrety jej samej.

Pałac Luksemburski
Pałac Luksemburski

Maria Medycejska  popadła w konflikt z kardynałem Richelie, co skończyło się jej wygnaniem, a ponieważ pałac należał do korony, więc zamieszkali tu królewscy bracia. W 1750 otworzono tu muzeum sztuki, będące pierwszym państwowym muzeum w Europie). Przestało działać w czasie Rewolucji Francuskiej, gdy pałac pełnił rolę więzienia. Po niej, od 1800 roku stał się siedzibą Senatu Francji i jest nią do dziś. Muzeum zostało zamknięte, a jego zbiory przeniesione do innych (Luwr i Palais de Tokyo). Dziś można go zwiedzać jako muzeum pałacowe. Podobnie jak senat. Darmowe są za to ogrody i park. Tu kręcono choćby „Nietykalnych”: sceny zimą w parku. W parku znajduje się Statua Wolności, jedna z dwóch w Paryżu.

Statua Wolności w Parku Luksemburskim
Statua Wolności w Parku Luksemburskim

Statua Wolnośći w Paryżu

Druga Statua, większa od tej w parku, znajduje się na Wyspie Łabędziej (Île aux Cygnes. Postawiono ją w 1889 z okazji 100-lecia Rewolucji Francuskiej. Jest czterokrotnie mniejsza od tej nowojorskiej, którą rząd Francji podarował Amerykanom zaledwie trzy lata wcześniej. Zaprojektowali ją Gustave Eiffel i rzeźbiarz Frédéric Auguste Bartholdi. Statuę można też oglądać w Tokio. Ta francuska na wyspie przyciągała filmowców. Kręcono tu pamiętną scenę we „Franticu” Romana Polańskiego, jak również „Skarb Narodowy: Księga Tajemnic”.

Statua Wolności na wyspie łąbędziej
Statua Wolności na wyspie łąbędziej

Most Bir-Hakeim

Po drugiej stronie wyspy znajduje się most Bir-Hakeim (Pont de Bir-Hakeim). Obecny wzniesiono w latach 1903-1905, zaprojektował go Jean-Camille Formigé. Wcześniej nosił nazwę mostu Passy (tak nazywała się część Paryża). Jednak potem postanowiono upamiętnić bitwę pod Bir-Hakeim. Dziś ze względu na swoją wyróżniającą konstrukcję: jest dwupoziomowy, na górze jeździ metro, na dole samochody i piesi, a także dobry widok na wieżę Eiffla, nieraz był wykorzystywany przez filmowców. Choćby w skandalizującym filmie Bertolucciego – „Ostatnie tango w Paryżu” (przechodził tędy Marlon Brando), czy„Monachium” Stevena Spielberga (tam pełnił rolę targu). Kręcono tu też „Incepcję” Christophera Nolana. Most pojawia się w sekwencji snu, który projektuje Ariadne. Tu mamy zabawę z lustrami. Cobb sobie przypomina ten most i ostrzega ją, by nie korzystała z wspomnień.

„Incepcja” i słynny most w Paryżu
„Incepcja” i słynny most w Paryżu
most Bir-Hakeim (Paryż)
Most Bir-Hakeim (Paryż)

Paryż: Pałac królewski

Palais-Royal to dawna siedziba kardynała Richelieu, znajdująca się dość blisko Luwru. Umierając kardynał przekazał go koronie, ta zaś oddała go we władanie książętom orleańskim. Ci zaś mając problemy finansowe, w drugiej połowie XVIII wieku zbudowali tu kamienice. Rozwinął się handel i gastronomia, jednocześnie na mocy królewskiego przywileju policja miała tu zakaz wstępu. Okazało się to być idealne miejsce spotkań rewolucjonistów. Pałac widzimy w filmie „Turysta” z Johnym Deppem i Angeliną Jolie. Jak również kawiarnię „Le Nemours” znajdującą się tuż przy nim, w arkadach pałacu. Między Luwrem a Pałacem rozciąga się ulica Rue de Rivoli, słynąca z drogich sklepów i lokali.

Kolumna na placu Vendôme
Kolumna na placu Vendôme

Plac Vendôme

Place Vendôme i kolumna Vendôme to obecnie kolejna droga miejscówka w Paryżu z ekskluzywnymi butikami i hotelem Ritz. Początkowo było to miejsce, które miało chwalić monarchię z pokaźnym pomnikiem w miejscu późniejszej kolumny Napoleona. Przyszła rewolucja, pomnik zniszczono, a na placu prezentowano głowy arystokratów. Obecny kształt to zasługa Napoleona, który w tym miejscu kazał zbudować kolumnę z płaskorzeźbami w układzie wstęgowym, ukazującymi zwycięstwa cesarza. Inspirowano ją kolumną Trajana w Rzymie. Filmowo to znów Woody Allen, nie tylko „O północy w Paryżu”, ale także „Wszyscy mówią kocham cię”. Kręcono tu też „Maratończyka”. Znów niestety bardziej jako tło.

Opera Garnier (Paryż)
Opera Garnier (Paryż)

Opera Garnier

Z kolei z czasów Napoleona III, doskonale ukazująca jego przepych i styl, pochodzi nowa Opera paryska, zwana Operą Garnier na cześć Charlesa Garniera, architekta. To jeden z największych teatrów na świecie: mieści 2,1 tysiąca widzów, zaś na scenie spokojnie może występować jednocześnie 450 artystów. Widać ją dość dobrze z okna hotelowego we „Franticu”. Warto też wspomnieć, że ten budynek był inspiracją dla „Upiora w Operze”, powieści Gastona Leroux. Na krótko opera pojawia się też w filmie „Sherlock Holmes: Gra cieni” (2011) Guya Ritchiego.

Resztki Bastylii na stacji metra
Resztki Bastylii na stacji metra

Mając chwilę czasu warto zwrócić uwagę na ratusz. Urząd znajduje się w tym samym miejscu od 650 lat, tylko budynki się zmieniały. Poprzedni został spalony przez Komunę Paryską, więc pod koniec XIX wieku postawiono nowy. Pojawia się w „Nietykalnych”. Niedaleko ratusza wznosi się bardzo charakterystyczny i budzący pytania budynek, czyli wieża św. Jakuba. To pozostałość po dawnym kościele, który zdecydowano rozebrać, więżę zaś zostawiono. Wpierw była fabryką śrutu, potem stacją meteorologiczną, służyła też w badaniach Blaise Pascalowi.

Coulée Verte René-Dumont
Coulée Verte René-Dumont
„Przed zachodem słońca” to inny filmowy przewodnik po Paryżu
„Przed zachodem słońca” to inny filmowy przewodnik po Paryżu

Plac Bastylii (Place de la Bastille)

Bastylia to słynne więzienie zniszczone podczas Rewolucji Francuskiej. Obecnie w jego miejscu znajduje się bardzo ruchliwe rondo Paryża z kolumną, na której stoi Geniusz Wolności. Nazwa upamiętnia dawną fortecę. Dawne mury więzienia są na jezdni wyróżnione inną kostką brukową, tak by można było sobie wyobrazić ich przebieg. Jednocześnie jedyny fragment, bardzo niewielki, znajduje się na stacji metra Bastille (peron linii 5 w kierunku Bobigny). Przy placu znajduje się też nowa opera narodowa – Opera Bastille. Budynek nowoczesny i budzący w momencie otwarcia, to jest w latach 80. XX wieku, pewne kontrowersje. Natomiast blisko placu znajduje się dawny nasyp kolejowy, którego górna cześć jest obecnie zamieniona w park – Coulée Verte René-Dumont, miejsce zwane jest też kwiatową promenadą – Promenade Plantée. Samo w sobie jest interesującą koncepcją, uwiecznioną w romantycznej komedii „Przed zachodem słońca”, gdzie Jesse i Celine sobie spacerują.

Wieża Montparnasse (Paryż)
Wieża Montparnasse (Paryż)

Wieża Montparnasse

Nowoczesne budowle dość często mają krótki żywot, stają się szybko pomnikiem swojej ery. W Paryżu jest kilka takich miejsc. Jedno z nich to wieża Montparnasse. Gdy ją otworzono w 1973 był to najwyższy wieżowiec w Europie Zachodniej, mierzący 210 m. To doskonałe miejsce widokowe. Windą wjeżdża się na 56 piętro, gdzie jest kawiarnia i można schodami wejść na 59. piętro , gdzie znajduje się taras. Windy oczywiście są płatne. widać wieżę – jeszcze w trakcie budowy – widać  w „Ostatnim tangu w Paryżu”.

Site François-Mitterrand czyli Biblioteka Narodowa
Site François-Mitterrand czyli Biblioteka Narodowa

Inne charakterystyczne budowle Paryża

Inny ciekawy budynek nowoczesnego Paryża to Biblioteka Narodowa. Otwarta w 1996, ma formę nawiązującą do otwartych ksiąg. Sam krótki spacer tutaj z pewnością wystarczy. Natomiast chcąc zobaczyć dodatkowe ciekawostki architektoniczne, warto wybrać się do parku La Villette. Znajduje się on przy XIX wiecznym budynku La Grande Halle. Dziś to centrum artystyczne, gdzie odbywają się różnej maści koncerty, ale do połowy XX wieku pełnił on rolę targowiska, na którym handlowano między innymi bydłem. W parku zaś znajduje się srebrzysta kula – La Géode. To nowy symbol architektoniczny Paryża. To również ciekawe kino sferyczne, wyświetla się tu filmy w formacie IMAX. Na sali jest 375 miejsc. Całość waży 6 tysięcy ton. Otworzono ją w 1985. Obok znajdują się inne muzea, sale koncertowe, a także wytwórnia Pathe. Mówiąc o znanych budowlach należałoby wspomnieć siedzibę UNESCO, acz niestety ten trochę rozczarowuje swoją zwyczajnością.

La Petite Halle w La Villette (Paryż)
La Grande Halle w La Villette (Paryż)
Muzeum Nauki w La Villette
Muzeum Nauki w La Villette
Kanał św. Marcina
Kanał św. Marcina

Kanał św. Marcina i Sekwana

Obok parku La Villette rozciąga się kanał Św. Marcina (Saint-Matrin). Wykopanie go zajęło 3 lata. Został otworzony w 1825 i łączy się z Sekwaną. Dziś to przede wszystkim teren rekreacyjny, ale w momencie otworzenia miał istotną rolę żeglowną. Cześć kanału dzisiaj znajduje się pod placem Bastylii i to tam kręcono ujęcia „Mission: Impossible – Fallout”. Natomiast sam kanał znajduje się w wielu filmach. Choćby są tu ujęcia z „Amelii”. Dziś jest poprzecinany śluzami i żelaznymi kładkami, trochę przypominającymi Amsterdam. To właśnie w tej okolicy miał też miejsce zamach terrorystyczny w 2015, więc znajduje się tu mała tablica pamiątkowa. Dodatkowo w okolicy podobno czuć artystycznego ducha, ale wbrew niektórym opiniom nie jest to dzielnica alternatywna.

Most Alexandra III
Most Alexandra III
„Zabójczy widok” i James Bond wyskakujący z mostu (Paryż)
„Zabójczy widok” i James Bond wyskakujący z mostu (Paryż)

O Sekwanie już wspominaliśmy parę razy i jest ona istotną częścią Paryża. Nie tylko dlatego, że dostarcza wodę, ani dlatego, że to jej nadbrzeża zostały wpisane na listę UNESCO. Wokół niej zbudowano arterie komunikacyjne miasta, jak również promenady spacerowe. Do tego dochodzą mosty. O kilku z nich już wspominaliśmy, ale warto dodać jeszcze dwa. Choćby Most Sztuki (Pont des art),  będący częściowo drewnianą kładką. Widać go dość dobrze w „Sabrinie”. Inny to Most Aleksandra III (Pont Alexandre III). To właśnie na nim kończy się pościg Bonda za May Day i tu 007 wskakuje na statek wycieczkowy w filmie… A takich po Sekwanie pływa mnóstwo: są typowo turystyczne statki, jak i pływające restauracje oraz bardziej rozrywkowe statki-dyskoteki.

Sorbona
Sorbona

Sorbona, paryski uniwersystet

I tu warto przejść jeszcze do ostatniego z ważnych symboli Paryża, czyli Sorbony. Słynny uniwersytet założono w 1253. Dziś kompleks uniwersytecki składa się z kilku budynków, muzeów, gmachów, sal konferencyjnych i wykładowych. Są one przede wszystkim funkcjonalne, nawet fasady nie są jakoś szczególnie ozdobne. Wokół zaś w Dzielnicy Łacińskiej znajdziemy mnóstwo knajpek, które rozciągają się do fontanny św. Michała, najwyższej w Paryżu  Ta część miasta znów została ukazana w „Przed wschodem słońca” podczas spaceru bohaterów.

Fontanna św. Michała (Paryż)
Fontanna św. Michała (Paryż)

Zwiedzanie Paryża

Jak zwiedzać Paryż? Najlepiej na raty. Choć samo miasto nie jest duże (2 miliony mieszkańców i kolejne 6 w aglomeracji), to jednak ilość atrakcji w centrum, w tym także ważnych kulturowo muzeów jest naprawdę spora. To też jedno z najczęściej odwiedzanych przez turystów miejsc miast świata. Efekt jest taki, że jest tam naprawdę tłoczno oraz drogo. Do przespacerowania się po Paryżu faktycznie wystarczy weekendowy wypad. Można wówczas zobaczyć część atrakcji (przynajmniej z zewnątrz), ale jeśli chcielibyśmy zobaczyć choć najważniejsze muzea i galerie, to i tydzień w Paryżu to będzie mało. Do zwiedzania muzeów dobrym miesiącem jest listopad. Pogoda nie sprzyja spacerom, tym samym jest mniej turystów i nawet w Luwrze w kolejce nie stoi się po kilka godzin (o ile przyjdzie się z rana). Pod względem ilości atrakcji Paryż w Europie może się mierzyć z Londynem, czy Rzymem.

Ratusz (Paryż)
Ratusz (Paryż)

Warto zwrócić uwagę na jedną rzecz: w Paryżu nie ma jednego turystycznego centrum. Tym samym jeśli chodzi o ceny w restauracjach to są one w miarę zbliżone w całym mieście i zróżnicowane ze względu na standard lokalu, a nie jego lokalizację.

Pomnik ofiar Holokaustu
Pomnik ofiar Holokaustu z wspomnieniem Auschwitz

Komunikacja w Paryżu

Paryż, określany u nas czasem jako Paryżewo, ma doskonale działający system komunikacyjny oparty na metrze. To pozwala na bezproblemowe poruszanie się po mieście, nawet mając hotel dalej od centrum. Atrakcje są rozrzucone, więc i tak metro jest koniecznością. Na każdej stacji metra można kupić w automacie bilet np. na 48 godzin, który doskonale starcza na weekend. Co więcej w ramach komunikacji miejskiej można dojechać do miejsc w obrębie aglomeracji, poza samym Paryżem, na przykład do Wersalu, Saint-Denis czy Vincennes.

Place des Vosges, najstarszy plac w Paryżu
Place des Vosges, najstarszy plac w Paryżu

Jeśli zamierzamy zwiedzać muzea, należy rozważyć kartę Paris Pass i jej warianty (np. Atraction, Museum itp.). Są one dość drogie, ale się kalkulują jeśli faktycznie zamierzamy część tych obiektów zobaczyć. My podczas dłuższego pobytu w Paryżu korzystaliśmy z Paris Museum Pass, którą kupuje się bezpośrednio w pierwszym muzeum. Pozwala ona na obejrzenie ponad 60 obiektów, w tym Luwru, Wersalu, muzeum d’Orsay, Oranżerii  i innych. Jednocześnie mamy opłacony przejazd do trzeciej strefy (można spokojnie RERem dotrzeć do Wersalu w ramach tego biletu) na okres tylu dni, na ile została wykupiona karta. O karcie Parsis Museum Pass jak również innych (te można zamawiać online) możecie przeczytać tutaj.

Wielki Meczet w Paryżu, z minaretem w stylu marokańskim
Wielki Meczet w Paryżu, z minaretem w stylu marokańskim

Na koniec warto też pamiętać o transporcie z lotniska. O ile w przypadku lotnisk: de Gaulle (CDG) bez problemu dojedziemy koleją miejską (linia RER), a Orly (ORL) metrem i autobusem, o tyle w przypadku lowcostowego lotniska Beauvais (BVA), najlepszą opcją jest autobus lotniskowy. W tym wypadku zdecydowanie lepiej skorzystać z kupna biletu online, także dlatego, że do autobusu stoi się w kolejce. Jak się nie dostanie na jeden kurs trzeba jechać następnym. Więc oszczędzamy czas. Zakup biletu od razu w obie strony jest tańszą opcją.

Jeśli spodobał Ci się wpis, polub nas na Facebooku.

Szlak francuski
Paryż
Szlak filmowy
Paryż

Queenstown i lokacje z „Władcy Pierścieni”

Wiemy jakie jest najbrzydsze miasto Nowej Zelandii – Christchurch, a jakie nam się najbardziej spodobało? Odpowiedź jest prosta – Queenstown. Dlaczego? Tu już będzie trudniej. Po pierwsze okolica, ta jest niesamowita. A po drugie sam klimat tej miejscowości. Nie jest to nic wykwintnego, raczej typowy kurort z mnóstwem turystycznych atrakcji, ale przy tym wszystkim zadbany i autentyczny. Nie próbujący udawać niczego, to nas urzekło.

Widok na Queenstown
Widok na Queenstown

Okolice Queenstown

Przed przyjazdem nie spodziewamy się wiele, bo i inne miasta Nowej Zelandii już widzieliśmy. Uroku Queenstown na pewno dodaje położenie: otoczone górami, położone nad jeziorem o nieregularnym kształcie. Rozpościerają się tu szczyty The Remarkables. Taka nieskromna, ale przecież trafiona nazwa gór, które otaczają to miasto. Najwyższy szczyt – Double Cone – liczy 2319 m n.p.m. Jest tu dużo infrastruktury dla narciarzy. Więc już zanim docieramy do zabudowań, robimy kilka przystanków na „scenicach” i już nam się tu wszystko podoba. Góry, jezioro, drzewa.

Widok na Queenstown z Bob’s Peak
Widok na Queenstown z Bob’s Peak

Punkt widokowy na Queenstwon

Najładniejszy widok na całą miejscowość rozpościera się z gór. W samym Queenstown znajduje się kolejka linowa, można wjechać na górę i skorzystać z punktu widokowego na Bob’s Peak (ponad 750 m n.p.m.), restauracji, skoków na bungee, czy nart. Kolejka oczywiście jest płatna, ale mimo wszystko warto. Skyline wwozi nas w górę jakieś 450 m i miejscami jest to dość stromy wjazd. Można też tu wybrać się wieczorem, by stąd oglądać niebo. Oczywiście na to są specjalne wycieczki. Trasa kolejki uchodzi za najbardziej stromą na południowej półkuli. Bob’s Peak przylega do trochę wyższej góry Ben Lomond, która liczy sobie 1748 m n.p.m. Można tam przejść dłuższym spacerem. Bob’s Peak bywa też określany mianem Cementary Hill.

Centrum Queenstown
Centrum Queenstown

Centrum turystyczne

W przeciwieństwie do wielu innych miejscowości w Nowej Zelandii, Queenstown żyje do późnych godzin nocnych, nie wymiera po 18. jak wiele innych mieścin. To naprawdę niezły kurort, z wieloma różnymi knajpami. I to różnymi, nawet irlandzka z muzyką na żywo się znajdzie. Port może już nie robi takiego wrażenia, ale  parowiec na brzegu jeziora Wakatipu z górami i lasami w tle dodaje temu miejscu uroku i klimatu.

Ithilien, obóz Faramira nieopodal Queenstown
Ithilien, obóz Faramira nieopodal Queenstown

Obóz Faramira nieopodal Queenstown

Niedaleko od Queenstown znajduje się kilka miejsc na władcowej trasie po lokacjach. Najbliższe jest Ithilien, czyli obóz Faramira. Znajduje się na drodze do Glenorchy (tam też kręcono kilka ujęć z „Władcy”), tuż za Closeburn. Trzeba zjechać na kemping. Miejsce poza Googlem nie jest oznaczone. Trochę ciężko je rozpoznać bez dekoracji i filtrów, ale to jest to. Zresztą brzeg jeziora wygląda bardzo ładnie, nawet bez filmu warto się tu zatrzymać. Kręcono tu nie tylko sceny samego obozu, ale też wiele innych, które działy się blisko tej lokacji, choćby olifanta, którego podziwiali Frodo i Sam.

Ithilien, obóz Faramira
Ithilien, obóz Faramira
Okolice Queenstown, tak zwany obóz Faramira i jego okolice w filmie „Władca Pierścieni: Dwie wieże” wykorzystano w kilku scenach. W tym gotowania z Gollumem, czy oglądania olifantów.
Okolice Queenstown, tak zwany obóz Faramira i jego okolice w filmie „Władca Pierścieni: Dwie wieże” wykorzystano w kilku scenach. W tym gotowania z Gollumem, czy oglądania olifantów.

Posągi Argonath na Anduinie

Kolejne bardzo ciekawe miejsce to wąwóz Kawarau, niedaleko Chard Farm Vineyard. Znajdują się tam kolumny królów na Anduinie, czyli Argonath. Można tam dojechać samochodem, zjechać z drogi głównej i podążać szutrówką. Niestety nie ma tu parkingu, co gorsza również barierek, ale ruch nie jest zbyt duży. Możemy za to popatrzeć na wąwóz w miejscu, gdzie stały kolumny. Kręcono je z dołu ustawiając szerokokątną kamerę dość nisko. Z góry niestety już tak okazale to miejsce nie wygląda. Samych posągów nie budowano w tym miejscu, zostały dodane w komputerze.

Wąwóz Kawarau czyli Argonath
Wąwóz Kawarau czyli Argonath
Wąwóz Kawarau posłużył w filmie „Władca Pierścieni: Drużyna Pierścienia” za Argonath na Anduinie. Zdjęcia oczywiście kręcono z perspektywy i poprawiono je komputerowo, dzięki czemu niewielki kanion wygląda dużo dostojniej.
Wąwóz Kawarau posłużył w filmie „Władca Pierścieni: Drużyna Pierścienia” za Argonath na Anduinie. Zdjęcia oczywiście kręcono z perspektywy i poprawiono je komputerowo, dzięki czemu niewielki kanion wygląda dużo dostojniej.

Jadąc dalej drogą numer 6 w kierunku na Cromwell znajdziemy jeszcze inne miejsca wąwozu Kawarau, gdzie znajdują się zjazdy na punkty obserwacyjne. Tam już  jest parking, barierki i możliwość podziwiania walorów  miejsca. Tyle że to już nie jest filmowy fragment.

Wąwóz Kawarau czyli Argonath
Wąwóz Kawarau czyli Argonath

Rivendell, staniki, Cardrona i Queenstwon

Kolejne filmowo istotne miejsce  to Cardrona Valley. Tu kręcono z kolei okolice Rivendell, wykorzystując ujęcia Alp Południowych. Niestety dokładne miejsce już dość trudno namierzyć.

Dolina Cardrona, droga w kierunku Queenstown
Dolina Cardrona, droga w kierunku Queenstown

Zresztą Cardrona nie ma szczęścia do turystów, ale warto wspomnieć o pewnej nieistniejącej już dziś atrakcji. Otóż kiedyś znajdował się tu płot staników – Cardrona Bra Fence. Na przełomie 1998 i 1999 roku ktoś dla żartu zawiesił kilka biustonoszy na płocie przy drodze. Potem ludzie zaczęli wieszać kolejne, inni zaś przyjeżdżali tu, robili zdjęcia i zostawiali kolejne. Zbudziło to pewne zażenowanie wśród lokalnej społeczności. Część chciała zostawić tę kontrowersyjną atrakcję, jednak w 2006 roku zlikwidowano ją na dobre. Znajdowało się tam wtedy około 7400 staników. Może właśnie dlatego nie przepadają za ruchem turystycznym. Pomysł ten znalazł swoich naśladowców w Islandii, a potem w Norwegii.

Obóz Faramira nad jeziorem Wakatipu
Obóz Faramira nad jeziorem Wakatipu

Inne filmy kręcone w Queenstown

Ale nie tylko „Władca Pierścieni” miał tu swoją bazę. Właśnie ze względu na bardzo ciekawe okolice, Queenstown jest często wybierane przez filmowców. Tu powstało część scen dla „Mission: Impossible – Fallout” (zarówno tych udających częściowo Kaszmir, jak i tych z początkowej sekwencji ślubu, która powstała gdzieś przy brzegu jeziora Wakatipu wspomaganej ujęciami z Fiordland). Tu także bazę miał Ron Howard kręcąc „Willow”. Z innych filmów, które powstały w okolicy warto wymienić: „X-Men geneza: Wolverine”, „Granice wytrzymałości”, serial „Miecz prawdy” czy „10.000 BC” Rolanda Emmericha (tu zdjęcia powstały choćby we wspomnianej dolinie Cardrona) lub „30 dni mroku” (gdzie Nowa Zelandia udaje Alaskę).

Jezioro Wakatipu (Queenstown, Nowa Zelandia)
Jezioro Wakatipu (Queenstown, Nowa Zelandia)

Zwiedzanie i atrakcje Queenstown

Queenstown można także traktować jako bazę wypadową do wędrówek w pobliskich górach. Jest tu kilka interesujących tras trekkingowych. No i oczywiście to, o czym już wspominaliśmy: wiele zorganizowanych atrakcji. Szybkie motorówki, parowce, paralotnie, bungee, ratfing i nie tylko. Oczywiście jest też lokalne centrum z kiwi. Czyli można tu zostać na dłużej, jeśli chciałoby się skorzystać z tych wszystkich przyjemności. To miasto w pewnym sensie kojarzy się z Rotoruą. Tam dodatkowo mieliśmy Maorysów i geotermalne cuda, tu w są wysokie góry i samo miasto wygląda mniej „tymczasowo”.

Jezioro Wakatipu (Queenstown, Nowa Zelandia)
Jezioro Wakatipu (Queenstown, Nowa Zelandia)

Queenstown to z pewnością coś więcej niż tylko kolejne miasto na trasie. To całkiem miła odmiana od wielu miasteczek, ale też dobra baza wypadowa, nie tylko do Fiordland, ale również bliższych okolic. Góry nie bez powodu mają swoją nazwę. Widoki są naprawdę znakomite.

Góry Remarkables
Góry Remarkables

Jeśli spodobał Ci się wpis, polub nas na Facebooku.

Szlak nowozelandzki
Queenstown
Szlak filmowy
Queenstown

Suzhou, orientalna Wenecja i chińskie ogrody

Nazywane czasem Wenecją Orientu lub Wschodu, albo miastem ogrodów, Suzhou (chin. 蘇州;) to ciekawe miejsce na wypad z Szanghaju. To miasto kanałów, którego ponad 40% powierzchni zajmuje woda. Jednak najciekawsze są tu ogrody, dzięki nim trafiło na listę UNESCO. Najstarsze, w formie niewiele zmienionej, istnieją tu jakieś 900 lat.

Suzhou
Suzhou

Jedwabny szlak i historia Suzhou

Jak to w historii Chin bywa, miasto to miało różne nazwy. Od najdawniejszych czasów było związane z królestwem Wu, przez pewien czas było nawet jego stolicą. Historyczne nazwy to między innymi Gusu, Wuxian, Wujun, Kuaiji. Najstarsze osadnictwo pochodzi z czasów XI wieku przed naszą erą. Zaś największy rozwój wiąże się z budową wielkiego kanału oraz jedwabnym szlakiem. Suzhou nie było na nim nigdy tak ważnym miastem jak Xian czy Luoyang, ale tutaj właśnie hodowano jedwabniki. Robi się to do dziś. Jest tu nawet muzeum jedwabiu, no i wiele sklepów, które także z tego żyją, pokazując przy tym kulisy produkcji jedwabiu.

Jedno z muzeów / fabryk jedwabiu
Jedno z muzeów / fabryk jedwabiu

Kanały Suzhou i ulica Shantang

W Suzhou warto zacząć oglądanie miasta od ulicy Shantang. Prowadzi ona wzdłuż kanału Shantang (pochodzi on z IX wieku naszej ery) i to jest miejsce, które od razu przypomina nam Wenecję. Mamy tu wiele małych mostków, domy. W okolicy można zejść na lokalny targ, co jest bardzo ciekawe. Acz nie znajdziemy tu wielu „frykasów” znanych z targu w Pekinie, to wszystko jest bardziej lokalne, mniej turystyczne. Same kanały są bardzo ważne w Suzhou, mieście które znajduje się nad Wielkim Kanałem i jednocześnie Wielkim Jeziorem (Tai Hu).

Shantang w Suzhou
Shantang w Suzhou

Ogrody chińskie

Po zwiedzeniu kanałów czas na ogrody. Wraz z rozwojem handlu jedwabiem od XIV wieku miasto mogło sobie pozwolić na rozbudowę ogrodów. W pewnym momencie było ich 287, do dziś przetrwało 69. Dziś 9 z nich zostało wpisanych zbiorowo na listę UNESCO, w dwóch turach. Pierwsze cztery w 1997, reszta w 2000 roku. Zobaczenie wszystkich z nich zajmuje trochę czasu, ale przede wszystkim dwa są dość znane, ważne i nie bez powodu przyciągają , tłumy. Czy najlepsze, tego nie wiemy. Nie zwiedziliśmy wszystkich.

Bonsai / penzai (penjing)
Bonsai / penzai (penjing)

Chińskie ogrody w dużej mierze kształtowały zarówno buddyzm, jak i konfucjanizm. Z jednej strony stawia się w nich na prostotę i pewien minimalizm, przy jednoczesnym unikaniu prostych form czy linii. Dzięki temu wygląda raczej na dziki, choć naprawdę jest  mocno wypielęgnowany. Bardzo istotna jest też rzeźba terenu, architektura (pawilony, wytyczone ścieżki, te jednak nie powinny być zbyt proste) i przede wszystkim woda. Ogrody chińskie inspirowały też ogrody japońskie. Tamte z kolei, choć zachowują harmonię i wiele elementów, stawiano na dużo mniejszym obszarze. Do tego dochodzi ważny element asymetrii. Również kwestia naturalności roślinności nie była tak istotna, za to bardziej liczył się pejzaż. Stąd więcej tam kamiennych ogrodów czy bonsai. Przykład typowego japońskiego ogrodu opisywaliśmy przy okazji Himeji. Oczywiście osobnym rodzajem są te przygotowane pod hanami jak ten w Fukushimie. Zaś więcej o bonsai przeczytacie tutaj.

Ogród Mistrza Sieci
Ogród Mistrza Sieci

Suzhou: Ogród Mistrza Sieci

Ogród Mistrza Sieci to najstarszy zachowany ogród w Suzhou. Pochodzi z 1140 roku i został zainspirowany prostym życiem rybaka. Tu jest wszystko, co powinno być w chińskim ogrodzie – pawilony, woda, skały, bujna roślinność. Jest też bonsai oraz zwierzęta, czyli przede wszystkim złote rybki, czyli podgatunek karasia chińskiego (Carassius auratus). To ogród Mistrza Sieci, więc ryby muszą być.

Ogród Mistrza Sieci (Suzhou)
Ogród Mistrza Sieci

To właśnie w Chinach zaczęto hodować złote rybki. Początkowo przeniesiono je do małych, przydomowych zbiorników wodnych, jako zapas żywności. W czasach dynastii Qin (265-420 naszej ery) zaczęto wspominać o czerwonych rybkach, jednak hodowla ozdobna rozwinęła się dopiero w czasach dynastii Tang (618-907). Dużą rolę odegrał tu też buddyzm i praktyka darowania zwierzęciu życia, zwana fangsheng. Pod koniec X wieku złote rybki już celowo krzyżowano tworząc nowe, barwne odmiany. Moda ta rozprzestrzeniła się dalej, do Japonii, Wietnamu, a potem jeszcze dalej.

Ogród Mistrza Sieci - złote rybki
Ogród Mistrza Sieci – złote rybki

Suzhou: Ogród Pokornego Zarządcy

Drugi z wyróżniających się ogrodów to Ogród Pokornego Zarządcy. Jest on największy w całym Suzhou i jest jednym z czterech największych ogrodów w Chinach. Liczy sobie 52 tysiące metrów kwadratowych. Formalnie pierwszy ogród  założono tu w 1131 roku, ale bardziej właściwy kształt i charakter nadano mu dopiero w 1513 roku. Jak łatwo się domyśleć, jest też najczęściej odwiedzanym ze wszystkich ogrodów.

Ogród Pokornego Zarządcy (Suzhou)
Ogród Pokornego Zarządcy i zbieranie owoców lotosu

W tym ogrodzie z kolei mamy widoczne wpływy japońskie. Są karpie koi, czyli  ozdobna forma karpia. Karpie były także początkowo hodowane przez Chińczyków jako pewna alternatywa dla złotych rybek, jednak popularność koi zaczęła w Japonii w latach 20. XVIII wieku. Koi zresztą znaczy po japońsku tyle co karp. Poza rybami w ogrodach można spotkać ptactwo, głównie kaczki, ale też żółwie (np. ozdobne pochodzące z Ameryki).

Ogród Dobrego Zarządcy w Suzhou
Ogród Dobrego Zarządcy w Suzhou

Drugi japoński wpływ to bonsai. Znów, podobnie jak z ogrodami, czy karpiami koi, w Japonii bonsai nie powstało samoistnie. Sztuka miniaturyzowania drzew i krzewów przybyła tam z Chin i zwana jest penzai. Swoją drogą penzai (lub penjing) polegało bardziej na tworzeniu miniaturowych pejzaży z wykorzystaniem mchu, czy kamieni. Japończycy mocno rozwinęli tę sztukę, stworzyli też style bonsai. Dziś zwłaszcza w Chinach terminy te często są wymienne. Zaś bonsai jest często istotnym elementem ogrodu chińskiego.

Ogród Pokornego Zarządcy (Suzhou)
Ogród Pokornego Zarządcy

Wuxi: Ogród Li

Ogrodów z listy UNESCO jest 9. Poza dwoma wspomnianymi są tam między innymi Pawilon Lazurowej Fali, Ogród Par, Ogród Lwiego Zagajnika, Ogród Kuszący do Pozostania czy Ogród Przebywania (lub Szczęścia w innym tłumaczeniu). Ale jak wspomnieliśmy w samym Suzhou, tych ogrodów jest jeszcze więcej. A jeśli popatrzy się na cała metropolię, można dodać jeszcze kolejne. Jak choćby ogród Li w mieście Wuxi uchodzący za jeden z najbardziej malowniczych w całych Chinach.

Ogród Li w Wuxi
Ogród Li w Wuxi
Ogród Li w Wuxi
Ogród Li w Wuxi

Wuxi (无锡) samo w sobie jest też dobrym miejscem, by zobaczyć jeszcze dwie rzeczy. Wspomniane już Wielkie Jezioro, czyli Tai Hu lub jezioro Tai. Tu jest wiele punktów widokowych. W wodzie zaś poza rybami hoduje się słodkowodne perłowce. Widać też jak na brzegu pną się w górę nowoczesne miasta. Druga rzecz to uprawy herbaty. Niestety  nie są tak spektakularne jak choćby Lipton’s Seat na Sri Lance.

Pole herbaciane Wuxi
Pole herbaciane Wuxi

Luzhi: kanały

Natomiast skoro już jesteśmy w okolicach Suzhou i delty rzeki Jangcy, warto zajrzeć do któregoś z małych miasteczek z kanałami. Jednym z nich jest Luzhi (甪直镇), które odwiedziliśmy. Ale w okolicy jest ich wiele więcej, choćby Xitang (tam kręcono „Mission: Impossible III”). Są one dość podobne i jak ogrody w dużej ilości mogą się mylić.

Kanał w Luzhi
Kanał w Luzhi

Samo Luzhi przypomina dziś trochę skansen, zwłaszcza jak porówna się je z kanałami Suzhou. Bardziej odpowiada wyobrażeniu o starodawnych Chinach. Zresztą mamy tu nawet muzeum etnograficzne. Zaś największą zabawą jest oczywiście przepłynięcie się po kanałach.

Kanał w Luzhi
Kanał w Luzhi

Suzhou oczywiście oferuje dużo więcej atrakcji, tak nowoczesnej architektury, pagód, świątyń, murów, bram miejskich, kanałów czy ogrodów, które niekoniecznie trafiły na listę UNESCO.

Wielkie Jezioro (w tle Wuxi)
Wielkie Jezioro (w tle Wuxi)

Jeśli spodobał Ci się wpis, polub nas na Facebooku.

Więcej na szlaku chińskim
Suzhou

Abu Zabi (Abu Dhabi), stolica Emiratów i meczet jak z baśni

Nowoczesna stolica Emiratów Arabskich  – Abu Zabi (arab. أبو ظبي ale czasem spotyka się też spolszczoną nazwę z angielskiego zapisu Abu Dhabi lub Abu Dabi) rozwinęła się dopiero w drugiej połowie XX wieku. Przeobraziła się z małej wioski rybackiej w prawdziwą metropolię. Zatem podobnie jak w Dubaju, tak i tu niewiele jest starych zabytków, choć z pewnością znajdziemy kilka niesamowitych atrakcji.

Wielki Meczet Szejka Zajida w Abu Dhabi
Wielki Meczet Szejka Zajida w Abu Dhabi

Szpital dla sokołów

Pierwszym punktem naszego zwiedzania był Abu Dhabi Falcon Hospital, z dwóch przyczyn. Po pierwsze mieliśmy konkretną godzinę, w sam raz na przyjechanie z Dubaju, po drugie miejsce to znajduje się na obrzeżach miasta, więc najwygodniej je oglądać albo przed, albo po zwiedzaniu centrum (chyba że jest się dłużej w Abu Zabi, wtedy można tu podjechać np. taksówką). Wizyty tutaj należy rezerwować z wyprzedzeniem przez ich stronę internetową (http://www.falconhospital.com/), choć prawdopodobnie poza sezonem nie będzie problemu, gdy przyjedzie się tu od razu. Jeśli przyjedzie się samochodem, trzeba powiedzieć strażnikowi przy bramie, na którą godzinę ma się wejście. Parking jest dostępny za darmo. Szpital sokołów zaś zainteresował nas ze względu na sokolnictwo rozpowszechnione w kulturze arabskiej.

Szpital dla sokołów - Abu Dhabi
Szpital dla sokołów – Abu Dhabi

Historia szpitala

Abu Dhabi Falcon Hospital został założony w 1999 roku pod auspicją rządu, prowadzony przez niemiecką dyrektor-chirurg weterynarii Dr Margit Gabriele Müller (ciekawostka: na zdjęciach z szejkiem występuje bez nakrycia głowy). Oczywiście przedsięwzięciu patronował szejk Mohammed Bin Zayed. Szpital szybko stał się największą tego rodzaju placówką w kraju i jedną z największych na świecie, o międzynarodowej renomie. Przyjeżdżają (lub przylatują) tutaj sokolnicy z całego regionu Zatoki. No, niedawno z tego grona wykluczony został Katar.

Sokoły w szpitalu
Sokoły w szpitalu

Od 2007 roku szpital otworzył swoje podwoje dla turystów. Jeden z pracowników oprowadza grupkę i opowiada o historii placówki, o rodzajach sokołów i ich cenach (szokujących, bo nawet pół miliona złotych za niektóre). Pokazuje także szpitalne sale, personel prezentuje proste zabiegi (na przykład przycinanie pazurów). Ku naszej uciesze sokoła można przez chwilę potrzymać na ręku. Zobaczyliśmy także wolierę, w której sokoły zmieniają upierzenie oraz klatkę z sowami, których nie udało się zwrócić na wolność (jedna akurat nie chciała). Oprowadzanie to daje nam jeszcze jedną rzecz: poznanie specyfiki arabskiego sokolnictwa. Skąd się wzięło, jak się rozwijało. Można zobaczyć tu choćby paszporty dla sokołów, poznaje się wiele ciekawostek.

W szpitalu jest możliwość potrzymania sokoła
W szpitalu jest możliwość potrzymania sokoła

Szpital dziś

Rocznie ponad 11 tysięcy sokołów zostaje przyjęte na leczenie lub badania, zwłaszcza przed sezonem polowań. Zresztą nie tylko sokołów – szpital obsługuje też dzikie ptaki, na przykład sowy. Ptak przed każdym zabiegiem jest usypiany. Ciekawie wyglądał proces naprawy uszkodzonych piór: szpital przechowuje zrzucone podczas pierzenia pióra, segreguje je ze względu na podgatunek sokoła i położenie pióra. Gdy zachodzi potrzeba, odpowiednie pióro za pomocą igły lub wykałaczki oraz kleju uzupełnia ubytek. Większość zabiegów jest najczęściej bardziej pielęgnacyjna, czyli odcinanie narośli na nogach, pielęgnacja szponów. Sale szpitalne są wyposażone w sprzęt taki, jak szpitale dla ludzi. I jak wszędzie w Emiratach, dbają tu o jakość. Zaś dodatkową atrakcją są pierzaści pacjenci i czasem ich rodziny. Niektórzy Arabowie traktują sokoły jak dzieci i bardzo się przejmują tymi zabiegami, to zaś jest wielce interesujący widok.

Niektóre sokoły są warte nawet 500 tysięcy PLN
Niektóre sokoły są warte nawet 500 tysięcy PLN

Fossil’s Rock przy Abu Zabi

Po sokołach pojechaliśmy na pustynię, by zobaczyć przynajmniej część Fossil’s Rock. To dość ciekawe formacje skalne, niestety atrakcja ta nie jest zbyt popularna i zbyt rozpowszechniona. Trochę dzika (nam to nie przeszkadza), ale przez to w okolicy trochę bardziej oddalone formacje są niszczone przez rozwój miasta. Gdyby pojechać dale,j jest ich trochę więcej, no i są częściej znane przez turystów.

Fossil's Rock niedaleko Abu Zabi
Fossil’s Rock niedaleko Abu Zabi

Emirates Palace Hotel

Najbardziej luksusowy hotel na świecie znajduje się w Abu Zabi i nazywa się Emirates Palace Hotel. Gdy otwarto go w 2005 roku, zdeklasował dotychczasowego lidera luksusowych noclegów – dubajski Hotel Burj Al-Arab (ten hotel nigdy nie miał siedmiu gwiazdek, żaden tak naprawdę nie ma). Uznano, że nie wypada tego obiektu nazywać „hotelem”, ale właściwsze będzie określenie pałac. Najtańszy pokój zaczyna się od skromnych ponad 2 tysięcy złotych za dobę, ale za to do dyspozycji są limuzyny, śmigłowiec, prywatny odrzutowiec, własny kucharz, kamerdynerzy, nie wspominając o basenach, siłowniach i innych tym podobnych udogodnieniach. Hotel można zwiedzać, w dodatku za darmo. Jedyny rygor to strój. Szorty, klapki dyskwalifikują możliwość wejścia. Taki turystyczny smart casual jest jak najbardziej ok. Co ciekawe, nawet parking jest tu darmowy. Można wjechać i spokojnie zaparkować, nie ma nawet limitów godzinowych. W środku zaś robi to wrażenie.

Emirates Hotel
Emirates Hotel

Ethiad Towers w Abu Zabi

Widok z Emirates Palace Hotel (od strony frontowej, gdzie mogą przebywać turyści) olśniewa. Tu znajdują się wieżowce – Ethiad Towers oraz trochę dalej pałac szejka. Ethiad Towers mają oczywiście swój filmowy wkład. W serii „Szybcy i wściekli 7” pojawia się bardzo charakterystyczna scena skakania samochodem z jednego budynku do drugiego. Choć oczywiście większość ujęć powstała na blue screenie.

Ethiad Towers
Ethiad Towers

Wielki Meczet Szejka Zajieda

Zdecydowanie najważniejszą atrakcją jest jednak Wielki Meczet Szejka Zajieda, czyli budynek wyjęty niczym z „Baśni z tysiąca i jednej nocy”. Wygląda niesamowicie, robi fenomenalne wrażenie. Jest największym meczetem w ZEA i jednym z największych na świecie. I jest niesamowicie piękny. Jak wszystko w Emiratach, ma dokładnie zaplanowane miejsce, tak by było go widać jak się wjeżdża do miasta. Ma budzić podziw i to udało się osiągnąć.

Wielki Meczet Szejka Zajida w Abu Dhabi
Wielki Meczet Szejka Zajida w Abu Dhabi

Powstawał w latach 1996 – 2007 na zlecenie poprzedniego prezydenta Emiratów, szejka Zajida bin Sultan Al Najiah. Wygląd Wielkiego Meczetu zainspirowany jest rozmaitymi nurtami architektury islamskiej całego świata, z czego dla nas najbardziej rozpoznawalne są kopuły na wzór Tadż Mahal w Indiach. Przy projektowaniu i realizacji brali udział artyści z całego niemal świata, czego wyraz znalazł się w zastosowanych materiałach wykończeniowych.

Wielki Meczet Szejka Zajida w Abu Zabi
Wielki Meczet Szejka Zajida w Abu Zabi

Zwiedzanie meczetu

Wielki Meczet można zwiedzać z przewodnikiem. O wyznaczonej godzinie w punkcie zbiórki gromadzi się tłumek, każdy dostaje słuchawki i ruszamy za przewodnikiem. Warto wspomnieć, że zarówno wstęp do meczetu, jak i zwiedzanie, czy audioguide są bezpłatne.

Wielki Meczet Szejka Zajida jest fenomenalnie oświetlony nocą
Wielki Meczet Szejka Zajida jest fenomenalnie oświetlony nocą

Warto poczekać na godzinę zwiedzania z opowiadaniem, można się dowiedzieć wielu ciekawych rzeczy, co tylko wzmaga podziw. Przewodnik mówi o specjalnie wyselekcjonowanych kamieniach na posadzkę, różnobarwnych kamieniach z całego świata, który wykorzystano do wykonania kwiatowej dekoracji. Z grupą można przejść po części zwykle niedostępnej dla turystów, zbliżyć się do niszy skierowanej ku Mekce, czyli do mihrabu, przejść pod gigantycznym żyrandolem z kryształków Svarowskiego i dowiedzieć się, że dywan na posadzce nie jest łączony, ale całotkany. Pochodzi z Iranu i to największy dywan na świecie, ale w Emiratach do takich wieści zdążyliśmy już przywyknąć.

Wnętrza meczetu
Wnętrza meczetu

Dobrze jest też wrócić do Wielkiego Meczetu jeszcze, gdy się zupełnie ściemni. Świątynia ma ciekawy system oświetlenia skorelowany z fazami księżyca (kalendarz muzułmański jest kalendarzem księżycowym). Ponadto oświetlenie imituje chmury przechodzące przed tarczą księżyca. W dzień wygląda bajkowo, ale w nocy również to coś fenomenalnego. Zaś z innych ciekawostek warto dodać, że wezwania muezina w całym Abu Zabi są połączone. Pierwsze wezwanie zawsze pochodzi z tego meczetu i jest transmitowane przez każdy minaret w całym mieście. Dopiero drugie jest lokalne. Przed meczetem zaś znajduje się sporej wielkości, darmowy parking.

Wielki Meczet Szejka Zajida
Wielki Meczet Szejka Zajida

Meczet Marii

W czerwcu 2017 roku obiegła polską prasę i internet wieść, że meczet został nazwany Meczetem Marii, Matki Jezusa (w wierzeniach muzułmańskich Jezus jest jednym z proroków). Jednak zmiana wezwania dotyczyła innej świątyni, meczetu Mohammeda ibn Zajida (a więc syna Zajida bin Sultan Al Najiah, poprzedniego prezydenta ZEA). Mimo że ten meczet jest mniej ważny, to nadal jest to miły gest w stronę mniejszości chrześcijańskich w ZEA, liczących 12,5%.

Wielki Meczet Szejka Zajida
Wielki Meczet Szejka Zajida

Ferrari World i tor formuły 1

W Abu Zabi jest jeszcze wiele innych atrakcji, ze słynnym Ferrari World na czele. Są tu także tory wyścigów formuły 1. Normalnie wstęp kosztuje, ale gdy nie ma wyścigów, to można tam wejść i zobaczyć jak to wygląda.

Tor Formuły 1
Tor Formuły 1

Dzielnica muzealna Abu Zabi

Obecnie bardzo mocno rozwija się też część związana z muzeami. Powstaje cały dystrykt, w którym będzie wiele różnych obiektów, w tym filia paryskiego Luwru (już otwarta). Jest też wioska dziedzictwa (Emirates Heritage Village). Choć podobną rzecz widzieliśmy w Dubaju.

Aldar Headquaters
Aldar Headquaters

Ciekawe wieżowce Abu Zabi

Warto zwrócić uwagę na budynki. W szczególności dwa bardzo charakterystyczne: okrągły Aldar HQ oraz Capital Gate, będący największą krzywą wieżą na świecie (przynajmniej na razie). W przeciwieństwie do tej w Pizie ta jednak krzywa jest celowo (na zdjęciu aż tak tego nie widać, lepiej się to ogląda z innej perspektywy). Jednak wieczorem, gdy spojrzy się na drapacze chmur, widać, jak wiele miejsca jest w nich niewykorzystane. ZEA mają pieniądze by je budować, ale jednocześnie jest tego na tyle dużo, że nikt nie wykorzystuje tej przestrzeni.

Capital Gate
Capital Gate

Namorzyny w Abu Zabi

Podobnie jak w Dubaju tak i tu mamy też część przyrodniczą, z lasami namorzynowymi.

Wieżowce Abu Dhabi nocą
Wieżowce Abu Dhabi nocą

Abu Zabi podobnie jak Dubaj intensywnie się rozbudowuje. Choć warto zauważyć, że ruch jest tu zdecydowanie mniejszy. Jazda samochodem przyjemniejsza, mało tego nie ma specjalnych problemów z darmowymi parkingami. Trochę gorzej wygląda transport miejski (nie ma metra), ale tym razem nie mieliśmy potrzeby z niego korzystać. Problemy można mieć tylko w okolicy licznych budów, gdzie są wyznaczone objazdy. Podobnie jak większość Emiratów jest to miasto czyste, zadbane i bezpieczne, a wielki meczet to coś naprawdę niesamowitego.

Wnętrza Emirates Hotel
Wnętrza Emirates Hotel

Abu Zabi i kino

Poza wspomnianymi „Szybkimi i wściekłymi” Abu Zabi próbuje stać się ważnym partnerem dla producentów filmowych. W „Maszynie wojennej” z Bradem Pittem stolica Emiratów udawała afgański Kabul. Jednak częściej jest to baza wypadowa. Tak miało to miejsce w przypadku „Gwiezdnych Wojen: Przebudzenia Mocy” J.J. Abramsa, gdzie większość zdjęć kręcono na pustyniach w mniejszej lub większej odległości od miasta. Podobnie było w przypadku „Mission: Impossible – Fallout” Christophera McQuarrie. Scena skoku spadochronowego z dużej wysokości została nakręcona na pustyni nieopodal Abu Zabi. Komputerowo piach zamieniono na Paryż.

Jeśli spodobał Ci się wpis polub nas na Facebooku.

Szlak emiracki
Abu Zabi (Abu Dhabi)