Okolice Medyny (Tanger)

Tanger

Styk Europy i Afryki, Tanger (czasem też Tangier, arab. طنجة) to miejsce bardzo specyficzne. Piękne, pełne marzeń, acz nieprzyjemne. No i przede wszystkim filmowe. Co ciekawe, w filmach również nie jest tu najmilej. Widać kino czasem jednak pokazuje rzeczywistość.

Willa francuska (Tanger)
Willa francuska (Tanger)

Tanger i James Bond

Dwukrotnie był tu James Bond. Raz, gdy grał go Timothy Dalton w „W obliczu śmierci” (1987). Nagrano tu kilka ujęć, podczas dłuższej wizyty w Maroko. Wszystkie te sceny w filmie dzieją się w Tangerze, reszta ujęć z Maroka grała inne państwa. Z zewnątrz widzimy choćby willę Brada Whitakera. To wszystko jest Tanger, acz niestety trochę bardziej rozrzucony i odleglejszy od centrum.

Ujęcie ze Spectre, ulica Escalier Waller
Ujęcie ze Spectre, ulica Escalier Waller

Drugi raz był tu Daniel Craig, gdy nagrywano „Spectre” (2015). Tym razem scenę było dużo łatwiej odtworzyć. Raz, nowszy film, niewiele się zmieniło. Dwa, nie były to wille, tylko ulica przy medynie prowadząca do portu. Bardzo charakterystyczna, ze schodami prowadzącymi na dół (Escallier Waller). Tu Bond szukał hotelu, w którym Mr. White ukrył ważne informacje na temat SPECTRE.

Tangier
Tangier

Tanger i Jason Borne

Ale nie tylko Bond tutaj się pojawił. Pojawił się tu także Jason Bourne, czyli Matt Damon w „Ultimatum Bourne’a” (2007). Tam widać przede wszystkim panoramę miasta. W tle znajdziemy kilka interesujących i charakterystycznych miejsc, jak hotel Continental czy okolicę willi francuskiej, oraz ujęć na miasto. Hotel Continental jest jednym z najważniejszych zabytków kolonialnych w mieście i pewną wizytówką. Widać go właściwie już z portu, gdy przypływa się do miasta.

Hotel Continental, jeden z bardziej charakterystycznych punktów miasta
Hotel Continental, jeden z bardziej charakterystycznych punktów miasta

Pojawił się tu też Christopher Nolan kręcąc „Incepcję” (2010). Tyle, że tam Tanger udawał Mombasę w Kenii.

Teatr Cervantes
Teatr Cervantes

Nie tylko filmowo

Tanger jako miasto jest naprawdę ładny. Przybywa tu wielu Europejczyków, mają tu oni wspaniałe domy z ogrodami, dzięki temu miasto zyskuje. Nie wygląda na marokańskie, raczej w wielu miejscach przypomina czy to wystawne plaże Hiszpanii czy Lazurowego Wybrzeża. To robi bardzo dobre wrażenie. To Afryka, która przyciąga Europejczyków, nieokiełznana jeszcze, dająca wypocząć. Do tego dochodzi druga, mocno kontrastująca strona. Bliskość Europy, a w niej marzenia o lepszym świecie, raju socjalnym i tak dalej powodują, że Tanger jest idealnym wręcz miejscem, by rozpocząć tu swą podróż. Przybywa tu wiele osób, które dla realizacji marzeń są w stanie zrobić bardzo wiele. Ilość osób żebrzących, śpiących na ulicach jest tu naprawdę porażająca. Nawet jadać samochodem trzeba mieć zamknięte szyby, bo co chwilę próbuje ktoś tu nas zaczepiać i wysępić grosze, zwłaszcza gdy stoi się na światłach. Niestety prócz żebrania dochodzą rozboje. Tu grasują nie tylko uchodźcy, ale przede wszystkim drobni przestępcy. Więc prawdopodobnie najlepszym rozwiązaniem przy zwiedzaniu Tangeru jest znalezienie lokalnego przewodnika. Inaczej wypocząć można w zamkniętych enklawach. Zaś poza postkolonialnymi budynkami jest tu choćby i interesująca medyna.

Grota Herkulesa
Grota Herkulesa
Grota Herkulesa
Grota Herkulesa

Grota Herkulesa

To zderzenie dwóch nieprzystających do siebie światów jest bardzo smutne i przygnębiające. Istnieje tu też poważna przestępczość związana z handlem narkotykami, uprawianymi w górach Rif. To wszystko powoduje, że Tanger zwyczajnie warto sobie odpuścić, koncentrując na zupełnie innym Maroko. Nawet blisko są ciekawe rzeczy, jak choćby grota Herkulesa.  Niewiele jest tam do zwiedzania, ale przynajmniej jest bezpiecznie i ładnie. Wstęp darmowy, choć w teorii powinno wejść się z przewodnikiem. A Tanger zaś zwyczajnie lepiej pozostawić bohaterom w stylu Bonda czy Bourne’a. Oni tam mogą się czuć bezpiecznie. Reszta powinna zachować szczególną ostrożność.

Ocean wokół groty
Ocean wokół groty
Szlak marokański
Tanger
Szlak filmowy
Tanger (James Bond)
Share Button

Komentarze