Armageddon

Armagedon

Jutro, 23 września, koniec świata, przynajmniej według aktualnej przepowiedni. Od lat wiele osób próbuje go przewidzieć wskazując niczym Nostradamus lub jego interpretatorzy dokładaną datę. Na razie jakoś nie wyszło. Więc my spróbujemy inaczej, zajmiemy się miejscem finalnej bitwy. A znajduje się ono w Izraelu, a dokładniej to dolina Jezreel (Galilea).

Armagedon – miejsce finalnej bitwy

Har-Magedon, czy też Armagedon lub Armageddon został wskazany jako miejsce ostatecznego starcia dobra ze złem w „Apokalipsie św. Jana”. Wraz z ustaniem walk dobro zatryumfuje, zło i jego sprzymierzeńcy zostaną ostatecznie pokonani i zamknięci na tysiąc lat w czeluści. Potem czekają ich jeszcze jęzory ognia. Dobrzy zaś odrodzą się w nowym świecie, bez głodu, chorób, smutku i śmierci.

Armagedon (kilka lat temu)
Armagedon (kilka lat temu)

Sama nazwa pochodzi prawdopodobnie od Megiddo. Było to miasto w starożytnej Palestynie (dziś to terytorium Izraela), o tyle istotne, że położone na niewielkim wzniesieniu, wokół którego prowadzono na przestrzeni lat wiele bitew o kluczowym dla rejonu znaczeniu. Ostatnia odbyła się tu w 1918 między Imperium Osmańskim a Brytyjczykami. Niektórzy twierdzą, że była to zapowiedź klęski Turków podczas I wojny światowej. Dziś pozostałości po Megiddo można nawet zwiedzać. Obszar wokół jest zarówno Parkiem Narodowym jak i znajduje się na światowej liście dziedzictwa kulturowego UNESCO.

Druga część nazwy, czyli słowo „Har” oznacza górę (ew. pagórek). Góra Megiddo. Bardziej by pasowała tu wzniesienie, czy pagórek. Ale inne źródła sugerują, że bitwa rozegra się w dolinie przy górze Megiddo. A ta dolina to właśnie znajdująca się w Galilei Jezreel (ew. Jizreel, Ezdrelon, czy po hebr. עמק). Dolina ma powierzchnię koło 250 km kwadratowych i kształt przypominający trójkąt. Miejsce w sam raz na ostateczną bitwę.

Armageddon
Armageddon

Obecnie jest to przede wszystkim obszar rolniczy. Turyści i pielgrzymi najczęściej przemierzają go nawet nie zdając sobie sprawy, gdzie są, o ile przewodnik o tym nie wspomni. Tu krzyżują się trasy z Nazaretu, góry Karmel czy Jerozolimy. Czy jutro rozegra się tam decydujące starcie? Zobaczymy. Jak nie, to może następnym razem. W każdym razie miejsce jest znalezione i przygotowane. A gdyby nie wyszło, kolejny koniec świata ogłoszono w październiku.

Szlak izraelski
Armagedon
Share Button

Komentarze