Archiwa tagu: Werner Herzog

Skellig Michael, czyli Ahch-To z „Gwiezdnych Wojen”

Wyspy Skellig (Ir. Na Scealaga), dawniej znane jako the Skellocks, to dwie skaliste wysepki położone 13 kilometrów na zachód od Portmagee. Są objęte ochroną prawną jako ważne siedlisko ptaków i obszar z listy światowego dziedzictwa UNESCO. Nas w te okolice ściągnęła większa wyspa – zwanaSkellig Michael, która grała planetę w Ahch-To w „Gwiezdnych Wojnach”. To tutaj Rey odnalazła Luke’a Skywalkera.

Mały Skellig
Mały Skellig

Rejs na wyspy Skellig

Spośród dwóch wysp Skellig lądować można jedynie na większej, ale nie jest to takie łatwe. To także rezerwat ptactwa, więc ilość osób odwiedzających dziennie to miejsce jest reglamentowana (większość źródeł podaje, że do 150 osób, choć pewne sugerują 180 dziennie, praktyka jak zauważyliśmy bywa różna). Problemem jest jednak kapryśna pogoda, która sprawia, że nie zawsze można na tę wyspę dopłynąć, nie mówiąc już o jej zwiedzaniu. Rejsy są organizowane od maja do września. Nawet jeśli wykupi się je wcześniej, niestety nie ma gwarancji, że w danym dniu pogoda pozwoli na jego realizację.

Głuptaki nad Little Skellig
Głuptaki nad Little Skellig

W teorii na miejscu mogą pomóc zorganizować w inne dni, ale tylko w miarę możliwości. Tych w sezonie najczęściej nie ma. Być może właśnie te 30 osób to taka tolerancja, jeśli czasem uda coś się przełożyć. Warto mimo wszystko pilnować swoich ustaleń i potwierdzeń, bo reglamentacja jest pilnowana, a pokusa małych machlojek niestety nie jest obca Irlandczykom. Wycieczkę na Skellig należy zamówić najlepiej kilka miesięcy przed przyjazdem. W każdym razie UNESCO nalega na to, by ta reglamentacja została jeszcze bardziej ograniczona.

Mały Skellig
Mały Skellig

Mały Skellig i głuptaki

Rejs na Skellig Michael trwa około godziny. Wcześniej przepływa się obok mniejszej wyspy, Little Skellig (Ir. Sceilig Bheag). Jest ona zamknięta dla zwiedzających z powodu jej znaczenia dla populacji głuptaka zwyczajnego (Morus bassanus). Ten mierzący niecałe 150 metrów długości skalny okruch jest miejscem lęgowym dla około 30 tysięcy par tych ptaków, co czyni Little Skellig największym irlandzkim siedliskiem głuptaka. Przy wyspie zatrzymaliśmy się na trochę, by podziwiać głuptaki, a także foki. Przy odrobinie szczęścia można tu także czasem dostrzec delfiny.

Maskonur na Skellig Michael
Maskonur na Skellig Michael

Tych ptaków jest tu naprawdę sporo. Krążące nad głowami budzą skojarzenia z „Ptakami” Hitchcoka. Polska nazwa „głuptak” wzięła się z czasów, gdy polowano na te ptaki dla mięsa. Mają one bardzo silny instynkt opiekuńczy i aż do śmierci nie opuszczają swego gniazda. Stąd polujący ludzie uznali, że ptaki są jakieś głupie, że nie uciekają. Angielska nazwa popularna „gannet” nawiązuje z kolei do ich żarłoczności. Żeby było ciekawiej, staroangielskie słowo „ganot”, od którego pochodzi slangowe „gannet” (użyte po raz pierwszy w latach 20. XX wieku), oznacza: muskularny, silny.

Alki na Skellig Michael
Alki na Skellig Michael

Wielki Skellig i maskonury

Następnie docieramy do właściwego celu, wpierw okrążając Wielką Skellig. Statek wysadza nas w Zatoce Ślepego Człowieka, skąd zaczynamy naszą wspinaczkę. Pierwszy odcinek pokonuje się nową drogą powstałą przy okazji budowy latarni morskiej, ale dalej mamy średniowieczne schody (ponad 600 stopni). Dopiero wchodząc nimi, można w pełni zrozumieć niebezpieczeństwo przebywania na wyspie podczas silnego wiatru lub opadów. Przed rozpoczęciem wspinaczki jest pouczenie na temat zasad bezpieczeństwa, tak własnego, jak i gniazdujących ptaków czy zabytków. Na schodach nie ma żadnych barierek, a są dość strome, dodatkowo jest tu pełno maskonurów (Fratercula arctica). Choć wydaje się groźne, podejście nie jest specjalnie trudne.

Maskonur
Maskonur

Wielki Skellig lub Skellig Michael (od 2012 roku oficjalnie Sceilg Mhichíl) to rezerwat przyrody o powierzchni niecałych 0,3 km2. Znalazł się na liście irlandzkich rezerwatów w 1988 roku za sprawą miejsc lęgowych ptaków, głownie burzyków, nawałników, alk i właśnie maskonurów. Oprócz ptaków, na wyspie pomieszkują foki szare, myszy i króliki. Roślinność jest bardzo skąpa, przypominająca wysokogórską. Z kolei w 1996 roku wyspę, a właściwie zbudowany na niej klasztor, umieszczono na liście UNESCO.

Kamienne schody
Kamienne schody
Maskonury
Maskonury

Na charakterystyczny profil Skellig Michael składają się dwa szczyty: South Peak o wysokości 218 m n.p.m. i znajdujący się na wschodzie North Peak o wysokości 185 m n.p.m, na którym znajduje się klasztor. Oba szczyty dzieli depresja zwana Christ’s Saddle. Na Skellig Michael w VI wieku przybyli chrześcijańscy mnisi, zakładając na wyspie najbardziej izolowaną pustelnię. Również dziś, mimo że miejsce jest dobrze znane, dostęp na wyspę jest ograniczony.

Schody
Schody

Klasztor na Skellig Michael

Pierwsze wzmianki o klasztorze na Skellig Michael pochodzą z manuskryptu z końca VIII wieku, w którym to tekście wspomina się mnicha z klasztoru na Skellig. Prawdopodobnie mnisi zamieszkiwali wyspę na stałe już w VII wieku, a według niektórych teorii, nawet w VI stuleciu. Pierwszy raz nazwa Skellig Michael pojawia się w czwartej dekadzie XI wieku, wcześniej był to po prostu Skellig. Klasztor został porzucony w XIII wieku ze względu na pogarszające się warunki pogodowe – mnisi wyprowadzili się do Ballinskelligs na stałym lądzie, a jedynie sezonowo przebywali na wyspie. Mimo liczącej sześć lub siedem wieków historii istnienia klasztoru na Skellig Michael, w kronikach zachowały się imiona jedynie pięciu braci zakonnych.

Wędrówka na górę
Wędrówka na górę

Zabudowa klasztoru na North Peak dzieli się na wewnętrzną i zewnętrzną. Na zewnętrzną składają się dwa tarasy, zwane górnym i dolnym ogrodem. Zaś wewnątrz chroniącego przed wiatrem muru znajdują się właściwie zabudowania: dwa oratoria, kościół św. Michała, siedem cel w typowej dla regionu formie uli, latryna, cysterna, cmentarz (jest także nagrobek dwójki dzieci latarnika z datą z początku XX wieku), krzyże i leacht – charakterystyczne dla wczesnochrześcijańskich kościołów irlandzkich niewielkie budowle z kamienia o bliżej nieznanej funkcji. Na South Peak znajduje się niewielka pustelnia, obecnie niedostępna dla turystów.

Maskonury
Maskonury
Skała z VIII Epizodu
Skała z VIII Epizodu

Historia Skellig Michael

Wyspa pozostawała w rękach zakonu do 1578 roku, gdy po nieudanej rewolcie Desmondów, królowa Elżbieta I rozwiązała wiele zakonów, a między innymi Wyspy Skellig przekazała rodzinie Butlerów. W ich rękach Skellig Michael pozostawał do roku 1820, gdy odsprzedali wyspę przedsiębiorstwu budującemu latarnie morskie. Od razu postanowiono zbudować dwie wieże, by wyspa była łatwa do odróżnienia od pozostałych sygnałów. Latarnie zostały uruchomione w 1826 roku. Niestety część średniowiecznych kamiennych stopni schodów została zniszczona, by wybudować gładką drogę. W 1870 roku jedną z latarni wyłączono z użytku i przez niemal 90 lat popadała w ruinę, kiedy ostatecznie została zburzona i w 1967 roku zastąpiona nową latarnią elektryczną.

Skellig Michael
Skellig Michael

Nowa nadal działa, ale nie ma już potrzeby kwaterowania latarników na wyspie, gdyż obsługa sygnałów odbywa się automatycznie. Jedynymi stałymi (ludzkimi) mieszkańcami wyspy są przewodnicy, którzy w sezonie turystycznym pomieszkują na wyspie w systemie 2-tygodniowych zmian. W sezonie na wyspie przebywa najczęściej troje przewodników, w sumie zatrudnionych jest ich pięciu.

Skały
Skały
Maskonury
Maskonury i skała

W XIX wieku latarnicy przywlekli na wyspę Skelling Michael myszy i króliki. Te pierwsze niechcący, zaś drugie jako źródło pożywienia i myśliwskiej rozrywki. Wyspiarze chyba wszędzie wloką za sobą króliki, widać to w dawnych włościach Imperium Brytyjskiego. Króliki odpowiadają za widoczne liczne norki. Zdawałoby się, że gniazdujące na wyspie ptaki będą zagrożone z powodu przywleczonych na wyspę obcych gatunków. Na szczęście tak się nie stało. Okazało się, że maskonury chętnie wykorzystują królicze nory na własne potrzeby mieszkaniowe, nierzadko siłą wywłaszczając długouchych lokatorów.

Schody do klasztoru
Schody do klasztoru
Skellig Michael
Skellig Michael

Wielki Skellig w filmie

Skellig Michael co jakiś czas nieśmiało pojawiał się w popkulturze, by stać się ważnym celem turystyki filmowej po 2015 roku. Wielki Skellig jako tajemnicza wyspa – pustelnia Luke’a Skywalkera – Ahch-To pojawia się w finałowej scenie filmu „Gwiezdne Wojny: Przebudzenie Mocy” J.J. Abramsa, który z miejsca stał się blockbusterem. . Lokację znalazł Rick Carter, ta od razu spodobała się Abramsowi, zwłaszcza, że chciał też kręcić w Irlandii, skąd pochodzi jego żona. Ujęć z VII Epizodu w filmie jest niewiele, ale miejsca są bardzo łatwo rozpoznawalne.

Widok na Mały Skellig
Widok na Mały Skellig

Wyspa pojawia się jeszcze w kolejnym filmie z serii, w „Ostatnim Jedi” Riana Johnsona. I choć zdecydowana większość ujęć Ahch-To w „Ostatnim Jedi” nie pochodzi ze Skellig Michael, ale z klifów Półwyspu Dingle, gdzie zbudowano makietę klasztoru (łatwiej było kręcić na stałym lądzie), zarabiający na turystach lokalni mieszkańcy jakby o tym zapominali. Turyści zresztą także. Ekipa Riana Johnsona wpierw udała się na Skellig we wrześniu 2015, potem próbowali wrócić wczesną wiosną i to okazało się zbyt problematyczne. Właśnie z powodu bezpieczeństwa i logistyki poszukano alternatywy. Zresztą nawet we wrześniu filmowcy zaliczyli opóźnienia wynikające ze złych warunków atmosferycznych.

Klasztor
Klasztor

Warto wiedzieć, że zgoda na przebywanie ekipy filmowej na Skellig Michael została wydana przez Office of Public Works (irlandzki urząd na rzecz ochrony przyrody i zabytków) pomimo negatywnej oceny BirdWatch i UNESCO. Niestety nie obyło się bez incydentów: podczas wrześniowych zdjęć do „Ostatniego Jedi” zostały nieznacznie uszkodzone zabudowania i zniszczone ptasie gniazdo. Pomimo to została wydana zgoda na nagranie kilku ujęć do „Ostatniego Jedi” – Irlandczycy widzieli w tym przede wszystkim świetną promocję regionu i mieli rację. Nietrudno zauważyć, że duża część zwiedzających kojarzy Skellig Michael z „Gwiezdnych Wojen”. Trzeba przyznać, że to jest jedna z najbardziej widowiskowych i ekscytujących lokacji z filmów z serii.

Klasztor na Skellig Michael
Klasztor na Skellig Michael

Ochrona ptaków

Tak jak na Małym Skellig żyje olbrzymia populacja głuptaków, tak na Wielkim jest z maskonurami (choć gniazduje tu też 14 innych gatunków ptaków). Jest ich tu naprawdę mnóstwo, praktycznie wszędzie się na nie natykamy. Z ptakami musieli coś zrobić filmowcy. W „Przebudzeniu Mocy” wiele z nich jest wymazanych. W „Ostatnim Jedi” natomiast Rian Johnson zastosował sztuczkę i zastąpił je porgami. Porgi są inspirowane maskonurami. Ale nawet jak patrzy się na film, to na Skellig Michael maskonurów jest dużo, dużo więcej. Aż nas zadziwia, jak twórcy filmu zdołali je wszystkie usunąć z kadrów.

Widok na Little Skellig
Widok na Little Skellig

Poza klasztorem jest jeszcze jedno miejsce filmowe – naturalna formacja z piaskowca i zlepieńców, którą wiatr i deszcz uformował w abstrakcyjną rzeźbę. Tym tworem natury inspirowali się twórcy „Ostatniego Jedi”, a turyści chętnie robią sobie zdjęcia. Warto dodać, że wcześniej na Skellig Michael kręcono „Szklane serce” Wernera Herzoga, czy „W duchu St. Louis” Billy’ego Wildera.

Skellig Michael
Skellig Michael

Opcje wycieczki na Skellig Michael

Większość osób na Skellig wyrusza z Portmagee. Tam znajduje się także muzeum Skellig Experience (można poznać historię wyspy nie płynąc na nią). Alternatywą jest trasa z Knightstown, Ballinskelligs i Derrynane. Tak jak pisaliśmy wcześniej, w obu przypadkach należy zamówić sobie wycieczkę dużo wcześniej i liczyć, że na miejscu będzie pogoda. Zazwyczaj płatna jest tylko zaliczka, na miejscu zaś płaci się resztę gotówką. Jest jeszcze jedna alternatywa tak zwane eko-wycieczki, które opływają wyspę, lecz się na niej nie lądują. Fajne, nam nie o to chodzi. Na wypłynięcie z portu do powrotu trzeba liczyć jakieś 6 godzin (z tego jakieś 3 godziny na Skellig Michael, co jest aż nadto na spokojne zwiedzanie i odpoczynek). W tym czasie nie będziemy mieć możliwości skorzystania z toalety czy czegoś ciepłego do picia, warto zabrać prowiant i napój, nam akurat brakowało termosu.

Maskonur
Maskonur

Swoją drogą wyspy Skellig prawdopodobnie zainspirowały Andrzeja Sapkowskiego. W sadze o Wiedźminie, pojawiają się wyspy Skellige. Irlandzki źródłosłów wskazuje na słowo skała, ale w „Wieży jaskółki” znajdziemy opis wysp z fiordami i mnóstwem ptaków. Bardzo pasuje do wysp Skellig.

Skellig Michael
Skellig Michael

Gwiezdnowojeną relację ze Skellig Michael znajdziecie tutaj.

Jeśli spodobał Ci się wpis, polub nas na Facebooku.

Szlak irlandzki
Skellig Michael Carrantuohill
Szlak filmowy
Skellig Michael
Share Button

Ajt Bin Haddu, czyli James Bond spotyka Maximusa

Niedaleko Warzazatu i studia Atlas znajduje się jedno z najbardziej niesamowitych i magicznych miejsc Maroka. Aint Ben Haddou (alternatywne transliteracje na które można się natknąć: Ait BenhaddouAit Ben Haddou lub Ajt Bin Haddu)(arab. آيت بن حدو, transkrypcje są różne), stary ksar, zbudowany z gliny i słomy, do dziś zamieszkany. Znajduje się na liście UNESCO, ale też pojawia się wielu filmach.

Domostwa w Ajt Bin Haddu
Domostwa w Ajt Bin Haddu

Ksar Ajt Bin Haddu (Aint Ben Haddou)

Ksar znajdujący się na wniesieniu tuż przy okresowej rzece, to dawna forma obronna. Miasto, które kiedyś pewnie tętniło życiem. Dziś przyciąga turystów i filmowców. Niesamowita konstrukcja i bliskość studia Atlas sprawia, że ci ostatni przybywali tu bardzo często. Za nimi zaś przybywają turyści. Filmów zaś nakręcono tu tyle, że nawet mieszkańcy gubią się w nich. Widzieliśmy choćby tabliczkę z „Indianą Jonesem”, który jednak tu nigdy nie zawitał. A już na pewno nie ten Spielberga, którym się chwalono.

Brama - pojawiła się w Grze o tron i wielu innych filmach
Brama – pojawiła się w Grze o tron i wielu innych filmach

„Gra o tron” i Ajt Bin Haddu

Zaczniemy od „Gry o tron”. Tam dobudowana brama odgrywała Yunkai. Kręcono to w okresie, gdy rzeka była mniej wyschnięta, więc scen w okolicy jest w „Grze o tron” więcej. Choćby te, które poprzedzają słynny pojedynek Dario Naharisa i Szarego Robaka, który bezceremonialnie przerywa Deanerys. Tu też zrealizowano finałową scenę trzeciego sezonu, gdzie Deanerys zostaje uwielbiona przez wyzwolonych niewolników i okrzyknięta matką. Dzieje się to pod bramą dobudowaną do zabytku UNESCO. Kolejne filmy trochę modyfikują to miejsce. W GOT dodatkowo wykorzystywano komputerowe efekty.

W Grze o tron wykorzystano także koryto rzeki, akurat wtedy nie było tak wyschnięte
W Grze o tron wykorzystano także koryto rzeki, akurat wtedy nie było tak wyschnięte

„Gladiator” i Ridley Scott w Aint Ben Haddou

Ridley Scott wybudował tu całkiem spore miasteczko filmowe podczas realizacji „Gladiatora” (2000). Tu powstała arena gladiatorów, jeszcze ta afrykańska, na której Maximus pokazuje swoje umiejętności zanim wyruszy do Rzymu.

Budynki wewnątrz ksaru
Budynki wewnątrz ksaru

James Bond 007 i Ajt Bin Haddu

Nie mogło zabraknąć tu Jamesa Bonda. „W obliczu śmierci” (1987) z Timothym Daltonem, które powstawało częściowo w studiu Atlas także ma kilka zdjęć w tym miejscu. Udaje ono twierdzę bojowników w Afganistanie.

Wąskie uliczki
Wąskie uliczki

Ait Ben Haddou: Inne filmy

Zarówno w „Królowej pustyni” (2015) Wernera Herzoga, jak i w „Lawrencie z Arabii” (1962) Davida Leana, jest tu Bliski Wschód.

Okolica, miejsca gdzie powstawała dekoracja "Gladiatora"
Okolica, miejsca gdzie powstawała dekoracja „Gladiatora”

„Klejnot Nilu” (1985), „Kundun – życie dalajlamy” (1997) Martina Scorsese, „Mumia” (1999), „Książę Persji: Piaski czasu” (2010), „Aleksander” (2004) Olivera Stone’a. O tych wszystkich filmach wspominaliśmy przy okazji studia Atlas. One także tu miały swoje sceny. Krótkie, acz możliwe do rozpoznania.

Budynek na szczycie (Ajt Bin Haddu)
Budynek na szczycie (Ajt Bin Haddu)

Zwiedzanie Aint Ben Haddou

Zaś pomijając całkowicie wątek filmowy, Aint Ben Haddou jest przepięknym, klimatycznym miejscem, unikalnym w Maroko. A przy tym bardzo spokojnym. W teorii można je zwiedzać bez biletów, w praktyce należałoby wynająć przewodnika. Nie jest potrzebny, by się tu nie zgubić, ale taki jest zwyczaj. Natomiast w czasie ramadanu, właściwie żadnemu nie chciało się ruszyć, więc nie musieliśmy się od nich odganiać. Zaś wśród różnych kramów jeden przyciągnął naszą uwagę szczególnie. Artysta malujący szafranem w technice, którą nazwał piroakwarelą. Tworzył niesamowite obrazy nanosząc na kartkę papieru wodę delikatnie zabarwioną naturalnymi barwnikami. Następnie podgrzewał obraz nad palnikiem, wtedy nabierał barw.

Aït-Ben-Haddou
Aït-Ben-Haddou

To bez wątpienia jedno z tych miejsc w Maroku, które naprawdę warto odwiedzić. Nie tylko ze względu na filmy. Samo broni się znakomicie.

Widok zza rzeki (tym razem wyschniętej)
Widok zza rzeki (tym razem wyschniętej)

Jeśli podobał Ci się ten wpis, polub nas na Facebooku.

Szlak marokański
Ajt Bin Haddu
Szlak filmowy
Ajt Bin Haddu, czyli James Bond spotyka Maximusa

Share Button

Pustynia Erg Chebbi, Merzouga i Erfud

Erg to pustynia piaszczysta, z przemieszczającymi się dzięki wiatrowi wydmami i lotnym piaskiem. To coś, co najbardziej powszechnie kojarzy się z pustynią,  przede wszystkim Saharą, ale Sahara jest bardzo zróżnicowana. Ta największa, piaszczysta część znajduje się w Algierii. Reszta jest zdecydowanie bardziej kamienista, mniej filmowa. Co nie oznacza, że nie pojawia w ogóle. W Maroko jedna z najbardziej znanych pustyni piaszczystych to Erg Chebbi, odwiedzana tak przez turystów jak i filmowców.

Diuna - Irk asz-Szabbi
Diuna – Irk asz-Szabbi

Czym się różni erg od hamady

Nic dziwnego, że marokańska pustynia, oddalona o kilka godzin od Warzazatu przyciąga filmowców. Zwłaszcza, że nie trzeba przenosić się daleko, by robić zdjęcia zarówno w typowym ergu pełnym wydm, jak i hamadzie. Hamada zaś to pustynia płaska, kamienista.

Pustynia piaszczysta Erg Chebbi
Pustynia piaszczysta Erg Chebbi

Erg Chebbi – Merzouga

Wpierw jednak zajmiemy się tą częścią bardziej piaszczystą. W Maroko znajdują się dwa duże ergi, jeden z nich jest w okolicy Merzougi, to Erg Chebbi (arab. عرق الشبي, Irk asz-Szabbi), który zwiedzaliśmy. Jest on bardzo popularny wśród turystów, właśnie dlatego, że to typowa pustynia piaszczysta. Taka z wyobrażeń. Obecnie to też spory biznes. Turyści przyjeżdżają do Merzougi, gdzie najczęściej dostają pokój w hotelach czy hostelach. Mogą tam spokojnie zostawić rzeczy, z wyjątkiem tych najbardziej potrzebnych, a następnie przesiadają się na wielbłądy. Oczywiście jednogarbne (Camelus dromedarius) zwane dromaderami (czasem spotyka się też termin dromedar).

Ta pustynia nie jest duża, ale wielbłądy też nie są szybkie, też ponadto muszą krążyć, by nie zapadać się na wydmach. Tutejszy pomysł na przemysł turystyczny wygląda tak, że wielbłądami jedzie się do obozu na pustyni, tam się je kolację i nocuje, a rano wraca do hotelu  na odświeżający prysznic i śniadanie. Na pustyni zaś jedną z dodatkowych atrakcji jest sandsurfing, o ile ktoś potrafi. To bez wątpienia bardzo ciekawa alternatywna wycieczka.

Wielbłądy pośród wydm
Wielbłądy pośród wydm

Wycieczki i zwiedzanie

Uwaga praktyczna jest taka, że wiele z tych wyjazdów jest organizowanych z Warzazatu (lub nawet z Marrakeszu). Związane jest to z przejazdem przez doliny Draa i Dades, ale niestety najczęściej są to przejazdy turystyczne. Dużo jeżdżenia, niewiele chodzenia, za to długie przystanki w restauracjach. Więc jeśli ktoś ma własny transport, to  lepiej Draa i Dades zrobić samemu, zaś wyjazdu na pustyni poszukać w Merzoudze (lub w Zaghurze lub jeszcze dalej w M’hamid jeśli wybierzemy Erg Chigaga).

Zachód słońca i widok na wydmy Erg Chebbi
Zachód słońca i widok na wydmy Erg Chebbi

Filmowa pustynia

Filmowo oba ergi sąd dość mocno wykorzystywane, w końcu w Maroko trudniej znaleźć taką bardziej typowo wyglądającą pustynię. Więc mamy tu ujęcia zarówno z „Mumii” (1999), jak i „Lawrence’a z Arabii” (1962). Wśród nowszych produkcji powstały tu: „Królowa pustyni” Wernera Herzoga czczy „Aquaman” Jamesa Wana z DC Extended Universe. Swoją drogą dziś ulubioną pustynią filmową staje się jordańska Wadi Rum.

Cienie wielbłądów
Cienie wielbłądów

Krater Erfoud

Tuż przy Merzoudze znajduje się Erfoud (Arfoud), kolejna wioska, wokół której rozciąga się hamada. Na niej zaś znajdziemy dawny krater wulkaniczny, już dawno wygasły. On zaś także jest miejscem lubianym przez filmowców. W „Mumii” jest starożytnym, egipskim miastem Hamunaptra, zwłaszcza, że wybudowano przy nim specyficzną bramę. W „Lawrencie z Arabii” Davida Leana także odgrywa swoją rolę.

Wielbłąd jednogarbny - dromader
Wielbłąd jednogarbny – dromader

Ostatnio zaś pojawił się tu James Bond (Daniel Craig) w „SPECTRE” (2015). Organizacja WIDMO (SPECTRE) ma tu swoją siedzibę. Co prawda wg słów Blofelda jest to krater uderzeniowy, ale to bardziej pasowało do scenariusza.

Pustynia z góry
Pustynia z góry

Warto też zwrócić uwagę na to, że w okolicy krateru Erfoud dość łatwo znaleźć skamieniałości. Najczęściej są to amonity, czasem też trylobity. Wiele podobnych (no i podróbek) można zakupić w Maroko, tu można też samemu coś znaleźć. Władze pozwalają na wywóz, pod warunkiem, że nie przekroczymy liczby 10 sztuk.

Krater widoczny w Bondzie
Krater widoczny w Bondzie

I z drugiej strony, jak w Lawrencie
I z drugiej strony, jak w Lawrencie

Dojazd do krateru

Do krateru Erfoud da się dojechać, jeśli mamy samochód z napędem na 4 koła. Inaczej trzeba tu dojść od drogi. Widać go, wzniesień nie ma, więc jest to łatwa, acz kamienista droga. Do samego krateru także da się wjechać, ale tam już trzeba być sprawniejszym kierowcą.

Coś dla poszukiwaczy skamieniałości
Coś dla poszukiwaczy skamieniałości

Jeśli spodobał Ci się wpis, polub nas na Facebooku.

Szlak marokański
Pustynia Erg Chebbi, Merzouga i Erfud
Szlak filmowy
Pustynia Erg Chebbi, Merzouga i Erfud
Share Button