Archiwa tagu: Bizancjum

Myra (Mira), Demre, starożytne grobowce i Święty Mikołaj

Turcja może poszczycić się wieloma wspaniałymi zabytkami antyku, zaś jednym ze starożytnych miast, które wywiera do dziś duże wrażenie, a przy tym jest unikalne, jest Mira (Myra). Położona 1,5 kilometra od obecnego miasta Demre na tureckim, licyjskim wybrzeżu Morza Śródziemnego słynie przede wszystkim ze swoich grobowców oraz Świętego Mikołaja. Przyciąga tym samym turystów i pielgrzymów.

Grobowce w Myrze
Grobowce w Myrze

Myra: Historia

Pochodzenie nazwy tego helleńskiego miasta jest nieznane i nie należy kojarzyć go z mirrą, tutaj zresztą nie uprawianą. Mimo to nie brakuje teorii mówiących o powiązaniach. Nie wiadomo także kiedy powstała Myra. Na pewno istniała już w V wieku przed naszą erą, ale może być jeszcze starsza. Niektórzy historycy utożsamiają ją z miastem Mira z czasów Arzawy, królestwa które istniało w XV – XII wieku przed naszą erą. Tu znów jednak obracamy się w sferze domysłów.

Stanowisko archeologiczne Myra
Stanowisko archeologiczne Myra

Myra przechodziła pod władanie kolejno greckie, rzymskie (odwiedził je nawet cesarz Hadrian), zaś następnie była stolicą prowincji bizantyjskiej Licja. Po serii powodzi i trzęsień ziemi w VI wieku powoli zaczęła dążyć ku upadkowi. Najazdy Arabów także nie pomagały utrzymać się temu kiedyś jednemu z większych ośrodków Licji. Miasto zostało opuszczone do XI wieku, a wielka część znalazła się pod osadami rzecznymi – zresztą i dziś prowadzone są wykopaliska i odkrywa się kolejne ruiny.

Stanowisko archeologiczne Myra
Stanowisko archeologiczne Myra

Starożytna Myra jest wspomniana w Dziejach Apostolskich 27,5-6 „Przepłynęliśmy morze koło Cylicji i Pamfilii i przybyliśmy do Myry w Licji. Tam setnik znalazł okręt aleksandryjski, płynący do Italii, i umieścił nas na nim”. Zatem jest to jedno z miejsc, które odwiedził święty Paweł.

Rzeźby przy teatrze
Rzeźby przy teatrze

Myra to właściwie dwa główne zabytki: starożytne miasto i kościół św. Mikołaja zlokalizowany w tureckim Demre (do 2005 miasteczko nosiło nazwę Kale). To pierwsze w zasadzie wygląda podobnie do innych miast: ruiny akropolu, świątyni i imponującego teatru, ale wyróżnia się niesamowitymi grobowcami. Do kościoła zaś przybywa się ze względu na świętego.

Myra i słynne nekropolis
Myra i słynne nekropolis

Nekropolis w Myrze

To, co wyróżnia starożytną Mirę to górujące nad miastem nekropolis. Licyjczycy uważali, że duszę zmarłego człowieka zabiera demon pod postacią ptaka. Swoją drogą ciekawe, czy jest to odległa analogia do powietrznych pochówków zaratusztrian? Aby ułatwić proces, należało ciało złożyć w grobowcu położonym gdzieś wysoko. Do perfekcji Licyjczycy opanowali sztukę wykuwania grobowców w skalnych zboczach. Charakterystyczne wykute w skale groby miały fasady imitujące świątynie. Wielkość grobowca, bogactwo ornamentów, a także jego położenie względem miasta oznaczały wyższy status społeczny zmarłego.

Wykute grobowce w Myrze
Wykute grobowce w Myrze
Myra, słynne nekropolis
Myra, słynne nekropolis

Podobne grobowce można znaleźć w innych częściach dawnej Licji, choćby w Fethyie. Tamte nawet bardziej przypominają Petrę. Przed grobowcami znajdują się stanowisko archeologiczne z ruinami dawnej Myry, antycznego miasta z największym teatrem w Pamfilii (Licji). Mieściło się tu jakieś 8 tysięcy osób. Teatr można zwiedzać, do grobowców legalnego wstępu nie ma. Są one ogrodzone, ale wchodząc na górę teatru można przejść przez murek. Niektórzy łamią zakaz i pochodzą blisko do środka. Nikt tego nie pilnuje. Jest tu też pozostałość świątyni Artemidy, zniszczonej na polecenie św. Mikołaja. Według legend była to jedna z najwspanialszych świątyń w tej części świata.

Nekropolis (Myra)
Nekropolis (Myra)

Przed stanowiskiem archeologicznym znajduje się parking. Potem trzeba przejść przez bazarek. Ruiny są stosunkowo niewielkie, acz bardzo charakterystyczne i warte zobaczenia. Co ciekawe, często traktuje się je jako dodatek do innej atrakcji Demre, jaką jest kościół św. Mikołaja w Mirze, który przyciąga wielu zwiedzających. Być może najliczniejszą grupę stanowią Rosjanie ze względu na kult tego świętego w cerkwi rosyjskiej – św. Mikołaj jest patronem Rosji, ale też między innymi Grecji, Albanii, Berlina, Moskwy, Nowogradu, Antwerpii, Aderbeen czy Bari. Z wyglądu świątynia nie jest szczególna, ale tu chodzi o kult świętego związanego z tym miejscem.

Grobowce w Myrze
Grobowce w Myrze

Myra i święty Mikołaj

Jeszcze kilkadziesiąt lat temu mówiąc o świętym Mikołaju w naszym kręgu kulturowym przynajmniej częściowo wspominało się biskupa, miał pastorał i mitrę. Dziś zdecydowanie bardziej utrwalony w odbiorze jest produkt reklamy Coca-Coli autorstwa Freda Mizena z lat 30. XX wieku, który zawłaszczył obraz świętego. Rzeczą oczywistą jest to, że Mikołaj mieszka na biegunie północnym albo przynajmniej w lapońskim Rovaniemi, choć kiczowaty domek Mikołaja znajduje się także na Islandii. W Turcji mogą wspominać prawdziwego świętego, choć nawet tu można zobaczyć jego figurkę w charakterystycznym, czerwonym płaszczu.

Freski w kościele św. Mikołaja
Freski w kościele św. Mikołaja

Święty Mikołaj to biskup Myry, żyjący na przełomie III i IV wieku, jednak pierwsze hagiografie Mikołaja pochodzą dopiero z VI wieku. Wówczas pojawił się zapis, jakoby uczestniczył w soborze nicejskim w 325 roku, choć żadne wcześniejsze źródła nie wzmiankują ani istnienia tej postaci, ani tym bardziej jego uczestnictwa w soborze. Przypisuje mu się zburzenie świątyni Artemidy w Mirze (której pozostałości możemy oglądać), a także pobicie Ariusza na soborze. Podobno mocno tępił heretyków i pogaństwo. Zasłynął z pomocy innym, wspomagał biednych i potrzebujących. W legendach czasem podrzucał prezenty. Najbardziej znana jest ta o skąpym sąsiedzie, który miał trzy córki. Bóg ukarał go i sąsiad zbankrutował. Nie mogąc bez posagu wydać swoich córek za mąż, postanowił sprzedać je do domu uciech. Mikołaj w nocy trzykrotnie podrzucał pieniądze na posag dla każdej z nich, ratując je od złego losu. Wówczas późniejszy święty nawet jeszcze nie był księdzem. To wspomnienie stało się podstawą tradycji prezentów. Prawdę mówiąc nawet prezenty wrzucane do skarpet są pewnym nawiązaniem do wersji tego mitu, mówiącego, że Mikołaj podrzucał je przez okno właśnie do skarpet. Swoją drogą w Turcji św. Mikołaj to Noel Baba i przynosi dzieciom prezenty 31 grudnia.

Posadzka w kościele św. Mikołaja
Posadzka w kościele św. Mikołaja

Kult świętego wzrastał na znaczeniu, stając się bardzo popularny zwłaszcza od IX wieku. Mikołaj z Miry stał się wówczas między innymi patronem Rosji, a także pojednania kościołów Wschodu i Zachodu, wstawiał się za pokrzywdzonymi, ubogimi i cierpiącymi. Żeby było ciekawiej, Sobór Watykański II zajął się rewizją spisu świętych, by z kalendarza liturgicznego oraz hagiografii wykluczyć tych, których istnienia nie można udowodnić. Święty Mikołaj z Miry znalazł się na cenzurowanym, ale ze względu na tradycję, dzień 6. grudnia i 9. maja pozostały wspomnieniem św. Mikołaja.

Kościół św. Mikołaja (Demre, dawniej Myra)
Kościół św. Mikołaja (Demre, dawniej Myra)

Kto ukradł świętego Mikołaja?

Pierwsza, najbardziej znana data to dzień śmierci świętego, zaś 9. maja ustanowiono świętem dla upamiętnienia translacji świętego, czyli przeniesienia jego relikwii. Stało się to w 1087 roku, gdy włoscy kupcy popłynęli do Licji, by z kościoła w Mirze zabrać szczątki biskupa i przewieźć je do włoskiego Bari, gdzie wkrótce ustanowiono sanktuarium św. Mikołaja, najważniejsze w Europie. Powodem, dla którego chciano przewieźć ciało świętego była obawa przed profanacją, jaką mogły dokonać nacierające na Bizancjum wojska osmańskie. Zresztą „ratunkiem” relikwii chcieli zająć się Wenecjanie, ale na tę wieść kupcy z Bari postanowili ich uprzedzić. Chodziło więc raczej o względy prestiżowe i ekonomiczne (pielgrzymki), niż o rzeczywistą obawę przed naruszeniem ciała świętego. Wenecjanie zresztą nie odpuścili przedsięwzięcia i z pierwszej krucjaty przywieźli relikwie, ich zdaniem bardziej autentyczne od tych z Bari. Jednak ich sanktuarium w Lido miało znaczenie wyłącznie lokalne. Dowodem na wydobycie ciała świętego jest rozbity sarkofag, w którym jakoby złożono ciało biskupa. „Jakoby”, ponieważ jest to grecki sarkofag, być może powtórnie użyty przez chrześcijan – co było powszechną praktyką.

Kościół św. Mikołaja
Kościół św. Mikołaja

Sama świątynia św. Mikołaja w Demre (Myra) ma historię sięgającą IV wieku, jednak najstarsze dotąd ujawnione fragmenty pochodzą dopiero z VI wieku z bazyliki ufundowanej przez cesarza Justyniana I, zaś obecna główna struktura to VIII-wieczna bazylika, gdy kult świętego stawał się coraz bardziej popularny. Ściany zdobią XI- i XII-wieczne freski. Niestety, kościół uległ poważnemu uszkodzeniu podczas powodzi i został częściowo zagrzebany przez osady rzeczne (brakuje nam informacji, kiedy to się stało, choć pewnie nie raz). Obecny jest odkopany i wciąż trwają tam prace archeologiczne.

Fresk na kopule w kościele św. Mikołaja
Fresk na kopule w kościele św. Mikołaja

W 1862 roku car Mikołaj I sfinansował rekonstrukcję bazyliki, dodając przy tym między innymi wieżę, jednak prace nie zostały ukończone ze względu na wybuch I wojny światowej. Kościół został porzucony w 1923 roku, gdy na mocy traktatu z Lozanny, który był de facto planem rozbioru Imperium Osmańskiego, przesiedlono około 2 miliony Greków i Turków. Pozostali w Demre Grecy zostali zmuszeni do opuszczenia Miry, bazylikę zamknięto. Należy wspomnieć, że okolice Demre w większości były zamieszkane przez Greków, a opuszczone po 1920 roku greckie domy nadal straszą pustką. Istnieje nawet wymarłe miasteczko-widmo, Kayaköy, dawniej zamieszkane przez Greków, dziś opustoszałe.

Rozbity grobowiec
Rozbity grobowiec

Świętego Mikołaja jednak nie ukradziono?

W 2009 roku Turcja wystąpiła do Włoch z formalnym wnioskiem o zwrot szczątków świętego, zabranymi ich zdaniem bezprawnie, argumentując to troską o godny pochówek biskupa w jego siedzibie. Jednocześnie rząd Turcji zgodził się na możliwość odprawiania mszy w bazylice św. Mikołaja – aktualnie muzeum. Skąd ta nagła troska? Otóż bazylika jest wpisana na listę oczekującą do wpisu UNESCO. Prestiż, turystyka, pieniądze.

Pomnik św. Mikołaja
Pomnik św. Mikołaja

W 2017 roku świat obiegła informacja, że tureccy archeolodzy za pomocą georadaru potwierdzili istnienie pierwotnego kościoła z IV wieku w osadach poniżej obecnej świątyni. Świątynia ma być ponoć zachowana w dobrym stanie i trwają prace wykopaliskowe. Tureccy badacze przypuszczają, że mogą odnaleźć autentyczne szczątki biskupa Miry. Uznali, że relikwie wywiezione do Bari mogą w rzeczywistości należeć do żyjącego później kapłana. Żądania zwrotu od Włochów jednak nie wycofali – tak na wszelki wypadek.

Teatr w Myrze
Teatr w Myrze

Sama świątynia jest stosunkowo niewielka, ale nawet w czasie pandemii, gdy większość atrakcji turystycznych Turcji nie była mocno oblegana przez turystów, tu były tłumy wycieczek, głównie z Rosji. Parking jest trochę oddalony od świątyni. Ustawiono go tak, by trzeba było przejść przez sklepy z pamiątkami (i czerwoną figurką Mikołaja) oraz restauracje. Oczywiście jest tu gwarno. Wewnątrz świątyni znajduje się rzeźba świętego, jest też rozbity sarkofag. Tam wierni często składają prośby do świętego o wstawiennictwo.

Teatr w Myrze
Teatr w Myrze

Demre i Myra można zwiedzać samodzielnie, ale równie dobrze będąc w Alanyi, Antalyi czy innej większej miejscowości na riwierze tureckiej można znaleźć jednodniowe wycieczki. Często łączą je także z wizytą na wyspie Kekova.

Teatr w Myrze
Teatr w Myrze

Jeśli uważasz wpis za pomocny lub interesujący polub nas na Facebooku.

Szlak turecki
Myra

Kurion, starożytne miasto na Cyprze

Cypr był zamieszkany jeszcze w czasach neolitycznych, co można zobaczyć choćby w Chirokitia, natomiast jednym z najciekawszych i największych stanowisk archeologicznych jest Kurion (grec. Κούριο). Dziś pełni on także rolę miejsca w którym organizuje się imprezy masowe.

Droga w Kurion
Droga w Kurion

Gdzie leży Kurion?

Pewnym problemem jest stwierdzenie, w jakim właściwie kraju znajduje się Kurion. I tym razem nie chodzi o problematyczny Cypr Północny. Formalnie rzecz biorąc powinna to być Wielka Brytania, bowiem jest to teren bazy wojskowej Akrotiri. Całe jej terytorium należy do Brytyjczyków, ale muzeum zarządzają władze cypryjskie. Jak w przypadku innych brytyjskich enklaw na wyspie, granica jest tu tylko na mapie. Nie ma żadnych przejść, ani nic takiego. Właściwie wiele osób może nawet się nie zorientować, że znajduje się poza Cyprem.

Mozaiki w Kurion
Mozaiki w Kurion

Historia Kurion

Historia miasta zaczyna się między XIV a XII wiekiem przed naszą erą; z tamtego okresu pochodzą najstarsze wykopaliska. Miasto założyli koloniści z Argos. Istotną rolę Kurion zaczął odgrywać w czasach perskich (około IV wiek przed naszą erą). Miasto wspierało Persję, potem Aleksandra Macedońskiego i Grecję. Rozkwit nastąpił jednak dopiero w czasach Imperium Rzymskiego i rozwoju chrześcijaństwa. W III wieku naszej ery ustanowiono tu biskupstwo.

Stanowisko archeologiczne
Stanowisko archeologiczne

Kurion zaczął chylić się ku upadkowi po trzęsieniu ziemi w 365 roku. Nie udało się odbudować miasta w pierwotnej formie i wielkości, co więcej, nawet biskupstwo zostało przeniesione do Episkopi. Miasto funkcjonowało w czasach Bizancjum, aż do najazdu Arabów w VII wieku. Potem opustoszało.

Teatr został odrestaurowany i dostosowany do nowoczesnych pokazów
Teatr został odrestaurowany i dostosowany do nowoczesnych pokazów

Zwiedzanie Kurion

Zwiedzanie Kurionu jest właściwie dość łatwe, o ile dysponujemy samochodem, by tu się dostać. W innym przypadku, jak w wielu miejscach na Cyprze zostaje albo tu dojść, albo dojechać rowerem (Limassol jest oddalone o około 16 km) lub skorzystać z gotowej wycieczki. Samochodem dojeżdża się do bramki, gdzie można kupić bilet. Tu trzeba zatrzymać się na chwilę na tymczasowym parkingu. Potem jedziemy na górę, gdzie znajduje się duży parking. Tam też rozpoczyna się właściwe zwiedzanie.

Resztki kolumny
Resztki kolumny
Muszla zdobiąca Kurion
Muszla zdobiąca Kurion

Wpierw wchodzi się do maleńkiego muzeum. Bardziej to sklep z niewielką makietą, w której możemy zobaczyć jak niegdyś wyglądały okolice. Następnie przechodzi się do zadaszonej części stanowiska archeologicznego z mozaikami. To tak zwany Dom Eustoliosa.

Stanowisko archeologiczne Kurion
Stanowisko archeologiczne Kurion

Zdecydowanie największymi budowlami, które się ostały, jest pochodzący z II wieku naszej ery teatr (wcześniej znajdował się tu inny, więc pewne fragmenty są starsze). Obecnie teatr został w dużej części zrekonstruowany. Warto też pójść dalej, by zobaczyć pozostałości dawnych łaźni rzymskich.

Mozaika w Domu Gladiatorów (Kurion, Cypr)
Mozaika w Domu Gladiatorów (Kurion, Cypr)

Tam także znajdziemy kolejne mozaiki, tym razem przedstawiające walki gladiatorów (Dom Gladiatorów), zaś w innym miejscu Odyseusza (Dom Achillesa). Są też elementy chrześcijańskie, jak ruiny bazyliki (z V wieku) oraz innych obiektów, jak choćby agory, nimfeum oraz dawna stoa – zostało z niej kilka kolumn. Jako ciekawostkę można tu zobaczyć w łaźni pozostałości dawnego ogrzewania podłogowego.

Widok na morze
Widok na morze
Dawne termy i ogrzewanie podłogowe
Dawne termy i ogrzewanie podłogowe

Atrakcje w okolicy

Jakieś dwa kilometry dalej znajdują się pozostałości świątyni Apollina i dawny stadion olimpijski. Znów najłatwiej jest tam dojechać samochodem. Stanowią one dodatek do zwiedzania Kurionu.

Ruiny w Kurion
Ruiny w Kurion

Stanowisko archeologiczne jest spore (choć nie tak jak to w Pafos), ale jednocześnie w miarę zbite. Kolejne ruiny są stosunkowo blisko siebie. Można tu oglądać mozaiki, pozostałości świątyń i innych budynków. Kurion zlokalizowany jest blisko brzegu, więc można tu popatrzeć z klifu na morze. Pomijając zadaszone mozaiki, cały teren jest odsłonięty i nasłoneczniony. Na zwiedzenie stanowiska na spokojnie należy liczyć jakieś 2-3 godziny.

Pozostałości zabudowy w Kurion
Pozostałości zabudowy w Kurion

Jeśli spodobał Ci się wpis, polub nas na Facebooku.

Szlak cypryjski
Kurion

Pergamon, stanowisko archeologiczne w mieście Bergama

Wpierw greckie, później rzymskie, a przy tym biblijne miasto Pergamon (gr. Πέργαμον) to dziś jedno z bardziej znanych stanowisk archeologicznych w Turcji. Wpisane na listę UNESCO w 2014 i niezmiennie pozostaje popularne wśród turystów. Jeszcze bardziej rozpoznawalny jest słynny ołtarz pergamoński, który odtworzono pierwszej połowie XX wieku zrekonstruowano z odnalezionych fragmentów i wyeksponowano w Muzeum Pergamońkim w Berlinie. Natomiast bez wątpienia to miejsce wyróżnia się sposobem dotarcia do niego, trzeba skorzystać z kolejki linowej, by dostać się na szczyt.

Kolejka linowa, wjazd do stanowiska archeologicznego Pergamonu
Kolejka linowa, wjazd do stanowiska archeologicznego Pergamonu

Historia Pergamonu

Pergamon prawdopodobnie założyły greckie plemiona i istniał już około VIII wieku przed naszą erą. Później miasto powoli rosło w siłę. Wiadomo, że wchodziło w skład imperium Aleksandra Wielkiego, zaś po jego śmierci doszło do powstania samodzielnego państwa pergamońskiego. To wiązało się z dużym rozkwitem Pergamonu, rozwijał się handel i kultura. Nie został on podbity przez Rzymian jak wiele okolicznych miejscowości. Ostatni król Attalos III umierając bezdzietnie zapisał państwo Rzymowi w spadku. Wtedy włączono go w granice Imperium. W naturalny sposób odziedziczyło go Bizancjum. Ten okres nie należał jednak do najszczęśliwszych. Pod wpływem ataków, także tureckich, Pergamon zaczął podupadać. Agonia trwała latami. Po upadku Konstantynopola był nawet częścią Cesarstwa Nicejskiego. Nieustanne wojny w tym okresie sprowadziły upadek na Pergamon, a potem zapomnienie na wiele lat.

Pergamon, ruiny
Pergamon, ruiny

Prawdopodobnie najważniejszą instytucją była tu działająca biblioteka pergamońska. W czasach świetności ustępowała jedynie tej w Aleksandrii. Odgrywała olbrzymią rolę kulturalną. Dziś odkryto po niej resztki fundamentów. Jej upadek składa się z dwóch aktów. Za pierwszy odpowiedzialny jest Marek Antoniusz, który chcąc powetować Kleopatrze straty w wyniku pożaru biblioteki aleksandryjskiej, podarował jej dużą część zbiorów biblioteki pergamońskiej (jakieś 200 tysięcy zwojów), by zasiliła tę w Egipcie. Ta w Pergamonie straciła przez to na znaczeniu. Drugi już wiąże się z ostatecznym upadkiem miasta i zniszczeniem dawnego budynku. Dziś w stanowisku archeologicznym można zobaczyć pozostałości po bibliotece, ale to nie jest Efez. Tu resztki ruin, nic więcej.

Pozostałości ulic i zabudowań Pergamonu - świątynia Ateny
Pozostałości ulic i zabudowań Pergamonu – świątynia Ateny

Pergamon i pergamin

Pergamon może kojarzyć się z pergaminem i historyczne jest to trafne skojarzenie. Przyjęło się bowiem uważać, że nazwa pergamin pochodzi właśnie od Pergamonu. Z całą pewnością wiemy, iż to tutaj go produkowano i tu właśnie się upowszechnił. Bardziej legendarne źródła sugerują, iż tu go wynaleziono. Obie łączy fakt, iż papirus był istotnym dobrem sprowadzanym z Egiptu. Gdy jednak Egipt nałożył embargo na wywóz tego towaru, trzeba było znaleźć alternatywę i tak właśnie pojawił się pergamin. A jak doda się jeszcze fakt, że biblioteka pergamońska była drugą największą w tamtych czasach, to tłumaczy duży popyt na papirus i konieczność uniezależnienia się od Egiptu. Więc nawet jeśli pergamin nie został tu wynaleziony, z całą pewnością tutejsi wytwórcy udoskonalili i rozpowszechnili metody jego produkcji.

Gdzieś tu stał Ołtarz Pergamoński
Gdzieś tu stał Ołtarz Pergamoński

Ołtarz pergamoński

Drugi historycznie ważny element to ołtarz pergamoński. Wielki Ołtarz Zeusa zbudowano w II wieku przed naszą erą. Miał upamiętnić zwycięstwo nad Galatami. Była to niesamowita konstrukcja ustawiona na dziedzińcu akropolu, z wielkimi schodami, wspaniałymi płaskorzeźbami ukazującymi walki bogów (tak zwana gigantomachia). Było to jedno ze szczytowych osiągnięć kultury helleńskiej. Wśród rzeźb na ołtarzu są takie mitologiczne postaci jak Telefos (syn Heraklesa) i jego matka Auge. Oboje byli ważni w kulturze Pergamonu, pielęgnowano opowieść jak Telefos i Auge dotarli do Myzji, jako istotny element historii powstania miasta. Ten fragment mitu prawdopodobnie był związany z kolonizacją tych terenów i wędrówką ludów. Podobizny Telefosa i Auge znajdowały się choćby na monetach bitych w Pergamonie, był to mit założycielski państwa / miasta.

Pergamon
Pergamon

Ołtarz został zapomniany, jak całe miasto. Dopiero, gdy Carl Humann w latach 1878 – 1886 przeprowadzał wykopaliska archeologiczne badając Pergamon, odkrył ten antyczny cud. Za zgodą sułtana wywiózł znalezisko do Berlina, gdzie zostało zrekonstruowane i dziś jest wystawiane w Muzeum Pergamońskim (on aktualnie ołtarz jest restaurowany). Mimo zabrania ołtarza z tego miejsca, przyczyniło się to do powstania dzisiejszego stanowiska archeologicznego i w rezultacie zabezpieczenia pozostałych budowli. Miejsce po ołtarzu dość łatwo zlokalizować na stanowisku archeologicznym. Choć były pomysły, by go tu przywrócić, to jednak nie wydają się one realne.

Teatr w Pergamonie
Teatr w Pergamonie

Pergamon w Biblii

Tu warto wspomnieć jeszcze o jednej rzeczy. Działała tu gmina chrześcijańska, początkowo zasłynęła tym, że część z jej wiernych uznało ołtarz za tron Szatana. Ta lokalna wspólnota i Pergamon pojawiają się także w Apokalipsie świętego Jana. W rozdziale drugim św. Jan pisał listy do siedmiu kościołów w Azji, jednym z nich był właśnie pergamoński, który potrzebował nawrócenia. Święty Jan nawiązywał do nauk proroka Balaama, który zwodził Izraelitów.

Świątynia Trajana (Pergamon)
Świątynia Trajana (Pergamon)

Zwiedzanie Pergamonu, najważniejsze atrakcje

Dziś w najwyższym punkcie akropolu w Pergamonie znajduje się Trajaneum, czyli świątynia Trajana. Częściowo zrekonstruowana, ale też pochodząca z czasów rzymskich, więc późniejsza. Została wzniesiona przez Hadriana i poza Trajanem poświęcona była również Zeusowi i Hadrianowi. Obecnie stanowi jeden z najbardziej rozpoznawalnych punktów stanowiska archeologicznego, żadna inna świątynia nie zachowała się tutaj w lepszej formie.

Kolumny w Pergamonie
Kolumny w Pergamonie

Zdecydowanie najlepiej zachowanym obiektem jest teatr w Pergamonie. I jest to budowla niezwykła, owszem przypominająca klasyczne greckie teatry, ale jednocześnie z powodu lokalizacji bardzo oryginalna. Zbudowano go na stromym zboczu, co także czyni go jednym z najbardziej stromych znanych nam teatrów. Wykorzystano tutaj spadek terenu. Dodatkowo jest to dość wąski wycinek koła. Jest tu 78 rzędów, w sumie miejsca na jakieś 10 tysięcy osób. Ta niecodzienna konstrukcja powoduje, że w Turcji obok teatru w Aspendos ten jest zdecydowanie najbardziej wyróżniający się.

Widok na okolicę
Widok na okolicę

Inne budynki jak świątynia Dionizosa, Ateny Polias, pałac królewski czy gimnazjon oraz domy mieszkalne zachowały się raczej w formie fundamentów. Owszem, czasem można zajrzeć przez ocalałe bramy czy schody do piwnic, ale to nie robi już takiego wrażenia. Raczej niknie w tle.

Teatr (Pergamon)
Teatr (Pergamon)

Za to wielkie wrażenie robi sama lokalizacja Pergmanu. Znajduje się on na szczycie góry. Są stąd dobre widoki na miasto Bergama oraz sztuczne jezioro Kestel. Natomiast ciekawą sprawą jest dotarcie. Można wjechać na górę, gdzie znajduje się niewielki parking, albo można też skorzystać z kolejki linowej. Tym samym stanowisko to bardzo wyróżnia się na tle wielu innych w Turcji. Owszem nie przebija Pamukkale, ale z pewnością bardziej zapada w pamięć niż wiele innych, ze względu na lokalizację (nawet Side czy Anamurium położone tuż przy plaży).

Trajaneum, Pergamon
Trajaneum, Pergamon

Bergama i inne atrakcje

Akropol pergamoński leży na obrzeżach niewielkiej Bergamy w prowincji Izmir. W Bergamie znajduje się także inne stanowisko archeologiczne – Asklepiejon. Jak sama nazwa wskazuje, związana była z leczeniem. Bergama natomiast to niewielkie miasto, w którym można zobaczyć kilka meczetów, czy świątyń. A jeszcze lepiej wykorzystać jako miejsce na nocleg. Swoją drogą obecnie mieszka tu dwa – trzy razy mniej ludzi niż w szczytowym okresie rozwoju Pergamonu.

Widok na Bergamę
Widok na Bergamę

Jeśli uważasz wpis za pomocny lub interesujący polub nas na Facebooku.

Szlak turecki
Pergamon

Nesebyr, bizantyjskie cerkwie i bułgarska riwiera morza Czarnego

Jedną z największych atrakcji bułgarskiego wybrzeża Morza Czarnego jest niepozorny Nesebyr (bułg. Несебър Nesebǎr). Dziś jest niejako doklejony do największego kurortu tych okolicy, czyli Słonecznego Brzegu (Слънчев бряг), ale Nesebyr, choć oblegany przez turystów jest wszystkim, czym wspomniany kurort nigdy nie będzie. To niewielkie, stare miasto często bywa nazywane Perłą Morza Czarnego, nie bez powodu. Nas ściągnęła tu piękna historia, z wspaniałymi bizantyjskimi cerkwiami znajdującymi się na liście UNESCO. Właśnie dzięki nim starówka wyróżnia się bardzo na tle reszty bułgarskiej riwiery.

Resztki muru przy wejściu do Nesebyru
Resztki muru przy wejściu do Nesebyru

Nesebyr – Mesambria: Historia

Kiedyś miasto to nosiło nazwę Mesambria i było grecką kolonią. Istniało przynajmniej od VI wieku przed naszą erą i było istotnym centrum handlowym, które rywalizowało z Apollonią (obecnie Sozopol). Poniekąd ta rywalizacja trwa do dziś, acz tym razem bardziej chodzi o turystów. Mesambria należała do Ateńskiego Związku Morskiego. Z czasem zwierzchnictwo Aten przejął Rzym, acz ówczesny Nesebyr utrzymał wiele ze swoich dawnych przywilejów.

Typowa architektura Nesebyru
Typowa architektura Nesebyru
Typowe domki widziane z drona
Typowe domki widziane z drona

Strategiczne znaczenie Nesebyr zyskał mniej więcej w V wieku, już w czasach bizantyjskich. Znajdował się blisko terenów Imperium Bułgarskiego, więc zmieniono go w istotną fortecę. Miasto przechodziło z rąk do rąk, w końcu zostało bułgarskie. Wówczas też nazwa została lekko zmieniona na Mesebar bądź Nesebar (ta druga nadal obowiązuje choćby w języku angielskim). W 1453 miasto zostało zajęte przez Turków Ottomańskich, co wstrzymało rozwój na kilka stuleci. Szczęśliwie zabytkowe świątynie przetrwały ten okres w dobrej kondycji. Turcy nie mieli wizji rozwoju tej okolicy, zostawili ją samą sobie, co wyszło zabytkom Nesebyru na dobre.

Cerkiew św. Zbawiciela
Cerkiew św. Zbawiciela

Stary, Nowy Nesebyr i Słoneczny Brzeg

W XIX wieku miały miejsce walki o niepodległość grecką oraz powstanie państwa bułgarskiego, oba kraje rościły sobie prawa do Nesebyru. Na początku XX wieku mieszkało tu mniej niż 2000 mieszkańców, głównie greckich rybaków, jednak były to już tereny bułgarskie. Bułgarom zaś zależało na zagospodarowaniu terenów morskich i związaniu ich na stałe z resztą kraju. W 1925 zbudowano dzisiejszy nowy Nesebyr, odnowiono też stary. Nazwa Nesebyr obowiązuje od 1934, pochodzi z lokalnego bułgarskiego dialektu, w ramach podkreślania związków z Bułgarią. Sam zabytkowy Nesebyr przetrwał też czasy komunizmu wychodząc z nich obronną ręką. Od 1956 utworzono tu rezerwat architektoniczny i archeologiczny, zaś od 1983 znajduje się na liście UNESCO.

Cerkiew św. Teodora
Cerkiew św. Teodora

Słoneczny Brzeg to trochę późniejsza historia, również z czasów komunizmu. Zaczęto go budować w 1958. Miał być to jeden z najważniejszych kurortów demoludów. Dziś dalej pełni podobną rolę, acz nie jest już tak prominentny. Niemniej jednak jest tu pełno dyskotek, hoteli, restauracji, barów, klubów i innych atrakcji. Słoneczny Brzeg płynnie przechodzi w Nesebyr i wciąż przyciąga rzesze turystów. Wraz z Nesebyrem wpisał się na stałe w Bułgarię, co sprawia, że greccy mieszkańcy są już dziś raczej wspomnieniem.

Wiatrak, jeden z symboli Nesebyru
Wiatrak, jeden z symboli Nesebyru

Zwiedzanie Nesebyru

Obecnie normalne życie koncentruje się w Nowym Mieście. Stare miasto znajduje się na półwyspie, który jest połączony wąskim przesmykiem z resztą Nesebyru i Słonecznego Brzegu. Wchodząc tutaj widzimy inny świat. Dziś w większości okupywany przez turystów, ale przy tym przepiękny ze względu na zabytki i architekturę.

Cerkiew św. Szczepana
Cerkiew św. Szczepana

Idąc przesmykiem wpierw mija się charakterystyczny wiatrak, dalej pomnik św. Mikołaja, a potem dochodzi do bram dawnej, bizantyjskiej fortyfikacji. Wiatrak w greckim stylu pochodzi z przełomu XVIII i XIX wieku. Można go oglądać jedynie z zewnątrz, ale uwaga na ptactwo, które lubi sobie na nim przesiadywać.

Cerkiew św. Szczepana
Cerkiew św. Szczepana

Tuż za bramą znajduje się muzeum archeologiczne. Niewielkie, w zbiorach chyba najciekawsze są ikony, jest też trochę o historii miasta. Pomijając ikony, muzeum chyba byłoby sobie odpuścić, gdyby nie fakt, że jest ono również na łączonym bilecie do cerkwi, które przerobiono obecnie na muzea. Bilety łączone są w kilku wariantach, w zależności od liczby świątyń, które chcemy zobaczyć. W trakcie naszego pobytu część z nich z powodu sytuacji epidemiologicznej była niestety zamknięta, więc wzięliśmy pakiet na wszystkie możliwe wówczas do zobaczenia świątynie. W każdym razie ceny biletów pakietowych są niższe niż suma osobnych. Wówczas muzeum jest dodatkiem i w takiej roli sprawdza się znakomicie. Natomiast najważniejsze atrakcje Nesebyru to właśnie zabytkowe świątynie.

Cerkiew św. Szczepana (Nesebyr)
Cerkiew św. Szczepana

Cerkiew św. Szczepana

Te cerkwie są porozrzucane po starym mieście. Dawnych świątyń, głównie z okresu bizantyjskiego, ale też tak zwanego drugiego odrodzenia bułgarskiego, pozostało zaledwie kilka (lub ponad dwadzieścia, jeśli liczymy także te, po których zostały ruiny). Kiedyś było ich czterdzieści (a niektóre źródła wręcz podają liczbę dwukrotnie większą). Cerkiew św. Szczepana powstawała w XI – XIII wieku, była to trójnawowa bazylika i jednocześnie nowe biskupstwo od 1257. Wzniesiono je, gdy zniszczono cerkiew św. Zofii. Dziś jest jedną z najlepiej zachowanych, nie tylko na zewnątrz, ale i w środku. Jest tu wiele oryginalnych, przepięknych fresków, ambona i ikonostas z XVI wieku. Wnętrze jest najbliższe oryginałowi ze wszystkich zachowanych w Nesebyrze. Choć zmieniono je w muzeum, wciąż wygląda jak pełnoprawna świątynia.

Cerkiew św. Szczepana
Cerkiew św. Szczepana

Cerkiew św. Jana Aliturgetos

Obok znajduje się cerkiew św. Jana Aliturgetosa, taka nazwa pojawia się w niektórych polskich tłumaczeniach. Wynika to z niewiedzy. Greckie słowo Aliturgetos oznacza tyle, co niekonsekrowany. Według legendy, w XIV wieku podczas prac nad budową tej świątyni zginął jeden z budowniczych, a ówczesne prawo kanoniczne zabraniało wyświęcenia takiego kościoła. Zgodnie z zapiskami i tak potem odbywały się tu nabożeństwa. W 1913 świątynia ucierpiała w wyniku trzęsienia ziemi, nie podjęto prób odbudowania jej. Dziś stoją tu przede wszystkim mury, które można oglądać z zewnątrz, oraz dziedziniec dostępny w normalnym okresie poza pandemią.

Cerkiew św. Jana (Nesebyr)
Cerkiew św. Jana

Obok znajdują się ruiny antycznego greckiego teatru. Ładnie zlokalizowany, tuż nad morzem. Scena faktycznie jest ruiną, natomiast miejsca siedzące zostały odrestaurowane (w stylu dość odległym od oryginału) i dziś jest to miejsce na różne przedstawienia i imprezy plenerowe.

Cerkiew Chrystusa Pantokratora (Nesebyr)
Cerkiew Chrystusa Pantokratora

Cerkiew Chrystusa Pantokratora

W samym centrum Nesebyru znajduje się przepiękny kościół z XIII – XIV wieku. W tamtym okresie car bułgarski Iwan Aleksander odpowiadał za fundowanie wielu świątyń, ta jest największą z nich. Cerkiew Chrystusa Pantokratora, miejsce ikoniczne i pocztówkowe, będące jednym z symboli miasta. Położone jest na zielonym placu, pełnym kwiatów na rabatkach. Zaś sama budowla jest jedną z największych w Nesebyrze. Wewnątrz znajduje się muzeum map miejskich.

Cerkiew św. Jana Chrzciciela (Nesebyr)
Cerkiew św. Jana Chrzciciela

Cerkiew św. Jana Chrzciciela

Idąc dalej dochodzimy do XI wiecznej cerkwi św. Jana Chrzciciela. Bryła tego kościoła jest dość dobrze zachowana, wewnątrz zaś znajduje się wystawa sztuki sakralnej. Także na ścianach ostało się kilka malowideł (np. z XIV wieku), ale więcej jest tu wystawionych obrazów i ikon. Warto zwrócić uwagę, że świątynia ta nie ma narteksu, czyli krytego przedsionka.

Cerkiew św. Jana Chrzciciela
Cerkiew św. Jana Chrzciciela

Obok świątyni zlokalizowane są łaźnie bizantyjskie pochodzące z VI wieku. To także ruiny. Znajdują się niżej niż obecny poziom Nesebyru i nie są dostępne dla turystów. Można je obejść i zobaczyć z góry. W pewnym momencie zostały zasypane i zapomniane. Do dziś trwają tu prace archeologiczne.

Łaźnie bizantyjskie w Nesebyrze
Łaźnie bizantyjskie w Nesebyrze

Inne cerkwie Nesebyru

Cerkiew św. Archaniołów Michała i Gabriela powstała na przełomie XIII i XIV wieku. Stylistyką nawiązuje do cerkwi Chrystusa Pantokratora, acz jest zdecydowanie mniejsza. Dziś brakuje tu dachu, zostały tylko zewnętrzne mury z opisem.

Cerkiew św. Archaniołów Michała i Gabriela (Nesebyr)
Cerkiew św. Archaniołów Michała i Gabriela

Obok znajduje się cerkiew św. Paraskiewy. Powstała w podobnym okresie (XIII / XIV wiek), choć tu pojawiają się pewne wątpliwości. Prawdopodobnie już w X wieku w tym miejscu istniała inna świątynia. Tu warto też zwrócić uwagę na patronkę świątyni. Istnieją trzy święte Paraskiewy. Św. Paraskiewa zwana Petką Bułgarską jest najbardziej naturalną kandydatką, acz w grze są także dwie pozostałe, z Rzymu i Konyi. W szczególności ta druga była popularna w czasach bizantyjskich. Możliwe zatem, że pierwotnie to ona była patronką tej świątyni. Cerkiew tą można zwiedzić. W środku starano zachować się w miarę oryginalny wystrój, acz nadal bardziej przypomina on muzeum. Część ozdób znajduje się za szybami. Dodatkowo tu także mamy wystawioną sztukę sakralną.

Cerkiew św. Paraskiewy
Cerkiew św. Paraskiewy

Niepozorna z zewnątrz jest cerkiew św. Zbawiciela z XVII wieku. Tu znów wewnątrz jest bardziej muzeum, ale przetrwało bardzo wiele fresków na ścianach, co czyni tę świątynię bardzo ciekawą..

Cerkiew św. Paraskiewy
Cerkiew św. Paraskiewy
Cerkiew św. Paraskiewy (Nesebyr)
Cerkiew św. Paraskiewy

Ruiny cerkwi św. Zofii

Tutejsza Hagia Sophia. To pierwsze biskupstwo i najstarszy zachowany (choć jedynie fragmentarycznie) kościół w mieście. Powstał gdzieś w V – VI wieku. Rekonstrukcję zrobiono w IX wieku, natomiast w 1257 świątynia została splądrowana przez Wenecjan. Zrabowali wówczas wiele cennych ozdób i przedmiotów religijnych. Sama bazylika przestała być używana w XVIII wieku, wkrótce potem się zawaliła. Dziś jej ruiny są otwarte dla zwiedzających (za darmo) i są ciekawą atrakcję Nesebyru. Okolica cerkwi św. Zofii to także kolejne małe centrum, dobry punkt orientacyjny, a wokół znajdziemy różne knajpki.

Cerkiew św. Zofii
Cerkiew św. Zofii

Z VI wieku pochodzi też cerkiew Najświętszej Bogurodzicy Eleusa. Znajduje się ona blisko brzegu morza, ale o ile w przypadku cerkwi św. Zofii zostały jeszcze mury, tu już oryginalne są niewielkie resztki. Eleusa to typ ikonograficzny Matki Bożej z Dzieciątkiem.

Ruiny cerkwi św. Zofii (Nesebyr)
Ruiny cerkwi św. Zofii

Cerkwi w Nesebyrze jest jeszcze kilka, w tym św. Teodora (z XIII wieku), czy Zaśnięcia Matki Bożej (z XIX wieku). Ta ostatnia jest wciąż używana. Ale poza nimi warto zwrócić uwagę na architekturę domostw. Większość z nich typ powstała w tym samym stylu, z murowanym parterem i drewnianą nadbudówką. Przypomina to trochę klasyczną architekturę osmańską (do zobaczenia choćby w Bursie) oraz oczywiście jeszcze bardziej Sozopol. Nic dziwnego, bo mimo tureckich naleciałości to typowy styl bułgarskiego odrodzenia narodowego. Dolna część dziś często jest przerobiona pod potrzeby ruchu turystycznego, historycznie była to bardziej spiżarnia lub schowek. W każdym razie Nesebyr jest niesamowicie klimatyczny, nie tylko ze względu na cerkwie, ale także te domy, które wciąż wyglądają oryginalnie, nie są przesłonięte szyldami czy parasolami. Sam spacer uliczkami (o ile nie ma tu tłumów) to naprawdę przyjemna sprawa.

Cerkiew św. Zofii z góry (Nesebyr)
Cerkiew św. Zofii z góry

Nesebyr i życie turystyczne

Do tego dochodzi mnóstwo restauracji, barów, sklepów z pamiątkami. Zwłaszcza przy wejściu do miasta. To może być zniechęcające, ale dalej jest spokojniej. Przyciągają one turystów i w sezonie raczej psują niesamowity charakter miasta. Podobno właśnie tu jest największe stężenie straganów w całej Bułgarii (kiedyś było chyba cerkwi). Dodatkowo jest tu także kilka hoteli oraz plaże, więc nie trzeba korzystać ze Słonecznego Brzegu. W porcie zaś można spróbować znaleźć wycieczki po Morzu Czarnym, a przy okazji zobaczyć Nesebyr z wody. Port jest również używany przez rybaków. A przy tym całym zgiełku w Starym Nesebyrze wciąż znajdują się domy mieszkalne i są ludzie, którzy normalnie tu żyją.

Uliczki Nesebyru
Uliczki Nesebyru

Wjechanie do starego Nesebyru może być zadaniem karkołomnym. Owszem jest tu kilka hoteli, ale zdecydowanie najlepszym rozwiązaniem jest zostawienie samochodu na parkingu przed starym miastem. Jest tu kilka płatnych parkingów, dobrze oznaczonych. Na samo zwiedzenie Nesebyru starczy nam pół dnia, cerkwi choć jest trochę, nie zabierają dużo czasu. Poza nimi przede wszystkim warto się tu powłóczyć, by poczuć klimat. Perła Morza Czarnego bywa czasem porównywana z Dubrownikiem. Tam jednak mieliśmy przede wszystkim fortyfikacje, tu zaś sednem są bizantyjskie kościoły, więc być może porównanie do Rawenny byłoby bardziej na miejscu. W każdym razie, te przepiękne zabytki naprawdę warto zobaczyć.

Wejście do Nesebyru
Wejście do Nesebyru

Jeśli podobał Ci się ten wpis, polub nas na Facebooku.

Szlak bułgarski
Nesebyr

Pula, rzymski amfiteatr i wenecki zamek

Istria jest pełna rzymskich i włoskich miast (takich jak choćby Poreč). Spośród nich wyróżnia się jednak Pula (wł. Pola), kiedyś  dość ważny ośrodek regionu, dziś największe jego miasto. Można powiedzieć, że Pula to taki mały Rzym: miasto położone jest na siedmiu wzgórzach i może się poszczycić jednym z trzech najlepiej zachowanych amfiteatrów rzymskich (pozostałe dwa to Koloseum w Rzymie i amfiteatr Gordiana w Al-Dżamm w Tunezji). To także miejsce, gdzie kultura chorwacka i włoska się mieszają. Włoski jest tu bardzo popularnym językiem, a Pola drugą, oficjalną nazwą miasta.

Amfiteatr w Puli
Amfiteatr w Puli

Historia Puli

Pula ma długą historię. Wpierw w tej okolicy mieszkali Histryjczycy. Co najmniej od V wieku p.n.e. obszar dzisiejszej Puli zamieszkiwali Ilirowie. W II wieku p.n.e. cały półwysep Istrii zajął Rzym i osadę Ilirów przemianował na Pietas Julia. Pod władzą Rzymu, Pietas Julia przeżywała swoją świetność, a liczba mieszkańców sięgała 30 tysięcy: obecnie jest to niecałe 60 tysięcy, a w średniowieczu po licznych epidemiach dżumy i malarii, liczba mieszkańców spadła do 300 dusz. Najstarsze fragmenty Puli można zobaczyć w tak zwanym kwartale św. Teodora. Są tam pozostałości  domów z okresu od XI do I wieku przed naszą erą. Dziś znajduje się tu stanowisko archeologiczne.

Amfiteatr o zmroku
Amfiteatr o zmroku

Pula i słynny amfiteatr

Jak wspomnieliśmy, najważniejszym zabytkiem w Puli jest amfiteatr rzymski. Został zbudowany w II wieku p.n.e., najpierw na zlecenie cesarza Oktawiana; potem amfiteatr powiększył Wespazjan, zaś rozbudowę dokończył cesarz Tytus Flawiusz w I wieku n.e. Zajmuje przestrzeń na planie elipsy o rozpiętości 132 na 105 metrów. Liczy trzy kondygnacje sięgające do wysokości trochę ponad 30 metrów. Mógł pomieścić 23 tysiące widzów, a więc niemal całą ludność Pietas Julii. Jest szóstym tego rodzaju obiektem i jednym z trzech najlepiej zachowanych.

Amfiteatr (Pula)
Amfiteatr (Pula)

W średniowieczu, jak to zwykle bywa z tego rodzaju budowlami, amfiteatr stał się źródłem budulca dla miejscowej ludności. Rabunkowy proceder został przerwany na rozkaz patriarchy Akwilei – miało to miejsce w XIII wieku, gdy Pula formalnie przysięgła wierność Wenecji (choć się temu czasem buntowała).

Amfiteatr w Puli
Amfiteatr w Puli

Mimo obowiązującego zakazu naruszania ruin amfiteatru, w drugiej połowie XVI wieku dożowie weneccy chcieli rozebrać amfiteatr i co ładniejsze jego fragmenty przenieść do Wenecji. Pomysł na szczęście zarzucono. Ostatni raz jako źródło darmowego wapienia budowlanego amfiteatr posłużył na początku XVIII wieku do budowy wieży katedry w Puli. Niedługo potem odkryto Herkulanum i Pompeje i wybuchła archeologiczna gorączka, zaczęto na nowo odkrywać i co ważniejsze – ochraniać – znane już obiekty.

Teatr Rzymski (lub mały amfiteatr)
Teatr Rzymski (lub mały amfiteatr)

Pula i festiwale

Co ciekawe, zabytek ten nie jest na liście UNESCO. Za to wykorzystuje się go jako obiekt koncertowy i sportowy, a także „zagrał” rzymskie Koloseum w filmie „Tytus Andronikus” z Anthonym Hopkinsem w roli głównej. Służy także jako doskonała lokacja koncertowa, ale to cecha wspólna wielu amfiteatrów. Kulturalnie warto wspomnieć także o Pula Film Festival podczas którego niektóre projekcje odbywają się właśnie w amfiteatrze. Drugi słynny festiwal to Pula Superiorum odbywający się na początku czerwca. Wówczas odbywają się tu walki gladiatorów, inne pokazy sztuk i sportów dawnych, a czasem nawet puszczane są filmy o Asterixie.

Forum w Puli, dziś pełni rolę rynku
Forum w Puli, dziś pełni rolę rynku

Amfiteatr w Puli jest oczywiście otwarty dla zwiedzających, a w jego podziemiach są różne eksponaty, między innymi amfory na wino i model tłoczni winogron. Jest tu także ciekawa ekspozycja o gladiatorach, którzy niegdyś walczyli tu na arenie.

Galeria Cvajner (Pula, Chorwacja)
Galeria Cvajner (Pula, Chorwacja)

Centrum Puli

Oprócz amfiteatru, w Puli odnajdziemy także inne rzymskie zabytki. Jest więc i rzymskie forum, są niewielkie łuki tryumfalne (Łuk Tryumfalny Sergiusza) służące później za miejskie bramy (Brama Herkulesa i Brama Podwójna), jest i poświęcona Oktawianowi Augustowi i Romie świątynia z I wieku. Trochę może nieproporcjonalna. Przy Łuku Sergiusza znajduje się pomnik Jamesa Joyce’a. Słynny pisarz mieszkał tu przez rok (1904-1905) i uczył angielskiego. Choć nie podobało mu się w Puli, mieszkańcy i tak postanowili go uhonorować.

Świątynia Augusta w Puli
Świątynia Augusta w Puli

Świątynia Augusta została zniszczona podczas II wojny światowej, obecnie można podziwiać rekonstrukcję z 1947 roku. Dziś  mieści muzeum. Obok niej znajduje się Pałac Komunalny. Forum dziś jest pełne knajpek i tętni  życiem. Ciekawostką jest to, że w tutejszych restauracjach często nie da się płacić kartą. Trzeba odejść trochę na bok, w mniej turystyczne miejsce i od razu obsługa jest inna i możliwości płatnicze większe.

Kaplica św. Marii Formosa
Kaplica św. Marii Formosa

Pula: Zabytki bizantyjskie

Po upadku Rzymu w 476 roku, Pula dostała się pod panowanie Bizancjum. Z tego czasu pozostały tu mozaiki, czy między innymi kaplica św. Marii Formosa. Kaplica jest jedynym ocalałym fragmentem dawnej trójnawowej bazyliki. W XII wieku wraz z całą Istrią Pula musiała złożyć przysięgę wierności Republice Weneckiej. Bunt miasta został spacyfikowany, a częścią Republiki Istria stała się w XIV wieku. Nie wiodło się Puli zbyt dobrze: często wybuchały epidemie, sprawę pogarszali uchodźcy szukający schronienia przed najazdami tureckimi.

Świątynia Augusta (Pula, Chorwacja)
Świątynia Augusta (Pula, Chorwacja)

Pula: Wenecki zamek

Z okresu weneckiego pochodzi też zamek (Kaštel) zbudowany na wzgórzu w środku miasta. Dziś to muzeum morskie i historyczne Istrii. Obok zaś znajdziemy pozostałości drugiego, małego rzymskiego amfiteatru (z II wieku). Ten jest raczej ciekawostką, dodatkiem i sprawia wrażenie zapomnianego.

Zamek Wenecki w Puli
Zamek Wenecki w Puli

Drugą młodość miasto przeżywało w XIX wieku, kiedy rozwinął się przemysł i turystyka, a wreszcie Pula stała się jednym z głównych portów Austro-Węgier i bazą austriackich pancerników. Spacerując nadbrzeżem dziś widać zarówno duże okręty, jak i żurawie portowe. Po I wojnie światowej w mieście mieszkali Włosi, dziś najbardziej zauważalna grupa turystów. Podobnie jak do Poreča, tak i tutaj po II wojnie światowej zwożono ludność słowiańską. Zresztą Pula jak większa część Istrii została przyłączona do Jugosławii na mocy traktatu paryskiego po to, by osłabić Włochy. Napięcie między dwoma społecznościami zaognił też wybuch min z 1946, w którym zginęło ponad 100 osób. Obie strony obwiniały się o sprowokowanie wybuchu.

Konkatedra Wniebowzięcia NMP w Puli
Konkatedra Wniebowzięcia NMP w Puli

Katedra w Puli

Obecna katedra Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny powstała w XV wieku na miejscu wczesnochrześcijańskiej bazyliki z V wieku. Ta z kolei została zbudowana na miejscu rzymskiej świątyni poświęconej Jowiszowi. Częsta praktyka.

Podwójna Brama (Pula, Chorwacja)
Podwójna Brama (Pula, Chorwacja)

Zwiedzanie Puli

Z poprzednich wcieleń katedry zachowały się mozaiki z wieków V do VI. Pewne elementy architektury to wykorzystane fragmenty rzymskich budowli: kolumny, bloki wapienia, a nawet ołtarz, który jest rzymskim sarkofagiem z III wieku. No i oczywiście znajdziemy tu kamienie z amfiteatru, z nich także zbudowano wieżę (w XVIII wieku). Mając więcej czasu można odwiedzić muzea. Poza już wspomnianym, dobrym uzupełnieniem do zwiedzania miasta będzie muzeum archeologiczne. Warto dodać, że obecnie z Warszawy LOT otworzył bezpośrednie połączenie z Pulą.

Wykopaliska archeologiczne
Wykopaliska archeologiczne

Jeśli spodobał Ci się wpis, polub nas na Facebooku.

Szlak chorwacki
Pula