Archiwa tagu: chrześcijaństwo

Aładża, skalny monastyr na bułgarskim wybrzeżu

Trzy kilometry od Złotych Piasków zlokalizowany jest przepiękny, skalny monastyr Aładża (bułg. Аладжа манастир). To niesamowite skalne miasteczko, na które warto poświęcić czas nie tylko, gdy się ma go aż nadto na Bułgarskiej Riwierze. To jedno z najciekawszych miejsc w okolicach Warny. Piękne i ciekawie oddające tutejszą kulturę i historię.

Aładża
Aładża

Monastyr Aładża: Historia

Monastyr jest malowniczo położony w obszarze chronionym Złotych Piasków. To uroczy otoczony lasem kompleks na skalnym wzniesieniu. Dawny klasztor znajduje się praktycznie w skalnej ścianie. To klif mierzący 25 m wysokości. Monastyr wykuto w piaskowcu, składał się z kilku poziomów. Obecnie ostały się dwa poziomy. Niegdyś były to połączone i ukryte pomieszczenia oraz korytarze. Niestety piaskowiec jest bardzo podatny na erozję i duża część komnat oraz pasaży została odsłonięta. Dostawione barierki chronią zwiedzających przed wypadnięciem.

Ikony w muzeum
Ikony w muzeum

Wiadomo, że klasztor służył mnichom od XII do początku XVIII wieku. Mnisi, którzy tu przebywali, propagowali bizantyjski nurt mistyczny związany z wyciszeniem, czyli hezychazm. Wierzyli w kontemplację, intensywną modlitwę i wiele innych praktyk ascetycznych, w tym próbę wstrzymywania oddechu podczas modlitewnego wyciszenia. Klasztor ten był poświęcony Trójcy Przenajświętszej. Sama nazwa „Aladzha” wywodzi się z języków tureckiego i według niektórych źródeł, także perskich, oznacza tyle co kolorowy bądź wielobarwny. Prawdopodobnie dzięki malowidłom naskalnym, z których niestety niewiele przetrwało do dziś. Większość skał jest dziś białych.

Klif skalny
Klif skalny

Natomiast wcześniejsza historia nie jest dokładnie poznana. Badania wskazują, że już w V wieku istniał tu inny klasztor. Ba, nawet są pozostałości z IV wieku, acz archeolodzy nie są do końca pewni, kiedy te wyżłobione w skale groty stały się w całości kompleksem religijnym. Możliwe, że używano ich do innych celów, choćby schronienia się. Natomiast z pewnością nie było to tak rozległe miasto jak te w Kapadocji czy Wardzia, jedynie schronienie idealne dla małej wspólnoty. Ostatecznie opuszczono to miejsce gdzieś na przełomie XVI i XVII stulecia.

Obłupana ściana odkrywa skalne miasto Aładża
Obłupana ściana odkrywa skalne miasto Aładża

Zwiedzanie klasztoru

Klasztor jako zabytek to w dużej mierze efekt prac braci Škorpil (Karela i Vaclava Hermenegilda zwanego Hermannem). Pochodzili oni z bułgarsko-czeskiej rodziny i zajmowali się archeologią w Bułgarii, przede wszystkim w Płodiwiu, a później w Warnie. Oni w dużej mierze stworzyli muzeum archeologiczne w Warnie, ale też napisali monografię Władysława Warneńczyka. Byli pionierami archeologii i muzealnictwa w Bułgarii. Pod koniec XIX to oni prowadzili prace archeologiczne w Aładży. Pośrednio dzięki ich wysiłkowi w 1912 roku uznano monastyr za zabytek. Jego rangę zwiększono w 1957 roku, zaś w latach 70. XX wieku otwarto tu muzeum.

Wnętrza są dobrze zabezpieczone barierką
Wnętrza są dobrze zabezpieczone barierką

Przed samym klasztorem znajduje się parking, a nawet dwa. Pierwszy jest większy i stąd trzeba trochę podejść na górę. W normalnym okresie mija się na schodach sprzedawców pamiątek. Drugi parking jest stosunkowo niewielki i znajduje się tuż przed samym klasztorem. Oba są darmowe.

Aładża wciąż bywa wykorzystywana liturgicznie
Aładża wciąż bywa wykorzystywana liturgicznie

Przy klasztorze mamy też bardzo ciekawe muzeum, które ukazuje nam znaną historię tego miejsca. Aładża jest tam dość dobrze opisana także w języku angielskim i rosyjskim, dodatkowo jest także wyświetlany filmik. Stanowi to dobre miejsce na początek zwiedzania klasztoru. Prawdę mówiąc w muzeum można spędzić więcej czasu niż w monastyrze.

Wnętrza skalnego monastyru
Wnętrza skalnego monastyru

Potem idziemy przez niewielki ogród do klifu, w którym znajduje się klasztor. Zbudowano tu schody, dzięki którym możemy dostać się na kolejne poziomy. Trochę kojarzyło się nam to z Sigiriją, acz tam teren był zdecydowanie większy. Tu mamy kilka wykutych pomieszczeń, które czasem jeszcze są wykorzystywane w liturgii. Są też mogiły. No i wiele napisów na ścianach, będących także całkiem nowymi dodatkami. W każdym razie składający obecnie się z dwóch poziomów monastyr , znajduje się w bardzo dobrym stanie, pomijając brak jednej ze ścian. Z pewnością jest niesamowitą atrakcją.

Schody wewnątrz monastyru Aładża
Schody wewnątrz monastyru Aładża

Aładża: Katakumby i wierzenia

Warto dodać, że okoliczni mieszkańcy jeszcze na początku XX wieku wierzyli, iż teren wokół klasztoru jest nawiedzony. Krążyły też legendy o złocie ukrytym w kolejnych poziomach monastyru czy katakumb. Dziś nabożeństwa organizowane są tu jedynie okazjonalnie. Czynna kaplica jest na drugim poziomie. Poza nimi monastyr gości także imprezy plenerowe. Idąc w kierunku schodów mija się nowoczesną, otwartą trybunę z krzesełkami. Psuje to trochę klimat, ale z pewnością pomaga w utrzymaniu obiektu.

Zabezpieczony korytarz
Zabezpieczony korytarz

Trochę dalej od klasztoru znajdują się katakumby. To właściwie piesza wycieczka, samochodem nie udało się nam tam dojechać. Druga rzecz, warto zapytać w klasztorze, czy katakumby są czynne, bo to też nie jest takie oczywiste. Znajdują się one w zaroślach, ciężko zajrzeć do środka, gdy wejście jest zamknięte.

Barierki psują klimat Aładży, ale są konieczne z powodu bezpieczeństwa
Barierki psują klimat Aładży, ale są konieczne z powodu bezpieczeństwa

Aładża to bardzo ciekawe miejsce. Perełka bułgarskiej riwiery, choć w tym przypadku dobrze jest patrzeć przez pryzmat historii, doceniając to co zostało. Na sam monastyr wystarczy nam godzina – półtorej. Więcej czasu potrzeba w przypadku katakumb, tam jednak trzeba najpierw dojść. Do Aładży można spróbować dojść na pieszo ze Złotych Piasków. Jest kilka szlaków, które można wykorzystać. Łatwo też będzie dojechać tu z Warny, choć w tym wypadku i tak najlepszy będzie samochód lub taksówka.

Dzwon
Dzwon
Skalny monastyr Aładża
Skalny monastyr Aładża

Jeśli podobał Ci się ten wpis, polub nas na Facebooku.

Szlak bułgarski
Aładża

Wagharszapat (Eczmiadzyn), religijna stolica Armenii

Wagharszapat (orm. Վաղարշապատ) lub historycznie Eczmiadzyn to przede wszystkim duchowa stolica Armenii. Trochę jak Mccheta w Gruzji. Miasto to jest szczególnie istotne dla Ormian, mocno związane z ich historią oraz życiem religijnym. Przy okazji ważny ośrodek handlowy, przemysłowy, znajdujące się bardzo blisko Erywania. No i przyciągający turystów z powodu wpisu zabytków na listę UNESCO oraz słynnej relikwii, czyli Włóczni Przeznaczenia.

Kompleks Wagharszapat / Eczmiadzyn
Kompleks Wagharszapat / Eczmiadzyn

Historia Wagharszapat

Dziś Wagharszapat jest to czwarte pod względem wielkości miasto w kraju, położone nieopodal granicy z Turcją. Nie tak duże, ale za to ogromnie ważne, bo to właśnie tutaj urzęduje Katolikos Wszystkich Ormian, czyli najwyższy patriarcha Apostolskiego Kościoła Ormiańskiego. Najstarsze osadnictwo sięga tu epoki kamienia. W VIII wieku przed naszą erą istniało tu miasto Kwarlini, zaś w VI p.n.e. Wardkesawan (przebudowane i na nowo nazwane). W Armenii mocno rozwinęło się w I wieku przed naszą erą jako ważny ośrodek handlowy. Gdzieś w tamtych czasach zaczęto używać nazwy Eczmiadzyn.

Wejście na teren zabudowań kościelnych
Wejście na teren zabudowań kościelnych

Przez lata był to ważny ośrodek kulturalny i religijny, acz w wyniku najazdów tureckich i mongolskich, na kilkaset lat patriarchat przeniesiono do Cylicji. Eczmiadzyn był też schronieniem dla Ormian uciekających z Turcji przed ludobójstwem. W dniach 21-24 maja 1918 pod Sardarapatem rozegrała się bitwa z Turkami, którzy parli, by zająć tereny Armenii. Ormiańscy ochotnicy odparli Turków, ratując tym samym Eczmiadzyn i Erywań. Przesądziło to o obecnych granicach Armenii.

Ośrodek religjny w Wagharszapat
Ośrodek religjny w Wagharszapat

Przyjęcie chrześcijaństwa

Historyczna nazwa Wagharszapatu, czyli Eczmiadzyn, wciąż jest używana w kontekście religijnym, nazywając miasto świętą stolicą. Tutaj bowiem znajduje się najstarszy kościół w Armenii (oraz w całym byłym ZSRR), wybudowany przez św. Grzegorza Oświeciciela w latach 301 – 303 na fundamentach wcześniejszej świątyni lokalnego kultu. Nosi wezwanie Zstąpienia Jednorodzonego. Katedra w Eczmiadzynie jest więc kościołem macierzystym, najważniejszym w Apostolskim Kościele Ormiańskim, stanowi odpowiednik bazyliki św. Piotra na Watykanie lub św. Jana na Lateranie (faktyczna siedziba papieża) w Kościele Rzymskokatolickim. Katedra jest znana też jako Kościół-Matka (Majr Tachar).

Jedna ze świątyń
Jedna ze świątyń

Katedra w Wagharszapat

Świątynia ucierpiała bardzo podczas inwazji perskiej i w 483 roku została wybudowana niemal od zera; dziś główna bryła budynku pochodzi właśnie z tej odbudowy. Na skrzyżowaniu naw znajduje się wielokątny bęben i stożkowa kopuła parasolowa (taka wielokątna), którą w VII wieku przerobiono z drewnianej na dzisiejszą kamienną krytą dachówkami.

Wejście do katedry
Wejście do katedry

Kolejna perska napaść, tym razem pod wodzą szacha Abbasa I, miała miejsce w 1604 roku. Kościół został ograbiony z drogocennych dekoracji, które wywieziono do kościoła ormiańskiego w Isfahanie. W tym okresie XVII i XVIII katedra przeszła kolejne zmiany architektoniczne: dobudowano kryte kopułami rotundy, tworząc tym samym plan pięciokopułowy, powstała dzwonnica. W otoczeniu kościoła powstały dodatkowe obiekty, takie jak cele mnichów, pomieszczenia dla pielgrzymów i dodatkowe kaplice, a całość ogrodzono solidnym murem ze względu na wojny persko-osmańskie i późniejsze najazdy dokonywane przez obu sąsiadów.

Katedra Wagharszapat  w remoncie
Katedra Wagharszapat w remoncie

Włócznia Przeznaczenia

W kompleksie katedralnym przechowywany jest szereg cennych ikon, manuskryptów i relikwii. Najcenniejszym skarbem jest Włócznia Przeznaczenia, czyli włócznia, którą rzymski legionista Longinus (wcześniej Kasjusz) przebił bok Chrystusa. Do Armenii grot włóczni trafił z kościoła św. Piotra w Antiochii, odnaleziony tam przez francuskiego wieśniaka Piotra Bartłomieja, uczestnika I wyprawy krzyżowej do kościoła Geghardavank (nazwa oznacza kościół Włóczni Przeznaczenia). Według wersji z XIII-wiecznego rękopisu, grot miał przynieść do Armenii apostoł Juda Tadeusz.

Wnętrze nowej świątyni
Wnętrze nowej świątyni

Jak było naprawdę, nikt nie wie, wiadomo za to, że na świecie są przynajmniej jeszcze cztery relikwie zidentyfikowane jako Włócznia Longinusa. Pozostałe są przechowywane w Watykanie, Izmirze, Wiedniu i Krakowie. Była jeszcze paryska, acz zaginęła w czasie rewolucji francuskiej.

Inne skarby Wagharszapat

Oprócz tego cennego artefaktu, w kompleksie sakralnym przechowuje się także fragment z Arki Noego, co nie powinno dziwić, biorąc pod uwagę bliskość góry Ararat. W końcu według tradycji to tam właśnie rozbiła się Arka. Wnętrza i świętych relikwii, ani nawet katedry w całej okazałości, na nieszczęście nie mogliśmy zobaczyć z uwagi na remont. Duża część budynku była zasłonięta rusztowaniami, a wejście zamknięte.

Chaczakary w Wagharszapat
Chaczakary w Wagharszapat

Na terenie należącym do Kościoła są wystawione chaczkary, czyli rzeźbione stele nagrobne, wotywne i pamiątkowe, które zostały tutaj przywiezione z cmentarza w Starej Julfie (też Culfa, Dżulfa), – mieście ormiańskim na terenie eksklawy azerskiej Nachiczewańskiej Republiki Autonomicznej (Nowa Julfa to dzielnica ormiańska w Isfahanie w Iranie).

Cmentarz ten był największym skupiskiem chaczkarów poza obecnymi granicami Armenii – było ich tutaj jakieś 10 tysięcy – o ogromnej wartości historycznej, artystycznej i kulturowej. U schyłku lat 90. XX wieku do 2010 roku Azerowie, pomimo protestów ormiańskich i międzynarodowych, zrównali cmentarzysko z ziemią i zamienili je na poligon wojskowy. Przez Ormian i środowiska naukowe destrukcję cmentarza określono jako kulturowe ludobójstwo. I jest to niestety kolejny rozdział w azersko-armeńskim konflikcie. Podobne próby wymazania historii ormiańskiej, są także dziełem Turków, jak choćby w Wan czy Ani. Tam jednak nie niszczy się zabytków wprost, a raczej pozwala o nich zapomnieć.

Świątynie Wagharszapat

Porównanie tego miejsca z Watykanem jest o tyle trafne, że poza katedrą znajduje się tu kilka muzeów z cennymi eksponatami, kościołów czy pałac katolikosa, seminarium, drukarnia, czy ołtarz na otwartym powietrzu. Również kościoły – św. Archaniołów, czy nowy kościół Matki Boskiej, mocno wyróżniający się architektonicznie. Trochę dalej, już poza kompleksem katedralnym są jeszcze trzy inne kościoły, na które można zwrócić uwagę. To kościoły św. Gajane (Surp Gajane z 632 r), św. Szogokat (Surp Szogohat) i św. Rypsymy (Surp Hripsime z 618).

Kopuła nowej świątyni
Kopuła nowej świątyni

Wspomnieliśmy, iż Eczmiadzyn pełni w Armenii rolę podobną, co Mccheta w Gruzji, zaś te trzy kościoły to także dodatkowe, legendarne powiązanie. Rypsyma była zakonnicą o niespotykanej urodzie. Rzymski cesarz Dioklecjan (ten od pałacu w Splicie), na wieść o jej pięknie postanowił ją poślubić. Rypsyma zdecydowała się odmówić oraz opuścić swój klasztor i uciec przed złym losem. W drogę z nią zabrała się przeorysza – Gajane, zaś Szogokat była jedną z 32 mniszek towarzyszących Rypsymie. Wszystkie one dotarły do Armenii.

Dioklecjan tymczasem poszukiwał Rypsymy, wysłał list do króla Armenii – Tiridatesa III w tej sprawie. Król pojmał mniszki, acz oczarowany urodą Rypsymy sam poprosił ją o rękę. Ta zaś odmówiła, wybierając posługę Chrystusowi. Wściekły król kazał ukamienować wszystkie zakonnice. Przeżyła tylko jedna z nich, św. Nino, która zbiegła do Gruzji (i nawróciła Gruzinów). Tiridates III zaś w końcu nawrócił się na chrześcijaństwo za sprawą św. Grzegorza.

Katedra w Wagharszapat
Katedra w Wagharszapat

Zwiedzanie Eczmiadzyna

W 2000 roku katedra w Eczmiadzynie wraz z przynależnym obszarem oraz stanowiskiem archeologicznym Zwartnoc została wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Warto dodać, że ze Zwartnoc przeniesiono tu także część kolumn. Zwiedzanie Wagharszapat faktycznie najlepiej jest połączyć z Zwartnoc. Zaś pomijając zabytkowe kościoły, to obecnie niewielkie miasteczko, naznaczone socrealizmem.

Jeśli podobał Ci się ten wpis, polub nas na Facebooku.

Szlak armeński
Wagharszapat

Zwartnoc, armeńska katedra Niebiańskich aniołów

Jeśli przylatujemy do Armenii samolotem, pierwszą miejscowością, w której się znajdziemy jest Zwartnoc (orm. Զվարթնոց). Tu właśnie znajduje się lotnisko Erywań. I właściwie to by było na tyle, jeśli chodzi o Zwartnoc, z wyjątkiem tego, iż w tej niepozornej mieścinie znajduje się wpisana w 2000 roku na listę UNESCO katedra, lub raczej to, co z niej zostało.

Zwartnoc i Ararart w tle
Zwartnoc i Ararart w tle

Katedra Niebiańskich Aniołów

Armeńska nazwa Zwartnoc znaczy mniej więcej tyle co Katedra Niebiańskich Aniołów, czasem Zstępujących Aniołów. Na tym terenie znajdowały się świątynie jeszcze w III tysiącleciu przed naszą erą. Czczono tu ducha, który przywracał życie, z czasem został zapamiętany jako anioł. Potem kolejno znajdowały się tu świątynie w epoce królestwa Urartu, gdzie składano ofiary. Z czasem doprowadzono tu kanałem wodę z rzeki Pazdan i wybudowano ogrody. W okresie dominacji greckiej powstała tu wyrocznia boga Tira. Tym samym katedry chrześcijańskiej nie wznoszono na szczerym polu, ale na istniejącym miejscu kultu.

Kolumny dawnej katedry Niebiańskich Aniołów
Kolumny dawnej katedry Niebiańskich Aniołów

Historia katedry Zwartnoc

Obecnie jest to ruina katedry, którą zbudowano w latach 643 – 652, a potem dokańczano ją jeszcze do 661. Liczyła aż trzy kondygnacje i kryta była dużą kopułą. Jako budulca użyto różowawej skały pochodzenia wulkanicznego. W 652 odbyła się konsekracja świątyni, na której pojawił się cesarz Bizancjum, Konstantyn II. Był pod takim wrażeniem, że zdecydował się zabrać ze sobą architekta, acz ten zmarł w drodze do stolicy Cesarstwa.

Pozostałości katedry
Pozostałości katedry

Niestety świątynia zawaliła się całkowicie w 930 roku podczas trzęsienia ziemi. Nie podjęto się jej odbudowy, choć były takie pomysły. Warto dodać, że w Erywaniu w 2003 wzniesiono kościół św. Trójcy, który jest inspirowany katedrą. Kościół katedralny pod wezwaniem świętego Grzegorza kazał wznieść katolikos (czyli patriarcha kościoła ormiańskiego) Narses (lub Nerses) III Budowniczy.

Warto zwrócić uwagę na zdobienia kolumn
Warto zwrócić uwagę na zdobienia kolumn

Miejsce budowy kościoła katedralnego wybrano nieprzypadkowo. Pomijając wcześniejsze historyczne świątynie, nadano mu także bardziej legendarnego wymiaru. Wierzono, że to właśnie tutaj spotkali się król Armenii Tiridates III (lub Trdat III) i św. Grzegorz Oświeciciel. Więcej na temat ich wzajemnej relacji przy Chor Wirap. Druga sprawa to przepiękny widok na Ararat, przy dobrej pogodzie oczywiście. Zaś przy bardzo dobrej można też zobaczyć najwyższy szczyt Armenii – Aragnac.

Ararat widoczny z Zwartnoc
Ararat widoczny z Zwartnoc

Narses III kazał tu także wznieść swój pałac. Pozostałości fundamentów i resztki murów także znajdują się w tym kompleksie. Według legendy został także pochowany w tym kościele (acz nie jest to jedyne domniemane miejsce jego pochówku). Nerses III był ważną postacią historyczną o dużym wpływie na armeńską politykę. Armenia wówczas znajdowała się pomiędzy bizantyjską i perską strefą wpływów, a za sprawą Narsesa wybrała trzecią drogę i podporządkowała się Arabom. Mimo to, sam Nerses III sympatyzował z Bizancjum i Grecją, co także miało odbicie w pewnych inspiracjach architektonicznych.

Ruiny katedry Niebiańskich Aniołów
Ruiny katedry Niebiańskich Aniołów

Inne ruiny w Zwartnoc

Aż do końca XVIII wieku ruiny Zwartnoc były składem budowlanym dla innych obiektów, na przykład kolumny powędrowały do Wagharszapat, a różowy kamień można było odnaleźć w pobliskich domostwach. W 1893 roku rozpoczęły się wykopaliska archeologiczne, rozpoczął je ormiański mnich Mesrop Ter-Mowsesjan. Dekadę później pojawiły się pomysły na rekonstrukcję świątyni na podstawie badań archeologicznych i porównawczych. Wówczas też nad pracami czuwał architekt Toros Toramanian. Plany przerwała wojna i nigdy do pomysłu nie powrócono. Natomiast podczas prac archeologicznych odkryto bardzo wiele zdobień architektonicznych kamieniu, dowodzących kunsztu dawnych budowniczych.

Stanowisko archeologiczne w Zwartnoc
Stanowisko archeologiczne w Zwartnoc

Dziś możemy oglądać ocalałe fragmenty katedry, w tym na nowo ustawioną kolumnadę, która podtrzymywała półkoliste kopuły czterech bocznych absyd, w formie tetrakonchy otaczających centralną kopułę. Na wolnym powietrzu oraz w muzeum znajdziemy eksponaty, które świadczą o wysokim kunszcie artystycznym VII-wiecznych rzeźbiarzy i innych rzemieślników. Muzeum uruchomiono w 1937, z przerwami działa do dziś.

Pozostałości murów
Pozostałości murów

Wewnątrz muzeum można też zobaczyć model katedry Zwartnoc, także przekrojowy. To pozwala lepiej uzmysłowić sobie jak wielka (patrząc na tamte czasy) była to budowla. W muzeum zaś czekała na nas jeszcze jedna atrakcja. Gdy w budynku było już kilka osób, znajdujący się tam niewielki chór dał krótki koncert. Same ruiny zajmą nam koło 30 minut, z muzeum trochę więcej. Muzeum jest częścią kompleksu, wchodzi się na jeden bilet.

Dawny zegar
Dawny zegar

Krótki występ w filmie

Wspominaliśmy lotnisko, warto do niego wrócić z dwóch powodów. Pierwszy jest filmowy. Kręcono tu „Podróże Pana Kleksa” (1986) Krzysztofa Gradowskiego. Lotnisko udawało Wyspę Wynalazców, na której urzędował Wielki Elektronik. Druga rzecz, to okolica, w tym właśnie Zwartnoc mogą być całkiem dobrą alternatywą na pierwszy nocleg w Armenii. Zwłaszcza jak się przylatuje w środku nocy.

Przedstawienie katedry w Zwartnoc
Przedstawienie katedry w Zwartnoc

Dojazd do Zwartnoc

Natomiast Zwartnoc jako miejscowość właściwie ogląda się tylko dla katedry. Jeśli dysponujemy samochodem, to dotarcie tutaj nie będzie stanowić problemu. Przed kompleksem znajduje się darmowy parking. Są tu zarówno miejsca dla autobusów, jak i zwykłych samochodów. To dość popularna atrakcja, więc przybywa tu sporo turystów. Alternatywą jest też marszrutka. Takie kursują między Erywaniem a Wagharszapat. Z tej drugiej miejscowości można tu też dojść na piechotę (to jakaś godzina z hakiem). Biura turystyczne w Erywaniu mają także w swojej ofercie wycieczki do Zwartnoc, często łączone z innymi atrakcjami.

Ruiny Zwartnoc
Ruiny Zwartnoc

Jeśli podobał Ci się ten wpis, polub nas na Facebooku.

Szlak armeński
Zwartnoc

Betania, biblijny dom św. Łazarza i dzisiejsza Al-Ajzarijja

Blisko Jerozolimy, po wschodniej stronie Góry Oliwnej, znajdowała się biblijna wieś Betania. Dziś to palestyńskie miasteczko nosi nazwę Al-Ajzarijja (Al-Ajzarija, Al-Eizariya, arab. العيزرية). Jest niewielkie, ale od najstarszych wieków chrześcijaństwa bardzo ważne na szlaku pielgrzymkowym Ziemi Świętej. W końcu to miejsce biblijne wymienione w Nowym Testamencie.

Kościół św. Łazarza (Betania lub Al-Ajzarijja)
Kościół św. Łazarza (Betania lub Al-Ajzarijja)

Historia Betanii

Pierwsza osada w tym miejscu powstała gdzieś w VI wieku przed naszą erą. Uczeni do dziś nie rozwikłali znaczenia pierwotnej nazwy, czyli Betanii. Według jednych Betania znaczy tyle co „dom daktyli” lub „dom fig”, innych „dom ubóstwa”. Niektórzy dopatrują się tu jakiejś semickiej gry słów, związanej z przytułkiem. Inna sprawa, że nazwa Betania pojawia się też w innym biblijnym miejscu, czyli nad rzeką Jordan. Nie należy jednak mylić tych dwóch Betanii. W Betanii za Jordanem czyli w Al-Maghtas Jan Chrzciciel ochrzcił Jezusa Chrystusa. Obecnie znajduje się ona w Jordanii, przeszło 30 km w linii prostej od Al-Ajzarijji.

Wnętrze kościoła
Wnętrze kościoła

Betania w Biblii

Betania znajdująca się 15 stadiów od Jerozolimy nie była istotnym miejscem w czasach Ewangelii. Została wspomniana na jej łamach przede wszystkim dlatego, że tu mieszkali przyjaciele Jezusa – Łazarz i jego dwie siostry: Maria i Marta. Według Nowego Testamentu Jezus Chrystus zmierzał powoli do swoich przyjaciół w Betanii, ale nim tam dotarł, Łazarz zmarł i został złożony w grobie. Chrystus dokonał cudu wskrzeszając go. Betania i okolice są też wspomniane w momencie, gdy Jezus wkraczał do Jerozolimy, spotkania z Szymonem Trędowatym oraz tuż przed Jego wniebowstąpieniem. Swoją drogą u świętego Łukasza nazwa Betania nie pada, można właśnie odnieść wrażenie, że to jakaś wioska lub przedmieścia Jerozolimy.

Najistotniejsze jednak jest tu ożywienie zmarłego przyjaciela. Z tego co wiemy, sam wskrzeszony Łazarz działał aktywnie w gminach chrześcijańskich, został nawet biskupem dzisiejszej Larnaki lub Marsylii (to dwie alternatywne wersje). Inna wersja: został zabity na zlecenie faryzeuszy.

Sklepienie kościoła św. Łazarza (Betania)
Sklepienie kościoła św. Łazarza i oculus w kopule

Pielgrzymki do grobu św. Łazarza

Od zarania chrześcijaństwa Betania była bardzo ważnym miejscem w Ziemi Świętej. Wierni przybywali odwiedzić zarówno dom Łazarza, jak i jego grób zwany Lazarium. Najstarsza dokumentacja pochodzi z czasów historyka Euzebiusza (przełom III i IV wieku). W obu miejscach wzniesiono kościoły, choć sam grób został częściowo zachowany. Najstarszy kościół zbudowano prawdopodobnie w IV wieku, a drugi w VI. Były tu także świątynie w czasach Królestwa Jerozolimskiego. Królowa Melisenda osadziła tu Benedyktynów i zbudowała warownię. W końcu jednak ziemie te wpadły w ręce Arabów. Oryginalne świątynie zostały zniszczone przez trzęsienia ziemi, a także muzułmanów. Ci na ruinie wznieśli meczet.

W 1613 zaczęto wykupywać te ziemie od Arabów. W dużej mierze stał za tym Kustosz Ziemi Świętej, Angelo z Messyny. Udało mu się wykupić grób i uzyskać zgodę na wykucie nowych schodów do groty. Starania o odzyskanie kościoła zajęły lata. Ostatecznie udało się go odzyskać dopiero w 1889. Wówczas też ponownie odsłonięto grób Łazarza, choć nie jest już częścią kościoła.

Pozostałości dawnej świątyni
Pozostałości dawnej świątyni

Kościół św. Łazarza

Obecny kościół św. Łazarza pochodzi z lat 1952 – 1953. Należy do Franciszkanów z Kustodii Ziemi Świętej. Projekt jest nietypowy: świątynia nie ma okien, oświetlona jest jedynie przez otwór w kopule (oculus). Twórcą jest Antonio Barluzzi, odpowiedzialny za wiele ważnych kościołów w Izraelu (nie tylko w Jerozolimie, ale też na przykład na Górze Błogosławieństw).

W ramach kościoła udało się zachować pewne pozostałości po poprzednich budynkach, w tym z czasów benedyktynów. Cześć mozaik pochodzi z czasów bizantyjskich, są też kamienie z czasów krucjat. Niektóre z nich znajdują się poza kościołem, głównie dlatego, iż współczesna świątynia jest mniejsza od historycznej. Natomiast Grób Łazarza, czyli tak zwane Lazarium obecnie znajduje się pod kuratelą wspólnoty muzułmańskiej. Oryginalne wejście zostało zamknięte. W nowym (stworzonym na zlecenie Angelo z Messyny) wstawiono żelazne wrota, zaś wstęp jest płatny.

Al-Ajzarijja czyli Betania: Zwiedzanie

Sama Al-Ajzarijja jest małym, niepozornym miasteczkiem. To właściwie przedmieścia Jerozolimy i tak należy je traktować. Zaś Betania jest przede wszystkim atrakcją dla chrześcijan, przyciąga ruch pielgrzymkowy. Jednak nie jest tak rozpoznawalna jak na przykład Kana Galilejska. Dzięki temu nie ma tu dużej ilości straganów z dewocjonaliami, ot właściwie tylko kościółek.

Jeśli spodobał Ci się ten wpis, polub nas na Facebooku.

Szlak religijny
Betania
Szlak palestyński
Betania

Larnaka, okno na Cypr i św. Łazarz

Największe lotnisko na Cyprze ulokowane jest w miejscowości Larnaka (grec. Λάρνακα). Dzięki temu Larnaka jest miastem nastawionym na turystów, z mnóstwem hoteli. To idealne miejsce na początek przygody z tym krajem (lub krajami), a także dobra baza wypadowa. Do większości miejsc na wyspie jesteśmy w stanie dojechać samochodem w góra trzy godziny (do wielu zdecydowanie krócej). Natomiast sama Larnaka, choć jest niewielkim miastem, także ma kilka atrakcji, którym warto poświęcić czas.

Kościół św. Łazarza (Larnaka, Cypr)
Kościół św. Łazarza (Larnaka, Cypr)

Historia Larnaki

Pierwotnie było to miasto fenickie, nosiło nazwę Kition, założono je w XII wieku przed naszą erą. To jedna z najstarszych kolonii Fenicjan (obok Kartaginy i Kadyksu). Potem wyspa została zajęta przez Greków, którzy na Cyprze pojawili się w podobnym czasie co Fenicjanie. Początkowo ich kolonialne zapędy nie wchodziły sobie w paradę. Dopiero z czasem Grecy zaczęli przeważać, acz mniejszość Fenicka potrafiła się tu dobrze odnaleźć. Ba nawet prawdopodobnie od nich wywodzi się Zenon z Kition, czyli grecki filozof uznawany za twórcę doktryny stoickiej. Oczywiście jak wiele miast z tego regionu, Kition przechodziło z rąk do rąk, było egipskie, perskie, a także rzymskie. Wówczas nazywało się Citium, którego niewielkie pozostałości można oglądać w mieście do dziś (jest tu niewielkie stanowisko archeologiczne). Niestety miasto nawiedziło kilka silnych trzęsień ziemi (w latach 76, 322 i 342). Po tym ostatnim zostało opuszczone, ale ludzie nie przenieśli się daleko.

Ikonostas w kościele św. Łazarza
Ikonostas w kościele św. Łazarza

Tradycja religijna

Nowe miasto, zwane Skala, stało się istotnym portem Cypru. Dziś Skala to dzielnica turecka Larnaki. Sama nazwa Larnaka pochodzi z greckiego i nawiązuje do naczynia, w którym przechowywane są szczątki zmarłego. Z tym wiąże się legenda z początków chrześcijaństwa. Jak wiemy z Ewangelii, w Betanii żył sobie Łazarz wraz z jego siostrami, Marią i Martą. Cała trójka była dobrymi przyjaciółmi Jezusa. Chrystus zmierzając do Betanii dowiedział się o śmierci Łazarza, zaś gdy już tam dotarł, wskrzesił go. Był to jeden z najważniejszych cudów.

Lew Wenecki na promenadzie
Lew Wenecki na promenadzie

I tu zaczyna się część legendarna. Po śmierci, zmartwychwstaniu i wniebowstąpieniu Jezusa, Łazarz dołączył do chrześcijan i udał się na Cypr (wg jednej z wersji). Założył gminę chrześcijańską w Kition i był jej biskupem przez 40 lat. Zaś po jego śmierci, w miejscu jego grobu wzniesiono cerkiew św. Łazarza. Alternatywna legenda jest dość podobna, ale mówi, iż Łazarz udał się do Marsylii i tam był biskupem. W każdym razie na Cyprze twierdzą, że ich wersja jest prawdziwa, zaś w czasach Franków szczątki Łazarza wywieziono do Francji, wcześniej zaś przeniesiono je do Konstantynopola.

Cerkiew św. Łazarza (Larnaka)
Cerkiew św. Łazarza

Droga do współczesności

Dalsze losy są mocno związane z historią wyspy. Po Bizancjum wyspą zarządzali krzyżowcy, tworząc swoje małe królestwa. Następnie Larnakę odkupiła Wenecja, która rządziła tu przez ponad sto lat. W 1571 miasto zajęli Turcy, zaś w 1878 przekazali je Brytyjczykom. To właśnie na przełomie XIX i XX wieku nastąpił duży rozwój miasta. O ile niepodległość Cypru niewiele tu zmieniła, to już turecka inwazja owszem. Choć wojska nie dotarły do Larnaki, to doprowadziło to do wysiedleń tureckiej mniejszości. Dziś Larnaka jest zdecydowanie bardziej grecka (jeśli chodzi o ludność).

Fontanna na promenadzie
Fontanna na promenadzie

Larnaka: Cerkiew Łazarza

Największym i najważniejszym zabytkiem Larnaki jest Cerkiew Świętego Łazarza. Świątynię tą wzniesiono w IX wieku, ufundował go cesarz bizantyjski Leon VI. Jak wiele kościołów był modyfikowany i przebudowywany. Zresztą podobno na pewien czas przejęli go także duchowni katoliccy (stąd gotyckie modyfikacje). W XV wieku jednak popadł w ruinę, a w 1570 został przemieniony na meczet. Prawosławni wierni zorganizowali zrzutkę i wykupili świątynię. Od 1589 ponownie stała się prawosławna. Co ciekawe, przez prawie dwieście lat udostępniali oni dwa razy w roku boczny ołtarz katolikom. To też okres, w którym na nowo zaczęto restaurować tę świątynię. Dzwonnica powstała jednak dopiero po 1857, kiedy to Turcy pozwolili na ich przywrócenie w świątyniach chrześcijańskich.

Przepiękne wnętrza kościoła św. Łazarza (Larnaka)
Przepiękne wnętrza kościoła św. Łazarza

Wnętrze zostało dobrze odrestaurowane i odtworzone w latach 70. XX wieku. Wówczas też znaleziono w podziemiach fragment relikwii, która do dziś jest wystawiona w tej świątyni. Poza przepięknym zdobieniami można tu też zejść do znajdujących się pod prezbiterium katakumb. Nie są one wielkie. Sama cerkiew jest zdecydowanie najładniejszym i najbardziej wyróżniającym się zabytkiem Larnaki. Zwiedzanie jest darmowe, dopuszczalne poza czasem nabożeństw.

Relikwie św. Łazarza
Relikwie św. Łazarza

Meczet Djami Kebir (kościół św. Katarzyny) w Larnace

Idąc w kierunku promenady, przez dawną turecką dzielnicę (Skala), natkniemy się na meczet Djami Kebir. To dawna katolicka świątynia pod wezwaniem św. Katarzyny, zbudowana w stylu romańskim. Powstała gdzieś między XIII a XVI wiekiem (dokładna historia nie jest znana). Obecny wygląd pochodzi z XIX wieku, choć w meczet została zamieniona dużo wcześniej. Dziś to najważniejszy meczet w centrum Larnaki i jest powszechnie używany. Można wejść do środka poza godzinami modłów. Kobiety wchodząc do środka muszą być odpowiednio ubrane.

Meczet Djami Kebir
Meczet Djami Kebir

Larnaka: Promenada i okolice

Obok znajduje się zamek w Larnace. Wzniesiono go w XII wieku, potem oczywiście był przebudowywany, stąd też czasem jest znany jako turecki fort. Średniowieczna twierdza stała się osmańskim więzieniem, które działało aż do 1948. Obecnie jest to muzeum. Sam zamek jest niewielki, ale bardzo ładnie położony nad brzegiem morza. Ekspozycja wewnątrz jest raczej dość umowna, tu zwiedza się mury. Jest to pełnopłatne muzeum.

Promenada Finikoudes (Larnaka)
Promenada Finikoudes

Przy zamku też rozpoczyna się promenada Finikoudes (lub Foinikoudes) w Larnace. Przy niej jest plaża miejska, dalej znajduje się marina z mnóstwem jachtów, za nią zaś ulokowano port. To jest serce turystyczne miasta. Przy promenadzie zlokalizowane są restauracje i bary, kwitnie też życie nocne, znajduje się tu także galeria sztuki. Plaża zaopatrzona jest w toalety i prysznice. Jest też letni amfiteatr, a także pomnik upamiętniający ludobójstwo Ormian przez Turków. Warto pamiętać, że Cypr był jednym z tych miejsc, do których przybywali uciekinierzy z Armenii. W centrum znajduje się też kościół ormiański.

Zamek w Larnace
Zamek w Larnace

Pomijając promenadę, samo centrum Larnaki raczej nie zachwyca. Owszem jest tu kilka interesujących, starszych budynków, ale też wiele nowych. Im bardziej odchodzi się od kościoła świętego Łazarza, tym bardziej ma się wrażenie, że weszliśmy w część turystyczną. Uporządkowaną i spokojną. Jeśli porównamy Larnakę z Chanią, to centrum greckiego miasta jest zdecydowanie bardziej klimatyczne, mimo że jeszcze bardziej turystyczne. Tam zachowało się dużo więcej starszych budynków.

Akwedukt Kamares (Larnaka)
Akwedukt Kamares

Larnaka: Akwedukt

Dalej od centrum znajduje się XVII wieczny akwedukt Kamares, więc wbrew pozorom nie jest to rzymska budowla. A to, że został zachowany w dość dobrym stanie wynika także z faktu, iż był używany jeszcze na początku XX wieku, więc konserwacja była konieczna. Dziś jest atrakcją turystyczną i terenem rekreacyjnym, który łączy się z kolejnym bardzo istotnym punktem Larnaki, czyli słonym jeziorem.

Wejście do meczetu Hala Sultan Tekke
Wejście do meczetu Hala Sultan Tekke

Meczet Hala Sultan Tekke i solne jezioro

Jezioro Solne to przede wszystkim teren spacerowy, wokół ciągną się szlaki turystyczne. Jest to też miejsce, w którym można czasem dostrzec flamingi. My je widzieliśmy z dość daleka. Warto pamiętać, że czasem odlatują z tego miejsca i co ważniejsze, nie są one tu utrzymywane, jak to ma miejsce w Dubaju, gdzie się je dokarmia. Przy jeziorze znajduje się też lotnisko.

Meczet Hala Sultan Tekke (Larnaka)
Meczet Hala Sultan Tekke

Nieopodal jest także inny bardzo charakterystycznych punkt Larnaki, meczet Hala Sultan Tekke. Położony nad brzegiem jeziora, z pięknymi ogrodami, to obok cerkwi św. Łazarza jedno z najbardziej pocztówkowych miejsc w Larnace. Sam meczet nie jest duży i raczej jest  atrakcją turystyczną: jest tu zdecydowanie mniej modlących się muzułmanów niż w tym meczecie w centrum. Można go zwiedzać za darmo, a meczet zdecydowanie warty uwagi.

Jezioro solne
Jezioro solne

Klasztor Stawrowouni niedaleko Larnaki

W dalszej okolicy, jakieś czterdzieści kilometrów od miasta, znajduje się klasztor Stawrowouni. Do monastyru mogą wejść jedynie mężczyźni. Według legendy założyła go jeszcze św. Helena, matka cesarza rzymskiego Konstantyna Wielkiego. Klasztor działa od 327 lub 329 roku naszej ery, tym samym jest jednym z najstarszych na świecie. Jest to też dobry punkt widokowy, gdyż sam monastyr wzniesiono na górze Stawrowouni (Stavrovouni), mierzącej 689 metrów wysokości. Kiedyś góra ta była nazywana Olimpem, acz obecnie cypryjski Olimp to Troodos lub Olimbos. Dotarcie na niego może nie jest trudne, acz warto wziąć pod uwagę fakt, iż droga jest dość kręta.

Klasztor Stawrowouni
Klasztor Stawrowouni

Zwiedzanie Larnaki

Larnaka oferuje zdecydowanie więcej atrakcji dla turystów, którzy chcą tu wypocząć. Jest jeszcze kilka innych plaż, zaś nurkujący mogą spróbować swoich sił przy wraku MS „Zenobia”. Dla nas to miasto było przede wszystkim bazą wypadową w dalszym zwiedzaniu Cypru. Zwłaszcza, że lata tutaj LOT.

Jeśli spodobał Ci się wpis, polub nas na Facebooku.

Szlak cypryjski
Larnaka