Archiwa tagu: świątynia

Sewan, jezioro, miasto i piękne klasztory

Miasto Sewan (orm. Սեվան) to jedno z głównych centrów turystycznych Armenii, położone nad przepięknym jeziorem Sewan. Jak wiele innych miast w tym kraju, najważniejsze zabytki są oczywiście sakralne, zaś miasto jest niejako dodatkiem. Kurort ten jednak przyciąga bardziej Ormian niż turystów zagranicznych. Ci drudzy przybywają tu raczej na krótko, by doświadczyć wspaniałych widoków i zobaczyć klasztor.

Jezioro Sewan
Jezioro Sewan

Historia miasta Sewan

Warto zwrócić uwagę na ciekawą historię tego miejsca. Otóż miasto Sewan i klasztory rozwijały się niezależnie. Miasto jest stosunkowo nowe, założono je dopiero w 1842 jako rosyjską osadę o nazwie Elenowka (na cześć żony cara Mikołaja I). Z czasem jednak rozrosło się i dziś jest ośrodkiem przemysłowym. W międzyczasie zaś rozwinęła się turystyka, tak związana z wodą, jak i zabytkami, więc zostały one dołączone do miasta. Obecnie tylko część przedmieść rozciąga się przy jeziorze, jest też oddalona od reszty zabudowy. Sewan jest miastem postradzieckim i postindustrialnym, co doskonale widać w centrum. Taki typowy przykład radzieckiej postapokalipsy, gdzie wiele z tych budynków stoi, choć od lat nie może doczekać się remontu (lub rozbiórki). Dla nas ma to właśnie swój klimat, acz zdajemy sobie sprawę, że wiele osób może to raczej odstraszać.

Kościół Matki Bożej, klasztor Sewanawank
Kościół Matki Bożej, klasztor Sewanawank

Słynny klasztor Sewanawank

Klasztor Sewanawank oddalony jest od centrum miasta Sewan o kilka kilometrów. Nad malowniczym, rozległym jeziorem Sewan można podziwiać to, co z niego zostało: kościół świętych Apostołów (Surp Arakeloc) i kościół Matki Boskiej (Surp Astwacacin) oraz ruiny dawnych zabudowań.

Klasztor Sewanawank i widok na jezioro Sewan
Klasztor Sewanawank i widok na jezioro Sewan

Pierwotnie znajdowały się tu świątynie pogańskie, które w IV wieku zaczęto przerabiać w związku z przyjęciem chrześcijaństwa. Założenie klasztorne powstało w 874 roku na zlecenie ormiańskiej księżniczki Miriam (córka pierwszego króla z ormiańskiej dynastii Bagratydów, pierwszej po długim okresie zależności od sąsiadów), która ku czci ojcowskiej pamięci zobowiązała się do zbudowania 30 kościołów w Armenii.

Chaczkar z Sewan
Chaczkar z Sewan
Sewanawank i pozostałości dawnej zabudowy
Sewanawank i pozostałości dawnej zabudowy

W czasie powstania i aż do lat 30. XX wieku klasztor znajdował się na wyspie. Jednak Stalin kazał spuścić wodę z jeziora oraz wybudować tamę na rzece Hrazdan, więc lustro wody obniżyło się o prawie 20 metrów. Tym samym monastyr znalazł się na wysokim półwyspie (zwanym Sewan). Kiedyś wyglądało to dość podobnie jak w przypadku klasztoru Akdamar koło Wan. Zresztą kulturalnie jezioro Sewan pełniło w Armenii podobną rolę co właśnie jezioro Wan i Urmia, były one określane mianem trzech mórz Armenii. Swoją drogą podobno część Ormian, którzy uciekali przed rzezią z Wan i okolic osiedliła się nad tym jeziorem, gdyż przypominało im rodzinne strony.

Kościół św. Apostołów, klasztor Sewanawank
Kościół św. Apostołów, klasztor Sewanawank

Upadek i odrodzenie klasztoru

Aż do końca XIX wieku mnisi przepisywali w tym klasztorze manuskrypty. Funkcjonowało to jako miejsce odosobnione, przez pewien czas zsyłano tutaj mnichów z Eczmidzynu, którzy w czymś podpadli. Stalin kazał zamknąć ten monastyr i wszystkie inne w latach 30., zaś w latach 50. przeprowadzono nieudolną renowację zabytkowych obiektów.

Miasto Sewan
Miasto Sewan

Po odzyskaniu przez Armenię niepodległości w 1991 roku do Sewanawank powrócili mnisi, co czyni z niego jeden z najstarszych wciąż czynnych klasztorów w Armenii. Dziś to także jedna z najpopularniejszych i najbardziej pocztówkowych miejscówek w kraju (obok Chor Wirap i Garni). Przybywają tu rzesze turystów. Do samego klasztoru trzeba trochę się wdrapać na górę, acz zdecydowanie warto. Widoki z jeziorem są naprawdę piękne.

Nowsza świątynia w centrum Sewania
Nowsza świątynia w centrum Sewania

Jezioro Sewan

Jezioro Sewan jest jednym z największych wysokogórskich, słodkowodnych jezior na świecie. Znajduje się na wysokości ok. 1899 m n.p.m. i ma powierzchnię 1260 km². Czyste wody słyną z endemicznego gatunku pstrąga sewańskiego (Salmo ischan) oraz introdukowanych tu raków. Od 2002 teren jeziora jest pod ochroną i jest to Sewański Park Narodowy. Udało się nie tylko zatrzymać dalsze wysychanie jeziora, ale nawet odwrócić ten proces. Jak wcześniej ograniczono dopływ tamą, dziś woda jest tu doprowadzana dodatkowym kanałem.

Jezioro Sewan
Jezioro Sewan

Nad jeziorem Sewan warto zatrzymać się w którejś z przydrożnych jadłodajni i zamówić świeżego raka, na przykład w formie szisz kebaba, czyli mielonego mięsa opieczonego na ruszcie. Tuż pod samym klasztorem mamy całą masę różnych barów i restauracji dla turystów. Jedną z oferowanych atrakcji są też rejsy po jeziorze, narty wodne, skutery, ba, nawet jest tu plaża. Niestety architektura turystyczna dość mocno kontrastuje z klasztorem i wpasowuje się w resztę Sewania, choć brakuje jej zaniedbanego klimatu. Druga sprawa to ceny. To jedno z nielicznych miejsc w Armenii, gdzie posiłki kosztują dużo, a jednocześnie są małe i niestety bardziej masowe. Więc jak ktoś chce zjeść raka, może warto poszukać w innym miejscu nad jeziorem. Choćby gdzieś w drodze do Noratus.

Jezioro Sewan od strony południowej
Jezioro Sewan od strony południowej
Łąki przy mieście Sewan
Łąki przy mieście Sewan

Cachkadzor

Sewan to nie jest jedyny kurort w okolicy. W odległości 25 kilometrów na zachód mieści się górskie, popularne centrum sportów zimowych – Cachkadzor (orm. Ծաղկաձոր, Tsaghadzor). Nazwa po ormiańsku znaczy tyle co wąwóz kwiatów. Ośrodek narciarski zlokalizowano na zboczu góry Tegenis, wciąż jest bardzo popularny. W czasach ZSRR było to ważne centrum treningowe dla sportowców, dziś jest bardziej nastawione na turystykę. Działa wyciąg krzesełkowy, z którego można skorzystać także w lecie. W okresie letnim Cachkadzor pełni rolę bazy wypadowej nad jezioro Sewan (noclegi są tańsze, no i same miasto nie jest tak przemysłowe).

Cachkadzor
Cachkadzor

Wspominamy go jednak ze względu na kolejny zabytek. Znajduje się tutaj założony w XI wieku kompleks klasztorny Kecharis. W jego skład wchodzą: Surp Grigor – kościół św. Grzegorza (z 1013) oraz późniejsze – Surp Nsha (kościół św. Krzyża) i katedra. Dzięki temu, że oparł się wojnom i ogniowi, w oryginalnym kształcie możemy podziwiać go do dziś. Wyjątkiem stanowią kopuły uszkodzone w trzęsieniu ziemi w 1927 roku i później zrekonstruowane. W swoich czasach klasztor był jednym z ważniejszych centrów religijnych i edukacji Wielkiej Armenii.

Cachkadzor
Cachkadzor

Sewan to oczywiście zwiedzanie kolejnych klasztorów, co jest dość specyficzne dla Armenii. Te są jednak osadzone w przepięknej, naturalnej scenerii. Zaś same cerkwie ormiańskie mają niesamowity sakralny nastrój.

Jezioro Sewan widziane z Sewanawank
Jezioro Sewan widziane z Sewanawank

Jeśli podobał Ci się ten wpis, polub nas na Facebooku.

Szlak armeński
SewanZwartnoc

Nesebyr, bizantyjskie cerkwie i bułgarska riwiera morza Czarnego

Jedną z największych atrakcji bułgarskiego wybrzeża Morza Czarnego jest niepozorny Nesebyr (bułg. Несебър Nesebǎr). Dziś jest niejako doklejony do największego kurortu tych okolicy, czyli Słonecznego Brzegu (Слънчев бряг), ale Nesebyr, choć oblegany przez turystów jest wszystkim, czym wspomniany kurort nigdy nie będzie. To niewielkie, stare miasto często bywa nazywane Perłą Morza Czarnego, nie bez powodu. Nas ściągnęła tu piękna historia, z wspaniałymi bizantyjskimi cerkwiami znajdującymi się na liście UNESCO. Właśnie dzięki nim starówka wyróżnia się bardzo na tle reszty bułgarskiej riwiery.

Resztki muru przy wejściu do Nesebyru
Resztki muru przy wejściu do Nesebyru

Nesebyr – Mesambria: Historia

Kiedyś miasto to nosiło nazwę Mesambria i było grecką kolonią. Istniało przynajmniej od VI wieku przed naszą erą i było istotnym centrum handlowym, które rywalizowało z Apollonią (obecnie Sozopol). Poniekąd ta rywalizacja trwa do dziś, acz tym razem bardziej chodzi o turystów. Mesambria należała do Ateńskiego Związku Morskiego. Z czasem zwierzchnictwo Aten przejął Rzym, acz ówczesny Nesebyr utrzymał wiele ze swoich dawnych przywilejów.

Typowa architektura Nesebyru
Typowa architektura Nesebyru
Typowe domki widziane z drona
Typowe domki widziane z drona

Strategiczne znaczenie Nesebyr zyskał mniej więcej w V wieku, już w czasach bizantyjskich. Znajdował się blisko terenów Imperium Bułgarskiego, więc zmieniono go w istotną fortecę. Miasto przechodziło z rąk do rąk, w końcu zostało bułgarskie. Wówczas też nazwa została lekko zmieniona na Mesebar bądź Nesebar (ta druga nadal obowiązuje choćby w języku angielskim). W 1453 miasto zostało zajęte przez Turków Ottomańskich, co wstrzymało rozwój na kilka stuleci. Szczęśliwie zabytkowe świątynie przetrwały ten okres w dobrej kondycji. Turcy nie mieli wizji rozwoju tej okolicy, zostawili ją samą sobie, co wyszło zabytkom Nesebyru na dobre.

Cerkiew św. Zbawiciela
Cerkiew św. Zbawiciela

Stary, Nowy Nesebyr i Słoneczny Brzeg

W XIX wieku miały miejsce walki o niepodległość grecką oraz powstanie państwa bułgarskiego, oba kraje rościły sobie prawa do Nesebyru. Na początku XX wieku mieszkało tu mniej niż 2000 mieszkańców, głównie greckich rybaków, jednak były to już tereny bułgarskie. Bułgarom zaś zależało na zagospodarowaniu terenów morskich i związaniu ich na stałe z resztą kraju. W 1925 zbudowano dzisiejszy nowy Nesebyr, odnowiono też stary. Nazwa Nesebyr obowiązuje od 1934, pochodzi z lokalnego bułgarskiego dialektu, w ramach podkreślania związków z Bułgarią. Sam zabytkowy Nesebyr przetrwał też czasy komunizmu wychodząc z nich obronną ręką. Od 1956 utworzono tu rezerwat architektoniczny i archeologiczny, zaś od 1983 znajduje się na liście UNESCO.

Cerkiew św. Teodora
Cerkiew św. Teodora

Słoneczny Brzeg to trochę późniejsza historia, również z czasów komunizmu. Zaczęto go budować w 1958. Miał być to jeden z najważniejszych kurortów demoludów. Dziś dalej pełni podobną rolę, acz nie jest już tak prominentny. Niemniej jednak jest tu pełno dyskotek, hoteli, restauracji, barów, klubów i innych atrakcji. Słoneczny Brzeg płynnie przechodzi w Nesebyr i wciąż przyciąga rzesze turystów. Wraz z Nesebyrem wpisał się na stałe w Bułgarię, co sprawia, że greccy mieszkańcy są już dziś raczej wspomnieniem.

Wiatrak, jeden z symboli Nesebyru
Wiatrak, jeden z symboli Nesebyru

Zwiedzanie Nesebyru

Obecnie normalne życie koncentruje się w Nowym Mieście. Stare miasto znajduje się na półwyspie, który jest połączony wąskim przesmykiem z resztą Nesebyru i Słonecznego Brzegu. Wchodząc tutaj widzimy inny świat. Dziś w większości okupywany przez turystów, ale przy tym przepiękny ze względu na zabytki i architekturę.

Cerkiew św. Szczepana
Cerkiew św. Szczepana

Idąc przesmykiem wpierw mija się charakterystyczny wiatrak, dalej pomnik św. Mikołaja, a potem dochodzi do bram dawnej, bizantyjskiej fortyfikacji. Wiatrak w greckim stylu pochodzi z przełomu XVIII i XIX wieku. Można go oglądać jedynie z zewnątrz, ale uwaga na ptactwo, które lubi sobie na nim przesiadywać.

Cerkiew św. Szczepana
Cerkiew św. Szczepana

Tuż za bramą znajduje się muzeum archeologiczne. Niewielkie, w zbiorach chyba najciekawsze są ikony, jest też trochę o historii miasta. Pomijając ikony, muzeum chyba byłoby sobie odpuścić, gdyby nie fakt, że jest ono również na łączonym bilecie do cerkwi, które przerobiono obecnie na muzea. Bilety łączone są w kilku wariantach, w zależności od liczby świątyń, które chcemy zobaczyć. W trakcie naszego pobytu część z nich z powodu sytuacji epidemiologicznej była niestety zamknięta, więc wzięliśmy pakiet na wszystkie możliwe wówczas do zobaczenia świątynie. W każdym razie ceny biletów pakietowych są niższe niż suma osobnych. Wówczas muzeum jest dodatkiem i w takiej roli sprawdza się znakomicie. Natomiast najważniejsze atrakcje Nesebyru to właśnie zabytkowe świątynie.

Cerkiew św. Szczepana (Nesebyr)
Cerkiew św. Szczepana

Cerkiew św. Szczepana

Te cerkwie są porozrzucane po starym mieście. Dawnych świątyń, głównie z okresu bizantyjskiego, ale też tak zwanego drugiego odrodzenia bułgarskiego, pozostało zaledwie kilka (lub ponad dwadzieścia, jeśli liczymy także te, po których zostały ruiny). Kiedyś było ich czterdzieści (a niektóre źródła wręcz podają liczbę dwukrotnie większą). Cerkiew św. Szczepana powstawała w XI – XIII wieku, była to trójnawowa bazylika i jednocześnie nowe biskupstwo od 1257. Wzniesiono je, gdy zniszczono cerkiew św. Zofii. Dziś jest jedną z najlepiej zachowanych, nie tylko na zewnątrz, ale i w środku. Jest tu wiele oryginalnych, przepięknych fresków, ambona i ikonostas z XVI wieku. Wnętrze jest najbliższe oryginałowi ze wszystkich zachowanych w Nesebyrze. Choć zmieniono je w muzeum, wciąż wygląda jak pełnoprawna świątynia.

Cerkiew św. Szczepana
Cerkiew św. Szczepana

Cerkiew św. Jana Aliturgetos

Obok znajduje się cerkiew św. Jana Aliturgetosa, taka nazwa pojawia się w niektórych polskich tłumaczeniach. Wynika to z niewiedzy. Greckie słowo Aliturgetos oznacza tyle, co niekonsekrowany. Według legendy, w XIV wieku podczas prac nad budową tej świątyni zginął jeden z budowniczych, a ówczesne prawo kanoniczne zabraniało wyświęcenia takiego kościoła. Zgodnie z zapiskami i tak potem odbywały się tu nabożeństwa. W 1913 świątynia ucierpiała w wyniku trzęsienia ziemi, nie podjęto prób odbudowania jej. Dziś stoją tu przede wszystkim mury, które można oglądać z zewnątrz, oraz dziedziniec dostępny w normalnym okresie poza pandemią.

Cerkiew św. Jana (Nesebyr)
Cerkiew św. Jana

Obok znajdują się ruiny antycznego greckiego teatru. Ładnie zlokalizowany, tuż nad morzem. Scena faktycznie jest ruiną, natomiast miejsca siedzące zostały odrestaurowane (w stylu dość odległym od oryginału) i dziś jest to miejsce na różne przedstawienia i imprezy plenerowe.

Cerkiew Chrystusa Pantokratora (Nesebyr)
Cerkiew Chrystusa Pantokratora

Cerkiew Chrystusa Pantokratora

W samym centrum Nesebyru znajduje się przepiękny kościół z XIII – XIV wieku. W tamtym okresie car bułgarski Iwan Aleksander odpowiadał za fundowanie wielu świątyń, ta jest największą z nich. Cerkiew Chrystusa Pantokratora, miejsce ikoniczne i pocztówkowe, będące jednym z symboli miasta. Położone jest na zielonym placu, pełnym kwiatów na rabatkach. Zaś sama budowla jest jedną z największych w Nesebyrze. Wewnątrz znajduje się muzeum map miejskich.

Cerkiew św. Jana Chrzciciela (Nesebyr)
Cerkiew św. Jana Chrzciciela

Cerkiew św. Jana Chrzciciela

Idąc dalej dochodzimy do XI wiecznej cerkwi św. Jana Chrzciciela. Bryła tego kościoła jest dość dobrze zachowana, wewnątrz zaś znajduje się wystawa sztuki sakralnej. Także na ścianach ostało się kilka malowideł (np. z XIV wieku), ale więcej jest tu wystawionych obrazów i ikon. Warto zwrócić uwagę, że świątynia ta nie ma narteksu, czyli krytego przedsionka.

Cerkiew św. Jana Chrzciciela
Cerkiew św. Jana Chrzciciela

Obok świątyni zlokalizowane są łaźnie bizantyjskie pochodzące z VI wieku. To także ruiny. Znajdują się niżej niż obecny poziom Nesebyru i nie są dostępne dla turystów. Można je obejść i zobaczyć z góry. W pewnym momencie zostały zasypane i zapomniane. Do dziś trwają tu prace archeologiczne.

Łaźnie bizantyjskie w Nesebyrze
Łaźnie bizantyjskie w Nesebyrze

Inne cerkwie Nesebyru

Cerkiew św. Archaniołów Michała i Gabriela powstała na przełomie XIII i XIV wieku. Stylistyką nawiązuje do cerkwi Chrystusa Pantokratora, acz jest zdecydowanie mniejsza. Dziś brakuje tu dachu, zostały tylko zewnętrzne mury z opisem.

Cerkiew św. Archaniołów Michała i Gabriela (Nesebyr)
Cerkiew św. Archaniołów Michała i Gabriela

Obok znajduje się cerkiew św. Paraskiewy. Powstała w podobnym okresie (XIII / XIV wiek), choć tu pojawiają się pewne wątpliwości. Prawdopodobnie już w X wieku w tym miejscu istniała inna świątynia. Tu warto też zwrócić uwagę na patronkę świątyni. Istnieją trzy święte Paraskiewy. Św. Paraskiewa zwana Petką Bułgarską jest najbardziej naturalną kandydatką, acz w grze są także dwie pozostałe, z Rzymu i Konyi. W szczególności ta druga była popularna w czasach bizantyjskich. Możliwe zatem, że pierwotnie to ona była patronką tej świątyni. Cerkiew tą można zwiedzić. W środku starano zachować się w miarę oryginalny wystrój, acz nadal bardziej przypomina on muzeum. Część ozdób znajduje się za szybami. Dodatkowo tu także mamy wystawioną sztukę sakralną.

Cerkiew św. Paraskiewy
Cerkiew św. Paraskiewy

Niepozorna z zewnątrz jest cerkiew św. Zbawiciela z XVII wieku. Tu znów wewnątrz jest bardziej muzeum, ale przetrwało bardzo wiele fresków na ścianach, co czyni tę świątynię bardzo ciekawą..

Cerkiew św. Paraskiewy
Cerkiew św. Paraskiewy
Cerkiew św. Paraskiewy (Nesebyr)
Cerkiew św. Paraskiewy

Ruiny cerkwi św. Zofii

Tutejsza Hagia Sophia. To pierwsze biskupstwo i najstarszy zachowany (choć jedynie fragmentarycznie) kościół w mieście. Powstał gdzieś w V – VI wieku. Rekonstrukcję zrobiono w IX wieku, natomiast w 1257 świątynia została splądrowana przez Wenecjan. Zrabowali wówczas wiele cennych ozdób i przedmiotów religijnych. Sama bazylika przestała być używana w XVIII wieku, wkrótce potem się zawaliła. Dziś jej ruiny są otwarte dla zwiedzających (za darmo) i są ciekawą atrakcję Nesebyru. Okolica cerkwi św. Zofii to także kolejne małe centrum, dobry punkt orientacyjny, a wokół znajdziemy różne knajpki.

Cerkiew św. Zofii
Cerkiew św. Zofii

Z VI wieku pochodzi też cerkiew Najświętszej Bogurodzicy Eleusa. Znajduje się ona blisko brzegu morza, ale o ile w przypadku cerkwi św. Zofii zostały jeszcze mury, tu już oryginalne są niewielkie resztki. Eleusa to typ ikonograficzny Matki Bożej z Dzieciątkiem.

Ruiny cerkwi św. Zofii (Nesebyr)
Ruiny cerkwi św. Zofii

Cerkwi w Nesebyrze jest jeszcze kilka, w tym św. Teodora (z XIII wieku), czy Zaśnięcia Matki Bożej (z XIX wieku). Ta ostatnia jest wciąż używana. Ale poza nimi warto zwrócić uwagę na architekturę domostw. Większość z nich typ powstała w tym samym stylu, z murowanym parterem i drewnianą nadbudówką. Przypomina to trochę klasyczną architekturę osmańską (do zobaczenia choćby w Bursie) oraz oczywiście jeszcze bardziej Sozopol. Nic dziwnego, bo mimo tureckich naleciałości to typowy styl bułgarskiego odrodzenia narodowego. Dolna część dziś często jest przerobiona pod potrzeby ruchu turystycznego, historycznie była to bardziej spiżarnia lub schowek. W każdym razie Nesebyr jest niesamowicie klimatyczny, nie tylko ze względu na cerkwie, ale także te domy, które wciąż wyglądają oryginalnie, nie są przesłonięte szyldami czy parasolami. Sam spacer uliczkami (o ile nie ma tu tłumów) to naprawdę przyjemna sprawa.

Cerkiew św. Zofii z góry (Nesebyr)
Cerkiew św. Zofii z góry

Nesebyr i życie turystyczne

Do tego dochodzi mnóstwo restauracji, barów, sklepów z pamiątkami. Zwłaszcza przy wejściu do miasta. To może być zniechęcające, ale dalej jest spokojniej. Przyciągają one turystów i w sezonie raczej psują niesamowity charakter miasta. Podobno właśnie tu jest największe stężenie straganów w całej Bułgarii (kiedyś było chyba cerkwi). Dodatkowo jest tu także kilka hoteli oraz plaże, więc nie trzeba korzystać ze Słonecznego Brzegu. W porcie zaś można spróbować znaleźć wycieczki po Morzu Czarnym, a przy okazji zobaczyć Nesebyr z wody. Port jest również używany przez rybaków. A przy tym całym zgiełku w Starym Nesebyrze wciąż znajdują się domy mieszkalne i są ludzie, którzy normalnie tu żyją.

Uliczki Nesebyru
Uliczki Nesebyru

Wjechanie do starego Nesebyru może być zadaniem karkołomnym. Owszem jest tu kilka hoteli, ale zdecydowanie najlepszym rozwiązaniem jest zostawienie samochodu na parkingu przed starym miastem. Jest tu kilka płatnych parkingów, dobrze oznaczonych. Na samo zwiedzenie Nesebyru starczy nam pół dnia, cerkwi choć jest trochę, nie zabierają dużo czasu. Poza nimi przede wszystkim warto się tu powłóczyć, by poczuć klimat. Perła Morza Czarnego bywa czasem porównywana z Dubrownikiem. Tam jednak mieliśmy przede wszystkim fortyfikacje, tu zaś sednem są bizantyjskie kościoły, więc być może porównanie do Rawenny byłoby bardziej na miejscu. W każdym razie, te przepiękne zabytki naprawdę warto zobaczyć.

Wejście do Nesebyru
Wejście do Nesebyru

Jeśli podobał Ci się ten wpis, polub nas na Facebooku.

Szlak bułgarski
NesebyrAładża

Garni, klasyczna świątynia w Armenii

W Armenii zwiedza się bardzo dużo świątyń. Większość z nich ma mniej lub bardziej podobny styl, acz jedna z nich jest naprawdę wyjątkowa. I to nie tylko w Armenii, wyróżnia się mocno na całym obszarze Kaukazu. Mowa oczywiście o Garni (orm. Գառնի), która ma także swoją filmową historię powiązaną z „Podróżami Pana Kleksa”.

Klasyczna świątynia w Garni i ruiny bazyliki
Klasyczna świątynia w Garni i ruiny bazyliki

Historia Garni

Obszar Garni, położony przy świetnym do obronie kanionie rzeki Azat, był zamieszkały od III tysiąclecia przed naszą erą, a w VIII wieku p.n.e został włączony do państwa Urartu, pierwszego ormiańskiego tworu państwowego. Pięć wieków później Garni zostało ufortyfikowane, gdy królewska dynastia założyła tutaj letnią rezydencję. Fort nie oparł się agresji mongolskiego władcy Timura w XIV wieku, ani trzęsieniu ziemi z XVII wieku, który zrujnował doszczętnie zabudowania.

Wejście do stanowiska archeologicznego
Wejście do stanowiska archeologicznego

Dziś Garni jest najbardziej znane z helleńskiej świątyni, obecnie ładnie zrekonstruowanej z oryginalnego budulca (w latach 1969 – 1975). Jest to jedyna klasyczna budowla w całej Armenii. Nie dlatego, że na tej rzymskiej prowincji była to taka rzadkość, ale dlatego że po przyjęciu chrześcijaństwa w 301 roku pogańskie świątynie rozbierano na materiał budowlany, a posągi bóstw szły na gruz. Ta ocalała świątynia wygląda trochę jak ateński Partenon, acz wykonany z lokalnego, ciemnego bazaltu. Jednocześnie rekonstrukcja inżynierów z ZSRR nie wygląda na nową dostawkę, co sprawia bardzo dobre wrażenie. Choć warto wspomnieć, iż świątynia na zdjęciach wydaje się być większa niż jest w rzeczywistości.

Droga do świątyni
Droga do świątyni

Hipotezy dotyczące przetrwania Garni

Skoro budowli klasycznych w Armenii było więcej i wszystkie zostały zniszczone, to dlaczego taki los ominął świątynię w Garni, w dodatku pogańską? Być może odpowiedzią na to jest jedna z hipotez dotycząca wieku i pochodzenia budowli. Niektórzy badacze przypuszczają, że została ona zbudowana w 175 roku naszej ery jako królewskie mauzoleum. Wskazywać na to ma podobieństwo do ówczesnych wystawnych grobowców z obszaru kultury grecko-rzymskiej w Azji Mniejszej, a także marmurowe tablice nagrobne znalezione nieopodal, a datowane na lata 70. II wieku. I jako grobowiec obiekt ten uniknął zniszczenia podczas chrystianizacji Armenii.

Garni, klasyczna świątynia w Armenii
Garni, klasyczna świątynia w Armenii

Według jeszcze innej wersji, świątynia pochodzi z 115 roku i jej budowę rozpoczęto z okazji przyłączenia Armenii do Rzymu jako prowincji. Wewnątrz mógł być wizerunek cesarza Trajana. Dominująca hipoteza o świątyni w Garni mówi, że została ona wybudowana za panowaniu Tiridadesa I w 77 roku naszej ery jako świątynia zaratusztriańsko-ormiańskiego boga słońca Mihr, odpowiednika helleńskiej Mitry i także patrona władcy. Potwierdzeniem tej hipotezy ma być pewien grecki tekst, który według niektórych badaczy opisuje właśnie tę świątynię.

Wnętrz świątyni także pojawiły się w „Przygodach Pana Kleksa”
Wnętrz świątyni także pojawiły się w „Przygodach Pana Kleksa”

Świątynia w czasach rzymskich

Również znalezione nieopodal fragmenty kopyt marmurowego byka mogą wskazywać na sakralną funkcję obiektu: Mihr i Mitra bywał przedstawiany jako byk właśnie. Koronacja Tiridadesa przez cesarza Nerona w 66 roku wiązała się z dużym wsparciem finansowym dla Armenii. Po powrocie z Rzymu, król Tiridades przeznaczył otrzymane od Cesarstwa pieniądze między innymi na odbudowę Garni, zniszczonej podczas wojen z Rzymianami. Okres dziesięciu lat byłby realny na zbudowanie takiego obiektu.

Ruiny bazyliki chrześcijańskiej (Garni, Armenia)
Ruiny bazyliki chrześcijańskiej (Garni, Armenia)

Nie tłumaczy to jednak, dlaczego akurat ta jedna jedyna świątynia uniknęła zniszczenia po 301 roku. Póki nie będzie nowych odkryć, sprawa pozostaje nie do końca jasna. Natomiast najbardziej prawdopodobna hipoteza o świątyni Mitry sprawia, że obecnie przyjeżdżają tu wyznawcy tej religii, w szczególności w okolicach równonocy, by sprawować swoje obrządki.

Malownicze okolice świątyni
Malownicze okolice świątyni

Stanowisko archeologiczne dziś

Charakterystyczna świątynia to najważniejszy, ale nie jedyny obiekt stanowiska archeologicznego. Tuż obok mamy ruiny bazyliki chrześcijańskiej (St. Sion) z 659 roku wzniesionej na polecenie katolikosa Nersesa III Budowniczego. Po kościele właściwie zostało jedynie przypiwniczenie. Zbudowano go na planie krzyża wpisanego w okrąg, poza tym niewiele o nim wiadomo. Znajdują się tu także muzeum, brama, a przede wszystkim widok na wąwóz, właściwie z trzech stron świątyni, z czwartej są resztki muru. Obiekt jest też dobrym punktem widokowym na okolicę. Wejściówki są biletowane.

Świątynia widziana z ruin bazyliki
Świątynia widziana z ruin bazyliki

Pan Kleks i Garni

Świątynia Garni, plac przed nią i fundamenty dawnej chrześcijańskiej bazyliki posłużyły jako plener filmowy w „Podróżach Pana Kleksa” Krzysztofa Gradowskiego, gdzie Garni było siedzibą Magistra Pigularza I. Rozmowę z Ambrożym Kleksem nagrywano na ruinach bazyliki, zaś sama świątynia Garni była pięknym tłem, do którego w pewnym momencie wchodzi Ambroży Kleks. Film nagrywano również na lotnisku Zwartnoc.

Pałac Magistra Pigularza, „Przygody Pana Kleksa”, faktycznie świątynia w Garni (Armenia)
Pałac Magistra Pigularza, „Przygody Pana Kleksa”, faktycznie świątynia w Garni (Armenia)

Okolice świątyni

Świątynia Garni prezentuje się niesamowicie właśnie ze względu na znajdujący się obok wąwóz. On sam w sobie jest również atrakcją, zwłaszcza ze względu na skały zwane jako „Symfonia Kamieni”. To organy skalne, trochę przypominające Pańską skałę czy wodospad Skaftafell. Normalnie można do nich dojechać drogą z Garni, niestety w naszym przypadku droga okazała się być w połowie zamknięta. Musieliśmy się wrócić.

Architektonicznie Garni wyróżnia się na tle Kaukazu.
Architektonicznie Garni wyróżnia się na tle Kaukazu.

Samo Garni to dość ciekawa miejscowość, turystyczna i nieturystyczna zarazem. Tuż przy wejściu do świątyni Garni faktycznie jest to zupełnie inna Armenia, z małymi sklepikami, restauracjami i ewidentnie żyjąca z turystów. Nawet za parking chcą pieniądze, ale wystarczy zaparkować jakieś pół kilometra dalej i właściwie jest to zwykłe miasteczko. Zaś jak jedzie się w kierunku Symfonii to okazuje się, iż nawet droga asfaltowa się kończy.

Świątynia i dziedziniec w deszczu
Świątynia i dziedziniec w deszczu

Zwiedzanie świątyni

Garni razem z Gerghard jest jednym z częstszych celów wycieczek z Erywania, no i jednym z najbardziej rozpoznawalnych miejsc w kraju. Oczywiście poza biurami i agencjami dojeżdżają tu też marszrutki. Z pewnością świątynia zapada w pamięć, gdyż bardzo się wyróżnia.

Garni widziane z drona
Garni widziane z drona

Jeśli podobał Ci się ten wpis, polub nas na Facebooku.

Szlak armeński
Garni
Szlak filmowy
Garni

Betania, biblijny dom św. Łazarza i dzisiejsza Al-Ajzarijja

Blisko Jerozolimy, po wschodniej stronie Góry Oliwnej, znajdowała się biblijna wieś Betania. Dziś to palestyńskie miasteczko nosi nazwę Al-Ajzarijja (Al-Ajzarija, Al-Eizariya, arab. العيزرية). Jest niewielkie, ale od najstarszych wieków chrześcijaństwa bardzo ważne na szlaku pielgrzymkowym Ziemi Świętej. W końcu to miejsce biblijne wymienione w Nowym Testamencie.

Kościół św. Łazarza (Betania lub Al-Ajzarijja)
Kościół św. Łazarza (Betania lub Al-Ajzarijja)

Historia Betanii

Pierwsza osada w tym miejscu powstała gdzieś w VI wieku przed naszą erą. Uczeni do dziś nie rozwikłali znaczenia pierwotnej nazwy, czyli Betanii. Według jednych Betania znaczy tyle co „dom daktyli” lub „dom fig”, innych „dom ubóstwa”. Niektórzy dopatrują się tu jakiejś semickiej gry słów, związanej z przytułkiem. Inna sprawa, że nazwa Betania pojawia się też w innym biblijnym miejscu, czyli nad rzeką Jordan. Nie należy jednak mylić tych dwóch Betanii. W Betanii za Jordanem czyli w Al-Maghtas Jan Chrzciciel ochrzcił Jezusa Chrystusa. Obecnie znajduje się ona w Jordanii, przeszło 30 km w linii prostej od Al-Ajzarijji.

Wnętrze kościoła
Wnętrze kościoła

Betania w Biblii

Betania znajdująca się 15 stadiów od Jerozolimy nie była istotnym miejscem w czasach Ewangelii. Została wspomniana na jej łamach przede wszystkim dlatego, że tu mieszkali przyjaciele Jezusa – Łazarz i jego dwie siostry: Maria i Marta. Według Nowego Testamentu Jezus Chrystus zmierzał powoli do swoich przyjaciół w Betanii, ale nim tam dotarł, Łazarz zmarł i został złożony w grobie. Chrystus dokonał cudu wskrzeszając go. Betania i okolice są też wspomniane w momencie, gdy Jezus wkraczał do Jerozolimy, spotkania z Szymonem Trędowatym oraz tuż przed Jego wniebowstąpieniem. Swoją drogą u świętego Łukasza nazwa Betania nie pada, można właśnie odnieść wrażenie, że to jakaś wioska lub przedmieścia Jerozolimy.

Najistotniejsze jednak jest tu ożywienie zmarłego przyjaciela. Z tego co wiemy, sam wskrzeszony Łazarz działał aktywnie w gminach chrześcijańskich, został nawet biskupem dzisiejszej Larnaki lub Marsylii (to dwie alternatywne wersje). Inna wersja: został zabity na zlecenie faryzeuszy.

Sklepienie kościoła św. Łazarza (Betania)
Sklepienie kościoła św. Łazarza i oculus w kopule

Pielgrzymki do grobu św. Łazarza

Od zarania chrześcijaństwa Betania była bardzo ważnym miejscem w Ziemi Świętej. Wierni przybywali odwiedzić zarówno dom Łazarza, jak i jego grób zwany Lazarium. Najstarsza dokumentacja pochodzi z czasów historyka Euzebiusza (przełom III i IV wieku). W obu miejscach wzniesiono kościoły, choć sam grób został częściowo zachowany. Najstarszy kościół zbudowano prawdopodobnie w IV wieku, a drugi w VI. Były tu także świątynie w czasach Królestwa Jerozolimskiego. Królowa Melisenda osadziła tu Benedyktynów i zbudowała warownię. W końcu jednak ziemie te wpadły w ręce Arabów. Oryginalne świątynie zostały zniszczone przez trzęsienia ziemi, a także muzułmanów. Ci na ruinie wznieśli meczet.

W 1613 zaczęto wykupywać te ziemie od Arabów. W dużej mierze stał za tym Kustosz Ziemi Świętej, Angelo z Messyny. Udało mu się wykupić grób i uzyskać zgodę na wykucie nowych schodów do groty. Starania o odzyskanie kościoła zajęły lata. Ostatecznie udało się go odzyskać dopiero w 1889. Wówczas też ponownie odsłonięto grób Łazarza, choć nie jest już częścią kościoła.

Pozostałości dawnej świątyni
Pozostałości dawnej świątyni

Kościół św. Łazarza

Obecny kościół św. Łazarza pochodzi z lat 1952 – 1953. Należy do Franciszkanów z Kustodii Ziemi Świętej. Projekt jest nietypowy: świątynia nie ma okien, oświetlona jest jedynie przez otwór w kopule (oculus). Twórcą jest Antonio Barluzzi, odpowiedzialny za wiele ważnych kościołów w Izraelu (nie tylko w Jerozolimie, ale też na przykład na Górze Błogosławieństw).

W ramach kościoła udało się zachować pewne pozostałości po poprzednich budynkach, w tym z czasów benedyktynów. Cześć mozaik pochodzi z czasów bizantyjskich, są też kamienie z czasów krucjat. Niektóre z nich znajdują się poza kościołem, głównie dlatego, iż współczesna świątynia jest mniejsza od historycznej. Natomiast Grób Łazarza, czyli tak zwane Lazarium obecnie znajduje się pod kuratelą wspólnoty muzułmańskiej. Oryginalne wejście zostało zamknięte. W nowym (stworzonym na zlecenie Angelo z Messyny) wstawiono żelazne wrota, zaś wstęp jest płatny.

Al-Ajzarijja czyli Betania: Zwiedzanie

Sama Al-Ajzarijja jest małym, niepozornym miasteczkiem. To właściwie przedmieścia Jerozolimy i tak należy je traktować. Zaś Betania jest przede wszystkim atrakcją dla chrześcijan, przyciąga ruch pielgrzymkowy. Jednak nie jest tak rozpoznawalna jak na przykład Kana Galilejska. Dzięki temu nie ma tu dużej ilości straganów z dewocjonaliami, ot właściwie tylko kościółek.

Jeśli spodobał Ci się ten wpis, polub nas na Facebooku.

Szlak religijny
Betania
Szlak palestyński
Betania

Larnaka, okno na Cypr i św. Łazarz

Największe lotnisko na Cyprze ulokowane jest w miejscowości Larnaka (grec. Λάρνακα). Dzięki temu Larnaka jest miastem nastawionym na turystów, z mnóstwem hoteli. To idealne miejsce na początek przygody z tym krajem (lub krajami), a także dobra baza wypadowa. Do większości miejsc na wyspie jesteśmy w stanie dojechać samochodem w góra trzy godziny (do wielu zdecydowanie krócej). Natomiast sama Larnaka, choć jest niewielkim miastem, także ma kilka atrakcji, którym warto poświęcić czas.

Kościół św. Łazarza (Larnaka, Cypr)
Kościół św. Łazarza (Larnaka, Cypr)

Historia Larnaki

Pierwotnie było to miasto fenickie, nosiło nazwę Kition, założono je w XII wieku przed naszą erą. To jedna z najstarszych kolonii Fenicjan (obok Kartaginy i Kadyksu). Potem wyspa została zajęta przez Greków, którzy na Cyprze pojawili się w podobnym czasie co Fenicjanie. Początkowo ich kolonialne zapędy nie wchodziły sobie w paradę. Dopiero z czasem Grecy zaczęli przeważać, acz mniejszość Fenicka potrafiła się tu dobrze odnaleźć. Ba nawet prawdopodobnie od nich wywodzi się Zenon z Kition, czyli grecki filozof uznawany za twórcę doktryny stoickiej. Oczywiście jak wiele miast z tego regionu, Kition przechodziło z rąk do rąk, było egipskie, perskie, a także rzymskie. Wówczas nazywało się Citium, którego niewielkie pozostałości można oglądać w mieście do dziś (jest tu niewielkie stanowisko archeologiczne). Niestety miasto nawiedziło kilka silnych trzęsień ziemi (w latach 76, 322 i 342). Po tym ostatnim zostało opuszczone, ale ludzie nie przenieśli się daleko.

Ikonostas w kościele św. Łazarza
Ikonostas w kościele św. Łazarza

Tradycja religijna

Nowe miasto, zwane Skala, stało się istotnym portem Cypru. Dziś Skala to dzielnica turecka Larnaki. Sama nazwa Larnaka pochodzi z greckiego i nawiązuje do naczynia, w którym przechowywane są szczątki zmarłego. Z tym wiąże się legenda z początków chrześcijaństwa. Jak wiemy z Ewangelii, w Betanii żył sobie Łazarz wraz z jego siostrami, Marią i Martą. Cała trójka była dobrymi przyjaciółmi Jezusa. Chrystus zmierzając do Betanii dowiedział się o śmierci Łazarza, zaś gdy już tam dotarł, wskrzesił go. Był to jeden z najważniejszych cudów.

Lew Wenecki na promenadzie
Lew Wenecki na promenadzie

I tu zaczyna się część legendarna. Po śmierci, zmartwychwstaniu i wniebowstąpieniu Jezusa, Łazarz dołączył do chrześcijan i udał się na Cypr (wg jednej z wersji). Założył gminę chrześcijańską w Kition i był jej biskupem przez 40 lat. Zaś po jego śmierci, w miejscu jego grobu wzniesiono cerkiew św. Łazarza. Alternatywna legenda jest dość podobna, ale mówi, iż Łazarz udał się do Marsylii i tam był biskupem. W każdym razie na Cyprze twierdzą, że ich wersja jest prawdziwa, zaś w czasach Franków szczątki Łazarza wywieziono do Francji, wcześniej zaś przeniesiono je do Konstantynopola.

Cerkiew św. Łazarza (Larnaka)
Cerkiew św. Łazarza

Droga do współczesności

Dalsze losy są mocno związane z historią wyspy. Po Bizancjum wyspą zarządzali krzyżowcy, tworząc swoje małe królestwa. Następnie Larnakę odkupiła Wenecja, która rządziła tu przez ponad sto lat. W 1571 miasto zajęli Turcy, zaś w 1878 przekazali je Brytyjczykom. To właśnie na przełomie XIX i XX wieku nastąpił duży rozwój miasta. O ile niepodległość Cypru niewiele tu zmieniła, to już turecka inwazja owszem. Choć wojska nie dotarły do Larnaki, to doprowadziło to do wysiedleń tureckiej mniejszości. Dziś Larnaka jest zdecydowanie bardziej grecka (jeśli chodzi o ludność).

Fontanna na promenadzie
Fontanna na promenadzie

Larnaka: Cerkiew Łazarza

Największym i najważniejszym zabytkiem Larnaki jest Cerkiew Świętego Łazarza. Świątynię tą wzniesiono w IX wieku, ufundował go cesarz bizantyjski Leon VI. Jak wiele kościołów był modyfikowany i przebudowywany. Zresztą podobno na pewien czas przejęli go także duchowni katoliccy (stąd gotyckie modyfikacje). W XV wieku jednak popadł w ruinę, a w 1570 został przemieniony na meczet. Prawosławni wierni zorganizowali zrzutkę i wykupili świątynię. Od 1589 ponownie stała się prawosławna. Co ciekawe, przez prawie dwieście lat udostępniali oni dwa razy w roku boczny ołtarz katolikom. To też okres, w którym na nowo zaczęto restaurować tę świątynię. Dzwonnica powstała jednak dopiero po 1857, kiedy to Turcy pozwolili na ich przywrócenie w świątyniach chrześcijańskich.

Przepiękne wnętrza kościoła św. Łazarza (Larnaka)
Przepiękne wnętrza kościoła św. Łazarza

Wnętrze zostało dobrze odrestaurowane i odtworzone w latach 70. XX wieku. Wówczas też znaleziono w podziemiach fragment relikwii, która do dziś jest wystawiona w tej świątyni. Poza przepięknym zdobieniami można tu też zejść do znajdujących się pod prezbiterium katakumb. Nie są one wielkie. Sama cerkiew jest zdecydowanie najładniejszym i najbardziej wyróżniającym się zabytkiem Larnaki. Zwiedzanie jest darmowe, dopuszczalne poza czasem nabożeństw.

Relikwie św. Łazarza
Relikwie św. Łazarza

Meczet Djami Kebir (kościół św. Katarzyny) w Larnace

Idąc w kierunku promenady, przez dawną turecką dzielnicę (Skala), natkniemy się na meczet Djami Kebir. To dawna katolicka świątynia pod wezwaniem św. Katarzyny, zbudowana w stylu romańskim. Powstała gdzieś między XIII a XVI wiekiem (dokładna historia nie jest znana). Obecny wygląd pochodzi z XIX wieku, choć w meczet została zamieniona dużo wcześniej. Dziś to najważniejszy meczet w centrum Larnaki i jest powszechnie używany. Można wejść do środka poza godzinami modłów. Kobiety wchodząc do środka muszą być odpowiednio ubrane.

Meczet Djami Kebir
Meczet Djami Kebir

Larnaka: Promenada i okolice

Obok znajduje się zamek w Larnace. Wzniesiono go w XII wieku, potem oczywiście był przebudowywany, stąd też czasem jest znany jako turecki fort. Średniowieczna twierdza stała się osmańskim więzieniem, które działało aż do 1948. Obecnie jest to muzeum. Sam zamek jest niewielki, ale bardzo ładnie położony nad brzegiem morza. Ekspozycja wewnątrz jest raczej dość umowna, tu zwiedza się mury. Jest to pełnopłatne muzeum.

Promenada Finikoudes (Larnaka)
Promenada Finikoudes

Przy zamku też rozpoczyna się promenada Finikoudes (lub Foinikoudes) w Larnace. Przy niej jest plaża miejska, dalej znajduje się marina z mnóstwem jachtów, za nią zaś ulokowano port. To jest serce turystyczne miasta. Przy promenadzie zlokalizowane są restauracje i bary, kwitnie też życie nocne, znajduje się tu także galeria sztuki. Plaża zaopatrzona jest w toalety i prysznice. Jest też letni amfiteatr, a także pomnik upamiętniający ludobójstwo Ormian przez Turków. Warto pamiętać, że Cypr był jednym z tych miejsc, do których przybywali uciekinierzy z Armenii. W centrum znajduje się też kościół ormiański.

Zamek w Larnace
Zamek w Larnace

Pomijając promenadę, samo centrum Larnaki raczej nie zachwyca. Owszem jest tu kilka interesujących, starszych budynków, ale też wiele nowych. Im bardziej odchodzi się od kościoła świętego Łazarza, tym bardziej ma się wrażenie, że weszliśmy w część turystyczną. Uporządkowaną i spokojną. Jeśli porównamy Larnakę z Chanią, to centrum greckiego miasta jest zdecydowanie bardziej klimatyczne, mimo że jeszcze bardziej turystyczne. Tam zachowało się dużo więcej starszych budynków.

Akwedukt Kamares (Larnaka)
Akwedukt Kamares

Larnaka: Akwedukt

Dalej od centrum znajduje się XVII wieczny akwedukt Kamares, więc wbrew pozorom nie jest to rzymska budowla. A to, że został zachowany w dość dobrym stanie wynika także z faktu, iż był używany jeszcze na początku XX wieku, więc konserwacja była konieczna. Dziś jest atrakcją turystyczną i terenem rekreacyjnym, który łączy się z kolejnym bardzo istotnym punktem Larnaki, czyli słonym jeziorem.

Wejście do meczetu Hala Sultan Tekke
Wejście do meczetu Hala Sultan Tekke

Meczet Hala Sultan Tekke i solne jezioro

Jezioro Solne to przede wszystkim teren spacerowy, wokół ciągną się szlaki turystyczne. Jest to też miejsce, w którym można czasem dostrzec flamingi. My je widzieliśmy z dość daleka. Warto pamiętać, że czasem odlatują z tego miejsca i co ważniejsze, nie są one tu utrzymywane, jak to ma miejsce w Dubaju, gdzie się je dokarmia. Przy jeziorze znajduje się też lotnisko.

Meczet Hala Sultan Tekke (Larnaka)
Meczet Hala Sultan Tekke

Nieopodal jest także inny bardzo charakterystycznych punkt Larnaki, meczet Hala Sultan Tekke. Położony nad brzegiem jeziora, z pięknymi ogrodami, to obok cerkwi św. Łazarza jedno z najbardziej pocztówkowych miejsc w Larnace. Sam meczet nie jest duży i raczej jest  atrakcją turystyczną: jest tu zdecydowanie mniej modlących się muzułmanów niż w tym meczecie w centrum. Można go zwiedzać za darmo, a meczet zdecydowanie warty uwagi.

Jezioro solne
Jezioro solne

Klasztor Stawrowouni niedaleko Larnaki

W dalszej okolicy, jakieś czterdzieści kilometrów od miasta, znajduje się klasztor Stawrowouni. Do monastyru mogą wejść jedynie mężczyźni. Według legendy założyła go jeszcze św. Helena, matka cesarza rzymskiego Konstantyna Wielkiego. Klasztor działa od 327 lub 329 roku naszej ery, tym samym jest jednym z najstarszych na świecie. Jest to też dobry punkt widokowy, gdyż sam monastyr wzniesiono na górze Stawrowouni (Stavrovouni), mierzącej 689 metrów wysokości. Kiedyś góra ta była nazywana Olimpem, acz obecnie cypryjski Olimp to Troodos lub Olimbos. Dotarcie na niego może nie jest trudne, acz warto wziąć pod uwagę fakt, iż droga jest dość kręta.

Klasztor Stawrowouni
Klasztor Stawrowouni

Zwiedzanie Larnaki

Larnaka oferuje zdecydowanie więcej atrakcji dla turystów, którzy chcą tu wypocząć. Jest jeszcze kilka innych plaż, zaś nurkujący mogą spróbować swoich sił przy wraku MS „Zenobia”. Dla nas to miasto było przede wszystkim bazą wypadową w dalszym zwiedzaniu Cypru.

Jeśli spodobał Ci się wpis, polub nas na Facebooku.

Szlak cypryjski
LarnakaKurion