Zamek Loket

Loket, James Bond i malowniczy zamek

Nieopodal Karlowych War, jakieś 30 minut jazdy samochodem, omijając płatną autostradę, znajduje się malownicze miasteczko Loket. Podobnie jak Karlowe Wary zostało wykorzystane w jednej ze scen w „Casino Royale” z Danielem Craigem z bondowskiego cyklu. Choć to oczywiście ważny powód, by się przyjrzeć miejscowości, jednak nie jedyny.

Centrum miasteczka
Centrum miasteczka

Loket i James Bond

Filmowo historyczne centrum miasta zagrało Czarnogórę. Tutaj James Bond, Vesper i Mathis siedzieli w restauracji, gdy aresztowano dotychczasowego szefa policji. Ujęcia jest krótkie, ale centrum to właściwie jeden dość krótki deptak, więc dość łatwo zlokalizować to miejsce. Wystarczy wejść do miasta przez most na rzece Ohrza, a następnie iść ulicą T. G. Masaryka. Tuż za kolumną Trójcy Świętej mamy filmowy widok.

Loket i James Bond w „Casino Royale”
Loket i James Bond w „Casino Royale”
Centrum obecnie
Centrum obecnie

Loket czy Łokieć?

Nazwa Loket po polsku oznacza „łokieć” (chodzi o położenie na zakolu rzeki). Przypominając, że pierwotnie Karlowe Wary nazywały się Gorące Łaźnie koło Łokci, właśnie od bliskości zamku. Teraz to jest Loket koło Karlowych War. Twierdza ma się dobrze do dziś, zaś wokół miasta płynie Ohrza.

Zamek Loket i most na Ohrzy
Zamek Loket i most na Ohrzy

Historia Łokcia

Początki istnienia zamku w Łokciu datuje się na XII wiek, kiedy powstał jako przygraniczna strażnica. Samo miasto powstało wiek później wraz z rozwojem zamku, a w XV wieku Łokieć należało do najbardziej ufortyfikowanych miast w Europie. Dziś z tej świetności niewiele pozostało, choć wyniesiony zamek wciąż robi wrażenie, a starówka jest naprawdę ładna.

Wieża zamkowa
Wieża zamkowa

Zamek w Loket

Zamek (cz. Hrad Loket) wznosi się ponad miastem i już z daleka przyciąga wzrok. Oczywiście można go zwiedzać, ale tu pojawia się pewien dwugłos. O ile sama budowla jest naprawdę interesująca i godna poświęcenia jej czasu, o tyle samo muzeum zamkowe jest raczej ubogie w eksponaty. Te z epoki są wzbogacone woskowymi figurami a także elementami baśniowymi oraz tym, co było na składzie można to pokazać. Prawdę mówiąc chyba nie do końca twórcy wiedzieli, co chcą w tym zamku prezentować. Mamy tu przysłowiowe mydło i powidło. Uwagę przykuwa meteoryt z Loket. Duży kawał skały, który został podzielony i rozparcelowany na kilka muzeów w Europie, między innymi brytyjskie. Muzeum zamkowe posiada największy fragment.

Zamek w Loket
Zamek w Loket

Ale już ekspozycja poświęcona torturom to raczej tania i mało smaczna wczasowa atrakcja, właśnie ze względu na wykonanie. Potencjał był duży, zwłaszcza w tym miejscu, natomiast jak się porówna to z małym muzeum tortur na Ischii (które też jakoś specjalne nie jest), to czeski odpowiednik wypada słabiej. W zamku znajdziemy nawet smoka. Innymi słowy jest tu wszystko, co dało się wystawić, byle tylko zapełnić sale. Szczęśliwie sama budowla jest dość interesująca, więc resztę można zwyczajnie przeboleć. Ze strażnicy zaś mamy bardzo ciekawy widok na okolicę.

Dziedziniec zamkowy widziany z wieży
Dziedziniec zamkowy widziany z wieży

Centrum miasteczka

Główna ulica miasteczka jest naprawdę urokliwa. Jest jeszcze ciekawostka – muzeum tajnych stowarzyszeń. Malunki na fasadzie mówią same za siebie. Jednak poza krótkim spacerem właściwie nie ma tu wiele do roboty. Kilka knajp na krzyż i koniec.

Uliczki w centrum
Uliczki w centrum

Loket to idealne miejsce na krótki wypad z Karlowych War, czy przystanek na trasie. Zamek sam w sobie robi pozytywne wrażenie, zaś historyczne centrum miejscowości jest zadbane i bardzo ładne.

Centrum i kolumna św. Trójcy
Centrum i kolumna św. Trójcy

Jeśli spodobał Ci się wpis, polub nas na Facebooku.

Szlak czeski
Loket
Szlak filmowy
Loket
Share Button

Komentarze