Efez

Efez (gr. Ἔφεσος) to bez wątpienia jedno z najbardziej znanych i najlepiej zachowanych antycznych miast. Obecnie znajduje się w Turcji. Wpisane na listę UNESCO przyciąga olbrzymie rzesze turystów. Jedni przyjeżdżają sami, inni w ramach wycieczek zorganizowanych. Efez jako ważne miejsce działalności św. Pawła, opisane w Dziejach Apostolskich, leży też na trasie pielgrzymek. Jedno jest pewne, w szczycie sezonu Efez to bardzo zatłoczone miejsce.

Ulica w Efezie

Pytanie, czy warte zobaczenia? Tu odpowiedź nie będzie jednoznaczna, bo zależy od tego, czego szukamy i co widzieliśmy. Jeśli ktoś nie miał okazji obejrzeć innych antycznych w miarę dobrze zachowanych miast, to z pewnością warto się przemęczyć. Ale jeśli ktoś już widział wiele podobnych miejsc, także w Turcji, to tłumy mogą być skutecznym elementem odstraszającym. Efez niestety należy do tych miejsc, które wspaniale wyglądają na przygotowanych wcześniej fotografiach, w dobrym słońcu, z małą ilością ludzi w kadrze. Jednocześnie ciężko samodzielnie się nacieszyć tymi ruinami. Prawdę mówiąc nam to dość mocno przeszkadzało.

Ulica w Efezie

Ale jak już się przemęczymy, to Efez zapada w pamięci. Jest tu kilka naprawdę przepięknie zachowanych miejsc, w tym ulica portowa. Dziś bardzo odległa od wody. Efez powstał mniej więcej w IX w. p.n.e., choć niektórzy historycy twierdzą, że osadnictwo tutaj jest jeszcze starsze i może sięgać nawet XIV w. p.n.e. W każdym razie greccy osadnicy wykorzystali ujście rzeki do budowy portu, wokół którego powstało całe wielkie miasto. Przez prawie trzy tysiąclecia ilość materiału naniesionego przez wody spowodowała oddalenie się linii brzegowej, dziś prawie o 8 kilometrów. Zresztą dawna rzeka również zmieniła koryto.

Mozaika

Efez miał dość burzliwą historię, ale szczęśliwie udało się zachować całkiem sporo z dawnych zabudowań miasta. Był pod panowaniem rzymskim, rozwijało się tu chrześcijaństwo, a od XI wieku znajduje się pod kontrolą turecką. Miasto zostało opuszczone w XIV w. Obecnie jest atrakcją turystyczną.

Oprócz ulicy portowej, najważniejsze jest ulica Marmurowa, kiedyś główna w całym mieście. Dziś pozostałości po nich to oczywiście deptak.

W tle słynna biblioteka

Jednak najbardziej charakterystyczna jest fasada biblioteki Celsusa. Większość budynku się zawaliła, front jednak stoi i to nie tylko ikona tego miejsca, ale też jedno z najbardziej rozpoznawalnych i najczęściej przedstawianych na fotografiach fragmentów starożytnych ruin. Faktycznie robi to wrażenie. Zazwyczaj mamy możliwość oglądania fundamentów, względnie niskich budowli. Biblioteka zaś była bardzo wielka.

Fasada biblioteki

Jest też amfiteatr, zwany Wielkim Teatrem. Promień półokręgu ma jakieś 150m, zaś na trybunach mogło przesiadywać ponad dwadzieścia tysięcy osób. No i to o czym warto pamiętać, to akustyka. Do dziś robi wielkie wrażenie, zwłaszcza jak jedna osoba stoi na górze, a druga na dole. Warto zrobić sobie takie doświadczenie. Wielki Teatr jest też znany z Dziejów Apostolskich. Występuje jako tło wydarzeń, w których brał udział św. Paweł – właśnie w tym obiekcie zgromadził się tłum wykrzykujący „Wielka Artemida Efeska”, chcący ukarania apostoła.

Biblioteka

Są też łaźnie (termy), latryny, agora czy świątynie. Pozostałości tych ostatnich jest kilka. Jedna jest historycznie bardzo istotna, to świątynia Maryi Matki Bożej, powstała tu już oczywiście jako dodatek z późniejszych czasów rzymskich. Ale z tą świątynią jest związana ciekawostka. Otóż gdy pojawili się tu Grecy, miejscowe ludy wyznawały tu głównie boginię-matkę – Kybele. Synkretycznie została ona zastąpiona Artemidą, tę z kolei zastąpiła Maryja. Zarówno druga jak i trzecia mają w okolicy Efezu także własne miejsca kultu.

Choćby właśnie słynna świątynia Artemidy. Kiedyś znajdowała się na liście siedmiu cudów świata. Dziś niewiele z niej zostało. Właściwie kilka kamieni oraz sadzawka, w której pływają żółwie. Przy świątyni nie ma aż takich tłumów, bo niby nie ma co zwiedzać. Ale historycznie to bardzo istotne miejsce, a biznes powiązany z kultem Artemidy Efeskiej został zagrożony przez nawrócenia dokonywane przez świętego Pawła.

Wielki Teatr

Efez to także miejsce, w którym rzekomo mieszkał święty Jan. Ten sam, który miał się zaopiekować Maryją. Więc oprócz turystów odwiedzających ruiny, mamy też pielgrzymów, odwiedzających dom Maryi i pijących cudowną wodę, a także zostawiających tam swoje prośby.

Świątynia Artemidy

Efez obecnie znajduje się w tureckim mieście Selçuk. Parking dla samochodów znajduje się przy wejściu od strony portowej. Jest oczywiście płatny niezależnie od biletu. Mamy tam też część ze sklepikami, ale to jest chyba wiadome. Na koniec jedyna rada – jak się da, zwiedzać rano, zanim zaczną zjeżdżać tłumy. Warto poświęcić czas na te ruiny, ale przy większej ilości osób, może to być trudne.

Domek Maryi
Szlak turecki
Efez
Share Button

Komentarze