Frankfurt nad Menem: wieżowce, muzea, atrakcje, zwiedzanie

Frankfurt, pomnik Euro

Najbardziej międzynarodowe miasto Niemiec, którego ponad 40% stanowią imigranci. Miasto wieżowców i wielkiego biznesu, a przy okazji jeden z głównych (obok Monachium) hubów Lufthansy i największe lotnisko naszych sąsiadów. To właśnie Frankfurt, formalnie Frankfurt nad Menem (Frankfurt am Main lub Frankfurt a. M.), gdyż są dwa. Drugi znajduje się nad Odrą i to zdecydowanie mniejszy ośrodek. Ten nad Menem znajduje się w Hesji. Choć to miasto nowoczesne, wciąż potrafi zaoferować zarówno atrakcje w postaci choćby muzeów, jak i ma swoje zabytki z długą historią.

Historia Frankfurtu

Nazwa miasta pochodzi od staroniemieckiej Frankonovurd i łacińskiej Vadum Francorum. Pochodziła ona od germańskiego plemienia Franków – Franconofurd. Nazwa zmieniała się w czasie i ewoluowała na Frankenfort, Franckfort, Franckfurth. Jeszcze w XIX wieku można było spotkać się z nazwą Frankfort. Dopiero wtedy ujednolicono nazewnictwo, choć w języku angielskim obecna nazwa przyjęła się dopiero w połowie XX wieku.

Wiadomo, że pierwsze rzymskie osady na tych terenach powstały w I wieku naszej ery, natomiast przed nimi gdzieś w tych okolicach istniały celtyckie i mogły również istnieć inne w czasach epoki kamienia. Dopiero jednak Rzymianie zaczęli kolonizować te tereny. Działo się to za czasów cesarza Wespazjana. Pierwsze udokumentowane wzmianki o Frankfurcie pochodzą z 794 roku, z czasów Karola Wielkiego. Wiemy, że gdy doszło do podziału państwa Karolingów, wnuk Karola, Ludwik II Niemiecki, miał dwie stolice. Jedną z siedzib Franków Wschodnich była Ratyzbona, drugą właśnie Frankfurt. To okres, w którym miasto stało się istotnym ośrodkiem handlowym i oczywiście politycznym.

Miasto było mocno związane ze Świętym Cesarstwem Rzymskim Narodu Niemieckiego. W latach 1562 – 1792 to tutaj koronowano cesarzy. Od 1372 roku Frankfurt miał status wolnego miasta, które było podporządkowane bezpośrednio cesarzowi, bez żadnych lokalnych władców. Frankfurt wyszedł obronną ręką z wojny trzydziestoletniej. Uniknął dewastacji, acz uchodźcy z innych rejonów przynieśli tu dżumę. Po zażegnaniu plagi miasto znów się rozrastało. Pozostało wolnym miastem aż do 1805 roku i upadku Świętego Cesarstwa Rzymskiego. Francuzi próbowali je zdobyć, ale chodziło głównie o utworzenie zależnego księstwa, na którego czele miał stanąć adoptowany syn Napoleona. Księstwo to rozwiązano na kongresie wiedeńskim, a Frankfurt stał się samodzielną republiką, która weszła w skład niemieckiej konfederacji.

Został on zaanektowany przez Prusy w 1866 roku, potem wszedł w skład Rzeszy. W czasach nazistowskich doszło do zburzenia synagog, ale prawdziwą tragedią dla miasta była II wojna światowa. Ulokowano tu obozy, zaś w późniejszej fazie wojny miasto, w szczególności starówka, zostało zniszczone podczas alianckich bombardowań. Ta została praktycznie zrównana z ziemią, dzieląc los Drezna. W momencie zakończenia wojny w całym mieście przetrwało około 40 % oryginalnej zabudowy, głównie na przedmieściach. Zniszczenia w centrum niektóre źródła szacują nawet na 90%. Odbudowa nie była w wielu miejscach zachowawcza. Sporo rzeczy pominięto, wykorzystując miejsce na budowę nowego miasta, inne odbudowano nie trzymając się oryginalnych planów. Stąd czasem mówi się, że Frankfurt to nowe lub młode miasto. Jako ciekawostkę warto dodać, że po wojnie Frankfurt początkowo miał być stolicą Niemiec Zachodnich, acz ostatecznie wybrano Bonn.

Frankfurt nad Menem: Centrum finansowe

Frankfurt to jedna z europejskich stolic finansowych, miasto które pnie się do góry, jak mało które na kontynencie (pomijając oczywiście Warszawę, no i Londyn, który jest wyspiarski). Jednakże centrum z nowoczesnymi drapaczami chmur, choć robi wrażenie, nijak się ma się do Szanghaju, Seulu czy Toronto. Frankfurt jest dużo mniejszy, a życie biznesowe mocno skondensowane w jednym miejscu. Wynika to w dużej mierze z historii: Niemcy mieli to podejście, że dążyli do decentralizacji kraju. W Niemczech Zachodnich (RFN) stolicą było niewielkie Bonn, znajdujące się tuż obok Kolonii, ale centrum biznesowym był właśnie Frankfurt. O ile siła gospodarcza RFN była niezaprzeczalna, to przede wszystkim bazowała ona na przemyśle ciężkim, nie na usługach, czy finansach. Pod tym względem nie pomogło tu ani zjednoczenie Niemiec, ani Unia Europejska. Frankfurt pozostał ważnym centrum gospodarczym, ale na pewno nie biznesową stolicą Europy, jakby to chcieli włodarze. Doskonale to widać w przypadku strefy Euro.

Choć to tutaj swoją siedzibę ma Europejski Bank Centralny, przed którego budynkiem stoi wielki pomnik Euro (Euro Skulptur to jeden z symboli miasta), to jednak jest on jedną z wielu instytucji, które odpowiadają za europejską gospodarkę gospodarką w bardziej regulacyjną regulacyjnej formie. Europejski Bank Inwestycyjny ma swoją siedzibę w Luksemburgu, różne instytucje znajdują się także w Rzymie, czy Brukseli, zaś Bank Rozrachunków Międzynarodowych – inna istotna instytucja, znajduje się w Bazylei. Więc największymi instytucjami finansowymi we Frankfurcie są dwa niemieckie banki: Deutsche Bank i Commerzbank. Commerzbank Tower jest dość charakterystyczny i można go podziwiać blisko pomnika Euro. Natomiast pozostając przy drapaczach chmur, najbardziej znany z nich to Main Tower (od rzeki Men, niem. Main), który ma 200 metrów wysokości. Swoją popularność zawdzięcza temu, że można wjechać na górny taras widokowy i stamtąd podziwiać panoramę miasta, aczkolwiek obecnie podobną możliwości oferują też inne wieżowce. Ogólnie ta część miasta bywa nieoficjalnie nazywana Mainhattan, zaś bardziej oficjalnie dzielnicą bankową (Bankenviertel). By urozmaicić życie bankierom i finansistom, przy sąsiadującej ulicy Taunus znajduje się erotyczne centrum miasta (główna dzielnica czerwonych latarni to Bahnhofsviertel koło głównego dworca kolejowego).

Frankfurt nad Menem: Giełda i targi

Trochę dalej znajduje się Giełda Niemiecka (Deutsche Börse). To trzecie, oprócz dwóch wspomnianych banków, przedsiębiorstwo z Frankfurtu, które jest notowane w ramach indeksu DAX-30 (czyli 30 największych firm niemieckiego DAX). Giełda ta aspirowała do tego, by stać się głównym rynkiem Europy, ale Londyn nawet po wyjściu z Unii wciąż pozostaje głównym centrum finansowym kontynentu. Obok giełdy znajduje się Börsenplatz, przy którym można zobaczyć pomnik niedźwiedzia i byka. Dodajmy, że tradycje giełdowe sięgają tu co najmniej roku 1585, kiedy to zaczęto formalnie wymieniać tu waluty. Podsumowując, centrum biznesowe Frankfurtu może pochwalić się kilkoma drapaczami chmur, które robią wrażenie. Tyle że bliżej mu do paryskiego La Défense niż Manhattanu (jak się czasem chce to nazywać).

Do tego warto wspomnieć o Targach. Frankfurter Messe to oczywiście duży kompleks handlowy, ale przywileje organizowania targowisk przez przyjezdnych pochodzą z 1150 roku, a potem zostały potwierdzone przez Fryderyka II. Dziś Targi we Frankfurcie to wiele różnych imprez, jedną z nich są Targi Książki, których historia sięga XVII wieku, acz w czasach nowożytnych istnieją ponownie od 1949 roku. Należą do największych tego typu imprez na świecie.

Frankfurt nad Menem: Römerberg, czyli rynek

Sercem Starego Miasta (Altstadt) we Frankfurcie jest Römerberg. Nazwa pochodzi od Starego Ratusza – Frankfurter Römer. Otworzono go w 1405 roku i przez prawie 600 lat urzędowały tu władze miasta, wcześniej był tu dom należący do bogatej rodziny kupieckiej. Ratusz rozrastał się, wykupywano kolejne budynki przylegające i tak ewoluował. Dziś rynek jest przede wszystkim atrakcją turystyczną, ale również żywym centrum miasta. Został starannie odremontowany i odbudowany po II wojnie światowej (choć pomogło mu to, że nie był tak zniszczony jak trochę dalsze części miasta). Zachwyca przede wszystkim zabudowa tutejszych kamienic, czyli dominujący mur pruski. Całość bardzo się wyróżnia i robi dobre wrażenie. To także miejsce, gdzie odbywają się imprezy plenerowe, festiwale, jak również jarmarki bożonarodzeniowe. W czasach nazistowskich miejsce słynęło z palenia książek. Dziś można tu szukać restauracji z kuchnią niemiecką. W innych częściach miasta dominuje bardziej międzynarodowa.

Kościół świętego Mikołaja

Do rynku przylega stary kościół świętego Mikołaja (Alte Nikolaikirche). W XII wieku powstała tu niewielka kaplica, obecny kościół pochodzi z XV wieku. Jest to jedna z budowli w centrum, która została w niewielkim stopniu uszkodzona podczas II wojny światowej. Obecnie to parafia luterańska, w dodatku działająca jako świątynia. Przez prawie 150 lat po tym jak protestanci przejęli tę budowlę od katolików, używali jej początkowo jako magazynu, nie kościoła.

Katedra

Oficjalnie to Cesarska Katedra świętego Bartłomieja (Kaiserdom Sankt Bartholomäus). To główny katolicki kościół miasta. Ukończono ją w 1550 roku. Jej wieża ma 95 metrów wysokości i przez lata górowała w krajobrazie miasta. To wspaniała gotycka budowla, ozdobiona z umiarem. Wcześniejszy kościół, który stał w tym miejscu, datuje się na 852 roku. Od 1376 roku było to miejsce elekcji królów niemieckich (za sprawą wydanej „Złotej Bulli”, a następnie (od 1531) ich koronacji. Później także miejsce elekcji i koronacji cesarzy. Ostatnim koronowanym był Franciszek II Habsburg.

Katedra cesarska to specjalna forma budowli, która miała dokładnie zaplanowany i uzgodniony układ przestrzenny, tak by z jednej strony było wejście dla cesarza, z drugiej zaś dla przedstawiciela hierarchii kościelnej. Powstało siedem takich katedr. Poza Frankfurtem pozostałe wzniesiono w Akwizgranie, Spirze, Moguncji, Wormacji, Bambergu i Königslutter am Elm.

Kościół świętego Pawła

Bardzo ważny historycznie jest też kościół świętego Pawła (Paulskirche), który znajduje się tuż przy rynku. Powstał w latach 1789 – 1833 na miejscu poprzedniego kościoła. Była to protestancka świątynia (aż do 1944), aczkolwiek wykorzystywano ją także w innych celach. Przede wszystkim to miejsce, w którym obradowało Frankfurckie Zgromadzenie Narodowe, czyli ogólnoniemiecki parlament (w 1848 roku). Nie jest to przykład typowej sakralnej architektury, acz wykorzystano tu styl neoklasyczny i jest to jeden z najbardziej znanych budynków tego typu w Niemczech. Jego twórcą był Johann Friedrich Christian Hess. Kościół budził pewne kontrowersje. Najdonoślejszy był głos słynnego niemieckiego poety, Goethe’ego, który pochwalił zabudowę, acz zganił lokalizację. Dziś ta czerwona budowla raczej pełni rolę muzealną, jest tu wystawa ukazująca rodzącą się w Niemczech demokrację.

Pozostając w centrum warto jeszcze pochodzić uliczkami Nowego Starego Miasta (Neue Altstadt). Nie jest ono już tak klimatyczne jak rynek, acz wciąż wybija się w porównaniu z bardziej nowoczesnymi częściami centrum.

Dom Goethego

Jedną z osób związanych z miastem jest Johann Wolfgang von Goethe. Do dziś to jeden z największych literatów niemieckich. Znajduje się tu jego dom (Frankfurter Goethe-Haus), który został odbudowany po II wojnie światowej i przerobiony na muzeum. Wnętrza odtworzono tak, by jak najbardziej przypominały XVIII-wieczne. Goethe mieszkał tu mniej więcej do 16 roku życia, potem przeniósł się do Lipska. Swoją drogą Frankfurt to miasto, w którym urodził się kompozytor muzyki filmowej Hans Zimmer.

Inne atrakcje

Z kościołów poza centrum warto wymienić jeszcze kościół świętej Katarzyny (St. Katharinenkirche). Obecnie to najważniejsza i największa świątynia protestancka w mieście. Ukończono ją w 1681 roku i była bogato zdobiona w stylu barokowym, aczkolwiek mocno ucierpiała podczas bombardowań alianckich. Obecna jest dużo skromniejsza: jest to przykład powojennej odbudowy, gdzie częściowo trzymano się oryginału, ale wprowadzono mnóstwo zmian. Niedaleko znajduje się mały, gotycki kościółek Naszej Pani (Liebfrauenkirche) z 1344 roku, który dziś słynie z koncertów organowych.

Świątynia Katarzyny znajduje się przy samym ryneczku (Hauptwache), który jest kolejnym centrum życia miasta. Stamtąd ciągnie się deptak Zeil, bardziej nowoczesny fragment miasta ze sklepami i innymi atrakcjami. Choć dominuje tu nowa zabudowa, wynika to oczywiście ze zniszczeń podczas wojny. Podobną rolę to miejsce pełniło już na przełomie XVIII i XIX wieku, acz niestety tamte budowle nie zostały odbudowane.

Warto też chwilę poświęcić bramom miejskim. Dawnych murów praktycznie nie ma, acz w kilku miejscach pozostały dawne bramy jak Eschenheimer Tor. Obecnie bardziej się wyróżniają w mieście, pełniąc rolę pomnika historii.

Rzeka Men, która przecina miasto, też jest dość dobrze wykorzystana w celach rekreacyjnych. Przy nim znajduje się promenada. Jest też możliwość wzięcia wycieczek po rzece. Do tego dochodzą mosty, przede wszystkim Stary Most (Alte Brücke). Kamienna budowla to prawdopodobnie najstarsza przeprawa przez Men w tym miejscu, datuje się ją na XIII wiek. Obok jest Żelazna Kładka (Eiserner Steg), która przeznaczona jest dla pieszych. Dziś często są na niej wieszane kłódki zakochanych. Gwarantuje też ciekawe widoki oraz przejście do wybrzeża muzealnego (Museumsufer).

Frankfurt nad Menem: Muzea

Dzielnica muzealna znajduje się w południowej części Frankfurtu, nad rzeką Men. Jest tu w sumie 13 różnych muzeów. W tym choćby Muzeum Filmu. Architektonicznie wyróżniają się galerie sztuki (Museum Angewandte Kunst i Städel Museum). Po północnej stronie rzeki jest dość istotne muzeum dla miasta, czyli Muzeum Żydowskie (Jüdisches Museum). To dawny pałac Rotshildów, ale mocno przebudowany, wyróżnia się białym kolorem.

Obok znajduje się nowa Opera (Oper Frankfurt). Nowoczesny budynek, który powstał, gdyż Stara Opera (Alte Oper) została mocno zdewastowana podczas wojny, odbudowano ją dopiero na początku lat 80. Obecnie działają dwie.

Zwiedzanie Frankfurtu nad Menem i dojazd

Lotnisko we Frankfurcie jest drugim największym w Europie, po londyńskim. Jest połączone koleją z centrum miasta. To sprawia, że zwiedzanie miasta może być dobrym rozwiązaniem nie tylko jako weekendowy city-break, ale także w momencie, gdy mamy tu dłuższą przesiadkę. Całe miasto jest dobrze skomunikowane liniami metra, tramwajów czy autobusów. W przypadku zwiedzania muzeów i innych atrakcji warto pomyśleć o Frankfurt Card, która zapewnia przejazdy komunikacją miejską i zniżki do muzeów.

Jeśli chodzi o lokalne specjały kulinarne to przede wszystkim są to kiełbaski frankfurckie (Frankfurter Würstchen) i cydr jabłkowy (Apfelwein).

  • Plan zwiedzania Frankfurtu:
    • Dzień 1: Centrum, kościoły, kwartał bankowy, dom Goethego, promenada.
    • Dzień 2: Pozostałe muzea, okolica.
  • Możliwe wycieczki po okolicy można sprawdzić na GetYourGuide.
  • W przypadku wyjazdu poza miasto samochód można wynająć tutaj.
  • Jeśli spodobał Ci się wpis śledź nas na Facebooku (i innych mediach), podziel się nim lub zapisz się na newsletter.
Niemcy
FrankfurtHamburg
Share Button

Komentarze

Rekomendowane artykuły