Wnętrze Antonova firmy Motor-Sich

Rozporządzenie RE 261/2004, odszkodowanie za opóźniony, odwołany lot

Skasowany lot? Albo opóźniony? Koszmar, który każdemu może się przytrafić. O ile niedogodności związane z opóźnieniami to jedno, często za tym idą koszty i utracone korzyści. Nie wszystko da się łatwo naprawić, ale czasem warto ubiegać się o odszkodowanie. W przypadku lotów z Unii Europejskiej (lub do niej), bardzo pomaga rozporządzenie RE 261/2004. Skorzystaliśmy z niego kilka razy (choć wolelibyśmy nie) z sukcesem. Dlatego przygotowaliśmy mały przewodnik, jak skorzystać ze swoich praw.

Samolot Precision Air na lotnisku w Arushy. Lot wewnętrzny w Tanzanii, RE 261/2004 nie obowiązuje.
Samolot Precision Air na lotnisku w Arushy. Lot wewnętrzny w Tanzanii, RE 261/2004 nie obowiązuje.

Komu i kiedy przysługuje odszkodowanie na mocy rozporządzenia RE 261/2004?

Tu odpowiedź jest prosta: pasażerom, którzy latają europejskimi liniami, bądź na trasach do UE, z UE lub wewnątrz UE. Pod warunkiem zaistnienia pewnych okoliczności.

Po pierwsze lot musi być albo odwołany albo być opóźniony sumarycznie o więcej niż trzy godziny. Nie około, tylko trzy, co do minuty.

Przejście przez lotnisko na Gibraltarze. W razie potrzeby można powołać się na RE 261/2004, przynajmniej do Brexitu.
Przejście przez lotnisko na Gibraltarze, samolot British Airways. W razie potrzeby można powołać się na RE 261/2004, przynajmniej do Brexitu.

Po drugie są też pewne istotne wykluczenia.

Jeśli przewoźnik poinformuje nas o zmianie lub odwołaniu na minimum 2 tygodnie przed terminem. Albo jeśli w okresie od 2 tygodni do 7 dni zmieni wylot o maksymalnie 2 godziny, a czas przylotu o maksymalnie 4 godziny, to także wszystko jest ok. Analogicznie jeśli w ciągu terminu mniejszego niż 7 dni zmieni przelot zmieniając wylot o maksymalnie godzinę, a przylot o maksymalnie dwie, to też nic nam nie przysługuje.

Samolot All Nippon Airways (ANA) pomalowany na R2-D2 w Tokio
Samolot All Nippon Airways (ANA) pomalowany na R2-D2 w Tokio

Drugi istotny powód, to sprawy, na które przewoźnik nie ma wpływu, czyli tak zwane sytuacje nadzwyczajne. Na to powoływał się choćby Ryanair wskazując problem ze strajkami obsługi naziemnej. Strajk pracowników danej linii nie jest taką sytuacją, choć niektóre linie próbowały w ten sposób wymigać się od odpowiedzialności. Sytuacją nadzwyczajną są także chociażby warunki atmosferyczne niebezpieczne dla lotu, ale awaria samolotu już nie.

Samolot Norwegian Air Shuttle nad Trogirem
Samolot Norwegian Air Shuttle nad Trogirem

Obowiązki przewoźnika

Obowiązkiem przewoźnika jest to, by po pierwsze poinformować pasażera wcześniej o zmianach lub odwołaniu, po drugie udowodnić zwłaszcza te istotne powody zmiany, czyli podać przyczynę. Po trzecie, w przypadku opóźnienia, poinformować go o prawach, włącznie z wspomnieniem tego rozporządzenia.

Samolot linii LATAM, Rio de Janeiro.  Lot wewnętrzny w Brazylii, RE 261/2004 nie działa.
Samolot linii LATAM, Rio de Janeiro. Lot wewnętrzny w Brazylii, RE 261/2004 nie działa.

I tu właśnie zaczyna się zabawa. W naszych przypadkach, narodowy przewoźnik LOT nie poinformował nas o tych prawach (ani innych pasażerów), licząc że nawet jak ktoś się zgłosi, to nie zrobią tego wszyscy. Jak ktoś się zgłosi, to mu się wypłaci, a suma sumarum przewoźnik wychodzi na plus. Natomiast właśnie takie zachowanie linii lotniczej ułatwia potem sprawę z roszczeniami, jak się zna swoje sprawa.

Samolot linii GOL, Rio de Janeiro
Samolot linii GOL, Rio de Janeiro

Ile można odzyskać?

Kwota odszkodowania zależy od długości lotów. Wszystkich. Zatem jeśli lecimy na przykład z Tbilisi lub Erywania do Warszawy, a tam w ramach tego samego biletu mamy przelot do Wrocławia i opóźniony o trzy godziny jest ten drugi segment, to i tak liczy się sumaryczna długość całego lotu (na trasie Tbilisi – Warszawa – Wrocław). Nie ma znaczenia, że pierwszy lot opóźnił się tylko 30 minut, więc nas przeniesiono na kolejny do Wrocławia.

Trasa Amman - Ateny, RE 261/2004 tu już obowiązuje
Trasa AmmanAteny, RE 261/2004 tu już obowiązuje

Jeśli długość lotów wynosi do 1500 km, przysługuje nam 250 Euro.

Jeśli długość lotu wynosi od 1500 km do 3500 km, lub jest większa od 1500 km a loty są wewnątrz wspólnotowe (w tym na Cypr czy Wyspy Kanaryjskie), to przysługuje nam 400 Euro.

W pozostałych przypadkach, czyli gdy lot jest dłuższy od 3500 km i jednocześnie jest poza Unię Europejską, to przysługuje nam 600 Euro.

Transavia na lotnisku w Amsterdamie
Transavia na lotnisku w Amsterdamie

Jak ubiegać się o odszkodowanie?

Są trzy sposoby. Po pierwsze można wynająć prawnika. Raczej to zbyteczne i dość drogie. Po drugie można pójść do firmy, jest ich wiele w sieci, które się specjalizują w takich sprawach. Tam będziemy potraktowani jako jeden z wielu klientów, ale przez efekt skali zabierają mniej. Można pisać też samemu i nie jest to takie trudne.

Air New Zealand, Christchurch
Air New Zealand, Christchurch

Jak napisać pismo? Przede wszystkim należy zobaczyć, w jaki sposób przyjmują reklamacje przewoźnicy do których piszemy. Niektórzy, starając się utrudnić ich składanie, domagają się formy papierowej. Mogą to zrobić, ale to też jest pewne nagięcie przepisów unijnych (co warto wykorzystać przy ewentualnej reklamacji lub przekazaniu sprawy do wyższej instancji). Wtedy wysyła się to tradycyjnie listem poleconym z potwierdzeniem odbioru. W innych przypadkach zostaje mail.

Antonov An-24, linia Motor-Sich, Lwów
Antonov An-24, linia Motor-Sich, Lwów. Na trasie Lwów – Kijów, nie ma zastosowania RE 261/2004.

Treść powinna mniej więcej wyglądać tak

<dane roszczeniodawcy, imię nazwisko, pełny adres>

            <dane linii lotniczej, nazwa, pełny adres>

Szanowni Państwo,

Na mocy rozporządzenia (WE) Nr 261/2004

Niniejszym zwracam się o wypłatę odszkodowania z tytułu: odwołania / opóźnienia lotu (numer).

Planowana data i godzina wylotu: <uzupełnić>

Pasażerowie:

<uzupełnić>

W uzasadnieniu roszczenia:

Całą resztę należy opisać w uzasadnieniu roszczenia. Tam przede wszystkim musimy wpisać

a) kiedy dowiedzieliśmy się o opóźnieniu i w jaki sposób.

b) jak załatwił to przewoźnik. Jeśli nie dokonał należytej staranności, by zmniejszyć czas, to o tym piszemy. Czyli jeśli nie wyciągnięto nas jako pierwszych z samolotu, jeśli czekaliśmy długo przy okienku transferowym, jeśli znów coś się działo krokowo, podczas gdy można to było zrobić szybciej zrównoleglić, to o tym piszemy. Wskazujemy opieszałość, która mogła sprawić, że z tych ponad trzech godzin zrobiłyby się 2:59. To jest ich wina.

Maledivian, atol Laamu. Lot wewnętrzny na Malediwach, RE 261/2004 nie działa.
Maledivian, atol Laamu. Lot wewnętrzny na Malediwach, RE 261/2004 nie działa.

c) Jeśli przypadkiem ktoś z obsługi powie, że dana trasa często się opóźnia, to warto też przytoczyć taką sytuację, by wskazać, że linia lotnicza musiała być świadoma sytuacji.

d) najważniejsze jest to, czy wspomniano o odszkodowaniu, co nam zaoferowano jako gratis (np. bony na jedzenie, kanapki, wodę), i czy wspomniano o rozporządzeniu. Właściwie to powinniśmy je dostać w formie pisemnej, ale powiedzmy sobie, samo wspomnienie o nim normą nie jest. Jeśli czekając zaoferowano nam voucher na jedzenie na lotnisku warto podać jego kwotę i ceny (na Okęciu mogą być nieadekwatne, tu też można załączyć wtedy rachunek – choćby z ceną herbaty, czy śniadania).

Wnętrze Antonova firmy Motor-Sich
Wnętrze Antonova firmy Motor-Sich

Na sam koniec

W związku z powyższym zwracamy się o rekompensatę finansową za odwołany lot zgodnie z w.w. rozporządzeniem.

Można dołożyć do tego bilet (w formie elektronicznej z mejla, względnie skan papierowego, ale na tym etapie najczęściej nie jest to potrzebne). O taki bilet może poprosić linia lotnicza (choć jej nie jest to potrzebne), lub urząd.

Muzeum lotnictwa, Belgrad
Muzeum lotnictwa, Belgrad

Podpisać się, załączyć skan rezerwacji, poświadczyć zgodność opisu z prawdą i tyle. I czekać, a potem już tylko uzupełnić dane do przelewu. Poproszą nas o nie, gdy uznają reklamację. Znając życie odpowiedź dostaniemy blisko końca ustawowego terminu, podobnie może być z wypłatą odszkodowań.

EasyJet nad Neapolem
EasyJet nad Neapolem

RE 261/2004 i potencjalne dalsze kroki

Jeśli odszkodowanie zostało przyznane, przewoźnik poinformuje nas w jaki sposób je wypłaci (zwrot na kartę, czy na konto). Nie może zmusić nas do wykorzystania tych pieniędzy u nich. Niemniej jednak w przypadku, gdy jest w stanie udowodnić, że problem nie wyniknął z jego winy, można czasem dostać zniżkę lub jakąś pulę do wykorzystania na kolejne bilety. Ale pamiętajmy, to nie jest obowiązek, a dobra wola.

Spadochroniarze w Ostrawie
Spadochroniarze w Ostrawie

W przypadku, gdy jednak odrzuci nasze roszczenia, a my nadal jesteśmy pewni, że są zasadne wobec RE 261/2004, trzeba je przekazać do Urzędu Lotnictwa Cywilnego, zgłosić tam skargę, załączając wszystkie dokumenty. Wówczas papierowy bilet, jeśli był, jest bardzo przydatny.

JetStar Airways. W Australii i Nowej Zelandii RE 261/2004 nie obowiązuje.
JetStar Airways. W Australii i Nowej Zelandii RE 261/2004 nie obowiązuje.

Warto też pamiętać, że w niektórych krajach poza Unią obowiązują podobne regulacje.

RE 261/2004 a pandemia i zamykanie granic

Uprzedzając pewne pytania, jak się ma regulacja RE 261/2004 do pandemii COVID-19. Koronawirus SARS-CoV-2, podobnie jak inne epidemie nie są działaniem na które linie lotnicze mogą mieć wpływ. Analogicznie jest z zamykaniem granic przez państwa, czy blokadą możliwości lotów. W takim wypadku linia lotnicza powinna nam zwrócić pieniądze za odwołany lot w wysokości pełnej kwoty. Technicznie rzecz biorąc to oni go odwołują, z przyczyn niezależnych. Mogą sugerować otwarte bilety, vouchery i tak dalej, ale zwrotu w teorii nie mogą odmówić. Co innego z jego wypłaceniem, dobry przykład to Norwegian, którego obecnie nie stać na wypłaty. To też jest przykład, że czasem lepiej wydać więcej pieniędzy i kupić bilet bezpośrednio w linii niż korzystać z pośredników. Ci tu są dodatkowym ogniwem i jak to pośrednicy, mogą pobierać swoją działkę, niezależnie od zwrotu. Innymi słowy RE 261/2004 nie ma tu zastosowania.

Jeśli spodobał Ci się wpis, polub nas na Facebooku.

Share Button

Komentarze