Písac (kecz. Pisaq) to położona w dolinie miejscowość, która otwiera Świętą Dolinę Inków. Na zboczach powyżej znajdują się pozostałości inkaskiego miasta Pisaq, od którego współczesne wzięło nazwę Pisac. To całkiem spory kompleks, który znajduje się jakieś 30 kilometrów od Cuzco. To jedna z najczęściej odwiedzanych atrakcji w okolicy Urabamby, zaliczana do z najcenniejszych inkaskich pozostałości. Choćby ze względu na znajdujące się na zboczach gór tarasy uprawne.

Co warto zobaczyć w Pisac?
Historia Pisac
Pisaq w języku keczua oznacza kuropatwę i w kształcie tego ptaka założono miasto. Była ta inkaska praktyka, by planom miast nadawać kształty zwierząt (przykładowo Cuzco to puma, Machu Picchu – kondor). Inkaskie Pisac łącznie z tarasami zajmuje obszar 65,5 hektarów i zostało założone około 1450 roku. Odnalezione ślady preinkaskich kultur sugerują, że miejsce to było zamieszkane wcześniej. Pisac zniszczyli konkwistadorzy około 1530 roku. Czterdzieści lat później ufundowano nowe miasto w dolinie.

Uważa się, że Pisac zostało założone w tym konkretnym miejscu, by bronić dostępu do Świętej Doliny od południa. Chroniło ono inkaską drogę prowadzącą do granicy w kierunku lasów deszczowych, zamieszkanych przez plemiona, które niekiedy napadały na rolnicze tereny. Innymi takimi cytadelami były Ollantaytambo na północy i Choquequirao na zachodzie. Z drugiej strony, podczas najazdu hiszpańskich konkwistadorów, Inkowie nie bronili się w Pisaq.

Pewne jest natomiast to, że w miasto było podzielone na swego rodzaju dzielnice. Naturalny podział wymuszała rzeźba terenu. Znajdowały się tutaj świątynie, w tym świątynia boga-słońce Inti z oknami zwróconymi ku wschodowi. Istniała także część mieszkalna, obronna i tarasy rolnicze (tak zwane andenes, po hiszpańsku jedna platforma to andén) przylegające do samego miasta. Przypuszczalnie Pisac było też jedną z rezydencji przeznaczonej dla władcy oraz inkaskiej arystokracji, a być może również działało tu obserwatorium astronomiczne. Niestety z powodu zniszczeń nie wszystkie hipotezy można obecnie potwierdzić.

Podczas naszej wizyty część stanowiska była niedostępna. Było to spowodowane zawaleniem się części ścieżki z powodu ulewnych deszczy w… 2016 roku. Zdarzył się wówczas śmiertelny wypadek i trasa została zamknięta. Nie wyglądało, by mieli ją szybko udostępnić. Niby jest sposób na obejście, ale bardziej to wyglądało, jakby ograniczyli częściowo zwiedzanie.

Zwiedzanie Pisac
Ogólnie Pisac to dość duże stanowisko archeologiczne, przede wszystkim obszarowo. Więc jeśli chcemy się poruszać między wszystkimi dzielnicami, to trzeba na to przeznaczyć przynajmniej 6 godzin. Natomiast te dwie najbliższe i podstawowe, można spokojnie zwiedzić w ciągu 2 godzin. Są położone blisko siebie i wejścia. Ogólnie jednak jest to także cały park archeologiczny (El Parque Arqueológico de Pisaq), który obejmuje nie tylko stanowisko, ale też sporo dalszych terenów. Więc można tu spędzić jeszcze więcej czasu, by wyszukiwać mniejsze inkaskie ruiny.

Zwiedzając Pisac mamy szansę częściowo zejść na tarasy. Nie są one w pełni udostępnione, ale na tyle, by móc dość dobrze się przyjrzeć, jak one funkcjonowały. Pierwsza z dzielnic znajduje się przy wejściu, to głównie ruiny. Druga jest ciekawsza, bo większa i są to ruiny miasta na wzniesieniu. Jego szczyt znajduje się na wysokości 3514 metrów nad poziomem morza (to Q’allaqasa). Wybitność nie jest duża (zaczyna się mniej więcej od 3446 metrów), więc podejście nie jest specjalnie trudne. Stamtąd można podziwiać okolicę. Dodatkowo znajdują się tu także grobowce, które wyrzeźbiono w skale, je także dobrze widać z góry. Niestety ogląda się je jedynie z daleka, niby można trochę bliżej podejść, ale to wszystko. Jest tu również źródełko. Przy odrobinie szczęścia mamy też szansę zobaczyć lamy, czy alpaki, ale nie ma ich tu wiele.

Dodatkowe atrakcje
Przy wejściu znajduje się spory darmowy parking. Jednak jest on równoległy do drogi, więc czasem trzeba sporo przejść do wejścia. Potem mija się też wiele kramów, ale te dość łatwo ominąć. Widzieliśmy też przedstawicieli rdzennej ludności w tradycyjnych inkaskich strojach, którzy za opłatą pozowali do zdjęć. Bilet niestety nie należy do najtańszych, ale jest on standardowo łączony z Chinchero, Ollantaytambo i Maras. Więc jak się to odpowiednio rozplanuje, nie wychodzi to tak drogo.

Dodajmy, że co roku w inkaskim Pisaq odbywają się obchody święta Willka Raymi ku czci bogini Pachamamy, czyli Matki-Ziemi. Mają one miejsce 24 sierpnia. Takie prekolumbijskie rytuały są organizowane nie tylko tu, ale też w innych stanowiskach archeologicznych Ameryki Południowej (choćby Tiahuanaco) i jest to stały element kultury. Miasto Pisac z kolei próbuje przyciągać turystów nie tylko tym, że jest bazą wypadową do ruin, ale także znajduje się tu spore targowisko z lokalnymi wyrobami.

- Zwiedzanie Pisac warto połączyć z innymi stanowiskami, zwłaszcza, że bilet jest łączony.
- Możliwe wycieczki po okolicy można sprawdzić na GetYourGuide.
- W przypadku wyjazdu poza miasto samochód można wynająć tutaj.
- Jeśli spodobał Ci się wpis śledź nas na Facebooku (i innych mediach), podziel się nim lub zapisz się na newsletter.
| Peru | ||
| Pisac |





