Malta i „Gra o tron” #1: Mdina, Rabat i inne, zwiedzanie i set jetting

Mdina

W pierwszym sezonie „Gry o tron” kręcono na Malcie głównie sceny dziejące się w Królewskiej Przystani oraz w Essos. Potem zrezygnowano z Malty na rzecz Chorwacji, Maroko i Hiszpanii. Według niepotwierdzonych informacji to Maltańczycy nie chcieli widzieć ekipy HBO. Poszło o sceny nagości, jakie nagrywano na Malcie. W każdym razie obecnie Maltańczycy nie tylko korzystają z popularności serialu, ale też przypominają, że był tu kręcony. Dziś pierwsza część maltańskich lokacji (oczywiście pomijając wyspę Gozo, o której było poprzednio).

Mdina – Królewska Przystań (Malta, „Gra o tron”)

Na początek zabytkowe centrum Mdiny, dawnej stolicy Malty. Czasem można spotkać nazwę Ciche Miasto. Tuż przy samym parkingu znajduje się mur oraz brama, tak zwana Mdina Gate. Pełni ona rolę bramy Królewskiej Przystani, przez którą w trzecim odcinku do miasta potajemnie wjeżdżają Catelyn Stark i Sir Rodric. To miejsce bardzo łatwo znaleźć, bo przez nie właściwie wchodzi się do zabytkowego centrum. To też sprawia, że jest oblegane przez turystów, którzy najczęściej nawet nie są świadomi, skąd mogą znać ten fragment muru.

Podobnie jak w wielu innych częściach Malty, tak i tu osadnictwo sięga czasów bardzo odległych, aż IV tysiąclecia przed naszą erą. Mdina w czasach fenickich nazywała się Melitta, a greckich Melitte. Wśród Greków związanych czasowo z tą osadą można wymienić św. Pawła z Tarsu. W czasach rzymskich tu urzędował gubernator wyspy. Nazwa Mdina została nadana przez Saracenów (warto zwrócić na podobieństwo do nazwy Medina), którzy zajęli na pewien czas to miejsce. Wielkie trzęsienie ziemi w 1693 zniszczyło ówczesną zabudowę, stąd dzisiejsze stare miasto jest mocno naznaczone barokiem, czyli okresem odbudowy.

Zwiedzanie Mdiny

Sama Mdina jest bardzo ładna, ale ma dość wąskie uliczki, więc w sezonie jest tu bardzo tłoczono. Pośród budynków znajduje się Pjazza Mesquita. Z powodu oznaczeń trochę trudniej do niej trafić. Miejsce wygląda niepozornie. Znajdują się tu urzędy w dużej mierze związane z lokalnym kościołem. W „Grze o tron” natomiast to miejsce pełni rolę fasady burdelu Littlefingera. To tu lord Bealish sprowadza Catelyn, ale to także tu na dziedzińcu dochodzi do starcia między Nedem Starkiem a Jamiem Lannisterem. Oczywiście normalnie nie ma tu piasku widzianego w serialu. Acz baczny widz i obserwator dostrzeże tu bardzo wiele szczegółów, które uchwyciła kamera. Od okiennic, bram, drzew, aż po studnię.

Mdina znajduje się w centrum Malty, bez problemu można tu dojechać tak samochodem, taksówką jak i komunikacją zbiorową. Stare miasto ma bardzo ciekawy klimat, dość jednorodną zabudowę, a jego największą zmorą jest duża ilość odwiedzających. Jednocześnie ruch jest wyłączony prawie całkowicie (z drobnymi wyjątkami), stąd w teorii powinna tu panować cisza. Dlatego inne określenia Mdiny to Ciche Miasto lub Miasto Ciszy. Tej ciszy można doświadczyć, gdy przechodzi się bocznymi uliczkami, chyba, że ktoś akurat próbuje wywołać efekt echo.

Mdina: atrakcje i inne filmy

Z zabytków warto zwrócić uwagę na katedrę św. Pawła, która jest naprawdę piękna. Wejściówkę do niej, można połączyć z muzeum. Godziny otwarcia i ceny są do sprawdzenia tutaj. Mdina była siedzibą biskupa od końca VI wieku, co prawda potem wyspa została zajęta przez Arabów, ale od XII wieku znowu była chrześcijańska. Katedra była rozbudowywana od 1244 roku, różne elementy pochodziły z Sycylii, czy Wenecji. Jednakże erupcja Etny z 1693 spowodowała trzęsienie ziemi i zniszczenia, wówczas katedrę zaczęto budować na nowo nadając jej dzisiejszy kształt (choć w trakcie budowania zmieniali się architekci jak i koncepcja). Dziś to główna świątynia chrześcijańska w całym kraju (w Valletcie znajduje się konkatedra). Podobnie jak w obecnej stolicy jest tu sporo innych kościołów. W końcu tu urzędował swego czasu Mistrz Zakonu Maltańskiego. Do tego dochodzą mury i niesamowity klimat. Prawdopodobnie obok Valletty jest to najczęściej zwiedzany kompleks miejski na Malcie. Swoją drogą kręcono tu także sceny do filmu „Agora” (2009) gdzie miasto gra egipską Aleksandrię, czy „Piratów” (1986) Romana Polańskiego.

Rabat, czyli Królewska Przystań

Niecały kilometr dalej na południe znajduje się kolejne maltańskie miasto – Rabat. I tu jedna uwaga, gdyby ktoś przypadkiem chciał zaczynać od Rabatu. W państwie maltańskim są dwie miejscowości o ten nazwie. Jedna na wyspie Malta i to ta nas interesuje. Drugi Rabat znajduje się na wyspie Gozo, czasem określa się go mianem Victorii. No oczywiście dochodzi jeszcze stolica Maroko, która także nosi tę nazwę, czyli Rabat. Zresztą rabat to po arabsku przedmieście i wynika to z historii, bowiem w czasach rzymskich była to część miejscowości Melita (czyli Mdiny). Dopiero Arabowie postawili mur wokół Mdiny, a tu zostały przedmieścia.

Od centrum Mdiny właściwie jest to droga prosta. W Rabacie interesuje nas klasztor Świętego Dominika. Jest tu kościół, ale też dziedziniec z małym ogrodem. Tu nagrywano królewskie ogrody, a dokładniej scenę, w której Cersei rozmawia z Nedem. Eddard Stark w serialu wyjawia jej, że zna sekret jej dzieci. Wykorzystano nie tylko ogród, ale też kolumny w scenie, gdy Ned jest proszony na audiencję do króla Joffreya i Cersei. Nawet charakterystyczny żyrandol widać w serialu.

Dotarcie do klasztoru

Klasztor nie jest typową atrakcją turystyczną, podobnie jak ta część Rabatu. Jest natomiast używany przez dominikanów. Więc z jednej strony można tam spokojnie wejść i się rozejrzeć, nie robią z tym problemów. Z drugiej strony, trzeba pamiętać o tym, by zachować ciszę w czasie mszy czy nabożeństw. Wtedy też lepiej nie zwiedzać samego kościoła. Niestety to położenie sprawia, że także dojazd jest trochę bardziej utrudniony. Przed samym klasztorem nie ma w ogóle miejsc parkingowych, więc trzeba się posiłkować pobliskimi. Od autobusu też trzeba trochę przejść.

W Rabacie nagrywano między innymi sceny do filmu „Monachium” Stevena Spielberga. Udawały one scenę w Rzymie już po zabójstwie. Poza klasztorem jest tu jeszcze kilka innych kościołów, ale Rabat przyciąga zwiedzających przede wszystkim katakumbami. W jednej z grot podobno mieszkał św. Paweł, gdy prowadził tu działalność misyjną.

St. Anton oraz Malta i „Gra o tron”

Zostając w temacie ogrodów. Jakieś cztery kilometry od Mdiny na północny-wschód znajduje się miejscowość Attard, a w jej okolicy kompleks pałacowy San Anton wraz z przylegającym ogrodem. Ogrody pojawiają się w pierwszym sezonie w kilku scenach. Choćby tej, w której Eddard Stark i lord Petyr Bealish przechadzają się po nich, a Littlefinger wskazuje Nedowi szpiegów. Także pałac San Anton został wykorzystany w kilku scenach jako Czerwona Twierdza.

Ogrody są otwarte dla zwiedzających. Pełnią trochę rolę maltańskiego ogrodu botanicznego. Rośnie tu wiele drzew z różnych stron świata, co sprawia, że miejsce to jest niezwykłe nawet jak na Maltę. Są też zwierzęta, w tym żółwie czerwonolice, pawie, czy łabędzie. Miejsc parkingowych przed wejściem do ogrodu / pałacu jest niewiele. Ale podobnie jak w przypadku Rabatu chyba więcej przybywa tu Maltańczyków niż turystów. Wejście na teren ogrodu jest darmowe.

Manikata, czyli Essos

Ostatnim przystankiem na dziś jest Tal-Qargħa przy miejscowości Manikata. To mała wioska blisko zachodniego wybrzeża wyspy. O ile wcześniejsze miejsca były dość łatwo dostępne za pomocą autobusów, tu bez samochodu raczej nie ma szans dotrzeć. Głównie dlatego, że tu zwyczajnie nie ma turystów. Manikatę można by określić mianem willowych przedmieść. Ale ją trzeba przejechać i skierować się do części pasterskiej. Tu jest duży problem z drogami, są kręte, wąskie, mają nie najlepszą nawierzchnię, no i ciągle jest albo pod górę, albo w dół, czasem dość ostro. Trzeba też trąbić przy każdym zakręcie, by dać znać innym samochodom z naprzeciwka. Jedyna szansa na zaparkowanie jest przed czyimiś domami (co nie stanowi problemu). Potem trzeba się przejść.

Tal-Qargħa nawet nie musiała być mocno charakteryzowana: stare, zrujnowane zabudowania pasterskie, powstałe z kamieni. Nic dziwnego, że to miejsce pod koniec pierwszego sezonu posłużyło za wioskę najechaną i zniszczoną przez Dothraków. Warto zwrócić uwagę na ujęcia filmowe, które sprawiają wrażenie, jakbyśmy byli gdzieś na pustyni. W istocie miejsce znajduje się bardzo blisko klifów i morza. Tła w serialu są zamglone i lekko rozmazane. Komputerowe modyfikacje są normą w tym serialu, co z pewnością utrudnia znalezienie prawdziwych miejsc.

To oczywiście nie koniec maltańskich lokacji z „Gry o tron”. Zatem na szlaku filmowym następnym razem pozostaniemy na Malcie.

Jeśli spodobał Ci się wpis, polub nas na Facebooku.

Szlak filmowy
Malta („Gra o tron”) cz.1
Szlak maltański
Malta („Gra o tron”) cz.1
Share Button

Komentarze

Rekomendowane artykuły