Grand Canal Wenecja

Wenecja, czyli Indy spotyka Bonda i Langdona

Wenecja (wł. Venezia) jest jednym z najpopularniejszych i najbardziej charakterystycznych miast Europy. Gondole, przepych, czy karnawał sprawiają, że miasto zamiera, stając się obleganą atrakcją turystyczną. Dla nas także filmową. Choć miasto posiada tak gorących zwolenników jak i spore rzesze przeciwników (brudne, drogie), to jednak samodzielne zwiedzanie Wenecji popkulturowym szlakiem to naprawdę niesamowita przyjemność i coś, czego nie można tak sobie odpuścić.

Ujęcie z przystani gondoli obok placu św. Marka na Wenecję i bazylikę Santa Maria della Salute
Ujęcie z przystani gondoli obok placu św. Marka na Wenecję i bazylikę Santa Maria della Salute

Historia Wenecji, miasta i Republiki

Według legendy Wenecję założono 25 marca 421, gdy na wyspie Rialto trzech konsulów z Padwy zbudowało stanowisko handlowe. Wersja oficjalna mówi, iż miasto założono dopiero w 452 i uczynili to uciekinierzy i uchodźcy. Italia zmagała się wówczas z inwazją Hunów, zaś oddalone od brzegu małe wyspy wydawały się być dobrym miejscem do obrony, zaś dzięki dostępowi do ryb, nie było też problemów z jedzeniem. Rozwijające miasto zaczęło budować swoją tradycję wyboru władców. Wenecja została wkrótce jednak przyłączona do Bizancjum i podlegała jurysdykcji Rawenny. Z biegiem lat Bizancjum traciło tu wpływy, zaś Wenecjanie dążyli do możliwości samostanowienia.

Zegar zniszczony przez Bonda. Wieża zegarowa w Wenecji, plac św. Marka
Zegar zniszczony przez Bonda. Wieża zegarowa w Wenecji, plac św. Marka

Republika Wenecka była najdłużej działającym tworem republikańskim w historii. Przetrwała ponad tysiąc lat. Oczywiście nie ma jednej daty jej powstania. Oficjalnie uznaje się, iż proklamowano ją w 726, ale był to proces który ewoluował. Wersja legendarna mówi o 697, natomiast warto pamiętać, że pierwotnie władza funkcjonowała tu na zasadzie greckich polis. Republika upadła dopiero w 1797 za sprawą Napoleona. Przetrwała ponad tysiąc lat. Władcę wybierali arystokraci, książę nazywał się dożem i była to funkcja dożywotnia, chyba, że rada zdecydowała inaczej.

Przekuwanie porażki w sukces

To co było początkowo siłą osady, stało się jej słabością, którą następnie przekuto w sukces. Brak ziem uprawnych sprawił, że Wenecjanie musieli budować statki. By łowić ryby, bronić się, a potem handlować. Z czasem z potęgi handlowej Wenecja stała się też potęgą militarną. Mocno konkurowała z Genuą, ale też coraz bardziej podbijała i kolonizowała basen morza Śródziemnego (w obecnej Chorwacji, Albanii, Grecji czy Cyprze). Wenecjanie są dumni z tego, że republika była tolerancyjna i wielokulturowa, ale prawda jest taka, że byli przede wszystkim pragmatyczni. To właśnie Wenecjanom przypisuje się czarne karty krucjat. To oni sprzedawali chrześcijan w niewole muzułmanom i to oni spustoszyli chrześcijański Konstantynopol, wszystko by „oswobodzić” Ziemię Świętą. Wojowali też z Turkami, ale handlowali ze wschodem. Marco Polo dotarł do Chin, zaś Republika na wiele lat zapewniła sobie monopol na jedwab i wiele przypraw. Miasto zaś kwitło w tym czasie.

Przystań przy której wysadzono Kazima (Indiana Jones)
Przystań przy której wysadzono Kazima (Indiana Jones)

Upadek Wenecji związany jest z Portugalczykami, dokładniej Vasco da Gammą i jego drogą do Indii. Choć była dłuższa, to jednak omijała pośredników, więc zalali Europę tańszym towarem, łamiąc monopol. Potem pojawiły się inne potęgi handlowe, jak Holendrzy czy Brytyjczycy. Wenecjanie inwestowali zaś olbrzymie pieniądze w walkę z Imperium Osmańskim, które zajmowało ich kolonie. Doprowadziło to do osłabienia państwa i stało się ono łatwym łupem dla Napoleona. Po nim Wenecją władała Austria. Po Wiośnie Ludów Wenecja na krótko uzyskała niepodległość, potem jednak została przyłączona do Włoch.

Kościół św. Barnaby
Kościół św. Barnaby

Wenecja i Indiana Jones

„Ach Wenecja”, jak to powiedział Indiana Jones wychodząc z kanału. Działo się to dokładnie przed kościołem św. Barnaby, który w filmie „Indiana Jones i Ostatnia Krucjata” Stevena Spielberga pełnił rolę biblioteki. Faktycznie kościół ten nie pełni obecnie swej pierwotnej roli. Choć znajduje się tam muzeum z różnymi wystawami związanymi z Leonardo da Vinci, a nie biblioteka, to wciąż jest to zdecydowanie najbardziej rozpoznawalny budynek z filmu o przygodach doktora Jonesa. Chiesa di San Barnaba w obecnej, neoromańskiej formie pochodzi z 1776 i jest to trzeci kościół. Pierwszy powstał w IX wieku. Na placu przed kościołem dziś także są stoliki, przy których siedzą turyści, czyli prawie jak w filmie. Zaś idąc naprawdę niewiele dalej przechodzimy przez mostek na kanale, który także pojawił się w filmie. Tam przemierzali go Indy, Markus Brody i doktor Elsa Schneider.

„Indiana Jones i ostatnia krucjata”, Wenecja
„Indiana Jones i ostatnia krucjata”, Wenecja

Dalej jest już trudniej, nie tylko dlatego, że miasto się zmienia, ale także filmy o Jonesie nakładają się nam z innymi obrazami. Trudno się dziwić, Wenecja jest bardzo charakterystycznym miastem, które kochają zarówno turyści, jak i filmowcy.

Mostek z Indiany Jonesa
Mostek z Indiany Jonesa

Wenecja: Wielki Kanał

Przystań, na której wysadzono Kazima jest bardzo dobrze widoczna z Mostu Akademickiego. To budynek Palazzo Barbaro, który znajduje się przy Wielkim Kanale (wł. Canal Grande, ang. Grand Canal). Idąc za Indym warto też udać się w kierunku bazyliki Santa Maria della Salute. Choć sama świątynia (bardzo ciekawa z zewnątrz) nie pojawia się w filmie, to nadbrzeża z obu stron zostały uwiecznione na taśmie. Przystań przy bazylice to miejsce, gdzie możemy zobaczyć Elsę Schneider. Stąd też jest dobre miejsce do oglądania wielkiego kanału.

Wielki Kanał z Ostatniej Krucjaty
Wielki Kanał z Ostatniej Krucjaty

Sam kanał zbudowano w XV wieku. Mierzy 3,8 km i jest główną arterią wodną miasta. Przy nim znajduje się prawie 200 budynków z fasadami właśnie skierowanymi do wody. Bazylika zaś bywa nazywana Chiesa della Salute lub La Salute. Jest to świątynia wotywna, zbudowana po zakończeniu epidemii dżumy. Budowano ją w latach 1631 – 1681.

„Casino Royale”, czyli James Bond 007 (Daniel Craig) wpływający do Wenecji przez Wielki Kanał
„Casino Royale”, czyli James Bond 007 (Daniel Craig) wpływający do Wenecji przez Wielki Kanał

Plac św. Marka, bazylika i pałac Dożów

Zdecydowanie najbardziej znany punkt w Wenecji to plac św. Marka, czasem suchy, wypełniony turystami i gołębiami (których oficjalnie nie wolno karmić, ale wiele osób i tak to robi). Czasem to miejsce jest częściowo zalane, co także tworzy unikalny klimat tegoż miasta. Wody nie ma tu najczęściej zbyt wiele, zaś do przejścia suchą nogą ustawione są odpowiednie palety pełniące rolę chodników. Plac zaczęto budować w XI wieku, wraz z pierwszą bazyliką. Wówczas znajdował się tu też kanał. Obecny kształt to efekt zmian z XII wieku, choć oczywiście zabudowa wokół placu jest zdecydowanie późniejsza. Wliczając to dwa charakterystyczne budynki, zwane starą i nową Prokuracją, będące siedzibą rady miasta.

Widok na plac św. Marka
Widok na plac św. Marka

Przy placu znajduje się bazylika Św. Marka, jak również pałac Dożów. Te miejsce przyciągają naprawdę wielu turystów, najlepiej zwiedzać je z samego rana. Pałac jest otwarty od 9:00 rano w sezonie. Jeśli chcemy go zobaczyć, warto pojawić się nawet wcześniej. Bilet do pałacu uprawnia także do wejść do muzeum przy placu i bazyliki (jest oczywiście kilka opcji do wyboru). Sam pałac to efekt wielu przebudów i pożarów, w IX wieku był tu bizantyjski zamek, który z czasem coraz bardziej przybierał obecną formę, naznaczany nowymi stylami (renesans) czy rozwiązaniami architektonicznymi.

Most Westchnień
Most Westchnień

Plac św. Marka pojawia się  parę razy w Bondzie. Po raz pierwszy w „Pozdrowieniach z Rosji” (1963). Są tam zarówno ujęcia Canal Grande, jak i znajdujący się z tyłu Most Westchnień (Ponte dei Sospiri)- jeden z bardziej charakterystycznych punktów Wenecji. Most z 1614 łączy Pałac Dożów z Więzieniem. Jest zabudowany i można przez niego przejść zwiedzając pałac. Sam plac św. Marka jest ukazany z wody. Jak większość starych Bondów, tak i ten ma tylko kilka ujęć na lokacji, by uwiarygodnić akcję.

„Pozdrowienia z Rosji”, czyli James Bond (Sean Connery) i most Westchnień (Wenecja)
„Pozdrowienia z Rosji”, czyli James Bond (Sean Connery) i most Westchnień (Wenecja)

James Bond w Wenecji

Inaczej sprawa się ma z „Moonrakerem” (1979). Tam plac św. Marka pojawia się w kilku ujęciach. Po pierwsze Bond przelatuje po nim swoją poduszkową gondolą. Po drugie jest tu zlokalizowana firma „Venini Glas”. Należy jej szukać za Bazyliką, dokładniej na Piazzetta dei Leoncini. Stoją tam lwy, więc dość łatwo to miejsce znaleźć. Zabudowania Venini Glas natomiast ciągną się aż do wieży zegarowej. Słynny zegar został uszkodzony przez Bonda, ale jak widać, udało się naprawić zniszczenia. Swoją drogą zegar jak i cała zbudowana na przełomie XV i XVI wieku wieża zegarowa (tak zwana Torre dell Orologio) jest możliwa do zwiedzania. Warto jednak zarezerwować sobie wejściówkę wcześniej.

Tu gdzieś była Venini Glass. Po prawej Bazylika św. Marka
Tu gdzieś była Venini Glass. Po prawej Bazylika św. Marka

Plac jest także istotnym miejscem akcji „Casino Royale” (2006) z Danielem Craigiem. W tym wypadku Bond wygląda przez okno hotelowe i widzi plac z widokiem na bazylikę. Hotelu w tym miejscu nie udało nam się zlokalizować (zwłaszcza, że wnętrza kręcono w Pradze). Prawdopodobnie widok ten nagrano z okien muzeum archeologicznego lub Correr.

„Moonraker”, czyli James Bond (Roger Moore) i Wenecja
„Moonraker”, czyli James Bond (Roger Moore) i Wenecja

Robert Langdon i Wenecja

Sama bazylika św. Marka (San Marco) została pominięta zarówno przez Bonda jak i Jonesa, ale zainteresował się nią Robert Langdon w „Inferno” Rona Howarda (na podstawie powieści Dana Browna). Właśnie w tym miejscu dzieje się najbardziej istotna część akcji w Wenecji. Można też zobaczyć fragmenty krypt bazyliki. Budynek sakralny pierwotnie konsekrowano w 832 r., jednak na przestrzeni lat był wielokrotnie przebudowywany i odbudowywany (np. po pożarze). Zmiany były bardzo duże, ba wprowadzano je nawet w XVIII wieku. Sam kościół jest poniekąd podwójnie bizantyjski, po pożarze nową konstrukcję wzorowano na konstantynopolskim kościele św. Apostołów, później zaś podczas krucjat udało się złupić chrześcijańskie Bizancjum, co po części wzbogaciło tę świątynie.

Plac św. Marka
Plac św. Marka

Jeśli chodzi o kradzieże, to istotne też są relikwie św. Marka. Według legendy, gdy ewangelista przybył do Rzymu, zatrzymał się na lagunie, więc w 828 kupcy weneccy postanowili wykraść szczątki świętego z Aleksandrii, co zresztą się im udało. Zaś lew ze skrzydłami, symbolizujący ewangelistę, jest też godłem Wenecji. Bazylika słynie ze swoich mozaik, w pewien sposób wewnątrz przypomina trochę Hagię Sofię. Ta wenecka świątynia była też od połowy XVI wieku jednym z najważniejszych ośrodków muzycznych w Europie.

Zaś wracając do bazyliki, tuż przy niej stoi 98,6 metrowa dzwonnica (Campanile di San Marco), która jest jednym z symboli miasta. Wybija się ponad zabudowę, przez co niejednokrotnie widać w tle w filmach ukazujących Wenecję.

Plac św. Marka i dzwonnica Campanile di San Marco (Wenecja)
Plac św. Marka i dzwonnica Campanile di San Marco

Mniej filmowe znane miejsca

Kontynuując „Moonrakera”. Jest tam jeszcze kilka dość ciekawych miejsc, które da się wychwycić. Przede wszystkim tył Teatro la Fenice. Tam mamy rozmowę M. z 007. Teatry to ważny element historii Wenecji, tu właśnie w XVII wieku mocno rozwijała się opera jako rozrywka dla mas. Obok Neapolu i Mediolanu była to jedna z europejskich stolic operowych. Teatr feniksa też był oczywiście operą. Pierwotnie wzniesiony był w 1792. Dwukrotnie się spalił (w 1836 i 1996). Po ostatniej renowacji otwarto go w 2003.

Tył teatru
Tył teatru

Inne bardzo intrygujące miejsce, to dok dla gondoli. Widzimy je w tle podczas pościgu kanałami. To Squero di San Trovaso. Nie przyciąga uwagi turystów, ale z pewnością jest to dość charakterystyczna lokalizacja.

Naprawianie gondoli
Naprawianie gondoli

W „Moonrakerze” jest też scena, w której w Wenecji Bond spotkał doktor Goodhead. Na ulicy Fondamenta Misericordia znajduje się budynek, który zdaniem Bonda pochodzi z XIV wieku, choć oczywiście jest późniejszy.

Kolejne ujęcie z Bonda
Kolejne ujęcie z Bonda

Wspominaliśmy o Canal Grande. To główna, wodna arteria Wenecji, chcąc nie chcąc musi pojawiać się w wielu filmach będąc kolejną, rozpoznawalną wizytówką miasta. Choćby w głośnej produkcji „Śmierć w Wenecji” Viscontiego (na podstawie noweli Tomasza Manna) dość ciekawie ukazuje to miejsce. Ujęcia znajdziemy we wszystkich wymienionych filmach, ale najlepiej chyba jest ukazany w „Casino Royale” (2006). Tam mamy wpływanie do kanału. Da się dostrzec  zarówno kościół San Giorgio Maggiore (a raczej jego wieże), jak i ryneczek handlowy. Wspomniana bazylika z początku XVII wieku to także miejsce pochówku kilku dożów. Warto zwrócić również uwagę na obrazy w niej wystawione

Targowisko ukazane w „Casino Royale”
Targowisko ukazane w „Casino Royale”

„Spider-Man: Daleko od domu” w Wenecji

Jeśli chodzi o podróżowanie i zwiedzanie Wenecji, nie można zapomnieć o jednej z najnowszych produkcji, czyli „Spider-Man: Daleko od domu”. Podróżowanie i zwiedzanie jest tam jednym z elementów filmu, zaś Wenecja odgrywa w nim pewną rolę. Zdjęcia na lokacji trwały 12 dni na przełomie września i października 2018. Filmowcy wykorzystali następujące miejsca: kanał Rio di Sant’Anna, Castello, Celestia, Cannaregio w Rio dei Gesuiti, Ponte de la Panada, Canal Grande Rialto, San Basilio, Santa Maria Formosa, most Rialto, czy Erbaria. Pojawił się też plac św. Marka. Warto jednak pamiętać, że oprócz zdjęć na lokacji, w studio odtworzono Wenecję, by łatwiej było kręcić sceny akcji.

Zwiedzanie i inne atrakcje

Na koniec trochę o samym zwiedzaniu Wenecji. To jest bez wątpienia jedno z tych miast, które  trzeba samemu zobaczyć i ocenić. Jedni je kochają, innym się nie podoba. Prawda jest taka, że w ciągu ostatnich dwudziestu lat (mniej więcej tyle minęło odkąd pierwszy raz przyjechaliśmy do tego miasta) wiele się zmieniło. Całe centrum jest zdecydowanie bardziej turystyczne, o czym zresztą nie raz słychać w mediach. Mieszkańcy wyprowadzają się, mając dość turystów, a ci przybywają tu licznie na parę godzin. Efekt jest taki, że kilka najbardziej obleganych punktów jest bardzo tłumnych.

To przede wszystkim okolice placu św. Marka i mostu Rialto. W obu przypadkach da się jeszcze spokojnie przejść wcześnie rano, a potem dopiero gdy tłumy „godzinowców” już opuszczą miasto. Jednak Wenecja jest dużo większa, choć może już nie tak rozpoznawalna, co sprawia, że jest to idealne miejsce spacerowe. Odchodząc dalej, często tłumów nie ma, a kanały, mosty i zabudowa są, może mniej ikoniczne, ale nadal bardzo nastrojowe. Tak można spędzić praktycznie cały dzień nie przedzierając się przez tłumy. Most Rialto powstał pod koniec XVI wieku i był to pierwszy stały most nad wielkim kanałem, w dodatku jedyny do połowy XIX wieku. Środek mostu w oryginale był przeznaczony pod sklepy złotników.

Most Rialto
Most Rialto

Ceny w Wenecji

Wenecja jest dość drogim miastem, chyba jednym z najdroższych we Włoszech. Tę różnicę cenową naprawdę widać. Dla porównania, jeśli pizza margharita kosztuje w Neapolu w pizzerii około 3 EUR, w innych miastach Włoch 5-7 EUR, tu ceny najczęściej zaczynają się od 10 EUR. Nie ma tu także darmowych mapek. Na lotnisku można kupić ją za około trzy EUR. Wąskie uliczki, kanały i specyficzna zabudowa sprawia, że GPSy trochę się gubią, mapy faktycznie się przydają. Szczęśliwie część hoteli daje je jako gratisy. Oczywiście hotele warto rezerwować ze sporym wyprzedzeniem, bo potem rosną ceny ze względu na duże obłożenie. Zresztą z powodu ilości turystów miasto próbuje ograniczać dostęp do niego. Jednocześnie nie wszystkie działania podobają się UNESCO.  Organizacja grozi, że może wykreślić Wenecję z listy.

Dodatkowo w maju 2019 zostanie wprowadzona opłata dla turystów za samo zwiedzanie Wenecji. W planach jest nawet uruchomienie systemu rezerwacyjnego w 2022. Wówczas nie będzie można wjechać do centrum, bez uprzednio zgłoszonej wizyty.

Gondola i kanały (Wenecja)
Gondola i kanały, czyli wycieczka po Wenecji

Gondole i tramwaje wodne

Na koniec jeszcze uwaga o tramwajach wodnych i gondolach. W tym pierwszym przypadku, jeśli się zdecydujemy, to chyba najlepiej przepłynąć sobie przez cały Grand Canal. Np. zacząć przy dworcu, a wysiąść przystanek lub dwa za placem św. Marka, lub na odwrót. Natomiast w przypadku gondoli, cena jest ustalona z góry. W czasie naszej wizyty, było to 80 Euro w dzień lub 100 wieczorem, od gondoli. Bez większych problemów da się znaleźć kilka innych osób, które przepłyną się z nami i podzielą koszty, gondolierzy na to nie narzekają. Gondola to bodaj ten najbardziej klasyczny i nastrojowy sposób zwiedzania tego miasta. Warto się zdecydować, w końcu w Wenecji nie bywa się zbyt często.

Transport wodny jest też jednym ze sposobów na dotarcie do Wenecji. Czasem można załapać się na rejs i zwiedzić także Dubrownik, lub na prom z Puli. Z portu lotniczego Wenecja-Marco Polo do centrum kursuje tramwaj wodny.

Wenecja pod wodą?

Warto pamiętać, że część miasta, w tym w szczególności plac św. Marka i okolice Bazyliki są okresowo zalewane wodą. Czasem spacer po tej części wiąże się z albo chodzeniem po wodzie, albo przepychaniem się po jakiś improwizowanych podestach. Niektórzy naukowcy szacują, że Wenecji do 2100 grozi całkowite zalanie w związku z globalnym ociepleniem. Czy i kiedy dokładnie Wenecja znajdzie się pod wodą, tego nie wiadomo. Zwłaszcza, że są pomysły, by jakość ją podnieść, acz na razie to bardziej teoretyczne rozważania.

Wenecja
Wenecja

Zaś na sam koniec filmowo warto wspomnieć o międzynarodowym festiwalu filmowym. Odbywa się on tutaj od 1932, przez co uchodzi za najstarszą imprezę filmową. Druga bardzo znana impreza to karnawał w Wenecji. Jego tradycja sięga XIII wieku, acz został zakazany w czasach austriackich. Karnawał odrodził się w 1979. Obie te rzeczy przyciągają wielu turystów. Zaś jeśli ktoś chciałby lepiej przyjrzeć się weneckim lokacjom z samego Bonda, to polecamy blog Kulisy Bonda.

Jeśli spodobał Ci się wpis, polub nas na Facebooku.

Szlak włoski
Wenecja
Szlak filmowy
Wenecja, czyli Indy spotyka Bonda i Langdona
Share Button

Komentarze