Abu Simbel: świątynie Ramzesa II i Nefertari, zwiedzanie

Abu Simbel

Wśród najciekawszych stanowisk archeologicznych Egiptu należy wymienić Abu Simbel (arab. أبو سمبل, Abu Sumbul). Znajduje się tu bardzo charakterystyczna świątynia, która dziś, dzięki monumentalnym posągom przy wejściu, jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych miejsc całego Egiptu. Również historia tego miejsca, a zwłaszcza jego przeniesienia, jest bardzo pouczająca, ma także polskie wątki. W dodatku w Abu Simbel pojawili się także filmowcy: twórcy między innymi filmów o Jamesie Bondzie, czy Herculesie Poirot.

Abu Simbel: Informacje podstawowe

Historia Abu Simbel

W XIII wieku przed naszą erą, w czasach XIX dynastii i rządów faraona Ramzesa II powstały tu dwie bliźniacze świątynie. W skale wykuto świątynię poświęconą faraonowi i a drugą jego żonie Nefertari (oraz bogini Hathor). Są tu między innymi relify, które ukazują wielki sukces Ramzesa, czyli bitwę pod Kadesz (swoją drogą podobne są w Luksorze czy Abydos). Ten „sukces” dzisiejsi historycy raczej określiliby mianem remisu, ale Ramzes potrafił to dobrze sprzedać swoją wersję prawdy. Prace nad budową obu świątyń trwały jakieś dwadzieścia lat. Są one bogato zdobione hieroglifami i reliefami, które do dziś robią duże wrażenie. Lokalizacja również nie była przypadkowa. Znajdowały się one, podobnie jak dziś, blisko południowej granicy Egiptu, w miejscu, gdzie dolina Nilu się zwężała, więc każdy przyjeżdżający tędy widział potęgę władców tego kraju. Spełniała niebagatelną rolę w propagandzie politycznej. Same świątynie zostały z czasem opuszczone, zapomniane i zasypane piaskiem. Słuch o nich zaginął około VI wieku przed naszą erą.

W marcu 1813 roku Johann Ludwig Burckhardt z Lozanny, odkrywca Petry, odnalazł Abu Simbel. Prawdę mówiąc, o ile w przypadku Petry było to odnalezienie lokacji, której nie odwiedzano od czasów krzyżowców, tu było to bardziej dzieło przypadku. W miejscu świątyń zauważył niewielki wystający fragment dachu głównej świątyni i to rozbudziło jego ciekawość. Rozpoczął kopanie. W kolejnych latach docierały tu inne ekspedycje. Jednak aż do 1817 roku nikomu nie udało się wejść do głównej świątyni. Dokonał tego dopiero Giovanni Belzoni. Oczywiście było to wielkie odkrycie i bardzo pomogło rozszerzyć zainteresowanie starożytnym Egiptem. Ale choć nikt nie umniejszał znaczenia Abu Simbel, ani jego piękna, to jednak długo znajdowało się ono poza głównym szlakiem turystycznym, i władze Egiptu były gotowe nawet na stracenie tego miejsca.

Uratowanie Abu Simbel

Osobną historią jest przeniesienie świątyni, co było jej jedynym ratunkiem. W związku z budową tamy na Nilu i stworzeniu jeziora Nasera (w 1971 roku, gdy ukończono tamę w Asuanie), pojawiła się konieczność przeniesienia świątyń. Inaczej znalazłyby się pod wodą. Nie dotyczy to tylko samego Abu Simbel, ale kilku innych mniej znaczących miejsc. Władze Egiptu początkowo pogodziły się ze stratami, ale po interwencji UNESCO opracowano bardzo skomplikowany proces przeniesienia ich w nowe, bezpieczniejsze miejsce. Wymagało to dokładnego ich opisania, rozebrania, , odbudowania i przygotowania częściowo nowych skał jako podłoża. Wiązało się to z koniecznością pocięcia świątyni na kawałki (bloki te miały maksymalnie do 30 ton), oznaczenia każdego fragmentu i starannych planów, a także konstrukcyjnych interwencji, w tym utworzenia żelbetonowych sklepień.

Poziom wody w okolicy został podniesiony o 60-65 metrów, a świątynię przeniesiono nie tylko wyżej, ale również o jakieś 200 metrów dalej względem oryginalnej lokalizacji. W ciągu czterech lat przetransportowano 1036 bloków (inne źródła mówią o 7 tysiącach elementów). Za projekt przenosin odpowiadała grupa międzynarodowa, a Polacy mieli w tym spory udział. Budowę sztucznych wzniesień nadzorował Kazimierz Michałkowski. Świątynia z miejscowości Debod została podarowana Hiszpanom w ramach podziękowania za ich wkład w całym przedsięwzięciu i dziś można ją podziwiać w Madrycie. Koszt operacji wyniósł 36 milionów USD.

Zabytki i atrakcje Abu Simbel

Wielka Świątynia Ramzesa II

Najważniejsza budowla w Abu Simbel to zdecydowanie Wielka Świątynia Ramzesa II albo Świątynia Słońca. Już na zewnątrz robi olbrzymie wrażenie, gdzie widzimy cztery wielkie siedzące posągi przedstawiające faraona. Mają one około 20 metrów wysokości i są ustawione tuż przy wejściu do właściwej świątyni. Dodatkowo znajdują się na podestach, przy których są mniejsze posągi, najczęściej członków rodziny. Świątynia nie jest tylko miejscem kultu Ramzesa II, jest także poświęcona następującym bogom związanym z osobą faraona: Amon (inaczej Amon-Ra lub Amon-Re), Ptah i Re-Horachte. W środku znajduje się sala z ich podobiznami i oczywiście Ramzesem wśród nich.

Świątynia została wydrążona na jakieś 56 metrów w głąb zbocza. Wewnątrz jest bogato zdobiona reliefami: oprócz wspomnianymi scenami bitewnymi, także ukazującymi życie codzienne w Egipcie. Konstrukcja świątyni była stworzona tak, by słońce dwa razy w roku wchodziło przez bramę do środka i oświetlało posągi dwóch bogów oraz Ramzesa. Ptah nie był oświetlony. Miało to miejsce 21 lutego i 21 października. Po przeniesieniu daty zostały przesunięte na 22 lutego i 22 października, ale samo zjawisko zostało zachowane. Sala hypostylowa ma kolumny z rzeźbami przedstawiającym i faraona.

Świątynia żony Ramzesa – Nefertati

Obok znajduje się mniejsza świątynia Nefertati, gdzie czczona jest również bogini Hathor. Przed wejściem znajduje się sześć posągów. Są one mniejsze niż w przypadku świątyni Ramzesa, mają tylko 10 metrów wysokości i są zdecydowanie bardziej wkomponowane w skałę. Cztery przedstawiają Ramzesa II, a dwa pozostałe jego żonę. Warto zwrócić uwagę, że w tym przypadku posągi są identycznej wielkości, co świadczy o szacunku wobec Nefertari. W sali hypostylowej kolumny są zdobione wizerunkami Hathor. Acz te kolumny są dość małe, podobnie zresztą jak cała świątynia. Przypomina ona tę Ramzesa, ale skala jest zauważalnie mniejsza.

Na obszarze między świątyniami jest też miejsce do organizacji imprez masowych. Można też podejść blisko brzegu jeziora (acz tu po drodze był płot).

Zwiedzanie Abu Simbel i informacje praktyczne

Południowy Egipt

Abu Simbel znajduje się na południu Egiptu, poniżej Asuanu, blisko granicy z Sudanem (w czasach historycznych rozciągała się tu Nubia). I choć to zdecydowanie jeden z najlepiej zachowanych lub odtworzonych zabytków w Egipcie, w dodatku wpisany na listę UNESCO już w 1979 roku (razem z File/Asuanem i nubijskimi zabytkami), to jednak wcale nie jest tu tak łatwo dotrzeć. Przede wszystkim z tego powodu, że Abu Simbel znajduje się poza głównym szlakiem turystycznym, więc nie dojeżdżają tu pociągi.

Dojazd do Abu Simbel

Niby najłatwiej jest dotrzeć z Asuanu, ale drogą przejazd zajmuje jakieś trzy godziny. Co więcej, sama droga jest zamykana na noc. Jak jechaliśmy, to wcześnie rano nasz kierowca się ustawił w kolejce i czekał, aż zostanie ona otwarta. Szlaban blokuje wyjazd tak dla samochodów osobowych, jak i autokarów. Tu warto pamiętać, że nocą część przejazdów w Egipcie jest zamknięta. Starsze opisy w sieci mówią o konwojach, jednak podczas naszej wizyty już tego nie było, ale konwoje pamiętamy z czasów pierwszego pobytu w Egipcie, gdy jechaliśmy choćby do Luksoru.

Posągi Ramzesa w Abu Simbel
Posągi Ramzesa w Abu Simbel

Podsumowując, z Asuanu mamy właściwe trzy sposoby dotarcia do Abu Simbel. Transport lub wycieczka prywatna, wycieczki zbiorowe (organizowane tak autokarami jak i vanami), które można kupić w agencjach i często w hotelach. Trzecia to lokalny autobus jadący spod dworca. On jednak jedzie dość późno i czasem wymaga to nocowania w Abu Simbel, Oczywiście można też tu dotrzeć wynajętym samochodem. Swoją drogą wycieczki zorganizowane (tak prywatne jak i zbiorowe) są też dostępne z wybrzeża, ale bardziej z okolic Marsa Alam, względnie Hugrhady. W obu przypadkach są raczej 2-3 dniowe i łączone często z innymi miejscami, jak Edfu, Kom Ombo, Asuan a czasem nawet Luksor.

Bezpośrednie loty do Abu Simbel

Pewną alternatywą jest też przelot do lotniska Abu Simbel, które jest połączone między innymi z Kairem. Działa tu infrastruktura turystyczna, więc można wynająć hotel, czy zjeść coś i zaplanować wyjście. To turystyczne centrum Abu Simbel znajduje się w pewnej odległości od stanowiska archeologicznego, więc może być konieczna taksówka, by tam dotrzeć. Podobno jedną z dodatkowych atrakcji jest pływanie po jeziorze Nasera.

Wycieczki do Abu Simbel i organizacja

Przed stanowiskiem mamy całkiem spory parking. Bilety kupuje się w kasie. Podobnie jak w przypadku innych państwowych stanowisk, płatność jest możliwa jedynie kartą. Następnie można rozpocząć zwiedzanie, czy to z przewodnikiem za dodatkową opłatą, czy też samodzielne. Uwaga: przewodnicy nie wchodzą do świątyń, wszelkie objaśnianie szczegółów czy historii ma miejsce na zewnątrz. Do wewnątrz obu świątyń wchodzi się samodzielnie. Z prostego powodu, tam nie ma miejsca na wiele osób i pokazywanie szczegółów. Zatory, które by się robiły, utrudniałyby zwiedzanie.

W przypadku przejazdów bardziej zorganizowanych, dostaje się zazwyczaj około godziny na cały kompleks. To wystarcza. Można potrzebować trochę więcej czasu, jeśli faktycznie trafimy na spore tłumy. Samo wejście do świątyni Ramzesa jest oblegane. Ludzie ochoczo robią sobie selfie. My byliśmy rano i już robiły się tłumy, a odwiedzaliśmy Abu Simbel poza sezonem. Wychodząc przechodzi się przez bazar i można też kupić sobie coś do jedzenia czy picia.

Abu Simbel w kinie

Abu Simbel ma także filmową historię. Powstawał tu choćby James Bond, dokładniej film „Szpieg, który mnie kochał” (1977) Lewisa Gilberta. Ale warto dodać, że te elementy egipskie są tam dość przekłamane. Bo najpierw akcja dzieje się w Kairze, potem przy piramidach w Gizie, a stamtąd przechodzimy do Luksoru. Jest ujęcie Nilu, a potem widzimy wejście do świątyni Ramzesa w Abu Simbel… i znów widzimy Luksor. W filmie to sprawia wrażenie jednego wielkiego kompleksu, co oczywiście nie jest prawdą. Nagrano tu także kilka innych filmów. W tym „Śmierć na Nilu” (1978) Johna Guillermina, czyli jedną z adaptacji powieści Agathy Christie. Także wykorzystano tam główne zabytki egipskie (Luksor, Giza, Asuan, ale też Kom Ombo). W wersji z 2022 choć niby widać Abu Simbel, to zdjęcia powstawały w studio. Druga ekipa za to kręciła parę ujęć w Asuanie. Inne produkcje nagrywane przy świątyni Ramzesa to „Chartum” (1966) Basila Deardena, czy „Dolina królów” (1954) Roberta Pirosha; tam też wykorzystano między innymi górę Synaj.

  • Zwiedzanie Abu Simbel zazwyczaj zajmuje koło godziny, więcej jeśli jest sporo turystów. Jednak zdecydowanie więcej czasu zajmuje dojazd do tego miejsca.
  • Jeśli planujesz zwiedzać okolicę, zajrzyj też do polecanych wycieczek na tutaj. Można upolować tam fajne promocje.
  • Podróż po okolicy może być wygodniejsza samochodem, dostępne auta w okolicy znajdziesz tutaj.
  • Cześć odsyłaczy do linki afiliacyjne. Nic Was to nie kosztuje, a nam pomaga utrzymać blog. Podobnie jak symboliczna kawa. Dziękujemy za każde wsparcie.
  • Jeśli ten wpis okazał się pomocny czy inspirujący, będzie nam miło jeśli zostaniesz z nami na dłużej:
    • możesz obserwować nas Facebooku (i innych mediach), lub udostępnić go
    • albo zapisać się na nasz newsletter, by nie przeoczyć kolejnych wpisów.
Egipt
Abu SimbelSakkara
Szlak filmowy
Abu SimbelKatmandu
Share Button

Komentarze

Rekomendowane artykuły